Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Witam, po rozmowie z smokiem duchem mam wypelnic jego ostatnia wole. Mam zniszczyc serce przy czym zabic dwa smoki. No i tutaj zaczyna sie problem, probowalem juz wiele wiele razy i nic. Zadaje tym smokom naprawde niewielkie rany a moi towarzysze padaja jak muchy. Probowalem ominac ten watek i isc dalej z fabula niestety nie mam w mapie swiata Ruin Illefarm wiec nie moge dotrzec do Zachodniego Portu itd. Poradzcie jak uporac sie z tymi smokami, lub jak je podchwytliwie ominac etc
To jest moja pierwsza kampania z ta gra. Mam w skladzie Khelgara, Neeshke, Zhjehave, Qare. Ekwipunek mam ze sklepu, wydaje sie nawet wmiare dobry. Zuzywam na te smoki wszystkie czary jakie mam. Jestem druidem na 12 lvl. Do tego dodaje summony od zhjehave i qary oraz ich czary. No nie daje rady, ale inni dali wiec musze cos zrobic ;p jeszcze nie wiem co ale dojde do tego. pozdrawiam
Khelgar robi za tarana, Neeshka mu pomaga atakując tego samego smoczka od tyłu.
Zhjehave, Qara zajmują się drugim. Quara ma na sobie wszystkie czary ochronne podobnie jak Zhjehave i miota burzę pocisków czy jakoś tak. W przypadku, gdy któryś z towarzyszy zaczyna umierać wycofaj kapłankę i podlecz "umierającego".
Jako druid wykorzystaj "przemianę czarów na przyzywanie zwierząt" i leć od najsilniejszych. Poza tym druid ma dużo czarów ofensywnych, wykorzystaj je.
Ogólnie smoki są bardzo łatwe do pokonania. Zatłukłem je podobnym składem: Khelgar, Neeshka, Elanee, Zhjehave. Moja postać to był łowca, więc byłem najsłabszy z nich
Jeśli tego nie zrobiłeś to obniż poziom trudności. Tak jak powiedział topielec. - nabuffuj się, czyli używaj zaklęć typu Kamienna Skóra, Zbroja Maga itd.
Oczywiście używaj też jak najsilniejszych przywołańców.
btw. - Skoro możesz tego narazie nie robić, to jeśli masz możliwość, zdobądź trochę doświadczenia(robiłeś już questy z zawarciami sojuszy..?), no i mógłbyś wziąć Amona(jeśli dałbyś radę zdobyć odpowiedni lvl, to może przyzwać Rogatego Diabła, a w ostateczności nieźle Nim się ucieka, przywołuje szkieleta, co jakiś czas używa Niesamowitego Uderzenia)
Dzieki wam, udalo mi sie ich pokonac wedlug waszej taktyki "nabufowalem sie" na jednego wyslalem neshke z tylu i khelgara na drugiego ja qara i zjehave. na jednym uzylem "palca smierci" smok momentalnie upadl na ziemie, z drugim sie juz troche meczylem ale wkoncu moj druid blokowal smoka a qara nawalem go czym sie dalo ;p po punkcie pomocy dla was i pozdrawiam
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL