ďťż
Zapomniane Krainy ed. 4.0 = Czas Kłopotów 2.0?


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

UWAGA SPOILERY DOTYCZĄCE FABUŁY FAERUNU I WYGLĄDU KRAIN W EDYCJI 4.0 D&D!!

Uwaga, to co przeczytasz może się dla Ciebie okazać szokiem, tak samo jak dla mnie. To jest rewolucja. Tak jak Wizardzi ogłaszali czas przenieść Faerun do edycji 4.0, gdzie FR ma się stać flagowym settingiem D&D 4.0.

Jak dobrze wiecie (a może i nie) w tym miesiącu wyszedł Grand History of Realms, który ma być podsumowaniem historii krain poprzednich edycji (ogólnie timeline i komentarze do całej historii Faerunu) a zarazem wprowadzeniem do edycji 4.0. Z tego co wiem rozgrywka w Faerunie ma się zaczynać gdzieś tak około 1385RD. Wydarzenia z lat 1374-1385 ma opisywać Grand History of Realms i nowy opis świata. Głośno było o rzekomym Spellplague, które miało być fabularnym wytłumaczeniem w zmianach zasad.

Do rzeczy...

W roku Trzech Strumieni Krwi - 1384RD - Tyr zabija Helma przez romantyczne nieporozumienie dotyczące serca Tymory. Przez to nic nie może być udowodnione (Tyr był w końcu jedynym sprawiedliwym), a inni bogowie wierzą, że to Cyric miał swój udział w zniszczeniu Helma.

W roku Błękitnego Płomienia - 1385RD - Z pomocą Shar Cyric morduje Mystrę na jej ojczystym planie w Sercu Dweomeru niszcząc zarazem ten plan i Savras wysyła Azutha i Velsharoona na plan astralny.

Magia eksploduje ze Splotu. Tysiące magów popada w szaleństwo, lub zostają zniszczeni i wiele substancji (pewnie magicznych) ulega mutacji pod osłoną błękitnego ognia, który również zaczyna "tańczyć" po niebie...

Cyric zostaje uwięziony na 1000 lat na swoim ojczystym planie, przez Lathandera, Tyr'a i Sune za swoje przestępstwo. Te trzy punkty łączą się w jedno wydarzenie, które było nazywane właśnie Spellplague.

Momentalnie wiele planów zmienia się, lub zderza ze sobą i zostają przez to zniszczone. Książka mówi, że jedynie Więksi Bogowie zdołali swoją mocą uchronić swoje plany ojczyste przed zniszczeniem. Średnie i pomniejsze bóstwa nie zdołały tego uczynić. (możemy się tylko domyślać, że mogły przez to zostać zniszczone).

Ostatnie zdanie książki brzmi: The Weave is destroyed and the old world ends and a new one begins... Co to oznacza? Splot jest zniszczony i stary świat przeminął a rozpoczyna się nowy...

Na panteonie drowów pozostaje jedynie Lolth, Elistraee i Ghaunadaur. W późniejszym czasie ten ostatni zostaje zaatakowany przez Lolth i przegnany do Głębokich Pieczar (?).

W roku Zrehabilitowanych Wojowników - 1383RD - garstka krasnoludzkich bóstw ginie. Gorm, Heala, Laduguer, i Deep Duerra giną w walce pomiędzy sobą. Hammergrim znika gdzieś na planie astralnym.

Powraca Imperium Netherilu, Abolethy również.

Spellplague niszczy po części krainy, przez co w chaosie ginie setki tysiący ludzi.

"dwa światy zderzają się" - póki co nikt nie wie czego może to dotyczyć

Srebrne Marchie rozpadają się. Żeby przetrwać większość przyłącza się do ogromnej potęgi Oboulda (w tych czasach staje się prawdziwym "złym").

Ikonami pozostają Elminster i Drizzt. (czyli na ich śmierć raczej nie liczcie)

Podobno Luskan zniszczony, Mulhorand, Thay i Sembia w ruinie.

Sample Chapter na stronie Wizardów z książki The Orc King przedstawia sytuację o 100 lat wyprzedzającą obecne wydarzenia i padają tam takie słowa: "A gdzież są teraz bogowie?" Ciekawe...

--------------------

A teraz czemu to ma służyć? Po pierwsze "oczyszczenie panteonów" z wielu nieużywanych bóstw. Wizardzi chcą jeszcze ujednolicić zasady również do innych settingów, w dziedzinie magii. W końcu bez Splotu magii nie mogło być, a magowie radzili sobie z tym na innych planach gdzie nie było Splot? Musieli w końcu to poprawić. Ponadto w nowym D&D będzie 30 poziomów klasowych i 20 poziomów czarów. Poza tym to jest chyba krok ku bardziej dark fantasy. Sami zobaczcie... ginie Khelben, ginie Halaster a teraz Mystra i Helm. Nie jest wam jeszcze przykro?

Teraz snuję przypuszczenia:

- Czy jeśli Splot ulega zniszczeniu to co się stanie z Cienistym Splotem? Czy też zostanie zniszczony? Bardzo możliwe (tak twierdzą znawcy) że Mystra w chwili śmierci wchłonie do siebie również CS.

- Możliwe, że przeciwwagą dla (teraz bardzo potężnej Shar) może być Selune, która obejmie posadę bóstwa magii. Jednak bardziej możliwe jest że tą posadę zajmie Azuth. Najciekawszym rozwiązaniem byłoby gdyby Wizardzi na tym miejscu posadzili Elminstera, który nie dość że jest ikoną FR to teraz pozbyliby się go z planu materialnego (kolejna bardzo mocna postać) ale jednocześnie były o wiele potężniejszy i w pewien sposób uhonorowany. To by mi pasowało. Z resztą historia już nam pokazała że w takich krytycznych chwilach to Elminster zachowuje zimną krew i ratuje sytuację.

- Jak w ogóle teraz będzie wyglądała magia? Co z magicznymi imperiami?

Pozostawiam wam pytanie... Czy to kiks Wizardów czy genialne posunięcie?

Odpowiem za siebie: genialne posunięcie.


Mi się w ogóle nie podoba... Lubię właśnie FR za swoją różnorodność... a tu takie chwyty.
Czyta się to gramatycznie i jakoś tako epicko. Wszystko to jak dla mnie robi FR nieco mroczniejszy.

Ciężko będą mieć magowie . Pewnie zaufanie spadnie i cały świat będzie jak Amn...
mnie się również zupełnie nie podoba tak samo jak wydanie 4.0 ktore jest poprostu napędzaniem kasiory i tyle


Cytattak samo jak wydanie 4.0 ktore jest poprostu napędzaniem kasiory i tyle
A poprzednie wydania nie były robione dla pieniędzy co?
Hah
Większość z tych rewolucji przepowiedziałem, przewidziałem już jakiś czas temu.

Cieszę się niezmiernie, że nareszcie coś takiego zaczyna się dziać.
Chaos nastanie, chaos!
A mi się nawet podobają te zmiany. Zawsze jakaś odmiana. Warto wspomnieć, że nikt nikogo nie zmusza do kupna edycji 4.0 i/lub korzystania z nowej, nazwijmy to historią.
Poza tym nie dziwcie się, że ludzie chcą na tym zarobić jak najwięcej (ja też pewnie bym tak postąpił).
1. FR będzie mroczniejsze
2. Wraz ze zniszczonym Splotem możliwe, że Cienisty wyjdzie na pierwszy plan.
Krainy stałyby się settingiem o niższym poziomie magii, lub też magia stałaby się mniej "czysta".
3. Ograniczenie panteonów nie jest w cale złym pomysłem, natomiast trochę nie w smak mi prawdopodobne skurczenie się kosmologii.

Moja opinia - FR będzie bardziej "dojrzałym" światem, co mi odpowiada.
A mi się nie podoba.

Nie lubię kataklizmów na skalę globalną - strasznie one zaszkodziły Greyhawkowi i Smoczej Lancy i myślę, że zaszkodzą też Zapomnianym Krainom.
W taki sposób, że te settingi przed katastrofami o zasięgu globalnym (wybryki jednego Raistilina Majere w Smoczej Lancy, Powrotem Iuza, uaktywnieniem się na wielką skalę Szkarłatnego Bractwa były mniej mroczne i zasadniczo - bardziej różnorodne.

Ja lubie dark fantasy, ale obawiam się, że zaczynam rozważać przerzucenie się na Eberron.
Spokojnie. Zanim te zmiany zostaną uporzadkowane, poskładane w całość i co najważniejsze - dotrą do Polaków w wersji PL szacuję że będzie to może 2012-2013. Sporo czasu... Boję się jedynie, że kolejne RPG osadzone w FR czy oparte na zasadach D&D będą już na 4.0. Ledwo przyswoiłem zasady 3.5 a tu już mi wyskakują z 4.0 eh... W końcu zrobi jak z Magic the Cathering... gdzie mamy chyba z 11 edycji...
Zapomniane krainy trochę upodabniają się do Warhammera. Ogólnie uważam pomysł za bardzo dobry, choć osobiście będzie mi żal paru bogów i Srebrnych Marchii.
CytatSavras wysyła Azutha i Velsharoona na plan astralny

A co z Savrasem? Jakoś nie chce mi się wierzyć, że nic nie wiedziałby o planach Shar i Cyrica względem Mystry i dałby tak łatwo ją/siebie zabić.... a przynajmniej mam taką nadzieję
Mnie jednak również nie podoba sie "kolejna katastrofa wstrząsająca Krainami" Wydawałoby się, że znów powinno nastąpić co najmniej kilkadziesiąt lat względnego spokoju
Za bardzo wyssane z palca dla mnie;o ale 20 poziomów czarów ciekawe co nowego dodali juz czary kregu 9 wymiataly...Może sie wreszcie doczekam czaru permanentnej dominacji;)
Mam mieszane uczucia. Wprawdzie będzie to powiew świeżego powietrza w krainach, ale chyba stracą sporo ze swojego uroku.

Foris dobrze mówi też tak myślę, że podzielą i ewentualnie dołożą co nieco
Wizardzi D&D 4.0 reklamują jako "łatwiejsze w obsłudze" więc myślę że foris ma racje i mag będzie miał dostęp do czarów kręgu równego swojemu klasowemu poziomowi bo to najprostsze i najintuicyjniejsze rozwiązanie
Zgadzam się z tym stwierdzeniem Asgrafie, z jednym wyjątkiem - nie wiemy, jak będzie rozwiązana magia, ale przy takim systemie czarów jak obecnie, 20 poziomów zaklęć to nie jest intuicyjne i proste rozwiązanie. Albowiem wyobraź sobie 20 niezależnych list czarów na każdy poziom, a z każdej listy możesz rzucić góra 1-2 zaklęcia... usztywni to mocno i tak sztywną klasę maga, dołoży nieco papierkowej roboty przy zapamiętywaniu itp...
O ile nie rozwiążą tego jakoś inteligentnie i sprytnie, to niestety klasy czarujące zginą śmiercią tragiczną... albo będą miały tak o połowę mniej członków .
Ale pomyśl jak wzrośnie ich potęga? Jeżeli Faerun stanie się "Low Magic" to niedobitki pałające się magią będą potężniejsze niż teraz (moim zdaniem przynajmniej).
Nie sądzę, że będą potężniejsze jako takie, natomiast jeżeli bardzo niewielka liczba czarujących pozostanie, to nawet mając mocno ograniczone moce będą "wyróżnieni". No bo jeżeli na kilka setek ludzi przypadnie jeden, czy dwóch magów, to ci magowie będą mieli przewagę nad resztą.
Ale mogą zostać i pewnie zostaną znienawidzeni, ponieważ pozostali ludzie mogą zacząć i zasdrościć im i w końcu zaczną się ich obawiać. Może zostanie wprowadzona inkwizycja, choć mam nadzieję, że pozostanie w miarę tak jak jest w ed. 3
Albo po prostu magia stanie się na tyle niestabilna, że przy każdym użyciu czaru mag będzie narażał życie nie tylko swoje, ale także wielu ludzi w swoim otoczeniu. Wtedy nikt ich nie będzie lubił, a ich potęga stanie się co najmniej wątpliwa
Na pewno Wizardsi nie doprowadziliby do dysbalansu pomiędzy poszczególnymi klasami, więc nie liczyłbym na uczynienie postaci czarujących "wyjątkowymi". Eksplozja splotu może oznaczać, to, że magia będzie wszechobecna. Osobiście spodziewam się, że mechanika magii wtajemniczeń będzie podobna do mechaniki psioniki, czyli w zastosowanie wejdą mano-podobne punkciki (im wyższy poziom czaru tym więcej punktów musisz wydać).
hmmm a ja sobie przypominam że po tragedii Netherilu Mystra wprowadziła ograniczenia by zapobiec podobnej może z chwilą śmierci Mystry ograniczenia upadły i powróci magia z dawnych czasów (patrzcie zresztą Netheril się odradza)

P.S. Jak ma być 30 poziomów a krag miałby odpowiadać poziomowi to byłoby 30 kręgów.
quote="Shinad"]1. FR będzie mroczniejsze

Moja opinia - FR będzie bardziej "dojrzałym" światem, co mi odpowiada.

Od mrocznosci i dojrzałosci to ja mam Młotka

Co do smierci Helma to hmm szkoda to jeden z dwóch moich ulubionych bóstw a pierwszy to Kelemvor.
Co do kataklizmów to FR jest i tak wyludnione jak czyta siee opisy ludnosci takich srebrnych marchii czy nawet Amn to w polsce X wieku żyło wiecej ludzi. Dodatkowo wytłuczmy połowe to mamy Forgotten Fallout.
Podoba mi sie watek powrotu Netherilu wreszceie jakies złowroge imperium o skocentrowanej władzy mogące podbijac świat tak jak Wiedźmiński Nilfgard. Ale troszke przemrocznili otoczke. Mrocznosc mozna było przeciez i tak wprowadzic zalezy od sesji i inwencji MG dla mnie przewarhameryzowali. Osobiscie to już wole krzyczec"Za Sigmara i imperium" i słac wrogów do ogrodów Mora gdy gram w RPGi w świecie na krawedzi zagłady. BTW w młotkowym imperium po wojnie z Archaonem miszka chyba wiecej ludzi niz na cały wybrzeżu mieczy + Cormyr , Sembia , Doliny , Amn i Tethyr. Moim zdaniem w nowym FR powinni uspójnic panstwa i polityke miedzy nimi na wzór młotka i raczej doludnic świat, a nie brac z niego mrocznosc. Ale no cóz przyroda. Szkoda tylko że Elminster to przezył a Dritz Dureń też
rośnie entropia D&D

kasowanie bóstw - jak dla mnie robienie porządku i jest to całkiem normalne... ileż to bogów i bożków wyznawali ludzie dawniej, a ile teraz?

zniszczenie splotu - może być ciekawie, magia dla strasznie uzdolnionych, nielicznych jednostek, przeraża ale i pociąga, ludzie się ich boją ale i prześladuję, sama magia może będzie bardziej chaotyczna i nieczysta, niepewna. (Może na serwach znikną magowie czołgi? )

Kataklizmy na skalę światową to ja uważam za naciągane aczkolwiek możliwe. Spodziewałbym się raczej jakichś bardziej przyziemnych spraw, zlodowaceń i takich tam, a nie walk między bóstwami, które wszak mogą aż zanadto namieszać.
Cytata jeśli chodzi o magie to ja chce zatrzymanie czasu na stałe

...czyli koniec serii
Dziedzictwo sigmara daje wykaz tylko czesci miejscowosci Przecież Karl franz wystawił ponat 80 tys armie na te wojne. A dane z poczatków jego panowania wskazywały na 15 mln ludzi z czego burza chaosu mogla pochłonąc nawet 2/3

80-tysięczną armię łącznie z sojusznikami.

Dziedzictwo Sigmara daje spis powszechny Imperium. Dodatkowo książki podstawowe wskazują na to, że Imperium jest bardzo, ale to bardzo słabo zaludnione. Jeśli w strefie o promieniu 30 kilometrów wokół miasta znajduje się maksymalnie 6k4 farm, to nawet zakładając, iz są to osady, a nie farmy to zaludnienie na kilometr kwadratowy jest niższe niż 1 os. / km^2.

Nawet przed wojną, Imperium miało ledwo 3 miasta według standardów forgottenowych zasługujących na status metropolii.

PS 80-tysięczną armię w warunkach zagrożenia jest w stanie zgromadzić całkiem spora liczba państw (np. Mulhorand, Thay, Turmish), tylko, że posiadanie tak wielkiej regularnej armii mija się z celem, chociażby z powodów ekonomicznych oraz logistycznych.

Horda Yamuna Khahuna w szczytowym okresie najazdu Tuigan liczyła ponad 300 tysięcy wojowników.

---

Liczę Polskę za Bolesława Chrobrego ze Śląskiem, Łużycami i Milskiem bez Pomorza Zachodniego.
Hmm figórkówka sugeruje coś innego. Wydaje mi sie ze w moim dziedzictwie nigdzie nie pisze że dane z "indeksów geograficznych " sa spisem powszechnym ludności. A zwłaszcza iż nie jest on możliwy do przeprowadzenia zaraz po wojnie z ego co kiedyś podawał GW to raczej sugestia poglądowa dotycząca struktury społecznej. Co ciekawe zarówno w starszych mapach do WFRP połowy lat 90 tych ubiegłego wieku jak i w grach komputerowych jak Np Shadow of the Horned Rat sa miejscowości niefigurujace w tym indexie geograficznym. Ja już nie pamietam z kad skołowałem moja pierwsza mapę imperium cos w 8 klasie podstawówki a to było chyba w 97. Ale jest wilka i sugeruje o wiele większa populacje i gestośc zaludnienia.

BTW rozumiem ze mam nocna robotę ale niektórzy to chyba nie maja nic lepszego do robienia w nocy

Ale tak czy siak FR brakuje raczej struktury politycznej państw a nie mrocznosci.
no to już jst symptom niepokojacy wide "No life" z odcinka "South Prak" poswieconego WOW
Ciekawi mnie, jak rozwiążą sprawę miejsc czułych na splot, np. Evermeet. I jak zachowa się Akumulator? Sporo magii nagromadzi.
Może nastapi owerload i jakis rozbłysk termojadrowy . Cos co zawszy życzyłem elfom
Overload... termojądrowy wybuch... ach to będzie Overkill
Na pochybel Evermeet . I niech szla tego geja Corellona Latheriana. To przez niego jest Lolth widzice do czego doprowadziła zdrada młażenska i gniew zdradzonej kobiety :p

Ale tak na poważnie przydałby sie Overkil własnie na tej wyspie co by utemperowało zadufanie w sobie elfów
śmiem nieco wątpić wkońcu Evermeet to po części kawałek Arvandoru zresztą akumulator chyba został użyty podczas inwazji więc przynajmniej część jego mocy została rozładowana, ponadto Evermeet chyba aż tak bardzo nie ucierpiało na inwazji skoro w 3 lata póżniej (inwazja 1371) na Krucjate w 1374 zgłosiło się aż 10 tysięcy ochotników, ponadto w Cormanthorze odtwarza się królestwo a i Lamruil dostał "drzewko" i ma utworzyć kolejne elfie królestwo gdzieś na północy więc nawet wątpliwy kataklizm na Evermeet nie oznaczałby całkowitego upadku elfów
Ale Drzewo Dusz, to potężny artefakt magiczny.Zawiera w sobie dusze magów i ich część splotu. Wyobraź sobie reakcję drzewa na implozję Splotu.
"Magia eksploduje ze Splotu. Tysiące magów popada w szaleństwo, lub zostają zniszczeni i wiele substancji (pewnie magicznych) ulega mutacji pod osłoną błękitnego ognia, który również zaczyna "tańczyć" po niebie"
Mutacja nie koniecznie oznacza zniszczenie.
Ale... może zacząć się dziwnie zachowywać. Np. nawiązać jakieś połączenie z cienistym Splotem.
za dużo gdybania, poczekamy zobaczymy
Zwłaszcza, że plany książkowe Wizardsów (do 2009/10 r. włącznie) dotyczą wydarzeń w latach 1375-78 RD.
Jeśli przepowiednia się spełni - wracam do starych, dobrych Kryształków Czasu. Dla mnie FR to świat tzw. "high fantasy", a nie "mroczność i posępność". Przy okazji - szlag mnie trafi, jeśli magię zrobią tak samo "ponurą", jak w "Młotku Wojennym" (opieram się na Waszych spekulacjach na ten temat)...
To ja się już nie mogę doczekać NwN czy jakiegoś innego RPG w tych nowych krainach
Cóż, ja się dopiero teraz wypowiem, ale mi bardzo nie podobają się zmiany z zasadniczej przyczyny - zbyt wiele utartych faktów narzuca, pozostawia zbyt małą dowolność Mistrzom Podziemi.
Wcześniej mieliśmy "pełny" świat, w którym właściwie liczyła się tylko nasz inwencja (owszem, mieliśmy krainy, postaci itp. ale one stanowiły zaledwie tło) - teraz, w świecie zniszczonym przez kataklizm i z opętanymi magami takiego miejsca nie ma.
Dlatego myślę, że nadal będę grał w "moich", trzecioedycyjnych, Krainach.
Zgodzę się troszkę z intharusem.

Coraz bardziej czuję, że wyemigruję do Eberronu.
Mógłby ktoś to skrótowo podsumować po Polsku? Nie jestem pewien czy wszystko dobrze rozumiem i pewnie nie tylko mi by się przydało takie podsumowanie
W największym skrócie:

- Forgotten Realms czeka los Smoczej Lancy.
- magia wtajemniczeń nie wymaga udziału bóstw
- Elminster żyje
- Maztiki i Halruii nie ma
- czeka nas nauczenie się od nowa mapy wschodniej części Faerunu
Innymi słowy "urawniłowka" "w dół" ....

Raczej zostanę przy DnD 3 (3.5)
Wchodniej - oraz Zachodniej, za Bezkresnym Oceanem, gdzie Mazitkę zastąpiły jakieś nowe krainy /Abeir/.
Kataklizm na skalę globalną.
o którym mówimy? o wojnie lancy, o wojnie z Chaosem czy o zmianie położenia świata lancy (i zaniknięciu magii)?
troche było tych kataklizmów
Dodałbym kilka. Wszystkim na raz.
Właśnie wiadomo już może dokładnie jak to będzie z magią w FR? Oraz skąd kapłani będą brali zaklęcia jak nie od bóstw?
Nie rozumiesz - kapłani będą brali wciąż od bóstw. Po prostu Splot nie będzie związany z Mystrą, a Cienisty Splot z Shar
a przepraszam pomyliło mi się z magią objawień

a to oddzielenie splotu od bogów jakie będzie miało dokładnie konsekwencje? Czytam czytam i nie mogę rozgryźć tego ang tekstu ;/
Dokładnie nie zostało to opisane Jedynie mgliscie iż "magię można wykorzystać na więcej sposobów niż wcześniej".
A co się stanie z Halruaa? Ktoś może zna jakieś konkrety , bo na ploterze ktoś wspomniał ,że na WoT jest napisane jakoby Halruaa miało wyparować za sprawą wszechobecnej tam magii , podczas kłopotów ze splotem. Netheril 2?

Szkoda swoją drogą ,że ten los nie spotkał Thay ...chyba mają niewiele mniej magów i magii.
Khem, doczytaj fragment o Starych Imperiach.
Halruaa zostało zdruzgotane w Roku Błękitnego Ognia (1385) przez Spellplague. Łańcuchy górskie, które wcześniej osłaniały kraj przed nieprzyjaciółmi uczyniły ucieczkę wyjątkowo trudną i zginęła duża część mieszkańców kraju. Halruaa stało się magicznym pustkowiem opanowanym przez koczownicze bandy najemników zwanych Pięcioma Kompaniami. (Five Companies)

Netheril nie 'wyparował', a przestał istnieć, hm można powiedzieć, że z własnej winy za sprawą Karsus'a.

Ploterowi do końca wierzyć nie można, lepiej samemu dotrzeć do wizardowskich tekstów.
Danke panowie.
Co do Netherilu to mnie więcej znam jego historie...a ciekawią mnie te nowe wątki mające pojawić się wraz z czwórką. Postaram się jeszcze poczytać na temat spell plague.
Biedne Halruaa . W ogóle biedne Krainy ,ciężko im zaznać względnego spokoju ...

BTW. Na polterze napisali ,że magia nagromadzona w Hallrua została uwolniona w dzikiej eksplozji (czyniąc z państwa pustynie) za sprawą tego zamieszania ze splotami i zmianą zasad magii.
No właśnie a co z Thay?
Ekhem, Lyth, może ja ślepnę, ale o Thay tam nie ma ani słóweczka. Mowa jest o Mulhorand, Untherze i krainach na południe od nich.

Moje wrażenie jest takie, iż im "popularniejszy" region, tym mniej został zmieniony. Stąd nie spodziewam się nadmiernych zmian geograficznych jeśli chodzi o Thay, Wybrzeże Mieczy czy Doliny.
Jak dla mnie wschodnia część basenu Morza Spadających Gwiazd oznacza także m.in. Priador.

Poza tym spekulujemy tak naprawde. Ja wolałbym poczekać na cały podręcznik, a nie opierać się jedynie na wycinkach.

Chociaż mnie cieszy, że moje ulubione miatso nie zostało zmiecione z powierzchni Faerunu.
Ja mam podręczniki do 4 edycji (zamówione przedpremierowo po angielsku) i wiem jak działają czary - o to akurat bym się nie martwił (no może jedynie o ich liczbę ...), choć fajnie to rozwiązali.

Ludzie, nie myślcie że to jest podobne przejście jakie miało miejsce z 2 edycji na 3. Pozostawiono (mówię o karcie postaci, a w zasadzie o zasadach też) jedynie 5 rzeczy: atrybuty, KP, rzuty obronne, szybkość, inicjatywę (no i jeszcze pare, ale te tylko się tak samo nazywają, a działają już zupełnie inaczej). Cała reszta została wywalona, wywalono wszystkie zasady i ułożono zupełnie nowe - o czymś takim jak ST (Stopień Trudności) możecie zapomnieć, teraz wykonuje się przeciw-rzuty (jako takie ST pojawia się jedynie przy umiejętnościach, których łączna liczba wynosi 17 - łącznie z wszystkimi dziedzinami wiedzy (jest ich 6) ).
W zasadzie nie będę już pisał więcej na temat zasad ani to co jest na kartach postaci, bo by mi to zajęło trochę. Wspomnę jedynie że gra się bardzo dobrze, szybko i sprawnie (co prawda grałem jak do tej pory tylko 2 domowe sesje, ale ogólnie dobre wrażenie - wizzard i cleric, aby sprawdzić różnice między klasami i między magią wtajemniczeń i objawioną), jeżeli idzie o czary, to naprawdę potrzebowałbym paru dni aby to po naszemu jako tako opisać. Najogólniej nawet na 30 poziomie ma się 17 zaklęć/umiejętności + rytuały (bo postacie walczące mają zamiast zaklęć umiejętności w tych samych statystykach), oczywiście można je powiększyć atutami, specjalnymi zdolnościami rasowo-klasowymi, ale to i tak nie wiele zwiększy.

Najbardziej martwię się o nazwy klas prestiżowych jakie dość często pojawiały się w Zapomnianych krainach, albowiem w 4e w ogóle nie ma prestiżówek, można by powiedzieć że zastąpiono je tzw. ścieżkami rozwoju (paragon paths) i można takową wziąć dopiero (zawsze) od 11 poziomu - i tu dla każdej z klas wypisano po 3 ścieżki. Epika jest od 21 poziomu (nic nowego - poza tym że jest możliwość kreowania się już jako półbóstwo ... czyli taki status zyskujemy na 30 poziomie ). Można by te prestiżówki dopisać w podręczniku do FR jako kolejne Paragon paths (trochę się ich nazbierało ).

[Uwaga: może spowodować szok ...]
Naprawdę nie wiem jak zostanie to rozwiązane, tym bardziej, że w podręczniku gracza brakuje kilku podstawowych klas: barbarzyńcy, barda, druida, mnicha i zaklinacza (w przypadku tego ostatniego to nawet jest to trochę zrozumiałe, gdyż wizzard 4e jest jakby połączeniem najlepszych cech czarodzieja i zaklinacza z 3e). dodano Warlock'a i Warlord'a. Ale pragnę uspokoić taką informacją z podręcznika:

CytatPodobna sytuacja miała miejsce przy upadku miast netherilu czy czasu kłopotów, albo 5 wojen o koronę.

Gwoli wyjaśnienia Wszystkie 3 rzeczy były możliwe.

Pierwszy FR osadzony był w 1356 RD i powstały doń moduły: Shadowdale/Tantras/Waterdeep, osadzone w okresie Czasu Niepokoju. /Tak, książki o tych tytułach powstały na podstawie PRZYGÓD i dla niektórych graczy to ich postaci mogły zastąpić Mystrę czy Bane'a /

Pod koniec życia 2 ed. powstały dodatki: Netheril: Empire of Magic i Cormantyr:Empire of Elves, pozwalające na odegranie pozostałych dwóch zdarzeń. /Wraz ze scenariuszem upadku Myth Drannor/.
Yomin - Serpent jest typowy dla GH. W FR był Splot
Kwestia jest taka, że masz rację - i jej nie masz A winny jest oczywiście WotC i stworzone przezeń zamieszanie Niemniej Serpenta można uznać za odpowiednik Splotu w GH. Zaś sama magia... byłaby czymś powszechniejszym, dostępnym na naprawdę różne sposoby.
Ale to akademicka dyskusja, nie wnosząca nic do sprawy.

(swoją drogą przez niektórych Serpent określany był jako Nadbóstwo, podobne do Ao)
brak chowańców? jak dla mnie to minus
Gdybym zaczynał moją przygodę z RPG od 4ed to bym się cieszył... niestety grałem na "dopracowanych i złożonych" regułach, światach i wydarzeniach, co powoduję że szansa, że przejdę na 4ed jest taka sama, jak ta że przejdę na nWoD'a.
Ja sądzę, że systemowi można dać szansę i czasem zagrać przy jego pomocy, ale jako w postaci prostej, mało wymagającej odskoczni, nie zaś przejścia na niego w ogóle.

Ciekawe jest pewne stwierdzenie z Przewodnika MG jeżeli dobrze pamiętam, które dla mnie jest żywym dowodem tego, że system zbliżył się do h&s.

Mianowicie - zaproponowano tam, iż wcale nie trzeba grać z udziałem mistrza gry i nie jest on koniecznie potrzebny. Że gracze mogą się podzielić jego zadaniami czyli zbudować sobie loch i kontrolować potwory, a potem stawiacz czoła takiemu wyzwaniu... I niech mi ktoś powie, że to krok w dobrą stronę...
Ja ci nie powiem... to jest krok w stronę mechaniki i H&S, a nie RPG. -_-
Shinad to przecież tylko propzycja nikt nie musi jej stosować jak nie chce a niektórym może się spodobać (czyli zero strat a niekiedy korzyści)

A mnie się bardzo nie podoba 4ed. Pozmieniali wszystko to do czego przyzwyczaiłem się od swoich początków z D&D.

Czarno - chodzi mi o to, że skupili się na samej walce, a nie na fabule. Przykładem jest zniknięcie klasy barda i zastąpienie jej Warlordem.
Nom,
brak barda rzeczywiście jest problemem, a zastąpienie go warlordem nie specjalnie rozwiązuje problem ... (nawet nie wymienili go wśród klas o jakie uzupełnią Players Handbook II, która będzie już łącznie z psioniką :/ )

To się zgadza, że w podręcznikach jest mało miejsca o ogólnie pojętym odgrywaniu i fabule, a znacznie więcej o mechanice i walkach (ponad 90%). Ktoś kto będzie zaczynał swą przygodę od 4e D&D rzeczywiście powie że to tylko walki, no i w zasadzie nic innego tu nie znajdzie. Moim skromnym zdaniem jest tak, że trzeba samemu uzupełnić 4e o doświadczenie jakie się nabyło grając w 3e (poprzednich zresztą też), jeżeli idzie o odgrywanie i fabułę.
Okrojenie klas (m. in. bard, mnich), charaktery też... właściwie nie wiadomo po co, no i wspomniane umiejętności. Ogólnie jestem rozczarowany.
I jeszcze z tego co gdzies na jakimś forum wyczytałem magowie mogą nosić pełne płyty bez ryzyka zapsucia zaklecia... to juz jest totalna debilizm... Jak NWN3 bedzie na D&D 4.0 ( a niestety bedzie) to nie kupuje...
Na dodatek przedmioty mają własne poziomy. xD Zrobili z DnD papierkowego MMO. LOL! xD
Przecież data jest jednoznaczna (co więcej jeżeli idzie o podręczniki to jest już rozpiska do końca roku):
http://www.wizards.com/de...008&tablesort=5

I jak widać Forgotten Realms Campaign Guide wyjdzie w sierpniu,
a miesiąc później ukaże się Forgotten Realms Player's Guide.
Na razie wiadomo, że wiele bóstw będzie gryzło piach. Kosmologia też ma zubożeć niestety.
Wygląda ja zbroja z WoS'a. (World Of S...craft)

No nic... mam nadzieję, że dopóki nie dojdzie do Polski wyjdą odpowiednie dodatki.
Ja zwracam uwagę na to Generalnie rzecz biorąc, WotC skrzyżował D&D z M:tG /karty mocy o wymiarze kart do Magica i możliwości ich "tapowania" /
Bogowie 4 ed FR:

GREATER GODS
Amaunator
Asmodeus
Bane
Chauntea
Corellon
Cyric
Ghaunadaur
Gruumsh
Kelemvor
Lolth
Moradin
Oghma
Selűne
Shar
Torm
Sune
Tempus
Silvanus

GODS
Angharradh
Auril
Bahamut
Berronar Truesilver
Beshaba
Garl Glittergold
Gond
Ilmater
Zehir
Luthic
Mielikki
Sheela Peryroyl
Sseth
Talona
Tiamat
Tymora
Umberlee
Waukeen
Loviatar

PRIMORDIALS
Akadi
Kossuth
Gorag-Bazim
Grumbar
Istishia

EXARCHS(Półbogowie)
Abbathor
Arvoreen
Baervan Wildwanderer
Bahgtru
Baravar Cloakshadow
Brandobaris
Callarduran Smoothhands
Clangeddin Silverbeard
Cyrrollalee
Deep
Sashelas
Dugmaren Brightmantle
Erevan Ilesere
Fenmarel Mestarine
Fzoul Chembryl(sic!)
Garagos
Hoar
Hruggek
Jergal
Labelas Enoreth
Lliira
Maglubiyet
Malar
Marthammor Duin
Milil
Obould
The
Red
Knight
Sharess
Shargaas
Shevarash
Vergadain
Siamorphe
Solonor Thelandira
Thard Harr
Uthgar
Valkur
Vaprak
Shiallia

ARCHDEVILS OF THE NINE HELLS
Bel
Dispater
Mephistopheles
Belial
Levistus
Glasya
Baalzebul
Mammon

Co to Talos i Sehanine... cytując z neta(znalazłem gdzieś)
I'm also not happy about seeing Selune and Sehanine being merged into one god, and Talos and Gruumsh being merged into one, as well.
tak i nietstety Morrie miala racje :/ Mystry nie ma... A Magia ponoc dziala jakos inaczej z innego zrodla...

[ Dodano: Sro Lis 12, 2008 12:08 pm ]
Jak dla mnie ta 4.0 Edycja moze nie istniec... za bardzo zamotali z wydarzeniami, a takze rownowaga sil jak dla mnie to lekka przesada bo wybrancy mystry maja problemy ze znalezieniem sie :/
Formalnie rzecz biorąc, w 1479 nie ma Wybrańców żadnego bóstwa. Albo awansowali na Exarchów, albo ich bóstwa przestały istnieć. Z 7 Sióstr przeżyła Simbul, prawdopodobnie Laeral i Dove, nie wiadomo, co stało się ze Storm.
Szlamowiec? On nie miał być zabity?
Bez 7 siostr, Elma i Czarnokija nie ma dla mnie krain ! Wiec _xqv_ wcale nie jest dobrze !

[ Dodano: Sro Lis 12, 2008 1:40 pm ]
bez tych postaci Krainy traca swoj urok... to co najlepsze...
Nowa lepsza magia... zakładajcie płytówki magowie.

Czar Zapomnianych Krain prysnął... Moim zdanie ma się rozumieć.

Tak z ciekawości spytam... co z cienistym splotem?
cinisty chyba istnieje tak samo jak istnieje Shar. W koncu problemy mystry nie maja zadnego wplywu na shar i cienisty splot

[ Dodano: Sro Lis 12, 2008 1:50 pm ]
oczywiscie moge sie mylic...
Nie ma Cienistego Splotu - Shar straciła nad nim kontrolę.

Elminster żyje, zamelinował się ze swą kochanką w Cienistej Dolinie i goni wszystkich, co chcą mu przeszkadzać.
Kurde gdzie Velsharoon? Padł z resztą magicznych bogów? kto się w czwórce zajmie trupaszami?
Velsharoon zginął, w bodajże 1429, wtedy też 'zaginęła' Simbul.
Ludzie... skąd wy to wiecie? Przecież książek chyba o tych wydarzeniach jeszcze nie napisali
Morrie jest inkarnacją Garego Na forum zmieniła płeć dla niepoznaki i nie pokazuje się na zlotach bo ma brodę i jest zajęta pisaniem księgi potworów czwartego edzia.
*podpisuje rozkaz likwidacji Eru za zdradę pilnie strzeżonej tajemnicy*

PS. Książki do 4 ed. włączając w to co najmniej 3 pierwsze powieści wyszły już. Są to Forgotten Realms Campaign Guide, Forgotten Realms Player's Guide, Mistshore, Blackstaff Tower, Swordmage.
ehh... nie wiem czy te ksiegi nabede. Przeraza mnie to co w nich moge przeczytac... :/:/
Przecież Sehanine to ELFIE bóstwo! Elfie! I co, zjednoczyła się z Selune? Przecież była aspektem Trójjedynej! A zamiast tego Asmodeus... Chyba nigdy nie tknę tej edycji...
Heh, w ogóle z elfimi bóstwami namieszali. Bo Trójjedyna pozostaje, a:
- Hanali okazuje się aspektem Sune
- Aerdrie innym imieniem Akadi.
- co do Sehanine - niezbyt dobrze to wyjaśnione.
Czyli pokrótce mówiąc, Elfi Panteon był odlamem głównego? Czy Akadai, Selune i Sune sa bóstwami Faerie?
CytatMistshore, Blackstaff Tower, Swordmage

Pewnie tylko na papierze wyszły, ja mam dotąd wszystkie co są w ebookach, no poza ostatnią przygodą P1 (czekam na książki z tego miesiąca by zamówić całosc)
Dwie pierwsze mam w paperbacku, Swordmage jest na razie tylko w "hard cover"
Z tego co wyczytałem w necie Sehanine połączyła się w jedną istotę z Selune(co tłumaczy jej wyższy status większego bóstwa).

Z trójjedyną to też nie mam pojęcia o co chodzi... w ogóle to wszystko jest mocno naciągane... aby tylko pasowało pod 4 edycję i jej ogólne zasady... co za bzdura... księżycowe elfy i słoneczne to niby teraz chyba razem Eladrin.. z dzikich pewnie zrobią jeszcze jakieś inne dziwactwo...

Już się nie mogę doczekać 5 ed... może wtedy wróci wszystko do normy...
Maski nie ma. 4.0 dziękuję już na zawsze.
Dla mnie to już nie FR... Bez Harfiarzy, CC i Zhentów (jako takich)... i jakimiś dziwnymi tworami typu 3 bóstwa w jednym. Właśnie za to lubiałem ten setting za różnorodność.

Ale najbardziej mnie bola te gnomy i Lantan.
hmm Asmodeusz jako bóstwo mi sie podoba naprawde

Ale hmm widze ze wielu sie te zmieny nie podobaja, ciekawe ... czy możliwym jest ze ed 4 okaze sie slepa droga ? ze widzac to twórcy stworza droge alternatywna w postaci 4,5 ed ? Nie jestem znawca historii fearunu jak morrie i reszta z was ale patrzac na to z boku odnosze wrazenie że zmiany zostały zrobione pod autorów ksiazek. Wszak ile teraz wydarzen do opisania. FR stał sie swiatem zbyt opisanym jak dlamnie, on juz nie zyje własnym życiem i za bardzo ogranicza swą kanonicznością. Ja należe do MG co lubia swobode i jesli juz tworze przygode to na zmodyfikowanym FR. Dla kogos kto kocha reguły i kanonicznosc FR w obecnej postaci jest rajem. Ale ja nie lubie uczyc sie dat i imion na pamiec. Wiec FR bede sledził juz chyba bardziej jako ksiazke niz swiat naprawde do przygód.
I właśnie dlatego według wizards, warlord, zrobili to co zrobili w 4 ed, aby świat zapomnianych krain był znowu "tajemniczy i pełny niespodzianek". Jak dla mnie mogli to nieco mniej drastycznie przeprowadzić...
Światem stworzonym dla potrzeb 3,5 był Eberron. Może masz rację, i dla potrzeb 4 ed. powinni rozpisać nowy konkurs? *ma nadzieję ponownie spróbować*.
Ja w wolnych chwilach siedzę nad własnym time linem. Bedzie mi potrzebny do papierówki.

Fajnie że taki mikrus jak Cienisty Płaszcz przetrwał zawieruchę
A dlaczego Ghaunadaur awansował aż do takiej rangi?
Sa dwie możliwości:
Pierwsza: Jego wyznawca, Galaretowy Sześcian, został królem Eiverhow a krasnoludy zmieniły wiarę.
Druga (sensowniejsza): Ghaunadaur dał sobie raz na zawsze spokój z Lolth i drowami, co mu wyszło na dobre.
Trzecia opcja: teraz drowy mają tylko 2 bóstwa: jego i Lolth, a on dodatkowo wszedł na faeruńskie salony i go wyznają inni również.
No i ciekawi mnie czy pojawi się rasa mrocznych elfów, a nie chodzi tu o drowy, tylko te które zostały wyzwolone od skazy Wendonaia.
No co ty.... dobra rasa?! Teraz nawet driady są złe... wszystko w Dnd 4ed jest złe... są wogóle dobre stworki oprócz niektórych smoków?
CytatNo i ciekawi mnie czy pojawi się rasa mrocznych elfów, a nie chodzi tu o drowy, tylko te które zostały wyzwolone od skazy Wendonaia.

Podejrzewam, że tak - jako eladrini
Ani FRCG ani FRPG do czwartej edycji nie ma słowa o jakiś innych drowach niż te co zwykle - drowy to dalej takie same drowy jak wcześniej.

te sieciowe doniesienia o jakiś brązowych drowach to zwykłe legendy miejskie

powtarzam: mam wszystkie 4 edycyjne podreczniki do FR i moge z czystym sumieniem powiedziec ze drowy to ciągle drowy
Potwierdzam twoje słowa - niemniej zwróć uwagę, iż na podstawie Ascendancy of the Last, grupa drowów nie wyznających Lolth, a więc eks-wyznawcy Eilistraee i nieco innych, została "wyzwolona" z klątwy Seldarine i przestała być drowami. Należy zatem zastanowić się, czy owe "mroczne elfy" zostaną zgodnie z nomenklaturą 4 ed. eladrinami czy elfami IMO będą to eladrini.

Gwoli informacji - owe "brązowe drowy" przeniosły się do "Miasta Nadziei" na podstawie umowy Mistrza Seldszarra z Sshamath z Laeral Silverhand.

Informacje w FR 4 ed o Mieście Nadziei są szczątkowe, ale są.
Raczej eladriny bo są bardziej podobne do drowów (zaduma np) ale weź pod uwagę że od samego spellplauge mineło ponad 100 lat.
Jedyne info o mieście nadzieji to ramka w rozdziale z przygodą w FRCG

PS: cześć Morrie :p
CytatRaczej eladriny bo są bardziej podobne do drowów (zaduma np) ale weź pod uwagę że od samego spellplauge mineło ponad 100 lat.
94, jeśli chodzi o ścisłość. Dla elfa to mgnienie oka

A owe "mroczne elfy" są takie, jak Ilythiiri/Miyeritari przed Wojnami Koronnymi

PS. Witaj, Amon.
100 (-/+ - dla orka takiego jak ja to dużo :p ) to sporo dla elfa/eladrina/drowa - zauważ ile one zyją w 4 edycji, wiadomo że magowie, arcymagowie, wysocymagowie, że o liczach nie wspomne żyja dłuzej ale większość ludu nie należy do tego tałatajstwa.

Żadne współczesne elfy/eladriny itp nie mogą byc takie same jak tysiące lat temu bo ponowne zbliżenie się Faerie/Feywild zmieniło/podzieliło te rasy (fey step, sen u elfów).

Do czasu aż cioły z wybrzeża nie podadzą oficjalno kanonicznych informacji nie ma żadnych nowych ras
Imho zobaczymy Ilythiiri w jakiś numerze dragona z kolei i tyle... ewentualnie skoro zrobią PHB 2 to może i zrobią FRPHB 2, choć z tego słyszałem te które do tej pory są podręczniki to wszystko dla FR... oprócz dragon magazine...
Raczej Miyeritari niż Ilythiiri. Albowiem w większości byli to potomkowie mieszkańców Miyeritar
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl