ďťż
[ Wojownik] [Szermierz] Moreus Kross


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Nazwa Postaci: Moreus Kross
Konto: Moreus
Rasa: Człowiek
Płeć:♂
Wiek:28
Wyznanie: Czerwona Rycerka

Opis Postaci:Jest to dojrzały mężczyzna rasy ludzkiej, ma średnie włosy i brodę w jasnym odcieniu brązu, oczy zielone twarz raczej pogodna, porusza się swobodnie i pewnie, jest średniego wzrostu.

Historia:
Moreus Bansbane urodził się 28 lat temu, Jest synem Ogelna Kross i Korin Kross wcześniej Aulors. Ojciec był Jednym z Rycerzy pasowanych przez samego Lorda Nashera, tak jak jego ojciec, dziad i pradziady z rąk aktualnych władców. Matka Pochodziła z mniej znaczącego domu młodej szlachty. Rud Kross wywodzi się z Najemników którzy przed kilkoma Wiekami zostali pasowani na Rycerzy Neverwinter za swe osiągnięcia na polu walki i przysłużenie się Królestwu. Moreus wychowywał się wraz z bratem Mugelem który był o dwa lata młodszy. Początkowo jako dzieciak nie żywił z zbytniej sympatii do swojego braciszka co często kończyło się sporami i obrażaniem się nawzajem ale z czasem Moreus z żył się z swoim młodszym bratem. Jak Bracia trochę podrośli Ojciec zaczął zabierać synów na turnieje rycerskie jako pomocników. Sir Oglenowi średnio szło na turniejach ale najważniejszy był prestiż tych spotkań. Jak Moreus i Mugel stali się pełnoletni ojciec wysłał ich do akademii Oficerskiej w Neverwinter gdzie młodzi studenci nauczali podstawy taktyk, manier i jako takiego posłuszeństwa. Moreus preferował lżejsze bronie mimo że nie zawsze miał albo mógł się posługiwać, a pełna płyta ograniczała jego umiejętności walki taką bronią. W wolnym czasie młodzianin lubił chodzić na dwory szlacheckie gdzie preferowali pojedynki na spady od długich mieczy. Pojedynkował się tam od czasu do czasu z tamtejszą młodą szlachtą z różnym sukcesem, czasami po prostu odpuszczał jak ktoś za bardzo się angażował , więc przez ten czas więcej robił se przyjaciół niż wrogów.

Po zakończonej akademii z rekomendacją, zostali oficjalnie pasowani na rycerzy Neverwinter.
Po jakimś czasie do Neverwinter zaczęły dochodzić niepokojące wieści że transporty które przemierzały nieopodal Aeris opóźniały się. Bracia dostali rozkaz z góry żeby zbadali całą sprawę świeżym wzrokiem i nawiązali współpracę z tubylcami. Mugelowi bardziej się spodobał pomysł podróży na tą wyspę związku z turniejem który podobno miał być organizowany o tej porze. Bracia mają tam zostać tak długo póki nikt ich nie odwoła.
podróż upłynęła dość spokojnie mimo że gdzieś zaginęła broń... może została w Neverwinter, ale kapitan dobry człowiek podarował podstawowe cepy-bojowe na wszelki wypadek i po miksturę które okazała się po dotarciu na wyspę wystarczająca na Zakup brakującego ekwipunku.
Moreus pomyślał że będzie trzeba kiedyś odwdzięczyć się jakoś kapitanowi i ruszył wraz z bratem Mugelem zwiedzać peryferie Silwood....


Ta postać ma łączoną Historie z Mugel emKrossem
Brak wszystkich informacji w stopce (vide regulamin).

Czepiasz się =p



Troszkę

Oficer nie będzie nigdy miał pierwszego poziomu. Nawet jeśli ma tylko poziomy zbrojnego/arystokraty to będzie ich o kilka za dużo

Czerwona Rycerka nie jest popularnym bóstwem na Wybrzeżu Mieczy (mówię tu o regionie) i ogólnie na północ od Waterdeep, wyznawana jest raczej w Zachodnich Ziemiach Centralnych, Tethyrze, Chessencie, czy obszarach wokół Przesmyku Vilhon.

Z punktu widzenia politologicznego - Neverwinter nie jest z całą pewności królestwem Abstrahując od pobojowiska po Oboludzie i krasnoludów, to najbliższe królestwa masz na Moonshae, w Cormyrze i Tethyrze

Poza tym szlachectwo w Neverwinter jest dziedziczne
Nazwa Postaci: Moreus Kross
Konto: Moreus
Rasa: Człowiek
Płeć:♂
Wiek:28
Wyznanie: Czerwona Rycerka
pochodzenie: Wioska przyległa do Neverwinter od strony północnej
Charakter: ND

Opis Postaci:Jest to dojrzały mężczyzna rasy ludzkiej, ma średnie włosy i brodę w jasnym odcieniu brązu, oczy zielone twarz raczej pogodna, porusza się swobodnie i pewnie, jest średniego wzrostu.

Historia:
Moreus Bansbane urodził się 28 lat temu, Jest synem Ogelna Kross i Korin Kross wcześniej Aulors. Ojciec był Jednym z Rycerzy, tak jak jego ojciec, dziad i pradziady z rąk aktualnego władładcy. Matka Pochodziła z mniej znaczącego domu młodej szlachty. Rud Kross wywodzi się z Najemników Cormyru którzy przed kilkoma Wiekami zostali pasowani na Rycerzy Neverwinter za swe osiągnięcia na polu walki i przysłużenie się Królestwu Neverwinter. Moreus wychowywał się wraz z bratem Mugelem który był o dwa lata młodszy. Początkowo jako dzieciak nie żywił z zbytniej sympatii do swojego braciszka co często kończyło się sporami i obrażaniem się nawzajem ale z czasem Moreus z żył się z swoim młodszym bratem. Jak Bracia trochę podrośli Ojciec zaczął zabierać synów na turnieje rycerskie jako pomocników. Sir Oglenowi średnio szło na turniejach ale najważniejszy był prestiż tych spotkań.Moreus jak Trochę Podrósł wstąpił do milicji za namową Ojca . Moreus preferował lżejsze bronie mimo że nie zawsze miał albo mógł się posługiwać, a pełna płyta ograniczała jego umiejętności walki taką bronią. W wolnym czasie młodzianin lubił chodzić na dwory szlacheckie gdzie preferowali pojedynki na spady od długich mieczy. Pojedynkował się tam od czasu do czasu z młodą szlachtą z różnym sukcesem, czasami po prostu odpuszczał jak ktoś za bardzo się angażował , więc przez ten czas więcej robił se przyjaciół niż wrogów.

Po jakimś czasie do Jak jego dzieci podrosły Ojciec zwlekał z tym ale postanowił Wysłać synów do swojego byłego przyjaciela i mentora Sir Robertona żeby nauczył ich Porządnej sztuki walki. W ten sposób Moreus i Mugel znalezli się na stadku płynącym na Aeris z Listem od ojca dla Starego przyjaciela.
Podróż upłynęła dość spokojnie mimo że gdzieś zaginęła broń... może została w Neverwinter, ale kapitan dobry człowiek podarował podstawowe cepy-bojowe na wszelki wypadek i po miksturce które okazała się po dotarciu na wyspę wystarczająca na Zakup brakującego ekwipunku.
Moreus pomyślał że będzie trzeba kiedyś odwdzięczyć się jakoś kapitanowi i ruszył wraz z bratem Mugelem zwiedzać peryferie Silwood....
_________________

Rycerke mam nadzieje że jakąś przełkniecie
w NWN1 Zaczyna się w Sali Oficerskiej i kończy trening na lvl3 i potem idzie sie tłuc zarazę a jeszcze w akademii spotyka się Pawła(apropo współczesnych nazw takich jak Leon )

Wioska niema nazwy więc jeśli możecie to podrzucie coś najbliższego(jeśli ogóle nazwa ma jakieś znaczenie) ale nie Płonące Ember a jak będą problemy to Zamieszkamy w Neverwinter <_<

Odrazu Prosimy o Naszego (Questa)mentora dla Prestirzówek Szermierz(ja) i Mistrz Broni(Mugel). Mam nadzieje że pomysł jest trafny
CytatPo jakimś czasie do Jak jego dzieci cos sie mi walnęło nie miało tam być żadnego "DO"
Rażą mnie niepotrzebne duże litery i braki przecinków w kliku miejscach.
Nazwa Postaci: Moreus Kross
Konto: Moreus
Rasa: Człowiek
Płeć:♂
Wiek:28
Wyznanie: Czerwona Rycerka
pochodzenie: Wioska przyległa do Neverwinter od strony północnej
Charakter: ND

Opis Postaci:Jest to dojrzały mężczyzna rasy ludzkiej, ma średnie włosy i brodę w jasnym odcieniu brązu, oczy zielone twarz raczej pogodna, porusza się swobodnie i pewnie, jest średniego wzrostu.

Historia:
Moreus Bansbane urodził się 28 lat temu, Jest synem Ogelna Kross i Korin Kross wcześniej Aulors. Ojciec był jednym z Rycerzy, tak jak jego ojciec, dziad i pradziady z rąk aktualnego władcy. Matka Pochodziła z mniej znaczącego domu młodej szlachty. Rud Kross wywodzi się z Najemników Cormyru, którzy przed kilkoma wiekami zostali pasowani na Rycerzy Neverwinter za swe osiągnięcia na polu walki i przysłużenie się królestwu Neverwinter. Moreus wychowywał się wraz z bratem Mugelem który był o dwa lata młodszy. Początkowo jako dzieciak nie żywił z zbytniej sympatii do swojego braciszka co często kończyło się sporami i obrażaniem się nawzajem ale z czasem Moreus z żył się z swoim młodszym bratem. Jak Bracia trochę podrośli Ojciec zaczął zabierać synów na turnieje rycerskie jako pomocników. Sir Oglenowi średnio szło na turniejach ale najważniejszy był prestiż tych spotkań.Moreus jak trochę podrósł wstąpił do milicji za namową ojca, żeby dorobić parę monet . Moreus preferował lżejsze bronie mimo że nie zawsze miał albo mógł się posługiwać, a pełna płyta ograniczała jego umiejętności walki taką bronią. W wolnym czasie młodzianin lubił chodzić na dwory szlacheckie gdzie preferowali pojedynki na spady od długich mieczy. Pojedynkował się tam od czasu do czasu z młodą szlachtą z różnym sukcesem, czasami po prostu odpuszczał jak ktoś za bardzo się angażował , więc przez ten czas więcej robił se przyjaciół niż wrogów.

Po jakimś czasie, jak dzieci Ogelna stali się mężczyznami , co prawda zwlekał z tym ale postanowił wysłać synów do swojego byłego przyjaciela i mentora Sir Robertona żeby nauczył ich zaawansowanej sztuki walki. W ten sposób Moreus i Mugel znaleźli się na statku płynącym na Aeris z Listem od ojca dla starego przyjaciela.
Podróż upłynęła dość spokojnie mimo że gdzieś zaginęła broń... może została w Neverwinter, ale kapitan dobry człowiek podarował podstawowe cepy-bojowe na wszelki wypadek i po miksturce które okazała się po dotarciu na wyspę wystarczająca na Zakup brakującego ekwipunku.
Moreus pomyślał że będzie trzeba kiedyś odwdzięczyć się jakoś kapitanowi i ruszył wraz z bratem Mugelem zwiedzać peryferie Silwood....
_________________

Rycerke mam nadzieje że jakąś przełkniecie
w NWN1 Zaczyna się w Sali Oficerskiej i kończy trening na lvl3 i potem idzie sie tłuc zarazę a jeszcze w akademii spotyka się Pawła(apropo współczesnych nazw takich jak Leon )

Wioska niema nazwy więc jeśli możecie to podrzucie coś najbliższego(jeśli ogóle nazwa ma jakieś znaczenie) ale nie Płonące Ember a jak będą problemy to Zamieszkamy w Neverwinter <_<

Odrazu Prosimy o Naszego (Questa)mentora dla Prestirzówek Szermierz(ja) i Mistrz Broni(Mugel). Mam nadzieje że pomysł jest trafny
Pomysł jest średnio trafny, zwazywszy na to, że etyka szermeirza nieco kłóci się z etyką Czerwonej Rycerki.

Warunkowo akceptuję.

Jeszcze dwie.
Warunkowo akceptuję.
Warunkowo akceptuję.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl