ďťż
Warlock a Czarownik


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Przeglądając różne klasy naszła mnie taka myśl.

Mag czerpie moc rzucania czarów z nauki tychże.
Druid tak jakby z sił natury - czyli z innego "źródła" - ma więc inny zestaw. Podobnie Warlock - inne źródło, inne czary.
Pochodzenie klas Warlocka i Czrownika jest zasadniczo takie samo - zdolność czarowania jest tak jakby nadnaturlana a nie nabyta na drodze nauki, pracy etc.

W związku z tym, dla czego czarownik ma takie same czary jak mag - czy nie powinien mieć swojego indywidulanego zestawu czarów?


Było chyba tam gdzies napisane kiedys...

Ze Czarownik ma we krwi dar kontroli splotu, co powoduje, ze jego czary sa takie same jak maga, tylko dochodzi do nich w troche inny sposob.

Wydaje mi sie, ze wtedy nie chciało im sie opracowywac nowych zaklec, a zreszta trudno byloby wymyslec 0 do 9 poziomu te pare set innych zaklec.

Warlock nie kozysta ze splotu, lecz z demonicznych zdolnosci, jakie plyna w jego krwi... a niektore inkantacje ma tez podobne do czarow.
Inwokacje warlocka są klasyfikowane jako "spell-like". Zasadniczo powinny działać nawet w strefach martwej magii.

Poza tym jednak źródła magii u zaklinacza (czy czarownika - jak kto woli) są związane związane z wewnętrznymi zdolnościami magicznymi (jak powiedział Night Elf), a warlocka wiążą się (nawet, gdy zostały odziedziczone) z paktami z tzw. "siłami nieczystymi" - diabełkami, demonami, żywiołakami.

Więcej w Complete Arcane.
juz wiadomo cos jak tego Warlocka przetlumaczyli w CDP ?
Bo ubaw miałem z tgo tematu, w którym wy go tłumaczyliscie

I ogólnie przydałoby sie, zeby na forum pojawily sie dziala dla odpowiednich klas... jakies ich opisy informacje...


Dokladniej z tym czarownikiem jest tak ze jego "MOC" rzucania czarow pochodzi dziedzicznie od przodkow, wsrod ktorych BYL SMOK. Totez mieszanka czarownik/uczen smoka jest jaknajbardziej poprawna roleplayologicznie (neologizm by LoBo)

Czarownik moc od dziadka smoka
Warlock moc po podpisaniu "cyrografu" z Diablo
LoBo, niezupełnie. Tzn co do Warlocka masz rację, ale genezę pochodzenia mocy Czarownika zdecydowanie zawężyłeś . Bo przodek "SMOK" jest tylko jedną z wielu możliwości. W podręczniku Quintessential Sorcerer (albo jakoś brzmiącym podobnie, akurat go nie mam pod ręką) jest to dokładniej opisane. No ale najprostszymi przykładami mogą tu być tzw. Spirit-Touched czy Celestial-Touched, czyli postacie, których moc bierze się z przodków Pozasferowców czy Nieumarłych (chociaż tutaj zastanowiłbym się ponownie nad użyciem słowa "przodkowie", bo w przypadku nieumarłych to raczej niezbyt pasuje ).
No tak, a Druid? On w końcu ma trochę inne czary.
Co do druida, to sam sobie chyba odpowiedziałeś w pierwszym poście . Jego moce wywodzą się z natury, z niej czerpie swoje czary. Jest tak jakby "kapłanem natury", dlatego w dużej mierze ma czary podobne do kapłana, ale nieco bardziej zmodyfikowane, żeby rzeczywiście było widać że nie są to moce otrzymywane od bogów, ale czerpane z przyrody.
Nie. W zasadzie to druidzi czerpią moc z natury, ale... patrz: Czas Kłopotów. Druidzi wcale nie byli w lepszej sytuacji (jeśli chodzi o zaklęcia) od kapłanów. Wyrazem tego, że ich moce wywodzą się z natury nie jest lista zaklęć, a ich specjalne umiejętności.
Mnie co do Warlocka najbardziej ciekawi to samo co napisał BloodSuicide: Jak koledzy z CDP go przetłumaczą;]
Co do głównego tematu. Warlock był juz opisany, Czarownik vel Sorcerer ma umiejętnosć rzucania czarów nie tylko od przodka którym był smok, to sa jakby umiejetnosci wrodzone. W sumie Sorcerer jest bardzo podobny do Psiona (oczywiscie Sorc to magia Psion to siła umsyłsu) tak wieć są to jego wrodzone zdolnosci (na co wskazuje fakt ze Sorcerer odkrywa w sobie umiejetnosc rzucania czarów), z tym ze jakby zrobili je spell-like to by go przepakowali. Druida to ja sobie sam już jakiś czas temu, nie patrząc na opisy, wytłumaczyłem. Otóż u mnie Druidzi nie czczą bogów tylko sama naturę i stad czerpią swe siły. Kapłani, wiadomo, bóstwa zsyłaja im czary.

PS. Szkoda ze w NWN2 nie ma Psionów, znów będe musiał czekać na moda z NWNVault
Lythari, specjalne zdolności TEŻ są wyrazem tego, że ich moc nie wywodzi się od Bogów. Ale czary również są tego wyrazem . Np. druid nie posiada Boskiej Mocy, Modlitwy, Błogosławieństwa itp., bo czary te wyraźnie wskazują na boskie pochodzenie. Z kolei wszelkiego rodzaju czary kontrolujące pogodę czy przyzywające zwierzęcych sojuszników już wyraźnie wskazują na "naturalne" pochodzenie. Gdybym nie znał się na DnD i dostałbym do ręki listę czarów kapłana oraz druida, na 100% powiedziałbym, która należy do kogo .
A dlaczego druidzi mieli problemy w Czasie Kłopotów, to już nieco ciężej wytłumaczyć. Wydaje mi się, że natura też jest na swój sposób "bóstwem", choć zdecydowanie bezosobowym. Ale w dużej mierze zależna jest od bóstw przyrody i natury, a skoro oni mieli problemy, to i zdecydowanie musiało się to odbić na naturze. No ale akurat w tym wypadku wiele powiedzieć nie mogę, bo dużo o Czasach Kłopotu nie wiem poza podstawowymi informacjami i samym faktem, że takie coś wogóle istnieje .
A kto z was czytał opis powstania tego uniwersum? jak dobrze pamiętam była tam wzmianka o bogini która chciała stwożyć świat i zrobiła to razem z Sylune i Shar a sama potem zmieniła się w Matkę Naturę, czyli boginię odpowiadając za życie, a Druidzi czcząc nature równocześnie czczą jej opiekunke co wiąże się z tym że czczą boga i od niego dostają moc posługiwania się magią choć nie są to typowe czary kapłańskie

mam nadzieje że za bardzo nie namieszałem co myślicie o tym co napisałem?
Wiecie, ja generalnie wychodzę z założenia, że druidzi ogólnie czczą bogów "pośrednio". I pisałem to w sumie w poprzednim poście. Druidzi nie czczą bogów w ich osobowych postaciach, ale czcą Naturę. Tylko że Natura jest tworzywem bogów i jest od nich zależna, no i jak łatwo z tego wywnioskować, druidzi "na swój sposób" czerpią moc od bogów. Ale wg mnie nie czerpią jednak mocy od żadnego konkretnego boga, wręcz przeciwnie - od wszystkich jednocześnie.
Jak wiadomo, dla druidów najważniejsza jest równowaga (stąd nakaz brania charakterów neutralnych). A równowagę tworzy złoty środek między "wszystkim", tzn. na równowagę składa się zarówno życie, jak i śmierć, dobro i zło, mądrość i głupota, natura i sztuczność itp. Z tego wynika, że druidzi czerpią "moc" od wszystkich bogów po trochu, nie wywyższają żadnego ponad innych, bo to mogłoby zachwiać równowagą. I właśnie ten złoty środek, to połączenie wszystkich bóstw, tworzy wg mnie Naturę.
No ale to jest tylko jedna z interpretacji, tak na dobrą sprawę nie można dokładnie stwierdzić skąd bierze się moc druidów, bo to nie jest tak prosta sytuacja jak w wypadku kapłanów.

Ale tutaj możnaby się generalnie długo zastanawiać i tak na dobrą sprawę nie dojść do niczego konkretnego, co nie pozostawiałoby wiele do wyjaśnienia.Np. czym różni się kapłan Silvanusa z domenami typowo naturalnymi (Rośliny, Zwierzęta czy co tam jeszcze kapłani mają ) od druida wyznającego Silvanusa?
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl