Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Ciekaw jestem jaka ksiazka/seria w Forgotten Realms jest waszym zdaniem najleprza. Mi najbardziej podobala sie trylogia Liriel (Corka mrocznego Elfa, Splontane Sieci, Torujacy Drogi) oraz cala seria Wojny Pajeczej Krolowej
Jeśli chodzi o Książkę to moja pozycja to Servant of the Shard
a Seria? Hmm.... Dylogia Liriel (bez 3 części) i ew Pieśni i Miecze też są ciekawe
Szczególnie ta część w której są Lythari
Servant of the Shard nie slyszalem. Jest polskie wydanie tego a jesli tak jaki jest tytul i o czym to mniej wiecej jest?
Sługa Reliktu po polski chyba. Jarlaxle + Artemis Entreri + Shard czyli Kryształowy Relikt.... + pare Drowów + Psionik + Calimport
Mieszanka wybuchowa, polecam.
Sluge reliktu oczywiscie czytalem tylko nazwy nie skojazylem odrazu :/ Mi tez sie bardzo podobala szczegulnie ze wzgledy na Artemis Entreriego i czekam na kolejne ksiazki o nim (Promise of the Witch-King)
a o czym będzie owa książka traktowała?
W opisie świata fr pisze że król czarno0księznik z vassy (licz) zostałzabity przez grupę poszukiwaczy przygód - prawdopodobnie to właśnie zabójca i łysy drow go wykończyli
Moglibyście podać strone sklepu internetowego. Byłbym wdzieczny
A i oficjalną strone FR polska ( Jeśli takowa jest )
Sklepik wydawnictwa ISA.
oficjalnej strony nie ma ale jest za to oficjalne forum
LEGENDA MROCZNEGO ELFA !!
jestem fanem Drizzta i dlatego wszystkie (bodajze) 16 ksiązek któe wchdzą w sage o nazwie "LEGENDA MROCZNEGO ELFA"
Od bodajże Drogi do świtu to już się zrobiła telenowela brazylijska...
Oficjalne forum jest do (_,_)...
Najlepsze forum o tematyce D&D swojego czasu było www.dnd.rpg.pl ale chyba ostatnio coś zwolniło tempo...
Nie wiem dlaczego, ale jesli chodzi o 'grafomanie z forgotten realms' (okreslenie znajomego), to lykam wszystko jak leci, lacznie z rozpoczynaniem serii od 2, czy ostatniego tomu ;-)
Ja jestem jak narazie szczesliwym posiadaczem 29 tytulow z czego ok 1/3 jest o mrocznym elfie i jego przyjacielach, a to wcale nie jest ta lepsza 1/3.
www.dnd.polter.pl - polecam stronke o DnD
A co do ksiazek to najlepsza seria to Trylogia awatarów i Wojna pajęczej Królowej, kiedys probowalem przeczytac Cadderliego ale nie wyszlo ;p nigdy nie moglem wziac sie do czytania
Trylogi avatarow nie czytalem a mysle ze warto i mam to zamiar zminic w najbliszym czasie
Tasior, warto warto, tyle e w polsce wyszła tylko trylogia a w realu tych książek jest z 5 :/
btw: to ty jesteś ten Tasior ze starej biblioteki rika? (forum takie)
Podstawowa 'Trylogia Doliny Lodowego Wichru'.
Cormyr i Trylogia Awatarów, a ostatnio poczytałem Powrót Arcymagów.... muszę jeszcze przemyśleć co o tym myśleć.
Moja ulubiona..hm.. Pieśń Elfa
Chyba dlatego że mam zboczenie na punkcie bardów.
A ja tez lubie Mrocznego elfiaka tylko ze nie moge dostac 3 czesci i przez to utknalem w martwym punkcie ;/ Bo nie chce czytac 4 nie czytajac 3...
wojny pajęczej królowej. Bez Drizza !
Wojna Pajęczej Królowej, Sługa Reliktu, Pieśni i Miecze, Czarny Bukiet.
Też nie mogę znaleźć "Nowego Domu";) I też czekam na następną książkę z Artemisem Entreri i Jarlaxem ;>
Zdecydowanie wojna pajęczej królowej. Niedawno skończyłem czytać tom V i gdyby nie szkoła i Potop, to bym już skończył chyba całą serię .
"Wojna Pajęczej Królowej" to zdecydowanie najlepsza seria z FR.
skoro większość tak lubi Wojny Pajęczej Królowej to może powiecie jak wam się spodobał tom V. Napisał go autor spartolonej książkowj wersji Baludur Gate. Czy tym razem też poległ. Jak na mój gust do scenarisz dla tej części jest po prostu dla niego. Same walki i sama masakra
Czytałam trylogię Baldur's Gate. Przeczytałam pierwszą część i Tron Bhaala, Cieni Amnu nie dałam rady. Beznadziejne to było.
A co do Wojny Pajęczej Królowej najlepszy był Upadek, a najgorsza Zagłada. Ale to tylko moje zdanie.
najlepsza? ZMARTWYCHSTANIE. Wielki wyścig kapłanek. Najsłabsza hmmm naprawdę nie wiem. swoją drogą Tron Bhaala napisał inny gość niż poprzednie części Baldur Gate.
Mi się podobały "Morza Piasków" Swoją drogę później przeczytałem wzmiankę o tym w dodatku Księgi potworów do AD&D wer. 3.0 "Potwory Fearunu" Tam była wzmianka o wydarzeniach z tej książki
[ Dodano: Sro Lut 07, 2007 2:43 am ]
Mi się podobały "Morza Piasków" Swoją drogę później przeczytałem wzmiankę o tym w dodatku Księgi potworów do AD&D wer. 3.0 "Potwory Fearunu" Tam była wzmianka o wydarzeniach z tej książki
Nooo, biedna Ruha zabili jej kochanka ;P I się kobieta zemściła;P I to na moich ulubionych Zhentach
A co do Zmartwychwstania, to wolałam żeby kto inny został yor 'thae Lolth i dlatego wolę Upadek ;P
Chyba wiem kto miał by Twoim zdaniem miał by być . . . A mi siępodobało jak ONA zotała yor'thae takie niespodziewane.
A czy ktos wie, czy sa jakies ksiazki w ktorych wystepuje Larloch i Szass Tam? Strasznie mnie te postacie interesuja, a niewiele mozna w necie na ich temat znalezc, nawet w podrecznikach z drugiej edycji jest tyle, co kot naplakal. Moze ktos sie orientuje?
W Trylogi Kamienia Poszukiwacza z tego co się oriętuję ;]
Dzieki
Dolina Lodowego Wigru
I oczywiscie Trylogia Mrocznego Elfa (i wszystko z nim zwiazane)
Legenda Drizzta, no i oczywiście Wony pajęczej królowej, oprócz ostatniej części
Za to, że zabili tego drowa maga
Popieram! Pharaun był najlepszą postacją z całego cyklu
Evermeet
tjaa Pharnum jest the best. Fantazjują pomyślałem sobie ,że alu-demon zebrała szczątki by go wskrzesić. Książkowi bohaterowie nie wracają. No ale kapłanka postąpiła po drowsku.
Aliisza mogłaby go wskrzesić i to byłby początek książki o Pharaunie ;P
Która kapłanka? Były trzy. Ale domyślam się, że chodzi o Quenthel ^^
Niestety jesteś mało domyślna ;~(.
Ja bardzo zawiodłam się, że Quenthel nie została yor'thae ! Może sobie umierać Pharaun, może sobie ginąć Jeggred, Halisstra może się przemieniać, w co sobie tam Lolth chce, mogliby nawet zgwałcić Valasa (jak jeszcze z nimi był), ale Quenthel nie zostaje yor'thae!? Proponuję, abyśmy sami napisali alternatywne zakończenie ! W którym Quenthusia zostanie yor'thae. A propos, to najlepszymi postaciami z całęgo cyklu są (teraz zrobię z siebie dziwaczkę i outsidera) całe rodzeństwo Baenre: Gromph, Triel i Quenthel!
Zrobimy Quenthel your' thae, a jak już będzie Lolth, to zabije Danifae i będzie pięęęęęęęęęknie!!!!!!!!!! ;P;)
Jem limonki. Limonki są dobre ;P;)
Jak na mój gust Halissta słusznie została jakimś tam potworem. Swoją drogą te pogaduszki przeradzają się w klub książki A mi się najbardziej podobał Pharnum i gromph . A teraz pytanie związane z serią w jakiej grze był wątek o zaninięcu mocy kapłanek loth?
Veris, zjadasz litery!
Od kilku dni "Książe Kłamstw". Poprostu uwielbiam Cyrica ;P idealny prztkład skorumpowanych i chętnych władzy ludzi ;P;)
W ten temat powinien wkroczyć jakiś mod i pourywać ludziom jaja za spoilerowanie. Tym zaś, które jaj nie posiadają, nakopać do [cenzura].
A tak poza tym to WPK rox. Co do kontynuacji to będą dalsze losy Halisstry Melarn – W trylogii „Lady Penitent” autorstwa Lisy Smedman. Podobno jest też projekt Thomasa M. Reida - trylogia dotycząca Aliiszy i Kaanyra Vhoka.
haha uważasz "zabicie Bhaala przez Cyrika" za spoiler?
To podstawowa wiedza pierwszego lepszego gracza obeznanego ciut z FR
Rozwaliłeś mnie – wielkiego fanatyka Baldur’s Gate’a (gry oczywiście).
Ja pisałem ogólnie o tym wątku, szczególnie o zdradzaniu zakończenia WPK.
Zastanów się czasem Xell zanim coś napiszesz.
Prosze o nie spoilerowanie... Dzięki Drow zepsułeś mi zabawę z czytania tej serii ja jestem dopiero na trzecim tomie...
EDIT: mi chodziło o Spoiler: tego półsmoka pół drowa...
Przempraszam
Ale z wczesniejszego posta tez mozna wywnioskowac ze pharum Spoiler: Death
Jemu chodziło o to aby łaskawie używać taga [spoiler]
Napisałbym "Aha!"...
...ale nie chcę iść za przykładem qbola...
Jagred ? EEe głupi dreglord(czy jakos tak ) chociaz ojca miał fajnego ale i tak Spoiler: pharum go załatwił i jeszcze Spoiler: przez niego pharun zginoł, bo kiedy by niepowiedział o czarze ewentualnosci to by mogl zacisnoc dłon na Quenthel i zmusic ja zeby rosproszyła zeklcie albo poprostu ja zabic XD
EDIT Foris: Nie dawaj buziek jak używasz spoiler inaczej ci nie będzie działać
Przestań ujawniać Forisowi fabułę, geniuszu... A Jeggred był DRAEGLOTHEM!
Ja czytałem:
Morze Piasków
Trylogię Doliny Lodowego Wichru
Groźba z morza: Anatologia
Najbardziej podobało mi się Morze Piasków. A w Potworach Faerunu ten przypisek przy Asabisach/Asabi dopisek mnie ucieszył .
Co prawda przeczytałem do tej pory tylko kilka tytułów, ale jak na razie najbardziej spodobał mi się "Sługa reliktu" - pierwsza księga serii 'Najemnicy'.
W najbliższym czasie mam zamiar zabrać się za "Morze Mieczy", które mi polecono
A ja bym ci radził nie czytać Morza Mieczy jeśli nie czytałeś poprzednich książek o Drizzcie. Trochę bez sensu jest zaczynać cykl od środka.
Wyszła nowa książka z serii "Najemnicy"-"Obietnica króla-czarnoksiężnika". Entreri i Jarlaxle są super, choć ostatnie 3 strony mogą lekko zdziwić.
Ostatnie 3 strony są ... dziwne? baardzo dziwne? I mi nie podpasowały, bo przyzwyczaiłam się do jego innego zachowania ;P
Zamierzam zabrać się za czytanie książek ze świata FR i nie wiem od której serii zacząć. Co byście polecili na początek?
Trylogię Liriel, pierwsze trzy tomy Avatarów lub trylogię Kamienia Poszukiwacza.
Jeśli musi juz być Salvatore, to jednak Pięcioksiąg Cadderly'ego.
Wojna Pajęczej Królowej A na serio to Trylogia Awatarów, Światło i Cienie, Evermeet, Najemnicy oraz WPK wyróżniają się na tle pozostałych książek z Forgotten Realms, przynajmniej moim zdaniem
Nie musi być Salvatore, a pierwszą część Pięcioksięgu już przeczytałem. Mam też książkę "Krainy Niesławy", w której są ciekawe opowiadania, ale raczej krótkie.
Do tej pory siedziałem w innym nurcie fantasy, typu Roger Zelazny, Glenn Cook, Terry Pratchet, Tolkien, H.P. Lovecraft. Czas zacząć przygodę z Zapomnianymi Krainami.
@Lythari widziałem wczoraj w Empiku 4 część trylogii awatarów, czy jest warta przeczytania po pierwszych 3 częściach?
Powiem tak, różne szaleństwa Cyrika są ciekawe już tylko dla pasjonatów.
Czytałem po angielsku Księcia Kłamstw i Próby Cyrica Szalonego (4 i 5 część "trylogii" avatarów)
Dosyć ciekawe - może nie ze względu na akcję, ale bardzo dobre przedstawienie sposobu myślenia bóstw. Wyjaśnia względną równowagę w panteonie, choć z drugiej strony ingerencja bóstw i objawianie się ich śmiertelnikom trochę przejaskrawiona. Zatem pozycja dobra dla MGów, którzy lubią wprowadzać bóstwa w swe kampanie (tudzież dla osób odgrywających kapłanów czy paladynów).
Natomiast chyba najbardziej podobała mi się Saga Cormyru oraz książki Elaine Cunningham.
Trylogia Liriel to inaczej Światło i Cienie
Dziękuję. Już zamawiam
Przejrzałem cały wątek i może podam typy do tych książek z FR które się się jeszcze w nim nie pojawiły.
Może taka uwaga na początek, że czytam w oryginale i zazwyczaj sprowadzam przez Empik. Raz, że szybszy dostęp do nowości niż czekać na wydanie przez ISE, poza tym wcale nie drożej oraz nie muszę martwić się o to czy zostanie dobrze przetłumaczone. Niektóre z książek tu wymienionych, lub też serii zostaną przez ISE wydane wtedy polecam zakupić oczywiście.
Oprócz książek z FR czytam też dużo innych rzeczy np, książki akademickie z dziedziny finansów i zarządzania, biografie (ostatni Orson Welles) czy też np, Czesława Miłosza "Zniewolony Umysł" innymi słowy mimo, że nie mam zbyt wiele czasu to nie jestem monotematyczny w tym zakresie.
SEMBIA - siedem książek opisujących historię i perypetię członków rodu kupieckiego z Selanguntu. Każda z książek napisana przez innego autora koncentruje sie na innym z członków rodu. Dość ciekawy zabieg umożliwiający nadanie postacią wielowymiarowość.
House of Serpents trilogy - coż... psonika, Yutan Ti, dojrzalszy styl pisania i bardziej realne problemy tak najkrócej można opisać tą trylogię. Mimo, że tom III trochę rozczarowuje dwa pierwsze dostarczają dużo rozrywki.
The Lady Penitent trilogy - ukazał sie pierwszy tom i jest on dość nierówny lecz jednocześnie w paru miejscach Lisa Smedman pokazała, że potrafi pisać. Tom drugi wychodzi w tym miesiącu. Występuje Halistra z WOTSQ.
Erevis Cale Trilogy - pośrednia kontynuacja Sembi. W mojej skromnej opinii lepsze od książek Salvatore. Czyli innymi słowy widać, że autor potrafi stworzyć wiarygodne postacie które nie zachowują się jak emocjonalnie rozchwiany dzieciak. Poczytajcie recenzje na amazonie.
The Twilight War trilogy - czyli kontynuacja w/w pozycji. Jakość pisania Paula S. Kempa dalej ewoluuje i zdecydowanie w dobrym kierunku. Tom pierwszy wyszedł już jakiś czas temu tom drugi w tym miesiącu.
The Dungeons - wyszły dwie część serii pisanej też przez różnych autorów. Przyzwoite książki i zdecydowanie naginają kod etyki wizardsów (czyli: sex, gore, choroby psychiczne i wszystko czego 13 letni pożeracze hamburgerów mogą nie zrozumieć ). Mi to dopowiada.
Wyszły też pierwsze tomy dwóch innych trylogii i tak The hunted land koncentruje się krainie Thay i walce z hordami nieumarłych, oraz zakulisową grą paru dość potężnych osób... a książkę napisał Richard Lee Beyer. Na razie jest ciekawie lecz nie genialnie. The Empyrean Odyssey czyli przygody Aliiszy, Kannyra Vhoka (z pamiętnego WOTSQ) w innych sferach... plus parę nowych ciekawych postaci (z ciekawy odniesieniem do pewnego drowiego dość sarkastycznego maga). Zaczyna się ciekawie, lecz za wcześnie wyrokować czy będzie to naprawdę coś wartościowego.
To właściwie wszystko co czytam z FR. Staram się unikać Slavatore, Greenwooda. Raczej szukam czegoś wyróżniającego się i mniej epickiego (np., City of Raven's Bluff Richarda Bakera).
Czekam też na serię The Cytadels lecz narazie niezbyt wiele wiadomo czy warto będzie wydać na te pozycje pieniądze.
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania niech wali śmiało a postaram się na nie odpowiedzieć.
A co do wojny pajeczej krolowej
Quenthel Baenre - Lubilem ja tylko gdy sie klucila
Pharaum Mizzrym - Uwielbiam go za ciety jezyk
Ryld Argith - Moja ulubiona postac i zal mi bylo ze zginol
Valas Hune - Lubilem go za niezaleznosc
Denifae Yauntyrr - Nie lubilem jej
Halisstra Melarn - Bez zdania
Jeggred - Zupelnie mi nie podeszla ta postac
Arcymag i Wielka kaplanka - lubilem tylko Grompha
Mam takie małe pytanko:
Warto kupić "Wyspę Evermeet" Elaine Cunningham?
Moim zdaniem nie tyle warto, ile trzeba
Ogólnie staram się przeczytać wszystko, co napisali:
Ed Greenwood
Elaine Cunningham /ma polskie korzenie /
w mniejszym stopniu Jeff Grubb.
czytam Salvatore'a, ale nie przepadam za jego powieściami.
Mi jakoś też Salvatore nie przypadł do gustu. Za to książki Elaine Cunningham mogę z czystym sumieniem polecić. 'Evermeet' ominąć nie można, a ja osobiście bardzo lubię serię 'Doradcy i królowie.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL