ďťż
[ Łowca ] Jozan Woodfoot


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Nazwa konta - mtj777

Imię postaci - Jozan Woodfoot

Rasa - Człowiek

Wiek - 20 lata

Płeć - Mężczyzna

Wyznanie - Chauntea

Pochodzenie - Las

Opis - Wysoki i szczupły mężczyzna. Blond włosy opadają mu na ramiona. Jego wzrok dokładnie bada okolicę. Jest małomówny. Ma szybki krok. Wydaje się być bardzo opanowany.

Historia - Kiedy był bardzo mały, rodzice zostawili go w lesie na pewną śmierć. Jednak płaczącego niemowlaka znalazł łowca. Przez 20 lat chłopiec rozwijał się w rodzinie łowców. Pomagał rodzicom i dostawał nauki, że w życiu należy stawiać dobro nad zło i zachowywać równowagę między prawem, a chaosem. W wieku 9 lat dostał zwierzaka, którym miał się zaopiekować. Był to pies, ktorego Jozan nazwał Chant. Od tego czasu chłopiec bardzo zżył się ze zwierzakiem i większość dnia przebywał poza domem właśnie z tym psem. Nauczył go wielu sztuczek. Kiedy chłpopiec miał 15 lat, jego przybrany ojciec postanowił zabrać go na obchód lasu. Było to niebezpieczne zajęcie, ponieważ w tym lesie kryło się wiele niebezpiecznych stworzeń. Dla chłopca było to niesamowite przeżycie. Pomimo zaleceń ojca, żeby trzymał się tuż przy nim, chłopiec odszedł od niego. Ojciec nie zauważył tego, ponieważ uwalniał z pułapki małego niedźwiadka. Chłopiec strcil orientacje. Nawoływał ojca. Jednak wołania te usłyszał również rogaty żuk, który zaatakował chłopca. Walka była bardzo nierówna - agresywny żuk na bezbronnego chłopca. Na szczęście z pomocą przybiegł Chant. Walka była zacięta, jednak niedoświadczony w boju pies był z góry skazany na porażkę. Jednak z niewiadomej przyczyny żuk uciekł i pozostawił psa na skraju śmierci. Przybycie ojca bardzo ucieszyło Jozana. Jednak ojciec ostrożnie wziął psa na ręce i powiedział Jozanowi, że wracają do wioski. Chłopiec przyjął reprymendę za to, że nie posłuchał zaleceń i oddalił się od ojca. Natomiast pies był ciężko ranny. Najlepszym wyjściem dla niego była szyka śmierć, jednak Jozan nie pozwolił na to. Chciał się nim opiekować do końca. Chant miał złamane dwie przednie łapy i stracił prawe ucho i oko. Ojciec Jozana dostał nauczkę i zaczął uczyć syna posługiwania się zarówno łukiem, jak i mieczem. Jozan miał o wiele lepsze zdolności do walki w zwarciu, jednak zdolności łucznicze też mu się przydadzą. Pobierał nauki jak może wyczulić swoje zmysły, pomagał matce w domu. Jednak najwięcej czasu starał się poświęcić psu. 3 lata później Chant zdechł ze starości. Był to ogromny cios psychiczny dla Jozana, który niedlugo po tym wydarzeniu postanowił opuścić dom i wyruszyć w świat. Dostał błogosławieństwo od rodziców i poszedł przed siebie. Tak po kilku miesiącach tułaczki dotarł na wyspę Aeris.


Kilka zastrzeżeń.

Błędy językowe do poprawki.

Brak miejsca pochodzenia. (Wpisz dowolony las w promieniu 300 mil od Wrót Baldura, a się odczepimy).

Warunkowo akceptuję.

Jeszcze jedna akceptacja potrzebna.
Warunkowa akceptacja.

Inni już nakierowali Cię na co masz zwrócić uwagę.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl