ďťż
Ulubiony czar ofensywny?


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

W sumie ciężko przejść kampanię bez choćby minimalnej dawki magii. A wiadomo, że nic nie dostarcza takiej radości, jak porządna obszarówka siejąca zniszczenie, śmierć, jęki powalonych wrogów i inne atrakcje, bez których przeciętny gracz cRPG może czuć się niespełniony. Stąd moje pytanie: jaki jest wasz ulubiony czar ofensywny?

Mój kandydat to lodowa nawałnica.


Raca
W kampanii? Ściana ognia.
Po BG2 mam sentyment do Plugawego Uwiądu - więc to numer 1.
Lubię też kulę elektryczności, kwasowy oddech Melfa i palec śmierci, ale nie pogardzę też dezintegracją.


Wycie i słowo mocy: giń, ale z animacjami z jedynki, ewentualnie implozja...
Większa Burza Izaaka(jakoś tak...), palec śmierci, no i Ściana Ognia
Skowyt Banshee i Dziw, ofensywnie jak i pod względem animacji
Uśpienie
Od czasów BG1 został mi sentyment do magicznego pocisku
OGNISTA KULA!
Jeszcze: zawodzenie, rój meteorów, stożek zimna

Edit: no i oczywiście pociski Izaaka
Nie znacie się. Rządzi Wyładowanie Łańcuchowe, najlepiej z atutem Wzmocnienie Czaru. A Ściana Ognia też dobra rzecz, w drugiej "fazie" oblężenia Warowni (na Rozstajach), kiedy nieumarli idą do nas przez takie przejście o szerokości właśnie Ściany Ognia, Quara może rzucić np. 5 Ścian naraz, nikt nie przejdzie, a jak już się znajdzie jakiś szczególnie zdeterminowany to dobicie go nie przysparza kłopotów.
A propos Większej (i mniejszej) Burzy Pocisków Izaaka. W opisie tego zaklęcia napisane jest że pociski uderzają losowo we wrogie istoty. Tymczasem, jeśli mam włączoną opcję standardowe zasady D&D, to pociski dosięgają również moich, czyli jednak zwykła obszarówka. Czyżby błąd w tłumaczeniu opisu?
OK. Dziękuję, właśnie to zrobiłem. Oczywiście kajam się, a jakże...
Większa burza pocisków Izaaka
Palec śmierci
Zamiana ciała w kamień
Hm.. krzywda (Przynajmniej w jedynce, bo dopiero teraz zaczęłam klasą czarującą w dwójce, na serwie..). Miało ten taki specyficzny dźwięk.. na którego brzmienie potem dostawało się ciarek i było już wiadomo, ze dzieje się coś złego.
W jedynce moim ulubionym czarem ofensywnym był Znak Ognia. W "dwójce" nie znam za bardzo zaklęć
Ciemność ^+^
W NWN1 grając na Aqu - Śmierć Nieumarłych i Zamęt :)
Rozproszenie Mordenkainena, bo przebieg większości pojedynków może odwrócić o 180 stopni.

No i szkoda, że nie ma już Czarnego Ostrza Klęski...
Trzęsienie ziemi, słowo wiary
Mogą być inwokacje czarnoksiężnika? Jeśli tak to ta jego ściana (nie pamiętam nazwy) jeśli nie to wiąksza burza pocików Izaaka i kula ognia.
Nie znam za bardzo czarów ale Ściana Ognia i Kula Ognia wymiata!
Ściana ognia i większa burza pocisków Izaaka
Izaaki
Ściana ognia
Zawodzenie Banshee
Hmm tęczowe kolory i ta mocniejsza wersja z promieniami. W każdym razie tęczowo. ^^
(bez podtekstów, gay-pride'ów itp. po prostu wyobrażam sobie ten czar jako najefektowniejszy i najbardziej artystyczny ze wszystkich.)
Najprzydatniejsze zaklęcie to chyba Duża Burza Pocisków Izaaka, a to które najbardziej lubię to Kula Ognia...
Większa burza pocisków Izaaka, ale nie odmówię Wyładowaniu Łańcuchowemu i kuli ognia.
Kula Ognia
Niesamowita Zagłada
Deszcz Meteorytów
- Obłok Dezorientacji
- Słowo Wiary
Dezintegracja
Palec Smierci
Niesamowity lancuch (siarkowe i jadowe uderzenie)
Niesamowita wlocznia (jak wyzej)

n__n
Większa Burza Pocisków Izaaka
Zapalająca Chmura
Z tego co pamiętam to Dezintegracja, Rój Meteorytów i Bombardowanie.
Zaklęcia, które według mnie wymiatają:
Większy ognisty wybuch(tylko zmaksymalizowany!!) – Jak puścicie kolejkę na siebie, nic dookoła nie zostaje
Zawodzenie Banshee – jak masz dobry ST to nic nie zostaje
Palec Śmierci – na pojedynczy, ale oporny cel
Wywołanie łańcuchowe(zmaksymalizowane) też daje czadu
Dezintegracja(wierzcie albo nie, ale zmaksymalizowana zabiera czasami nawet 240 pkt., to nie ściema)

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl