ďťż
Jak pokonać własną drużynę.


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

No właśnie.
Mam barbarzyńce/berserka (10/10) i w finałowej walce prowadzę rozmowę tak, by walczyć ze swoją drużyną, ale kompletnie nie mam pomysłu jak ich pokonać

Doszło do tego że przed walką ściągnąłem każdemu zbroje i wykorzystałem te lepsze czary, ale i tak nie mogę dać sobie rady.
Khelgar jest mnichem, tak więc nawet bez ekwipunku kosi. Elanee zamieni się w żywiołaka, przywoła drugiego i generalnie mam pozamiatane. Quara nawet ze słabszymi czarami w łatwy sposób sprowadza mnie do krytycznej małej ilości HP.
Ma tutaj ktoś jakąś ciekawą taktykę dla postaci wojującej? Bo jednak jedną 20 lvlową postacią jest ciężko pokonać siedem


Ubiegałbym o prawidłowe wypełnienie pól "CDKey" oraz "wersja" w profilu...

Możesz zrobić tak: przełącz poziom trudności na najwyższy, pozabieraj wszystkim osprzęt, mikstury lecznicze przede wszystkim, a potem oddal się na bezpieczną odległość (ustaw w opcjach AI odległość: daleka) i każ czarodziejom z drużyny nawalać z czarów obszarowych w miejsca, gdzie stoi drużyna (o ile będzie to możliwe). To powinno trochę pomóc.
Możesz też ustawic towarzyszom czarującym czary tak, aby nie mieli ich w ogóle(czarodzieje, druidzi), Quarze wykorzystac czary z każdego kręgu, a Elanee przemiany. Tak aby musieli walczyc bez jakiejkolwiek magii. Powinieneś miec problemy jedynie z Khelgarem, ale możesz go osłabic tak jak mówił Zu-Ben(o ile działa, bo sam też nie wiem)
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl