ďťż
Przygotowania do zaślubin.


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Na bruku radośnie zaterkotały koła, kiedy drewniany wóz wypełniony po brzegi kwiatami leniwie ruszył w stronę świątyni Mystry. Nad Nowym Aulos wstawał szarobury, wyspiarski świt, nieco nazbyt chłodny wiatrem niesionym z północy.
Nietrudno zauważyć, że miasto szykuje się do czegoś. Owe życie dnieje razem ze słońcem i wkrótce wypuści swoje promienie, przekupki wyjdą na targ i swym pokrzykiwaniem ożywią stolicę Aeris.

Niemniej! Wieści niosą się po mieście na tyle prędko, że już to i owe ciekawskie ucho podłapuje plotkę, że Lord Irsynian córkę za mąż wydaje.

- Zaraz, durniu - jeden pijaczyna puknął się w głowę - Przecież on nie ma córki.
- Eeergh? - jego towarzysz, który właśnie oświadczył ten fakt urbi et orbi, mruknął coś ponuro.
- No, pewno, że nie. Syna ma...

Oczywiście, ci wybitniej poinformowani i zdecydowanie bardziej trzeźwi, wiedzą, że nie tyle córkę - co jedną ze swoich dwórek, Lady Seneszal - Dolores Vivian. Dość już krążyło plotek o jej zadziwiającym pochodzeniu, zachowaniu czy też o próbach, którym z pomocą pewnej energicznej kapłanki i jej romantycznej towarzyszki, poddała swojego narzeczonego. Evendur Wands zniósł to wszystko ze zda się stoickim spokojem, choć bez wątpienia nie obyło się bez konieczności zasięgnięcia pomocy awanturników.

Powiadają, że teraz na Aeris przyjadą przedstawiciele owego rodu, w tym sama jego głowa - Maskar Wands...

Sytuacja jest o tyle interesująca, że absztyfikant panny Vivian to nikt inny jak przedstawiciel Domu Wands na wyspie Aeris. Ci co bardziej sceptyczni oznajmiają z przekąsem, że jest to jego celowe działanie - pozorna łagodność i nieśmiałość, która ma go wkupić w łaski dworskiego seneszala i w ten sposób otworzyć mu drogę do posłuchu u Wysokich Lordów.

Inni powiadają zaś, że to bajdy i bzdury - że ktoś, kto cechowałby się tak materialistycznym podejściem do tej sprawy, nie zniósłby a choćby przejścia przez rozgrzane żelazo.

Powiadają także, że wszelako wszyscy mieszkańcy wyspy są zaproszeni na uroczystości z okazji owych zaślubin, niemniej narzeczeni szczególne honory oddali pewnemu słynnemu już na Aeris mnichowi, wzmiankowanej kapłance Tymory a także romantycznej Livyi i jej ukochanemu - Marvisowi... oni też będą świadkami i drużbami na owym ślubie.


OOC: A wszystkim zainteresowanym - godzina 20, sobota.


*Qualnvyll usłyszawszy wieści wzruszyła ramionami. Zapamiętała jednak informacje zasłyszane z plotek, odsączyła potrzebne informacje i udała się w dalszą podróż po mieście. Po powrocie zaś, zaczęła grać na flecie*
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl