ďťż
Słuchajcie dzieci Corellona


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Dla elfów, ale jak ktoś nie ma elfa a ciekawość go ciśnie to niech sobie zajrzy.

Oparta o świątynną kolumnę kobieta o jasnozłotych włosach nuci cichą pieśń na cześć Corellona.
Elfka gra jeszcze przez chwilę po czym odrywa palce od strun harfy i spoglądając wzrokiem pełnym smutku na przechodzące elfy zaczyna mówić.



*Lerinae skłoniła się lekko w stronę ołtarza i podeszła do siostry*
*Rune słucha uważnie słów elfki*
*Nalavein zawitał do świątyni.*


Hę? :O
*puka i zagląda*
*Syclya usiadła w cieniu, na ławce, przysłuchując się*
*Thravil patrzy na ulubienicę Najwyższego z satysfakcją* Nareszcie.
*Daelwyn przechylił lekko głowę, słuchając z obojętnym wyrazem twarzy. Po wszystkim odszedł w stronę Aluoru, zamiatając płaszczem*
*zerk, zerk*
*Estilio przebywając w świątyni, słucha elfki*
*zerk*
*Panna Moondream milczała długo, słuchając wystąpienia ulubienicy Pierwszego. Potem zacisnęła lekko wargi. Nie odpowiedziała.*
*Aramil akurat przebywał w świątyni*
*zerk*
*Salavar podszedł do kapłanki wartkim krokiem skłonił się i wstał patrząc na nią z uśmiechem powiedział:Vedui' siostro, przywiodło mnie do Ciebie piękno twej pieśni - gdy skończyła postanowił wysłuchać jej opowieści nie przerywając, trwając w milczeniu pod jednym z drzew*
*zerk, gdyż był dziś w świątyni elfia postacią, którą zamierza popełnić*
*Quamara podniosła wzrok spod ołtarza gdzie zawsze z rana modliła się i przeniosła wzrok na elfkę*
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl