Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Wesoła Czarodziejka zapukała do drzwi Elfiego Sierpu z niewyobrażalną energią. Zdziwieni bywalcy nie bardzo wiedząć, o co chodzi zareagowali ostrożnie. Wyszedł jeden z elfów, jako przedstawiciel reszty by wyjaśnić sytuacje.
-Vedui' N'Tel'Quessir - przywitał ją z należytą kulturą z spokojem w głosie.
-Ohayo! Chciałam porozmawiać. - zaczęła szybko kobieta z wyjątkowo dźwięcznym i przyjaznym głosem
-Otóż, posiadam jajo dinozaura. Stworzeń podobnych do smoków, tylko bez skrzydeł. Ciężko mi to wytłumaczyć, bo sama tylko o tym czytałam. - do słów wkradła sie jej wesoła nutka.
-Jajo? Zostało zabrane matce? - Elf uniósł delikatnie brew z malującym się zdziwieniem na smukłej twarzy.
-Niee! Um.. Kupiłam je i teraz chciałabym oddać je w właściwie ręce. Kogoś, kto respektuje prawa natury, a także nie zrobi z niego niewolnika. Musi znaleźć Przyjaciela. - dało się wyczuć kłębiące się emocje w wypowiadanych zdaniach. Ciepło i troska.
-To.. szlachetne, młoda damo. Przekażę twoją wiadomość do Ludu. - Zdziwienie przerosło się w coś większego. Przez chwilę zastanawiał się, jak odpowiedzieć na jej słowa.
-Dziękuje! Ufam, że jeśli ktoś się zgłosi to będzie wspaniałą osoba. Ach.. I mam mały prezent. To chyba wszystko. Do zobaczenia! - żywym tonem opowiedziała wciąż zdezorientowanemu Elfowi i wepchnęła mu jeszcze do rąk pudełko z kilkoma czekoladkami uśmiechając się szczerze, radośnie. Na pożegnanie, jednak ukłoniła się głęboko z uprzejmością i kulturą.
Minęło trochę czasu zanim znalazła odpowiednią osobę w Aulos z którą mogła porozmawiać, ale w końcu zdecydowała się zaczepić Kupca na Targu, którzy zajmuje się sprzedażą łuków i strzał.
-Ohayo! Świetny asortyment naprawdę. Tylko.. - mimo bladej twarzy mogłoby się wydawać, że promienieje.
-Tylko..? - spytał się kupiec pochwycony pytaniem.
-Brakuje pańskiego uśmiechu! I trochę życia temu stoisku. - mrugnęła okiem z wesołym tonem.
-Gdyby Pani stała tutaj przez cały dzień i sprzedała dwie sztuki to chciałbym zobaczyć ten uśmiech, co teraz.. Przechodząc do interesów to mogę coś podać? - wyraźnie zmęczony kupiec po całym dniu pracy odpowiedział kobiecie z westchnieniem.
-Posiadam Jajo Dinozaura. Chciałabym znaleźć mu osobę, która zajęłaby się nim dobrze.
Kogoś, kto będzie respektował prawa natury i zostanie jego przyjaciel, o tak! Proszę tylko o rozniesienie tej wieści po Aulos, dobrze? - powtarzając swoje słowa czarodziejka westchnęła smutno, ale zaraz powróciła do pozytywnej i optymistycznej aury.
-Wreszcie coś konkretnego. Nie sądziłem, że chodzi o taką sprawę.. Mam oko na osoby, którym sprzedaje łuki i strzały. Niech się Panienka nie martwi. - uśmiechnął się do niej po raz pierwszy od rozpoczęcia rozmowy.
-Świetnie! Hm.. Co by tu.. A proszę. Do widzenia! - tym razem wyciągnęła z torby siatkę cytrusów i wręczyła ją kupcowi, kłaniając się lekko. Odeszła skocznym krokiem w poszukiwaniu kolejnych podboi.
OOC: Można się wykazać i otrzymać jajo za darmo. Tutaj jest pole do popisu MG, co npc każą zrobić graczom by stwierdzić, że osoba jest godna otrzymania jajeczka
To moze ja sie zglosze
Hmm... nie zauważyłem tego wcześniej. Jako Łowca Kręgu zgłoszę się chyba że ktoś mnie uprzedzi.
Err, no wlasnie cie uprzedzilem Znajdzie sie jakis ochotnik wsrod MG?
Słusznie. Cóż, chętnych MG brak - jesteś pierwszy w kolejce.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL