Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Taki ciekawy temacik, zmusza do przemyślenia. Prosty, a zarazem tak naprawde bardzo głęboko zakorzeniony w nas, ludziach.Bo to my ludzie tworzymy i oceniamy. I przez to nadajemy tytuł arcydzieła.
Co nadaje książce tytuł arcydzieła? Co sprawia, że jest dobra i ciekawa.
Ja mam takie pytanie. Czy czytał ktoś "Diune" Franka Herberta ? Warta przeczytania 664 stron ?
Hmm no to ok Mam tę książkę pod ręką, to wiem już co będę wieczorami robił Dzięki.
[Musze was zganic, za temat... Więcej piszcie dlaczego warto. I będzie pięknie. Chociaż w 50% to tylko słuszne, wkońcu mówicie o Książce wartej przeczytania. Ale prosiłbym o argumenty - Ciekawiej będzie =D]
Co do Diuny,to jeżeli ktoś chce poczytać o ciekawym,złożonym,logicznym świecie na przestrzeni setek lat to też jak najbardziej polecam.
Ale jak dla mnie najciekawszy był tom I Diuna,dalej już poszło z rozbiegu
Jeżeli chodzi o arcydzieła SF to saga o Enderze Carda.
Argumenty..............?
Tródno by je wszystkie wypisać,po prostu świetne pióro Carda.
Co do Diuny - byle nie w tłumaczeniu Łozińskiego.
Moja ma tłumaczenie Marka Marszała Powinno być chyba ok.
Lythari,które wydanie było tłumaczone przez Łozińskiego ?
Te z Phantom Press ?
Najlepsze było pierwsze Iskier tłumaczył Marek Marszał.
Diuna swa slawe zyskala doperio po tym jak ruchy ekologiczne sie nia zainteresowaly (rezultaty zmiany ekosystemu przez czlowieka) choc sam osobiscie przeczytalem wszystkie czesci i wcale sie nie zawiodlem
Z sci-fi za arcydzieła uchodzą "Przenicowany świat" Strugackich i "Fundacja" Asimova.
Bo mają to coś uniwersalnego i zmuszającego do przemyślenia.
Co do arcydzieł, pierwsze moje skojarzenia to tytuły raczej rzadko pojawiające się w polskich szkołach - "Czarodziejska góra" Manna, "Nora" Ibsena, wiersze Blake'a.
Hm.. ja polecam "Jednym zaklęciem" Lawrence Watt-Ewans. Przyjemnie sie czyta Jedna z pierwszych książek fatasy które mi wpadły w łapki (właściwie to cały czas miałem ją w domu, bo to ksiażka mamy ale musiało minąć troche czasu nim ją zauważyłem )
"Jednym zaklęciem" fajne ale dla relaksu jak Dysk Pratchetta.
Teraz po przemyśleniu wydaje mi się że jedną z lepszych rzeczy które czytałem to "Pan Światła" Rogera Zelazny.
Ale nie wydanie w czarnej okładce (nie pamiętam kto tłumaczył) całkowicie zrypane.
Hm.. twój opis chyba pochodzi z tej książki moze sie myle
Świat Dysku też jest ciekawy... przy niektorych tomach płakałem ze śmiechu
Osobiście polecam septalogię Stevena Kinga "Mroczna wieża"
Fabuła bardzo interesująca, niespodziewane zwroty akcji, momenty, które przeżywasz razem z bohaterami książki, wzruszenia, zachwyty, euforie....
Jednym słowem CUDO.
Stephena Kinga polecam "Wielki Marsz", fabuła naprawdę wykręcona i świetnie się książkę czyta.
No i dodatkowo polecam "Króla Szczurów" Jamesa Clavella, która opowiada o życiu jeńców wojennych w japońskim obozie w Changi. Czyta się bardzo przyjemnie, to jedna z tych książek dla których zarywa się noce . No i choćby dla samego zakończenia, które daje do myślenia, warto.
No cóż, ja z kolei dla miłośników fantastyki polecam: Wiedźmina”,,,Achaję”,,,Subb”,,,Siewce Wiatru", oraz moim zdaniem jedną z najlepszych cyklów książek:,,Świat Dysku". Dla innych, co to nie lubią, tego typu powieści polecam książki Paula Coelha:,,Pielgrzym”,,,Alchemik”,,,Nad rzeką piedrą (chyba) usiadłam i zapłakałam". No to by było na tyle! Pozdrawiam.
Ps. Żółw się rusza!
Cała twórczość Sapkowskiego jest godna uwagi, nie tylko "Wiedźmin", ale także cykl o Renevanie. Mogę polecić również zbiór opowiadań Ziemiańskiego, ciekawy, niepowtarzalny.
Całkiem zapomniałbym o twórczości Pilipiuka. Trylogia o kuzynkach (jedna jest wampirem, druga przedłużyła swe życie poprzez zażycie pewnego środka, trzecia z pozoru całkiem zwyczajna....). Cykl o Jakubie Wędrowyczu - największym bimbrowniku na świecie. Pewnie nie wiecie, dlaczego Titanic zatonął . Ten cykl to w większości zbiór humorystycznych opowiadań o owym obywatelu Wojsławic, które czyta się jednym tchem. Gorąco polecam.
Ja polecam książke " Stąd do wieczności" James'a Jones'a. Jedna z niewielu, które przeczytałem, ale naprawde wbija sie w pamięć...
Nie będe oryginalny, ale też polecę książkę Kinga.
"Christine" to jeden z pierwszych horrorów tego pisarza. Jest także jedną z najlepszych książek, którą czytałem. Ostrzegam jednak, że jest długa, a opisy w niektórych miejscach są naprawdę obrzydliwe( co nie znaczy, że źle napisane - wręcz przeciwnie!).
Gorąco polecam wszystkim miłośników mocnych wrażeń i bezsennych nocy.
Dla miłośników s-f polecam książki Philipa K. Dicka, szczególnie "Człowiek z Wysokiego Zamku" i "Ubik"
Również s-f Philip Jose Farmer "Gdzie wasze ciała porzucone" i "Najwspanialszy parostatek"
Dla miłośników fantasy książki Guya Gavriela Kaya, Davida Eddingsa.
No a z twórców krajowych Piekara, Oramus, Kres, Kołodziejczak, Dębski, Dukaj, Kossakowska, Białołęcka, Ziemiański (nie mogę się doczekać na powieść o Toy Toy).
Muszę powiedzieć, że nie zachwyciła mnie "Achaja", a Ziemiańskiego polecam raczej jako autora opowiadań opublikowanych w "Science Fiction". Od razu odpowiem na pytania dlaczego. Pierwszy tom był dla mnie do przyjęcia, jako że wystąpiło wiele wątków będących obietnicą czegoś więcej. W pewnym momencie zastanawiałem się nawet czy akcja nie dzieje się w rzeczywistości wirtualnej (Wirus i cyfrowe oznaczenie) Niestety robienie z Achaji superbohaterki w kolejnych dwóch tomach rozczarowało mnie. W drugim tomie była juz tak mocna, że w trzecim trzeba z niej było zrobić hybrydę, żeby stała się jeszcze mocniejsza i ostatecznie zginęła. Po prostu stała się ta książka kolejną opowiastką fantasy, tyle że napisaną dość barwnym językiem. Wolę cykl "Szerer" Kresa. To też jest fantasy, tyle że nie ma tam superbohaterów. Są za to zwykli ludzie walczący o przetrwanie, uwikłani w politykę, wojnę...
A czytaliście Piaseczniki? :>
Świat Dysku jest genialny zwłaszcza Śmierc i trzej główni bohaterowie Koloru Magii (Dwukwiat, Rincewind i Bagaż)
Diuna Diuna i jeszcze raz Diuna ! Rewelacja
Ja osobiście polecam "K-PAX", "Paragraf 22", "Klub Dantego", wspomniana już wcześniej "Diuna", "Alchemika", opowiadania H.P. Lovecrafta, "W jasną księżycową noc". Wybaczcie, że autorów nie pamiętam ;] Cykl "Mrocznej wieży" też jest całkiem ciekawy. Z twórczości Pilipiuka znam tylko o tym dziennikarzu (nie pamiętam tytułu :/),a le szczerze polecam.
A co czyni książki arcydziełem? Moim zdaniem wielowątkowa fabuła, rozbudowany styl, wpływ na wyobraźnię i możliwość przekazania czegoś czytelnikowi. Książek od zapychania czasu i dających zwykłą rozrywkę jest wiele, ale naprawdę "wielkich" dzieł jest obecnie coraz mniej. Zwłaszcza takie pseudo kryminalne powieści jak "Kod Leonarda da Vinci", "Nie mów nikomu" itd. Owszem, miło się czyta, ale to tylko rozrywka. Przynajmniej dla mnie...
CytatA co czyni książki arcydziełem? Moim zdaniem wielowątkowa fabuła, rozbudowany styl, wpływ na wyobraźnię i możliwość przekazania czegoś czytelnikowi. Książek od zapychania czasu i dających zwykłą rozrywkę jest wiele, ale naprawdę wielkich dzieł jest obecnie coraz mniej. Zwłaszcza takie pseudo kryminalne powieści jak Kod Leonarda da Vinci, Nie mów nikomu itd. Owszem, miło się czyta, ale to tylko rozrywka. Przynajmniej dla mnie...
Dokładnie! i dodam od siebię, że dla prawdziwej książki zarywa się noce i dnie:)
Ja jestem wielkim fanem "Mrocznej Wieży" Roland jest zdecydowanie najpaskudniejszym bohaterem książkowym z jakim miałem do czynienia (moim zdaniem paskudniejszy od Wiedźmina) i za to go uwielbiam, a zakończenie sagi jest po prostu miażdżące i daje naprawdę dużo do myślenia (niektórym zapewne się nie spodoba). Pilipiuk dla relaksu jest bardzo wporzo, zwłaszcza jego pierwsze książki o Jakubie Wędrowyczu mencie społecznej -amatorze egzorcyście- bimbrowniku. Świat dysku jest ok, ale po przeczytaniu x>5 ksiażek może się znudzić. Z bardziej ambitnych książek polecam "Sztukę wojny" Sun Tzu i "Obowiązki Wojownika" Ihara Saikaku - nie da się ich szybko czytać, ale zawierają dużo mądrości i często się do nich wraca. A i na marginesie jeżeli kiedykolwiek zdarzyły się wam trudności z wypróżnianiem się tudzież z przysłowiową poranną "kac-kupą" proponuję "O życiu, miłości i polityce" zapiski z bloga Wojciecha Wierzejskiego - efekt natychmiastowy gwarantowany
A jak ktoś lubi SF to polecam książki Siergieja Łukianienki
-Linia marzeń
-Imperatorzy iluzji
-Atomowy sen
-Genom
To ksiąki, które czytałem. Najbardziej polecam "Linie marzeń i jej 2 część "Imperatorów iluzji"
Są również książki dziejące się w przeszłości, ale raczej daleki od SF, ale również polecam
-Zimne brzegi
-Nastaje świt
Polecacie Diune? Tyle o niej dobrego słyszałem, a nie mogę się jakoś zabrać za czytanie...
Z fantasy to i u mnie kroluje z polskich "wiedzmin" wiele ukrytych morałów i zagadniej filozoficznych :] Trylogia husyca az tak dobra nie była ale warta jest przeczytania.
Z zagranicznych nie wiem bo duzo nie czytałem ale książka pod tytułem "Silmarillion"( tak to sie pisze?) jest dla mnie arcydziełem chcociaż nie do kończonym troche ale to co jest tam zawarte po uruchomieniu fantazji jest boskie poprostu
A ja w wakacje przeczytałem ''wiedźmina'' (tak jak mój przedmówca serdecznie polecam) i teraz po przeczytaniu ''narrenturm'' zabieram sie za ''bożych bojowników''
a ja polecam
>trylogie Marka Chadbourna "Wiek złych rządów" (wyszły narazie 2 tomy)
>trylogie Corneli Funke "Atramentowy Świat", (wyszły narazie 2 tomy)
>sage Michelle Paver "Wilczy brat", (wyszły narazie 2 tomy)
>"Zagubionych" Sharon Sali
>"Twierdze Cyfrową" Dana Browna
Książki, które przeczytałam i szczerze polcam
***
A co do "Wiedźmina", to saga baardzo mi sie podobała
A czemu nikt tu nie wspomnial o Witoldzie Jabłońskim i jego Uczniu czarnoksiężnika, Metamorfozach i Ogrodzie miłości? Książki genialne i czekam na czwarty już tom. Serdecznie polecam. Swietny jest też Cykl Barokowy Neala Stephensona. Na razie są to 3 części Żywe srebro i 2 Zamęt. Niesamowity jest też Feliks Kres i jego Piekło i szpada, Klejnot i wachlarz i Strażniczka istnień. Nie do przecenienia jest też twórczość Ursuli Le Guin szczególnie cykl Ziemiomorze. Boskie... Na koniec wspome jeszcze o Marion Zimmer Bradley (bynajmniej nie dla tego że jest najsłabsza, wręcz przeciwnie), szczególnie zachęcam do przeczytania Mgieł Avalonu. Książka pozostawia niesamowite wrażenie.
Reakcjonisty nikt nie słucha, bo dziś jego opinia wydaje się absurdalna, zaś za kilka lat - staje się oczywista.
Zatem polecam do przeczytania "Obóz świętych" Jana R a s p a i l a. Mocne i prawdziwe, choć stare. Lecz nie dla wszystkich oczywiste. Jeszcze...
A z innej beczki, lecz z tego samego autora, to koniecznie polecam "Pierścień rybaka" - epopeję o Wierności.
Zapewne chodzi o sylabę S P A (M)
Oj dajcie spokoj z tym SPAMEM
Tak sobie czytam tego posta i nie zauważyłem twórczości Tolkiena, nie jest godny polecenia ? A z miłych, krótkich i wesołych polecam "Stalowego Szczura" Harry Harrison jest tego kilka części
Eee tam, Harrison. Tylko Jan Brzechwa!!! I jego...
OPOWIEŚCI DRASTYCZNE
a czytal ktos "Pan lodowego ogrodu"grzedowicza? naprawde genialna ksiazka laczaca SF z fantastyka, naprawde polecam
Hmm jak narazie to jestem mniej wiecej w polowie ''Cyberiady'' SERDECZNIE POLECAM
A ja tam lubię R.A. Salvatora. Wiem, wiem. Pop art za który większość mnie pewnie zmiesza z kupk. ale ja i tak nie zmienię swego zdania. Drizzt rox
Hmm jeszcze nigdy nie przeczytalem zadnej ksiazki ''Faerunowskiej'' xD... Hmm moglibyscie cos polecic oprocz Drizzta ;P... Moze bym cos zakupil xD...
Chyba najlepiej zacząć od cyklu Avatarów (Scott Ciencin, Troy Denning i James Lowder aka Richard Awlinson), Shandril (Ed Greenwood), trylogii Splątanych Sieci aka Liriel (Elaine Cunningham), albo trylogia Kamienia Poszukiwacza (Jeff Grubb, Kate Novak).
Ale tak naprawdę to cała literatura forgottenowa to są książki średniej jakości, miłe jako czytadła i poprawnie napisane.
Zgadzam się z Lythariem, forgottenowe książki to świetne czytadła Ja akurat wybrałem " Krainy Podmroku" podczas kupna NwN2
A z wiekszego kalibru-
Siewca Wiatru
i
Zakon Krańca Świata
Hmm mialem gdzies ''Swiatynie Zlych Zywiolow'' ze Swiatyni Pierwotnego Zla xD... Hmm dobra to ksiazka ???;P moze bym sobie przeczytal jak skoncze ''Cyberiade''
Jesli sie zna jezyk angielski to moze i lepiej... ;P
To się uczy.
Ja nie wiem. Po co ty blajx chodzisz do szkoły.
Zeby sie uczyc ;P... Tylko ja mam jedynie jezyk niemiecki xP (esesese 5 na koniec kazdego roku xP)
Ja polecam wszystkim "Pieśń lodu i ognia" Georga R. R. Martina. Mniej znane niż "Władca Pierścieni" ale lepsze (proszę nie ciskać na mnie jakichś strasznych klątw).
Jakby tak patrzeć to nawet Kroniki Narni są miłe do czytania
Wiem że "Pieśń" nie wnosi nic nowego i raczej nie ma szans odnieść wielkiego sukcesu ale ja po prostu uwielbiam low fantasy a to chyba najlepsza taka książka.
Może i tak ale porównaj sobie do "Władcy pierścieni" albo Pottera Szczerze mówiąc to się bardzo cieszę że nie odniosło aż tak dużego sukcesu. Te filmy i inny szajs...
Tylko nie mow ze filmy Wladcy Pierscieni to szajs ok ;P
Wybacz, innym może się podobają ale dla mnie to plugastwo Taki już ze mnie fanatyk
NA STOS !
Osobiście polecam twórczość pana Andrzeja Pilipiuka. Jakub Wędrowycz rulez
Mam jedna ksiazke
Aha. Jeszcze jest fajna twórczość Jacka Piekary. (Arivalda mam na myśli)
Dziwie się ze jeszcze nikt nie wspomniał o Cyklu "Ziemiomorze" napisanym przez panią Ursule K. Le Guin. Dla mnie ta seria była wejściem do świata fantasy i wywarła na mnie wielkie wrażenie i szkoda ,że mało osób w ogóle słyszało o tej serii. Nie jest to strasznie ciężka seria i polecam ją każdemu miłośnikowi fantasy naprawdę warto chociażby ze względu na ciekawie wykreowany świat.
Oprócz tego gorąco polecam serie "Stare Królestwo" i "Siódma Wieża" ( niestety w Polsce wydano tylko 2 z 3 tomów ) napisanych przez Gartha Nixa. Obie serie opowiadają o walce światła z ciemnością (dosłownie) co może wydać się kiczowate i już użyte zbyt wiele razy ,lecz jest przedstawione w bardzo ciekawy sposób gdyż nie zawsze to co jasne jest dobre a co ciemne złe.
Oczywiście zgadzam się z przedmówcami książki typu "Diuna" czy "Świat dysku" też są bardzo ciekawe i godne polecenia , ale to już zostało powiedziane.
Ja właśnie przeczytałem dziecko Terry'ego Pratchetta i Neil Gaiman'a "Dobry Omen" Polecam gorąco Przy czytaniu śmiałem się jak głupi w niektórych momentach ;]
Pieśń Łowcy Tad Williams dawno nie czytałem:) ale pozostawiła miłe wspomnienia
Oczywiście polecam też całą sagę Sakowskiego o wiedźminie a co do Filmów władcy pierścieni sadze że fajny a co do książce Tolkiena władcy to niestety po przeczytaniu Sakowskiego wydawała mi sie trochę bez życia i przeczytałem tylko 3/4 pierwszej części.
A z Sakowskiego nawet miałem maturę ustną:) oczywiście nie tylko ale nie będę sie rozpisywał:>
Warcraft dzień smoka też fajna ale w zasadzie tylko dla fanów Warcrafta mi to nie przeszkadzało bo ja się do nich zaliczam:D
Może to wynika z tego że po Sakowskich soczystych przekleństwach wypruwaniem flaków hektolitrach krwi odrąbanych kończynach czyste opisywanie świata w Tolkienie wydało mi sie po prostu nudne....ale tylko z tego powodu że najpierw przeczytałem książki Sakowskiego a dopiero później Tolkiena gdybym zrobił na odwrót problemu by niebyło
A może z tego że miałem legendarny najgorszy przekład WP… teraz nie pamiętam autora ale jestem na 100% pewien że to ten przekład bo kiedyś sprawdzałem(jak maturę pisałem)
Jeżeli miałeś krzaty zamiast krasnoludów to współczucia. Tego tłumacza powinni powiesić za.... te no.... nogi.
BTW.
Ja sobie teraz męczę książkę Oko Yrrhedesa Andrzeja Sapkowskiego. Wam powiem, że nawet fajna książka traktująca o grach fabularnych.
Albo jeszcze w tym przekładzie Obieżyświat=Łazik ROFL
Lista byłąby długa, ale postaram się wymienic chociaż kilka.
1) Asimov - Fundacja
2) Card - wieloksiąg Ednera
3) mistrz Tolkiem - wszystko
4) Pratchett - wszystko
5) Margaret Weis i Don Perrim - seria Dragonlance (mój ulubiony świat D&D)
6) Lumley - Necroskop (pięcioksiąg bodajże)
7) King - Mroczna wieża
i mnóstwo innych (szczególnie Piekara i Pilipiuk)
Pozdrawiam
- Demes
Georg Martin ...
"Pieśn Lodu i Ognia" ...
Sześć książek z serii "Pieśń Lodu i Ognia". Wiele intryg, tematów, strasznie trudno się w tym połapać... Mi jakoś się udało i jestem naprawdę zadowolony z lektury "Pieśń..." jest właściwie obowiązkowa dla każdych większych fanów fantastyki : )
Dobrze mówi, dajcie mu piwa!:D Ja też gorąco zachęcam.
To ja teraz coś z polskiej fantastyki polecę
Białołęcka Ewa- Tkacz iluzji
Bardzo ciekawa książka, wciągająca i interesująca. Zazwyczaj niepewnie podchodzę do książek fantasy pisanych przez kobiety...ale ta książka przekonała mnie, że moje uprzedzenia są głupie i nieuzasadnione
Jacek Dukaj - W kraju niewiernych
Właściwie bardziej podpada to pod science fiction, ale myślę, że i tak mogę to polecić. Jest to zbiór opowiadań, niektórych bardzo ciekawych. Nieliczne dzieła są dosyć oporne i trudno się je czyta, ale mimo wszystko polecam
Jacek Dukaj sam o sobie:
"Zdarzyło mu się napisać "Złotą Galerę" – zwij go autorem Złotej Galery. Popełnił to w wieku lat 15–potem już mogło być tylko gorzej. Pisze zawsze nie to, co powinien, i gorzej, niż byłoby go stać. Sądząc po jego tekstach krytycznych, cierpi na daleko posuniętą schizofrenię. Teoretycznie można go czasami zobaczyć na spotkaniach fandomu – ale nie licz, że uda ci się to dwa razy w dekadzie. Nie marnuj czasu na czytanie jego tekstów: został porażony białym światłem filozofii i pisze w sposób kompletnie niezrozumiały i o rzeczach całkowicie wydumanych. W szczególności nie poświęcaj uwagi jego wypowiedziom o samym sobie: to patologiczny pesymista i malkontent."
Polecam:
Jack McDevitt : Boża klapsydra - ale to już sf
Terry Pratchett: Wszystko. Dobry lekki styl. I ból brzucha od śmiechu. UWAGA:MOŻE UZALEŻNIAĆ!!!
I oczywiście seria Najemnicy - od R.A.Salvatore. O jarlaxlu D'Aerthe i Artemisie Entreri.
[ Dodano: Pon 13 Sie, 07 21:06 ]
Ale głupi błąd. Tytuł to: Boża Klepsydra
Wystarczy mi 1 Gb ramu.
I jeszcze: Spoiler: Trylogia o Halisstrze Melarn. I wojnie między Lloth i Eilistraee. Kilka postaci zginie min. Vhaerun i Selvetarm.
Co do "Pieśni Lodu i Ognia".
Też gorąco polecam. Wielowątkowa, intrygująca fabuła. Postacie, które naprawdę można polubić. Nieoczekiwane zwroty akcji. A co najważniejsze dobrze się czyta. Chociaż trzeba powiedzieć, że ostatnia część ( "Uczta dla wron" o ile się nie mylę ) jest wyraźnie "spokojniejsza" niż poprzednie. Tak jakby mniej się działo....wygląda to na taką ciszę przed burzą.
Czy ktoś ma wyrobioną opinię o książce "Opuszczony Dom" http://isa.pl/p1550-Opuszczony-Dom.html ? Myślę nad kupnem tej książki...
Czytałem po angielsku. Bierz to Heksiu naprawdę polecam. Chociaż obawiam się tłumaczenia ISY.
Ad. tematu - książka arcydzieło? Shadowbred i Shadowstorm.
Tłumaczenie ma przynajmniej kilka(naście) literówek, znalazłem też jeden błąd ortograficzny Do tego kilka nazw, których ja bym osobiście przez przypadki nie przepuścił, jest odmienionych.
Jeśli to tłumaczenie "Forsaken House" to... polecam mimo wszystko oryginał /chociaż tam też zdarzyło mi się znaleźć kilka kwiatków.../.
Lot nad kukulczym gniazdem,
Paragraf 22,
Mistrz i Małgorzata.
Moje ulubione książki:
Cała seria Wiedźmina atorstwa Andrzeja Sapkowskiego
Pan Lodowego Ogrodu autorstwa Jarosława Grzędowicza-książka, która jest genialna
Tkacz Iluzji atorstwa Ewy Białołęckiej-Zanim ją przeczytałem, to jak byłem mały mama mi ją opowiadała
Siewca Wiatru autorstwa Maji Lidii Kossakowskiej-moja pierwsza poważna książka, ta książka zawsze będzie dla mnie na 1 miejscu
Mistrz i Małgorzata-trzeba samemu przeczytać
Księga Jesiennych Demonów-genialne jak powyższe książki
Gildia magów i Nowicjuszka-Hmm nie jest to rarytas, ale jest warta uwagi
Książki opowiedziane przez osoby 3:
Pies przewodnik
Pacykarz
Ulisses Joyce'a - wryje się w mózg na długo
Bóg Urojony, Dawkins'a.
Blaszany bębenek, Grassa.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL