ďťż
[Wojownik] Fazoth Hardarm


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Konto: fazzul
Imię postaci: Fazoth Hardarm
Rasa postaci: Krasnolud Tarczowy
Klasa postaci: Wojownik
Wiek postaci: 51 lat
Wyznanie postaci: Moradin
Pochodzenie postaci: Srebrne Marchie, Cytadela Adbar
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Krasnoludzki, Ojczysty

Statystyki:

Siła 16
Zręczność 14
Kondycja 18
Inteligencja 10
Mądrość 10
Charyzma 8

Opis Zewnętrzny:

Fazoth to silnie zbudowany krasnolud, mierzący około 135 cm. Posiada zmęczona twarz, na której widnieje dośc szeroka blizna, a jego jasne włosy, oraz potęzne ramiona kontrastują ze sobą .

Historia:

Urodził się , żył i wychował w Cytadeli Abdar - największej warowni krasnoludów na terenie Srebrnych Marchii. Jego ojciec, Evendur, był jednym z generałów oddziałów cytadeli, natomiast matka zmarła przy porodzie. Ojciec bardzo starał się wychować młodego Fazotha na zdyscyplinowanego żołnierza, lecz przez obowiązki służbowe nie spędzał z nim dużo czasu. Ten natomiast, stawał się coraz bardziej różny od swojego ojca. Prawo uważał jedynie za ogranicznik, który należy omijać szerokim łukiem, a dyscyplinę za oznakę starości. Rządny poznania świata zastanawiał się nad wyruszeniem na południowy-zachód ku Silverymoon, gdzie osiedliła się dość duża część Krasnoludów Tarczowych. Marzył o bójkach z ludźmi w karczmach, o życiu pozbawionym sztampowych zasad Abdaru. W końcu marzenia wzięły górę nad resztą rozsądku i Fazoth wyruszył do Silverymoon, które ku jego zaskoczeniu bardzo miło go przyjęło.W mieście dorósł, ale zanim to nastąpiło maksymalnie wykorzystał swój młody żołądek , ilością wypijanego alkoholu sprowadzając go często na skraj wytrzymałości. Wyniesione z Adbaru umiejętności kowalskie, wykorzystał by znaleźć prace jako płatnerz u jednego z ludzkich warsztatów. W wieku 50 lat po paru spotkaniach w mniej hucznych karczmach zakochał się w krasnoludzicy o imieniu Amblecrown, lecz ta po ich pierwszym zbliżeniu zostawiła go. Fazoth, nigdy nie doświadczywszy wcześniej zawodu miłosnego, pod wpływem chwili opuścił Silverymoon, żegnając się szybko ze znajomymi. Jako cel wybrał sobie Wrota Baldura,lecz sam nie wiedział dlaczego. Włócząc sie po mieście co noc, wrócił do swojego młodzieńczego trybu życia. Gdy zaczynało brakować mu gotówki , desperacko rozpoczął poszukiwania nowej pracy,lecz nic nie znalazł. Pewnego wieczora , w karczmie usłyszał wzmiankę dwóch ludzi rozmawiających o wyspie Aeris, położonej na wschód od Wrót Baldura. Fazoth nie zastanawiał się, na drugi dzień wsiadł na pokład statku płynącego na wyspy Aeris. Miał nadzieje ze w tej małej prowincji uda mu się zapomnieć o przeszłości...


Wiek postaci: 61 lat
Konto: fazzul
Imię postaci: Fazoth Hardarm
Rasa postaci: Krasnolud Tarczowy
Klasa postaci: Wojownik
Wiek postaci: 61 lat
Wyznanie postaci: Moradin
Pochodzenie postaci: Srebrne Marchie, Cytadela Adbar
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Krasnoludzki, Ojczysty

Statystyki:

Siła 16
Zręczność 14
Kondycja 18
Inteligencja 10
Mądrość 10
Charyzma 8

Opis Zewnętrzny:

Fazoth to silnie zbudowany krasnolud, mierzący około 135 cm. Posiada zmęczona twarz, na której widnieje dośc szeroka blizna, a jego jasne włosy, oraz potęzne ramiona kontrastują ze sobą .

Historia:

Urodził się , żył i wychował w Cytadeli Abdar - największej warowni krasnoludów na terenie Srebrnych Marchii. Jego ojciec, Evendur, był jednym z generałów oddziałów cytadeli, natomiast matka zmarła przy porodzie. Ojciec bardzo starał się wychować młodego Fazotha na zdyscyplinowanego żołnierza, lecz przez obowiązki służbowe nie spędzał z nim dużo czasu. Ten natomiast, stawał się coraz bardziej różny od swojego ojca. Prawo uważał jedynie za ogranicznik, który należy omijać szerokim łukiem, a dyscyplinę za oznakę starości. Rządny poznania świata zastanawiał się nad wyruszeniem na południowy-zachód ku Silverymoon, gdzie osiedliła się dość duża część Krasnoludów Tarczowych. Marzył o bójkach z ludźmi w karczmach, o życiu pozbawionym sztampowych zasad Abdaru. W końcu marzenia wzięły górę nad resztą rozsądku i Fazoth wyruszył do Silverymoon, które ku jego zaskoczeniu bardzo miło go przyjęło.W mieście dorósł, ale zanim to nastąpiło maksymalnie wykorzystał swój młody żołądek , ilością wypijanego alkoholu sprowadzając go często na skraj wytrzymałości. Wyniesione z Adbaru umiejętności kowalskie, wykorzystał by znaleźć prace jako płatnerz u jednego z ludzkich warsztatów. W wieku 60 lat po paru spotkaniach w mniej hucznych karczmach zakochał się w krasnoludzicy o imieniu Amblecrown, lecz ta po ich pierwszym zbliżeniu zostawiła go. Fazoth, nigdy nie doświadczywszy wcześniej zawodu miłosnego, pod wpływem chwili opuścił Silverymoon, żegnając się szybko ze znajomymi. Jako cel wybrał sobie Wrota Baldura,lecz sam nie wiedział dlaczego. Włócząc sie po mieście co noc, wrócił do swojego młodzieńczego trybu życia. Gdy zaczynało brakować mu gotówki , desperacko rozpoczął poszukiwania nowej pracy,lecz nic nie znalazł. Pewnego wieczora , w karczmie usłyszał wzmiankę dwóch ludzi rozmawiających o wyspie Aeris, położonej na zachód od Wrót Baldura. Fazoth nie zastanawiał się, na drugi dzień wsiadł na pokład statku płynącego na wyspy Aeris. Miał nadzieje ze w tej małej prowincji uda mu się zapomnieć o przeszłości...
Konto: fazzul
Imię postaci: Fazoth Hardarm
Rasa postaci: Krasnolud Tarczowy
Klasa postaci: Wojownik
Wiek postaci: 51 lat
Wyznanie postaci: Moradin
Pochodzenie postaci: Srebrne Marchie, Cytadela Abdar
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Krasnoludzki, Chondathski

Opis Zewnętrzny:

Fazoth to silnie zbudowany krasnolud, mierzący około 135 cm. Ma zmęczona twarz, na której widnieje dośc szeroka blizna, lecz jest ona częsciowo zakryta przez jego jasne, długie włosy. Potęzne ramiona wskazują na krzepkośc krasnoluda .

Historia:

Urodził się i przez jakiś czas zył w Cytadeli Abdar - największej warowni krasnoludów na terenie Srebrnych Marchii. Jego ojciec, Dorn, był jednym z generałów oddziałów cytadeli, natomiast matka zmarła przy porodzie. Ojciec bardzo starał się wychować młodego Fazotha na zdyscyplinowanego żołnierza, lecz przez obowiązki służbowe nie spędzał z nim dużo czasu. Ten natomiast, stawał się coraz bardziej różny od swojego ojca. Prawo uważał jedynie za ogranicznik, który należy omijać szerokim łukiem, a dyscyplinę za oznakę starości. Rządny poznania świata zastanawiał się nad wyruszeniem na południowy-zachód ku Silverymoon, gdzie osiedliła się dość duża część Krasnoludów Tarczowych. Marzył o bójkach z ludźmi w karczmach, o życiu pozbawionym sztampowych zasad Abdaru. W końcu marzenia wzięły góre nad resztą rozsądku i Fazoth wyruszył do Silverymoon, które ku jego zaskoczeniu bardzo miło go przyjęło.W mieście dorósł, ale zanim to nastąpiło maksymalnie wykorzystał swój młody żołądek , ilością wypijanego alkoholu sprowadzając go często na skraj wytrzymałości. Wyniesione z Adbaru umiejętności bojowe, wykorzystał by znaleźć prace jako ochroniarz w jednej z ludzkich Tawern. W wieku 50 lat po paru spotkaniach w mniej hucznych karczmach zakochał się w krasnoludzicy o imieniu Amblecrown, lecz ta po ich pierwszym zbliżeniu zostawiła go. Fazoth, nigdy nie doświadczywszy wcześniej zawodu miłosnego, pod wpływem chwili opuścił Silverymoon, żegnając się szybko ze znajomymi. Jako cel wybrał sobie Wrota Baldura,lecz sam nie wiedział dlaczego. Włócząc sie po mieście co noc, wrócił do swojego młodzieńczego trybu życia. Gdy zaczynało brakować mu gotówki , desperacko rozpoczął poszukiwania nowej pracy,lecz nic nie znalazł. Pewnego wieczora , w karczmie usłyszał wzmiankę dwóch ludzi rozmawiających o wyspie Aeris, położonej na wschód od Wrót Baldura. Fazoth nie zastanawiał się, na drugi dzień wsiadł na pokład statku płynącego na wyspę Aeris. Miał nadzieje ze w tej małej prowincji uda mu się zapomnieć o przeszłości...


Konto: fazzul
Imię postaci: Fazoth Hardarm
Rasa postaci: Krasnolud Tarczowy
Klasa postaci: Wojownik
Wiek postaci: 61 lat
Wyznanie postaci: Moradin
Pochodzenie postaci: Srebrne Marchie, Cytadela Abdar
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Krasnoludzki, Chondathski

Opis Zewnętrzny:

Fazoth to silnie zbudowany krasnolud, mierzący około 135 cm. Ma zmęczona twarz, na której widnieje dośc szeroka blizna, lecz jest ona częsciowo zakryta przez jego jasne, długie włosy. Potęzne ramiona wskazują na krzepkośc krasnoluda .

Historia:

Urodził się i przez jakiś czas żył w Cytadeli Abdar - największej warowni krasnoludów na terenie Srebrnych Marchii. Jego ojciec, Dorn, był jednym z generałów oddziałów cytadeli, natomiast matka zmarła przy porodzie. Ojciec bardzo starał się wychować młodego Fazotha na zdyscyplinowanego żołnierza, lecz przez obowiązki służbowe nie spędzał z nim dużo czasu. Ten natomiast, stawał się coraz bardziej różny od swojego ojca. Prawo uważał jedynie za ogranicznik, który należy omijać szerokim łukiem, a dyscyplinę za oznakę starości. Rządny poznania świata zastanawiał się nad wyruszeniem na południowy-zachód ku Silverymoon, gdzie osiedliła się dość duża część Krasnoludów Tarczowych. Marzył o bójkach z ludźmi w karczmach, o życiu pozbawionym sztampowych zasad Abdaru. W końcu marzenia wzięły góre nad resztą rozsądku i Fazoth wyruszył do Silverymoon, które ku jego zaskoczeniu bardzo miło go przyjęło.W mieście dorósł, ale zanim to nastąpiło maksymalnie wykorzystał swój młody żołądek , ilością wypijanego alkoholu sprowadzając go często na skraj wytrzymałości. Wyniesione z Adbaru umiejętności bojowe, wykorzystał by znaleźć prace jako ochroniarz w jednej z ludzkich Tawern. W wieku 60 lat po paru spotkaniach w mniej hucznych karczmach zakochał się w krasnoludzicy o imieniu Amblecrown, lecz ta po ich pierwszym zbliżeniu zostawiła go. Fazoth, nigdy nie doświadczywszy wcześniej zawodu miłosnego, pod wpływem chwili opuścił Silverymoon, żegnając się szybko ze znajomymi. Jako cel wybrał sobie Wrota Baldura,lecz sam nie wiedział dlaczego. Włócząc sie po mieście co noc, wrócił do swojego młodzieńczego trybu życia. Gdy zaczynało brakować mu gotówki , desperacko rozpoczął poszukiwania nowej pracy,lecz nic nie znalazł. Pewnego wieczora , w karczmie usłyszał wzmiankę dwóch ludzi rozmawiających o wyspie Aeris, położonej na wschód od Wrót Baldura. Fazoth nie zastanawiał się, na drugi dzień wsiadł na pokład statku płynącego na wyspę Aeris. Miał nadzieje ze w tej małej prowincji uda mu się zapomnieć o przeszłości...
Trochę... mało krasnoludzki ten twój krasnolud. Zarys historii wskazuje charakter bardziej CN.
No i parę pytań:
Czemu tak łatwo opuścił Cytadelę? Krasnoludy mimo wszystko czują dość silne więzy klanowe.
Skąd u niego taki brak szacunku do prawa? W końcu był wychowywany inaczej.

Konto: fazzul
Imię postaci: Fazoth Hardarm
Rasa postaci: Krasnolud Tarczowy
Klasa postaci: Wojownik
Wiek postaci: 51 lat
Wyznanie postaci: Moradin
Pochodzenie postaci: Srebrne Marchie, Silverymoon
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Krasnoludzki, Chondathski

Opis Zewnętrzny:

Fazoth to silnie zbudowany krasnolud, mierzący około 135 cm. Ma zmęczona twarz, na której widnieje dośc szeroka blizna, lecz jest ona częsciowo zakryta przez jego jasne, długie włosy. Potęzne ramiona wskazują na krzepkośc krasnoluda .

Historia:

Urodził się i przez jakiś czas żył w Silverymoon- stolicy Srebrnych Marchii. Jako że jest to miasto w którym każda rasa jest mile widziana, widok elfów , już od najmłodszych lat stał się dla niego codziennością , przez co wyzbył się oprzędzeń względem tej rasy. Jego ojciec, Dorn, był handlarzem, który swoje towary brał z położonej na północny-wschód twierdzy Adbar , natomiast matka zmarła przy porodzie. Ojciec bardzo starał się wychować młodego Fazotha, lecz przez obowiązki służbowe nie spędzał z nim dużo czasu. Prawdopodobnie było to przyczyną tego, że Fazoth już od najmłodszych lat starał się czerpać z życia najwięcej (niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu). Większość młodości spędził w stanie ukojenia alkoholowego, co noc wychodząc wraz ze swoimi przyjaciółmi z przeróżnych karczm. W końcu stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnym bywalcem karcz w mieście, choć jak wszyscy zgodnie twierdzili - bardzo życzliwym i skłonnym do pomocy. Nabyte w młodzieńczych latach nawyki stały się jednak główną przyczyną dla których musiał opuścić miasto. Otóż w wieku 45 lat wstąpił w szeregi armii miasta - Rycerzy w Srebrze,by jak twierdził " w końcu pić za swoje". Nie do końca zdawał sobie sprawy z odpowiedzialnością , jaką wiąże się praca w armii, co było przyczyną późniejszych wydarzeń. Przez 5 lat służby Fazoth dość często przystępował do służby w stanie nietrzeźwym, a parę razy zdarzało mu się zwyczajnie nie wstawić. Na tle miasta wspaniałości jakim niewątpliwie jest Silverymoon, służba Fazotha była zauważalna przez sporą cześć mieszkańców.W końcu Fazoth został wydalony ze służby, po czym nie mógł sobie znaleźć pracy w mieście. Fazoth nie przejął się tym zbytnio, lecz sytuacja finansowa zmusiła go do puszczenia miasta. Po "pożegnalnej nocy" z przyjaciółmi, wyruszył w świat. Jako cel wybrał sobie Wrota Baldura,lecz sam nie wiedział dlaczego. Po dotarciu na miejsce rozczarował się - miasto w niczym nie przypominało Sylverymoon. Pewnego wieczora , w karczmie usłyszał wzmiankę dwóch ludzi rozmawiających o wyspie Aeris, położonej na wschód od Wrót Baldura. Fazoth nie zastanawiał się, na drugi dzień wsiadł na pokład statku płynącego na wyspę Aeris. Miał nadzieje ze w tej małej prowincji uda mu się odtworzyć klimat sprzed lat...
oczywiście ukojenia -> upojenia Literówka
do Rycerzy w Srebrze werbują na specyficznych zasadach...
doświadczenie w walce i znajomość Srebrnych Marchii albo dla postaci 1lvl (taka jak Twoja) poręczenie przez innego członka Rycerzy jednak w obu przypadkach wymagana jest posiadanie zasad moralnych, wiec o ile przyjęto by go to na pewno nie przetrwał by tam 5 lat

to zmienie na straż miejską, bo o ile wiadomo to dwie różne frakcje
Konto: fazzul
Imię postaci: Fazoth Hardarm
Rasa postaci: Krasnolud Tarczowy
Klasa postaci: Wojownik
Wiek postaci: 51 lat
Wyznanie postaci: Moradin
Pochodzenie postaci: Srebrne Marchie, Silverymoon
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Krasnoludzki, Chondathski

Opis Zewnętrzny:

Fazoth to silnie zbudowany krasnolud, mierzący około 135 cm. Ma zmęczona twarz, na której widnieje dość szeroka blizna, lecz jest ona częściowo zakryta przez jego jasne, długie włosy. Potężne ramiona wskazują na krzepkość krasnoluda .

Historia:

Urodził się i przez jakiś czas żył w Silverymoon- stolicy Srebrnych Marchii. Jako że jest to miasto w którym każda rasa jest mile widziana, widok elfów , już od najmłodszych lat stał się dla niego codziennością , przez co wyzbył się oprzędzeń względem tej rasy. Jego ojciec, Dorn, był handlarzem, który swoje towary brał z położonej na północny-wschód twierdzy Adbar , natomiast matka zmarła przy porodzie. Ojciec bardzo starał się wychować młodego Fazotha, lecz przez obowiązki służbowe nie spędzał z nim dużo czasu. Prawdopodobnie było to przyczyną tego, że Fazoth już od najmłodszych lat starał się czerpać z życia najwięcej (niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu). Większość młodości spędził w stanie upojenia alkoholowego, co noc wychodząc wraz ze swoimi przyjaciółmi z przeróżnych karczm. W końcu stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnym bywalcem tawern w mieście, choć jak wszyscy zgodnie twierdzili - bardzo życzliwym i skłonnym do pomocy. Nabyte w młodzieńczych latach nawyki stały się jednak główną przyczyną dla których musiał opuścić miasto. Otóż w wieku 45 lat wstąpił w szeregi Straży Miejskiej miasta,by jak twierdził " w końcu pić za swoje". Nie do końca zdawał sobie sprawy z odpowiedzialnością , jaką wiąże się praca w armii, co było przyczyną późniejszych wydarzeń. Przez 5 lat służby Fazoth dość często przystępował do służby w stanie nietrzeźwym, a parę razy zdarzało mu się zwyczajnie o niej zapominać. Na tle miasta wspaniałości jakim niewątpliwie jest Silverymoon, służba Fazotha była zauważalna przez sporą cześć mieszkańców.W końcu Fazoth został wydalony ze służby, po czym nie mógł sobie znaleźć pracy w mieście. Nie przejął się tym zbytnio, lecz sytuacja finansowa zmusiła go do opuszczenia miasta. Po "pożegnalnej nocy" z przyjaciółmi, wyruszył w świat. Jako cel wybrał sobie Wrota Baldura,lecz sam nie wiedział dlaczego. Po dotarciu na miejsce rozczarował się - miasto w niczym nie przypominało Sylverymoon. Pewnego wieczora , w karczmie usłyszał wzmiankę dwóch ludzi rozmawiających o wyspie Aeris, położonej na wschód od Wrót Baldura. Fazoth nie zastanawiał się, na drugi dzień wsiadł na pokład statku płynącego na wyspę Aeris. Miał nadzieje ze w tej małej prowincji uda mu się odtworzyć klimat sprzed lat...
Ech z tego co pamiętam, Silverymoon nie ma straży jako takiej.

Moja propozycja:
Jeśli chcesz napisać historię to proponuję zostać przy jednej z krasnoludzkich cytadel. Opisać jak się szkolił na wojownika (z tych chlaniem na umór może jednak trochę przystopuj). Chaotycznośc może objawiać się w umiłowaniu walki i ignorowania czasem rozkazów. Zaś powodem do wyruszenia na Aeris mogą być zasłyszane plotki o cytadeli Eiverhow i jej dzielnym królu Khalumie, który odbił ją z rak w rogów a teraz rozbudowuje itd. Zaś twój kraś mógł poczuć nieodpartą chęć dorównania sławą krasnoludzkim bohaterom, zaś nowo odbudowywana cytadela zdaje się stwarzać takie możliwości.
I drobna uwaga - Aeris jest wyspą, więc leży na zachód od Wrót Baldura. Na wschodzie są dość nieprzyjemne tereny.
faktycznie pomyliłem kierunek ;p

Cerbin, czy jest możliwy charakter Chaotyczny u krasnoluda z cytadeli ??
Na pm jeden z pomocników forum napisał mi ze to niemozliwe , wiec juz sam nie wiem
Nie ma w Faerunie rzeczy niemożliwych. Po prostu jest "bardzo rzadko spotykany" i wymaga porządnego uzasadnienia w historii.
Konto: fazzul
Imię postaci: Fazoth Hardarm
Rasa postaci: Krasnolud Tarczowy
Klasa postaci: Wojownik
Wiek postaci: 61 lat
Wyznanie postaci: Moradin
Pochodzenie postaci: Srebrne Marchie, Cytadela Adbar
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Krasnoludzki, Chondathski

Opis Zewnętrzny:

Fazoth to silnie zbudowany krasnolud, mierzący około 135 cm. Ma zmęczona twarz, na której widnieje dośc szeroka blizna, lecz jest ona częsciowo zakryta przez jego jasne, długie włosy. Potęzne ramiona wskazują na krzepkośc krasnoluda .

Statystyki:

Siła 16
Zręczność 14
Kondycja 18
Inteligencja 10
Mądrość 10
Charyzma 8

Historia:

Urodził się i przez jakiś czas żył w Cytadeli Adbar - największej warowni krasnoludów na terenie Srebrnych Marchii. Jego ojciec, Dorn, był jednym z wieliu kowali cytadeli, który był znany ze swoich zamiłowań do wszelkiego rodzaju trunków, nawet jak na krasnoluda, natomiast matka zmarła przy porodzie. W młodzieńczym wieku Fazoth postanowił wstąpić do służby wojskowej. Tam poznał podstawowe tajniki walki,zaś kowalstwa na minimalnym poziomie nauczył go ojciec. Odziedziczył po nim wiele cech, w tym charakterystyczne dla jego nazwiska zamiłowanie do alkocholu. Było do powodem paru drobnych problemów w karierze Fazotha. Często nie wykonywał zlecanych mu rozkazów - do swoich obowiązków podchodził z ogromnym dystansem. Preferował luźny (jak na krasnoluda z cytadeli) styl życia.Ostatnimi czasy nasilała się liczba przyjacielskich bójek w karczmach Adbaru z udziałem Fazotha, najczęściej sprowokowane przez niego. Od najmłodszych lat charakteryzował go zapał do walki. Po paru niezmiennie przebiegających latach, w twierdzy Adbar pojawi się plotki na temat wyspy Aeris , oraz rzekomo żyjących tam krasnoludach w twierdzy Eiverhow i jej dzielnym królu Khalumie. Bardzo to go zainteresowało - chciał na własne oczy zobaczyc Khaluma i porozmawiać z nim o jego czynach. Uważał , że podróż po świecie zewnętrznym to doskonała okazja do zdobycia większego doświadczenia w walce - co zręsztą było jego skrytym marzeniem. zarząd wojska Adbaru nie był szczególnie przychylny jego prośbie o pozwolenie na wyruszenie do Aeris, lecz Fazoth zgodnie charakterystycznym dla niego lekkiego stosunku do rozkazów z góry, postanowił samemu podążyć ku Aeris. Przed opuszczeniem cytadeli dowiedział się jednak, że został oficjalnie wyznaczonym krasnoludem do sprawdzenia wiarygodności plotek na temat Eiverhow.

Zgodnie z radą Cerbina. Jestem nowym graczem na serwie wiec wciąż czekam na ewentualne wskazówki.
CytatPrzed opuszczeniem cytadeli dowiedział się jednak, że został oficjalnie wyznaczonym krasnoludem do sprawdzenia wiarygodności plotek na temat Eiverhow.

To odpada, bo to już nie są plotki. Ogólnie najlepiej wywalić ten fragment

Poza tym... niech będzie
Akceptuję
Konto: fazzul
Imię postaci: Fazoth Hardarm
Rasa postaci: Krasnolud Tarczowy
Klasa postaci: Wojownik
Wiek postaci: 61 lat
Wyznanie postaci: Moradin
Pochodzenie postaci: Srebrne Marchie, Cytadela Adbar
Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
Języki: Wspólny, Krasnoludzki, Chondathski

Opis Zewnętrzny:

Fazoth to silnie zbudowany krasnolud, mierzący około 135 cm. Ma zmęczona twarz, na której widnieje dośc szeroka blizna, lecz jest ona częsciowo zakryta przez jego jasne, długie włosy. Potęzne ramiona wskazują na krzepkośc krasnoluda .

Statystyki:

Siła 16
Zręczność 14
Kondycja 18
Inteligencja 10
Mądrość 10
Charyzma 8

Historia:

Urodził się i przez jakiś czas żył w Cytadeli Adbar - największej warowni krasnoludów na terenie Srebrnych Marchii. Jego ojciec, Dorn, był jednym z wieliu kowali cytadeli, który był znany ze swoich zamiłowań do wszelkiego rodzaju trunków, nawet jak na krasnoluda, natomiast matka zmarła przy porodzie. W młodzieńczym wieku Fazoth postanowił wstąpić do służby wojskowej. Tam poznał podstawowe tajniki walki,zaś kowalstwa na minimalnym poziomie nauczył go ojciec. Odziedziczył po nim wiele cech, w tym charakterystyczne dla jego nazwiska zamiłowanie do alkocholu. Było do powodem paru drobnych problemów w karierze Fazotha. Często nie wykonywał zlecanych mu rozkazów - do swoich obowiązków podchodził z ogromnym dystansem. Preferował luźny (jak na krasnoluda z cytadeli) styl życia.Ostatnimi czasy nasilała się liczba przyjacielskich bójek w karczmach Adbaru z udziałem Fazotha, najczęściej sprowokowane przez niego. Od najmłodszych lat charakteryzował go zapał do walki. Po paru niezmiennie przebiegających latach, w twierdzy Adbar pojawi się plotki na temat wyspy Aeris , oraz rzekomo żyjących tam krasnoludach w twierdzy Eiverhow i jej dzielnym królu Khalumie. Bardzo to go zainteresowało - chciał na własne oczy zobaczyc Khaluma i porozmawiać z nim o jego czynach. Uważał , że podróż po świecie zewnętrznym to doskonała okazja do zdobycia większego doświadczenia w walce - co zręsztą było jego skrytym marzeniem. zarząd wojska Adbaru nie był szczególnie przychylny jego prośbie o pozwolenie na wyruszenie do Aeris, lecz Fazoth zgodnie charakterystycznym dla niego lekkiego stosunku do rozkazów z góry, postanowił samemu podążyć ku Aeris.
Akceptuję
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl