Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
W sumie dziwne, że nie ma jeszcze takiego tematu, a w dziale o książkach wymieniamy tylko tytuły ulubionych książek.. ;)
Pomyślałam sobie, że warto założyć temat o ledwo co przeczytanych przez nas ksiązkach. Wrażenia wtedy są najbardziej wyraźne i żywe, łatwo nam więc o tym opowiedzieć, co nam się podobało, a co nie. Oczywiście, wtedy tez najłatwiej się o nich dyskutuje, więc jak ktoś ma podobne zdanie - oczywiście mógłby też kilka swoich groszy dorzucić. (tylko uważajcie na spoilery!)
A co najważniejsze, może właśnie drobna recenzja zachęciłaby innych do przeczytania danej pozycji.
Ostatnio było mi dane przeczytać "Rudą Sforę" Maji Lidii Kossakowskiej - opierającą się mocno na wierzeniach ludów syberyjskich, szamaniźmie, zatartych granicach między światami. Jednak to przenikanie światów wydaje się właśnie czymś całkowicie normalnym, a mimo groteskowości co niektórych postaci - całość jest bardzo barwna, żywa.. i właśnie nietypowa dla czytelników przyzwyczajonych do fantasy opartych na typowo europejskich założeniach. Byłam mocno zaskoczona, że nie odrzuciłam tej książki w bok - nie przepadam jednak za szczegółowymi opisami, zwłaszcza niezbyt przyjemnie wyglądających stworzeń. Ach, i intryga snuta od pierwszych stron.. szkoda tylko, że wyjaśnienia w zakończeniu odnośnie natury Rudej Sfory można było się już domyślić znacznie, znacznie wcześniej.
Mimo to, podobało mi się.. dałabym jej ocenę tak hm.. z 4/5 ;)
Hmm..parę dni temu, skończyłam czytać Małego Księcia (klasyka )
Jak wiadomo była to lektura, kiedy byłam młodsza, parę lat temu próbowałam ją przeczytać, jednak nie mogłam jej zrozumieć...
Po kilku latach przerwy znów przysiadłam do niej i bardzo mi się podobała
Dużo cytatów, prawd życiowych...myślę, że wrócę do niej jeszcze
Pełno złotych myśli, wymienię parę, które według mnie są w bardzo ważne w życiu:
Możecie się śmiać, ale niedawno dopiero zacząłem sagę o wiedźminie Tak, od początku, pierwszy raz. Wstyd i hańba Dodam, że są to książki wprost rewelacyjne.
*piorunuje wzrokiem Hyjka* Do biblioteki (ewentualnie księgarni) marsz. Ale już!
A tak bardziej serio to Sapkowski jest chyba najlepszym mi znanym polskim pisarzem fantasy (szczególnie jego opowiadania z cyklu wiedźmińskiego... Ach "Mniejsze zło" coś niesamowitego). Choć wielu innych też jest naprawdę dobrych.
CytatA ostatnio przeczytane - 2586 kroków Pilipiuka. Zbiór opowiadań. Najbardziej urocze to te w formie donosu obywatelskiego, no boki zrywać!
Hm, co prawda nie czytałam tego jeszcze, choć miałam okazję dorwać książeczkę - ale odstraszyły mnie niezbyt pochlebne recenzyjki znajomych. Jak to w końcu jest - warto, czy nie?
Boży Wojownicy - kawałek niezłego Scince-fiction (mam nadzieję że nazwa nie przekręcona). Niby nie ma głębokiego oddźwięku, nie przekazuje "prawd moralnych", ale czyta się przyjemnie.
Xune, jakiego autorstwa? I o czym mniej więcej to jest - sam tytuł absolutnie niczego mi nie mówi.. tylko kojarzy się dodatkowo z Bożymi Bojownikami Sapkowskiego, a to mylące
Hmmm... Ostatnio przeczytałem po raz 5-ty Artemisa Fowla.
Uch... Dziś dorwałem zaginioną kolonię. Oj, będzie czytania
Lem - sci-fi
Sapkowski - fantasy
I to dlatego, że każdy z nich zasługuje na bycie TYM NAJLEPSZYM w swoim gatunku, bo Lema w sumie można podciągnąć pod fantasy.
Przeczytałem Lost Colony. Niezłe, ale skopali tłumaczenie na polski. Haven?
Muszę się wreszcie zabrać za Wędrowycza...sporo osób już mi to polecało.
Wędrowycz jest naprawdę niesamowity
Najlepsze opowiadanie z jego udziałem jakie czytałem to chyba "Hotel pod Łupieżcą" (czy jakoś podobnie)... no normalnie wzbudza ataki śmiechu
Hmm... a tak z innej beczki: warto przeczytać "Dobry omen" Pratchetta? (świat dysku znam i naprawdę lubię ale kilka innych książek Pratchetta spoza tej serii zupełnie mnie znudziło).
Teraz czytam "Rycerz Kielichów" J. Piekary. Bardzo dobrze się czyta a fabuła jest bardzo dobra mimo iż jest tam zastosowany motyw "coś jakby amnezji" to jest to zrobione w taki sposób z jakim się jeszcze nie spotkałem. Jest to książka "nasze czasy"-fantasy z mocnym naciskiem na fantasy i jeśli ktoś ma na zbyciu 29.50 to polecam
"Konstelacje" Davida Mitchella.
Jestem miłośniczka jego książek, zatem nie ma szans, aby coś mi się nie podobało.
Po "Widmopisie", który był niczym rozsypana układanka, poprzez "Sen_Numer_9", gdzie jawa miesza się ze snem do "Atlasu Chmur", powieści-wahadła, do tego niezłego ćwiczenia stylistycznego.
Chociaż mam awersję do filmów/książek, których głównymi bohaterami są dzieci, to jednak książkę Mitchella dobrze się czytało. Na szczęście. Jest spokojniejsza i bardziej "przyziemna" niż pozostałe, ale...trochę magicznej aury przemycił. No i parę motywów ze swoich poprzednich książek też.
A ja polecam Pan Lodowego Ogrodu J.Grzędowicz o czym jest zdradzał nie bede ale ksiazka GENIALNA wyobrazcie sobie ze ponad 500 stronicowa ksiazka została przezemnei przeczytana w 2 dni a drugi tom ma ponad 600 i padł w przeciagu 4 (miałem mniej czasu). Czyta sie swietnie wciaga jak bajoro i wnika w psychike tak głeboko jak Cyfral (przeczytajcie a bedziecie wiedziec o czym pisze)
A ja właśnie skończyłam Troy Denning - Oblężenie. Książka mnie nie "powaliła" ,ale mimo wszystko nie żałuję, że ją przeczytałam. Dużo ciekawych informacji o elfach, faerimmach, Pomroku. Oceniam na 7-/10
"Gwiezdny Pyl" Gaimana.
Wlasciwie to nie laczyc z filmem, jedyne co laczy te dwie rzeczy to swiat i para glownych bohaterow. Opowiedziana historia jednak zupelnie inna w obu wersjach.
Szczerze to polecam obie. Obie mnie tak samo zaczarowaly.
Heh, przede wszystkim dowiedziałam się nieco o ich obyczajach, wielu podstawowych rzeczy których wcześniej nie wiedziałam Leśnych hmm.. nie przypominam sobie.
dodałabym jeszcze kilka przydatnych rzeczy o Wybrańcach Mystry
Lady of Poison, Bruce'a Cordella.
Moja ocena - 2,5/10.
Podróż grupki bohaterów, w celu pokonania wielkiego zła. Po drodze spotykają potężnego władcę, który daje im potężne dary itp. - schematyczne aż miło. Fabuła prosta jak konstrukcja cepa. Nie polecam. Autor /stworzył m.in. Bezsłoneczną Cytadelę/ lepiej zrobi pisząc przygody i podręczniki niż kolejne powieści
Pierwsza część o Liriel skończona . Książka była po prostu świetna . Nie wiedziałam co tak naprawdę się wydarzy za jakiś czas. Kilka momentów mnie zaskoczyło, ale to daje książce to "coś" . Bardzo szybko się ją czyta. Nie jest nudna, i jestem ciekawa co się będzie dziać w następnych dwóch częściach. Mogę chyba wszystkim polecić Elaine Cunningham - Córka mrocznego elfa
Wiedzma.com.pl, E. Białołęcka.. naprawdę mi się spodobało, mogę polecić wszystkim.. spora doza znanego nam wszystkim internetowego slangu, podejścia na luzie do zjawisk paranormalnych, a główna bohaterka jest cyniczna i ma dobry image - glany i przyciemniane okularki ;) Jeżeli ktoś oczekuje jednak poważnego horrorku z elementami fantastyki to chyba jednak nie ta pozycja. Mimo to - do wchłonięcia w całości, aż miło :)
A. Fredro - Zemsta
Podeszłam do tego z dystansem. Myślałam, że nudne, że usnę nad tym itd
Jak się okazało - myliłam się i to sporo Zemsta była super
Najbardziej podobała mi się postać Papkina ^^
Mistress of the Night - książka ciekawa, z interesującym i nieco zaskakującym zakończeniem. 7/10. Cykl - FR, Klerycy
Lady of Pain - 7/10, ciekawe przedstawienie postaci kapłanów złych religii Nietypowe.
Cykl - FR, Klerycy.
Właśnie skończyłem Forsaken House - książkę oceniam na 8.5/10. Świetnie napisana, jednak niektóre momenty są dosyć "pogmatwane" - trochę chaotycznie napisane. Ogólnie - polecam każdemu kto poradzi sobie po agnielsku.
Kuzynki - chętnie sięgnę po kontynuację, bo historia nawet w miarę interesująca. Nie podoba mi się natomiast styl Pilipiuka, fragmenty pisane w czasie teraźniejszym, krótkie i proste zdania. Momentami aż zbyt wiele, co wyglądało po prostu nienaturalnie i sztywno. Ale może komuś innemu taki styl by bardziej odpowiadał..
"Z nakazu sądu" . Bardzo ciekawa książka, wciągnęła mnie i nie mogłam się oderwać od czytania :] Czytałam do wpół do trzeciej w nocy xD Bardzo ciekawa, opowiada o młodym chłopaku, który dał się złapać policji. Zostaje mu przydzielony prawnik i tak się zaczyna książka. Fascynująca.... X) Tata mnie wrobił, bo dopiero potem mi powiedział, że to romansidło.... Zastawił na mnie sidła.
Dzieki Liriel, ostatnio zaczalem sie bac, ze na tym forum to wszyscy tylko fantastyke czytaja
Fathest Reach - II tom trylogia "The Last Mythal" (Richard Baker). Początek niezbyt wciągający, ale potem akcja się rozwija i wciąga. No i jest troszkę o Gwiezdnych Elfach. Polecam.
Ghostwalker - Eric Scott de Brie (FR / klerycy); dość mroczna opowieść o zemście i ambicjach politycznych. Oraz kilku psychopatach. 7,5/10
Final Gate - III tom The Last Mythal - kończy się ciekawie, dobra książka. Polecam. Tylko ten jednooki Fflar...
Realms of Elves - kilka opowiadań o elfach. Ogólnie dobra lektura, ale nie polecam opowiadania Eda Greenwooda - jest TAK zamotane...
Ja przeczytalam niedawno "Hobbit" Tolkienia. Książka bardzo mi się podoba i zabiorę się za Wladcę Pierscieni w niedlugim czasie.
A ja jakiś czas temu przeczytałam Alabastrową Laskę. Niesmowicie został oddany klimat Messemprar, po prostu "czuło się" ten deszcz, czy mroźną noc
Przyznam też, że zaskoczyło mnie iż pewien człowiek na końcu okazał się tym kim sie okazał (nie będe psuła zabawy tym co nie czytali )
Niedawno skończyłem czytać Trylogie Awatarów.. i polecam wszystkim którzy jej jeszcze nie czytali
Zireal Ja "Hobbita" przeczytałem dość szybko spodobał mi się ale jakoś do "Władcy Pierścienia" nie mam takiego zapędu do czytania
CytatZireal Ja Hobbita przeczytałem dość szybko spodobał mi się ale jakoś do Władcy Pierścienia nie mam takiego zapędu do czytania
We LotR jest makabryczna narracja... Tolkien przez 5 stron opisuje jak to hobbit poszedł za potrzebą.
Ostatnio ofiarą moją padła Diuna i Mesjasz Diuny, a Dzieci Diuny w drodze. Polecam - nie ma lepszego S.F. jeśli lubisz fantasy.
Trylogia "The Last Mythal". Ciekawie napisana, chociaż pojawia się nieco "deus ex machina" zaś sama akcja lekko przewidywalna. 7,5/10.
Eric-Emmanuel Schmitt "Oskar i Pani Róża" genialne, polecam każdemu. Naprawdę zmusza do przemyśleń.
Obietnica Króla-Czarnoksiężnika: Najemnicy Księga II - to co się stało z Artemisem Entreri - nie podoba mi sie ten "standardowy zabieg fabularny rodem z Trylogi Sienkiewicza"...no ale Jarlaxle wie co robi.
Teraz się biorę za "Road of the Patriarch".
No cóż... Spoza kanonu lektur D&D to będzie:
Jacek Piekara:
Sługa Boży
Miecz Aniołów
Łowcy Dusz.
Genialna narracja, książki traktują o życiu przeciętnego inkwizytora Świętego Officjum, historia alternatywna. Chrystus zstąpił z krzyża i utopił w krwi szyderców połowę Jerozolimy... Akcja toczy się nieco ponad 1500 lat później.
Nieco szokująca może się ta teoria wydawać, ale czyta się przednio.
Shadowbred - I tom trylogii Twilight War. Cóż...najlepsza anglojęzyczna książka jaką czytałem, i jednak z najlepszych ze wszystkich jakie czytałem. Ocena: 9.9/10
Wywiad z Wampirem - Anne Rice. Ciekawa narracja... Na podstawie książki nakręcono znany film... Szukam kolejnych ksiązek z tej serii
Do tego odświeżyłem znajomość z Wiedzminem Sapkowskiego. I przygotowuję się tym samym do ponownego przejścia gry, by odkryć wszystkie smaczki z książką związane.
Nie tak dawno przeczytałem Straż Nocną Terry'ego Pratchetta...
Shadowstorm - II tom trylogii Twilight War. Oceniam to na 8,5/10 - czytało się bardzo przyjemnie tylko czemu Paul Kemp zrobił z Rivalena...głupka po prostu.
Blackstaff Stephena Schenda -moja ocena:
7,5/10 dla osób słabo znających historię wojen koronnych;
8/10 dla tych, którzy tę historię znają.
Ostatnio przeczytana... co za wstyd, ostatnio tylko "nadgryzam" . W całości to chyba Elantris. Bardzo ciekawe podejście do magii. Naprawdę mi się dobrze czytało, nie tylko dlatego że udało mi się ją wygrać w necie Lubię motyw upadku, a on jest bardzo tam obecny. I radzenie sobie z nim.
A co do Hobbita - przesada, język jest znośny. Na przykład piosenka krasnoludów strasząca Bilba że zrobią mu burdel i porozbijają naczynia. Chociaż nie wiem jak w polskiej wersji, bo z tego co pamiętam jest paskudnie sztywna. No i ten spływ w beczkach...
Książe Kłamstw z forgotten realms.
Postaram się byc obiektywna, pomijając, że Cyric jest moim ulubionym bóstwem
Książka dla lubiących Cyrika i nie tylko. Szczerze mówiąc było dla mnie zaskoczeniem iż Spoiler: dusza kelemvora znajdowała się w zgubie bogów . Samo zakończenie było dosyć przewidywalne.
Btw ładna mapka jest na końcu książki ^^
7.5/10
Cień elfa - 8/10 mimo, że mniej więcej znałem fabułę
Bogowie, honor, Ankh-Morpork - 7/10 nie jest to może książka wysokich lotów ale czytało się przyjemnie.
Morze Mieczy - 7/10
Jednak spodziewałem się czegoś ciekawszego po rozpiskach Drizzta o Ellifain w kolejnych częściach, jak go to bolało zabicie jej. Ale cała książka ogólnie szybko zlatuje.
Powstanie - 8,5/10
Pięknie opisany upadek Ched Nasad. Podoba mi się także motyw lubieżnej Alu-Czarcicy Aliiszy. Dodatkowo radzę przeczytać wszystkim osobom lubiącym sarkazm. Pharaun pieknie wnerwia Quenthel
Czarny bukiet
Jak zawsze tłumaczenia isy zwalają z nóg ;p tylko raczej w negatywnym stopniu. Kilka literówek, ale do przeżycia ;]
Co do samej książki to bardzo polubiłam Aerona, jego pomysłowość
Dobrze, że się skończyło, jak się skończyło no i co nieco o shar też się dowiedziałam.
Oceniam pozytywnie, 9/10
Tak jak Mirelka - Czarny Bukiet.
Mimo iż o Shar nie jest wcale wiele, jednak opis Oeble...świetny po prostu. Zaś bohater urzekł mnie tym że był strasznie...ludzki. Ucieczka przed Nie Powiem Kim, poczuł zapach świeżo pieczonego chleba i 'ślinka mu pociekła' (w przenośni) - za takie smaczki trzeba docenić tą książkę
8.5/10
Krypta Grozy - 7/10
(Oby była kontynuacja Fajny wątek miłosny ^^)
Sługa Reliktu - 7/10
Za dużo pustyni, ciągle piach... Wole las, miasta, tawerny. Choć z biegiem rozwoju akcji się poprawia. Ogółem miło sie czytało.
Stephen King - Worek Kości
Na początku można powiedzieć, że dosyć nudnawa ( przede wszystkim pokazuje nam psychikę Michaela), dopiero w trakcie czytania coraz bardziej wciąga.
Bardzo podobały mi się opisy przeżyć wewnętrznych głównego bohatera. Opis uczuć opisany w sposób prosty, a jednocześnie piękny. Moja ocena: 9,5/10
Philip Pullman, "Mroczne Materie I: Złoty Kompas".
Wczoraj dopiero co skończyłem lekturę. Bardzo przyjemnie mi się czytało, choć tłumaczenie na początku książki miejscami było... hm, nie powiem że beznadziejne, ale dziwne i przez swoją "oryginalność" miejscami śmieszne.
Ponieważ lektura wywarła na mnie pozytywne wrażenie, zabrałem się już za kolejną część trylogii "Mrocznych Materii". Po za tym widać że te książki adresowane są do czytelnika - a nie do konkretnych grup wiekowych. Myślę że motywy w niej przedstawione spodobają się zarówno młodszym jak i starszym. ^^
pozdrawiam. ^^
Steven Erikson - Ogrody Księżyca cykl Malazańska Księga Poległych.
Jak dotąd nie myślałem o tym, że jakiś cykl może mnie zainteresować po przeczytaniu "Pieśni Lodu i Ognia" Martina (pochwalę się, że 5 razy!). A jednak
Książka jest wciągająca, choć przez połowę jej można się pogubić. Dużo wątków, jednak to raczej na plus Mogę spokojnie polecić, szczerze mówiąc wstyd mi, że jako rzekomy fan fantastyki nie zabrałem się za to wcześniej
Zamawiam już II tom, a co!
Ocena - 9,5/10 (nie 10/10 z tego powodu, iż w niektórych postaciach jest kilka błędów wg. mnie).
Pozdrawiam
Okruch Lodu, opowiadanie pana Sapkowskiego.
W skali szkolnej - 6/6. Moje ulubione opowiadanie Sapkowskiego, i jeden z ulubionych tekstów w ogole. Momentami śmieszne.
Opowiadanie dostępne jest za darmo na stronie A.Sapkowskiego, nie linkuję ze względu na wulgarną treść opowiadania. Jak ktoś chce - uderzać na PW/gg
Roderick Gordon & Brian Williams - Tunele
Godna polecenia książka, świetnie mi się ją czytało. Pomysły, akcja, naprawdę wszystko bardzo dobre. Nie sposób się nudzić przy tej książce ^^. Nie mogę doczekać się "Głębiej"
William Shakespeare - Makbet
Podobno lektura, ale mnie się bardzo podobało. Przedstawiać nie trzeba Jedno popołudnie i Makbet przeczytany
Seria "Dragon Circle"
1. Gdy smok śpi
2. Gdy smok się budzi
3. Gdy smok zieje ogniem
Autor - Craig Shaw Gardner.
Książka opowiada o losach mieszkańców małego amerykańskiego miasteczka, przeniesionego do krainy magii. W tej krainie co jakiś czas budzi się smok, będąc potężną istotą. Nasz ukochany gad wpada w niszczycielską furię. Oczywiście przybycie bohaterów ma związek z przebudzeniem smoka.
Wciąga. Cholernie wciąga, jak się zacznie czytać to ciężko przestać. Naprawdę mi się podoba, chociaż oczywiście dobro znów musi zwyciężyć. 8/10.
Opowiadanie "Mniejsze Zło", Andrzeja Sapkowskiego. Niestety znów nie zalinkuję ze względu na porno boty w komentarzach. Moje drugie ulubione, zaraz po "Okruchu Lodu". 5+/6. Minus za brak Yennefer
"Głębokość krytyczna" Joe'a Buffa. Akcja dzieje się w roku 2012 kiedy to oś Berlińsko-Burska trzyma w ryzach siły aliantów i bezkarnie obrzuca USA taktycznymi rakietami nuklearnymi. Akcja dzieje się głównie wokół supernowoczesnego okrętu USS Challenger oraz Burskiego o takim samym stopniu zaawansowania technologicznego... Specyficzna, ale jak ktoś lubi takie klimaty to bardzo ciekawa.
Epidemia - Robin Cook; ocena 7,5/10.
Książka opowiada o przygodach Doktor Marissy Blumenthal, pracowniczki Centrum do spraw Wirusologii i Epidemiologii. Wybucha epidemia wirusowej gorączki krwotocznej Ebola, w dość dziwnych okolicznościach. Doktor Blumenthal zaczyna prowadzić własne śledztwo, ma bowiem inne zdanie niż doktorzy z Centrum.
Przez pierwsze 100 stron wszystko się strasznie wlecze, pózniej już jest lepiej... Książkę można przeczytać, ja raczej nie żałuję, chociaż mogło być lepiej.
"Ojczyzna", "Wygnanie"... i pojąć nie mogę skąd ta mania na Drizzta. Zmarnowałem czas. Jak dla mnie porażka na całej linii, dalszych części nie czytam.
Twierdza Cierni - E. Cunningham 9/10
Książka mnie wciągnęła i to bardzo mocno, bo w zasadzie nie miałem innej rozrywki. Teraz poluje na resztę książek z cyklu.
Znowu przeczytałem serie Herbie Brennana "wojny Duszków", "Purpurowy Cesarz", "Włądca Krainy" i "Lord Duszek". Bardzo ciekawe książki, godne polecenia.
Zbrojni - Terry Pratchett 7,5
Dobra lektura, gdy nie ma się nic ciekawego do roboty. Jak w każdej książce Pratchetta pod grubą warstwą humoru znajduje się filozoficzna głębia.
Przeczytane w ciągu ostatnich pięciu dni:
1) Gildia Magów, Nowicjuszka-świetne książki
2) Tunele-mi sie podobało
3) Operacja: Dzień Wskrzeszenia-też fajne
4) Wojny Duszków i Purpurowy Cesarz...jeszcze raz
Dzisiaj skończyłem "Pierścień Zimy" moja ocena to 7/10. Podobał mi się Lugg i Byrt, choć książka momentami była po prostu taka sobie. Dżungla też dodała zbyt dużo monotonni.
Milan Kundera 'Sztuka powieści'
polecam wszystkim domorosłym pisarzom. nawet 100stron nie ma książeczka ale treści za tysiąc innych.
Ostatnio przeczytałem "Pokój na Ziemi" Lema. Mniam. Fajna, naprawdę fajna książka. Może nie tak zabawna jak np. "Cyberiada", ale ironiczna i nieco schizofreniczna, także refleksyjna. Fabuła jest świetna, co tu dużo mówić. Z czystym sumieniem polecam.
Aleksander Kamiński - Kamienie na Szaniec
7/10
Krótkaaaa, oparta za to (jak wiadomo) na prawdziwych wydarzeniach. Oceniam ją tak, a nie inaczej co nie znaczy, że mi się nie podobała. Wręcz przeciwnie
Na początku była nieco nudnawa.
Stephen King - Sklepik z marzeniami
Do najkrótszych nie należy, ale nawet nie zauważyłam kiedy przeczytałam te ponad 600 stron
Książka nie "powala", była dobra, na pewno warto ją przeczytać.
Sposób w jaki King pisze, jego porównania - brawa .
8 - / 10
Terry Pratchett - "Piekło pocztowe"
Baardzo mi się spodobała ta książka. Kiedy czytałem "Potworny Regiment", mało mnie szlag nie trafiał, ale przy lekturze "Piekła" bardzo się wciągnąłem. Dałbym 8/10.
Elaine Cunningham (znowu ) - "Pieśń Elfa"
Chyba najlepsza z całego cyklu "Pieśni i Miecze". Dlatego daje 10/10, fabuła nie jest co prawda jakoś niezwykle skomplikowana ale urzekli mnie bohaterowie zwłaszcza Elaith Craulnober.
Ja jeszcze tylko odniose sie do postu Ventrue, by przestrzec innych :
Krzyżacy, Quo vadis...
Nie mogę sie doczekać Ogniem i Mieczem
"Weźmisz czarno kure" i "Czarownik Iwanow". Wędrowycz rocks!
Shadowrelam
Jeśli ktoś po przeczytaniu powrotu arcymagów polubiał najwzyszego księcia pomroku to ta ksiazka przypadnie mu do gustu.
Ksiaże peta sobie mefistofelesa we wlasnej osobie, zadaje mu pytania, wykrywa jego kałmstwa po czym odsyła - LOL
Sługa Boży, Piekary. 5+ Ta książka ma jedną wadę - za szybko się kończy :/
Ciekawa alternatywna wizja świata - a mentalność Inkwizytorów po prostu powala Sam Mordimer jest ciekawą postacią, a tu jeszcze przystojniaczek Kostuch i Bliźniacy (z czego jeden jest chyba kumplem Teriana, bo też ma nekrofilskie ciągoty )
Brisingr - ciekawszy niż poprzednie części, choć niestety nie jest to ostatnia część.
Żałuje tylko, że Murtaugh miał tak małą rolę.
Doradcy i Królowie, czyli:
Ogar Magów 7/10
Brama Wody 8/10
Wojny Magów 9+/10
Z początku nieco nudno, ale w miarę rozwoju historii jest po prostu superowe ! Ostatni tom rox !
Cały Pięcioksiąg Cadderl'yego - 8/10 Fajne, z prostą fabuła, z standardowym zwycięstwem z tymi złymi których z pozoru pokonać szans nie było. Moim zdaniem słabo także podkreślono zmianę w głównym bohaterze i w zbyt krótkim czasie stał się zbyt potężny.
Cesarz - Ryszard Kapuściński 7/10
Pokazuje prawdziwą stronę władzy w Etiopii w latach około 1940 - 1975.
Cesarz ceniący lojalność ponad rozsądek, ciągłe oszukańcze techniki, bunt ludu i obalanie władzy w imię jej samej. Dosyć ciekawy reportaż.
Tango - Sławomir Mrożek 9/10
Książka pełna podtekstów i absurdów życia. Bunt przeciwko buntowi i braku zasad. Próba przejęcia władzy, ustalenia zasad przez "inteligencję", w efekcie jednak parobek staje ponad wszystkimi. Aluzja do komunizmu
W ostatnim czasie:
Trylogia Sienkiewicza
Orkowie: Krwawa Zemsta Stana Nicholsa (przełożyłem tytuł z niemieckiego, polski tytuł może być inny)
Ręka Mistrza Stephena Kinga
Charakternik Jacka Piekary
Zapomniałem dopisać...
Z zimną Krwią - Truman Capote 9/10
Opowieść o mordercy, w sumie dwójce. Rok około 1960. Ameryka. Doskonale (moim zdaniem) opisana psychika zbrodniarza i to co na niego wpłynęło, że stał się taki.
Rozmowy z Katem - Kazimierz Moczarski 9/10
Kolejna książka o mordercy (tym razem o znanym Józefie "Jórgenie" Stroopie [durch zwei o]). Likwidatorze warszawskiego getta i przywódcy Grossaktion in Warsaw, jak sam się określa. Wychowanie patriotyczne, wpływ hitleryzmu, wiara w pra-germańską czystość. Moim zdaniem książka świetna.
HIe, hie jak widzicie same książki o mordercach
Ostatnio : pierwsze 3 tomy Legendy Drizzta autorstwa R. A. Salvatore'a.
Bardzo wciągająca lektura
Cykl Pieśni i Miecze, czyli
Cień Elfa - 10/10, just... idealne
Pieśń Elfa - 8+/10, tu nieco słabiej ale książka nadal trzyma wysoki poziom, a i paru ciekawych rzeczy można się dowiedzieć ^^
Srebrne Cienie - mocne 9, ciekawe, wciąga, no i jak wyżej - niezłe źródło informacji
Twierdza Cierni, jakieś 7, w porywach 7+ - słabsze od poprzedników, mniej ciekawe, ale nadal porządny kawał lektury
No i Kule Snów, 9, może 9+, straszliwie wciąga, straszliwie ciekawe, bardzo bardzo dobra książka.
Kule Snów 9/10
Bardzo mi się podobało. Muszę przyznać, że książka mocno mnie zaskoczyła i wciągnęła zwłaszcza pod koniec. Byłem święcie przekonany, że choć okazało się, że Polecam.
Drzewo i Liść 9/10
Esej i opowiadanie J.R.R. Tolkiena. Przywraca wiarę w baśń, wyciągając ją
z dziecięcych pokoi, opisuje jej cechy, cele i sposób tworzenia. Polecam wszystkim, którzy chcą odkryć co tak naprawdę pociąga ludzi w Krainie Czarów.
Dopiero, z nudów dokończyłem Shadowrealm, ostatni tom serii Twilight War.
Z początku nieco odrzucała mnie ta książka, ale potem... rozkręciło się. Zakończenie całej akcji w Sembii ciekawe, a sama końcówka książki... cóż, chyba jest nam ujawniony największy sekret Krain :> Za ten początek dałbym ocena to gdzieś tak 7, może 7+/10.
Long live Nethrese Empire ! \m/
Stephen King - Miasteczko Salem
Szczerze mówiąc ostatnie 2 kartki zaskoczyły mnie. Samo zakończenie. Nie zawsze King się do zakończeń przykłada, tym razem jednak było inaczej. 9+/10
Bardzo mi się podobało, a w niektórych momentach nie mogłam się oderwać od tej książki. ; )
Godna polecenia.
James Lowder - Pierścień Zimy. W sumie książka dosyć przeciętna, IMO wszystko dzieje się nieco za szybko, zbyt szybko autor opisuje rzeczy i przeskakuje do następnych wydarzeń. 6/10
Andrzej Sapkowski - "Narrenturm", "Boży Bojownicy" i "Lux perpetua" (Trylogia Husycka) - 3 x 9/10.
Książki są bardzo wciągające, akcja wartka i wielowątkowa, do tego wiele zdarzeń ukazanych jest z punktów widzenia różnych bohaterów. Intrygi i zawiłości polityczne przedstawione w tych pozycjach wzbudzają mój autentyczny podziw dla autora - nie każdy byłby w stanie wymyślić coś tak skomplikowanego, a jednocześnie logicznego. Do tego bohaterowie bardzo przypadli mi do gustu - przybysz z innego wymiaru, uwięziony w ciele olbrzyma-idioty Samson, oszust i łotr, były zakonnik Szarlej oraz Reynevan. Jego opisać tak jak poprzedników nie łatwo, bo przez całą trylogię mocno się zmienia - przechodzi od zakochanego, lekkomyślnego oraz tchórzliwego medyka i maga-amatora, poprzez neofickiego szpiega i informatora husytów, aż do walczącego o wolność ukochanej, lecz pozbawionego złudzeń "wolnego strzelca", który choć wciąż leczy ludzi, to para się także magią, a w razie potrzeby jest w stanie przyłożyć czy nawet zabić. Lawiruje przy tym między biskupstwem, Inkwizycją, husytami i różnymi władykami, starając się odzyskać swą wybrankę. Co wcale nie będzie takie łatwe...
Każda część cyklu to około 600 stron. Gorąco polecam całą trylogię - nie mogę powiedzieć, że jeśli komuś podobała się Saga o Wiedźminie, to na pewno polubi też Trylogię Husycką, ale z pewnością mogę powiedzieć, że książka przypadnie do gustu nie tylko fanom Sapkowskiego.
Roger Zelazny - Stwory Światła i Ciemności
Świetna książka, która nie odbiega od jakości wielu dzieł tego pisarza (m.in.: Pan Światła, Pan Snów). Zagmatwana historia, wspaniałe ujęcie fantastycznego świata... Mimo że nie jest to lektura dla każdego, to z pewnością wielbiciele ambitnej fantastyki bedą się świetnie bawić.
Harlan Coben - Bez Pożegnania
Kolejne cudo mistrza kryminału. Misternie skonstruowana intryga, wciągające zdarzenia i nietuzinkowi bohaterowie - tego się możemy spodziewać. Stali czytelnicy tego autora z pewnością już to wiedzą, bo to jedna z najlepszych książek Cobena. Nic tylko czytać, i polecić inne dzieła tego pisarza.
Czytam dużo, nie sposób wymienić tu wszystko co aktualnie pochłonąłem. Pierwszą z tych dwóch książek poznałem już kiedyś, ale wróciłem do niej znowu. Wbrew pozorom, taka lektura jest jeszcze lepsza po ponownym przeczytaniu.
Ostatnio czytam legendę Drizza, nawet fajna.
Ojczyzna - 8,5/10
Wygnanie - 6,5/10
Nowy Dom - 7/10
Kryształowy Relikt - 8/10
Ogar Magów - 7,5/10
Momentami po prostu nudnawa, wybija się jednak ponad przeciętność. Czasami mam wrażenie, że elfy są wpychane do książek Cunningham trochę na siłę.
Brama Wody 8,5/10
Fabuła wreszcie zaczyna się rozkręcać. Nieco się wyjaśnia, a jeszcze bardziej komplikuje co zachęca do przeczytania ostatniego tomu. Akcja przybrała trochę inny obrót niż się spodziewałem i pewnie cały cykl jeszcze mnie zaskoczy. Elfy wciąż trochę drażnią ale już nie tak bardzo.
Diuna, Mesjasz Diuny- F. Herbert
Jeśli ktoś nie przepada za sc-fi a kocha jedynie fantasy i zarzeka się na wszystko co mu w życiu drogie, że nigdy nic takiego nie przeczyta, niech weźmie do łapek "Diunę"..
Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia
Podjąłem się przeczytania trylogii po raz kolejny. Książką (a właściwie książki) każdy chyba zna, bo co bardziej jest bliskie sercu miłośnika fantasy niż twórczość Tolkiena? Klasyka, klasyka i jeszcze raz klasyka. Polecam, bo zagłębienie się w ten świat ponownie, po ponad 3 latach przerwy od Śródziemia, to jakby powrót do domu świetnej literatury.
Tolkien wydał to/napisał jako sześć częsci.
"Elantris" - Brandon Sanderson
9,5-10 prawie idealna wg mnie... Wystarczyła jedna noc
Wojna Magów 8/10
Niestety drobiazgi niszczą trochę ten cykl. Wzmianka o Cienistym Splocie wywołała u mnie zgrzytanie zębami. Końcówka zbyt przewidywalna... A mogło być 9...
Koralina 5/10
Dobrze mi sie czytało, ale zdecydowanie za krótko. Według mnie że książka jest troche przereklamowana.
Za gaść czerwońców 7.5/10
Bardzo dobrze mi sie czytało, świetna i przemyślana, ale gdyby odjąć elementy fantastyczne niewiele by zostało...
Jakub Ćwiek "Kłamca" i "Kłamca 2: Bóg Marnotrawny" - 2x9/10
Moim zdaniem to dwie świetnie napisane książki fantastyczne, całkiem inne niż wszystkie, które dotąd czytałem. Opowiadają one o losach Lokiego - nordyckiego boga kłamstwa i przybranego syna Odyna, który zdradza swój panteon i wydaje Valhallę chrześcijańskim aniołom. Następnie tytułowy Kłamca zostaje przez anioły zatrudniony do wykonywania wszelkiego rodzaju brudnej roboty - łapania demonów, częstowania ołowiem niedoszłych (na ich szczęście, bo samobójcy zawsze idą do piekła) samobójców, powstrzymywania odradzających się pogańskich kultów i tym podobnych ciekawych zadań. Książki zawierają dużą dawkę humoru i są bardzo przyjemne w czytaniu - obie części mają po prawie trzysta stron, a przeczytałem je w jedno popołudnie. Mówiąc krótko - Kłamca rządzi
Dan Brown - Kod Leonarda da Vinci (w sumie to żadna nowość, aczkolwiek sięgnąłem po nią dopiero teraz, bardzo wciągająca) 10/10
Timothy Zahn - "Dziedzic Imperium" 10/10
Jeśli chodzi o książki z pod znaku Gwiezdnych Wojen to Zahn nie ma sobie równych. Książkę czytało się lekko i przyjemnie, wciągnęła jak mało która. Powinienem odjąć z pół punktu za kilka naciąganych (moim zdaniem) elementów fabuły ale prawdę mówiąc nie chcę tego robić.
Cykl - ''Oko Jelenia'' Pilipiuka
Dobra seria, chociaż przejawia tendencję spadkową. Najnowszy, czwarty tom zaczął nieco kuleć, a punkt kulminacyjny przyszedł stanowczo za wcześnie, to też resztę czytało się podobnie do oglądania zakończenia Powrotu Króla po przybyciu orłów...
No i nieco irytujące jest, że przez 4 kolejne tomy autor jak zacięta płyta pokazuje, jak to bohaterowie ciągle się dziwią i nie mogą odnaleźć się w XV wieku...
Niemniej widać, że Pilipiuk wie, gdzie fabuła zmierza, to też doczytam do końca i polecam, szczególnie tomy pierwszy i drugi za całokształt, trzeci za postać Kozaka Maksyma
Neil Gaiman - Nigdziebądź. 10-/10 Świetna, prócz tego, że kończy się dobrze :F
Kane i Abel, Archera Jeffreya. 9/10 za to że zakończenie nie było full paladyńsko-dopr, ale dłużej przeżył polok!
Joseph Bedier - Tristan i Izolda - Arcydzieło, choć jak to zawsze do lektury - miałam jakieś uprzedzenia, że będzie nudne... nim zaczęłam czytać. Tak się jednak nie stało, piękny poemat o miłości. ;)
Charlaine Harris - Martwy aż do zmroku
Za dużo romansu, za mało akcji. Książka pod względem dopracowania postaci, ich uczuć, opisów jest lepsza od serialu. Jednak jeśli chodzi o akcję serial jest zdecydowanie lepszy. ;]
Ogólnie nie jest źle, ale bez zachwytów- przeciętnie. Są lepsze lektury.
Wampir z przypadku - Ksenia Basztowa, Endymion i Triumf Endymiona - Dan Simmons, Pociąg do życia wiecznego - Jerzy Pilch.
Niewidoczni Akademicy Terry'ego Pratchetta - czyli magowie grają w piłkę nożną. Nie jest to jedna z tych najlepszych książek Pratchetta, natomiast na pewno nie jest słaba. Ot, porządna, zajmująca lektura, raczej wywołująca uśmiech na twarzy niż salwy śmiechu. No i wprowadza pewien nowy element do Świata Dysku.
Silmarillion J. R. R. Tolkiena - przeczytałem tę książkę po raz drugi, aby odświeżyć sobie informacje na temat mitologii i historii Śródziemia przed przystąpieniem do ponownego czytania "Lord of the Rings" i zapoznaniem się z "Children of Hurin". I wciąż uważam, że "Silmarillion" to dzieło bez dwóch zdań wybitne.
Wreszcie się uporałem z Potopem Sienkiewicza. I muszę powiedzieć że wciągnęła mnie od drugiego tomu pomimo tego że czytałem ją jako lekturę.
No, przeczytałem Małego Księcia niedawno. Lektura, ofkorz. Podobało mi się, póki nie zaczęliśmy przerabiać go z p. Zośką. : X
Ja przeczytałem właśnie 4 tomy książek o egzorcyście Feliksie Castorze autorstwa Mickey'a Carey'a(twórca constantina), w świecie jest dużo problemów z nieumarłymi(duchy nawiedzające miasto, lub powracające jako zombie, ludzie nie dowierzają, inni mają to za znak, a inni walczą w sądach o prawo do normalnego życia dla nieumarłych). Połączenie elementów fantastycznych i dobrego kryminału. Najlepsze jest to, że każdy następny tom jest lepszy od poprzedniego i będzie jeszcze tom 5.
Wszystkie trzy przeczytane ostatnio książki są książkami fantastycznymi, i co więcej, dobrymi książkami. Cóż, można widać napisać ciekawe fantasy bez elfów, krasnoludów i Wspólnej Mowy ściągniętych od Tolkiena.
ERA PIĘCIORGA (właściwie to dwa pierwsze tomy trylogii) Trudi Canavan. Cóż, właściwie każdy, kto czytał Trylogię Czarnego Maga wie, czego się spodziewać. Jest tam wątek miłosny (nawet kilka), jednak spodobało mi się całkiem niezłę, jak na kobietę, opisanie wojny (zwykle pisarze opisują tylko łupiące się wojska, zapominając o taborach i zaopatrzeniach). Postacie są... Cóż, styl ich wypowiedzi nie jest zbyt orginalny, tak jak i ich charaktery. Fabuła nie należy do szczególnie skomplikowanych, ale książka mnie wciągnąła. Mimo wszystko czytało mi się ją przyjemnie; zwłaszcza podobało mi się rozbudowanie tła politycznego, wcale nieźle zbudowany świat i ciekawe przedstawienie akcji (momentami co prawda nużyło mnie czytanie tej książki i łapałem się na tym, że przebiegam oczami tekst i muszę wrócić do początku strony, bo się "wyłączyłem", jednak kiedyś z pewnością do niej powrócę). Wiem, czego mogę spodziewać się po trzecim tomie i kupie go, gdy będę miał okazje.
SIEWCA WIATRU, Kossakowskiej, dzisiaj ukończone (właściwie nie mam czasu do czytania, dlatego przeczytanie jej zajęło mi całe dwa dni). Niesamowita książka. Ciekawa, wciągająca, napisana w świetnym stylu, z genialnymi dialogami. Szkoda, że nie jest to pierwszy tom trylogii, bo dawno nie czytałem tak dobrej fantastyki. Brutalna, krwawa, ale jednoczeście głęboka. Szczerze polecam.
Co do Siewcy Wiatru jej pierwszą częścią są chyba ,,obrońcy królestwa" lub ,,Żarna Niebios" są to raczej opowiastki, które swe miejsce miały przed wydarzeniami Siewcą Wiatru. Ponad to jest już kontynuacja ,,Zbieracz Burz", który jest dopiero tomem I. Więc już wiadomo że będzie tom II. Książki niesamowite, a autorka dosyć przyjaźnie dziwna(miałem okazję spotkać)polecam też 4 tomy upiora południa jej autorstwa
Siewca Wiatru był mają pierwszą książką fantastyczną i naprawdę jest godna polecenia
Innymi książkami godnymi polecenia jest ,,Księga jesiennych demonów", ,,Pan lodowego ogrodu"(3 tomy, w mojej opinii trochę lepszy od siewcy)
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL