ďťż
Mod idealny


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Czym powinien charakteryzowac sie - Waszyn zdaniem - idealny mod ?
[Prosilbym bez podawania nazw, typu tylko mod XYZ, a raczej na zasadzie wyszczegolnienia tego co w nim jest]


Klimatyczny Mod, nie że jest wioska elfów, a lokacje dalej podmrok albo coś, tylko łąka z rzeczką bądz coś podobnego. Zmiana wyglądu zbroi, broni, hełmu etc. Różnorodnośc potworów. Nie przesadzone itemy.'Jedzenie i picie', zwieręta juczne, rzemieślnictwo. Nowe czary, podrasy a nawet klasy.
A ja określę idealny mod jako 'luźne rpg' - bez udupiających ograniczeń oraz przepisów na siłę uszczęśliwiających graczy.
Jedzenie i rzemiosło tylko jako opcjonalny element gry a nie przymus.
i KONIE! o! jak ty mam niby zrobić rycerza bez konia?


Hehe no ! Krasnoluda z wozem i wołami
Święte słowa Wert bo gra rpg ma bawić a nie dostarczać palpitacji serca i dręczyć gracza.
Ja tam mam skromną nadzieje że kiedyś znajdę swój wymarzony mod bo w sumie ciężko powiedzieć czego bym po nim oczekiwał, ale z całą pewnością musiał by się trzymać klimatów RPG
Ten sam temat jest tutaj: http://neverwinter2.pl/fo...hp?t=31&start=0

Przynajmniej w domysle chodzi dokładnie o to samo.
Ale nikt tu o tym nie mówi...
Ale może mysli.
Ramzes, napisałem luźne rpg a nie h&s.
Luźne RPG - to trza toszku sprecyzować, bo dla niektórych(wiekszosci =dzieci neostrady itp. itd.) to jest włąsnie H&S budujesz postac, atuty cechy, umiejetnsci poziomy, kolekcjonujesz coraz to lepsze sprzety dla twego pupila, biegasz z kumplami w dzicz, na poczatku walniesz krzykniesz na młot moradina i kurna całe RPG. Też uważam ze głupie ograniczenia sa bezsensowne( podobnie, jak w RPG kartkowo kostwowym), ale choc ta odrobine realizmu powinno się zachować, no chyba że typowa drużyna poszukiwaczy przygód idzie spac po każdej walce, a szary wojownik samemu biega po kryptach i wyżyna lisze.....
Właśnie, przyznam się że nie grałem w multiplayera, gdyż moj komputer ledwo ciagnoł zwykłego NWN, ale mam pytanie jak na modach jest rozwiązywany problem łapania doswiadczenia?? Czy każdy wojownik podswiadomie uczy się rozpłatania?? a czarwonik zabijąc 8 troli nagle uczy się tworzyć i kontrolowac ognieste kule??
Luźne rpg to znacyz, że jak mam ochotę to pójde do jaskini z kilkoma małymi emotami, a jak mam ochotę to spędze 4h w karczmie emotując, ale to nie będzie rzutować na to jak będ\ie moja postać rpg-owo odbierana przez mg. Jak dla mnie przynajmniej...
Cytatale to nie będzie rzutować na to jak będ\ie moja postać rpg-owo odbierana przez mg. Jak dla mnie przynajmniej...

Eeee... a za co postać, gracz ma być oceniany? Chyba właśnie m. in. przez skłonności do h&s i rp. Na serwerach RPG raczej można chodzić "na moby" (nie mylić z expieniem), o ile wszystko jest ładnie odegrane. Nie widzę w tym nic złego.
Natomiast jak ktoś chodzi sobie i nie raczy nawet kilku emotów napisać, to przepraszam... nie chodzi o to, by gracz podczas walki opisywał ją emotami, wtedy raczej używa się specjalnych umiejętności, przedmiotów, zaklęć i nie ma czasu na opisy. Po/przed walką nie zaszkodzi. Gracz ma exp i inne rzeczy za potworki, wszystko ładnie wygląda, a i gwarantuję że odgrywając - nawet samemu - jest o wiele przyjemniej.

Wyprawy "na potworki" mogą być świetnym tematem do rozgrywki RPG. Wystarczy spojrzeć na książki fantasy, filmy, gry typu Baldur's Gate czy nawet papierowe erpegi - kruca, wszędzie główni bohaterowie chodzą na potwory i... ee... odgrywają. No kto by pomyślał!

Podsumowując - można sobie chodzić na potworki "z kilkoma emotami"... wszystko zależy od stylu. Jeżeli ktoś przechodzi ten sam expodajny szlak czekając na respawny potworków, to powinien się zastanowić, dlaczego nie gra w jakiegoś rasowego h&s...
Dla mnie idealny mod to mod który przedstawia tylko cały świat/kraina. Gdzie można luźno chodzić itd.
Pamiętam pewien żart, który swego czasu krazył wśród pewnej grupy graczy na Aquilonii - że do wspaniałej gry potrzeba tylko lokacji 4x4 i ławeczek Wszystko zalezy od graczy, a nie od tego co moduł oferuje.
Hehe wiem o czym mówisz

Pamiętam jak kiedyś skopał mi się moduł i musiałem go ponownie wysłać na serw.
A jako ze wysłanie zajełoby mi 4 godziny to wcześniej wysłałem na serwka szybko modulik o nazwie temp (jedna całkiem pusta lokacja o wymiarach 2x2) załadowałem go. (po to aby serwer nie był offline)
Zdziwiłem się jak się dowidziałem ze siedziało na nim przez te 4 godziny 12-16 graczy.
MG postawili z palety ławki a gracze bawili się, śmiali, bili, biegali dookoła i nie nudziło im się.
Do dziś dla mnie to pozostaje fenomenem
hehe :)

Jestem przekonany, że można by założyć osobny dział na wspominki Aquilończyków ;]

BTW,pozdrawiam wszystkich postmafijczyków ;>

A co do idealnego moda - musi być przede wszystkim ciekawy. Co mi po wielkim świecie, z masą potworów i questów jak wszystko jest identyczne idź/zabij/przynieś/odzyskaj itd...
Dobrą zabawę zawsze miałem na modach typu obrona/szturm twierdzy, ale nie przepadam za arenkami pvp (raz broniliśmy miasta na modzie light rpg przed Legionistami - był cudny ubaw)

A jak już mowa o modach multi - solą każdego moda są gracze. Jeśli mod przyciąga fajnych, dojrzałych graczy, to jest idealny :)
Pamiętam to. Zawsze poprawiało humor przebiegnięcie się po Arbie, podglądnięcie 'hym-ających' i 'spojrzał-jących' i innych ławników / czarne szaty / złote zbroje ;p
Aq najbardziej zapadła mi w pamięć przez cztery czynniki:
-Ludzie.
-Świat - nie ważne ile grałem - zawsze wpadłem na coś ciekawego / Katatonia, miejsce w jakim mnie jeszcze nie było .
-Współpraca - nowych ze starymi graczami.
-Doza humoru. <Parren? ;p>

Co powinien mieć serwer idealny?

-Graczy, oraz powinien mieć środowisko przyjazne nowym graczom, żadnych enklaw, przywilejów, represji.
-Powinien interesować / ciekawić, jakoś - nie wymagać przeczytania 50 A4 opisów, ale mieć takie bądź inne smaczki opcjonalne, by gracz mógł sobie sam prowokować zabawę.
-Gra powinna być relaksem, nie wysiłkiem .
Moduł idealny powinien pozostawiać swobodę i reagować na działania graczy. A twórca powinien mieć inne podejście niż "mi się podoba, wam nie? spier...". Serwer idealny to z kolei nie moduł, a gracze. I tylko gracze. Nawet najgorszy moduł z dobraną paczką graczy i MG zapewnia rozrywkę nie tyle na dni, godzin, co wręcz na miesiące, lata.
Dla mnie przez pewien czas (5 lat temu) Serwerem idealnym był Silverek - śródziemie. mały byłem i nie pamietam większości ale nigdy nie zapomne wspaniałej atmosfery,ludzi siędzących przed karczmą w bree i jedynej genialnie odgrywajaćej Półorklicy (Nie wiem jak to napisać )
A jaki POWINIEN być:
1) Oczywiscie musi to być serwer RPG
2) Wspaniali gracze którzy wiedzą o co chodzi, mają oryginalne postacie i potrafią sie nimi "obsługiwać"
3) Dobry,oryginalny świat (np. Śródziemie tolkienowskie )
4) Oczywiscie wiele mistrzów gry którzy potrafia w każdej chwili zrobić spontaniczne i wesołe queściki.

To jest przepis na doskonały serwer. Ale jak często zauważyłem na arenie polskiego nwn było tak że: jak jest ciekawy świat to lamerscy gracze nie rozumiejący o co chodzi,albo aż nadto czapiający sie o odgrywanie (znam takich pajacy) albo na odwrót.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl