Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Witam wszystkich ! Jako wyjadacz w NWN1[Które aktualnie nie posiadam, porażka, eh] chciałbym się dowiedzieć czy opłaca się kupować NWN2[Wraz ze wszystkimi dodatkami prócz Gniew Zehira] ? Kilka moich pytań:
1. Czy walka jest płynna, chodzi o to, że jest ciągła wymiana ciosów ? Czy co np: 10-15 sek twój atak?[Widziałem na gameplay, że właśnie nie wymieniają się na okrągło ciosy]
2. Fabuła, no właśnie, fabuła jest tak samo świetna jak w NWN1?
3. Godziny grania, ile to jest mniej więcej połączając wszystkie dodatki[prócz Gniew Zehira] i podstawki ? Oczywiście spokojne granie, z odkrywaniem wszystkiego, bez kodów oczywiście.
Proszę o odpowiedzi, ponieważ nie wiem czy opłaca się ten tytuł kupować, a nie chce tracić pieniędzy na marne.
Podstawka moim zdaniem ma bardzo fajną fabułę i w ogóle widać że poświęcono na nią dużo czasu. Kampania jest skonstruowana z pomysłem, bardzo przyjemnie się gra.
Maska Zdrajcy jest jeszcze lepsza, chociaż krótsza. Dawno nie grałem w tak dobry scenariusz. Jeżeli lubisz wczytywać się w dialogi, poznawać grę drobiazgowo itd, to Maskę polecam.
Gniew Zehira, do tej pory nie wiem o co w ogóle chodziło w fabule... Jakieś węże, jakaś dżungla, jakiś Volo wciśnięty tam na siłę, jakieś karawany ? :/
Fabularnie Gniew jest do niczego, ale ... jakoś miło się gra dla samego grania. Faktycznie ma sporo nowości.
Wrota Zachodu, olaboga... Jak dla mnie lipa. Na każdym kroku widać, że to twór amatorski, na każdym kroku niedociągnięcia, coś nie pasuje, coś przejaskrawione, coś niedopracowane.
Jak w którymś etapie wpadłem na gnoma-wampiro-wilkołaka to po prostu odpadłem...
A wcześniej np spotyka się pijaczynę w tawernie który na kurs łódką (!) chce chyba 40.000 złota. Na dokładkę spotykamy kapłana Lathandera, który powinien zostać z gwizdem wyrzucony z kleru...(no chyba że on tylko udawał tego kapłana, nie zagłębiałem się)
Podstawka jest na początku taka sobie, ale później gra się naprawdę fajnie. Jest dość liniowa, ale dopracowana.
W Maskę Zdrajcy grałem z ogromną przyjemnością, chociaż niektórzy mówią, że jest zbyt epicka. Ja akurat lubię epickie historie, więc fabuła bardzo mi się spodobała.
Gniew Zehira ma fabułę... Cóż, poplątaną, niedopracowaną, trochę bezsensowną. Ale jeśli się przymknie oko na nielogiczności, to gra się wg mnie fajnie. Sporo walk, kilka fajnych nowinek, bieganie po jaskiniach i dziczy, stosy magicznych przedmiotów - widać, że wzorowano się na Baldursach/Icewind Dale'ach. Chociaż z różnym skutkiem.
Wrota Zachodu wspominam dobrze. Czasami kulały technicznie. Raz mnie nieźle wkurzyły (chodzi mi o fabułę). Ale historia opowiedziana w grze naprawdę przypadła mi do gustu. Chociaż jest najkrótsza i z początku wydawała mi się nudnawa.
Podsumowując: moim zdaniem warto kupić i podstawkę, i wszystkie dodatki (lub bez Gniewu Zehira, jeśli kiepska fabuła kogoś odrzuca). Przy każdym się dobrze bawiłem. Odnośnie czasu: nad podstawką spędziłem około 25h, nad Maską z 15h, nad Gniewem 20h, nad Wrotami 10h.
Prosze o zamknięcie, ściągnąłem[na test] z internetu, zawiodłem się po przegraniu chwili[Neverwinter] i w ogóle się nie opłaca kupować dla Single Player, jednak Multiplayer jest miodzio .
Ps: Kupiłem oryginał, ale dla Multi.
Ściągnąłem, kupiłem następnie oryginał, a więc nie jestem piratem, eh...
Przecież pisano już że na początku podstawka ma cienką fabułę. POtem się rozkręca, więc podstawkę warto kupić przede wszystkim dl;a singla
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL