ďťż
[ Wojownik] Negnar


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

-Nazwa konta postaci: zimin
- Nazwa postaci: Negnar
-Płeć postaci: mężczyzna
- Rasa postaci: Tarczowy Krasnolud
-Wiek postaci: 53
- Wyznanie postaci: Moradin

Opis: Wysoki i bardzo mocno zbudowany jak na krasnoluda. Ma krótkie czarne włosy i brodę splecioną w warkoczyki. Oczy w kolorze włosów, czyli czarne. Ciemna karnacja.

Historia: Dokładnie 53wiosny temu w bardzo chodny dzień nawet jak na warunki panujące w Dolinie Lodowego Wichru narodził się Negnar Bravnanvil. Jego Ojcem jest Georg Brawnanvil. Od najmłodszych lat rodzice pokładali w nim nadzieję, że zostanie wielkim kowalem, jednak Negnar nie sprostał temu. Na szczęście dla rodziców Negnara, urodził się im jeszcze jeden syn, o trzy lata młodszy od swojego starszego brata Khalum. Gdy Negnar przenosił z miejsca na miejsce ciężkie sztaby metali czy tez już gotowe przedmioty, Khalum uczył wyrabiać się z nich wspaniałe przedmioty. Negnar nie miał łatwego czy tez przyjemnego, od najmłodszych lat musiał bardzo ciężko pracować, nie mając czasu na rozmowy, poznawanie nowych osób. To wykształciło go na bardzo silnego nawet jak na krasnoluda jednak, to wszystko osłabiło go psychicznie, a także nie rozwinął się zbytnio umysłowo. Podczas walk o dolinę Lodowego wichru, Negnar przenosił z miejsca na miejsce głazy, lub inne ciężkie rzeczy a także zabierał rannych towarzyszy z pola walki. Breunor jak każdy z jego doradców i generałów nie chciał wystawiać Negnara do walki, bo bali się o chaos, jaki może spowodować. Także podczas walk odzyskanie Hali za wiele ni miał do roboty, jednak, gdy zabierał jednego z towarzyszy, zaatakował go ranny duergar, całe szczęście Negnar szybko pochwycił młot rannego Krasnoluda i powalił przeciwnika. Uznał wtedy ze jest w stanie walczyć w równym stopniu dobrze, co wszyscy inni, i po chwili ruszył szarżą w kierunku następnego przeciwnika. Jednak ta szarża skończyła się równie szybko jak się zaczeła. Po tej przygodzie Negnar po długim okresie dochodzenia do siebie, uznał ze nie jest stworzony do tego by przenosić z miejsca na miejsce kamieni, rudy metali, jego przeznaczeniem jest zostanie wspaniałym wojownikiem. Gdy trafiła się kolejna okazja do przetestowania swoich umiejętności, a dokładnie wielka bitwa z drowami, Negnar zajmował się tym, co zawsze, czyli zbieraniem rannych i przygotowywaniem tuneli, i pułapek. Podczas tego zobaczył to, co zatrzymało mu pracę serca, to, w czym się zakochał od pierwszego wejrzenia. Byli to „Pogromcy Flaków”. Od tego momentu największym marzeniem, Negnara było zostanie jednym z nich. Gdy była okazja wstąpienia do tej jednostki okazało się ze Negnar się nie nadaje, bez określonego powodu. Negnar wrócił do pracy jako pomocnik kowala i trenował na własna rękę. Wety trafiła się kolejna okazja do walki. Obuld wraz z swoja horda i gigantami zaatakował Halę i pobliskie wioski i miasteczka. Nagnar uznał ze to jest wspaniałą szansa udowodnienia swojej przydatności. I postanowił walczyć wraz z wszystkimi krasnoludami a nie tak jak mu rozkazano zbierać rannych. Gdy zobaczył ogrom armii przeciwnika jeszcze bardziej chciał wyjść im naprzeciw. Skończyło się to tak jak poprzednio i ranny spędził kolejne dni pod opieką kapłanów. Gdy nadeszły chwile względnego spokoju, a Negnar odzyskał już wszystkie siły. Postanowił znowu spróbować dostać się w szeregi pogromców fraków. Wtedy także do Hali przyszedł list od jego brata Khaluma. Thibbledor Pwent postawił warunek, jeśli Negnar pomoże krasnoludą na Aeris, i dobrze się tam spiszę zostanie od razu wcielony po powrocie do jednostki. Jednak, jeśli zawiedzie niedostatnie już szansy. Negnar nie zastanawiając się długo wyruszył z innymi w podróż na Aeris.


-Nazwa konta postaci: zimin
-Nazwa postaci: Negnar Brawnanvil
-Płeć postaci: mężczyzna
- Rasa postaci: Tarczowy Krasnolud
- Wiek postaci: 53
- Wyznanie postaci: Moradin

-Opis: Wysoki, bardzo dobrze zbudowany krasnolud o ciemnej karnacji. Ma krótkie czarne włosy i brodę splecioną w pięć równych warkoczyków. Oczy nie mają żadnej barwy, zapewne spowodowane to jest wieloletnią pracą w kopalni a szczególnie w kuźni.
-Historia: Dokładnie 53wiosny temu w bardzo chodny dzień nawet jak na warunki panujące w Dolinie Lodowego Wichru narodził się Negnar Bravnanvil. Jego Ojcem jest Georg Brawnanvil. Od najmłodszych lat rodzice pokładali w nim nadzieję, że zostanie wielkim kowalem, jednak Negnar nie sprostał temu. Na szczęście dla rodziców Negnara, urodził się im jeszcze jeden syn, o trzy lata młodszy od swojego starszego brata Khalum. Gdy Negnar przenosił z miejsca na miejsce ciężkie sztaby metali czy tez już gotowe przedmioty, Khalum uczył wyrabiać się z nich wspaniałe przedmioty. Negnar nie miał łatwego czy tez przyjemnego życia, od najmłodszych lat musiał bardzo ciężko pracować, nie mając czasu na rozmowy, poznawanie nowych osób. To wykształciło go na bardzo silnego nawet jak na krasnoluda jednak, to wszystko osłabiło go psychicznie, a także nie rozwinął się zbytnio umysłowo. Podczas walk o dolinę Lodowego wichru, Negnar przenosił z miejsca na miejsce głazy, lub inne ciężkie rzeczy a także zabierał rannych towarzyszy z pola walki. Breunor jak każdy z jego doradców i generałów nie chciał wystawiać Negnara do walki, bo bali się o chaos, jaki może spowodować. Także podczas walk odzyskanie Hali za wiele ni miał do roboty, jednak, gdy zabierał jednego z towarzyszy, zaatakował go ranny duergar, całe szczęście Negnar szybko pochwycił młot rannego Krasnoluda i powalił przeciwnika. Uznał wtedy ze jest w stanie walczyć w równym stopniu dobrze, co wszyscy inni, i po chwili ruszył szarżą w kierunku następnego przeciwnika. Jednak ta szarża skończyła się równie szybko jak się zaczeła. Po tej przygodzie Negnar po długim okresie dochodzenia do siebie, uznał ze nie jest stworzony do tego by przenosić z miejsca na miejsce kamieni, rudy metali, jego przeznaczeniem jest zostanie wspaniałym wojownikiem. Gdy trafiła się kolejna okazja do przetestowania swoich umiejętności, a dokładnie wielka bitwa z drowami, Negnar zajmował się tym, co zawsze, czyli zbieraniem rannych i przygotowywaniem tuneli, i pułapek. Podczas tego zobaczył to, co zatrzymało mu pracę serca, to, w czym się zakochał od pierwszego wejrzenia. Byli to „Pogromcy Flaków”. Od tego momentu największym marzeniem, Negnara było zostanie jednym z nich. Gdy była okazja wstąpienia do tej jednostki okazało się ze Negnar się nie nadaje, bez określonego powodu. Negnar wrócił do pracy jako pomocnik kowala i trenował na własna rękę. Wety trafiła się kolejna okazja do walki. Obuld wraz z swoja horda i gigantami zaatakował Halę i pobliskie wioski i miasteczka. Nagnar uznał ze to jest wspaniałą szansa udowodnienia swojej przydatności. I postanowił walczyć wraz z wszystkimi krasnoludami a nie tak jak mu rozkazano, zbierać rannych. Gdy zobaczył ogrom armii przeciwnika jeszcze bardziej chciał wyjść im naprzeciw. Skończyło się to tak jak poprzednio i ranny spędził kolejne dni pod opieką kapłanów. Gdy nadeszły chwile względnego spokoju, a Negnar odzyskał już wszystkie siły. Postanowił znowu spróbować dostać się w szeregi pogromców fraków. Wtedy także do Hali przyszedł list od jego brata Khaluma. Thibbledor Pwent postawił warunek, jeśli Negnar pomoże krasnoludą na Aeris, i dobrze się tam spiszę zostanie od razu wcielony po powrocie do jednostki. Jednak, jeśli zawiedzie niedostatnie już szansy. Negnar nie zastanawiając się długo wyruszył z innymi w podróż na Aeris.
Poproszę o współczynniki w [ hide]. Chociaż z opisu wynikałoby, iż jest idealnym kandydatem do "Pogromców Flaków'. Prosze, wytnij też słowa "z miejsca na miejsce" pojawiające sie w co trzecim zdaniu.
Nie wiem, czy stwierdzenie o "chaosie" jaki mógłby spowodować jest na miejscu - jeśli nie chciano go w walce, to dlaczego wzięto go wraz z armią? Krasnoludy nie uznają taborów, gdzie siedzą 'ciury obozowe'.

Oczy zaś musza miec jakąś barwę - chyba, że są całkiem przezroczyste
-Nazwa konta postaci: zimin
-Nazwa postaci: Negnar Brawnanvil
-Płeć postaci: mężczyzna
- Rasa postaci: Tarczowy Krasnolud
- Wiek postaci: 53
- Wyznanie postaci: Moradin

-Opis: Wysoki, bardzo dobrze zbudowany krasnolud o ciemnej karnacji. Ma krótkie czarne włosy i brodę splecioną w pięć równych warkoczyków. Oczy ma w kolorze błękitnym
-Historia: Dokładnie 53wiosny temu w bardzo chodny dzień nawet jak na warunki panujące w Dolinie Lodowego Wichru narodził się Negnar Bravnanvil. Jego Ojcem jest Georg Brawnanvil. Od najmłodszych lat rodzice pokładali w nim nadzieję, że zostanie wielkim kowalem, jednak Negnar nie sprostał temu. Na szczęście dla rodziców Negnara, urodził się im jeszcze jeden syn, o trzy lata młodszy od swojego starszego brata Khalum. Gdy Negnar przenosił z miejsca na miejsce ciężkie sztaby metali czy tez już gotowe przedmioty, Khalum uczył wyrabiać się z nich wspaniałe przedmioty. Negnar nie miał łatwego czy tez przyjemnego życia, od najmłodszych lat musiał bardzo ciężko pracować, nie mając czasu na rozmowy, poznawanie nowych osób. To wykształciło go na bardzo silnego nawet jak na krasnoluda jednak, to wszystko osłabiło go psychicznie, a także nie rozwinął się zbytnio umysłowo. Podczas walk o dolinę Lodowego wichru, Negnar przenosił tam gdzie mu kazano głazy i inne ciężkie rzeczy a także zabierał rannych towarzyszy z pola walki. Breunor jak każdy z jego doradców i generałów nie chciał wystawiać Negnara do walki, bo bali się o chaos, jaki może spowodować. Także podczas walk odzyskanie Hali za wiele ni miał do roboty, jednak, gdy zabierał jednego z towarzyszy, zaatakował go ranny duergar, całe szczęście Negnar szybko pochwycił młot rannego Krasnoluda i powalił przeciwnika. Uznał wtedy ze jest w stanie walczyć w równym stopniu dobrze, co wszyscy inni, i po chwili ruszył szarżą w kierunku następnego przeciwnika. Jednak ta szarża skończyła się równie szybko jak się zaczeła. Po tej przygodzie Negnar po długim okresie dochodzenia do siebie, uznał ze nie jest stworzony do tego by przenosić kamienie czy rudy metali, jego przeznaczeniem jest zostanie wspaniałym wojownikiem. Gdy trafiła się kolejna okazja do przetestowania swoich umiejętności, a dokładnie wielka bitwa z drowami, Negnar zajmował się tym, co zawsze, czyli zbieraniem rannych i przygotowywaniem tuneli, i pułapek. Podczas tego zobaczył to, co zatrzymało mu pracę serca, to, w czym się zakochał od pierwszego wejrzenia. Byli to „Pogromcy Flaków”. Od tego momentu największym marzeniem, Negnara było zostanie jednym z nich. Gdy była okazja wstąpienia do tej jednostki okazało się ze Negnar się nie nadaje, bez określonego powodu. Negnar wrócił do pracy jako pomocnik kowala i trenował na własna rękę. Wety trafiła się kolejna okazja do walki. Obuld wraz z swoja horda i gigantami zaatakował Halę i pobliskie wioski i miasteczka. Nagnar uznał ze to jest wspaniałą szansa udowodnienia swojej przydatności. I postanowił walczyć wraz z wszystkimi krasnoludami a nie tak jak mu rozkazano, zbierać rannych. Gdy zobaczył ogrom armii przeciwnika jeszcze bardziej chciał wyjść im naprzeciw. Skończyło się to tak jak poprzednio i ranny spędził kolejne dni pod opieką kapłanów. Gdy nadeszły chwile względnego spokoju, a Negnar odzyskał już wszystkie siły. Postanowił znowu spróbować dostać się w szeregi pogromców flaków. Wtedy także do Hali przyszedł list od jego brata Khaluma. Thibbledor Pwent postawił warunek, jeśli Negnar pomoże krasnoludą na Aeris, i dobrze się tam spiszę zostanie od razu wcielony po powrocie do jednostki. Jednak, jeśli zawiedzie niedostatnie już szansy. Negnar nie zastanawiając się długo wyruszył z innymi w podróż na Aeris.



Wiadomo?? ukryta / Hidden messageWiadomość została ukryta, aby ją przeczytać należy odpowiedzieć w temacie.
Hmm jak dlamnie ok

akceptuje
CytatObuld wraz z swoja horda i gigantami zaatakował Halę i pobliskie wioski i miasteczka.
Po pierwsze - Obould.
Po drugie - jakie wioski i miasteczka?
CytatWysoki, bardzo dobrze zbudowany krasnolud o ciemnej karnacji.

Kolejny

-Nazwa konta postaci: zimin
-Nazwa postaci: Negnar Brawnanvil
-Płeć postaci: mężczyzna
- Rasa postaci: Tarczowy Krasnolud
- Wiek postaci: 53
- Wyznanie postaci: Moradin

-Opis: Wysoki, bardzo dobrze zbudowany krasnolud o dość ciemnej karnacji jak na członka swojej rasy. Ma krótkie czarne włosy i brodę splecioną w pięć równych warkoczyków. Oczy ma w kolorze błękitnym
-Historia: Dokładnie 53wiosny temu w bardzo chodny dzień nawet jak na warunki panujące w Dolinie Lodowego Wichru narodził się Negnar Bravnanvil. Jego Ojcem jest Georg Brawnanvil. Od najmłodszych lat rodzice pokładali w nim nadzieję, że zostanie wielkim kowalem, jednak Negnar nie sprostał temu. Na szczęście dla rodziców Negnara, urodził się im jeszcze jeden syn, o trzy lata młodszy od swojego starszego brata Khalum. Gdy Negnar przenosił z miejsca na miejsce ciężkie sztaby metali czy tez już gotowe przedmioty, Khalum uczył wyrabiać się z nich wspaniałe przedmioty. Negnar nie miał łatwego czy tez przyjemnego życia, od najmłodszych lat musiał bardzo ciężko pracować, nie mając czasu na rozmowy, poznawanie nowych osób. To wykształciło go na bardzo silnego nawet jak na krasnoluda jednak, to wszystko osłabiło go psychicznie, a także nie rozwinął się zbytnio umysłowo. Podczas walk o dolinę Lodowego wichru, Negnar przenosił tam gdzie mu kazano głazy i inne ciężkie rzeczy a także zabierał rannych towarzyszy z pola walki. Breunor jak każdy z jego doradców i generałów nie chciał wystawiać Negnara do walki, bo bali się o chaos, jaki może spowodować. Także podczas walk odzyskanie Hali za wiele ni miał do roboty, jednak, gdy zabierał jednego z towarzyszy, zaatakował go ranny duergar, całe szczęście Negnar szybko pochwycił młot rannego Krasnoluda i powalił przeciwnika. Uznał wtedy ze jest w stanie walczyć w równym stopniu dobrze, co wszyscy inni, i po chwili ruszył szarżą w kierunku następnego przeciwnika. Jednak ta szarża skończyła się równie szybko jak się zaczeła. Po tej przygodzie Negnar po długim okresie dochodzenia do siebie, uznał ze nie jest stworzony do tego by przenosić kamienie czy rudy metali, jego przeznaczeniem jest zostanie wspaniałym wojownikiem. Gdy trafiła się kolejna okazja do przetestowania swoich umiejętności, a dokładnie wielka bitwa z drowami, Negnar zajmował się tym, co zawsze, czyli zbieraniem rannych i przygotowywaniem tuneli, i pułapek. Podczas tego zobaczył to, co zatrzymało mu pracę serca, to, w czym się zakochał od pierwszego wejrzenia. Byli to „Pogromcy Flaków”. Od tego momentu największym marzeniem, Negnara było zostanie jednym z nich. Gdy była okazja wstąpienia do tej jednostki okazało się ze Negnar się nie nadaje, bez określonego powodu. Negnar wrócił do pracy jako pomocnik kowala i trenował na własna rękę. Wety trafiła się kolejna okazja do walki. Obould wraz z swoja horda i gigantami zaatakował Halę i pobliskie wioski i miasteczka. Nagnar uznał ze to jest wspaniałą szansa udowodnienia swojej przydatności. I postanowił walczyć wraz z wszystkimi krasnoludami a nie tak jak mu rozkazano, zbierać rannych. Gdy zobaczył ogrom armii przeciwnika jeszcze bardziej chciał wyjść im naprzeciw. Skończyło się to tak jak poprzednio i ranny spędził kolejne dni pod opieką kapłanów. Gdy nadeszły chwile względnego spokoju, a Negnar odzyskał już wszystkie siły. Postanowił znowu spróbować dostać się w szeregi pogromców flaków. Wtedy także do Hali przyszedł list od jego brata Khaluma. Thibbledor Pwent postawił warunek, jeśli Negnar pomoże krasnoludą na Aeris, i dobrze się tam spiszę zostanie od razu wcielony po powrocie do jednostki. Jednak, jeśli zawiedzie niedostatnie już szansy. Negnar nie zastanawiając się długo wyruszył z innymi w podróż na Aeris.

-Nazwa konta postaci: zimin
-Nazwa postaci: Negnar Brawnanvil
-Płeć postaci: mężczyzna
- Rasa postaci: Tarczowy Krasnolud
- Wiek postaci: 53
- Wyznanie postaci: Moradin
- Charakter: Neutralny Dobry

-Opis: Wysoki, bardzo dobrze zbudowany krasnolud o dość ciemnej karnacji jak na członka swojej rasy. Ma krótkie czarne włosy i brodę splecioną w pięć równych warkoczyków. Oczy ma w kolorze błękitnym
-Historia: Dokładnie 53wiosny temu w bardzo chodny dzień nawet jak na warunki panujące w Dolinie Lodowego Wichru narodził się Negnar Bravnanvil. Jego Ojcem jest Georg Brawnanvil. Od najmłodszych lat rodzice pokładali w nim nadzieję, że zostanie wielkim kowalem, jednak Negnar nie sprostał temu. Na szczęście dla rodziców Negnara, urodził się im jeszcze jeden syn, o trzy lata młodszy od swojego starszego brata Khalum. Gdy Negnar przenosił z miejsca na miejsce ciężkie sztaby metali czy tez już gotowe przedmioty, Khalum uczył wyrabiać się z nich wspaniałe przedmioty. Negnar nie miał łatwego czy tez przyjemnego życia, od najmłodszych lat musiał bardzo ciężko pracować, nie mając czasu na rozmowy, poznawanie nowych osób. To wykształciło go na bardzo silnego nawet jak na krasnoluda jednak, to wszystko osłabiło go psychicznie, a także nie rozwinął się zbytnio umysłowo. Podczas walk o dolinę Lodowego wichru, Negnar przenosił tam gdzie mu kazano głazy i inne ciężkie rzeczy a także zabierał rannych towarzyszy z pola walki. Breunor jak każdy z jego doradców i generałów nie chciał wystawiać Negnara do walki, bo bali się o chaos, jaki może spowodować. Także podczas walk odzyskanie Hali za wiele ni miał do roboty, jednak, gdy zabierał jednego z towarzyszy, zaatakował go ranny duergar, całe szczęście Negnar szybko pochwycił młot rannego Krasnoluda i powalił przeciwnika. Uznał wtedy ze jest w stanie walczyć w równym stopniu dobrze, co wszyscy inni, i po chwili ruszył szarżą w kierunku następnego przeciwnika. Jednak ta szarża skończyła się równie szybko jak się zaczęła. Po tej przygodzie Negnar po długim okresie dochodzenia do siebie, uznał ze nie jest stworzony do tego by przenosić kamienie czy rudy metali, jego przeznaczeniem jest zostanie wspaniałym wojownikiem. Gdy trafiła się kolejna okazja do przetestowania swoich umiejętności, a dokładnie wielka bitwa z drowami, Negnar zajmował się tym, co zawsze, czyli zbieraniem rannych i przygotowywaniem tuneli, i pułapek. Podczas tego zobaczył to, co zatrzymało mu pracę serca, to, w czym się zakochał od pierwszego wejrzenia. Byli to „Pogromcy Flaków”. Od tego momentu największym marzeniem, Negnara było zostanie jednym z nich. Gdy była okazja wstąpienia do tej jednostki okazało się ze Negnar się nie nadaje, bez określonego powodu. Negnar wrócił do pracy jako pomocnik kowala i trenował na własna rękę. Wety trafiła się kolejna okazja do walki. Obould wraz z swoja horda i gigantami zaatakował Halę, Nesme i zniszczył nawet zmiażdżył Płycizny gdzie Breunor został ciężko ranny. Nagnar uznał ze to jest wspaniałą szansa udowodnienia swojej przydatności. I postanowił walczyć wraz z wszystkimi krasnoludami a nie tak jak mu rozkazano, zbierać rannych. Gdy zobaczył ogrom armii przeciwnika jeszcze bardziej chciał wyjść im naprzeciw. Skończyło się to tak jak poprzednio i ranny spędził kolejne dni pod opieką kapłanów. Gdy nadeszły chwile względnego spokoju, a Negnar odzyskał już wszystkie siły. Postanowił znowu spróbować dostać się w szeregi pogromców flaków. Wtedy także do Hali przyszedł list od jego brata Khaluma. Thibbledor Pwent postawił warunek, jeśli Negnar pomoże krasnoludom na Aeris, i dobrze się tam spiszę zostanie od razu wcielony po powrocie do jednostki. Jednak, jeśli zawiedzie niedostatnie już szansy. Negnar nie zastanawiając się długo wyruszył z innymi w podróż na Aeris.

CytatGdy Negnar przenosił z miejsca na miejsce ciężkie sztaby metali czy tez już gotowe przedmioty, Khalum uczył wyrabiać się z nich wspaniałe przedmioty.

-Nazwa konta postaci: zimin
-Nazwa postaci: Negnar Brawnanvil
-Płeć postaci: mężczyzna
- Rasa postaci: Tarczowy Krasnolud
- Wiek postaci: 53
- Wyznanie postaci: Moradin
- Charakter: Neutralny Dobry

-Opis: Wysoki, bardzo dobrze zbudowany krasnolud o dość ciemnej karnacji jak na członka swojej rasy. Ma krótkie czarne włosy i brodę splecioną w pięć równych warkoczyków. Oczy ma w kolorze błękitnym
-Historia: Dokładnie 53wiosny temu w bardzo chodny dzień nawet jak na warunki panujące w Dolinie Lodowego Wichru narodził się Negnar Bravnanvil. Jego Ojcem jest Georg Brawnanvil. Od najmłodszych lat rodzice pokładali w nim nadzieję, że zostanie wielkim kowalem, jednak Negnar nie sprostał temu. Na szczęście dla rodziców Negnara, urodził się im jeszcze jeden syn, o trzy lata młodszy od swojego starszego brata Khalum. Gdy Negnar przenosił z miejsca na miejsce ciężkie sztaby metali czy tez już gotowe przedmioty, Khalum uczył wyrabiać się z nich wspaniałe rzeczy. Negnar nie miał łatwego czy tez przyjemnego życia, od najmłodszych lat musiał bardzo ciężko pracować, nie mając czasu na rozmowy, poznawanie nowych osób. To wykształciło go na bardzo silnego nawet jak na krasnoluda jednak miało to też swoje następstwa takie jak osłabienie psychicznie. Podczas walk o dolinę Lodowego wichru, Negnar przenosił tam gdzie mu kazano głazy i inne ciężkie rzeczy a także zabierał rannych towarzyszy z pola walki. Breunor jak każdy z jego doradców i generałów nie chciał wystawiać Negnara do walki, bo bali się o chaos, jaki może spowodować. Także podczas walk odzyskanie Hali za wiele nie miał do roboty. Gdy zabierał jednego z towarzyszy, zaatakował go ranny duergar. Całe szczęście Negnar szybko pochwycił młot rannego Krasnoluda i powalił przeciwnika. Uznał wtedy ze jest w stanie walczyć w równym stopniu dobrze, co wszyscy inni, i po chwili ruszył szarżą w kierunku następnego przeciwnika. Jednak ta szarża skończyła się równie szybko jak się zaczęła. Po tej przygodzie Negnar po długim okresie dochodzenia do siebie, uznał ze nie jest stworzony do tego by przenosić kamienie czy rudy metali, jego przeznaczeniem jest zostanie wspaniałym wojownikiem. Gdy trafiła się kolejna okazja do przetestowania swoich umiejętności, a dokładnie wielka bitwa z drowami, Negnar zajmował się tym, co zawsze, czyli zbieraniem rannych i przygotowywaniem tuneli, i pułapek. Podczas tego zobaczył to, co zatrzymało mu pracę serca, to, w czym się zakochał od pierwszego wejrzenia. Byli to „Pogromcy Flaków”. Od tego momentu największym marzeniem, Negnara było zostanie jednym z nich. Gdy była okazja wstąpienia do tej jednostki okazało się ze Negnar się nie nadaje, bez określonego powodu. Negnar wrócił do pracy jako pomocnik kowala i trenował na własna rękę. Wtedy trafiła się kolejna okazja do walki, Obould wraz z swoja horda i gigantami zaatakował Halę, Nesme i zniszczył, a nawet zmiażdżył Płycizny, gdzie Breunor został ciężko ranny. Nagnar uznał ze to jest wspaniałą szansa udowodnienia swojej przydatności. I postanowił walczyć wraz z wszystkimi krasnoludami a nie tak jak mu rozkazano, zbierać rannych. Gdy zobaczył ogrom armii przeciwnika jeszcze bardziej chciał wyjść im naprzeciw. Skończyło się to tak jak poprzednio i ranny spędził kolejne dni pod opieką kapłanów. Gdy nadeszły chwile względnego spokoju, a Negnar odzyskał już wszystkie siły, postanowił znowu spróbować dostać się w szeregi pogromców flaków. Wtedy także do Hali przyszedł list od jego brata Khaluma. Thibbledor Pwent postawił warunek, jeśli Negnar pomoże krasnoludom na Aeris, i dobrze się tam spiszę zostanie od razu wcielony po powrocie do jednostki. Jednak, jeśli zawiedzie niedostatnie już szansy. Negnar nie zastanawiając się długo wyruszył z innymi w podróż na Aeris.

-Nazwa konta postaci: zimin
-Nazwa postaci: Negnar Brawnanvil
-Płeć postaci: mężczyzna
- Rasa postaci: Tarczowy Krasnolud
- Wiek postaci: 53
- Wyznanie postaci: Moradin
- Charakter: Neutralny Dobry

-Opis: Wysoki, bardzo dobrze zbudowany krasnolud o dość ciemnej karnacji jak na członka swojej rasy. Ma krótkie czarne włosy i brodę splecioną w pięć równych warkoczyków. Oczy ma w kolorze błękitnym

-Historia: Dokładnie 53wiosny temu w bardzo chodny dzień nawet jak na warunki panujące w Dolinie Lodowego Wichru narodził się Negnar Bravnanvil. Jego Ojcem jest Georg Brawnanvil. Od najmłodszych lat rodzice pokładali w nim nadzieję, że zostanie wielkim kowalem, jednak Negnar nie sprostał temu. Na szczęście dla rodziców Negnara, urodził się im jeszcze jeden syn, o trzy lata młodszy od swojego starszego brata Khalum. Gdy Negnar przenosił z miejsca na miejsce ciężkie sztaby metali czy tez już gotowe przedmioty, Khalum uczył wyrabiać się z nich wspaniałe rzeczy. Negnar nie miał łatwego czy tez przyjemnego życia, od najmłodszych lat musiał bardzo ciężko pracować, nie mając czasu na rozmowy, poznawanie nowych osób. To wykształciło go na bardzo silnego nawet jak na krasnoluda jednak miało to też swoje następstwa takie jak osłabienie psychicznie. Podczas walk o dolinę Lodowego wichru, Negnar przenosił tam gdzie mu kazano głazy i inne ciężkie rzeczy a także zabierał rannych towarzyszy z pola walki. Breunor jak każdy z jego doradców i generałów nie chciał wystawiać Negnara do walki, bo bali się o chaos, jaki może spowodować. Także podczas walk odzyskanie Hali za wiele nie miał do roboty. Gdy zabierał jednego z towarzyszy, zaatakował go ranny duergar. Całe szczęście Negnar szybko pochwycił młot rannego Krasnoluda i powalił przeciwnika. Uznał wtedy ze jest w stanie walczyć w równym stopniu dobrze, co wszyscy inni, i po chwili ruszył szarżą w kierunku następnego przeciwnika. Jednak ta szarża skończyła się równie szybko jak się zaczęła. Po tej przygodzie Negnar po długim okresie dochodzenia do siebie, uznał ze nie jest stworzony do tego by przenosić kamienie czy rudy metali, jego przeznaczeniem jest zostanie wspaniałym wojownikiem. Gdy trafiła się kolejna okazja do przetestowania swoich umiejętności, a dokładnie wielka bitwa z drowami, Negnar zajmował się tym, co zawsze, czyli zbieraniem rannych i przygotowywaniem tuneli, i pułapek. Podczas tego zobaczył to, co zatrzymało mu pracę serca, to, w czym się zakochał od pierwszego wejrzenia. Byli to „Pogromcy Flaków”. Od tego momentu największym marzeniem, Negnara było zostanie jednym z nich. Gdy była okazja wstąpienia do tej jednostki okazało się ze Negnar się nie nadaje, bez określonego powodu. Negnar wrócił do pracy jako pomocnik kowala i trenował na własna rękę. Wtedy trafiła się kolejna okazja do walki, Obould wraz z swoja horda i gigantami zaatakował Halę, Nesme i zniszczył, a nawet zmiażdżył Płycizny, gdzie Breunor został ciężko ranny. Nagnar uznał ze to jest wspaniałą szansa udowodnienia swojej przydatności. I postanowił walczyć wraz z wszystkimi krasnoludami a nie tak jak mu rozkazano, zbierać rannych. Gdy zobaczył ogrom armii przeciwnika jeszcze bardziej chciał wyjść im naprzeciw. Skończyło się to tak jak poprzednio i ranny spędził kolejne dni pod opieką kapłanów. Gdy nadeszły chwile względnego spokoju, a Negnar odzyskał już wszystkie siły, postanowił znowu spróbować dostać się w szeregi pogromców flaków. Wtedy także do Hali przyszedł list od jego brata Khaluma. Thibbledor Pwent postawił warunek, jeśli Negnar pomoże krasnoludom na Aeris, i dobrze się tam spiszę zostanie od razu wcielony po powrocie do jednostki. Jednak, jeśli zawiedzie niedostatnie już szansy. Negnar nie zastanawiając się długo wyruszył z innymi w podróż na Aeris.

poprawki wprowadzone

Akceptuje
Akceptuję
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl