Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny

*Ashar potrzedł, przeczytał ogłoszenie, raz. Po chwili zastanowienia przeczytał jeszcze raz*
Hmm
*przeczytał po raz kolejny, potem mruknął pod nosem*
Szkoda że nie napisali co to UNG robi, ale przynajmniej lepiej brzmi niż OZOR...
*Kria podeszła i znudzonym wzrokiem spogląda na obwieszczenie*
-Ładny szkarłatny symbol *lekki uśmiech*- Ale lepiej jak by powołali Gildie Grabarzy, bo trupy wychodzą z nie strzeżonych krypt wejścia nikt nie pilnuje nie wspominając o bandytach ograbiających martwych i chowających ofiary, dobrych obywateli nawet to żywcem.Zwłaszcza w Aulos gdzie cmentarz jest przepełniony od dawna i tylko problemy z żywymi trupami pomagają znaleźć wolne stanowiska.
*Terian podchodzi i czyta po chwili marszcząc czoło i mrużąc oczy* No tak ... jeszcze tego mi brakowało ... *westchnął mówiąc pod nosem po czym się oddalił*
*Thravil przeczytał ogłoszenie bez większego zaangażowania*
Ciekawe z jakiego powodu... Z resztą... co to da...?
*odszedł z powiewającą peleryną*
* Fribo przeczytał ogłoszenie i powiedział głośno: O kurcza! Kontrola nad handlem... *
***********
* Yashan przeczytał ogłoszenie uważnie i i udał się na rynek mówiąc do siebie:
Kolejny nikomu niepotrzebny urząd. *
***********
* Ertis przeczytał ogłoszenie i milcząc udał się w stronę lasu*
*Nevrandel zatrzymał się nad ogłoszeniem. Nie skomentował ani faktu, że nie opisano zakresu działań ani jakichkolwiek uprawnień urzędu, tylko same przywileje, ani tego, że publiczna, zbrojna i oficjalna instytucja jest tajna, bezwzględna, niemal samowolna i wysoce uprzywilejowana, ani że brak podania jakichkolwiek przyczyn wprowadzania dodatkowego organu nadzoru. Był pewien, że to tylko przykrywka dla obsadzania swoich uprzywilejowanych osób przez wikariuszy, i próba podporządkowania sobie wolnego handlu. Zgadywał też, że przy takiej nietykalności i tajności wielu będzie się starało pod nich podszyć by namieszać konkurencji.*
Co się z tą wyspą robi... *westchnął smutno* Ale jak się proszą o zwiększenie czarnego rynku... *wzruszył ramionami* to czemu nie? To w końcu wolny kraj.
Ekscelencja-ich-mać. *zmielił ponuro pod nosem i skierował się na targowisko, sprawdzić co o tym myślą handlarze*
*Ratri od niechcenia spogląda na obwieszczenie*
Ehhh...biurokracja *westchnęła i odeszła*
*Nath czyta ogloszenie potrzym odchodzi cicho sie smiejac* chyba sie im naprawde nudzi...

OOC: PW proszę.
*Kria po przeczytaniu*
-chętnych do czego?*kpiący usmieszek*
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL