Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Nazwa konta: kobziarz1
Nazwa postaci: Malvin Sunrise
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek
Wiek: 18 lata
Klasa: Wojownik
Wyznanie: Helm
Charakter: Neutralny Dobry
Pochodzenie: Waterdeep
Języki: Chondathski.Wspólny
Opis wyglądu:
Wzrost: 185 cm
Waga: 90 kg
oczy: brązowe
włosy: rozwichrzone trochę posklejane, długie do ramion, brązowe
zarost: 3-4 dniowy zarost (raczej nie zadbany)
rodzice: Ojciec - Mardon, Matka - Ilona,
Opis: Nie jestem za bogatym młodzieńcem bo jeszcze niczego się nie dorobiłem moje skromne lecz funkcjonalne ubranie trochę jest brudne i przetarte tu i ówdzie. kiedyś koszula miała kolor biały ale teraz bo burzliwej podroży z WaterDeep jest szara i cuchnąca. Jak reszta mojego ubrania.
Urodziłem się w Waterdeep w rodzinie mieszczańskiej, mój ojciec z matką prowadzili sklep z ubraniami. Powodziło nam się całkiem nieźle. Wychowywałem się w rodzinie z zasadami honoru i oddania. Było nas stać na wiele, biedy nigdy nie było w naszym domu. Chodziłem do szkoły uczyłem się nawet fechtunku tak oczywiście dla utrzymania kondycji.
Dlaczego opuściłem to przepiękne miasto Waterdeep ?
Moi rodzice raz w roku płyną do Aeris w celu zakupienia przepięknych i wspaniałych magicznych ubrań. Niestety nie wrócili z tej podróży, (rok temu) a ja nie moglem pojechać z nimi ponieważ otrzymałem staż w Straży Miejskiej i nie mogłem zmarnować takiej szansy.
Okazało się również że ojciec miał takie długi że nic mi nie zostało po sprzedaży domu i sklepu. Nie znałem się na prowadzeniu takiego interesu dlatego też decyzja była słuszna.
Z Waterdeep nie stać mnie było na przepłynięcie do Aeris dlatego też jako młody silny chłopak zostałem przyjęty na Majtka i tym sposobem dostałem się do Aeris. z tego co udało mi się ustalić w Waterdeep statek którym płynęli moi rodzice dopłynął spokojnie do Aeris. Ale co się stało dalej ...
Właśnie schodzę ze statku, otrzymałem moją ostatnią zapłatę za rzetelną i pracowitą służbę.
1. Brak statystyk.
2.
Nie wiem czego oczekuję od tego miejsca, z jednej strony miejsce jak każde inne ale z drugiej może dowiem się co się stało z moimi rodzicami. Może to właśnie Aeris będzie moim prawdziwym domem.... zobaczymy.
Nazwa konta: kobziarz1
Nazwa postaci: Malvin Sunrise
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek
Wiek: 18 lata
Klasa: Wojownik
Wyznanie: Helm
Charakter: Neutralny Dobry
Pochodzenie: Waterdeep
Języki: Chondathski.Wspólny
Statystyki
Siłą 16
Zręczność 13
Kondycja 14
Inteligencja 14
Wiedza 10
Charyzma 11
Opis wyglądu:
Wysoki dobrze zbudowany młodzieniec o brązowych oczach zawsze spokojnych i rozsądnych. Brązowe długie rozwiane włosy teraz niezadbane i posklejane nadają się tylko do obcięcia. Na twarzy czterodniowy zarost.
Opis: Nie jestem za bogatym młodzieńcem bo jeszcze niczego się nie dorobiłem moje skromne lecz funkcjonalne ubranie trochę jest brudne i przetarte tu i ówdzie. Kiedyś koszula miała kolor biały ale teraz bo burzliwej podroży z WaterDeep jest szara i cuchnąca. Jak reszta mojego ubrania.
rodzice: Ojciec - Mardon, Matka - Ilona,
Urodziłem się w Waterdeep w rodzinie mieszczańskiej, mój ojciec z matką prowadzili sklep z ubraniami. Powodziło nam się całkiem nieźle. Wychowywałem się w rodzinie z zasadami honoru i oddania. Było nas stać na wiele, biedy nigdy nie było w naszym domu. Chodziłem do szkoły uczyłem się nawet fechtunku tak oczywiście dla utrzymania kondycji.
Dlaczego opuściłem to przepiękne miasto Waterdeep ?
Moi rodzice raz w roku płyną do Aeris w celu zakupienia przepięknych i wspaniałych magicznych ubrań. Niestety nie wrócili z tej podróży, (rok temu) a ja nie moglem pojechać z nimi ponieważ otrzymałem staż w Straży Miejskiej i nie mogłem zmarnować takiej szansy.
Okazało się również że ojciec miał takie długi że nic mi nie zostało po sprzedaży domu i sklepu. Nie znałem się na prowadzeniu takiego interesu dlatego też decyzja była słuszna.
Z Waterdeep nie stać mnie było na przepłynięcie do Aeris dlatego też jako młody silny chłopak zostałem przyjęty na Majtka i tym sposobem dostałem się do Aeris. z tego co udało mi się ustalić w Waterdeep statek którym płynęli moi rodzice dopłynął spokojnie do Aeris. Ale co się stało dalej ...
Właśnie schodzę ze statku, otrzymałem moją ostatnią zapłatę za rzetelną i pracowitą służbę.
Nie wiem czego oczekuję od tego miejsca, z jednej strony miejsce jak każde inne ale z drugiej może dowiem się co się stało z moimi rodzicami. Może to właśnie Aeris będzie moim prawdziwym domem.... zobaczymy.
zgadzam się co "Na Aeris ubrania są raczej z importu, więc nie widzę sensu pływania właśnie tam(a podróż trwa względnie długo), kiedy na pewno lepsze znajdziesz w Waterdeep. I wyjdzie taniej."
Ale oni pojechali po coś specjalnego co można dostać tylko w Podmroku.
1. 18 lat, nie lata
2. Możesz dobrać jeszcze dwa języki z INT 14.
3. "O brązowych oczach zawsze spokojnych i rozsądnych" - inwazyjne. W momencie, gdy postać zacznie się bać, bądź będzie pod wpływem alkoholu, wyraz oczu się zmieni.
4. "Rozwiane włosy teraz niezadbane i posklejane nadają się tylko do obcięcia" - tak samo jak wyżej. Jak umyje, albo obetnie, to już takie nie będą, prawda?
5. Zmień zarost na kilkudniowy.
6. Waterdeep. To raz. Dwa, co to, w Mieście Wspaniałosci nie ma przepięknych i wspaniałych magicznych ubrań, tylko trzeba jeździć na jakaś zapomnianą przez bogów wyspę. To dwa. Trzy, że do Mantol-Derith trzeba się naprawdę napocić, żeby dostać. Już szybciej byłoby im jednak poszukać w Skullporcie.
Nazwa konta: kobziarz1
Nazwa postaci: Malvin Sunrise
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek
Wiek: 18 lata
Klasa: Wojownik
Wyznanie: Helm
Charakter: Neutralny Dobry
Pochodzenie: Waterdeep
Języki: Chondathski.Wspólny (wykupiony) Orczy
Statystyki
Siłą 16
Zręczność 13
Kondycja 14
Inteligencja 14
Wiedza 10
Charyzma 11
Opis wyglądu: Malvin jest wysokim proporcjonalnie zbudowanym młodzieńcem, ale jego ciało nie jest bez skazy. Jego plecy pokryte są licznymi bliznami po batach otrzymanych od Gary.
Ma brązowe oczy oraz jasno brązowe włosy sięgające do ramion i spięte w kucyka czerwoną chustą. Na twarzy widnieje kilku dniowy zarost.
Nie jest za bogatym młodzieńcem bo jeszcze niczego się nie dorobił, skromne lecz funkcjonalne ubranie trochę jest brudne i przetarte tu i ówdzie. Kiedyś koszula miała kolor biały, ale teraz, po burzliwej podroży jest szara i cuchnąca. Jak reszta jego ubrania.
rodzice: Ojciec - Mardon, Matka - Ilona,
Urodziłem się w Waterdeep, mój ojciec był komandorem na statku handlowym który pływał po Sea of Swords
Kiedy się urodziłem matka przestała pływać wraz z moim ojcem i ustatkowała się w Waterdeep. Niestety nie należała do porządnych kobiet (matek), ojciec nie pilnował jej poczynań, ponieważ zarabiał na statku. Kiedy miałem 10 lat wpadła w cug alkoholowy i była osoba nie do życia w rodzinie, biła mnie, znęcała się nade mną, chciała mnie wydziedziczyć. Na to wszystko oczywiście miał wpływ nieograniczony nałóg do alkoholu, który powoli staczał ją w otchłań śmierci. Stało się tak jak przeczuwałem i życzyłem sobie od dłuższego czasu, umarła z powodu przepicia. Przeżyłem to dosyć bezboleśnie, końcu nie nawiedziłem swojej matki. Przez te 12 lat w Waterdeep uczyłem się w szkole języków, wiedzy ogólnej jak to w szkole.
Po śmierci matki zostałem zabrany przez Mojego Ojca na statek „Mantikora” gdzie nauczyłem się fachu marynarskiego. Zacząłem uczyć się jak posługiwać się bronią i ogólnej wiedzy wojennej jak i marynarskiej takich rzeczy jak nawigacja, pływanie, czy żegluga.
Dwa lata przed dostałem się na Aeris, „Mantikora” została zaatakowana przez piratów i ograbiona niestety trafiłem jak i większość załogi do niewoli. Wielu moich przyjaciół ze statku zginęło broniąc mnie i mojego ojca, ale niestety większość trafiła do niewoli. Może miałem szczęście w tym wszystkim byłem młody(16lat) i szybko się adaptowałem w różnych środowiskach dlatego też zostałem na statki piratów jako Służący Kapitana Gara Furry ( pół-orka). Dzięki mojemu talentowi do języków szybko przyswoiłem język Orczy, co uratowało mi wiele razy życie.
Na statku piratów spędziłem 2 lata do momentu jak piraci wpadli na statek handlowy na którym podróżowała grupa doświadczonych marynarzy. Płynęli do Aeris i dzięki temu trafiłem na tą przepiękną wyspę. Nie zabili mnie ani nie osądzili jako pirata ponieważ miałem na rękach w tym momencie kajdany. Gara zakładał wszystkim niewolnikom kajdany żeby podczas Akcji nie mieć za sobą innego przeciwnika. Nigdy nie ufał swoim niewolnikom i doskonale to rozumiem końcu sam bym go zabił.
Właśnie schodzę ze statku. Nie wiem czego oczekuję od tego miejsca, z jednej strony miejsce jak każde inne ale z drugiej może dowiem się co się stało z moim Ojcem i przyjaciółmi z „Mantikory”. Może to właśnie Aeris będzie moim prawdziwym domem.... zobaczymy.
Nazwa konta: kobziarz1
Nazwa postaci: Malvin Sunrise
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek
Wiek: 18 lata
Klasa: Wojownik
Wyznanie: Helm
Charakter: Neutralny Dobry
Pochodzenie: Waterdeep
Języki: Chondathski.Wspólny (wykupiony) Orczy
Statystyki
Siłą 16
Zręczność 13
Kondycja 14
Inteligencja 14
Wiedza 10
Charyzma 11
Opis wyglądu: Malvin jest wysokim proporcjonalnie zbudowanym młodzieńcem, ale jego ciało nie jest bez skazy. Jego plecy pokryte są licznymi bliznami po batach otrzymanych od Gary.
Ma brązowe oczy oraz jasno brązowe włosy sięgające do ramion i spięte w kucyka czerwoną chustą. Na twarzy widnieje kilku dniowy zarost.
Nie jest za bogatym młodzieńcem bo jeszcze niczego się nie dorobił, skromne lecz funkcjonalne ubranie trochę jest brudne i przetarte tu i ówdzie. Kiedyś koszula miała kolor biały, ale teraz, po burzliwej podroży jest szara i cuchnąca. Jak reszta jego ubrania.
rodzice: Ojciec - Mardon, Matka - Ilona,
Urodziłem się w Waterdeep, mój ojciec był komandorem na statku handlowym który pływał po Sea of Swords
Kiedy się urodziłem matka przestała pływać wraz z moim ojcem i ustatkowała się w Waterdeep. Niestety nie należała do porządnych kobiet (matek), ojciec nie pilnował jej poczynań, ponieważ zarabiał na statku. Kiedy miałem 10 lat wpadła w cug alkoholowy i była osoba nie do życia w rodzinie, biła mnie, znęcała się nade mną, chciała mnie wydziedziczyć. Na to wszystko oczywiście miał wpływ nieograniczony nałóg do alkoholu, który powoli staczał ją w otchłań śmierci. Stało się tak jak przeczuwałem i życzyłem sobie od dłuższego czasu, umarła z powodu przepicia. Przeżyłem to dosyć bezboleśnie, końcu nie nawiedziłem swojej matki. Przez te 12 lat w Waterdeep uczyłem się w szkole języków, wiedzy ogólnej jak to w szkole.
Po śmierci matki zostałem zabrany przez Mojego Ojca na statek „Mantikora” gdzie nauczyłem się fachu marynarskiego. Zacząłem uczyć się jak posługiwać się bronią i ogólnej wiedzy wojennej jak i marynarskiej takich rzeczy jak nawigacja, pływanie, czy żegluga.
Dwa lata przed dostałem się na Aeris, „Mantikora” została zaatakowana przez piratów i ograbiona niestety trafiłem jak i większość załogi do niewoli. Wielu moich przyjaciół ze statku zginęło broniąc mnie i mojego ojca, ale niestety większość trafiła do niewoli. Może miałem szczęście w tym wszystkim byłem młody(16lat) i szybko się adaptowałem w różnych środowiskach dlatego też zostałem na statki piratów jako Służący Kapitana Gara Furry ( pół-orka). Dzięki mojemu talentowi do języków szybko przyswoiłem język Orczy, co uratowało mi wiele razy życie.
Na statku piratów spędziłem 2 lata do momentu jak piraci wpadli na statek handlowy na którym podróżowała grupa doświadczonych marynarzy. Płynęli do Aeris i dzięki temu trafiłem na tą przepiękną wyspę. Nie zabili mnie ani nie osądzili jako pirata ponieważ miałem na rękach w tym momencie kajdany. Gara zakładał wszystkim niewolnikom kajdany żeby podczas Akcji nie mieć za sobą innego przeciwnika. Nigdy nie ufał swoim niewolnikom i doskonale to rozumiem końcu sam bym go zabił.
Właśnie schodzę ze statku. Nie wiem czego oczekuję od tego miejsca, z jednej strony miejsce jak każde inne ale z drugiej może dowiem się co się stało z moim Ojcem i przyjaciółmi z „Mantikory”. Może to właśnie Aeris będzie moim prawdziwym domem.... zobaczymy.
Nazwa konta: kobziarz1
Nazwa postaci: Malvin Sunrise
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek
Wiek: 18 lat
Klasa: Wojownik
Wyznanie: Helm
Charakter: Neutralny Dobry
Pochodzenie: Waterdeep
Języki: Chondathski.Wspólny (wykupiony) Orkowy, (wykupiony) Wodny - jeżeli jest taka możliwość
Statystyki:
Siłą 16
Zręczność 13
Kondycja 14
Inteligencja 14
Wiedza 10
Charyzma 11
Opis wyglądu: Malvin jest wysokim proporcjonalnie zbudowanym młodzieńcem, ale jego ciało nie jest bez skazy. Jego plecy pokryte są licznymi bliznami po batach otrzymanych od Gary.
Ma brązowe oczy oraz jasno brązowe włosy sięgające do ramion i spięte w kucyka czerwoną chustą. Na twarzy widnieje kilku dniowy zarost.
Nie jest za bogatym młodzieńcem bo jeszcze niczego się nie dorobił, skromne lecz funkcjonalne ubranie trochę jest brudne i przetarte tu i ówdzie. Kiedyś koszula miała kolor biały, ale teraz, po burzliwej podroży jest szara i cuchnąca. Jak reszta jego ubrania.
rodzice: Ojciec - Mardon, Matka - Ilona,
Urodziłem się w Waterdeep, mój ojciec był komandorem na statku handlowym który pływał po Sea of Swords
Kiedy się urodziłem matka przestała pływać wraz z moim ojcem i ustatkowała się w Waterdeep. Niestety nie należała do porządnych kobiet (matek), ojciec nie pilnował jej poczynań, ponieważ zarabiał na statku. Kiedy miałem 10 lat wpadła w cug alkoholowy i była osoba nie do życia w rodzinie, biła mnie, znęcała się nade mną, chciała mnie wydziedziczyć. Na to wszystko oczywiście miał wpływ nieograniczony nałóg do alkoholu, który powoli staczał ją w otchłań śmierci. Stało się tak jak przeczuwałem i życzyłem sobie od dłuższego czasu, umarła z powodu przepicia. Przeżyłem to dosyć bezboleśnie, końcu nie nawiedziłem swojej matki. Przez te 12 lat w Waterdeep uczyłem się w szkole języków, wiedzy ogólnej jak to w szkole.
Po śmierci matki zostałem zabrany przez Mojego Ojca na statek „Mantikora” gdzie nauczyłem się fachu marynarskiego. Zacząłem uczyć się jak posługiwać się bronią i ogólnej wiedzy wojennej jak i marynarskiej takich rzeczy jak nawigacja, pływanie, czy żegluga.
Dwa lata przed dostałem się na Aeris, „Mantikora” została zaatakowana przez piratów i ograbiona niestety trafiłem jak i większość załogi do niewoli. Wielu moich przyjaciół ze statku zginęło broniąc mnie i mojego ojca, ale niestety większość trafiła do niewoli. Może miałem szczęście w tym wszystkim byłem młody(16lat) i szybko się adaptowałem w różnych środowiskach dlatego też zostałem na statki piratów jako Służący Kapitana Gara Furry ( pół-orka). Dzięki mojemu talentowi do języków szybko przyswoiłem język Orczy, co uratowało mi wiele razy życie.
Na statku piratów spędziłem 2 lata do momentu jak piraci wpadli na statek handlowy na którym podróżowała grupa doświadczonych marynarzy. Płynęli do Aeris i dzięki temu trafiłem na tą przepiękną wyspę. Nie zabili mnie ani nie osądzili jako pirata ponieważ miałem na rękach w tym momencie kajdany. Gara zakładał wszystkim niewolnikom kajdany żeby podczas Akcji nie mieć za sobą innego przeciwnika. Nigdy nie ufał swoim niewolnikom i doskonale to rozumiem końcu sam bym go zabił.
Właśnie schodzę ze statku. Nie wiem czego oczekuję od tego miejsca, z jednej strony miejsce jak każde inne ale z drugiej może dowiem się co się stało z moim Ojcem i przyjaciółmi z „Mantikory”. Może to właśnie Aeris będzie moim prawdziwym domem.... zobaczymy.
Witam,
Mógłbyś odpowiedzieć na to:
Nazwa konta: kobziarz1
Nazwa postaci: Malvin Sunrise
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek
Wiek: 18 lat
Klasa: Wojownik
Wyznanie: Helm
Charakter: Neutralny Dobry
Pochodzenie: Waterdeep
Języki: Chondathski.Wspólny (wykupiony) Orkowy, (wykupiony) Wodny - jeżeli jest taka możliwość
Statystyki:
Siłą 16
Zręczność 13
Kondycja 14
Inteligencja 14
Wiedza 10
Charyzma 11
Opis wyglądu: Malvin jest wysokim proporcjonalnie zbudowanym młodzieńcem, ale jego ciało nie jest bez skazy. Jego plecy pokryte są licznymi bliznami po batach otrzymanych od Gary.
Ma brązowe oczy oraz jasno brązowe włosy sięgające do ramion i spięte w kucyka czerwoną chustą. Na twarzy widnieje kilku dniowy zarost.
Nie jest za bogatym młodzieńcem bo jeszcze niczego się nie dorobił, skromne lecz funkcjonalne ubranie trochę jest brudne i przetarte tu i ówdzie. Kiedyś koszula miała kolor biały, ale teraz, po burzliwej podroży jest szara i cuchnąca. Jak reszta jego ubrania.
rodzice: Ojciec - Mardon, Matka - Ilona,
Urodziłem się w Waterdeep, mój ojciec był komandorem na statku handlowym który pływał po Sea of Swords
Kiedy się urodziłem matka przestała pływać wraz z moim ojcem i ustatkowała się w Waterdeep. Niestety nie należała do porządnych kobiet (matek), ojciec nie pilnował jej poczynań, ponieważ zarabiał na statku. Kiedy miałem 10 lat wpadła w cug alkoholowy i była osoba nie do życia w rodzinie, biła mnie, znęcała się nade mną, chciała mnie wydziedziczyć. Na to wszystko oczywiście miał wpływ nieograniczony nałóg do alkoholu, który powoli staczał ją w otchłań śmierci. Poczucie bezpieczeństwa otrzyamłem w świątyni Helma, gdzie nożna było mnie znaleść w chwilach ostrego cugu alkoholowego matki. Stało się tak jak przeczuwałem i życzyłem sobie od dłuższego czasu, umarła z powodu przepicia. Przeżyłem to dosyć bezboleśnie, końcu nie nawiedziłem swojej matki. Przez te 12 lat w Waterdeep uczyłem się w szkole języków, wiedzy ogólnej jak to w szkole.
Po śmierci matki zostałem zabrany przez Mojego Ojca na statek „Mantikora” gdzie nauczyłem się fachu marynarskiego.(wojskowego) Zacząłem uczyć się jak posługiwać się bronią i ogólnej wiedzy wojennej jak i marynarskiej takich rzeczy jak nawigacja, pływanie, czy żegluga.
Dwa lata przed dostałem się na Aeris, „Mantikora” została zaatakowana przez piratów i ograbiona niestety trafiłem jak i większość załogi do niewoli. Wielu moich przyjaciół ze statku zginęło broniąc mnie i mojego ojca, ale niestety większość trafiła do niewoli. Może miałem szczęście w tym wszystkim byłem młody(16lat) i szybko się adaptowałem w różnych środowiskach dlatego też zostałem na statki piratów jako Służący Kapitana Gara Furry ( pół-orka). Dzięki mojemu talentowi do języków szybko przyswoiłem język Orczy, co uratowało mi wiele razy życie.
Na statku piratów spędziłem 2 lata do momentu jak piraci wpadli na statek handlowy na którym podróżowała grupa doświadczonych marynarzy. Płynęli do Aeris i dzięki temu trafiłem na tą przepiękną wyspę. Nie zabili mnie ani nie osądzili jako pirata ponieważ miałem na rękach w tym momencie kajdany. Gara zakładał wszystkim niewolnikom kajdany żeby podczas Akcji nie mieć za sobą innego przeciwnika. Nigdy nie ufał swoim niewolnikom i doskonale to rozumiem końcu sam bym go zabił.
Właśnie schodzę ze statku. Nie wiem czego oczekuję od tego miejsca, z jednej strony miejsce jak każde inne ale z drugiej może dowiem się co się stało z moim Ojcem i przyjaciółmi z „Mantikory”. Może to właśnie Aeris będzie moim prawdziwym domem.... zobaczymy.
co do charakteru:
Malvin jest zazwyczaj spokojnym i roztropnym młodzieńcem. Nie jestem egoistą, trafia do mnie tragedia ludzka(czy innych ras), nie jestem naiwny w tej dziedzinie, ale bezinteresowna pomoc czasami wchodzi w grę. Co do praw i obowiązków obywateli czy też ogólno przyjętych dla miast i regionów. Pewne przypisy są dla mnie nie wygodne, dlatego ich nie przestrzegam, ale pamiętam że z tym wiążą się konsekwencje. Z prawa biorę to, co mi pasuje i jest mi na rękę. Cenie prawo i wiem ze nie przestrzeganie Go grozi konsekwencją.
Co do Klasy Wojownika - czy marynarz nie może mieć klasy wojownika???
Malvin został wyuczony na wojownika na statku, uczył się fechtunku i sztuki wojennej, oczywiście nie zapominając o umiejętnościach manewrowania w zbrojach czy też potężnych ciosów. Szkolenie było intensywne i bardzo trudne, ponieważ odbywało się na statku "Mantikora" pod okiem Mojego Ojca oraz Bosmana Arla - (wojownika)
może teraz przypasuje
halo
Nazwa konta: kobziarz1
Nazwa postaci: Malvin Sunrise
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek
Wiek: 18 lat
Klasa: Wojownik
Wyznanie: Helm
Charakter: Neutralny Dobry
Pochodzenie: Waterdeep
Języki: Chondathski.Wspólny (wykupiony) Orkowy, (wykupiony) Wodny - jeżeli jest taka możliwość
Statystyki:
Siłą 16
Zręczność 13
Kondycja 14
Inteligencja 14
Wiedza 10
Charyzma 11
Opis wyglądu: Malvin jest wysokim proporcjonalnie zbudowanym młodzieńcem. Ma brązowe oczy oraz jasno brązowe włosy sięgające do ramion i spięte w kucyka czerwoną chustą. Na twarzy widnieje kilku dniowy zarost.
rodzice: Ojciec - Mardon, Matka - Ilona,
Urodziłem się w Waterdeep, mój ojciec był komandorem na statku handlowym który pływał po Morzu Mieczy
Matka przestała pływać wraz z moim ojcem i ustatkowała się w Waterdeep. Niestety nie należała do porządnych kobiet (matek), ojciec nie pilnował jej poczynań, ponieważ zarabiał na statku. Kiedy miałem 10 lat wpadła w cug alkoholowy i była osoba nie do życia w rodzinie, biła mnie, znęcała się nade mną, chciała mnie wydziedziczyć. Na to wszystko oczywiście miał wpływ niesamowity pociąg do alkoholu, który powoli staczał ją w otchłań śmierci. Poczucie bezpieczeństwa otrzymałem w świątyni Helma, gdzie nożna było mnie znaleźć w chwilach ostrego cugu alkoholowego matki. Stało się tak jak przeczuwałem i życzyłem sobie od dłuższego czasu, umarła z powodu przepicia. Przeżyłem to dosyć bezboleśnie, końcu nie nawiedziłem swojej matki. Przez te 12 lat w Waterdeep uczyłem się w szkole języków, wiedzy ogólnej jak to w szkole.
Po śmierci matki zostałem zabrany przez Mojego Ojca na statek „Mantikora” gdzie nauczyłem się fachu marynarskiego.(wojskowego) Zacząłem uczyć się jak posługiwać się bronią i ogólnej wiedzy wojennej jak i marynarskiej oraz takich rzeczy jak nawigacja, pływanie, czy żegluga.
Dwa lata przed dostaniem się na Aeris, „Mantikora” została zaatakowana przez piratów i ograbiona niestety trafiłem do niewoli. Wielu moich przyjaciół ze statku zginęło broniąc mnie i mojego ojca, ale niestety większość została uwieszona i sprzedana jako niewolnicy. Może miałem szczęście w tym wszystkim byłem młody(16lat) i szybko się adaptowałem w różnych środowiskach, dlatego też zostałem na statki piratów jako Służący Kapitana Gara Furry ( pół-orka). Dzięki mojemu talentowi do języków szybko przyswoiłem język Orczy, co uratowało mi wiele razy życie.
Na statku piratów spędziłem 2 lata do momentu jak piraci wpadli na statek handlowy, na którym podróżowała grupa doświadczonych marynarzy. Płynęli do Aeris i dzięki temu trafiłem na tą przepiękną wyspę. Nie zabili mnie ani nie osądzili jako pirata, ponieważ miałem na rękach w tym momencie kajdany. Gara zakładał wszystkim niewolnikom kajdany żeby podczas Akcji nie mieć za sobą innego przeciwnika. Nigdy nie ufał swoim niewolnikom i doskonale to rozumiem końcu sam bym go zabił.
Właśnie schodzę ze statku. Nie wiem, czego oczekuję od tego miejsca, z jednej strony miejsce jak każde inne ale z drugiej może dowiem się co się stało z moim Ojcem i przyjaciółmi z „Mantikory”. Może to właśnie Aeris będzie moim prawdziwym domem.... zobaczymy.
co do charakteru:
Jestem zazwyczaj spokojnym i roztropny. Nie jestem egoistą, trafia do mnie tragedia ludzka(czy innych ras), nie jestem naiwny w tej dziedzinie, ale bezinteresowna pomoc czasami wchodzi w grę. Co do praw i obowiązków obywateli, czy też ogólno przyjętych dla miast i regionów. Pewne przypisy są dla mnie nie wygodne, dlatego ich nie przestrzegam, ale pamiętam, że z tym wiążą się konsekwencje. Z prawa biorę to, co mi pasuje i jest mi na rękę. Cenie prawo i wiem ze nie przestrzeganie Go grozi konsekwencją.
Co do Klasy Wojownika - czy marynarz nie może mieć klasy wojownika???
Zostałem nauczony wszystkich cech wojownika na statku, uczyłem się fechtunku i sztuki wojennej, oczywiście nie zapominając o umiejętnościach manewrowania w zbrojach czy też potężnych ciosów. Szkolenie było intensywne i bardzo trudne, ponieważ odbywało się na statku "Mantikora" pod okiem Mojego Ojca oraz Bosmana Arla - (wojownika)
halo możne ktoś coś odpowie??
Nazwa konta: kobziarz1
Nazwa postaci: Malvin Sunrise
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek
Wiek: 18 lat
Klasa: Wojownik
Wyznanie: Helm
Charakter: Neutralny Dobry
Pochodzenie: Waterdeep
Języki: Chondathski.Wspólny (wykupiony) Orkowy, (wykupiony) Wodny - jeżeli jest taka możliwość
Statystyki:
Siłą 16
Zręczność 13
Kondycja 14
Inteligencja 14
Wiedza 10
Charyzma 11
Opis wyglądu: Malvin jest wysokim proporcjonalnie zbudowanym młodzieńcem. Ma brązowe oczy oraz jasno brązowe włosy sięgające do ramion i spięte w kucyka czerwoną chustą. Na twarzy widnieje kilku dniowy zarost.
rodzice: Ojciec - Mardon, Matka - Ilona,
Urodziłem się w Waterdeep, mój ojciec był komandorem na statku handlowym który pływał po Morzu Mieczy
Matka przestała pływać wraz z moim ojcem i ustatkowała się w Waterdeep. Niestety nie należała do porządnych kobiet (matek), ojciec nie pilnował jej poczynań, ponieważ zarabiał na statku. Kiedy miałem 10 lat wpadła w cug alkoholowy i była osoba nie do życia w rodzinie, biła mnie, znęcała się nade mną, chciała mnie wydziedziczyć. Na to wszystko oczywiście miał wpływ niesamowity pociąg do alkoholu, który powoli staczał ją w otchłań śmierci. Poczucie bezpieczeństwa otrzymałem w świątyni Helma, gdzie można było mnie znaleźć w chwilach ostrego cugu alkoholowego matki. Stało się tak jak przeczuwałem i życzyłem sobie od dłuższego czasu, umarła z powodu przepicia. Przeżyłem to dosyć bezboleśnie, w końcu nie nawiedziłem swojej matki. Przez te 12 lat w Waterdeep uczyłem się w szkole języków, wiedzy ogólnej jak to w szkole.
Po śmierci matki zostałem zabrany przez Mojego Ojca na statek „Mantikora” gdzie nauczyłem się fachu marynarskiego.(wojskowego) Zacząłem uczyć się jak posługiwać się bronią i ogólnej wiedzy wojennej jak i marynarskiej oraz takich rzeczy jak nawigacja, pływanie, czy żegluga.
Dwa lata przed dostaniem się na Aeris, „Mantikora” została zaatakowana przez piratów i ograbiona niestety trafiłem do niewoli. Wielu moich przyjaciół ze statku zginęło broniąc mnie i mojego ojca, ale niestety większość została uwięziona i sprzedana jako niewolnicy. Może miałem szczęście w tym wszystkim byłem młody(16lat) i szybko się adaptowałem w różnych środowiskach, dlatego też zostałem na statki piratów jako Służący Kapitana Gara Furry ( pół-orka). Dzięki mojemu talentowi do języków szybko przyswoiłem język Orczy, co uratowało mi wiele razy życie.
Na statku piratów spędziłem 2 lata do momentu jak piraci wpadli na statek handlowy, na którym podróżowała grupa doświadczonych marynarzy. Płynęli do Aeris i dzięki temu trafiłem na tą przepiękną wyspę. Nie zabili mnie ani nie osądzili jako pirata, ponieważ miałem na rękach w tym momencie kajdany. Gara zakładał wszystkim niewolnikom kajdany żeby podczas Akcji nie mieć za sobą innego przeciwnika. Nigdy nie ufał swoim niewolnikom i doskonale to rozumiem w końcu sam bym go zabił.
Właśnie schodzę ze statku. Nie wiem, czego oczekuję od tego miejsca, z jednej strony miejsce jak każde inne ale z drugiej może dowiem się co się stało z moim Ojcem i przyjaciółmi z „Mantikory”. Może to właśnie Aeris będzie moim prawdziwym domem.... zobaczymy.
co do charakteru:
Jestem zazwyczaj spokojnym i roztropny. Nie jestem egoistą, trafia do mnie tragedia ludzka(czy innych ras), nie jestem naiwny w tej dziedzinie, ale bezinteresowna pomoc czasami wchodzi w grę. Co do praw i obowiązków obywateli, czy też ogólno przyjętych dla miast i regionów. Pewne przypisy są dla mnie nie wygodne, dlatego ich nie przestrzegam, ale pamiętam, że z tym wiążą się konsekwencje. Z prawa biorę to, co mi pasuje i jest mi na rękę. Cenie prawo i wiem ze nie przestrzeganie Go grozi konsekwencją.
Co do Klasy Wojownika - czy marynarz nie może mieć klasy wojownika???
Zostałem nauczony wszystkich cech wojownika na statku, uczyłem się fechtunku i sztuki wojennej, oczywiście nie zapominając o umiejętnościach manewrowania w zbrojach czy też potężnych ciosów. Szkolenie było intensywne i bardzo trudne, ponieważ odbywało się na statku "Mantikora" pod okiem Mojego Ojca oraz Bosmana Arla - (wojownika)
Hmm...
Akceptuję
to rozumiem ze potrzebuje jeszcze jedną akceptację
prosił bym jakiegoś innego DM'a o wypowiedzenie się i możliwą akceptację
pozdrawiam
kobziarz1
Akceptuję
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL