Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Postanowiłem uruchomić twórczą część umysłów na forum i stworzyć własną historię o Królu Cieni. Każdy dopisuje coś od siebie. Zacznę ja:
Król Cieni zwany "Ciemnym Mietkiem" siedział sobie na swoim rozwalającym się tapczanie, który zdaje się miał być jego tronem. Wpadł na genialny pomysł i natychmiast powiadomił o tym swojego kompana:
- Wpadłem na genialny pomysł Pinky. Dzisiejszej nocy opanujemy świat!
- Narw, zord, point, jesteś genialny Mietku - odrzekł rozpromieniony Pinky i postanowił zrobić drewniane żołnierzyki, zamiast prawdziwych.
Potem Król Cieni...
Chwycił pilota i zaczął przeglądać kanały tv w celach poznawczych. Po trzech godzinach, uzbrojony w WIEDZĘ, rozpoczął układanie planu podboju świata. Oczywiście będąc osobnikiem niezwykle ambitnym, natychmiast odrzucił banalne metody typu atak jądrowy, gazowy lub z wykorzystaniem innej broni masowego rażenia. Mietek, poza ambicją dysponował również ZŁOWROGĄ INTELIGENCJĄ. Postanowił jej użyć.
Jako, że stan sakiewki Mietka prezentował się gorzej niż tragicznie, plan wynajęcia profesjonalnej siatki szpiegowskiej, która miała by go informować o posunięciach wroga, upał nim jeszcze został wcielony w życie. Jednak dzięki swemu nieprzeciętnemu umysłowi wpadł na genialny plan...chwycił prędko za telefon i wykręcił do swego najbardziej zaufanego agenta, Łupieżcy…Łupieżca zwany Nizoralem już następnego ranka stawił się w kwaterze głównej swego dowódcy po rozkazy. Jego zadaniem było wyruszenie do miasta Neverpatched Winter (Ukłon dla osoby która miała to w opisie na GG) gdzie miał zebrać jak najwięcej informacji i dokonać ewentualnych sabotaży, które ułatwiły by Mietkowi zapanowanie nad światem…
Tymczasem władcy pięciu prętów z Ala-Skanu wysłali Świnię Natali aby udała się na ważna misję w celu pozyskania browara którego zaczęło brakować. Mietek postanowił dla zabawy ponapadać na sąsiednie bramy...eee...plany i byc może co nieco wpadnie do jego sakiewki z kradzionych itemów. Jednak napotkał całkiem silnego faceta z siłowni. Młycialoth zwany od tego, że młócił często sztangietkami stawił mu czoła. Jednak Mietek odkrył jego słaby punkt. Mianowicie Młycialoth był klockiem mięśni i nie trzeba było durzo czekać aż zziajany padnie na ziemię. Tak oto Mietek co prawda z obitą facjatą tryumfował.
W międzyczasie Pinky przebrał się za maga i popędził do akademii w Neverpatched. Po zrobieniu krótkiego testu uznali, że Pinky jest za głupi aby zostać czarodziejem, ale za to ma dużo charyzmy więc będzie mógł być czarnoksiężnikiem. Mietek się zdenerwował bo najczęściej to on był nazywany "ciemnym", a tu Pinky okazał się od niego ciemniejszy i głupszy w dodatku czego Mietek nie mógł zdzierżyć. Zadzwonił do znanego speca od mokrej roboty, który miał skasować Pinky'ego, a imie jego CDP...
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL