Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
WERSJA 1.1
Nazwa konta postaci: Sarvinal
Nazwa postaci: Sarvinal Lothoriel
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf księżycowy
Wiek postaci: Młody jak na elfa (ok. 110 lat)
Wyznanie postaci: Erevan Ilesere
Pochodzenie postaci: Silverymoon (Srebrne Marchie)
Sarvinal Lothoriel narodził się w Klejnocie Północy, stolicy Srebrnych Marchii - Silverymoon. W tym mieście, gdzie bardzo silnie przenikały się kultury różnych ras żyjących ze sobą w zgodności mogącej służyć za wzór dla wszystkich miast Faerunu, rodzina Lothoriel była znana ze swojej zamożności, szacunku do dawnych tradycji, obyczajów, manier i szlacheckiej etykiety, a również z wielkiego miłośnictwa do wszelkich dziedzin sztuki – od rzeźb, przez malarstwo na poezji i dramatach kończąc. Każdy potomek rodziny Lothoriel był artystą czy twórcą, a przynajmniej się za takiego uważał, i kultywował rodzinną tradycje prezentując kolejny swój obraz wszystkim, którzy pragnęli wejść do ich wiecznie otwartego domu bądź pisząc ckliwe, wzruszające i łapiące za serce (głównie Lothorielów) ballady wyśpiewywane później zarówno na różniastych uroczystościach jak i przez zwykłych, prostych ludzi przy wieszaniu prania. Rodzina Lothoriel uważała siebie za wielkich koneserów wina często wydając nie małe pieniądze na degustacje starego wina sprowadzanego, jak mawiała ta elfia rodzina, z odległych zakątków Faerunu. Ile w tym było prawdy, a ile zwykłej fantazji mało kto potrafił oszacować. Śmiało można było jednak stwierdzić, że Lothorielom gościnności nie brakuje, a ich stosunek do innych ras mógł być prezentowany jako wizytówka Silverymoon, miasta tolerancji i zgodnego życia.
Gdy narodził się Sarvinal wydawało się więc, że najmłodszy syn rodu Lothoriel będzie identyczny jak pozostali i również jego śmiałe kroki skierują się w stronę wielkiego artyzmu przez duże A oraz wielkiej sztuki przez jeszcze większe S.
I tak właśnie się stało.
Sarvinal bardzo szybko potrafił pojąć zarówno podstawowe jak i te bardziej skomplikowane kwestie elfiej kultury i zachowania. Wiedział jak należy się poruszać, jak spożywać, jak pić, jak trzymać szpadę i napinać cięciwę. Tworzyć artystyczne dzieła nie musiał się uczyć... on miał po prostu talent przechodzący z ojca na syna, z pokolenia na pokolenie zgodnie z więzią krwi.
To w połączeniu z jego lekkodusznością i pociągiem do dobrej zabawy zachęciło go do wstąpienia do Domu Harfy pogłębiając swój artystyczny talent oraz przeżywając swoje złote lata młodości w atmosferze wyśmienitej rozrywki i radości, którą dzielił z nowo poznanymi rówieśnikami.
Niespecjalnie więc mieszał się w życie własnej rodziny, a większość czasu spędzał na sprzeniewierzaniu rodzinnych oszczędności w gospodach, karczmach, szynkach i tawernach. Pogrywając na swoim flecie poprzecznym melodyjną nutę, wyśpiewując wesołe ballady i recytując wymyślone na poczekaniu wierszyki Sarvinal zyskał sobie grono przyjaciół składającego się nie tylko z elfów. Przede wszystkim jednak wprost uwielbiał spędzać czas z kobietami. Bawidamek był z niego nieziemski. Wiedział jak się dobrze bawić i dopóki starczyło mu pieniędzy, wina oraz charyzmy otrzymywał to czego żądał od życia.
Takie życie pełne beztroski i zabawy kiedyś musi mieć jednak swój koniec. Los chciał, że tym końcem okazał się wpływowy ludzki szlachcic z Silverymoon, którego żonę Sarvinal miał szczęście bliżej poznać pewnego wieczoru. Cała ta afera skończyła się i tak szczęśliwie – Sarvinal wypędzony z miasta przez bandę obwiesiów i zakapiorów z kilkoma połamanymi żebrami postanowił odnaleźć zagubione szczęście w podróży, wędrując od miasta do miasta (często nie tyle „wędrując” co „uciekając”) i trawiony wieczną rutyną, monotonią swojego szarego życia dotarł do Aeris, gdzie jego przygoda się zaczęła...
Wygląd:
Sarvinal to młody, księżycowy elf niewysokiego wzrostu i szczupłej budowy ciała. Ma stosunkowo krótkie, srebrnobłękitne włosy z opadającą na twarz grzywką. Jego cera jest bladobłękitna, a oczy srebrzyste. Cechują go wyjątkowo długie, nawet jak na elfa, spiczaste uszy. Nie ma na sobie żadnych widocznych blizn świadczących o ilości przebytych bojów czy śladów pozostawionych przez destruktywną magię. Jego skóra jest delikatna i niepomarszczona, szczególnie na dłoniach. Porusza się zgrabnie i z gracją.
Akceptuję
Z przyjemnością.
Akceptuję To mi się podoba.
Akceptuję.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL