ďťż
Ulubiony bohater


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Przedstawcie trójke waszych bohaterów z Sagi, najlepiej z krótkim uzasadnieniem.

Moja trójka:
1.Emiel Regis (mój ulubiony bohater wszystkich książek) za podobny do mojego charakter i sposób wysławiania sie
2. Aqualeme(trzeba coś wyjaśniać?
3.Geralt za niezrównany cynizm(egzekwo) Triss Merigold za urode i charakterek

Inni ( Zoltan Chivay, Cahir, Milva, Yennefer, Marti, Yarpen Zigrini no i oczywiście Dudu)


1. Regis - jedna z najlepszych postaci fantastyki, nie tylko od Sapka. Klimatyczny wampir, który latał po pijaku
2. Geralt - cynizm pierwsza klasa.
3. Yennefer - nie trzeba chyba nic dodawać
1. Yennefer - za całokształt
2. Cirilla - mimo wszystko
3. Dijkstra - idealny szpieg, jak żona Cezara
1.Regis
2.Geralt
3.Dijkstra
A na czwartym miejscu - Feldmarszałek Duda! Szkoda, że tylko 3... bo jeszcze Percivala Schuttenbach bym wypisał [ups? ]


*zastanawia się chwilę nad kiepskimi bohaterami po czym rezygnuje....*
Regis był po prostu bajeczny;) reszta bochaterów też wspaniała co tu mówić to mój ulubiony autor. Wszyscy są moimi ulubionymi postaciami xD
To mogą być bohaterowie jedynie z Wiedźmina?
1.Geralt - za wszystko ,zachowanie ,charakter i za jego całego
2.Jaskier - fajna postać ,mocno zarysowana. Ma czasami śmieszne powiedzonka, typowy bard.Bardzo go polubiłem.
3.Emiel Regis - rzeczywiscie bardzo oryginalny i niepowtarzalny wampir.
Hmm.. jakby się zastanowić, najbardziej lubiłam:

1. Regis
2. Milva
3. Ciri

Za Geraltem nie przepadałam, ani tym bardziej za Yennefer, działali mi na nerwy z tym swoim romansikiem od siedmiu boleści
1. Regis - jedyny w swoim rodzaju
2. Triss - czuję pewne.... pokrewieństwo
3. Jaskier - szalony zawadiaka
1. Regis - za wszystko.
2. Geralt - za prostolinijność i charakter.
3. Jaskier - za styl i optymizm.
1.Regis (nigdy nie wybaczę Sapkowi że go ubił ;/)
2.Geralt (Pewne pokrewieństwa charakteru i za całokształt )
3.Jaskier (nie trzeba dużo mówić...Jaskier mówi sam za siebie )

+ cała reszta ))
eh wszyscy kochają Regisa, jak widzę nie jestem jedyny
Regis
Geralt
cesarz Nilfgaardu czyli poczciwy Emhyr
Nie mogłem sie zdecydować:
1. Regis
2.Ciri/Aqaleme/Essi Daven
3.Geralt/Viltenermerh(nie wiem, czy dobrze napisałem)
1. Geralt - o jaka sztampa, nie? Nie. Cholernie ceniłem Geralta za zasady, których się trzymał oraz za wielki upór w dążeniu do celu.

2. Regis - wszystko wiedzący mentor, niepijący wampir. Szkoda, że w książce popił (krwi) dopiero w zamku Stygga, by wylazł z niego ten demon.

3.Milo Vanderbeck, zwany Rusty'm - za dystans do życia (i śmierci), sarkazm, cynizm, hart ducha. (Ogólnie tutaj mógłbym wypisać wszystkich niziołków, którzy znaleźli się w książce, a szczególnie rodzinkę Hildebrandt, za celność w czasie obrony majątku.)
To może ja też się wypowiem

1. Regis - lubię wampiry, jak gralem w papierowego wiedźmina to specjalnie dla mnie stwożyliśmy klasę wampir A poza tym to podobała mi się jego przeszłość

2. Król Foltest - za ciekawe spędzanie czasu wolnego w młodości

3. Bonhart - chyba za tekst, że śluzówkę ma [Ciri] nie tylko w ustach i nosie
Tylko trzech? Mało:) Się nie zdecyduje...będą miejsca egzekwo

1. Triss/Essi Daven/Geralt ( a co! ) - Triss po prostu lubię, a co do Essi - całe opowiadanie z nią mnie urzekło, szczególnie zakończenie
2. Regis/Cahir - Regis wymiata na całej linii, a Cahir - bo jakoś tak też go polubiłem;)
3. Milva ( czyli ciotka;) ), Angouleme, Jaskier
Ciri - ach te jej lezbijskie przygody
Hmm. Nie dość że trzeba ograniczyć się jedynie do trójki, to jeszcze ich poustawiać w kolejności? O w życiu. Kolejność przypadkowa:
1 Eimyr / Avallac'h - nie potrafię powiedzieć za co
2 Regis / Cahir - po popularności widzę, że nie trzeba tłumaczyć
3 Dorregaray / Myszowór - za czułość wobec przyrody
bonus: Renfri...
Regis tylko i wyłącznie. Lepszej postaci nie ma!

drugie miejsce dla Jaskra, za calokształt i wyczucie sytuacji (scena i wszedł przez okno i przerwał Geraltowi zabawy z Shani)

Trzecie dla Milvy, ogólnie przyjemna. Jedno hasło mnie urzekło: "Mądrze gadają, a na d... kończą"
1. Geralt ---- oczywiste
2. Jaskier za niepowtarzalny sposøb bycia
3. Regis naprawde niezwykly wampir...
1. Jaskier (alias wicehrabia Julian Lettenhove ) - świetna, barwna postać.
2. Cahir Mawr Dyffryn aep Ceallach - jakoś go tak ogólnie polubiłem. Za charakter?
3. Emiel Regis Terzieff-Godefroy - chyba nie muszę pisać.

A oto trzy postacie, których nie lubiłem:

1. Yennefer z Vengerbergu - chyba za to, że przez nią Geralt nie kręcił z Essi Daven... (no co? )
2. Vilgefortz z Roggeveen - taki według mnie pseudo-czarny charakter. Nie polubiłem.
3. Emhyr var Emreis - on powinien być zły! Nie lubię go za to, że zostawił Cirillę Geraltowi i Yennefer, kiedy wparował do zamku Stygga (co wiązało się z tym, że i wiedźmin i czarodziejka przeżyli, a tego nie chciałem).
Nie lubiane postacie z Sagi?
- Yennefer (kolejność zdecydowanie nieprzypadkowa)
- Zireael
- Geralt (choć z rzadkimi przebłyskami sympatii)
Bezdyskusyjnie. Nigdy nie udało mi się ich polubić, mimo paru starań i silenia się na różne interpretacje.

Swoją drogą fakt, że da się uwielbiać sagę mimo nie cierpienia tych trzech postaci, świadczy tylko o genialności tego czytadła.
Lubiane postaci:

Jaskier - Piękna postać w pięknych sytuacjach;
Yennefer - Lubię ją po prostu za to jaka jest
Myszowór - Za imię xD

Reszta jakaś sztywna przy nich się robi
Moja ulubiona postać to Jaskier zdecydowanie..

Poza tym pozwolę sobie na nieco offtopu, bo chciałbym się czymś pochwalić :'D

O, tym. :'D
Przemkowi - żeby prześcignął Polcha
z serdercznym pozdrowieniem od scenarzysty

M. Parowski

To jeszcze 3 moje;

1. Angouleme
2. Milva
3. Gerlat

*przegląda posty w temacie* Heh... Regis wymiata jak widzę, nic dziwnego dałbym go na 4 swoją.
Nie tylko z Wiedźmina, ale w ogóle z całej literatury przeze mnie przeczytanej:
Regis!
1. Regis (za spokój)
2. Milva (za mówienie wprost o pewnych rzeczach)
3. Ciri (za jej chaotyczność)
1. Jaskier - Wzór barda w literaturze. Komentarze, sytuacje w jakich się pojawiał (zwykle nie odpowiednie) oraz zawsze w tarapatach z powodu kobiet. Według mnie najbardziej barwna postać.
2. Zoltan - Jako przedstawiciel rasy krasnoludzkiej. Według mojej skromnej opinii, Tolkien, Salvatore i właśnie Sapkowski są Wielką Trójcą, jeśli chodzi o przedstawienie rasy brodaczy.
3. Vilgefortz - Za bycie złym.

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl