ďťż
Odezwa Kręgu Druidów


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

*Odezwa zostaje rozwieszona przez posłańców noszących maski kręgu w Silwood, Porcie Aulos i przy głównych traktach.*

Mieszkańcy Aeris. My strażnicy, opiekunowie lasów i dzikich ostępów obwieszczamy wszem i wobec iż w obliczu zaistniałego konfliktu pomiędzy buntownikami i dotychczasową władzą wyspy zmuszeni jesteśmy zamknąć Święty Krąg jak i otaczające go lasy. Tereny te stają się ostatnią ostoją natury i schronieniem dla wszystkich dzikich mieszkańców lasów uciekających przed nadchodząca zawieruchą wojenną. Las i Święty Krąg znajdują się pod bezpośrednią ochroną Kręgu Aeris który to nie opowiada się za żadną z walczących stron, zachowując neutralność. Ponadto, zabrania się samowolnego wycinania drzew jak i polowań na dzikie zwierzęta bez wcześniejszej konsultacji z Kręgiem.
Naruszenie granic chronionych ziem bez wyraźnej zgody Kręgu jak i nieprzestrzeganie zakazu i ograniczeń dotyczących wycinki i łowiectwa będzie traktowane jako akt agresji wobec mieszkańców lasów i spotka się z stanowczą odpowiedzią.

Strzeżcie się gniewu natury.

Krąg Aeris


*Laviet widząc jakieś nowe ogłoszenia, kiedy siedział w Silwood, wstał szybko od razu przechodząc do czytania* Mhm.. Najlepiej.. nikt się nie podejmie znalezienia dowodu czy czegoś potrzebnego do zakończenia tej wojny.. Czyli przeznaczenie wybrało mi inną drogę niż chciałem.. *zarzucił kaptur prawie na oczy, wrócił na ławkę w jeszcze gorszym natłoku myśli niż wcześniej*
*Leirelle spogląda na ogłoszenie, kiwa lekko główką, po czym przekazuje swym Siostrom w wierze informacje o wyznaczonych przez druidów limitach polowań.*
*Mądrzy półorkowie co potrafią czytać mówią Grudashowi, że tu jest pismo druidów. Marszczy brwi próbując zrozumieć znaki.*

Grudash nie rozumieć! Papier nie być rysunek!

*zrywa ze wściekłością i zjada*


*Kasil czyta w Aulos jedną z ulotek*
*do siebie* No i wąchacze kwiatków się schowały. Ciekawe co z nami będzie...
*rusza w stronę Eiverhow*
Odezwa zostaje rozwieszona przez posłańców noszących maski kręgu w Silwood, Porcie Aulos i przy głównych traktach....

Mieszkańcy Aeris.... My strażnicy lasów przestrzegamy was ponownie przed samowolnym wkraczaniem na teren Lasu Przybrzeżnego i Świętego Kręgu. Nasza wcześniejsza prośba spotkała się z ignorancja niektórych z was. Dlatego tez, tym razem ostrzegamy…. Każdy intruz, który bez zgody Rady Kręgu wkroczy na zamknięty obszar zostanie natychmiast pojmany przez Driady i doprowadzony przed oblicze Czcigodnej Rady gdzie odpowie za swój czyn.....
Ponadto obwieszcza się, iż wobec dotkliwego zniszczenia Lasu Elfów, wybrzeże przylegające do Lasu Przybrzeżnego od tej chwili znajduje się pod ochroną Kręgu. Każdy, kto szuka schronienia przed pożogą wojenną będzie tu mile widziany. Rada Kręgu zobowiązuje się zapewnić uchodźcom schronienie jak i okresowe dostawy żywności. Teren wybrzeża jest terenem neutralnym dla obu walczących stron.....
Naruszenie granic chronionych ziem przez zbrojne oddziały jak i nieprzestrzeganie nałożonych przez Rade Kręgu zakazów będzie traktowane jako akt agresji wobec mieszkańców lasów i spotka się z stanowczą odpowiedzią.

Strzeżcie się gniewu natury !

Rada Kręgu Aeris

*Glasa uslyszawszy pogłoski o zamknięciu lasu przez druidów, wyruszyła niepostrzeżenie w jego kierunku starając sie pozostać niezauważoną. Stojąc na jego obrzeżach pomodliła sie do Ubtao:*

-Ojcze, zerknij łaskawym okiem na te wątłe i bezbronne lasy, strzeż je i błogosław aby urosły jak te w Twoim domu.

*Po czym weszła na drzewo gdzie urządziła sobie legowisko, z którego bedzie wypatrywać zarówno wrogów jak i potrzebujących jej pomocy, bezbronnych uchodźców. Chcąc zaś uzyskać spokój umysłu i przychylność duchów całe swoje ciało, włosy i twarz umazała w czarnym błocie.
Kryjąc się wśród zarośli i gałęzi drzew czasem bywa zauważona na chwilę przez spostrzegawczych. Jednak jeśli ktoś jej nie zna może mówić jedynie o Czarnym Duchu, w ciszy przemierzającym lasy*
Odezwa zostaje rozwieszona przez posłańców noszących maski kręgu w Silwood, Porcie Aulos i przy głównych traktach.....

Mieszkańcy Aeris…. My strażnicy lasów wzywamy wszystkich którzy szukają schronienia przed zawieruchą wojenną by przybyli na wybrzeże przylegające do Lasu Przybrzeżnego. Rada Kręgu zobowiązuje się zapewnić uchodźcom schronienie jak i okresowe dostawy żywności. Teren wybrzeża jest terenem neutralnym dla obu walczących stron.... Naruszenie granic chronionych ziem przez zbrojne oddziały jak i nieprzestrzeganie nałożonych przez Rade Kręgu zakazów będzie traktowane jako akt agresji wobec mieszkańców lasów i spotka się z stanowczą odpowiedzią.....

Strzeżcie się gniewu natury.....

Rada Kręgu Aeris

*Odezwa zostaje rozwieszona przez posłańców noszących maski kręgu w Silwood, Porcie Aulos, Lesie elfów i przy głównych traktach.....*

Mieszkańcy Aeris…… My strażnicy, opiekunowie lasów i dzikich ostępów wzywamy wszystkich którym dobro i bezpieczeństwo naszej zielonej wyspy leży na sercu. Rada Druidów w swej mądrości otwiera szeroko podwoje Kręgu dla tych, którzy szanują i rozumieją prawa natury a mieszkańcy lasów są im przyjaciółmi. Jeśli głos twego serca jest szczery a odwagi ci nie brak przybądź do lasu drwala i podejmij wyzwanie Rady. Krąg Aeris czeka na ciebie……

Valin Dębowy Druid Przywódca Kręgu Aeris


OCC : Odezwa skierowana jest do wszystkich osób które pragną wstąpić do Kręgu Aeris. Osoby zostaną poddane próbie, która zadecyduje czy są godni by nosić maski Kręgu. Miejsce spotkania Las Drwala, czas do ustalenia ( 20 lub 21 grudnia godzina raczej dowolna ). Osoby które chcą wstąpić do Kręgu proszę pisać w OCC kiedy możecie, lub do mnie na PM.
*Authrom spojrzał na ogłoszenie, spokojnym głosem cicho do siebie* Zła droga Valinie, żebyś potem nie żałował swoich decyzji. Ludzi nie poznaje się w ciągu jednego dnia.
*Teretti podczłapała wesoło do ogłoszenia pisnęła z zachwytu biegnąc z radości uściskać pewnego gnoma*
* Keeira podchodzi do jednego z ogłoszeń w Silwood i czyta uważnie.
- Hmm druidzi... straszne... to całe obcowanie z - przełyka głośno ślinę - Naturą.. i misie, nie można zapomnieć o misiach... No i całe to spanie na gołej ziemi. Straszne...
Po chwili uśmiecha się diabolicznie i rozejrzawszy się czy nikt nie patrzy, kawałkiem węgla dorysowała na samym dole wyszczerzonego w uśmiechu misia, siedzącego na drącym się w niebogłosy człowieczku. Po czym jak gdyby nigdy nic, pogwizdując wesoło ruszyła w kierunku karczmy*
*Ashar przechodząc obok ogłoszenia zatrzymał się, by popatrzeć. Przeleciał parę razy wzrokiem po tekście, po czym zasłonił usta i ziewnął*
-Ech... trzeba będzie się przejść i zobaczyć co kombinują... może to nie będzie nic trudnego... *westchnął i poszedł dalej do karczmy* Ciekawe czy coś płacą... hmm... jak Glasa chciała tam dołączyć to i może ja mam jakieś szanse...
OCC: Pamiętajcie że nie wszystkie klasy się nadają do życia w lesie. Krąg zrzesza głównie postacie i klasy bliskie naturze raczej traktujące walkę jako ostateczność. A i Krąg nie płaci

Pozdrawiam i zapraszam macie jeszcze parę dni
OOC: To ja się jeszcze zapytam na czym polega członkostwo w Kręgu?? Poszczególne osoby mają oddzielne zadania czy jak??
OCC : Odpowiedzi na to i wiele innych pytań jakie będziecie mieli udzieli wam Druid czekający na was w Lesie Drwala. Nie mniej jeśli chodzi o twoje pytanie to tak, Krag jest podzielony na dwie części i każda z nich ma inne zadania które z kolei wyznacza przywódca Kręgu i rada druidów. Spokojnie zanim staniecie przed wyborem czy składać przysięgę wierności czy też nie, będziecie mieli dość czasu na zastanowienie. A i Rada Kręgu bacznie będzie was oberwować.
OOC: Ja właśnie zabieram się za pisanie historii druida... Więc na pewno będę chętny.
OOC Jak szamana weźmiecie to ja też chętny jestem !
OOC: A co mi tam - jeżeli nie przeszkadza wam druid Mielikki chodzący w metalu to macie jego sejmitar.
OCC : Będzie wiele okazji więc jak ktoś nie zdąży z postacią do wikendu to nic straconego. Wystarczy że zagada kogoś z Kręgu a ten weźmie go pod lupę. Obecnie raczej stawiamy na postacie które juz są na wyspie a pytały o Krąg. Rada Kręgu ma wysokie wymagania i trzeba sie wykazać by im sprostać

Coś mi się zdaje że czeka nas wysyp nowych postaci związanych z natura. Byle nie był to słomiany zapał i były one przemyślane. Pozdrawiam

Hmm... Sibhreach pytał kilka tygodni temu Valina o drogę do Kręgu... I nie czynił tego tylko z ciekawości. Ciekawe, czy półdrow sprosta próbom.

A myślę też nad postacią dzikiego elfa, druida Rillifane Rallathil... Ten to raczej rzadko bedzie opuszczał okolice Kręgu i pobliskie lasy...

*zwierzęcy towarzysz Sibhreacha, wilk Huainn wściekle warczy na posta poniżej. Sibhreach jednak mocno trzyma go za kark*
Spokojnie wilku... Spokojnie... Nim zajmiemy się później...
OOC: Ja tylko ostrzegam, że w Kręgu wymagana jest nienaganna odgrywka i myślenie na przygodach. Bo druidzi wiedzą, co się dzieje jak się nie starali na moich przygodach
OCC: Taka mała sugestia przy tworzeniu postaci. Jeśli mają on stać się częścią Kręgu Aeris a nie jego wrogiem to pomyślcie zanim wybierzecie opiekuńcze bóstwo. Krąg zrzesza postacie takich bóstw jak np. Silvanus czy Chauntea czyli takie które głównie sprzeciwiają się bóstwom zniszczenia ( Aurilowi, Malarowi, Talosowi, Umberlee itp…)
Glasa też się pojawi
Została określona godzina tego event'u?
OCC: Ogłasza się wszem i wobec iż śmiałkowie którzy pragną podjąć wyzwanie Kręgu mają się stawić w Lesie Drwala w niedzielę o godzinie 18 :00 ( można się zacząć zbierać trochę wcześniej będzie wtedy sprawniej szło ) Dźwięk gongu rozchodzący się od strony Świętego Kręgu będzie oznaczać iż nadszedł czas.
Mmmm... godzina 18 to ostateczny termin?
Będę miał bardzo poważne problemy z wbiciem się wtedy na serwer...
Najlepiej dla mnie by było gdyby Próba zaczęła się o jakiejś 16...

Ale jeżeli niczego się nie da zrobić, to najwyżej będę miał jakąś indywidualną inicjację w innym terminie...
Zdjęcia pamiątkowe z eventu

























Doskonała zabawa. Bardzo przemyślany quest dla zielonych. Duże pole do popisu mieli zarówno gracze kandydujący do kręgu jak i "stara gwardia". Nowi główkowali, starzy ukrywali się i komentowali decyzje grupy. Świetny pomysł z borsukiem! Ponadto wrogowie doskonale dostosowani do siły grupy, nie stało się to czego się obawiałem, a mianowicie masowej rzezi.

Do błędów należy zaliczyć początkowe nagminne OOC. Osobiście przeraziło mnie to, że tropiciel nie wie co to wnyki. Do tego dochodzi końcowa dłużyzna.

Ocena: 4,5 (Przydałby się jeszcze jeden DM. Tak jęczę, że dostałem za mało expa. Ponadto pytania Kronosa poprzez PRV co Authrom sądzi, zamiast do niego podejść lub zaprosić gestem pozostawiły lekki niesmak)
Wszelkie gratulacje za pomysły które sprawdzały postacie składajcie Kronosowi, ja tylko starałem sie to dobrze opisać i zbalansować ostatnią walkę (co mi nie wyszło, inna sprawa, ze przy takim rozbiciu lvl nie miałem szans)
Dziękuje wszystkim za miłą zabawę. Nie mieliście łatwo bo poprzeczka była wysoko postawiona. Dziękuję Veris za sprawne poprowadzenie przygody, a członkom Kręgu, byłym i obecnym za obecność i rady. Może fabularnie nie do końca wyszło ok, ale jak na pierwszy raz i rozmiar tego wyszło całkiem nieźle.
Ja moge od siebie dodać, że jako uczestnikowi, bardzo mi sie podobało. Brakowało trochę zgrania między nami, strasznie długo zastanawialiśmy się co i jak zrobić, ale oceniam całość bardzo pozytywnie.
Niezwykle emocjonujący quest. Chociaż w okolicach fortu goblinów mogliśmy się lepiej postarać. Odzywka Sibhreacha do elfa-rozbójnika przejdzie pewnie do historii. "Vedui..." Niby próbował odwrócić jego uwagę ale potem i tak chciałem się zapaść w tekstury

Dłużyzny na końcu nie odczułem bo naprawdę miałem duszę na ramieniu. Przyjmą czy nie przyjmą? A w końcu ogarnęła mnie autentyczna duma, że się udało.
Świetnie się bawiłem. Dzięki.

*spoglada niżej na post Monologa*
Tak, tak... Wspólne przygody zbliżają. Ja odczułem podobną więź z innymi towarzyszami doli i niedoli. Chociaż większość z nich spotkałem po raz pierwszy.
Akurat mi dłużyzny też nie przeszkadzały. Naprawdę zależało mi na przyjęciu i byłem bardzo szczęśliwy, gdy mi sie udało. A i na tyle długo przebywałem z innymi, że zacząłem im kibicować troszke i trzymałem kciuki, że im też sie powiedzie.
to i ja wyrażę swój zachwyt i zadowolenie. było super! (czasem zabawnie, czasem strasznie)
Waruuuu!
Muszę przyznać że przygoda to była całkiem ciekawa sprawa, a z tymi wnykami to już moja niewiedza (poprostu nie spotkłałem się nigdy wcześniej z tym). A dłużyzna tez mi nierzeszkadzała, bo jak Oskil miałem duszą na ramieniu (jeśli tak ma wyglądać egzamin gimnazjalny to ja dziękuje ). A ta końcowa walka z kłusownikami to cieszę się że były ich odpowiednie poziomy i mieliśmy przy sobie Glase. I ciesze się że zdałem, ale czemu ten elf Nalavein (tak mi się wydaje) tak się na mnie uwzią i po raz któryś mówi że będzie miał na mnie oko?
Pedro - zacytuję Nalaveina: "Będę miał was na oku". Czyli nie tylko Ciebie. Wszystkich nowych członków Kręgu. A co prywatnie Nalavein myśli o Tennerze, to zupełnie inna sprawa . Co do samego wydarzenia. Jak dla mnie to, dobrze wyszło. Jak pod względem graczy i prowadzącego Verisa.
Wiadomo?? ukryta / Hidden messageWiadomość została ukryta, aby ją przeczytać należy odpowiedzieć w temacie.
Wiadomo?? ukryta / Hidden messageWiadomość została ukryta, aby ją przeczytać należy odpowiedzieć w temacie.
*mamrot, mamrot* A mi na 15 minut przed eventem coś wypadło Kiedy następna okazja do dołączenia się do kręgu
Pomyślimy nad tym bo rzeczywiście kilka osób które pytało nie pojawiło się . Głównie druidów dlatego proszę o informacje kto jeszcze nadal będzie próbował swych sił i wtedy wyznaczymy kolejny termin. By wszystkim pasowało. Chym trzeba będzie pomyśleć nad kolejnymi złowieszczymi zagadkami
Mi ta dluzyzna przeszkadzala niestety, bo mialam do dyspozycji tylko 2 godziny, a chcialam jakas przemowe walnac no, ale wyszlo calkiem fajnie, z tego co tam bylam Oby w Kregu tez tak sprawnie szlo
OCC : Wiadomość do uczniów Kręgu Aeris. Spotkanie braci, jutro godzina 18 przy kapliczce Chauntei na Przedmieściach Aulos.
Kto da rade niech się pojawi
Braci czyli wszystkich co przeszli próbę czy tylko szamanów?
"Bracia" pewnie beda odprawiac jakies rytualy, a ci bardziej bojowi czlonkowie kregu tez sie mogą zjawic, a nawet by wypadalo sie przygladac Przeciez to nie tylko rytualy ku czci Chauntea'i, ale tez ku innym bostwom natury, wiec dla tropicieli tez to jest wazna uroczystosc. Jednym slowem jak mogą to neich przyjdą, ale bedziemy ich mniej ganic niz druidopodobnych postaci za to, ze nie przyszly
Chyba się pojawię... miło byłoby zobaczyć CAŁY KRĄG.
Oj miło by było miło
Pojawię się
Wiadomo?? ukryta / Hidden messageWiadomość została ukryta, aby ją przeczytać należy odpowiedzieć w temacie.
*Po otrzymaniu wiadomosci Thorik pokiwał głową i cicho powiedział " Słusznie, nie można siedzieć z założonym rękami, gdy źle się dzieje wokoło", po czym zebrał swoje rzeczy i ruszył w drogę

§§§§§§§§§§§§§§§§§§

Odezwa zostaje rozwieszona przez posłańców noszących maski kręgu w Silwood, Porcie Aulos, Eiverhow, Lesie Elfów i przy głównych traktach.....

Mieszkańcy Aeris..... My strażnicy, opiekunowie lasów i dzikich ostępów obwieszczamy wszem i wobec iż do czasu rozwiązania problemu straszliwej bestii grasującej po wyspie wszystkie lasy poza Lasem Drwala przyległym do Silwood zostają zamknięte dla wszelkich zbrojnych oddziałów i grup łowców nagród które by pragnęły zapolować na bestie. Ograniczenie to zostaje wprowadzone w celu zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa dzikich mieszkańców lasu.
Naruszenie granic chronionych ziem bez wyraźnej zgody Rady Kręgu będzie traktowane jako akt agresji wobec mieszkańców lasów i spotka się z stanowczą odpowiedzią.....

Strzeżcie się gniewu natury......

Rada Starszych Kręgu Aeris


§§§§§§§§§§§§§§§§§§

OCC: Dla ścisłości lasy chronione to las cieni, las przybrzeżny i leśna głusza czyli tereny zamieszkałe głównie przez dzikich mieszkańców lasu. Intruzi będą zatrzymani „delikatnie” i poproszeni o opuszczenie lasu
*Saeval spoglądając na pismo gwałtownie pobladł*
Czyżby Krąg chciał wojny domowej i zagłady lasów?
Do Strażnika obok.
Elfia społeczność napewno tego nie poprze. Czemu decydują także o naszych terenach? *unosi brew*
*starzec czytając ogloszenie delikatnie się usmiechnąl popykując z fajki po czym mruknąl w zamyśleniu do siebie*

Zaiste przyjacielu da nam to nieco czasu by pomóc temu chlopakowi wyjść z tego problemu. Oby jednak nie kosztowało to wyspy zbyt wiele...
*Lenya z wrażenia prawie wypuściła teczkę wypełnioną papierzyskami z rąk. Powoli potarła jedną dłoń o drugą*
To jakiś żart, panowie? Prawda? Powiedzcie, że oni mają poczucie humoru... takie lekko spaczone, ale mają. Przecież... to byłoby bardzo, bardzo...
*Dragan zerka na Lenyę nieco zniesmaczony*
...Głupie? Cóż, mi się po prostu wydaje, że druidzi zapomnieli, kto tak naprawdę rządzi na tej wyspie. Ktoś powinien im o tym w końcu przypomnieć. Prawo obowiązuje także druidów - czy tego chcą, czy nie.
*Sothar uśmiechnął się szeroko cały czas lustrując wzrokiem ogłoszenie* Ależ panie Draganie, z całą pewnością Krąg wie co robi... Jeśli nie, jestem pewien, iż wkrótce się tego dowiedzą.
*Eblar czyta ogłoszenie z typowym kamiennym wyrazem twarzy. Zaciągnął się fajką i oddalił z "błyskiem" w oku*
*Marvis przeczytał ogłoszenie i zaczął się śmiać. Potem odszedł.*
*Authrom ze spokojem przeczytał odezwę. Następnie przetarł oczy, jakby czytał powtórnie* Nie łatwiej byłoby tą bestię zabrać do kręgu i tam zakazać wstępu? *pokręcił głową i odszedł na wartę*
*Nemeyeth dowiedziawszy się o odezwie* Po druidach spodziewałam się większej mądrości. *zaczęła zwoływać leśne siostry i braci, aby uformować cichy oddział zabójców* Niedoczekanie twoje człecze.
*Strażnicy Aeris zrywają ostatnie odezwy Kręgu rozwieszone w miastach oraz na trakcie. Ułożone na stos odezwy zostają spalone na terenie koszar Silwood oraz Aulos*
*Taman przygląda się płonącym ogłoszeniom z nieskrywanym uśmiechem na twarzy* -Druidzi chyba zapomnieli gdzie ich miejsce....zapewne władze za niedługo przypomną im, kto rządzi tą wyspą. Przynajmniej nie będzie nudno.- *zaśmiał się cicho i oddalił*
*Esvele na chwilę zatrzymała się aby spojrzeć na niszczone ogłoszenia. Pokręciła głową.*
- I to się dzieje w XIV wieku... co za wstyd...
*I nie miała na myśli druidów...*
Ho Li wodząc wzrokiem po ogłoszeniu poprawił torbę przerzuconą przez ramię i wygiął swe siwe brwi w krzaczasty łuk przypominający nieco grot strzały.
-Biedny człowieku, spójrz co zrobiłeś. Zakazałeś zbliżać się do wspaniałego kwiatu, lecz ciekawskie dzieci przyszły nocą i zadeptały cały ogród.
Ho Li złożył dłonie za sobą i pokiwał głowa z politowaniem.
-Zważaj na swe głupie słowa, jeśli nie możesz odwrócić ich mądrymi czynami.
*Nieco wcześniej przed spaleniem ogłoszeń, postawna kobieta w czerwonych, eleganckich szatach kapłańskich spojrzała na ogłoszenie i pokiwała głową w rozbawieniu* Co za słaba władza. W Cormyrze do tego by nie doszło, a przynajmniej zostałoby to stłamszone. Zobaczymy, komu zmysł taktyczny bardziej pomoże. *pomyślała sobie blond włosa kapłanka wracająca już do Świątyni*
§§§§§§§§§§§§§§§§§§

Odezwa zostaje rozwieszona przez posłańców noszących maski kręgu w Silwood, Porcie Aulos, Eiverhow, Lesie Elfów i przy głównych traktach....

Mieszkańcy Aeris.... My strażnicy, opiekunowie lasów i dzikich ostępów obwieszczamy wszem i wobec iż zagrożenie ze strony tak zwanej bestii minęło a sama natura nie odniosła większych strat dzięki zaradczym działaniom podjętym przez Radę Starszych Kręgu. Dlatego też z dniem dzisiejszym lasy ponownie otwierają swe bezpieczne podwoje dla was, szanowni mieszkańcy wyspy. Ich bogactwo i piękno wspomoże was tak jak to czyniło od zawsze. Korzystajcie z darów natury rozumnie szanując mieszkańców lasu i odwieczne prawa natury. Las patrzy na was łaskawym okiem i tylko od was zależy czy tak zawsze będzie. Mieszkańcy Silwood i Aulos nie lękajcie się pomimo krzywdzącego zakazu ich Ekscelencji zakazującego nam noszenia Symbolu Kręgu Aeris nie odwrócimy się od was i tak jak dotychczas głosząc mądrość natury wspomożemy was dobrą radą i lecznicza mocą natury której to sługami i strażnikami byliśmy i będziemy po wieki.....

Niech natura obdarza nas swa mądrością i opieką.

Rada Starszych Kręgu Aeris


§§§§§§§§§§§§§§§§§§
OOC:
*Authrom ze spokojem przeczytał ogłoszenie i pokręcił głową*
*Nemeyeth dowiedziawszy się od leśnych braci nowiny powiedziała ze spokojem* Lasy nie należą do tego korma dhaeraow.
*dopisek pod jednym z ogłoszeń*

A my darowujemy druidom Cormanthor.
Wdzięczny Lud Aeris.
OCC : OK. ok. moja pomyłka ale przestańcie nam wciskać ciągle że przywłaszczamy sobie lasy no Lasy należą do natury nie do nas my tylko jako jej słuchy doglądamy ich a to subtelna różnica prawda ;P Chyba wynajmiemy jakąś firmę reklamową

Pozdrawiam
_Kronos_GC_, ale wasze odezwy naprawdę brzmią jakby lasy należały do was... Do tego można odnieść głupie wrażenie, że wykorzystujecie naturę do własnych celów. Trzeba było ukryć Creyna w chaszczach i siedzieć cicho. Wikariusz o niczym by nie wiedział, a i SA by nawet nic nie podejrzewała, że druidzi w tym palce maczali. Szpiegów natury macie od groma

W sumie też mam mieszane uczucia do tej waszej wczorajszej burzy, trzeba było użyć tego, o ile Valin potrafi to zaklęcie, i potopić po prostu tych co byli. Ale to wasza decyzja, czego użyliście
OCC:
Burza jest bardziej efektowna i działa odstraszająco a topienie jest efektywne ale jakoś mniej przypada mi do gustu, przynajmniej w tej sytuacji. Pozatym do walki nie doszło

Odezwy są może pisane dość ostrym językiem ale tylko tak najczęściej znajduje posłuch u mieszkańców miast. Potulne prośby są lekceważone

Co do ukrywanie Creyna władze wiedziały z plotek od początku że bestia i my mamy coś wspólnego i nas podejrzewała. Siedząc cicho można było liczyć że dadzą nam spokój ale obława by trwała i łowcy nagród pałętali by się po lesie. Można by ich było po cichu zdejmować ale to na dłuższa metę tez by nie wyszło. Wybrano więc niby rozsądną metodę czyli ostrzeżenie zainteresowanych. To jak to zostało odebrane przez władze to już inna kwestia. Nie zauważono w odezwie faktu ochrony natury a odrazu oskarżono o ukrywanie bestii. to trochę na wyrost było Można nam przypisać radykalną ochronę natury ciągle blokujemy i wydzielamy wycinanie drzew i polowania i tu nikt nie krzyczy. A jak nie chcemy wpuścić zbrojnych oddziałów które niszczą naturę to odrazu jesteśmy ci źli .;P

Musze oddać Wikariusza iż umieją grać w politykę i biedni leśni druidzi zawsze tu polegną to nie ich domena.

Jak to się mawia z druidami można albo próbować się dogadać albo walczyć innego wyjścia chyba niema
OOC:
§§§§§§§§§§§§§§§§§§

* Odezwa zostaje rozwieszona przez posłańców Kręgu Druidów przy głównych traktach oraz dostarczona w kilku kopiach do przedstawicieli Nowego Aulos, Eiverhow oraz Rady elfów z prośbą o ich rozwieszenie.... *

Mieszkańcy Aeris..... My strażnicy, opiekunowie lasów i dzikich ostępów obwieszczamy wszem i wobec iż za haniebne czyny jakich dopuścili się Mości Hagef, Creyn i Pani Ceidil oraz za atak, przelanie krwi i zabicie mieszkańców Ziem Kręgu ogłaszamy ich wrogami mieszkańców lasu i zakazujemy im wstępu pod groźbą śmierci na Ziemie Kręgu.

Strzeżcie się gniewu natury......

Rada Starszych Kręgu Aeris


§§§§§§§§§§§§§§§§§§
§§§§§§§§§§§§§§§§§§

* Odezwa zostaje rozwieszona przez posłańców Kręgu Druidów przy głównych traktach oraz dostarczona w kilku kopiach do przedstawicieli Nowego Aulos, Eiverhow oraz Rady elfów z prośbą o ich rozwieszenie.... *

Mieszkańcy Aeris..... My strażnicy, opiekunowie lasów i dzikich ostępów pragnąc nadal żyć w przyjaźni z mieszkańcami miast obwieszczamy wszem i wobec oraz przypominamy tym, których pamięć zawodzi, iż Ziemie Kręgu stanowiące prastary las przybrzeżny i skryty w nim Święty Krąg Druidów są domem leśnych istot i to im winniście szacunek oddawać wkraczając w knieje.

Jako że las przybrzeżny domem i azylem leśnych istot jest pomnijcie co ważniejsze nasze słowa, iż zabrania się tamże polowania czy też wyrębu drzewa. Takoż tez zabrania się tu rozniecanie ognia i używanie mrocznej i niszczycielskiej magii. Miejsce to rządzi się prawami natury wypełniając odwieczny cykl życia i śmierci w który nie winno się ingerować.
Wkraczając głębiej w knieje ścieżki trzymać się winno i pod żadnym pozorem po broń nie sięgać. Baczcie by wasza obecność spokoju zwierząt nie zburzyła. Jeśli tak uczynicie ujrzycie piękno i harmonie dzieła natury a mieszkańcy lasu będą wam przychylni.

Pamiętajcie iż w miejscu tym nigdy nie jesteście sami. Las ma oczy i uszy i żaden występek nie umknie jego uwadze. Chcąc spotkać strażników natury pozostańcie na ścieżce. To oni was znajdą. Sami ich nie szukajcie gdyż tylko dzieci lasu znają drogę do Świętego Kręgu a las potrafi zmylić nawet wytrawnego tropiciela….

Niech mądrość natury spłynie na mieszkańców Aeris i wskaże wam właściwą drogę

Rada Starszych Kręgu Aeris


§§§§§§§§§§§§§§§§§§

* poniżej zawieszono ponownie pełen wykaz nakazów i praw obowiązujących na Ziemiach Kręgu.
Co bardziej spostrzegawczy zauważą brak wzmianki o Lisiej Kicie w historii Kręgu.... *

§§§§§§§§§§§§§§§§§§
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl