Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Hmm dziwne ale poslugujac sie opcja ''szukaj'' nie znalazlem tematu ktory bylby tylko i wylacznie o Tormencie ;P... Takze postanowilem zalozyc takowy ;P Chcialbym abyscie podzielili sie z reszta swoimi wrazeniami z gry ;P (ktore jak sadze beda baaardzooo pozytywne) Hmm ja swoja przygode (z racji hmmm wieku ? ;P i tego ze juz jej nie sprzedaja ) z Tormentem zaczalem jakies hmm 4 dni temu jak narazie jest bardzo fajnie xD podziwiam tworcow za klimat xP hmmm jak przejde to ocenie czy lepsza czy jednak gorsza od BG2 ;P
hm... jak byłem trochę młodszy od Ciebie i jak brat przyniósł do domu Tormenta to nie za bardzo mi podszedł bo... klimat taki dziwny był Wolałem Baldura. Chociaż teraz jak złapie gdzieś tego Tormenta to chyba w niego pogram
zaraz rozkrece temat
PT to kiszka, gra jedyne co miala fajne to animacje czarow. reszta to jeden wielki...
Nocny Prowokator z Ciebie, wiesz?
Torment to jedna z najlepszych gier RP.
.... ale to BG2 był moja pierwszą taką gierką Dostałem od taty na Gwiazdkę, a wujek uczył mnie grać
W Tormenta zacząłem grać stosunkowo niedawno, bo chyba ze dwa lata temu... Przechodziłem go z zapartym tchem i szczęką na wysokości dywanu..więc chyba na serio jest niezły. Grafika mi nie przeszkadzała specjalnie
*idzie grać w BG*
Hmm z tych starszych to ja tez zaczalem od BG.. tylko ze jedynka nei za bardzo mi podchodzila :/ wiec zaczalem grac w BG2 potem dodatek ... (hmm moze to daltego ze w BG to w zasadzie na poczatku byles ''nikim'' a w 2 byles juz stosunkowo potezny ...) ... Hmmm a Torment... ma taki ''odmienny'' klimat... Jak sie przeszlo BG najpierw to jest drastyczna roznica xP... Jak narazie trzyma poziom
P.S A co do Nocnego to... NA STOS !!!!
Torment był pierwszym poważnym RPGiem w jakiego zagrałem na PC. Na bezpodstawną prowokację Nocnego Gwałciciela nie odpowiem, bo po co bezproduktywnie stukać w niczego winną klawiaturę??
Osobiście stawiam P:T ponad BG2. Dlaczego?? Albowiem ta gra jest najlepszą animowaną książką jaką przeczytałem.
Tales of Torment
Ten wywiad z pewnością zainteresuje wszystkich (znających angielski) fanów Tormenta.
Yomin>>>> część druga też od pewnego czasu wisi na rpgwatch.
Bardzo ciekawe jest przejrzenie oryginalnych dokumentów na podstawie których stworzono Tormenta. Dla osób zainteresowanych tematem "jak się robi gry" jest to bardzo dobra okazja aby zobaczyć, że to też rodzaj pracy.
Drugą część też już wcześniej przeczytałem, ale zapomniałem podać do niej link.
Gdy pierwszy raz odpaliłem "Tormenta" ( ładny kawał czasu temu ) to pomyślałem sobie--->
co to za bzdura? Jakaś latająca czaszka, zombiak itp. Po pięciu minutach grania wessało mnie niemiłosiernie. Fabuła-jedna z najoryginalniejszych jaka kiedykolwiek została zaimplementowana do gry, genialna muzyka ( Deionarra Theme, Fortress of Regrets - za to bym dał Oscara:) ), cudowna polonizacja. Piszę w samych superlatywach, bo gra na to zasługuje.
Jedynym minusem może być długość gry, bo w porównaniu z takim Baldurem to króciuchna jest ( ale może to i lepiej ).
Szkoda tylko, że twórców goniły terminy, ponieważ spiewka niesie, że mieli wprowadzić jeszcze system, dzieki któremu magiczne przedmioty zmieniałyby swoje właściwości w zależności od sfery. och . Muzyka rzeczywiście powala na kolanach w pewnych miejscach tudzież łzy wyciska jak w przypadku Deionarry, albo Fall-From-Grace. Dlatego od czasów Falloutów i Tromenta jestem oddanym fanem twórczości Marka Morgana. Wystawiłbym grze 10/10 ogólnie rzecz biorąc. Szkoda też że swego czasu tak genialna gra przeszła praktycznie bez echa szybko niknąc w cieniu Baldursów, IWD i ich klonów. (oczywiście z całym szacunkiem do BG i z takim samym brakiem szacunku do IWD)
Jeszcze miała być klasa kapłana - szkolenie u Nie-Sławy przy pomocy pamiętniczka;)
A z tymi przedmiotami - to nie słyszałem, ale brzmi świetnie.
CytatSzkoda też że swego czasu tak genialna gra przeszła praktycznie bez echa szybko niknąc w cieniu Baldursów, IWD i ich klonów.
BG i IWD [ szczególnie to drugie ] zawierają więcej hack'n'slashowania niż poczciwy Tormencik, może dlatego.
Jak wreście przejdę kampanie NwN2 to planuje przerobienie Tormenta [ nie wiem który to już raz :O Nigdy sie nie nudzi ]
Masz rację drancur, ale Nie-Sława nie wyznawała żadnego bóstwa, tylko ideę, podobnie jak Zhjaeve z NWN2.
nope. Którys ze znawców RPG powiedziało ,że Zhjaeve miała być Psjoniczką. No ale cóż jak wiemy to klasa bardzo trudna do wcielenia do gry więc zrobili kapłankę.
Co nie znaczy, że podążający za naukami Zerthimona nie mogą otrzymywać poziomów w klasie kapłana. Odbywa się to nieco na innej zasadzie niż w przypadku religii, gdyż jest to filozofia, ale efekt jest podobny. Rzecz jasna i tak większość Githzerai obiera drogę mnicha (lub psiona)
Kurcze, ja w to nie grałem, ale trochę czytałem. Z tego co tu piszecie to to chyba jakieś SUPER-HIPER-GITES jest.... Nie wie ktoś skąd to jeszcze można wziąć?
Za 20 złotych w klasyce
Tak? to dobrze. Bo napisał Blajx że nie jest w sprzedaży.
Nieee... wchodze na stronkę i na dole:
Gry wycofane z serii. Wiadomo co dalej. Hm... to skąd jeszcze to można wziąć?
http://www.gram.pl/uzywki...&c=25&g=234&w=0
Hm... używki....
no ale to i tak nie teraz kupię, ale kiedyśtam....
Ehm, wygrzebałem tormenta żeby go przejść po raz kolejny i mam problem...
Jak wejść do wieży oblężniczej?
Wiadomo?? ukryta / Hidden messageWiadomość została ukryta, aby ją przeczytać należy odpowiedzieć w temacie.
Czarnoksiężnik, Miałem bardzo podobne statystyki (tylko ze int, cha i wis po 25 oraz con 20 ) Spoiler: kiedy się połączyłem w wszystkimi wcieleniami i tą żółtą kulą mocno lvl doszło
Z tą żółtą kulką nie wiedziałem co zrobić (albo ją gdzieś wywaliłem po drodze... nie pamiętam)... hmm... może tym razem załatwię i wieżę oblężniczą i kulkę...
TORMENT jest bardzo fajną grą a najlepsze są odzywki Mortego i Bezimiennego
Próbował ktoś odpalić na Viście?
Cóż, po długich namowach i wachaniach przysiadłam do Tormenta :F
Przeszłam kawałek i przyznam szczerze, że widocznie za szybko się zniechęciłam..kto wie.
w każdym razie, jeśli miałabym wziąść jedną grę na bezludną wyspę napewno nie byłby to Torment, tylko saga Baldur's Gate. Cóż, nie wszystkim się musi Torment podobać, mnie nie przypadł do gustu
Z jaką bronią kończyliście grę? Wojownikiem nie mogłem się oprzeć dzierżeniu mego ukochanego Kruszyciela Serc magiem przeważnie ostrzem entropii ze względu na obrażenia, chyba najwyższe w grze (Bezimienny cienko radził sobie w zwarciu bez tego sztylecika jako mag, szczególnie po poczęstowaniu słupka czy korepetycjach u Ignusa)
Ja tam zawsze kończyłem grę z tym fajnym młotkiem od Bogowców...
To był toporek
Odkurzam temat, ponieważ udało mi się odpalić Tormenta na nowym kompie (z Vistą!).
Pochwalę się statystykami Bezimiennego:

Jest to wynik beztroskiego i wolnego od czitów wybijania mobów w Podsigil. Wszystko co zostało do wymaksowania w klasach Łotra i Wojownika zostało wymaksowane i pozostał mi Mag
A najlepszy oręż w grze to IMHO Pazury Raveli
Uważaj, bo uwierzę...
Zu, to jest możliwe.
zwłaszcza że Yomin podał Ci przyczynę tego stanu.
exper! ban!
a na serio to gratulacje. dla mnie ta gra to za duzy hartkor- fabularnie, graficznie i jak tylko mozliwe.
*Bije brawo Yominowi* Jejciu ale statystyki...
To jeszcze nic. Gdyby Zsumować całe doświadczenie, jakie zdobyłem przechodząc raz po raz Tormenta, Bezimienny już dawno byłby w stanie skopać tyłek Ao, Serpentowi i przy szczęśliwych rzutach Chuckowi Norrisowi
Prawda jest taka, że zazwyczaj chodziłem Bezimiennym na samotne rajdy i reszta drużyny już tak się ładnie nie prezentuje:





Yomin, jeśli faktycznie wybijałeś moby z PodSigil, to gratuluję cierpliwości...
Z Kostki Modrona miałbyś ileś razy więcej.
CytatWiększy Galbezu - 70000 XP
Ja NIGDY takiego tam nie spotkałem...
Eee, to się już właściwie expienie nie opłaca, bo wtedy już jesteśmy na tyle dopakowani, że Spoiler: rozwalenie cieni, Ignusa/Vhailora oraz opcjonalnie Istoty Wiekuistej to czysta formalność.
IHMO Większy Galberzu jest silniejszy niż większość tormentowych bossów, a jak dorzucimy do niego zgraję Larwali i Trelonów, to nawet może się im udać odjąć mi 1/4 życia.
Obecnie zajmuję się ekspieniem, bo z Galbezu mogą wypaś ciekawe itemiki
[ Komentarz dodany przez: Zu-Ben: Wto Sie 19, 2008 3:21 pm ]
Pisze się Glabrezu, jak Latającego Potwora Spaghetti kocham
Tak, zauważyłem. Pisałem jego nazwę z pamięci.
A co z Spoiler: demonem ze Skrzynki Moridora?
Spoiler: Jak oddasz skrzynkę do utylizacji przez maga, to w zniszczonej Klątwie natkniesz się na uber-hiper dopakowanego demona z tejże skrzynki...
Chyba, że już to wiesz, wtedy zwracam honor.
CytatSpoiler: (...) coś mi się zdaje, że był to właśnie Glabrezu.
Dobrze Ci się zdaje.
CDA w TIP100MANIAKU 2008 podało, że aby przejść Tormenta wystarczy stoczyć walkę z 4 postaciami. O ile się nie mylę są nimi Spoiler: Zombie z kluczami, Ravela, Trias Zdrajca i chyba Vhailor/Ignus Zgadza się?
Jeżeli tak, to śmiem twierdzić, że przechodząc P:T zUym Bezimiennym nie trzeba zabijać nikogo.
Spoiler: O ile Triasa da się przegadać, zaś od Raveli można chyba po prostu uciec (nie próbowałem), o tyle nie mam pojęcia jak można wydobyć klucz od zombiego tudzież przedostać się obok Ignusa/Vhailora nie zabijając ich. Jak to możliwe?
Zu, z pewnego powodu podkreśliłem słowo zabijać.
Spoiler: Zombie i Vhailor nie żyją. Jeden jest wynikiem nekromancji, a drugi to chodząca zbroja z zasadami. Nie da się zabić czegoś, co nie żyje. Ravela nie ginie z naszych rąk, a Trias, jak sam napisałeś, może po walce ujść z życiem. ;)
Najlepsza gra w jaka gralem w zyciu. Az zal, ze taka krotka i bez zadnego sequela czy prequela, tudziez spin offa z podobnym klimatem (moda do NwN nie licze). Nie ratowalo sie wieloswiata, nie bylo smokow, nie trzeba bylo zabijac bossow, mieczy czy pancerzy w zasadzie brak - ogolnie dosc nieschematycznie jak na cRPG. Ale ta fabula, historie towarzyszy i wszechogarniajace poczucie szarosci otaczajacej bohatera.
Z tego co wiem miało być więcej zakończeń, ale ostatecznie zostało tylko jedno (a może 2? w każdym razie obydwa umiarkowanie happy endowe)
Myślałem, że to już nie będzie możliwe, ale jednak - P:T znów jest w sprzedaży!
Czy trzeba cokolwiek dodawać? Jeśli jeszcze nie graliście, to teraz biegnijcie kupować. Obowiązkowo!
Ciekawe, kusi mnie aby kupić tą wersję.
Miałbym trzy różne po tym zakupie - Premierową, extra klasyka i to coś
Spoiler: Z Ignusem walczymy jeżeli mamy charakter dobry
Z Vhailorem jak mamy zły
Reasumując: Znajdz złoty środek w swoich czynach to nikt Ci tylka na sam koniec chcec skopac nie bedzie.
Musze zakupić i wkońcu przejść. Aż wstyd mówić że nigdy go nie ukończyłem. No nic trzeba nadrobić zaległości.
Świetna gra. Od czasu do czasu sobie włączę (tak kupiłem sobie Legendy RPG). No i Morte jest fajny.... ciekawe jak to wszystko się dalej potoczy.
Morte i jego podejście do życia po życiu

Właśnie wszyscy mówią że koksiarska gra.. Nie ma co jutro trzeba zakupić.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL