ďťż
Wentylatory


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Możę to trochę głupie pytanie, ale co tam..

Czy wentylatory zasilacza i procesora wymagają czyszczenia(z kurzu)? A jeśli tak, to jak często?


Tak,wtedy kiedy są całe upaprane w kurzu i innych farfoclach
A na procu przedewszystkim radiator,on bardziej wpływa na temperaturę.
Moze to glupia odpowiedz, ale co tam

Nie, wetylatory uwielbiaja kurz, każda drobinka kurzu to dodatkowe doświadczenie dla wetylatora, które jest potrzebne do zdobywania cennych featów i skillów.
Generalnie to im częściej tym lepiej. Wszystko zależy jak wygląda sytuacja w domu (jak często sprzątasz). Ja to staram się robić min. 3-4 razy w roku. Uogólniając kurz jest rzeczą bardzo niepożądaną, gdyż drastycznie zmniejsza skuteczność układów chłodzących.

Jak bedzięsz czyścił to tak jak Marcin napisał. Nie zapomnij o radiatorach (na procku, grafie).


Mały OT ale co tam......
Jakiś czs temu znajomy dał mi kompa siostry do reinstalu systemu i małego przedmuchania wnętrza budy.
Komp starenki 4-5 letni,po otwarciu czysto jakby wczoraj wyszłedł z fabryki.
Maszyna nigdy nie była otwierana ,właścicielka mieszka gdzieś pod bieszczadami.
Też bym tak chciał
W moim przypadku gdyby kurz był skupowany zrobiłbym majątek
Staraj się czyścić kurz jak najczęściej...ja to robie co miech przeważnie, i możesz siedzieć bez obudowy ...tylko uważaj z napojami =], IMO może i głośniej chodzi komputer ale za to jest efekt tej lepszej wentylacji.

a tak Offtopicowo: tak jak pan wyżej miałem podobną akcję...komp chyba z 10lat miał, znajomy go przyniósł i tak dla zabawy chcieliśmy zobaczyć co miał w środku...otwieram obudowę i cały pokój był w kurzu xD prawie wszystko wyglądało jak jeden wielki kurz, i do tej pory nie wiem jakim cudem on działał jeszcze!
Dobra, dzięki za pomoc. A teraz drugie pytanie, jeszcze głupsze. =]
Czego używać do czyszczenia raczej nie zwykłej ścierki do kurzu, prawda? Jak tylko odpowiecie zabieram się do czyszczenia.
odkurzacz.... tylko wyłączaj kompa z prądu... i najlepiej śrubokrętu (np do okręcenia wiatraka z radiatora)
Wielkie dzięki. Kurzu, bój się!
hehe odkurzacz mzoe nie.. chyba ze masz funkcje wydmuchiwania powietrza.

najlepszy jest kompresor, ale nie kazdy ma takie cudo (ja mam hyhy)

dla tych co nie maja... mozna kupic sprezone powietrze (wyglada jak dezodorant) , i pod cisnieniem przedmuchac dokladnie radiatory wiatraczki itp ;p (polecam trzymac wiatraczek palcem bo krecac sie guzik to daje).
morgoth345, - Taaa podmuchaj sobie to wszystko wróci, może jeszcze mi powiesz że odkurzanie spowoduje spięcie co? ;p nie rób tego bo nie wstanę z podłogi.
Kurz iskrom ogólnie pomaga Nie ma to jak solidny ładunek elektrostatyczny;) Używam odkurzacza, albo jak mi się chce kupować to sprężonego powietrza z puszek.
Na przykład tutaj ludzie twierdzą, że przeskoki ładunków się zdarzają. I że niszczą komputery.

Czy występują przy odkurzaniu, tego nie wiem, ale nie wątpię, że mogą być niebezpieczne dla elektroniki.
Sam takich iskier nie doświadczyłem (może dlatego, że ze dwa razy używałem odkurzacza do sprzątania komputera?).
Jednak Wikipedia wspomina, że wymiana ładunków wcale nie musi objawiać się iskrą i może przejść niezauważona...

Inna sprawa, że trzeba się naprawdę postarać, żeby walnąć odpowiednim ładunkiem w co trzeba.
Przecież nikt nie będzie szorował końcówką odkurzacza po pamięci. Najczęściej wyciąga się kurz z rogów obudowy, dotykając przy tym końcówką odkurzacza metalowej ramy. Jeśli obudowa jest uziemiona (tzn. komputer jest podłączony do gniazdka z uziemieniem) to wszystkie ładunki odpływają do sieci.

Ja osobiście nie używam odkurzacza, z tego prostego powodu, że mi się nie chce.
Wystarczy mocno dmuchnąć (przy użyciu własnych płuc), a potem przesunąć obudowę w inne miejsce. Co z tego, że po kilku takich akcjach cała podłoga będzie w kurzu z komputera?

Gdybym jednak miał użyć odkurzacza, długo bym się nie zastanawiał.
Tyle, że, nie ufając do końca bezpieczeństwu tej metody, opierałbym się przez cały czas np. o kaloryfer.
Sam nie wiem, czy to coś by dało. Moim zdaniem powinno, ale specem od elektrostatyki nie jestem.
Hmm. Wątpie, żeby taki przeskok był możliwy, gdy komputer nie jest podłączony do sieci. Poza tym można używać plastikowej rury i końcówki (plastik baardzo kiepsko przewodzi prąd).

Nie jestem pewien ale kurz ocierający się o rurę powinien wystarczyć by ją naelektryzować oczywiście przy odpowiednio niskiej wilgotności powietrza
A może załóżmy temat: "Fizyka - elektrostatyka"?
Hmm niezliczoną ilość kompów odkurzałem za pomocą odkurzacza...a że jestem technik elektronik powiem tak...od odkurzacza przeskoku nie będzie bo macie wąż przecież raczej nie metalowy...dalej...zresztą sama rura nie jest podłączona do niczego metalowego...a aż takich napięć tam nie ma xD next...jak masz końcówkę plastikową...(zresztą kto odkurza metalem płytki drukowane xD ) to nie ma możliwości żadnej...a jeśli nawet jest jakiś cud...to dosłownie musi być cud.
Hmm co do tego że MOSFET to się zgodzę:D sprzeczać o resztę się nie będę bo ja w takich sprawach praktycznie laik nie miałem na lekcji przewodnictwa odkurzacza ...ale przecież podczas używania odkurzacza rura jest spory kawałek od kompa...pędzelkiem sie kurz unosi i wciąga odkurzaczem...gdybym jechał końcówką po płytce to by mnie szef wywalił szybciej niż bym zdążył powiedzieć "scalak"...więc tam raczej nie ma kontaktu laminatu z plastikiem a co najwyżej włosem pędzla.
Temp. procka z czasem zawsze jest wyższa...nie chce mi się teraz myśleć czemu ale tak jest...(zużycie wiatraka...itp itd.) sam mam Athlon 64 3000+ ale nigdy jego temp nie sprawdzałem...nie mam z nim problemów czyszczę wentyla i radiator co miecha...zdejmować według mnie sensu nie ma...za dużo roboty za mało efektu...jeśli komp chodzi Ci stabilnie to sie nie przejmuj temp procka...jak będzie za gorący to sie sam wyłączy...wtedy się martw
Temperatura proca podniosła się nie przez "zużycie" wentylatora bo to niemożliwe ,a przez zanieczyszczenie radiatora i/lub co bardziej prawdopodobne spadkiem parametrów pasty stykowej.
A odkurzaczem owszem idzie uszkodzic kompa,wystarczy na brutala przejecha rurą po płycie i kartach
Heh wiesz pasta z czasem zasycha to prawda...ale wiatraki jak każdy sprzęt podczas eksploatowania niszczy sie i traci swoje własności...ale Marcin dobrze pisze...możesz się pastą pobawić
Dzięki za rady.
Na razie dam sobie spokój, a jak komputer zacznie się grzać nad miarę, to najwyżej wtedy się wymieni warstwę pasty. I przy okazji będzie można gruntownie przeczyścić radiator.
Ja czyszczę kompa z kurzy w następujący sposób:

1. Odkurzacz
2. Niewielki pędzel, szeroki na powiedzmy na 2,5 cm

Na płycie pomiędzy kondensatorami kurzy nie da się ładnie wyciągnąc samym odkurzaczem. Ale można go wymieść pędzlem (dotrze WSZĘDZIE) i wciągnąć obruszony kurz odkurzaczem. W ten sposób można wymieść naprawdę wszystko. Nie widzę lepszego sposobu. Sprężone powietrze nie jest tak dobre, bo nie dość, że wydmuchuje zamiast wciagać, to nie usunie tyle co pędzel. Staram się kilka razy w roku taką operację przeprowadzić.

Dodatkowo wymieniam pastę termoprzewodzącą. Najlepszy stosunek jakości do ceny ma bez wątpienia Arctic Ceramique - lepsze od każdej standardowo nakładanej pasty, kosztuje niewiele, łatwo się nanosi i usuwa.

Test past: LINK
Informacje :

1 z włansego użytkowania tych past
2 z opini znajomych
3 z for internetowych

W testach nikt o tym nie pisze bo i po co ?
Pasta zostaje nałożona i wygrzewana w najlepszym razie dzień dwa i koniec.
Z czasem (kilka miesięcy) zostaje z Ceramique kilka okruchów między radiatorem i procem.
Dużym plusem jest natomiast to że ie przewodzi napięcia,jeżeli ktoś nałoży za dużo pasty i upaprze proca to nie ma problemu jak z pastami na srebrze (lub Liquid Pro).
Bartes ,poszesz o paście Zalmana, właściwie to Liquid PRO Coollaboratory jest sporo lepsza
no ale zalman starczy ba dłużej, łatwo sie nakłada, łatwo usuwa itd...

dałem tylko przykład, z tym zalmanem.

słuchaj, to że Ceramique kruszy się gdy ją zdejmujesz... może tak ma być? Cholera wie, to że traci wilgotność nie oznacza, że traci właściwości termoprzewodzące. Mnie silver nigdy nie pociągał, nie wiem czemu. Nie kłóce się, chociaż też trochę na forach siedzę (udzielam się tylko na pclab.pl - pod tym samym nickiem) i nie spotkałem się z tą opinią. No ale nie wykluczam, że to ominąłem po prostu
Bartes,niestety traci właściwości i z tym kruszeniem się nic nie poradzi.
Pasty na srebrze i nawet zwykłe silikonowe zachowują swoją "tłustość" a AC nie.
Zobacz temperatury 2-3 dni po nałożeniu a potem 3-4 miesiące ,różnica temperatur to kilka stopni.
Dla ludzi którzy często ściągają radiator to bez różnicy,ale jeżeli ktoś chce posmarować i zapomnieć to lepiej Zalman lub AS5.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl