ďťż
Wiedźmin?


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Czy ktoś z was zastanawiał się kiedyś nad próbą odwzorowania w nwn2 geralta z rivii ( tudzież innego przedstawiciela wiedźmińskiego fachu ) ? Jaką klasę proponujecie : łowca , wojownik , a może coś innego ? Na pewno taka postać powinna używać lekkiej zbroi , walczyć mieczem , wykorzystywać zręczność ...

Macie jakieś propozycje ? A może ktoś już stworzył wiedźmiński build ?


Dla mnie parę klas mogłoby naśladować charakter postaci jaką jest wiedźmin:

1. Czarnoksiężnik - inkantacje przypominające wiedźmińskie znaki
2. Mistrz broni - niezwykła precyzja w panowaniu nad wiedźmińską bronią
3. Łowca - niezwykła znajomość swoich wrogów + wiedźminowi zdarzało się walczyć dwoma orężami

Można by na siłę dać szermierza, ale moim zdaniem wiedźmin nie był na tyle inteligentny - mówię tu o Geraldzie
Właściwie, tak jak napisałeś: Łowca/Mistrz broni/Czarnoksiężnik. Konkretniej to zamiast czarnoksiężnika powinien być jakiś paladyno-druid tzn. postać posiadająca niższe poziomy zaklęć druidów
no i specyfika zakęć mi bardziej pasuje u czarno niz u druida ...

dotego char chaotyczny neutralny albo chaotyczny dobry i pocykane ;]


wojownik/łotr/zabójca na siłę. Tyle.
Sądze, że neutralnie dobry, był by ok charakterem, a klasa to:
Miszcz Broni/Łowca/Czarnoksiężnik
neutralny dobry nie może być czarnoksiężnikiem.
CytatI tu się zdecydowanie mylisz. Celem wiedźmina było chronienie rasy ludzkiej przed potworami - czytaj nie było wiedźminów złych, albo neutralnych.
Jeżeli już, to byli oni renegatami, a nie wiedźminami.

Z tym się nie zgodzę, Geralt tłumaczył Ciri, że wiedźmini są neutralni na wszystkie spory tego świata, oni po prostu zabijają potwory, nie opowiadają się po żadnej ze stron. ( W krwi Elfów to jest, jak Ciri i Geralt jadą z Yarpenem karawaną "Rybną" i wiozą chorą Triss )

PS. Nowy jestem, to mój pierwszy post, więc Witam
Dokładnie tak jak mówi Dazzy - czytałem wszystkie książki o wiedźminie i trochę z tego pamiętam. Gdyby celem wiedźmina było chronienie rasy ludzkiej przed potworami to nie brali by takiej słonej zapłaty od każdej głowy - to chyba najprostszy argument.

Co do tego, że "źli" wiedźmini byli renegatami to zastanowił bym się nad tym głębiej. Ja traktuję wiedźmina nie tylko jako profesję, ale także jako pod rasę. Dlatego też uważam, że renegaci dalej byli wiedźminami.
Elesinen, nie ma czegoś takiego jak brak charakteru ,,, i wiedzmini go mieli ( nie tylko gerald który był wyjątkowy ) kazdy z nich , szczegulnie tych " wyrzszych" ranga cechował sie swoja własna specyficznością podejścia do sprawy ,

jednak specyfika wiedzminów i wszystkich z nimi związanych spaczeń wymusza charakter albo neutralny albo chaotyczny ..

np zwykły wiedzmin --> typowy pies na posylki po pełnym rytuale : praworzadny neutralny

gerald : chaotyczny dobry

ten pies co sie nifom sprzedał : chaotyczny zły

główny nauczyciel geralda : chaotyczny neutralny

jednak jak by tego nie układac musi sie pojawic alno chaotyczny albo neutralny gdyz to są cechy które u nich byly charakterystyczne

wert, no córz , to trzeba ktoryś inny z pobliskich ...

Dazzy, tak , jednak gerald jest przykłądem wiedzmina który niedokonca podleka tym prawom , nawet jeśli o nich mówi,, to samo renegaci , coprawda wykleci z bractwa co nie zmienia faktu ze pozostaja wiedzminami ,,,,

Elesinen, dokładnie to tak samo jak czarne elfy ... wykleci ale ciągle elfy ...

Raviden, nie druidzi tylko wiedzmini ,, o ile dobrze pamiętam to prawo dotyczyło tylko tego komu zostało obiecane wiec ktos w imieniu wiedzmina nie mugł zabrać bachora - musiał sie on stawić po niego osobiście
Baku, w tej kwestii się zgadzamy, ale to potwierdza moją teorię, że wiedźmini mieli różne charaktery - bo ja nie powiedziałem, że nie mieli charakteru , mówiłem o ściśle określonym charakterze, jak u paladyna. Faktycznie, tak jak Ty, wyłączył bym z nich praworządny, bo w całej sadze i nowelach nie spotkałem się z przedstawicielem tej rasy, który byłby strikte praworządny.

Raviden

Nie druidzi, tylko Wiedzźmini... ale druidów też wykluczyc nie mozna, wszak Duny, też chciał miec niespodzianke, mimo, iz wiedźminem nie był ( Druidem też ). Jest po częsci tak, jak mówi Elesinen, ale jest jeszcze coś- Widźmini wierzyli, że któres z tych dzieci niespodzianek bedzie wybrancem, który nie bedzie musiał przechodzic traw i innych typowo wiedźminskich prób, po prostu bedzie czystym wiedźminem. To jest opisane chyba w "Mieczu przeznaczenia" kiedy Cathale ( Tak ? ) Pyta sie Geralta jak wielka jest umieralnośc kandydatów na wiedźmina.
hmm nie , po geralda przyjechali wiedzmini , ( do towarzystwa ) z jego nauczycielem któremu to ojciec go przyrzekł , nie pamiętam jak sie on nazywa ale to jest ten koleś który go wywozi i odbiera z lasu ....
Po Geralta, z tego co ja w filmie oglądnąłem (ksiązki nie czytałem ) przyjechał widźmin, przyjaciel jego ojca, któremu ten ojciec miał oddać mu swego pierwszego syna (chyba)
*policzkuje Nelvina* Nie przyznawaj się do takich rzeczy! xD

*mamrocze* oglądać film bez przeczytania ksiażki... *wzdryga się, idzie się autystycznie pobujać w kąt*
Czego ty chcesz Ja nie wiem co mi sie czasem o 1 w nocy włączy w TV
1 w nocy? Wiedźmin w wersji porno?
Uczyć się! Zaraz masz egzamin
Cśśśś Na szczęście hum to pikuś.
Taaak... Na fizyke i geo uważaj rok temu z tego miałem zarąbiście trudny egzamin
Ucz się ucz bo zostaniesz politykiem!
Jaśli będzie z obu 80 to będzie git
Yh.. ide do szkoły *ociąga się*
Powodzenia na egzaminie
Doceń gimnazjum... potem będziesz przeklinał liceum..yhhh.. codziennie rano jeździć tą samą trasą do szkoły, która oddalona jest kawał drogi od Twego domostwa... bleee..
Ja tam mam liceum 5 minut drogi od domu O ile się do niego dostanę >.<
Wracając bezpośrednio do tematu, wiedźmina w żaden sposób nie da się odtworzyć w NWN 2. Ciężko go nazwać łowcą, druidem tym bardziej, a już na pewno nie czarownikiem Więc przestańcie się tu czarować jakimiś cudami i powiedzcie sobie prosto, że się nie da Na upartego to tylko mistrz broni z psioniką by się tam nadawał i to taką mocno ograniczoną...
no to psion warrior/weapon master
"psion warrior" a zkąd to wziąść ?
Chyba z księgi Psioniki - do papierowego D&D.
DO D&D 3.5 z Expanded Psionics Handbook.
A skąd Ty to wiesz? Może z książki do wersji 3.0?
Khem.

Stąd chociażby - http://www.wizards.com/de...dnd/lists/class - vide psion i psychic warrior.

Podejrzewam też, że posiadanie odpowiednich podręczników na półce z książkami też mi nie szkodzi.
Nie zrozumiałeś o co mi chodzi Nieważne.

W każdym razie, co psionika ma wspólnego ze znakami wiedźmińskimi
Spodziewałem się poważnej odpowiedzi...

Psionika oparta jest na sile umysłu. Ni jak to się ma do znaków wiedźmińskich.
Zgadzam sie - wiedzmini aby uzyc znaku wykorzystywali sile swej woli i umyslu
Ja mam pomysł, jak dodać Wiedźmina do NWN2! Po prostu dodając taką klasę

Swoją droga, jak myślicie, jakie by miała specjalizację? Może coś takiego?
Co 2 lvl można by wybrać tak jak łowca ulubionego wroga
1lvl - Mocna Budowa
2lvl - +8 do siły woli przeciw zaklęciom
5lvl - Tworzenie Eliksirów, +2 do siły +2 do kondycji
8lvl - Znak ognia
Czyli obrażenia od ognia 3d6 + 3 co lvl
9lvl - Ulubiona broń miecz półtoraręczny/jednoręczny,
10lvl - +2 do siły, +2 do kondycji Widzenie w mroku, Znak oszołomienia (na silę woli)

co 3 lvl powyżej 9 +1 do ab na miecz półtoraręczny/jednoręczny, oraz +1 do wytrwałości i siły woli

Co wy na to? ^_^
Nie w tym życiu.

Chociażby z tego powodu, że twój sposób budowania klasy nie ma nic wspólnego z D&D - mieszasz dowolnie atuty z szablonem rasowym (ze sporym ECL - na oko przynajmniej +4)
No ja już nie wspomnę o tym że odwzorowanie wiedźmińskiego miecza w D&D było by trudne ;] Niby długi a lekki jak sztylet :] ciekawe jakie by musiał mieć właściwości ;]
Nie róbcie z wiedźmina supermana
Wiedźmiński miecz to półtorak lżejszy niż zwykły i posiadający najwyżej ostrość, o.
Dziwni jesteście, wyolbrzymiając te wszysktie wiedźmińskie rzeczy
Wiedźmin miał 2 miecze jeden srebrny jednoręczny, a drugi zwykły dwuręczny. (chyba...)
Na mój gust takiej postaci nie da się zrobić, bo Wiedźmin to po prostu Wiedźmin. Jeśli ktoś chce sobie Wiedźminem pograć to nawet niedługo ma sie giera pojawić "The Wicher". Może dopiero po jej wydaniu okaże się kto miał rację.
CytatWiedźmin miał 2 miecze jeden srebrny jednoręczny, a drugi zwykły dwuręczny. (chyba...)
Owszem miał 2 miecze, jeden był srebny drugi zelazny. Oba były jednoręczne/półtoraręczne

Ja tam się na buildach nie znam ale mogę powiedzieć o wiedźmaku troszkę.

1.Styl Walki
Wiedźmin raczej nie był tankiem tylko szermierzem. Wiecie unikał pełnym obrotem, w połowie uniku wystawiał przed siebie miecz i coś tam uchlastał
Tzn. wiedźmin nie dawał się trafić bo nie był bardzo wytrzymały (o tym później) i udzerzał z kontry. A no tak jeszcze to, że potrafił odbić bełt z kuszy wystrzelony z jakichś 5m do niego.

2.Stan Fizyczny (no ja nie wiem jak to nazwać)
Wiedźmin wcale nie był nieśmiertelny, był trochę bardziej wytrzymały od zwykłego człowieka. On po prostu szybko się regenerował (taki metabolizm po mutacjach). Był odporny na wszelkie choroby. Maże przesadiłem z tym regenerował on się po prostu szybko leczył.

3.Magia wiedźmińska
Wiedźmini używali magii do której nie potrzeba było inkantacji tylko sam gest (stąd nazwa Znaki). Wymagały one minimalnych zdolności magicznych i były dość cienkie. Znak Igni wcale nie spalał stodoły. Geral się musiał namęczyć żeby przepalić więzy Yen w przygodzie ze złotym smokiem (ci co czytali to wiedzą o cyzm mówie). Dodatkowo one męczyły użytkownika.

4.Broń
No to już było mówione ale żeby był pełny opis to piszę. Wiedźmini posługiwali się dwoma mieczami z meteorytu i ze srebra, które jak mi się zdaje były pokryte runami (Geralt odbił czar Rienca). I ten z meteorytu wcale nie był na ludzi! Wiedźmin polował na potwory nie na ludzi. Tylko ten srebrny był na (chyba) te magiczne (np. strzyga). Było one specjalnie wyważone do wysokości i wagi wiedźmina (raczej nie półtorak według mnie).

5.Wygląd (jeśli chcesz mieć Geralta przynajmniej z wyglądu)
Najpierw ogółnie o wiedźminach: po którejś tam mutacji (chyba Próbie Traw) zyskiwali długowieczność (nie wiem dokładnie ile ale tak z 70 lat więcej jak człowiek, który nigdy w życiu nie chorował, bo mają w końcu ten immunitet na choroby ale mogę się mylić określiłem to tak na oko, może żyli nawet z 200 lat dłużej nie wiem). Nie mogłem znaleźć tego w książce ale pamiętam moment kiedy Geralt oceniał wiek Vesemira, tylko nie pamiętam na ile. Mieli wyostrzony wzrok i słuch (nasłuchiwanie, spostrzegawczość? może coś jak wyczulone zmysły elfów) i oczy mieli jak prawie jak kocie. Po próbie traw jeśli wiedźmin był jej poddany i przeszedł to działy się z nim różne rzeczy. Nie wiem czy poddani jej byli wszyscy czy tylko Geralt (może on jedyny to przeżył?). No to od razu przejdziemy do wyglądu tego sławnego wiedźmina; Miał białe włosy, w książce nosił skórzaną opaskę w grze nie ma po niej śladu, twarz pozbawiona pigmentu (biała), nie wiem czy miał tam jakieś blizny w grze ma na całą twarz (zaczynam 4 część więc pewności nie mam), chyba nie miał jakichś szczególnie głębokich zmarszczek (mówię, bo w nwn2 jest kilka takich twarzy jakby im ją pługiem orali, albo służyła do tarkę do ubrań), nosił tam jakieś skórzane wdzianko, ale to nie była że zbroja bo by mu rucho ograniczała.

Na samej górze posałem że się nie znam na buildach, ale napiszę, że według mnie to powinien być szermierz/wojownik, szermierz/łowca, elf by nawet pasował (wyostrzone zmysły, widzenie w ciemności), a jak nie to człowiek. Jak łowca to raczej bym nie ciachał dwoma mieczami (wiedźmin tak nie robił, bo to ciężko jest siepać dwoma długimi na raz i jak munster był odporny na żelazo to po co nim machać), tylko jednym długim. Miecz wiedźmiński to wiedźmińskie ale wiedźmin umiał też chlastać innymi (patrz końcówka I części). Znaki bym czymś zastąpił (łowca coś tam zna ale jak chcesz wojaka) np. Igni ogniem alchemicznym itp.

Dziękuje za uwagę.

EDIT; dopisałem 5 pkt. i coś od siebie

@down to bym mogło być TO
Po tym opisie aż samo się nasuwa zrobienie:
22 Łowca/8 Szermierz

Łowca parę czarów zna.
Może 4 czarownika, 18 łowcy i 8 szermierza, jako rasa można by dać genasi powietrza, widzi w ciemności i ma zdolność rasową która mogłaby zastąpić aard.
Odpada Xemil, byłaby wtedy kara za wieloklasowość, chyba że by wziąść elfa leśnego(preferowana klasa:Łowca) albo Półelfa(Preferowana klasa:Dowolna). Elf ma widzenie w ciemności, a Półelf zdaje się Widzenie w mroku(To chyba się różni tym, że u Półelfa jest słabsze). Ale ja bym nie dawał Łowcy bo on walczy dwoma brońmi, a Wiedzmina raczej walczy jedną. Szermierz posługuje się bronią lekką, a o ile mi wiadomo to Wiedzmin posługiwał się bronią raczej podobnego do długiego miecza który jest klasy średniej, lub normalnej, w każdym bądź razie nie lekka. oczywiście można się uprzeć zrobić Wiedźmina na rapiera, albo krótki miecz. Jeśli już to ja bym dał PółElfa Wojownika z 4 levelami Czarownika...lub ewentualnie połączyć z jakąś klas, która ma jakieś zdolności na konkretne stwory (łowcy się nie opyla...)
A po co Ci 4 lvl Czarownika? Wyjdzie kaleka. Czarownik bazuje na Charyzmie a Szermierz na Inteligencji. A po za tym nie opłaca się brać tylko 4 lvlów Czarownika bo nic nie dadzą. To tak w kwestii technicznej.
Tyle, że w zbroi "znaków" nie użyjesz. Się tak zastanawiam, co by się stało, gdyby zastąpić czarownika bardem. Oczywiście pieśń nie byłaby używana, ale za to nasz wiedźmin mógłby czarować mając na sobie lekką zbroję (w grze Wiedźmin latał prawie cały czas w ciężkiej skórzanej, więc byłoby ok), a z odpowiednim atutem w średnich również (kolczugi).
Quen - Oblicze Ducha
Axii - Zauroczenie Osoby/Przerażenie
Aard - od biedy Uderzenie Dźwięku/Żelazny Róg Balagorna
Yrden - od biedy obłok dezorientacji
Igni - tutaj niestety nic. Ale, że bard ma UMD, to możnaby jakiejś różdzki używać.
Wybaczcie, że odświeżam stary temat ale musze coś powiedzieć do wypowiedzi BakuBaku z pierwszej strony: Geralt zdecydowanie nie był CD, a Rienco niekoniecznie CZ.
Co do wypowiedzi Ravidena (z pierwszej strony):
Wiedźmini zabijali potwory nie po to, by bronić ludzi tylko żeby zarabiać kase.
I jeszcze jedno: Wiedźmini nigdy nie walczyli dwoma mieczami naraz.


[ Dodano: Pon Lip 28, 2008 9:48 am ]

Vaseloth Ciri, a Wiedźmin to dwie różne sprawy....Ciri miała mieć talent magiczny i chyba dlatego nie potrzebowała medalionu, a Wiedźmini natomiast takich talentów nie mieli i musieli używać medalionu....tak mi się wydaję, bo Wiedźmina czytałem dosyć dawno....

Co do powerbuilda 9 mnich/10 szermierz/7 mistrz broni/4 czarownik Aasmir, to on nie przejdzie, bo jest kara za wieloklasowość, chyba, że weźmiesz człowieka.

Gdyby dano jakiś medalion z czarami, to wtedy kwestia klasy czarującej dla Wiedźmina jest rozwiązana.

Więc może tak:

Człowiek Wojownik 12/czarownik 1 lub czarodziej 1/Mistrz broni 7
ciężka skórzana zbroja + długi miecz + wiedźmiński medalion.
Atrybuty:
Siła 14+5 co 4 poziom
Zręczność 16
Kondycja 14
Inteligencja 14
Mądrość 10(nie każdy Wiedźmin był takim mądry jak nasz osławiony Geralt...)
Charyzma 10

Atuty: wszystkie, które tyczą się długiego mieczu (ulubiona broń, ulepszone TK, specjalizacja i tak dalej)te ,które wymaga się od mistrza broni(Uniki, Mobilność, Atak z Odskoku, Wirujący Atak, Wyspecjalizowanie) i pare innych...dałbym też warzenie mikstur( wiedźmini znają się trochę na miksturkach)

Umiejętności:
Zastraszenie
Rzemisoło alchemia
Parowanie(chociaż ktoś wspomniał, że Wiedźmini nie parują tylko skaczą do okoła przeciwnika...)
Czaroznastwo(tylko 4 poziomy, bo nie byli wielkimi znawcami magii...)
Wiedza(to chyba oczywiste dlaczego)

Jeśli ktoś powie, że 1 czarownika jest bezsensu, to ma trochę racji, ale ma po prostu odgrywać to, że Wiedźmini są adeptami sztuk tajemnych...a nawet nimi nie są, bo tak proste są ich zaklęcia.

Nie jestem pewny, czy z 1 poziomem czarodzieja/czarownika można robić miksturki czy może potrzeba większego poziomu klasy czarującej, ale mi się wydaje, że wtedy gra patrzy na poziom postaci,a jeśli nie to chyba atut: wprawny czarujący powinien załatwić sprawę.
Tak, nie używała ich bo Yennefer uznała je za zbyt proste.
Jak może być coś za prostego? Chociaż w sumie w komputerach z najnowszymi kartami graficznym, stare gry nie działają.....

No dobra to co myślicie o buildzie Wojownik 12/Czarownik 1/Mistrz broni 7? Odwzoruwuje Wiedźmina czy też nie?

P.S. Czy był jakiś Wiedźmin, który posługiwał się dwoma brońmi na raz?
Kazdy wiedzmin umie sie poslugiwac dwiema broniami jesli jest mu to potrzebne, oni o walce bronia biala wiedza chyba wszystko...

co do bilda, to wiedzmimi znaja kilka zaklec ofensywnych i ochronnych, nie znaja zaklec wzmacniajacych? Oni raczej zwinnosc itp podnosili sobie dzieki miksturom...

Wiec klasa czarujaca posiadajaca jakies proste wybuchy tarcze itp, do tego ktos od mieczy/mieczy egzotycznych, bo toporami raczej sie wiedzmini nie bawili...

no i alchemia, wystarczajaca do robienia mikstur!

taka moja opinia
1. Wiedźmini robili mikstury w grze, a my mówimy o książce.
2. Żaden wiedźmin nie walczył dwoma mieczami na raz.
Dodam do tego że wiedzminom bardziej zależało na podniesieniu sobie siły niż zręczności (to geralt był taki...inny?)
Moim zdaniem czarnoksiężnik zdecydowanie pasuje do Wiedźmina: duża zdolność bojowa połączona odpowiednią magią.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl