Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
* Nazwa konta postaci: Shan321
* Nazwa postaci: Laetilea Carnae
* Płeć postaci: Kobieta
* Rasa postaci: Człowiek
* Klasa postaci: Czarodziej
* Wiek postaci: 17
* Wyznanie postaci: Mystra
* Pochodzenie postaci: Wrota Baldura
* Charakter: Prawdziwie Neutralny
Opis:
Laetilea jest młodą dziewczyną, o opalonej skórze i niebieskich oczach. Długie, blond włosy nosi splecione w warkocz. Ma inteligentne spojrzenie. Mówi powoli, słodkim głosem.
Historia:
Laetilea urodziła się we Wrotach Baldura i tam też spędziła swoje dzieciństwo. Jej rodzina nie była bogata, mimo to niczego im nie brakowało. Matka była szwaczką a ojciec szewcem, oboje wyznawali Waukeen. Mówili, że przynosi im szczęście w handlu. Lae była ich jedynym dzieckiem, bardzo ją kochali i poświęcli jej wiele czasu. Matka chciała, by Lae uczyła się od niej zawodu, lecz młodej dziewczynie nie w głowie było szycie. Chciała zostać bohaterką i być sławna, tak jak Baldur, którego pomnik widziała prawie codziennie.
Gdy miała 12 lat pomagała mamie w robótkach ręcznych. Była bardzo zdolna i świetnie jej szło. Część z jej tworów udawało jej się sprzedać, dzięki czemu zarobiła swoje pierwsze pieniądze.
Rodzice szybko zorientowali się, że ambicje córki sięgają daleko, i że kontynuacja zawodu matki jej nie zadowoli. Miała w sobie duży potencjał. Bardzo lubiła czytać książki. Od momentu w którym nauczyła się czytać prawie każdego dnia przed snem otwierała książkę i myślała o sobie jako jednym z bohaterów historii, zapisanej na kartkach papieru. W trosce o przyszłość dziecka rodzice poprosili swojego dobrego przyjaciela, który zajmował się uczeniem we Wrotach, by pozwalał ich córce przysłuchiwać się lekcjom. Laetilea była bardzo pojętna i szybko przyswajała wiedze. Z chęcią pomagała rówieśnikom, którzy gorzej sobie radzili
Pewnego dnia do miasta przybył wędrowny cyrk. Lae nie mogła przegapić takiej atrakcji, ze swoich pieniędzy kupiła bilet i weszła do środka. Po przedstawieniu ciągle myślała o magu, który był w stanie za pomocą kilku gestów i słów oczarować wszystkich dookoła. Sprawić, że małe żuczki stawały się olbrzymie, a słoń mieścił się na dłoni. Płomienie tańczyły tak, jak im kazał. Już wiedziała, że chce uczyć się magii, i że nic nie stanie jej na drodze by to osiągnąć. Czarodziejka Laetilea... Wizja siebie jako władającem zaklęciami, pięknej kobiety, o której wspaniałych czynach bardowie śpiewaliby pieśni była bardzo motywująca. Niestety magowie we Wrotach Baldura nawet jeśli zgadzali się przyjąć uczniów to nie za darmo. Lae wiedziała, że jej rodzina nie może sobie pozwolić na taki wydatek. Spędzała dużo czasu w bibliotece szukając informacji o magach i magii. Uczyła się jej(magii) historii na własną rękę w nadzieji, że któregoś dnia odnajdzie nauczyciela. Mijały tygodnie, a Lae wciąż myślała o zostaniu czarodziejką. Postanowiła pomodlić się do Mystry o pomoc w odnalezieniu mentora. Jej prośba została spełniona. We śnie ujrzała siebie na statku płynącym w kierunku pewnej wyspy. Rankiem pobiegła do portu i dowiedziała się, że za trzy dni wypływa statek na Aeris. Powiedziała rodzicom o tym, że rusza w podróż i napewno kiedyś wróci. Na początku nie chcieli się zgodzić, lecz w końcu uświadomili sobie, że ona tego właśnie pragnie i że nie mogą podciąć córeczce skrzydeł. Laetilea spakowała ubrania oraz oszczędności i weszła na pokład by spełnić swe marzenie...
Informacje dodatkowe:
Laetilea dociera na wyspę jako postać bez poziomu, czego technicznie nie jestem w stanie dokonać. Tam spotkała Irasiela, który zgodził się być jej mentorem i wprowadza ją stopniowo w tajniki magii. Będzie to odgrywane tak, że Lae nie będzie używać czarów, z którymi Irasiel jej jeszcze nie zapoznał.
Akceptuję.
A ja jeszcze się przyczepię:
Ta osoba to emerytowany poszukiwacz przygód, bez większych osiągnięć. Zwiedził sporą część świata i na stare lata osiedlił się we Wrotach. Stwierdził, że wiedzę, którą zdobył wczasie podróży i nie tylko, chce przekazać młodemu pokoleniu, więc w swoim domu przy ulicy Klamotnej zbierało się czasem troche słuchaczy, a on opowiadał o wspaniałych rzeczach które widział, uczył geografii pokazując mapy a także dawał lekcje z rachunków, by młodzi nie dawali się oszukać sprzedawcom.
Ekhem - nie jest to zgodne z wcześniejszymi zdaniami I proszę o umieszczenie tego w historii.
* Nazwa konta postaci: Shan321
* Nazwa postaci: Laetilea Carnae
* Płeć postaci: Kobieta
* Rasa postaci: Człowiek
* Klasa postaci: Czarodziej
* Wiek postaci: 17
* Wyznanie postaci: Mystra
* Pochodzenie postaci: Wrota Baldura
* Charakter: Prawdziwie Neutralny
Opis:
Laetilea jest młodą dziewczyną, o opalonej skórze i niebieskich oczach. Długie, blond włosy nosi splecione w warkocz. Ma inteligentne spojrzenie. Mówi powoli, słodkim głosem.
Historia:
Laetilea urodziła się we Wrotach Baldura i tam też spędziła swoje dzieciństwo. Jej rodzina nie była bogata, mimo to niczego im nie brakowało. Matka była szwaczką a ojciec szewcem, oboje wyznawali Waukeen. Mówili, że przynosi im szczęście w handlu. Lae była ich jedynym dzieckiem, bardzo ją kochali i poświęcli jej wiele czasu. Matka chciała, by Lae uczyła się od niej zawodu, lecz młodej dziewczynie nie w głowie było szycie. Chciała zostać bohaterką i być sławna, tak jak Baldur, którego pomnik widziała prawie codziennie.
Gdy miała 12 lat pomagała mamie w robótkach ręcznych. Była bardzo zdolna i świetnie jej szło. Część z jej tworów udawało jej się sprzedać, dzięki czemu zarobiła swoje pierwsze pieniądze.
Rodzice szybko zorientowali się, że ambicje córki sięgają daleko, i że kontynuacja zawodu matki jej nie zadowoli. Miała w sobie duży potencjał. Bardzo lubiła czytać książki. Od momentu w którym nauczyła się czytać prawie każdego dnia przed snem otwierała książkę i myślała o sobie jako jednym z bohaterów historii, zapisanej na kartkach papieru.
Gdy dowiedziała się, że we Wrotach jest emerytowany poszukiwacz przygód, który zwiedził sporą część świata i na stare lata postanowił, że wiedzę, którą zdobył wczasie podróży i nie tylko, chce przekazywać innym zaczęła się często u niego pojawiać. Opowiadał o wspaniałych rzeczach które widział, uczył geografii pokazując mapy a także dawał lekcje z rachunków.
Pewnego dnia do miasta przybył wędrowny cyrk. Lae nie mogła przegapić takiej atrakcji, ze swoich pieniędzy kupiła bilet i weszła do środka. Po przedstawieniu ciągle myślała o magu, który był w stanie za pomocą kilku gestów i słów oczarować wszystkich dookoła. Sprawić, że małe żuczki stawały się olbrzymie, a słoń mieścił się na dłoni. Płomienie tańczyły tak, jak im kazał. Już wiedziała, że chce uczyć się magii, i że nic nie stanie jej na drodze by to osiągnąć. Czarodziejka Laetilea... Wizja siebie jako władającem zaklęciami, pięknej kobiety, o której wspaniałych czynach bardowie śpiewaliby pieśni była bardzo motywująca. Niestety magowie we Wrotach Baldura nawet jeśli zgadzali się przyjąć uczniów to nie za darmo. Lae wiedziała, że jej rodzina nie może sobie pozwolić na taki wydatek. Spędzała dużo czasu w bibliotece szukając informacji o magach i magii. Uczyła się jej(magii) historii na własną rękę w nadzieji, że któregoś dnia odnajdzie nauczyciela. Mijały tygodnie, a Lae wciąż myślała o zostaniu czarodziejką. Postanowiła pomodlić się do Mystry o pomoc w odnalezieniu mentora. Jej prośba została spełniona. We śnie ujrzała siebie na statku płynącym w kierunku pewnej wyspy. Rankiem pobiegła do portu i dowiedziała się, że za trzy dni wypływa statek na Aeris. Powiedziała rodzicom o tym, że rusza w podróż i napewno kiedyś wróci. Na początku nie chcieli się zgodzić, lecz w końcu uświadomili sobie, że ona tego właśnie pragnie i że nie mogą podciąć córeczce skrzydeł. Laetilea spakowała ubrania oraz oszczędności i weszła na pokład by spełnić swe marzenie...
Informacje dodatkowe:
Laetilea dociera na wyspę jako postać bez poziomu, czego technicznie nie jestem w stanie dokonać. Tam spotkała Irasiela, który zgodził się być jej mentorem i wprowadza ją stopniowo w tajniki magii. Będzie to odgrywane tak, że Lae nie będzie używać czarów, z którymi Irasiel jej jeszcze nie zapoznał.
Akceptuję
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL