ďťż
[ Wojownik] Paine Helbreath


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

-Konto postaci: Dyzmond
-Nazwa postaci: Paine Helbreath
-Płeć postaci: Mężczyzna
-Rasa postaci: Człowiek
-Wiek postaci: 26
-Wyznanie postaci: Tempus
-Pochodzenie postaci: Smocze Wybrzeże; okolice Proskur

Paine Helbreath jest postawnym mężczyzną słusznego wzrostu. Ma typową dla Chondathian śniadą karnację i ciemne, popielate włosy. Jego smagłą twarz okala dobrze utrzymany zarost. Lekko przymknięte powieki mogą stwarzać pozory wiecznej obojętności. Porusza się spokojnie, unikając gwałtowniejszych ruchów. Uważny obserwator może dostrzec ciemne przebarwienia na jego prawej dłoni.

Paine Helbreath urodził się i został wychowany przez ojca w niewielkiej osadzie położonej dzień drogi na południe od miasta Proskur. Jako młody chłopak pracował w niewielkiej faktorii wytwarzającej broń na potrzeby pobliskich garnizonów i świątyni Tempusa. To zajęcia dostarczało mu pieniędzy potrzebnych na utrzymanie starzejącego się rodziciela. Dojrzewając przejawiał coraz większą fascynację orężem i rzemiosłem zorientowanym na produkcję różnego rodzaju broni. Wyobrażał sobie, że w przyszłości stanie na czele prężnego zakładu o podobnym charakterze co ten, w którym spędził całe swoje młodzieńcze życie.
Nie było najazdu. Nikt z ludzi, których spotykał na co dzień, nie umarł w sposób inny niż naturalny. Słowem- nie zdarzyło się nic co mógłby zapamiętać jako traumatyczne. Byli za to handlarze działający na granicy prawa i obyczaju. Były karawany, które kierując się bezpośrednio do Proskur lub do miast na wschód od niego omijały te tereny. Okolica powoli stawała się ruiną a większość przedstawicieli jego pokolenia popadło w stagnację lub wyjechało szukać lepszego życia. W pewnym momencie Paine znalazł się w sytuacji, w której cała jego egzystencja ograniczała się do obowiązków związanych z faktorią i ojcem. Myśl o spędzeniu reszty swoich dni w podobnej sytuacji budziła w nim wstręt i chęć ucieczki od tego, czego doświadczał od urodzenia.
Chcąc uniknąć losu lokalnego rzemieślnika opuścił rodzimą osadę i ojca, odcinając się tym samym od swojej przeszłości. Dołączył się kupców wiozących swoje towary na Wybrzeże Mieczy. Od nich też dowiedział się o Aeris i perspektywach związanych z wyspą. Będąc już w Waterdeep zaokrętował się na pierwszym statku, który wypływał w stronę Calimportu...


Akceptuję
Akceptuję.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl