ďťż
Talenty magiczne - do czego warto brać?


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Witam!

Mam trudne pytanie odnośnie talentów magicznych w danych szkołach magii.

Co dadzą te talenty np. dla Ściany Ostrzy czy Ściany Ognia.

Czy zwiększą obrażenia? Czy zwiększą szansę zadziałania/trafienia? Czy będą dłużej trwały? Co dają te talenty dla takich jak powyższe czary?



Gdy rzucasz w kogoś dowolny* czar np fireballa to przeciwnik ma prawo do rzut obronnego na reflex.
Jeśli go zda to otrzymuje 50% mniej obrażeń.
Wyższe st po prostu sprawia ze masz większe szanse ze przeciwnik otrzyma pełne obrażenia zamiast połowy.

* - wyjątek: lamerki czar (który nie istnieje w D&D) zwany burzą pocisków Izaaka nie daje prawa do rzutu na reflex więc faktycznie w momencie jeśli ten czar jest dozwolony na serwerze to inwestowanie w talenty traci sens...
Wydaje mi się, że jeżeli bierzemy pod uwagę Ścianę Ostrzy to przeciwnik zdaje test na ST przeciwko czarom. Zauważyłem to, że jak ktoś ma na sobie Opończę Czarów to przy przejściu przez ścianę pokazuje się nad głową ikonka Opończy - czyli domyślam się, że skoro opończa w pewnym stopniu chroni przed Ścianą Ostrzy to atuty w/w mają wpływ na przełamanie odporności czyli zwiększają trafienie.

Czy dobrze myślę, czy zaszedłem w ślepy zaułek?

Jeśli opończa "połyka" czar to rzut nie jest w ogóle wykonywany.
Już pomijam fakt że w nwn opończa działa zupełnie inaczej niż w D&D...

Ona nie powinna "połykać" czarów przeciwnika.
W D&D ona odbija nieobszarowe czary w losowym kierunku.
Tak odbity czar może trafić w kogoś innego, a nawet przy odrobinie farta wrócić do "właściciela"


Ważne pytania mam i proszę o szybką podpowiedź:

Zrobiłem kapłana - 20 level na arenie. Dałem mu same atuty magiczne czyli:

- magiczna penetracja +2
- większa magiczna penetracja +4
- maksymalizacja zaklęcia
- wzmocnienie zaklęcia
- talent magiczny : wywołanie +2
- większy magiczny talent : wywołanie +4
- talent magiczny : nekromancja +2
- większy talent magiczny : nekromancja +4

Mam 22 mądrości (bez przedmiotów), więc modyfikator +6
Z tego mi wynika, że za atuty mam +12 do ST dla czarów z tych dwóch szkół.

Z tego co wiem, to ST czaru liczy się w ten sposób:
poziom czaru + modyfikator z cechy + atuty
Czy mam rację?

Teraz sprawa wygląda tak:
1. Rzucam implozję (9 poziom wywołanie) to czar ma ST 30 (ni jak mi to nie wychodzi)
2. Rzucam max barierę ostrzy (6 poziom, ale max jest na 9) i mam ST 24
Gdyby był traktowany jak czar z poziomu 6-stego to powinno być 27, a nie 24! Czemu tak jest?
3. Z kolei jak rzucam wyssanie poziomu (9 poziom nekromancja) i mam ST 26. Przecież mam takie same atuty do wywołania jak do nekromacji i nie rozumiem czemu ST się tak różnią. Przecież te czary są z jednego poziomu!

HELP
ST czaru = 11 + poziom kręgu czaru + modyfikator umiejętności + bonusy z atutów i klasy
jeśli jest inaczej to znaczy że czar sie nie trzyma zasad D&D
st=10+poziom czaru+mod z atrybutu kluczowego+inne modyfikatory(premie z atutow, przedmiotw czy wlasciwosci klasowych)
Małe uzupełnienie do postów z wzorami powyżej.
Zaznaczam, że bazuję na wiedzy z NWN1. W NWN2 nie miałem jeszcze okazji grać na arenach.

Po pierwsze: atuty metamagiczne, takie jak wzmocnienie czy maksymalizacja, podwyższają poziom, na którym wciska się zaklęcie do księgi czarów, ale nie zmieniają poziomu samego zaklęcia. W DnD jest (z tego co pamiętam) specjalny atut metamagiczny, zwiększający poziom zaklęcia na potrzeby rzutów obronnych. "Heighten spell" czy coś takiego.

Po drugie: wszelkie premie, zwiększające bazowy atrybut, są brane pod uwagę.
Więc każdy przedmiot, zwiększający mądrość, tak samo jak zaklęcia (np. Mądrość Sowy) powinny zwiększać stopień trudności odparcia czaru.

Po trzecie: zwykły talent i większy talent magiczny chyba się nie sumują. Czyli zwykły dodaje +2, a większy kolejne +2.

Ciekawostka: w NWN1 do stopnia trudności implozji, był też dodawany modyfikator z charyzmy! A przynajmniej wszystko na to wskazywało. Nie wiem jak jest teraz.
Talenty sie nie kumulują dlatego przy implozji wychodzi 30
11+9(krąg)+4(talenty)+6(mądrość)=30
CytatA w przypadku bariery ostrzy:
11+6(krąg)+4(talenty)+6(mądrość)=27

A czemu ja mam ST przy rzucaniu bariery tylko 24
Tego nie wiem, może jakiś błąd. ;]

I jeszcze pewne sprostowanie, w NWN 1 Implozja nie dodawała żadnej premii z Charyzmy do ST. Zawsze miała o 3 ST wyższe niż powinna, czemu tak było to jednak nie wiem.
Podstawą do ST czaru jest 10, a nie 11. Skąd wzięła się wam ta 11?
No to w takim razie wyjaśnij na podstawie tej dziesiątki czemu mam takie wyniki ST...
Nie wiem skąd masz takie wyniki. Opieram się na papierowym D&D, a tam jest jak byk napisane, że podstawą ST czaru jest 10+Poziom(krąg) czaru+mod z atrybutu+mod z atutu/ów, czyli dla Twojego Wyssania winno być: 10+9+6+4=29, a co do Bariery - czy ten czar jest ze szkoły "Wywołanie", bo z "Nekromancji" nie jest na pewno?
Napisałem, że jest z wywołania i wyżej i mam takie same atuty dla wywołania jak dla nekromancji.

Teraz kolejny ewenement. Cofnąłem moją postać o parę poziomów i zamiast większego talentu wywołanie który daję zamiast +2 d ST już +4 do ST wziąłem Mocną Budowę.

Poziom ST moich czarów wywołania zmniejszył się o jeden, a powinien spaść o dwa.
Z kolei, kiedy nie wziąłem żadnego z talentów wywołania ST spadło o 2, a nie o 4.

Czy ktoś widzi tu jakąś logikę i potrafi to wyjaśnić?
W DD 3.5 talenty magiczne dają kolejno +1 i +2 do ST.
To troszkę wyjaśnia.

Kolejna sprawa: jak to jest z odrzucaniem. Są różne czary defensywne ze szkoły odrzucania, np. opończa czarów. Jeżeli wezmę talenty ze szkoły odrzucania które zwiększaja ST, to będzie trudniej rozproszyć moje magiczne osłony z tej szkoły???
Tak
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl