Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Nazwa konta postaci: Lysthor
Nazwa postaci: Nalavein Sunlanthor
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf leśny
Klasa postaci: Łowca
Wiek postaci: 120 lat
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Ogród Krypt
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Elfi, Leśny
Widzisz przed sobą wysokiego, dobrze zbudowanego leśnego elfa. Kolor jego skóry przypomina korę dębu. Włosy ciemne, bardzo starannie i dokładnie zaczesane do tyłu i spięty żółtym pierścieniem, pomarańczowe oczy. Porusza się pewnie, a jego kroki są dobrze przemyślane.
W słoneczny poranek, kiedy do promienie słońca zaczęły rzucać światło na mała osadę leśnych elfów, która znajdowała się na południu Ogrodu Krypt przyszedł na świat Nalavein. Rodzice Nalaveina Lorethian i Allasorena bardzo cieszyli się z przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Nalavein dorastał w trosce i miłości. Ojciec był znakomitym tropicielem, zaś matka oprawiała skóry przynoszone przez Lorethiana i zajmowała się domem. Z czasem kiedy Nalavein dorastał był uczony przez ojca jak przetrwać w dziczy, podchodzić do zwierzyny tak, aby nie zdawała sobie z tego sprawy i strzelać z łuku.
Młody leśny elf postanowił eliminować każde zagrożenie dla lasów, gdy tylko będzie wystarczająco doświadczony.
W wieku 120 lat, kiedy osiągnął już dojrzałość słuchając opowieści od miejscowego znawcy lasów usłyszał o tajemniczej wyspie Aeris, że tamtejsze lasy nie mają się dobrze. Nalavein bardzo pragnął wyruszyć tam i zadbać o jej florę i faunę.
Jego ojciec był bardzo dumny z tego jaką decyzje podjął i matka także. Spakował niezbędne rzeczy na podróż, udał się do miasta Waterdeep i odpłynął pierwszym statkiem, którego celem była wyspa Aeris.
Nazwa konta postaci: Lysthor
Nazwa postaci: Nalavein Sunlanthor
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf leśny
Klasa postaci: Łowca
Wiek postaci: 120 lat
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Las Ardeep
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Elfi, Leśny
Widzisz przed sobą wysokiego, dobrze zbudowanego leśnego elfa. Kolor jego skóry przypomina korę dębu. Włosy ciemne, bardzo starannie i dokładnie zaczesane do tyłu i spięty żółtym pierścieniem, pomarańczowe oczy. Porusza się pewnie, a jego kroki są dobrze przemyślane.
W słoneczny poranek, kiedy do promienie słońca zaczęły rzucać światło na mała osadę leśnych elfów, która znajdowała się na północy Lasu Ardeep przyszedł na świat Nalavein. Rodzice Nalaveina Lorethian i Allasorena bardzo cieszyli się z przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Nalavein dorastał w trosce i miłości. Ojciec był znakomitym tropicielem, zaś matka oprawiała skóry przynoszone przez Lorethiana i zajmowała się domem. Z czasem kiedy Nalavein dorastał był uczony przez ojca jak przetrwać w dziczy, podchodzić do zwierzyny tak, aby nie zdawała sobie z tego sprawy i strzelać z łuku.
Młody leśny elf postanowił eliminować każde zagrożenie dla lasów, gdy tylko będzie wystarczająco doświadczony.
W wieku 120 lat, kiedy osiągnął już dojrzałość słuchając opowieści od miejscowego znawcy lasów usłyszał o tajemniczej wyspie Aeris, że tamtejsze lasy nie mają się dobrze. Nalavein bardzo pragnął wyruszyć tam i zadbać o jej florę i faunę.
Jego ojciec był bardzo dumny z tego jaką decyzje podjął i matka także. Spakował niezbędne rzeczy na podróż, udał się do miasta Waterdeep i odpłynął pierwszym statkiem, którego celem była wyspa Aeris.
Mała literówka, więc poprawiam.
Nazwa konta postaci: Lysthor
Nazwa postaci: Nalavein Sunlanthor
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf leśny
Klasa postaci: Łowca
Wiek postaci: 120 lat
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Las Ardeep
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Elfi, Leśny
Widzisz przed sobą wysokiego, dobrze zbudowanego leśnego elfa. Kolor jego skóry przypomina korę dębu. Włosy ciemne, bardzo starannie i dokładnie zaczesane do tyłu i spięte żółtym pierścieniem, pomarańczowe oczy. Porusza się pewnie, a jego kroki są dobrze przemyślane.
W słoneczny poranek, kiedy do promienie słońca zaczęły rzucać światło na mała osadę leśnych elfów, która znajdowała się na północy Lasu Ardeep przyszedł na świat Nalavein. Rodzice Nalaveina Lorethian i Allasorena bardzo cieszyli się z przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Nalavein dorastał w trosce i miłości. Ojciec był znakomitym tropicielem, zaś matka oprawiała skóry przynoszone przez Lorethiana i zajmowała się domem. Z czasem kiedy Nalavein dorastał był uczony przez ojca jak przetrwać w dziczy, podchodzić do zwierzyny tak, aby nie zdawała sobie z tego sprawy i strzelać z łuku.
Młody leśny elf postanowił eliminować każde zagrożenie dla lasów, gdy tylko będzie wystarczająco doświadczony.
W wieku 120 lat, kiedy osiągnął już dojrzałość słuchając opowieści od miejscowego znawcy lasów usłyszał o tajemniczej wyspie Aeris, że tamtejsze lasy nie mają się dobrze. Nalavein bardzo pragnął wyruszyć tam i zadbać o jej florę i faunę.
Jego ojciec był bardzo dumny z tego jaką decyzje podjął i matka także. Spakował niezbędne rzeczy na podróż, udał się do miasta Waterdeep i odpłynął pierwszym statkiem, którego celem była wyspa Aeris.
Leśne elfy jednak rzadko opuszczają swoje krainy, a tutaj ten powód... wydaje mi się być bardzo mało przekonujący, niemal nie-elfi. Skąd ten znawca lasów miał w ogóle wiedzieć o tak malutkiej wyspie, w dodatku typowo handlowej - i skąd się wzięło to nagłe zaciekawienie Twojej postaci? Potrzeba czegoś więcej.
Doczytaj poradnik, a powinieneś znaleźć bardziej interesujące fakty.
Niestety historia jest mocno naciągania, nie czuję w tym w ogóle elfa, a tym bardziej leśnego.
Nazwa konta postaci: Lysthor
Nazwa postaci: Nalavein Sunlanthor
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf leśny
Klasa postaci: Łowca
Wiek postaci: 120 lat
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Las Ardeep
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Elfi, Leśny
Widzisz przed sobą wysokiego, dobrze zbudowanego leśnego elfa. Kolor jego skóry przypomina korę dębu. Włosy ciemne, bardzo starannie i dokładnie zaczesane do tyłu i spięte żółtym pierścieniem, pomarańczowe oczy. Porusza się pewnie, a jego kroki są dobrze przemyślane.
W słoneczny poranek, kiedy do promienie słońca zaczęły rzucać światło na mała osadę leśnych elfów, która znajdowała się na północy Lasu Ardeep przyszedł na świat Nalavein. Rodzice Nalaveina Lorethian i Allasorena bardzo cieszyli się z przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Nalavein dorastał w trosce i miłości. Ojciec był znakomitym tropicielem, zaś matka oprawiała skóry przynoszone przez Lorethiana i zajmowała się domem. Z czasem kiedy Nalavein dorastał był uczony przez ojca jak przetrwać w dziczy, podchodzić do zwierzyny tak, aby nie zdawała sobie
z tego sprawy i strzelać z łuku. Pewnego dnia wyszedł z domu i przeszedł się po znanych mu terenach. Podczas swojej wędrówki napotkał młodego wilka złapanego w sidła, serce mu pękało widząc to biedne zwierzę. Opatrzył mu rany i wypuścił go.
W wieku 120 lat zaczęło go nudzić jego dotychczasowe życie,chciał poznawać nowe tereny, kultury innych istot, lecz z drugiej strony pragnął zostać z rodzina. Po długich rozmyślaniach zadecydował, ze uda sie do miasta Waterdeep. Przemierzając targ usłyszał jak kupcy rozmawiali o malej kupieckiej wyspie, 100 mil na zachód od Candelkeep o nazwie Aeris. Mówili, że prowadzą tam nawet niezłe interesy, ale w wielu lasach są zagrożenia. Nalavein postanowił wyruszyć na ta wyspę i wspomóc naturę na niej.
W złym miejscu przecinek był.
Nazwa konta postaci: Lysthor
Nazwa postaci: Nalavein Sunlanthor
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf leśny
Klasa postaci: Łowca
Wiek postaci: 120 lat
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Las Ardeep
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Elfi, Leśny
Widzisz przed sobą wysokiego, dobrze zbudowanego leśnego elfa. Kolor jego skóry przypomina korę dębu. Włosy ciemne, bardzo starannie i dokładnie zaczesane do tyłu i spięte żółtym pierścieniem, pomarańczowe oczy. Porusza się pewnie, a jego kroki są dobrze przemyślane.
W słoneczny poranek, kiedy do promienie słońca zaczęły rzucać światło na mała osadę leśnych elfów, która znajdowała się na północy Lasu Ardeep przyszedł na świat Nalavein. Rodzice Nalaveina Lorethian i Allasorena bardzo cieszyli się z przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Nalavein dorastał w trosce i miłości. Ojciec był znakomitym tropicielem, zaś matka oprawiała skóry przynoszone przez Lorethiana i zajmowała się domem. Z czasem kiedy Nalavein dorastał był uczony przez ojca jak przetrwać w dziczy, podchodzić do zwierzyny, tak aby nie zdawała sobie
z tego sprawy i strzelać z łuku. Pewnego dnia wyszedł z domu i przeszedł się po znanych mu terenach. Podczas swojej wędrówki napotkał młodego wilka złapanego w sidła, serce mu pękało widząc to biedne zwierzę. Opatrzył mu rany i wypuścił go.
W wieku 120 lat zaczęło go nudzić jego dotychczasowe życie,chciał poznawać nowe tereny, kultury innych istot, lecz z drugiej strony pragnął zostać z rodzina. Po długich rozmyślaniach zadecydował, ze uda sie do miasta Waterdeep. Przemierzając targ usłyszał jak kupcy rozmawiali o malej kupieckiej wyspie, 100 mil na zachód od Candelkeep o nazwie Aeris. Mówili, że prowadzą tam nawet niezłe interesy, ale w wielu lasach są zagrożenia. Nalavein postanowił wyruszyć na ta wyspę i wspomóc naturę na niej.
Nie chcę znowu robić sobie Łowcy Półelfa. Zależy mi na Leśnym Elfie. Będę próbował nadal.
Nazwa konta postaci: Lysthor
Nazwa postaci: Nalavein Sunlanthor
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf leśny
Klasa postaci: Łowca
Wiek postaci: 120 lat
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Las Ardeep
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Elfi, Leśny
Widzisz przed sobą wysokiego, dobrze zbudowanego leśnego elfa. Kolor jego skóry przypomina korę dębu. Włosy ciemne, bardzo starannie i dokładnie zaczesane do tyłu i spięte żółtym pierścieniem, pomarańczowe oczy. Porusza się pewnie, a jego kroki są dobrze przemyślane.
W słoneczny poranek, kiedy do promienie słońca zaczęły rzucać światło na mała osadę leśnych elfów, która znajdowała się na północy Lasu Ardeep przyszedł na świat Nalavein. Rodzice Nalaveina Lorethian i Allasorena bardzo cieszyli się z przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Nalavein dorastał w trosce i miłości. Ojciec był znakomitym tropicielem, zaś matka oprawiała skóry przynoszone przez Lorethiana i zajmowała się domem. Z czasem kiedy Nalavein dorastał był uczony przez ojca jak przetrwać w dziczy, podchodzić do zwierzyny, tak aby nie zdawała sobie z tego sprawy i strzelać z łuku.
Pewnego dnia wyszedł z domu i przeszedł się po znanych mu terenach. Podczas swojej wędrówki napotkał młodego wilka złapanego w sidła, serce mu pękało widząc to biedne zwierzę. Opatrzył mu rany i wypuścił go. Kiedy zbliżał się do wieku dojrzałości myślał jak może przysłużyć się swemu ludowi. Przyszedł mu do głowy jeden konkretny pomysł, postanowił wyruszyć i śledzić poczynania innych istot względem lasów. Ojciec i matka byli bardzo dumni z podjętej jego decyzji, lecz mogli już nie zobaczyć swojego pierworodnego syna. Zadecydował, że uda się do miasta Waterdeep. Przemierzając targ usłyszał jak kupcy rozmawiali o małej kupieckiej wyspie, 100 mil na zachód od Candelkeep o nazwie Aeris. Mówili, że prowadzą tam nawet niezłe interesy, ale w wielu lasach są zagrożenia. Nalavein postanowił wyruszyć na ta wyspę i właśnie tam zacząć swój życiowy cel.
Co prawda nie minęły jeszcze trzy dni tylko lecz dwa, lecz przypominam o mojej historii. Proszę sprawdźcie ją.
CytatKiedy zbliżał się do wieku dojrzałości myślał jak może przysłużyć się swemu ludowi.
Nie musiał - jako leśnemu elfowi, wpajano mu to od dzieciństwa...
Nazwa konta postaci: Lysthor
Nazwa postaci: Nalavein Sunlanthor
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf leśny
Klasa postaci: Łowca
Wiek postaci: 120 lat
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Las Ardeep
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Elfi, Leśny
Widzisz przed sobą wysokiego, dobrze zbudowanego leśnego elfa. Kolor jego skóry przypomina korę dębu. Włosy ciemne, bardzo starannie i dokładnie zaczesane do tyłu i spięte żółtym pierścieniem, pomarańczowe oczy. Porusza się pewnie, a jego kroki są dobrze przemyślane.
W słoneczny poranek, kiedy do promienie słońca zaczęly rzucać światło na mała osadę leśnych elfów, która znajdowała się na północy Lasu Ardeep przyszedł na świat Nalavein. Rodzice Nalaveina Lorethian i Allasorena bardzo cieszyli się z przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Nalavein dorastał w trosce i miłości. Ojciec zajmował się patrolowaniem lasów, a matka zbieraniem pożywienia oraz zajmowała sie domem. Z czasem kiedy Nalavein dorastał był uczony przez ojca jak przetrwać w dziczy, podchodzić do zwierzyny tak, aby nie zdawała sobie z tego sprawy i strzelać z łuku. Od najmłodszych lat wykazywał ogromną miłość do lasów, zachwycał się ich pięknem.
Pewnego dnia udał się z ojcem i paroma innymi leśnymi elfami na patrol, już pewien czas nieodwiedzanych zakątków lasu. Znaleźli tam małą wycinkę z kilkoma siekierami leżącymi na ziemi. Parę metrów dalej znaleźli sidła zastawione na zwierzęta. Nalavein nie potrafił zrozumieć takiego zachowania ludzi, za wszelką cenę pragną dowiedzieć się dlaczego to robią, czym się kierowali. Postanowił, że kiedy dorośnie wyruszy w celu poznania innych ras, ich zwyczajów i kultur.
Podczas jednego z patroli na, którym był z ojcem podsłuchał jak kupcy jadący szlakiem handlowym mówili o pewnej wyspie Aeris, na której coraz więcej leśnych elfów widuje się żyjących wśród ludzi, było to dla nich bardzo niezwykłe tak jak i dla Nalaveina. Po tym zdarzeniu udał się wraz z ojcem do miasta Waterdeep, ponieważ było to najbliższe miasto do, którego przypływa i odpływa najwięcej statków. Lorethian i Nalavein znaleźli statek, który zmierzał na Aeris. Nalavein wsiadł na statek ku realizacji swojego celu w życiu, a jego ojciec pożegnał swojego pierworodnego syna i wrócił do domu.
Nazwa konta postaci: Lysthor
Nazwa postaci: Nalavein Sunlanthor
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf leśny
Klasa postaci: Łowca
Wiek postaci: 120 lat
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Las Ardeep
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Elfi, Leśny
Widzisz przed sobą wysokiego, dobrze zbudowanego leśnego elfa. Kolor jego skóry przypomina korę dębu. Włosy ciemne, bardzo starannie i dokładnie zaczesane do tyłu i spięte żółtym pierścieniem, pomarańczowe oczy. Porusza się pewnie, a jego kroki są dobrze przemyślane.
W słoneczny poranek, kiedy do promienie słońca zaczęły rzucać światło na mała osadę leśnych elfów, która znajdowała się na północy Lasu Ardeep przyszedł na świat Nalavein. Rodzice Nalaveina Lorethian i Allasorena bardzo cieszyli się z przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Nalavein dorastał w trosce i miłości. Ojciec zajmował się patrolowaniem lasów, a matka zbieraniem pożywienia oraz zajmowała sie domem. Z czasem kiedy Nalavein dorastał był uczony przez ojca jak przetrwać w dziczy, podchodzić do zwierzyny tak, aby nie zdawała sobie z tego sprawy i strzelać z łuku. Od najmłodszych lat wykazywał ogromną miłość do lasów, zachwycał się ich pięknem. Podczas wypraw z rodzicami nasłuchiwał ptaki, łapał wzrokiem mijane zwierzęta, uważnie i z fascynacją przyglądał się motylom, które siedziały na kwiatach roślin. Często pytał się rodziców, podczas tych spacerów o nazwy gatunków roślin, zwierząt. Chciał wiedzieć jak najwięcej o florze i faunie.
Pewnego dnia udał się z ojcem i paroma innymi leśnymi elfami na patrol, już pewien czas nieodwiedzanych zakątków lasu. Znaleźli tam małą wycinkę z kilkoma siekierami leżącymi na ziemi. Parę metrów dalej znaleźli sidła zastawione na zwierzęta. Nalavein na widok tego czuł się jakby przez jego serce przeszła strzała. Pierwszy raz doświadczył takiej sytuacji. Miał ochotę się zemścić na tych ludziach za to co zrobili, lecz w głębi serca czuł, że zemsta nie jest rozwiązaniem. To samo powiedział mu ojciec jak i też inni elfowie, którzy byli razem z nim. Najlepszym sposobem dla niego było zrozumienie zachowania tych ludzi, poznania ich kultur, zwyczajów innych ras. Za wszelką cenę pragnął się tego dowiedzieć. Postanowił, że kiedy dorośnie wyruszy właśnie w takim celu, będzie starał się pojąć dlaczego to robią
i czym sie kierują.
Podczas jednego z patroli na, którym był z ojcem podsłuchał jak kupcy jadący szlakiem handlowym mówili o pewnej wyspie Aeris, na której lasy szczególnie są zagrożone, tylko nieliczne osoby robią coś w tym kierunku, żeby to zmienić. Po tym zdarzeniu udał się wraz z ojcem do miasta Waterdeep, ponieważ było to najbliższe miasto do, którego przypływa i odpływa najwięcej statków. Lorethian i Nalavein znaleźli statek, który zmierzał na Aeris. Nalavein wsiadł na statek ku realizacji swojego celu w życiu, a jego ojciec pożegnał swojego pierworodnego syna i wrócił do domu.
*mały bump*
Warunkowo akceptuję.
Proszę jeszcze dwóch MG o wypowiedź się w temacie.
CytatPodczas jednego z patroli na, którym był z ojcem podsłuchał jak kupcy jadący szlakiem handlowym mówili o pewnej wyspie Aeris, na której lasy szczególnie są zagrożone, tylko nieliczne osoby robią coś w tym kierunku, żeby to zmienić.
Jeśli rzeczywiście byli na wyspie, to raczej dobrze by wiedzieli o umowach zawartych między leśnymi elfami a wikariuszami...
Nazwa konta postaci: Lysthor
Nazwa postaci: Nalavein Sunlanthor
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf leśny
Klasa postaci: Łowca
Wiek postaci: 120 lat
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Las Ardeep
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Elfi, Leśny
Widzisz przed sobą wysokiego, dobrze zbudowanego leśnego elfa. Kolor jego skóry przypomina korę dębu. Włosy ciemne, bardzo starannie i dokładnie zaczesane do tyłu i spięte żółtym pierścieniem, pomarańczowe oczy. Porusza się pewnie, a jego kroki są dobrze przemyślane.
W słoneczny poranek, kiedy do promienie słońca zaczęły rzucać światło na mała osadę leśnych elfów, która znajdowała się na północy Lasu Ardeep przyszedł na świat Nalavein. Rodzice Nalaveina Lorethian i Allasorena bardzo cieszyli się z przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Nalavein dorastał w trosce i miłości. Ojciec zajmował się patrolowaniem lasów, a matka zbieraniem pożywienia oraz zajmowała sie domem. Z czasem kiedy Nalavein dorastał był uczony przez ojca jak przetrwać w dziczy, podchodzić do zwierzyny tak, aby nie zdawała sobie z tego sprawy i strzelać z łuku. Od najmłodszych lat wykazywał ogromną miłość do lasów, zachwycał się ich pięknem. Podczas wypraw z rodzicami nasłuchiwał ptaki, łapał wzrokiem mijane zwierzęta, uważnie i z fascynacją przyglądał się motylom, które siedziały na kwiatach roślin. Często pytał się rodziców, podczas tych spacerów o nazwy gatunków roślin, zwierząt. Chciał wiedzieć jak najwięcej o florze i faunie.
Pewnego dnia udał się z ojcem i paroma innymi leśnymi elfami na patrol, już pewien czas nieodwiedzanych zakątków lasu. Znaleźli tam małą wycinkę z kilkoma siekierami leżącymi na ziemi. Parę metrów dalej znaleźli sidła zastawione na zwierzęta. Nalavein na widok tego czuł się jakby przez jego serce przeszła strzała. Pierwszy raz doświadczył takiej sytuacji. Miał ochotę się zemścić na tych ludziach za to co zrobili, lecz w głębi serca czuł, że zemsta nie jest rozwiązaniem. To samo powiedział mu ojciec jak i też inni elfowie, którzy byli razem z nim. Najlepszym sposobem dla niego było zrozumienie zachowania tych ludzi, poznania ich kultur, zwyczajów innych ras. Za wszelką cenę pragnął się tego dowiedzieć. Postanowił, że kiedy dorośnie wyruszy właśnie w takim celu, będzie starał się pojąć dlaczego to robią
i czym sie kierują.
Kilka tygodni temu po doświadczeniu, znalezienia wycinki i sideł. Podczas jednego z patroli na, którym był z ojcem podsłuchał jak kupcy jadący szlakiem handlowym mówili o pewnej wyspie Aeris, na której lasy szczególnie są zagrożone, tylko nieliczne osoby robią coś w tym kierunku, żeby to zmienić. Po tym zdarzeniu rod razu ruszył wraz z ojcem do miasta Waterdeep, ponieważ było to najbliższe miasto do, którego przypływa i odpływa najwięcej statków. Lorethian i Nalavein znaleźli statek, który zmierzał na Aeris. Nalavein wsiadł na statek ku realizacji swojego celu w życiu, a jego ojciec pożegnał swojego pierworodnego syna i wrócił do domu.
Co do tych kupców to oni nie byli na wyspie, słyszeli tylko o niej.
Historia zawiera kilka literówek i używaj polskich znaków (konkretnie chodzi mi o "się") konsekwentnie proszę.
Mam też wrażenie że nie uwzględniłeś drugiej uwagi Xaya.
Dodaj jakieś 'mocniejsze' argumenty że to właśnie ma być cel twojej postaci. Leśne elfy wolą utrzymywać dystans do ludzi, często wolą nawet ustąpić byle tylko mieć spokój. Twoje tłumaczenie jest dobre, ale myślę że gdybyś dodał do niego coś więcej byłoby ono bardziej wiarygodne i pokazałoby że ten cel naprawdę jest priorytetem, który sprawi że twoja postać opuści rodzinny las (który jak sam piszesz boryka się z problemami) i wyruszy by ochraniać inny o którym ledwo usłyszała.
Nazwa konta postaci: Lysthor
Nazwa postaci: Nalavein Sunlanthor
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf leśny
Klasa postaci: Łowca
Wiek postaci: 120 lat
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Las Ardeep
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Elfi, Leśny
Widzisz przed sobą wysokiego, dobrze zbudowanego leśnego elfa. Kolor jego skóry przypomina korę dębu. Włosy ciemne, bardzo starannie i dokładnie zaczesane do tyłu i spięte żółtym pierścieniem, pomarańczowe oczy. Porusza się pewnie, a jego kroki są dobrze przemyślane.
W słoneczny poranek, kiedy do promienie słońca zaczęły rzucać światło na mała osadę leśnych elfów, która znajdowała się na północy Lasu Ardeep przyszedł na świat Nalavein. Rodzice Nalaveina Lorethian i Allasorena bardzo cieszyli się z przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Nalavein dorastał w trosce i miłości. Ojciec zajmował się patrolowaniem lasów, a matka zbieraniem pożywienia oraz zajmowała sie domem. Z czasem kiedy Nalavein dorastał był uczony przez ojca jak przetrwać w dziczy, podchodzić do zwierzyny tak, aby nie zdawała sobie z tego sprawy i strzelać z łuku.
Od najmłodszych lat wykazywał ogromną miłość do lasów, zachwycał się ich pięknem.
Podczas wypraw z rodzicami nasłuchiwał ptaki, łapał wzrokiem mijane zwierzęta, uważnie i z fascynacją przyglądał się motylom, które siedziały na kwiatach roślin. Często pytał się rodziców, podczas tych spacerów o nazwy gatunków roślin, zwierząt. Chciał wiedzieć jak najwięcej o florze i faunie.
Pewnego dnia udał się z ojcem i paroma innymi leśnymi elfami na patrol, już pewien czas nieodwiedzanych zakątków lasu. Znaleźli tam małą wycinkę z kilkoma siekierami leżącymi na ziemi. Parę metrów dalej znaleźli sidła zastawione na zwierzęta. Był w nie złapany młody wilk. Uwolnili go, opatrzyli mu rany i wypuścili go w tą stronę skąd przyszli, żeby znów nie wpadł w sidła. Nalavein na widok tego czuł się jakby przez jego serce przeszła strzała. Pierwszy raz doświadczył takiej sytuacji. Miał ochotę się zemścić na tych ludziach za to co zrobili, lecz w głębi serca czuł, że zemsta nie jest rozwiązaniem. To samo powiedział mu ojciec jak i też inni elfowie, którzy byli razem z nim. Najlepszym sposobem dla niego było zrozumienie zachowania tych ludzi, poznania ich kultur, zwyczajów innych ras. Za wszelką cenę pragnął się tego dowiedzieć. Postanowił, że kiedy dorośnie, wyruszy właśnie w takim celu, będzie starał się pojąć dlaczego to robią i czym sie kierują.
Kilka tygodni temu po doświadczeniu, znalezienia wycinki i sideł. Podczas jednego z patroli
na, którym był z ojcem podsłuchał jak kupcy jadący szlakiem handlowym mówili o pewnej wyspie Aeris na, której której lasy szczególnie są zagrożone, tylko nieliczne osoby robią coś w tym kierunku, żeby to zmienić.
W tym momencie Nalavein przypomniał sobie obraz młodego wilka złapanego w sidła. Wiedział, że jego rodzinny las wymaga opieki, którą są w stanie zapewnić mu jego ojciec i jego bracia. Jednak lasy Aeris są w wielkim niebezpieczeństwie i jeśli zignoruję ich "wołanie o pomoc" to czy będzie godny bronić swej rodzinnej puszczy? Postanowił wyruszyć by spełnić swój obowiązek jako łowca.
Po tym zdarzeniu od razu ruszył wraz z ojcem do miasta Waterdeep, ponieważ było to najbliższe miasto do, którego przypływa i odpływa najwięcej statków. Lorethian i Nalavein znaleźli statek, który zmierzał na Aeris. Nalavein wsiadł na statek ku realizacji swojego celu w życiu, a jego ojciec pożegnał swojego pierworodnego syna i wrócił do domu.
Co do tych kupców to oni nie byli na wyspie, słyszeli tylko o niej.
Od ostatniego postu MG minęło dwa dni. *mały bump*
CytatNajlepszym sposobem dla niego było zrozumienie zachowania tych ludzi, poznania ich kultur, zwyczajów innych ras. Za wszelką cenę pragnął się tego dowiedzieć. Postanowił, że kiedy dorośnie, wyruszy właśnie w takim celu, będzie starał się pojąć dlaczego to robią i czym sie kierują.
Leśne Elfy dwa razy przekonały się już co kieruje ludźmi - raz gdy Karsus narobił bigosu przez magię zapoznaną od Leśnych, drugi gdy ludzie poprzez głupotę i pychę skasowali im miasto.
Od tego czasu ludzie ich nie interesują.
Dwa, Elfy Leśne są przyjaźnie nastawione do ludzi i wyjątkowo cierpliwe, leśny Elf nie zapałał by od razu rządzą zabijania z powodu wilka.
To jest historia Księżycowego Elfa (po zmianie miejsca zamieszkania i motywu z wilkiem), gdyż to właśnie te pałają chęcią poznawania innych ras.
*zniknie za dzień z powodu braku uprawnień*
Edit: Podtrzymuję posta, gdyż uwagi są zasadne, wyłaczam wygaszenie. Morrie.
Nazwa konta postaci: Lysthor
Nazwa postaci: Nalavein Sunlanthor
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf leśny
Klasa postaci: Łowca
Wiek postaci: 120 lat
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Las Ardeep
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Elfi, Leśny
Widzisz przed sobą wysokiego, dobrze zbudowanego leśnego elfa. Kolor jego skóry przypomina korę dębu. Włosy ciemne, bardzo starannie i dokładnie zaczesane do tyłu
i spięte żółtym pierścieniem, pomarańczowe oczy. Porusza się pewnie, a jego kroki są dobrze przemyślane.
W słoneczny poranek, kiedy do promienie słońca zaczęły rzucać światło na mała osadę leśnych elfów, która znajdowała się na północy Lasu Ardeep przyszedł na świat Nalavein. Rodzice Nalaveina Lorethian i Allasorena bardzo cieszyli się z przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Nalavein dorastał w trosce i miłości. Ojciec zajmował się patrolowaniem lasów, a matka zbieraniem pożywienia oraz zajmowała sie domem. Z czasem kiedy Nalavein dorastał był uczony przez ojca jak przetrwać w dziczy, podchodzić do zwierzyny tak, aby nie zdawała sobie z tego sprawy i strzelać z łuku.
Od najmłodszych lat wykazywał ogromną miłość do lasów, zachwycał się ich pięknem.
Podczas wypraw z rodzicami nasłuchiwał ptaki, łapał wzrokiem mijane zwierzęta, uważnie i z fascynacją przyglądał się motylom, które siedziały na kwiatach roślin. Często pytał się rodziców, podczas tych spacerów o nazwy gatunków roślin, zwierząt. Chciał wiedzieć jak najwięcej o florze i faunie.
Podczas wielu patroli jakie odbywał z ojcem i paroma innymi leśnymi elfami znajdywał małe wycinki, siekiery najczęściej leżały na ziemi. Kilkanaście metrów dalej często były sidła zastawione na zwierzęta a, w nich niewinne stworzenia. Uwalniali je, opatrywali im rany
i wypuszczali je w tą stronę skąd przyszli, żeby znów nie wpadły w sidła. Nalavein na widok tych zjawisk czuł się jakby przez jego serce przeszła strzała. Doświadczając tego ciekawość, a jednocześnie strach rosły w nim przez całe życie. Najlepszym sposobem dla niego było zrozumienie zachowania tych ludzi, poznania ich kultur, zwyczajów innych ras. Za wszelką cenę pragnął się tego dowiedzieć. Postanowił, że kiedy dorośnie, wyruszy właśnie w takim celu, będzie starał się pojąć dlaczego to robią i czym sie kierują.
Na jednym z patroli na, na, którym był z ojcem podsłuchał jak kupcy jadący szlakiem handlowym mówili o pewnej wyspie Aeris na, której ludzie i elfy żyją między sobą
w harmonii.
W tym momencie Nalavein zdał sobie sprawę, że wyruszenie tam może być rozwiązaniem problemów dręczących las. Fakt, że ludzie żyją tam w harmonii z elfami bardzo ułatwi sprawę. Dzięki wiedzy jaką będzie w stanie zdobyć na Aeris, zarówno las Ardeep jak i jego wioska będą bezpieczne.
Po tym zdarzeniu od razu ruszył wraz z ojcem do miasta Waterdeep, ponieważ było to najbliższe miasto do, którego przypływa i odpływa najwięcej statków.
Lorethian i Nalavein znaleźli statek, który zmierzał na Aeris. Nalavein wsiadł na statek ku realizacji swojego celu w życiu, a jego ojciec pożegnał swojego pierworodnego syna i wrócił do domu.
Co do tych kupców to oni nie byli na wyspie, słyszeli tylko o niej.
Minęły trzy dni od ostatniego posta DM. Daje znać o sobie .
*modli się* Niech już teraz będzie dobrze. Nie ma ciekawości w mojej historii.
Nazwa konta postaci: Lysthor
Nazwa postaci: Nalavein Sunlanthor
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Elf leśny
Klasa postaci: Łowca
Wiek postaci: 120 lat
Wyznanie postaci: Solonor Thelandira
Pochodzenie postaci: Las Ardeep
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Elfi, Leśny
Widzisz przed sobą wysokiego, dobrze zbudowanego leśnego elfa. Kolor jego skóry przypomina korę dębu. Włosy ciemne, bardzo starannie i dokładnie zaczesane do tyłu i spięte żółtym pierścieniem, pomarańczowe oczy. Porusza się pewnie, a jego kroki są dobrze przemyślane.
W słoneczny poranek, kiedy do promienie słońca zaczęły rzucać światło na mała osadę leśnych elfów, która znajdowała się na północy Lasu Ardeep przyszedł na świat Nalavein. Rodzice Nalaveina Lorethian i Allasorena bardzo cieszyli się z przyjścia na świat swojego pierwszego dziecka. Nalavein dorastał w trosce i miłości. Ojciec zajmował się patrolowaniem lasów, a matka zbieraniem pożywienia oraz zajmowała sie domem. Z czasem kiedy Nalavein dorastał był uczony przez ojca jak przetrwać w dziczy, podchodzić do zwierzyny tak, aby nie zdawała sobie z tego sprawy i strzelać z łuku.
Od najmłodszych lat wykazywał ogromną miłość do lasów, zachwycał się ich pięknem.
Podczas wypraw z rodzicami nasłuchiwał ptaki, łapał wzrokiem mijane zwierzęta, uważnie i z fascynacją przyglądał się motylom, które siedziały na kwiatach roślin. Często pytał się rodziców, podczas tych spacerów o nazwy gatunków roślin, zwierząt. Chciał wiedzieć jak najwięcej o florze i faunie.
Podczas wielu patroli jakie odbywał z ojcem i paroma innymi leśnymi elfami znajdywał małe wycinki, siekiery najczęściej leżały na ziemi. Kilkanaście metrów dalej często były sidła zastawione na zwierzęta a, w nich niewinne stworzenia. Uwalniali je, opatrywali im rany i wypuszczali je w tą stronę skąd przyszli, żeby znów nie wpadły w sidła. Nalavein na widok tych zjawisk czuł się jakby przez jego serce przeszła strzała. Doświadczając tego, ciekawość, a jednocześnie strach rodziły w nim obawy o przyszłość jego lasu, jego osady - domu. Jedynym sposobem by ochronić to co kochał i czego pragnął było pokazanie ludziom by trzymali się z daleka od Ardeep. Nalavein w każdym nowym miejscu wycinki zostawiał wbitych w ziemię kilka elfich strzał, mając nadzieję, iż Ci przeklęci ludzie, w końcu zrozumieją, że to jest teren elfów i żaden z nich nie ma prawa niczego w tym lesie dotykać. Pomimo wielu prób i wielu zostawianych wiadomości, wyręb nie został przerwany. Nalavein zaczynał już nawet tracić nadzieję na pokój gdy podczas jednego z patroli, na którym był z ojcem, podsłuchał jak kupcy jadący szlakiem handlowym mówili o pewnej wyspie Aeris na, której ludzie i elfy żyją między sobą w harmonii.
W tym momencie Nalavein zdał sobie sprawę, że wyruszenie tam może być rozwiązaniem problemów dręczących las. Fakt, że ludzie żyją tam w harmonii z elfami bardzo ulatwi sprawę. Dzięki wiedzy jaką będzie w stanie zdobyć na Aeris, zarówno las Ardeep jak i jego wioska będą bezpieczne.
Po tym zdarzeniu od razu ruszył wraz z ojcem do miasta Waterdeep, ponieważ było to najbliższe miasto
do, którego przypływa i odpływa najwięcej statków. Lorethian i Nalavein znaleźli statek, który zmierzał na Aeris. Nalavein wsiadł na statek ku realizacji swojego celu w życiu, a jego ojciec pożegnał swojego pierworodnego syna i wrócił do domu.
Co do tych kupców to oni nie byli na wyspie, słyszeli tylko o niej.
Warunkowo akceptuję
Jeszcze dwie.
Akcept
Akceptuję.
Wiadomo?? ukryta / Hidden messageWiadomość została ukryta, aby ją przeczytać należy odpowiedzieć w temacie.
Wiadomo?? ukryta / Hidden messageWiadomość została ukryta, aby ją przeczytać należy odpowiedzieć w temacie.
Wiadomo?? ukryta / Hidden messageWiadomość została ukryta, aby ją przeczytać należy odpowiedzieć w temacie.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL