ďťż
Gniew Zehira - warto kupić?


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Zastanawiam się nad kupnem GZ. Nie wiem jednak, czy warto. Możecie mi doradzić? Interesuje mnie głównie granie w single, multi dopiero w drugiej kolejności.


Jeżeli grałes gry typu BG I, II Icewind I II i ci sie podobała to polecam kupic ci dodatek.
Fabuła może aż tak bardzo nie wciaga, ale odkrywanie świata i nieliniowość (jeżeli chodzi o chodzenia po świecie) jest to duży +. No i jeszcze narescie normalnie zrobione jest rzemiosło, prawie tak samo jak w D&D.
gra ma fabule oraz klimat rodem z papierkowej sesji RPG w moim odczuciu, tak wiec jezeli sie znudziles epickimi przygodami, szczerze polecam - w innym wypadku wciaz masz MoW, a do SoZa wreszcie kiedys podejdziesz.
Powiem tak:
Gra jest straszliwie nudna, fabuła niepowalająca, brak jakiejkolwiek komunikacji wewnątrz drużyny, lokacje są małe i niedopracowane, przedmioty wypadają ze stworków szybciej niż zdążysz je zbierać, całkowicie uproszczony handel, idiotyzmy typu: (jesteś pół milimetra od miasta) Nie możesz odpoczywać, jest zbyt niebezpiecznie; na środku bagien - jest bezpiecznie. Pomijam już serię mniejszych niedoróbek i całkowicie skopaną mapę.
Podsumowując: Nie masz na co wydawać pieniędzy - kupuj. W gorszą grę dawno nie grałem...przy SoZie nawet nauka biologii wydaje mi się ciekawsza


Hmmm, moim zdaniem warto kupić. Wspaniałe rozszerzenie do Legendy Gith ukazujące dalsze losy Neverwinter, nie tylko z perspektywy miasta, ale i całego regionu. Szczególnie podobały mi się częste odniesienia do Lorda Kapitana i jego drużyny . Z drugiej strony lokacje faktycznie trochę zbyt małe( jednak to zbyt nie przeszkadza).
Odczucia podobne co Kiri. Co z tego, jak jest wolność i "rób co chcesz" skoro nie ma co robić? 90% lokacji to zwykłe zapychacze, lokacje o bardzo małej wielkości, ze schematem "Kilka strażników i skrzynka". Znikoma ilość questów, a nawet i te nie są rewelacyjne. Dlaczego opisy gier "W grze jest niespotykana dotąd swoboda!" to teraz "Sorry, ale nie mieliśmy żadnych pomysłów na przygody, by przyciągnąć Cię do ekranu, więc lataj po mapie nie wiedząc co masz robić"? ;/
Dla mnie Gniew Zehira jest strasznie nudny, po dojściu do Neverwinter przestałam w ten dodatek grać i zajęłam się przechodzeniem Maski Zdrajcy
Jedyną w miarę wciągająca rzeczą jest handel i pierwsze questy + rozmowy z Volo. Diabliczka też coś w sobie miała No ale tutaj stolica regionu jest wielkości hmm gospodarstwa shandry? Do tego jeszcze jeden w miarę ciekawy quest w zachodnim porcie + maksymalnie skopany głos khelgara (już wolałbym, gdyby zostawili go niemego...)
Najgorsze jest to, że praktycznie nie ma co kupić za te miliony sztuk złota ze sprzedanych sztabek handlowych... najlepszy ekwipunek ze wszystkich miast jest wart max 700k dla 5 postaci...
Mi się grało całkiem przyjemnie, ale bez żadnych rewelacji. Mało jest momentów które zapadną w pamięć. Mimo wszystko uważam, że warto było kasę wydać, ale pewnie głównie dlatego, że przyda mi się ten dodatek na OPSa ...

PS. Muzyczka też jest niezła, jak i system rozmów. Ale ze wszystkich momentów w grze najbardziej podobały mi się pierwsze minuty po katastrofie statku .
Na razie większość głosów jest na tak, więc sam nie wiem . I tak będę musiał go w końcu kupić jeśli kiedyś przyjdzie mi ochota na granie w multi .
Powiem tak - kup razem z wrotami zachodu. Razem są warte z 80zł, będziesz mógł grać na multi, a jak ci się single SoZ nie spodoba, to na 90% wrota powinny.
Zdecydowałem się na zakup. Nawet jeśli dodatek mi się nie spodoba to przyda się jeśli kiedyś będę chciał zagrać w multi. Dziękuje wszystkim za pomoc .
gra jest ZALOSNA ! procz zmian zwiazanych z rozbudowaniem swiata i mozliwoscia przemierzenia wybrzeza czy samarathu bez mapy,wielkim minusem jest brak SPOJNOSCI z poprzednia fabula,importowalem postac ktora ukonczylem podstawe i maske zdrajcy,a w warowni Khelgar jej nie poznaje jakby byla zupelnie obca postacia, mimo ze nadal w atutach widnieje kapitan w warowni,czlonek 9-tki,obronca itd. w tym momencie gre przerwalem bo dla mnie to traci na calym klimacie NwN ktory powinien byc jej opoka i odechciewa sie dalszego grania. zdecydowanie odradzam ten dodatek . tworcy poszli calkowicie na latwizne i na nabijanie kabzy. nie ma startu ani do podstawy ani do znakomitego dodatku maski zdrajcy. mogli polaczyc maske z wydarzeniami po wojnie z krolem cieni,bohater wraca do zachodniego portu skad zaczyna dalsza wyprawe podrozujac statkiem. dla niektorych moze to mala przeszkoda. dla mnie wystarczajaca aby polamac plyte i wywalic przez okno.
Ja bardzo proszę nie pisać tego samego w dwóch miejscach naraz.

nie jestem idiota zeby tego nie wiedziec. jednoczesnie tworcy mogli byc na TYLE jasnowidzacy aby moc przewidziec owe wydarzenia i rozbudowac scenariusz laczac to z cala fabula postaci. przypomina mi sie podobne zajscie w neverwinter nights ,kolejny dodatek i totalna klapa w ktorym postac laduje bez uzbrojenia na polu bitwy i zaczyna sie zupelnie kims innym. odpuscilem sobie go czym predzej. wlasnie takie jak niektorzy sadza nie znaczace bledy gry wplywaja na CALOKSZTALT jej klimatu,atmosfery,grywalnosci. wcielac sie w obca postac jednoczesnie wiedzac jakie wydarzenia mialy miejsce podczas fabuly NwN 2 jest kompletnym debilizmem jej autorow i brakiem wyobrazni. niestety moja recenzja niczego juz nie zmieni,moge tylko odradzac kupowanie gry ludziom dla ktorych ciaglosc watkow to rzecz absolutnie nieodzowna tak jak przy tworzeniu postaci w papierowych rpg ,postac ani ci ktorzy z nia podrozowali nie maja nagle amnezji,tylko wszystko stanowi CIAGLOSC. zabiegi ktore sa temu przeciwne ze wzgledu na zwykle niedbalstwo wykluczaja mnie calkowicie ze zwolennikow gniewu zehira i stawiaja w calkowitej opozycji.
Ano. Ciągłości fabuły ni ma bo się już levele zaczęły kończyć. A na 40+ licencji chyba twórcy nie wykupili.

Co do dodatku kupiłem jakiś czas temu, ale grać dopiero zacząłem. Fabuła jak na razie lepsza niż w pogmatwanym MotBie. Co jeszcze na + ? Oczywiście możliwość zrobienia sobie drużyny zrobionej tylko i wyłącznie przez siebie. (Sam zrobiłem drużynę elfów z evereski + jednego mnicha o dzwięcznym imienu Ho. )

Przenoszenie postaci z podstawki albo jeszcze gorzej z maski - mija się chyba z założeniami levelowymi kampanii. Dla testu wlazłem moim wsyokim warlockiem i bez drużyny gniotłem chordy jaszczurek i goblinów (wszystko oczywiście wiało przed moją mroczną chwałą i mocą.)

Czy warto kupić?
Jak lubisz nwn2...hmm...myslę że warto.
Jak nwn2 średnio ci sie podobał - poczekaj na wydanie ekonomiczne dodatku.
Po co importować 30poziomową postać do kampanii przeznaczonej dla drużyny ECL 4? Jak dla mnie to jest idiotyzm Mnie Gniew Zehira wciągnął o wiele bardziej niż podstawka i Maska. W końcu porządne rzemiosło, followersi, którzy mogą multiklasować, włączać się do dialogów i wykorzystywać skille takie jak Wycena. Więcej możliwości taktycznych dzięki drużynie 6-osobowej i atutom grupowym. To taka Świątynia Pierwotnego Zła w FR (tak, to komplement). Jedyny ból to za długie i zbyt częste loading screeny.
CytatFabuła jak na razie lepsza niż w pogmatwanym MotBie.
"IWD ma lepszą fabułę od P:T"...

(Nie twierdzę, że MZ jest tak dobre jak P:T, ale dzielnie się stara - z bardzo pozytywnym skutkiem. A IWD ma moim zdaniem więcej klimatu od GZ.)
De gustibus ZU de gustibus. A są tacy, to nie żart dla których jest coś wart...Stos książek Salvatore.
Dodatek jest słabiutki oddałem go bratu i niech się on z tym męczy. Przez tą cholerną mapę cały urok nwn2 się zepsuł oczywiście jest kilka plusów związanych z mapą ale liczba minusów jest przytłaczająca.
Jedyne co mi się w nim podobało to mapa terenu z losowymi spotkaniami no i lokacjami do odkrycia.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl