Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
tutaj bedziemy pisac o swoich ulubionych książkach, badz seriach ksiazek.
moją ulubioną serią ksiażek jest " Seria niefortunnych zdarzeń"
kocham te ksiazki, mam 12 czesci i 13 ma wyjsc w maju
No nie, najlepsze są historyczne, najlepiej o STarrożytnym Rzymie, albo Wczesnym Chsześcijaństwie
bleeeeeee P
Wojna Pajęczej Królowej i wszystkie Przygody Drizzta (w tym Dolina Lodowego Wichru).
Drizzt... Drizzt jest słabą serią... fakt ma cos w sobie, ale nie jest to wybitne dzieło literatury. Osobiscie juz mi sie przejadł z tymi rozterkami moralnymi... czy jak bzyknie Cati-Brie to bedzie z tego dziecko... a jak tak, to czy bedzie kolorowe i czy ludzie je zaakceptuja... blablabla...
Najfajniejsze ksiązki, które ostatnio czytałem, a zarazem mało popularne w Polsce to... Forgotten Realms - Sembia: Tajemnice Sztormowego Dworu i w ogóle ta seria Sembi. W Polsce chyba są tylko 2 książki z 6, ale te 2 są naprawdę fajne.
Kolejna seria, która narazie ma tylko 1 książke, chyba w ogóle to Forgotten Realms - Łotrzykowie: Alabastrowa Laska - książka po prostu świetna... naprawdę tak dobrej ksiązki dawno nie widziałem.
Światło i Cienie, czyli Córka Mrocznego Elfa, Splątane Sieci i Torujący Drogi... te też lubię... za całokształt.
No i na koniec... oczywiście... Wojna Pajęczej Królowej, ale szczerze mówiąc zawiodłem się troche na ostatniej książce... być może była zbyt przewidywalna.
Edit: Własnie widze, ze seria Łotrzykowie doczekała sie kolejnej ksiązki, a mianowicie Czarny Bukiet... ale chyba jeszcze premiery nie ma... juz zamawiam ;P
Całośc twórczości profesora Tolkiena. Ewentualnie Shakespear i może jeszcze jedna książka ze Star Wars, tylko tytuł mi uciekł.. rzecz się ma o tym jak mały obi wan trafia pod opiekę qui gona super sprawa...
To ja powiem tak:
Andrzej Sapkowski - Wiedźmin (mistrzostwo literatury fantasy)
David Eddings - Saga Elenium i Tamuli
Jack Vance - Saga Lyonesse
Karl Edward Wagner - Kane
Jacek Piekara - Mordimer Madderdin górą!
Steven Erikson - Opowieści z Malazańskiej księgi poległych
oraz wiele wiele innych...
A co powiecie o serii Dragon Lance?
Dragon Lance, Forgotten Reamls i tym podobne serwie zwłaszcza książki na podstawie gier to w 90% dziadostwo, owszem zdarzają się złote monety w worku miedziaków, ale niestety jest ich wyjątkowo mało...
dlatego uwazam ze seria niefortunnych zdarzen to najlepsze co moze bym P lubie tez opowiesci z narnii oraz wladce pierscieni
Dla mnie wszystko stworzone przez mistrza Tolkiena to poprostu cudo..tak naprawde od tego sie wszystko zaczelo ..ech..uwielbiam Srodziemie i cala otoczke zwiazana z nim
A z FR czytalem Trylogie Doliny Lodowego Wichru
Zaczalem 1 czesc Wojny Pajeczej Krolowej, ale zrazilem sie do tej ksiazki..bo..moze to sie wam wydac dziwne, ale zawsze jak zaczynalem ja czytac to dzialo sie cos zlego , moze to przypadek, a moze nie..
Jesli chodzi o polska fantastyke to oczywiscie AS (Andrzej Sapkowski) saga o wiedzminie, opowiadania i Narrenturm, Bozy Bojownicy i juz zaraz, juz za pare dni przyjdzie do mnie Lux Lux perpetua, a moze nawet juz JUTRO
mi sie podobaja wszystkie RASa i Cunningham
Co do Polskich ksiazek... to podobało mi sie "Necrosis. Przebudzenie", pierwsza z seri ksiazek... druga czesc miala pojawic sie juz dawno, ale nie slyszalem, by ujrzala swiatło dzienne...
http://www.fabryka.pl/ksiazki.php?id=72#searchkk
Night Elf poszukaj jej w jakiś internetowych księgarniach bo 4 część przygód Mordimera Madderdina również miała wyjść już dawno...chodzę do empiku i chodzę i nie ma :/ Patrzę ostatnio w księgarni internetowej jest do zamówienia :/
Dzisiaj przyszło do mnie lux perpetua no genialne poprostu
Jedno słowo:
LEM
(STANISłAW)
No to dwa słowa ;p
Kocham twórczość Neila Gaimana (przy zapisie nazwiska mogłem sie pomylic)
Przeczytałem kilka jego książek, ale "Nigdziebądź" i "Amerykańscy bogowie" wymiatają. Zwłaszcza ta ostatnia. Serdecznie polecam.
Z fantastyki to chyba jednak Asimov (bez wyróżniania konkretnych pozycji), Herbert ("Diunę" wszyscy znają i przeklinaja Łozińskiego), Tolkien.
Ze świeższych pozycji to podoba mi się wizja świata Martina (ale raczej intrygi polityczne), czy saga Dragoncrown Stackpole'a. Z polskich autorów bardzo mi jeśli chodzi o styl pisania spodobała się ostatnio Anna Kańtoch.
Poza fantastyką to pewnie "Ojciec chrzestny" Puzo, "Grona gniewu" Steinbecka, opowiadania Czechowa. Plus poeci i poetki - Keats, Blake, Yeats, Heine, Dickinson, Achmatowa.
Ja przeczytałem tyle książek że nie pamiętam już wszystkich tytułów ale w pamięć zapadły mi książki Mercedes Lackey zwłaszcza cykl o Valdemarze
Te wszystkie książki w realiach FR to szmelc, z tego co widziałem to jedyna wartościowa literatura to domena Meuhelmorda . No i poza osobami czytającymi polską fantastykę.
W tej chwili nic mi do głowy nie przychodzi poza Pratchettem . Świat Dysku to seria tak zabawna, mistrzowsko napisana i dająca do myślenia, że klękajcie narody.
Czytałes Amerykańskich Bogów? jak nie to nie nazywaj tego szmelcem.
a czytal ktos z was "Tysiąc orków" Salvatore'a? Mi sie calkiem podobala i szybciutko przeczytalem
Ta serie uwazam za słaba... Tysiac Orkow, Samotny Drow i Dwa Miecze... czytanie tych ksiazek szło mi jak krew z nosa.
Jak juz pisałem... najlepsze ksiazki FR to moim zdaniem Łotrzykowie, a przynajmniej 1 z nich, bo 2 ksiazke moze otrzymam jutro.
Teraz czytam mniej więcej po kolei książki Pratchetta. Uwielbiam tego gościa
W chwili kiedy piszę tego posta skończyłem czytać 2 tom Opowieści z Malazańskiej Księgi poległych i aż mi się łezka w oku kręci że to już koniec, ale wiem, że przede mną jeszcze wiele tomów. Powiem jedno...jeżeli ktoś jeszcze nie zaczął czytać tej sagi to serdecznie polecam!
Ech jak wam dobrze większość was mieszka w miastach i ma dostęp do dobrze zaopatrzonych bibliotek lub ma kasę by kupować książki a ja mieszkam w miejscowości w której jest jedna słabo zaopatrzona biblioteka i większość książek S-F i Fantasy jakie tam są już przeczytałem i nie widać żeby miały być jakieś nowe dokupywane a kasy to nie mam żeby kupić sobie jakąś książkę
Ja nie pozyczam ksiazek z bibliotek, zreszta to co czytam... praktycznie nigdy w nich nie ma.
Moim zdaniem ksiazki nie sa, az takie drogie... ja kupuje wszystko w sklepach, ale tez nie zaczesto.
Np. www.isa.pl
Mozesz sobie za 55 zł z dostawa kupic 2 dobre ksiazki...
Choc ja zamawiam odrazu po 5-6, by koszt przesyłki wyszedł taniej na ksiazke... choc praktycznie ostatnio nie mam co kupowac i musiałem 1 zamowic ;\.
Dobra ksiazka to jest dzien czytania, ale jest znacznie lepsza od kompa, czy kina, czy tez TV... 1 ksiazka to 2 bilety do kina, a rozrywka na znacznie dłuzej.
Po za tym ksiązki z biblioteki sa stare i gorzej sie je czyta niz nowiutka, jeszcze ciepla ksiazka. Ja tez nic prawie nie pozyczam tylko kupuje. A niektóre rzeczy opłaca sie kupować tylko przez internet sciagajac z zagranicy, bo Polska to taki ułomny kraj, ze trudno niekiedy cos znalezc
Fantastyka jest do tego ogólnie rzecz biorąc tłumaczona po macoszemu. W zasadzie z bardziej współczesnych tłumaczeń to trudno wyróżnić którekolwiek poza Pratchettem. Może Moers, choć to raczej literatura dla tych, którzy połykają książki tysiącami.
Nie mówiąc juz o tym, że manierę dzielenia grubszych pozycji przynajmniej na dwie części należy piętnować. Feist, Stephenson, Jordan, Martin... Ciekawe czyje powieści zostaną jeszcze tak potraktowane.
NightElf a czytałeś może serie "Powrót Arcymagów" T.Denninga z FR? całkiem dobre książki, seria o Drizzcie jest całkiem fajna ale już się wypaliła tak mniej więcej po "Morzu Mieczy" co do innych z tego świata to czytałem "Światło i Cienie" i "Evermeet" Cunningham i moge z czystym sumieniem polecić; Serie o "Magicznym Ogniu" Greenwooda - w sumie nie najgorzej; no i oczywiście "Wojne Pajęczej Królowej" chyba najlepsze książki z tego świata.
Pozatym oczywiście starzy dobrzy znajomi: Tolkien(niestety nie mam "Księgi Zaginionych Opowieści"), Sapkowski (Widźmin i Reimar są genialni ), Ziemiański (ciekawe czy ktoś z was czytał "Achaje" ? ), Piekara (jak ktoś wcześniej napisał Mordimer jest genialny
Dla lubiących fantazy i dużą ilość magii moge polecić serie Dragon Lance, jest w niej jedna z najciekawszych postaci o jakiej czytałem (mowa tu oczywiście o Arcymagu Raistlinie Majere)
Tylko że z tą całą RPG-literaturą jest jeden problem.
Są to książki najczęściej pisane na zamówienie. Zaś zamawiane są u pisarzy którzy powiedzmy to otwarcie najwyższych lotów nie są. Więc godzą sie na współpracę na kijowych warunkach finansowych.
Podobnie rzecz sie ma z większością książek FANTASY. Książki są strasznie schematyczne, pisane tak, ze po przeczytaniu 100 stron wiadomo co sie stanie za następne 300 stron itd. Nie bede tu podwał przykładów, bo szczerze mówiąc spotkałem sie dotąd z 2 ciekawymi książkami dt świata fantasy (jedna to był LofR)a druga opowieść o kilku osobach, którzy za sprawą MG dostali sie do świata, w którym wcześniej przeżywali papierowe przygody (nie pamietam tytułu, ale była świetna).
W wiekszości ksiązek są zawsze źli (orki, gobliny, czy jakieś inne mieszańće) i dobrzy (ludzie, elfy krasnale). Złymi rządzi jakaś kopia Saurona czy coś takiego, zawsze też jest jakiś bohater, który wszystkich ratuje, taki mega szef, avatar sukcesu.
Dlatego darowałem sobie bardzo dawno temu literaturę spod znaku fantasy i jeśli sięgam już po coś spod płaszcza i szpady to wole powieść hoistoryczną (np Mika Waltari, czy ta książka Ja Klaudiusz), ew po dobrą literaturę typu jakiś psychothriller (Grisham, Crichton - Kongo), lub SF (ale tu polecam tylko klasyków - na czele z Aimovem właśnie, Buczyłowem, Lemem, i jeszcze kilkoma ciekawymi autorami). Klasyką nie będę was zanudzał, bo i tak nikt z was po nią nie sięgnie.
Radze wam przyjaciele w FR odłożyć na bok książki zakontraktowane, opisujące żywoty epików i wziąść sie za coś co stworzyli ludzie utalentowani, a nie dolary.
Z na prawde dobrych książek wymienie "Bractwo" Johna Grishama opisujące perypetie 3 więźniów którzy ogłosili sie w czasopiśmie dla homoseksualistów jako Rikky i następnie prowadząc korespondencje z róeznymi pedałami zdobywali w końcu dowody na ich odmienność i szantażowali, że je ujawnią rodzinom że są gejami.....
książka jest krótka (300 stron) i porywa
Dalej nie bede pisał, bo bedzie spoiler.
Dlatego podoba mi sie 1 ksiazka z serii Łotrzykowie... ksiazka zaskakuje w paru miejscach i nie nazwałbym jej przewidywalna...
Dlatego tez podoba mi sie seria Sembia, gdyz nie ma tam orkow, przynajmniej narazie, czy tez innych dziwnych stworzen, a cala historia cos w sobie ma.
Mauhelmord piszesz jak byś był co najmniej znawcą literatury fantasy, a z tego co piszesz przeczytałeś jedynie LOTRa czyli klasykę oraz jakieś ze 2 książki, a ja Cię zapewniam, że książek fantasy które naprawdę warto przeczytać jest cała masa, ale trzeba wiedzieć gdzie szukać, owszem książki pisane jak to ładnie nazwałeś na zamówienie są do.... nie podobne, ale jest naprawdę masa pozycji w fantastyce, które zasługują na uwagę nie mniejszą niż LOTR, za którym prawdę mówiąc średnio przepadam...
Prawda jest taka, że na jedną pozycję wybitną lub bardzo dobrą składa się przynajmniej kilkadziesiąt książek dosyć średnich lotów. Dość fajnie historię współczesnej literatury fantasy przedstawiono we wstępie do rpg-a opartego na "Grze o tron" Martina.
A co do książek zakontraktowanych, to... Meuhelmord pisze tutaj o Grishamie, czy Crichtonie jako o przedstawicielach literatury wyższych lotów. Przepraszam, ale to są właśnie typowi autorzy kontraktowi, których czyta się całkiem nieźle, ale na pewno nigdy nie będą aspirować do nagród literackich, ani do zapisania się złotymi zgłoskami w historii literatury.
Literatura seryjna (SW, ST, FR, Ravenloft, DL) bywa czasami wyższych, a czasami niższych lotów. Są pozycje, które zostały zakontraktowane u autorów uznawanych tych ogólnie rzecz biorąc z górnej półki (np. McIntyre), które ze względu na brak wyczucia klimatu przez autora czyta się fatalnie. Salvatore jest typowym rzemieślnikiem, ale cóż - Sienkiewicz czy Dumas też byli twórcami, że tak powiem bardzo przeciętnie utalentowanymi. Prawdę mówiąc zamiast miałkich powieści i nowel, wolałbym, żeby w szkołach czytano felietony Prusa, czy reportaże Sienkiewicza, bo dziennikarzami byli o niebo lepszym niż pisarzami.
Prawdę mówiąc wpisują się idealnie w kliszę popularnych niegdyś powieści w odcinkach i ogólnie rzecz biorąc literatury masowej. Czy są dziełkami wartymi głębszej uwagi? W większości przypadków na pewno nie, co nie oznacza, że są zupełnie bezwartościowe. Ich funkcją jest bowiem dostarczenie przede wszystkim rozrywki, a dodatkowo pogłębienie podręcznikowych (filmowych, serialowych) informacji o świecie, którego dotyczą.
A schematy schematami... Tak naprawdę od kilkudziesięciu lat w literaturze powiela się w sposób mniej lub bardziej umiejętny znane wzorce, ubierając historie o podobnej konstrukcji ramowej w nowe szaty.
Trudno w koncu sie dziwic. Ksiazek jest miliony, tak wiec napisanie czegos oryginalnego jest bardzo trudne, a mimo tego i tak czerpie z innej literatury. Wiele wspolczesnych ksiazek czerpie garsciami z innych ksiazek i dlatego nie sa juz takie ciekawe jak poprzedniki. Dlatego klasyka gatunku zawsze pozostaje najlepsza.
Ja w ogóle proponuję zacząć od tego że...na temat gustów się nie dyskutuje Ale siłą rzeczy według moich standardów wolę wiele książek od takiego LOTRa do które jednak czuję szacunek...
Moją ulubioną książką jest "Złocisty Błaze" Robin Hobb. W ogóle uwielbiam całą jej twórczość.
imo książki z serii Forgotten Relams sa...do [cenzura](jest kilka ciekawych, ale większość to chłam) Dragon Lance trochę lepszy, ale z pewnością nie jest to coś wybitnego...
ostatnio czytałem b.fajne książki Ewy Białołęckiej : "Naznaczeni Błękitem *" , "Naznaczeni Błękitem** " i "Kamień na szczycie" Naprawdę polecam ^^
Nikolaj Pierumov, obie serie Pierścień Mroku (300 lat po LotR) i Kroniki Hjorwardu.
Ostatnio Lux Perpetua
Seria o wiedźminie, a także Narrenturm, Boży Bojownicy i Lux Perpetua - czyli oczywiście A. Sapkowski rządzi .
Ale generalnie polecam bardzo serię Dragon Lance, na głowę bijącą większość książek z Forgotten Realms. DL warto czytać już dla samego Raistlina Majere, ale nie tylko - do tego dochodzą fajna fabułą i wiele innych ciekawych postaci, tj. choćby Tasslehoff Boorfoot . Żadna forgottenowska rasa nie jest tak przezabawna i ciekawa jak kenderzy . No i moim zdaniem od większości książek forgottenowskich różni Dragon Lance także to, że jest jakby bardziej realistyczna. Chodzi mi o to, że bohaterowie umierają, epickie na ogół postacie mogą zostać zaskoczone w ciemnym zaułku itp. To nie to co Drizzt Do'Urden, maszyna do zabijania, która w pojedynkę rozgramia wszystko . W DL postacie umierają nawet z tak prostych przyczyn, jak choroba.
No i polecam również serię Salvatore'a nie związaną z FR, tylko cholera nie jestem w stanie przypomnieć sobie jej nazwy. Chyba Trylogia Demona to była... w każdym razie bardzo ciekawa seria .
Fajnie czyta się też książki Ursulli Le Guin (tak to się chyba pisze?), seria Czarnoksiężnik z Archipelagu.
No i oczywiście Pratchett, a w szczególności książka "Zbrojni" .
Ankur widzę, że znasz się na literaturze Szkoda tylko, że Dragonlance nie jest tak popularna jak FR. Chociaż z drugiej strony nadaje jej to trochę prestiżu
Nie jest tak popularne bo na jego podstawie nie wyszło pół miliona gier i nie zbyt ciekawy ale jednak diablo popularny system RPG, więc nie ma się co dziwić ;]
Mi osobiscie bardzo sie podobala saga Dragon Lance, np jest tan opowiedziane do jakiego kataklizmu moze doprowadzic zwyciestwo DObra :p
Polecam tez bardzo Mroczna Wieze - Stephena Kinga
Chyba najpelsza saga jaka czytalem :]
Mnie osobiście przypadły do gustu książki Jacka Piekary. Ciekawa wizja świata w którym Jezus zszedł z krzyza i pokarał grzeszników mieczem i ogniem :] Chociaż świetne są też książki Paula Kidda o przygodach Justicara (książki w swiecie Greyhawk)
Ehh ostatnio coraz mniej dobrych książek .
jak to coraz mniej ?
zawsze znajdąsię perełki.
W tej chwili czytam Lux Perpetua Andrzeja Sapkowskiego
Za pare dni ostatni tom przygód Mordimera Madderdina, Inkwizytora jego ekscelencji Biskupa Hez-hezronu Łowcy Dusz mianowicie autorstwa Jacka Piekary
Do tego co jeszcze... podobno całkiem przyzwoity kolejny tom opowiadań o naszym narodowym zacnym Egzorcyscie bimbrowniku - Jakubie Wędrowyczu, pod tytułem Wieszać Każdy może... oczywiście by Andrzej Pilipiuk
Jakiś czas temu półki sklepowa zapełniał całkiem przyzwoita trylogia Kushiela. Strzała Kushiela, Wybranka Kushiela oraz Wcielenie Kushiela Dosyc ciekawa opowieść ^^ nie będę niczego opisywał, aczkolwiek polecam do poszukania informacji. Autorki niestety nie pamiętam.
ostatnio także całkiem niezłą była Przenajświętsza Rzeczpospolita, także Jacka Piekary jeśli się nie mylę... ciekawa "prawie alternatywa" naszego kraju i społeczeństwa.
Troche już starszy bo sprzed roku czy dwóch bodajże: Allah 2.0, który moim zdaniem jest genialną pozycją , dla wszystkich fanów intenretu, cyber punka oraz teologii
Z książką jest jak z filmem Coraz fajnych . Ostatnio co mnie przyssało to była kurde Lalka jako lektura
Ja tam się za jakiegoś znawcę literatury nie uważam, choć przez kilka lat interesowania się fantasy swoje się nauczyłem .
Mnie też boli strasznie, że DL jest tak mało znany. Tam jest strasznie dużo fajnych motywów, jak choćby pokazane jest, ile człowiek musi poświęcić by stać się magiem. To nie tak jak w FR, gdzie na słowo "mag bojowy" nawet Artemis Entreri trzęsie portkami, a uprawianie magii nie niesie ze sobą żadnych ujemnych efektów ubocznych (no może czasami w przypadku Harpelli ). W DL wyraźnie jest pokazane, że każde rzucenie czaru wyczerpuje, że nawet potężny mag bez przygotowanych czarów jest jak małe dziecko itp. Nie no, dla mnie DL to guru wśród książek opartych na DnD, a i nie tylko .
A co do Stephena Kinga - polecam "Wielki marsz", świetna książka.
Swoją drogą, myślicie, że jest jakaś szansa, że w NWN2 powstanie polski server oparty o świat Dragon Lance? Ja chciałem kiedyś coś takiego stworzyć w "jedynce", pertraktowałem nawet z adminem najpopularniejszego zagranicznego serva z modułem w DL o użyczenie mi tego modułu, żebym mógł przetłumaczyć i postawić w Polsce, no ale nic z tego nie wyszło .
Generalnie gdyby ktoś miał ochotę zabrać się za taki moduł, to bardzo chętnie bym pomógł. Coprawda na skryptach itp się nie znam, ale fabularną stroną (jakieś opisy itp) mógłbym się zająć ^^'.
Jesli chodzi o DnD i Faerun, to chyba moja ulubiona ksiazka jest Servant of the Shard czyli Sluga Reliktu Jarlaxle + Artemis RLZ
Ostatnio zas czytalem Czwarta Reke Irwinga i tez ciekawa ksiazka jest (w sam raz do poduchy czy do metra)
Szansa jest zawsze, pytanie tylko czy będą chętni i zaangażowani. Ale moim zdaniem i tak bardziej będą popularne servery autorskie.
Mi spodaobała się Wojna Pajęczej Królowej, choć inne książki (serie), które czytałem tez były niezłe.(głównie forgotten realms)
1986 Orwella
Genialna książka.
Ja tam czytałem (wymienię tylko kilka):
Wszystko RAS'a (niektóre bardziej się podobały, niektóre mniej, ale lubie je za prostote )
Całe Wojny Pajęczej Królowej - całokształt - nawet nawet, chociaż czasami monotonne.
Tigana - po prostu na tyle swietna książka, że ja cie nie mogę. Żyłem nią. Na gwiazdkę kupuję Lwy Al-Rashanu, napewno jest tego warta.
Parę książek Pratcheta - świetne.
Rzecz jasna Władcę Pierścieni i Silmariliona.
Oprócz fantastyki - Bardzo lubię historyczne, niektóre kryminały, opowiadania Czechowa wręcz uwielbiam ( w oryginale ofkourse ), i czasem mi się zdarza przeczytać jakiś romans też fajne
No to tak ogólnie
Ja uwielbiam Lema
A na odmużdżanie czytam Pilipiuka i jego Kube Wędrowycza ;p
Ja szczerze polecam książki Terry'ego Goodkinda. Wspaniały, rozbudowany świat fantasy i nagłe zwroty akcji, kiedy uważasz, że wiesz już wszystko . Naprawdę wciągająca lektura!
Co do książek z FR to zgadzam się z większością poprzedników - 90% to zwykłe popłuczyny, które bazują na popularności gier RPG i cRPG. Takie "Wrota Baldura" prawie odrzuciły mnie od literatury fantasy
Diablo2 było nudnym Hack&Slash'em ale książki na jego podstawie fajne były.
Przykro mi, ale żadnej nie czytałem, więc się nie wypowiem na ich temat.
Czytał ktoś jakąś powieść z gatunku angel fantasy? Naprawdę polecam! Szczególnie coś z polskiego stołu (Kossakowska, Ćwiek itp.)
lubie, choc wiem ze nie powinienem , cala serie FR. Mam poprostu slabosc do tego swiata i czytam glownie nudne i prostackie ksiazki z tej serii bo nieco lepsze jak dylogia liriel czy trylogia drizzta trafiaja sie niestety zadko. Na usprawiedliwienie dotam, ze czytam nawet historie FR i scenariusze do questow
Lubie tez lema. Serie przygod Ijona Tichiego w dzinnikach gwiazdowych, wizji lokalnej i pokoju na ziemi polecam kazdemu. Imho Lem to jedyny Polak, z ktorego naprawde mozemy byc dumni . . . no moze jeszcze chopin
Jest tego troche...
- Wszystkie części Drizzta
- Harry Potter (głównie 3,4 i 6 część)
- Stephen King: Miasteczko Salem, Łowca Snów, Stukostrachy
- Seria Diablo
- Kod Leonarda Da Vinci
- Notes Michała Anioła
To by było na tyle... tak w skrócie
hm.. wydaje mi się, że ja nie mam czegoś takiego jak "ulubiona książka".
Po przeczytaniu albo mi się podoba, albo i nie.
Z tych które mi się podobały:
-Bogowie Bal-Sagoth (Robert E. Howard)
-Lśnienie (Stephen King)
-Siewca Wiatru (kossakowska)
-Młot na czarownice (Piekara)
-Wielka księga aniołów (Janne Ruland)
-Pan Lodowego Ogrodu (Jarosław Grzędowicz)
-Necrosis - przebudzenie (autorzy różni, gdyż jerst to zbiór opowiadań, ale np. Kucharski, Piekara...)
-Narrenturm (Sapkowski)
chociaż nie... moim faworytem jednak jest 'Sandman' Neila Gaimana...
może "książka" to nie jest, ale komiks... komiks który wciąż się tworzy i wychodzą nowe tomy, jednak jest tak świetny iż zdecydowanie mogę stwierdzić, że jest to moja ulubiona lektura
gorąco polecam
Mnie by trzeba było zamknąć pod kluczem w kategorii odmieńca. Książka musi mieć 'to coś' czego nie jestem w stanie sprecyzować. ^^"
Rasa drapieżców - S. Lem a potem w przeszłość jego twórczości.
Four Past Midnight - S. King.
Shargat był moją ulubioną postacią. I chetnie bym sie czegoś o nim wiecej dowiedział.
Czy on był Uruk Hai?
Szagrat był Uruk-hai w wersji 1.0 (czyli stworzonej przez Saurona).
Jego imię jest w ogóle wzorowane na założycielce dynastii Mameluków. Zresztą chyba nie tylko imię.
Najlepsza seria jaka w zyciu czytalem(a bylo tego troche) to:
"Opowieści z Malazańskiej księgi poległych" Steven'a Erikson'a
Poprostu genialnie stworzony swiat, bohaterowie tak stworzeni i pokazani ze moze Ci sie wydawac ze stoja obok ciebie. Poprostu zakochalem sie w tej seri.
zdecydowanie "Hobbit: Czyli tam i z powrotem", dużo lepsze od trylogii WP
Nie mam ulubionej książki, ale mam ulubionych autorów.
Tolkien, Pratchett, Sapkowski, Lumley (!), King, LeGuin.
polecam książki Praczeta oraz z serii Diablo, Warcraft i Starcraft
Cytatpolecam książki Praczeta oraz z serii Diablo, Warcraft i Starcraft
Terry Pratchett (bo myślę, że o niego Ci chodzi) pisał jakieś książki w tych uniwersach?
Swiat Dysku T. Pratchett i Trzej muszkieterowie A. Dumas (ojciec)
PS. Dessann "oraz z serii" ma tu kluczowe znaczenie
Wszystkim serdecznie polecam "Mgły Avalonu" Marion Zimmer Bradley. Bardzo ciekawa wersja legendy arturiańskiej, widziana z perspektywy kobiety - Morgany. Do tej pory chyba nie spotkałam się z ciekawszą wersją, a sporo się tego naczytałam/naoglądałam.
Jacek Piekara - seria książek o Mordimerze Madderdinie - "Sługa Boży", "Młot na czarownice", "Miecz aniołów" i najnowsza "Łowcy Dusz"
Oto moje ulubieńce.
Saga Wiedźmaka Sapkowskiego, książki Terrego Pratcheta i Tolkiena.
[ Dodano: Wto Gru 12, 2006 10:45 am ]
Aj, zapomniałem. Jeszcze William King i jego dzieła o Gotreku Gurnissonie
Kojazy ktos moze ?
Feliks W. Kres (Prawo Sępow - zbior opowiadan, Grombeladzka legenda, Polnocna granica )
Paul Anderson "Zaklety miecz"
Roger Zelazny (cala seria o swiecie Amberu)
Ursula K. Le Guin (Trylogia swiata Ziemiomorze)
Anne Mc Cafferey (seria - Jezdzcy smokow)
Harry Harrison (seria przygod kosmicznego zlodzieja nazywanego Stalowym Szczurem)
David Gammel (szczerze polecam "Legende". Jedna z najlepszych ksiazek jakie czytalem. Tyle, ze nie polecam czytania (jak ja) kilku ksiazek pod rzad tego autora bo sa dosc schematyczne ale mimo to ciekawie sie je czytalo.
Orson Scott Card "Gra Endera" - genialna, bo ciag dalszy tej trylogji jakos mi nie podszedl. Inne ksiazki tego autora to co innego
Joe Haldeman "Wieczna wojna" - najlepsza ksiazka SF (obok "Gry Endera" ) jaka mialem okazje czytac. Nadnieniam, ze nie jestem jakims szczegolnym fanem tego gatunku, wiec cos w tym musi byc
Czy jak dam adres to ktoś wyśle mi fajną książkę ;d ?
Najlepsza kiazka...... hmm
Czarna Kompania - Gleen Cook - jest to najlepsze Dark Fantasy jakie czytałem niestety nie Forgotten Realms
Z Forgotten Realms najbardziej podobała mi się książka "Cormyr" była tak zakręcona że nie widziałeś kto stał za zamachem na króla niemal do samego końca w bardzo fajny sposób pokazuje spiski na dworach królewskich
Pozatym niemal wszystkie książki R.A. Salvatore czyta się przyjemnie Wszystko o Drizzicie oraz Trylogie Włucznika (nie związaną z Forgotten Realms)
Słyszałem dawno temu o czarnej kompanii same dobre rzeczy, ponoć to prze świetna książka, ale jakoś nigdy nie udało mi się jej dostać : /
Ano dobrze słyszałeś jest to naprawde genialna książka Fantasy, nie ma innych ras (chociaz... chochlik czy cos takiego sie pozniej pojawia, czy imp nie pamietam ) Najwieksza potęgą swiata sa czarodzieje a glowni bohaterowie zostaja wciagnieci na słyzbe zla
Niesamowicie posoba mi sie sposób napisania książki, czyta się jak jakby się czytało zapiski kronikaża Czarnej Kompani, poznajemy świat z jego punktu widzenia. Wygląda to tak (Cytat)
"Ten głos był dla Kruka jak uderzenie młotem kowalskim w tył
głowy. Zesztywniał. Na chwilę jego oczy stały się zimne jak lód.
Następnie w ich kącikach pojawiły się zmarszczki wywołane przez
uśmiech — najbardziej złowieszczy, jaki w życiu widziałem.
Kapitan szepnął:
— Wiem, dlaczego Jalena dostał ataku niestrawności.
Siedzieliśmy bez ruchu, porażeni śmiertelną groźbą. Kruk pod
niósł się i odwrócił powoli. Tamci troje ujrzeli jego twarz,
Skomlący facet zakrztusił się. Jego towarzysz, zaczął drżeć. Kobieta otworzyła usta. Nic z nich nie popłynęło.
Skąd Kruk wyciągnął nóż, tego nie wiem. Wszystko odbyło się zbyt szybko, by to dostrzec. Z poderżniętego gardła skomlącego popłynęła krew. Stal pogrążyła się w sercu jego przyjaciela. Kruk zacisnął lewą dłoń na gardle kobiety."
Ciekawym pomysłem jest to że tu nie ma Czerni i Bieli wszędzie jest szarośc ;P Do tego mamy niesamowicie postacie, do których naprawde się przywiązujemy jest w sumie 10 tomów podzielonych na cykle, ale warto czyta od pierwszej do ostatniej, bo one mocno nawuiązują do siebie podałem tez narratorów, w których się "wcielamy" czytając pozczegulne tomy
Księgi Północy
Czarna Kompania - narrator: Konował
Cień w ukryciu - Konował
Biała Róża - Konował
Srebrny grot - książka nie należąca do żadnego z podcykli, opisuje losy osób które odłączyły się od kompanii - Filodendron Pudełko
Księgi Południa
Gry cienia - Konował
Sny o stali - Pani
Lśniący Kamień
Ponure lata - Murgen
A imię jej ciemność - Murgen
Woda śpi - Śpioszka
Żołnierze żyją - Konował
Najlepsze z tych wszystkich są dwie pierwsze nie wiem czemu najbardziej mi się podobały.
Naprawde POLECAM
nie no sorry ale czy wy na prawde czytacie tylko książki fantasy ... :////////////////
hehe nie tylko ale w dużej przewadze
A co mamy czytać ? Kryminały ? Lektury szkolne, z których połowa jest g.... warta ? Każdy czyta to co lubi, a że większości podchodzi głównie fantastyka to w sumie dobrze, poza tym temat jest ULUBIONA Książka, więc ludzie wypisują ulubione a nie wszystkie co przeczytali...
dobra, nie ważne.
nie zrozumiesz.
Lisu nie obraź się ale fakt że masz 27 lat wcale nie daje Ci prawa osądzać mnie czy zrozumiem czy nie...skoro jesteś tak wybitnie inteligentny i na pewno czytasz lektury na dużo wyższym poziomie od większości z nas to podziel się tym, może ktoś zacznie czytać to co ty...
Ja czytam wszystko co wpadnie w moje piękne łapki nawet jakieś książki medyczne, czy inne bzdety najlepsze jest jak ktoś żuci w towarzystwie pytanie na które nikt w moim wieku nie powinien znać odpowiedzi a ja bez problemu im to wyjaśniam
a ksiazke telefoniczna czytales? Akcja niemrawa ale bohaterow ile!
Cytatdobra, nie ważne.
nie zrozumiesz.
Nieważne, mądralo.
dla Ciebie - PANIE mądralo ..
nie mam 17 lat ...
więc jak już do mnie piszesz - pisz z szacunkiem. A kiedyś i może zrozumiesz co miałem na myśli i czemu wolałem nie komentować.
wracajcie do dyskusji o książkach.
Cytatwięc jak już do mnie piszesz - pisz z szacunkiem. A kiedyś i może zrozumiesz co miałem na myśli i czemu wolałem nie komentować.
Jeżeli sam zachowasz szacunek dla rozmówców i odstawisz protekcjonalny ton na bok, myślę, że ci również nie odmówią Ci tego samego. Argument wieku także nigdy nie wypada za dobrze - a to głównie dlatego, że to nie on świadczy o człowieku i wydaje się byc bardziej wymówką w każdej internetowej dyskusji. Pomyśl nad tym. :]
Wracając stricte do tematu - interesuję się literaturą narodową, a dokładnie okresem romantyzmu i późnego oświecenia [preromantyzm] w Polsce. Z pewnością nie jest to dla większości z Was interesująca lektura, lecz zapewniam, że może byc dużo bardziej fascynująca, niż na jaką w szkolnym wydaniu wygląda [w szkole generalnie odpycha się ludzi od takich rzeczy, więc i nikomu się nie dziwię w tym względzie].
Natomiast z kręgów bliższych tematyce forum, to moim konikiem od zawsze były książki z serii Forgotten Realms, a więc świata, w którym i NWN jest osadzone. :]
Wiesz ja też nie czytuję samej fantastyki bo do jednych z lepszych książek zaliczam np: Imię róży, czy Templariuszy ale nie są to moje czołowe pozycje więc o nich nie piszę...
ale nie dało sie tego tak napisać tylko od razu trzeba było pokazać jacy to inni (czyli w tym przypadku niby ja ) są dziecinni ..
dobra. a mogę coś zaproponować?
Ci co nadal są wielce obrażeni/urażeni/nie lubią mnie nie muszą się 'bawić :]
10 pozycji. autor - tytuł.
Książki które w jakiś sposób wpłyneły na nasze życie. Ulubione, najfajniejsze, najpiekniejsze, takie co utwkiły z jakiegoś powodu mocno w pamięci a wcale takie super jednak nie są ..
takie małę życiowe, literackie top 10
Co Wy na to?
kolejność na liście przypadkowa, chyba że ktoś zaznaczy że jest inaczej.
Bo jednak łatwiej wymienić10 tytułów po prostu niż jeszcze postawić jedno wyżej od drugiego.
mhm :]?
To ja proponuję drobną poprawkę, żeby wypisywać od razu całe sagi, bo ktoś może wypisać 6 tomów jednej książki i to nie miało by sensu...większość z moich czołowych książek można zobaczyć w pierwszych postach więc wypisywał po raz kolejny nie będę...proszę tylko dodać tam właśnie imię róży i templariuszy.
S.Kinga znam i wiele razy się przymierzałem do czytania ale jakoś nigdy nie wyszło a co do Aniołów i Demonów również słyszałem że świetna książka i chyba w końcu zbiorę się w sobie i przeczytam.
To ja dorzucę, "Anię z Zielonego Wzgórza", bo książka pomimo, że mówią, że dla drugoklasistek z kokardkami, to uważam ją za dobrą i pomimo, że jestem w wieku odcinania się od obciachu (15-16 lat) to zawsze chętnie do niej wracam. No i "Dzieje Tristana i Izoldy" miłe czytadło.
Osobiście przeczytałem juz wiele książek z SF czy DL - głównie te klimaty preferuje.
Jedna z książek które tu w ogole nie zostały wyminione to "Strony Bólu" Troy Denning w świecie Planescape (czyli ten co w grze Torment). Nie jest to ksiażka dla każdego - ksiażka jest nieźle zakrecona i jest całkowicie inna od wszystkich jakie przeczytałem, może być trudna w odbiorze gdyż głowny temat to ból, cierpienie (itd) głownego bohatera - na mnie zrobiła duże wrażenie.
<tak ładnie się zaczęło, już sobie przygotowałem colę i popcorn by obserwować dalsze losy "bitwy" a ci skończyli... snif>
top 10 - niestety wielu autorów nie pamietam, a nie mam jak sprawdzić w pracy.
1. RR. Martin Gra o tron i dalsze części
Jedna z lepszych fantasy jakie wpadły mi w ręce
2. Z. Flisowski Burza nad Pacyfikiem
Świetnie napisana książka historyczna opisująca zmagania na Pacyfiku w latach 1941-1945.
4. Takemishi Hara Dowódca niszczyciela
Ciekawa autobiografia, pokazująca życie w japońskiej marynarce wojennej. Autor uczestniczył w niemal wszystkich operacjach Cesarskiej Marynarki Wojennej w okresie 2WŚ, przy okazji będąc twórca taktyki działania japońskich niszczycieli, która dla Amerykanów w początkowym okresie wojny była jak pocałunek śmierci.
5. Leśniewski Jerozolima 1099
Niby nic, ale ciekawe opracowanie walk o Jerozolimę pod koniec XI wieku.
6. Puc Bursztyn i goście
Moja ukochana lektura kiedy miałem lat 8
7. Byłam gejszą
Nie ma lepszego sposobu na poznanie kultury innego kraju, niż wtopić się w jego środowisko
8. H. Harrer 7 lat w Tybecie
9. M. Bułhakow Mistrz i Małgorzata
10. Dzień Kłamstwa.
Skoro tak, to cieszę się, że doszliśmy do jakiegoś porozumienia. A już przy okazji jeszcze raz polecam książki, które wymieniłem, bo warto je przeczytać
Ja czytam książki z Serii Dragonlance
Te przeczytane tomy to:
Kroniki 1-3,jestem w trakcie 4
Bohaterowie 1,2
Wojna Dusz 1-3
Flint i Taslehoff wymiataja :):)
Jak dla mnie mnie najlepsza trójka to:
1. "Wojna Pajeczej Królowej"(seria)
2. "Ojczyzna" i "Wygnanie" z Trylogii Mrocznego Elfa(W "Nowym Domu" pojawiają się już niesławne rozterki moralne)
3. "Miasteczko Salem" i "Christine" - stare, dobre horrory Kinga
A ja kocham trylogię Tolkiena. Jest boska
Co jak co ale nie ma to jak dobre fantazy ; Sapkowski to moim zdaniem najlepszy znany mi autor tego gatunku literatury. Oczywiście też klasyczny Tolkien... Nie trawie zaś Praczetowatych i dragonlancowatych gniotów, nie do czytania poprostu. W Polsce jest naprawde wielu autorów fantazy, lecz niestety ich twórczość jest niedoceniana. A szkoda.
Btw. polecam jeszcze wszystkim "Paragraf 22" Hellera, pewnego razu mało sie nie udusiłem ze śmiechu przy lekturze.
Ja z literatury fantasy polecam przede wszystkim twórczości: Tolkiena, Salvatora(Trylogia Mrocznego elfa, Doliny Lodowego Wichru itp.) , Sapkowskiego. I napewno wiele, wiele innych.
Warto czytać Drizzta? Czy to zwykła chała, napisana na zamówienie?
Na tle tego typu książek wypada bardzo średnio...
Wiadomo ze Sapkowski - saga o Wiedzminie, a potem to R.E.Fiest -od "The Magican" w góre- znacznie lepszy niz Tolkien bo mniej dziecinny. Potem Tolkien bo nie wypada nie lubic
David Eddings Tamuli i Elenium, "Wiedźmin", ostatnio nowa trylogia Sapkowskiego "Narrenturm i etc..."
Nowy Sapkowski, to jak stary Łysiak, niezły, ale ani to fantasy, ani powieść historyczna, ale popis eryducji autora. Już cykl Stephensona, jeśli chodzi o podobny gatunek, jest znacznie lepiej napisany.
Polecam "Zmodyfikowany węgiel", "Upadłe anioły" i "Zbudzone furie" Richarda Morgana. Z bardziej znanych w Polsce cykli oczywiście "Koło czasu" Roberta Jordana i "Czarną Kompanię" Glena Cooka.
Pratchet, Pratchet i jeszcze raz Pratchet... do tej pory nie przeczytalem chyba tylko 3 a nie posiadam na wlasnosc moze 4 czy 5. Troche FR, "Nocarz" Magdaleny Kozak, seria "Miecza Prawdy" Terryego Goodkinda, Harry Potter , a tak z poza fantasy to Agatha Christie (genialny styl pisania i niesamowite pomysly) i Joe Alex (pseudonim Macieja Słomczyńskiego - bardzo podobny styl do Christie)
Ja polecam takze Sapkowskiego lecz nie Wiedzmina jak Wiekszosc tylko jego najnowsza trylogie (Narrenturum, Bozy bojownicy i Lux perpetura)
Cytatlecz nie Wiedzmina jak Wiekszosc tylko jego najnowsza trylogie (Narrenturum, Bozy bojownicy i Lux perpetura)
Czyli jednak jak większość :p
No mozliwe nie przyjrzlem sie dobrze ale wiedzin mi nignol przed oczami
Achaja rządzi
Ulubione książki?? Hmmm.... "Wiedźmin"-aktualnie czytam dopiero 1 tom i jest świetny!, "Eragon"- film do książki pasuje jak piła mechaniczna do tort urodzinowego, No i drugi tom Eragona zatytułowany " Najstarszy", i... nic więcej
Ja właśnie przeczytałem "Łowcy Dusz" Jacka Piekary i jak zwykle jestem pod wielkim wrażeniem umiejętności pana Piekary Naprawdę polecam !
Zdecydowanie nade wszystkie książki przekładam "Czarną Kompanię" G.Cook'a , kapitalna seria, aczkolwiek nie każdemu może się podobać, z względu na dosyć specyficzny sposób w jaki została napisana. Polecam, szczególnie osobom, którym znudziły się różnego rodzaju stereotypy występujące w literaturze fantasy, dzieje Czarnej Kompanii są niepowtarzalne .
Czytuję także wszystkie książki, na których widnieje logo FR .
Wrrrrrrrrr czyham na tą serię już tyle czasu, że zaraz się zdenerwuję i zamówię : /
Generalnie o "Czarną Kompanię" jest bardzo ciężko, pamiętam, że miałem sporo problemów aby dostać te książeczki w swoje łapska, na nic zdały się wędrówki po bibliotekach, wyratował mnie znajomy ^^.
Moją ulubioną ksiązką jest Ojciech Chrzestny.... Nie ma to jak mafja
Z cięższych - Dziady i Boska Komedia
Z lżejszych - Wszystko Lema
Z odmużdżających - Saga o Jakubie Wędrowyczu by Andrzej Pilipiuk
Robert Heinlein-Obcy w obcym mieście
Orwel-1984
Wells-Wojna światów
Lem-Solaris
Moore-Najgłupszy Anioł
Paolinie(tak, tak ;P) Eragon i Najstarszy
Aktualnie czytam "Wellin"
Zdecydowanie "Stąd do wieczności" James Jones
"Malazjańska księga poległych" Ericksona
"Ellenium", "Tamuli", "Belgariada", "Malloreon" Eddingsa
"Fionavarski gobelin" Guya Gavriela Kaya
Mordimer Madderdin..... uwielbiam
Tolkien, ale po dwudziestym ósmym przeczytaniu może znudzić... więc ostrzegam...
cykl "Amber" Zelaznego
3 tuzy s-f: Lem, Asimov, Clarke
bracia Strugaccy
wszystko Philipa K. Dicka - mój miszcz
cykl o Honor Harrington Webera - nie jest to s-f górnych lotów ale łatwo i szybko się czyta
i wiele innych....
Lalka jest dobra
Moja osobista "lista przebojów"
1. "Paragraf 22" - Joseph Heller
2. "Rok 1984" - George Orwell
3. "Stowarzyszenie umarłych poetów" - N.H. Kleinbaum
4. "Faust" - J.W. Goethe
5. "Władca much" - William Golding
Literatura poważna to nie jest ale jednak jest książką
1. Warcrafty #1 do #3
2. World of Warcraft
3. Diablo #1 do #4
4. Starcraft #3
5. Oczywiście LotR
6. Krainy Magii
7. Krainy Podmroku
8. Wiedźminy
Wszytstko Pilipiuka.
"Wiedźmin" Sapkowskiego
saga "Pieśń Lodu i Ognia" George'a R.R. Martina
wszystko Robina Cooka
"Zegarmistrz" Jeffery'a Deaver'a
Tigana autorstwa Guy Gavriel Kay'a suuuuperrr miodzioooo naprawdę głębokie
Mi najbardziej przypadły do gustu: Wszystkie ''Wiedźminy'' (w tym najbardziej ''Chrzest ognia'' bo wampir Regis jest moja ulubiona postacią sagi a tam było o nim dość dużo A. Sapkowskiego, ''Najstarszy'' Paoliniego (czy jak mu tam ), ''Harry Potter'' (ale tylko od ''Czary ognia''), spodobały mi sie również przygody Reynevana opisane w ''Narrenturm'' i ''Boży Bojownicy'' (niedługo zaczne czytać ''Lux perpetua') A. Sapkowskiego (A tak na marginesie to Sapek rządzi )
dla mnie niekwestionowani mistrzowie to Orwell, szczególnie rok '84 i eseje, Kurt Vonnegut (m.in. "Kocia kołyska").Orson Scott Card ("Gra Endera" i "Mistrz pieśni" po prostu rewelacyjne!!!) no i oczywiście Tolkien
Zapomniałem napisac o Cyfrowej Twierdzy Dana Browna (Tez mi sie spodobala
Christopher Paolini - Eragon , Najstarszy ;p
Tolkien - Hobbit, czyli tam i z powrotem =p
Książki z seri Strrraszna historia.
Cała aktualnie 6 tomowa saga Diuny ! Ha już nie długo ukaże się ostatni 7 TOM !
Mimo ze nie mialem zbytnio czasu na czytanie udalo mi sie dobrnac do ok 300 strony Lux Perpetua (a jeszcze wieczor mnie czeka
Mam zamiar przeczytać [; Opowieści z Ziemiomorza - Ursula K. Le Guin
Ma ktoś namiary na jakąś fajną powieść w stylu Siewcy Wiatru? ^_^
Ps. Kto do jasnej cholery jest na okładce książki? Abbadon?
Ja teraz czytam książkę "Odkupienie Althalusa" David'a & Leigh'a Eddings jest naprawdę dobra i potrafi przykuć choć czasami trochę banalna
Dzięki
Patrick Suskind "Pachnidło", oraz Steinbeck "Grona gniewu".
CytatPatrick Suskind Pachnidło, oraz Steinbeck Grona gniewu.
Gratuluje gustu. Pachnidło - sztuka sama w sobie, arcydzieło. Grona gniewu już mnie tak bardzo nie zachwyciły, problematyka jest szeroko ukazana, autor co jakis czas porusza jakiś ciekawy problem np. stosunki biedni-bogaci, cos tam majaczy o rewolucji itd. Czyta sie lekko i zapomina równie szybko.
Narescie! Przeczytalem cala slaska trylogie Sapkowskiego i musze powiedziec, ze...BYLO WARTO
Sapkowskiego? Może Sienkiewicza?
[ Dodano: Sro Maj 16, 2007 4:40 pm ]
Podkreśl o którą konkretnie trylogie Ci chodzi
a ja czytam książki R. A. Salvatore'a o Drizzt'cie!!!!! POLECAM!!!!!!!!!
*spogląda na wiek* tia.. przejdzie Ci
Xell--> a Ty czytałeś??? Salvator się zna na pisaniu reszta to gó...no! No i jeszce Drizzt - najlepszy wojownik w Zapomnianych krainach!! :mrgreen:
Powiem jedno Elizabeth Haydon i jej saga o Rapsodi Grunthorze i oczywiście Ahmedzie Wężu( angielski tytuł ^^Symphony of Ages) ^^ dla mnie cud miód i orzeszki.
Pierwsze 3 tomy są boskie (1 trochę się rozkręca ale potem ahh *)
4t Niezły niezły ale nie tak dobry jak poprzednie
5 t Dla mnie prawie powrót do formy(ale mało stron tylko 362) tym bardziej że czuć że niedługo napisze przynajmniej jeszcze jedną trylogie
http://www.elizabethhaydon.com/ anglojęzyczna strona ^^(wczoraj kupiłem dziś skończyłem a tak starałem się zbytnio nie spieszyć , tom 5 hm co ja teraz będę czytał ^^)
A innej serii książek nie muszę przedstawiać *fanfary* Świat Dysku Pratcheta ^^ + inne książki np księgi nomów ^^ + wiele wiele innych.(zacznę którego wczoraj kupiłem Pratcheta pt Dobry Omen a widzę że jeszcze jeden autor dziwne ,Neil Gaiman^^)
( atu mała wyliczanka ^^
Na Warlocka ze dna piekieł
oczko taty mruga
baje, baje się bajeczka
nie krótka, nie długa.)
a tu krótkie streszczenie ^^ fabuły bardzo krótkie
"Zgodnie z Przenikliwym i Trafnym Proroctwem Agnes Nutter-jedynej całkowicie wiarygodnej wróżki-świat skończy sie w sobotę.Dokładnie mówiąc w najbliższą sobotę.Jeszcze dokładniej zaraz po kolacji.
A wieczorem zewrą się siły Nieba i Piekła.Zapłoną morza ognia.Księżyc okryje się krwawym całunem.I to jest główny kłopot Crowleya (byłego węża, dziś agenta Piekła) oraz wroga a zarazem starego przyjaciela Azirafala (autentycznego Anioła)...
Chodzi mi o trylogie z Raynevanem
- Trylogia śląska Sapkowskiego (chociaż przy Lux Perpetua trochę przysiadł )
- Zakon Krańca Świata, obydwa tomy, Kossakowskiej, nie wiem co w jej książkach jest ale zastraszająco szybko je pochłaniam...
- Siewca Wiatru, też Kossakowskiej
- Evermeet, Wyspa Elfów też miło się czytało, zaiste Silmarillion Zapomnianych Krain !
No w Lux perpetua (przynajmniej mnie) czytalo sie tak : poczatek...fajny ...srodek...troche mniej...pod koniec...OMG xD... i sama koncowka... fajne
P.K.Dick - "Wyznania łgarza", "Płyńcie łzy moje, rzekł policjant", "Ubik, "Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?"
Terry Pratchett - cały Świat dysku, "Nomów księga..."
Sienkiewicz - trylogia
Sapkowski - dzisiejszy Sienkiewicz
Brian Lumley -"Nekroskop"
Anne Rice - saga wampirów
Andrzej Ziemiański - "Achaja"
i wiele,wiele innych...
Te pozycje bez wątpienia stawiam na pierwszym miejscu:
-seria Malazańskiej Księgi Poległych Stevena Eriksona
-cykl Świata Dysku Pratchetta
-opowiadania H.P. Lovecrafta
-psychodela P.K. Dicka
-seria Gwiezdnych Wojen różnych autorów
i wiele innych
cykl Świata Dysku Pratchetta ponad wszystkie inne
a szczególnie tomy z Rincewindem
A ja- ,,Władca Pierścieni",
,,Hobbit", częściowo Eragon (ale słaby jest),
seria Strrraszna Historia (mam z 20 książek- takie małe po 100-200 stron),
Mnie się podoba 5-ksiąg Cadderlego, "Sadzawka blasku" i "Władca Pierścieni" nie był zły
Sadzawkę blasku też MAM I przeczytałem. Było dołączone do NWN 2 ;p
Ja uwielbiam i chłonę twórczość Sapkowskiego, Tolkiena, Pratchetta, braci Strugackich i Dicka. Ulubionych nie wymienię, bo czytam wszystko, co mi w ręce wpadnie (oczywiście tych autorów).
Trylogia "Złoto gór czarnych" by Krystyna i Alfred Szklarscy.
- Władca Pierścieni
- Hobbit, Sirmarilion, Dzieci Hurina
- Cykl o Jakubie Wędrowyczu (Pilipiuka) - Polecam naprawdę warto
- Zapach Szkła (Ziemiański)
- Demony (polskich pisarzy SF)
- Seria Pilipiuka o Kuzynkach...
itp.
Taka mała, krótka, stonowana uwaga: Evermet wymiata!
Kruppe śmie twierdzić, iż pan Out of Space wie co to znaczy dobra książka.
Moje ulubione książki :
1) Malazańska Księga Poległych i wszystko co z nią związane.
2) Twórczość Kossakowskiej.
3) Lovecraft...Jego plugawe, odrażające opowiadania posiadają czar, trudno się od nich oderwać.
Taa, coś jest w Lovecrafcie, że pogrążony w lekturze inaczej odbierasz skrzypnięcia
podłogi w pokoju obok albo stuki z łazienki
A Księga Poległych to nie opowieść - to zjawisko, którego trzeba doświadczyć bo ciężko je rzetelnie opisać.
Świetna lektura
Trylogia Davida Morrella (Bractwo Róży, Bractwo Kamienia i Bractwo Nocy i Mgły) - po nich kazdy film/ksiazka zwiazany ze szpiegami etc. wydaje sie byc opowiadaniem o kompletnych amatorach
Ehh... Jak dla mnie arcydziełem po każdym względem jest " Wiedźmin", Andrzeja Sapkowskiego. Cud, miód i orzeszki. Wszystkie części. Bardzo podobał mi się Również " Siewca Wiatru" Kossakowskiej, mimo zbyt nachalnego pouczenia na końcu. Świetną książką jest oczywiście " Władca Pierścieni", choć tutaj bardziej za wyobraźnię i drobiazgowość, niż wspaniały styl autora. Z książek nie-fantasy to IMO Dżuma, Alberta Camusa. Jak dla mnie człowiek pisać po prostu nie umie, ale mądry jest niesamowicie, i mądrość tę potrafi przekazać. To tyle. Amen.
Rafał A. Ziemkiewicz "Polactwo" Jeśli ktoś chce wiedzieć czemu ten kraj wygląda tak jak wygląda polecam serdecznie tą książkę. Dzięki tej książce dowiedziałem się np. że Polska jest najbogatszym krajem świata. I to nie jest żart
Terry Pratchett: Cały cykl świata dysku (a perełki w tym worku złota to "Piąty Elefant", "Straż Straż", "Kosiarz" "Mort" "Muzyka Duszy" Bo i tak najlepszy jest Śmierć) + Dywan + Dobry Omen (świetna książka)
J.R.R. Tolkien: Wszystko absolutnie wszystko. Kto nie czytał książki a oglądał film ten stracił. Książka lepsza Ale i tak moje ulubione to : "Hobbit czyli tam i z powrotem" i uwaga "Silmarillion" (wielu uważa ją za najgorszą ale po prostu dla mnie jest majstersztykiem)
Philip K. Dick: Wszystkie opowiadania i książki (moje ulubione opowiadanie to "Sonda Przyszłości")
Bracia Strugaccy: Piknik na skraju drogi (inspiracja do powstania gry "Stalker")
A. Sapkowski: Co tu dużo pisać
Dominic Barker: "Blart" coś dla fanów Pratchetta. O chłopcu który nie chciał uratować świata bo wolał paść świnie...
Artemis Fowl..... zna ktoś?
ewentualnie CHERUB
hmm....
czytałem I, II i IV
na V poluję, III przy okazji kiedyś.....
czy ktoś wie skąd wziąść całą sagę o "Jeźdźcach Smoków z Pern"?
Lian Hearn : Opowieści Rodu Otori (3 części: Po słowiczej podłodze, na posłaniu z trawy, w blasku księżyca) Miejsce akcji to fikcyjny odpowiednik średniowiecznej Japonii. Wciąga straszliwie. Wspaniale się czyta. Dla potwierdzenia powiem, że przeczytałem 3 części w 5 dni. Każda ok. 300 stron. A to nie są u mnie ferie Mamy tu kodeks rodów, intrygi, tajemnice, skrytobójstwo, wielka miłość i świetnie opisane walki/pojedynki/bitwy. Bardzo dobra narracja. Serdecznie polecam ;D
Robert Jordan, cykl "Koło Czasu" - wszystkie 11 tomów /z niecierpliwością czekam na 12/.
David Eddings - cykle Elenium i Tamuli.
Orson Scott Card - cykle Endera i Alvina.
"Hobbit" + "Władca..." Tolkiena - za każdym razem coś innego w nich dostrzegam
"The Prey" (Drapieżcy) G. Mastertona - ciekawa opowieść z motywami Lovecrafta
No to tak;
"Władca Pierścieni" - bo był pierwszy...jednak raczej już do niego nie wrócę.
"Pamięć, Smutek i Cierń" T.Williamsa ---> cudna trylogia, niby standardowo - od zera do bohatera - ale jednak bardzo porządnie przyrządzone.
Cykl "Diuna" F. Herberta----> arcydzieło s-f, podobno im dalszy tom tym trudniejszy w odbiorze i za bardzo pokręcony...W moim przekonaniu - im dalej tym lepiej.
Nie będąc oryginalnym---> "Wiedźmin"
Trylogia "Skrytobójca" i "Złotoskóry" - książka spodobała się nawet mojemu bratu, który ma wybitny wstręt do jakichkolwiek książek;)
Mała osobista perełka ---> "Wampir z mgieł" Ch. Golden ( pierwsza część cyklu Ravenloft )- nie jest to żadne wybitne dzieło, ale książka mnie urzekła..szczególnie główny bohater. Polecam.
Większość dzieł R. Ludluma ( w tym genialna trylogia Bourne'a ) i wiele innych.
Te mi się nasunęły na tę chwilę...Jeszcze by wiele wymieniać;)
Z fantastyki to .The Symphony of Ages - Elizabeth Haydon w skrócie saga o Rapsodii, Ahmedzie Wężu i Grunthor.
Jestem fanatykiem tej serii przynajmniej raz na 6 miesięcy czytam sagę od początku .
oczywiście zaczynam od trylogii potem 4 i 5 a teraz niedługo tom 6 ^^ pt Król Asasynów .
I druga seria moja ulubiona to Świat Dysku Terrego Pratchetta ale go nie trzeba reklamować .
A 3 miejsce ciężko podać (saga o wiedźminie, Mroczna Wieża Kinga,Sługa Boży i wiele innych sag i pojedynczych książek ).
1. Sapkowski - Saga o Wiedźminie - to jedyna książka, podczas czytania której mam wenę na pisanie opowiadań, wymyślanie ras, przygód, fantazje...
2. Dan Simmons - Hyperion & Upadek Hyperionu - arcydzieło SF o siódemce pielgrzymów gotowych poswięcić zycia, aby spełniono ich zyczenia
3. Pratchett - Świat Dysku. Wszystko. Za humor, cynizm, ironię, mądrość.
1. Tolkien(w zasadzie za całokształt)
2. T. Goodkind (Miecz Prawdy)
3. F. Herbert (Diuna)
4. Sapkowski (muszę cokolwiek pisać?)
W mojej prywatnej liście bezsprzecznie króluje:
"The Shadow of the Wind" - Carlos Ruiz Zafon. Pełny tajemnic "thriller historical fiction" z nutką mroku. Szczerze przyznam, chyba najlepsza rzecz jaką ostatnio czytałem. Wliczając w to "Gwiezdny Pył", "Nigdziebądź", serię "Zwiadowcy", "Zemstę Sithów" (btw, to chyba jedyna książka SW, w której jest jakakolwiek głębia). Zabieram się właśnie za "Grę Anioła" tego samego autora
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL