Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Shugenja i czarnoksieznikiem, jakie sa? Czy klasa shugenja ma wogole prawo istnienia na OPS? Co z Roninem?
Shugenja o ile dobrze kojarzę to jest Czarownik, a nie czarnoksiężnik. I jest on lekkim połączeniem Samuraja i osoby posługującej się KI (Magią).
Czy ma prawo istnienia? Hm.. Jak zmarnujesz atuty na lekki pancerz i broń egzotyczną lub zmiksujesz go z wojownikiem to na pewno. Choć możesz też chodzić w szacie tylko z kataną lub jakąś inną bronią - włócznia, łuk, kij.
A ronin? Nie widzę problemu, jeśli historia będzie z wymiany, gdyż ronin to klasa prestiżowa, ponieważ Ronin najpierw musi być Samurajem z pewnym doświadczeniem. Po japońsku tłumaczony jest jako człowiek fali, więc pasuje do wędrowców.
W razie jakichś jeszcze pytań, śmiało.
Dzieki Silverek a tak pozatym to nie da rady zrobić takiego od 1 levela? Jakimś cudem? W sensie ,że brał takie minimalne szkolenie i naagle coś mu sie odmienilo i dal dyla od swojego pana.. ?
Oczywiście, że się da. I jest to dla mnie bardziej logiczne niż robienie ronina z samuraia wysokiego poziomu.
Jako że w nwn ani samurai ani ronin nie istnieją w sensie stricte mechanicznym, bierzesz sobie woja, albo łotra albo zawadiakę, albo dowolną mikeszaninę tych klas i na ich podstawie tworzysz albo bushi albo ronina. Kwestia jest dobre umiejscowienie fabularne. Z roninem jest o tyle łatwo, że częściej nież samuraiów można ich spotkać w faerunie.
Ronin może byc niespokojnym duchem, albo zapitym menelem-najemnikiem który idzie do tego co da więcej, może byc też narzędziem zemsty na zabójcach swego pana, albo wędrownym wojownikiem który nadal trzyma się filozofi Drogi i wędruje po całym świecie szukając wyzwań i sposobów do samodoskonalenia się. Możliwości mnogo. Jeżeli sam niczego nie wymyślisz to w opisach Wa i Kozakury są przykładowe postacie roninów, ba są tez chyba jakieś pozarządowe organizacje (gangi i bandy militarne) przyciągające roninów, łotrów i wojawników jak garniec miodu przysłowiowego Krzysia.
Dzieki, wielkie.
Nie, Silverek pomyliłeś shugenja z sohei. Shungenja z obecnych klas najbliżej byłoby do Ulubieńca bóstwa z dostępem do czarów Czarownika. Chociaż w sumie ciężko dokładnie porównać te klasy /shugenja skupia się na jednym z 5 żywiołów - drewno też jest żywiołem /. Nie ma mechanicznie wiele wspólnego ani z samurajem ani innymi klasami z "ki".
Sohei z kolei to skrzyżowanie mnicha z paladynem - w dużym uproszczeniu. I on posługuje się magią objawień i ki.
Ciężko się czasem połapać przy zmianach z Rokuganu i Kara-Tur. Ale dla gry na serwerze chciałem to porównać w miarę prosto, gdyby chciał wybrać najbliższą klasę mechanicznie do Shugenji.
Co do żywiołów to wydaje mi się, że każda klasa magiczna ma wybór głównego żywiołu i dzięki temu ma dodatkowe zaklęcia. I czytając z podręcznika to pobierają głównie moc z otaczającego świata, gdyż u nich każda rzecz ma duszę i energię.
Mechanicznie nie mają wiele wspólnego, ale chodziło mi raczej o podobieństwo fabularne. Większość z nich to Samuraje z dobrych rodzin. Podobno tacy Samuraje obdarzeni mocą rodzą się raz na jakiś czas. Choć jest jedna z rodzin u której znajdują się takie talenty raz na rok.
Nie myl klasy społecznej z profesją
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL