ďťż
[ Wojownik] Nevar


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Nazwa konta: DR0N3
Nazwa postaci: Nevar
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek
Wiek postaci: 25 lat
Charakter: Neutralny Zły
Wyznanie postaci: Umberlee
Pochodzenie postaci: Wyspy Nelanther

Opis postaci: Człowiek wysoki i barczysty. Niebieskie acz przepite oczy i lekki zarost tworzą mocny kontrast z wielką blizną zachodzącą po niemal sam czubek niedbale zgolonej głowy. Ciągły zapach alkoholu mieszający się z odorem od razu uświadamia, że postać nie dba przesadnie o higienę osobistą. Prześwitujące w niektórych miejscach dziwne tatuaże mogą świadczyć o kryminalnej przeszłości mężczyzny.

Historia postaci:
Nevar urodził się jako syn bliżej nieokreślonego pirata i dziwki portowej w przystani Skaud. Już jako dziesięcioletni dzieciak pomagał mamie w interesach. Potrafił zarówno ściągnąć właściwą klientele jak i przy pomocy kolegów i pałek mocno zapaść w pamięć tej niewłaściwej. Szybko wkręcił się w światek przestępczy świadcząc swe szemrane usługi przeróżnym marynarzom i kapitanom po niemal całych wyspach. Już jako czternastolatek przestąpił do załogi kapitana Nargotha będąc swoistym kablem w przeróżnych portach Wybrzeża Mieczy. Wraz z bandą podobnych mu podrostków ściągał wszelakie informacje o statkach handlowych wypływających na morze i przekazywał te informacje dalej, aż do kapitana, który już potrafił z właściwą mu gracją je wykorzystać. Sam Nevar również potrafił zadbać o siebie. Specjalizował się w wymuszeniach, kradzieżach i haraczach przez co nieraz wpadał w liche kłopoty. Z powodu coraz większych ilości listów gończych na jego głowę, Kapitan Nargoth postanowił przyjąć go do załogi statku gdzie wraz z resztą wyrzutków oddał się bezkresnej rządzy mordu i posiadania. Niestety wredny i szemrany charakter chłopaka okazał się dla niego zgubą. Po blisko dwuletniej służbie na fregacie „Vereena” Nevar postanowił wykiwać samego kapitana i prowokując wraz ze swym dobrym przyjacielem Widiusem bunt, przyjąć cały statek wraz z dobytkiem. Niestety kapitan wraz z mu oddanymi ludźmi okazali się trudnymi przeciwnikami i po krwawej domowej walce na pokładzie, Nargoth odniósł zwycięstwo. Nevara wraz z Widiusem kazał przewiesić na reji jako nauczkę dla wszystkich pozostałych, a gdy byli już wykończeni wrzucić pod kasztel by zdechli z głodu. Jak się okazało był to największy błąd kapitana. Jeden z dłużnych Nevarowi piratów wkradł się do pomieszczenia i poluzował więzy co poskutkowało przemyślaną resztkami sił ucieczkę. Gdy zapadła noc, mężczyźni uwolnili się z ciasnego pokoju i podpalając na prędkości grotmaszt skoczyli do wody prosto z bukszprytu. Będąc wykończonym i podświadomie machając dłońmi Nevar widział jak załoga stającej w płomieniach „Vereeny” krzyczy przeraźliwie i biegając niczym robaki stara się usilnie ugasić ogień.

Nevar dryfował nieprzytomny blisko dwa pełne dni nim spostrzegł go wolno płynący statek. Załoga bez wahania spuściła łódź i wciągnęła bliskiego śmierci mężczyznę na pokład. Tam gdy oprzytomniał dowiedział się, że barka zbliża się do portu w Silwood - miasta znajdującego się na wyspie Aeris. Słyszał dużo zarówno o same wyspie, jak i o tym jak znienawidzeni są tam piraci bezwzględnie ścigani przez fanatycznych Wikariuszy Jednak jedyne co go interesowało w tym momencie to jak nie dać się złapać Nargothowi, skąd szybko zgromadzić złoto i gdzie do cholery jest Widius…



Warunkowo Akceptuję - mimo ortów.
Potrafił zapewnić klientelę Nie wnikaj, nikt nie mówił, że będzie mu łatwo
Warunkowo akceptuję
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl