ďťż
Rozmowy pokojowe Krąg-Wikariat


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Ok. Proszę o udział kogoś ze Straży (wyższych rangą), DM na wikariuszce/wikariuszu oraz przedstawicieli kręgu (jeżeli przyjęli pismo Saevala).
Mediator: Saeval (oby poszło lepiej niż w Aulos )
Termin: ten czwartek godzina 20. Miejsce: Las Elfów.
Pasuje?


Ok to DM i członkowie kręgu.
OOC: Jak ja nie lubię mediacji w jasnych sprawach 20.30 mogę próbować wbić na Arv, Lenka także przybędzie... Na razie nie macie o czym wszak mediować - prawo jest prawo, więc wyjątków być nie powinno (sprawa masek), a póki co nie doszło do ataku na Gwardzistów (ci już dostali rozkazy w sprawie bestii, czekają aż qqnia będzie mógł to poprowadzić dalej)...
W sumie chodzi teraz bardziej o uregulowanie wzajemnych relacji by podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości.


OOC: A to zaiste słusznie i o dużo za późno, KWM i SA się dogadali lata temu Może po akcji SA będzie więcej wiadomo...
OCC : Biorąc po uwagę zakaz noszenia masek i teraz zbrojna interwencje na Ziemie Kręgu obawiam się iż trudno tu będzie o kompromis Przyciskaja nas do muru a dzikie zwierze zagonione do rogo walczy dwa razy tak zaciekle ;P
OOC: Nie istnieje nic takiego jak "ziemie kręgu". Nadania nie dostaliście.
Heh to może jednak dziś wejdę na serwer by powstrzymać sieczkę.
OOC: "Niewielka autonomia" nie oznacza jawnego wypowiadania wikariuszom posłuszeństwa. Wikariuszom, którzy zawsze byli dla Kręgu życzliwi. Nikt wam nie ma zamiaru tam włazić z butami - sprzeciwiliście się pierwsi (mimo to, ciągle akcji zbrojnej nie ma i nie będzie), a jedyną osobą, która jak widzę, chce załagodzić sprawę - jest Saeval.
OCC: jak na tak życzliwych trochę cos mało się nami przejmują i nie konsultują z nami swych decyzji odnośnie lasów i ich mieszkańców Może czas jasno ustalić kto ma zwierzchnictwo nad lasami Aeris ;P
OOC A wy nie konsultujecie z nimi swoich odezw. Władzę nad lasami trzeba podzielić między druidów, elfy i wikariat w rozsądny sposób. Saev ma 1-2 pomysły stąd propozycja rozmów.
Lasy nie są niczyją własnością *mamrocze pod nosem*

Deith... Jak tak dalej pójdzie, to w czwartek nie będzie jednej ze stron negocjacji... Chyba, że zamiast w Lesie Elfów, przeprowadzicie to na cmentarzu. I weźcie ze sobą nekromantów, do rozmów z trupami .
OCC : Czy rozmowy pokojowe są dziś aktualne ? Trzeba uregulować sprawy na przyszłość
OOC: Nather może się stawić, jeśli na te rozmowy z powodu braku wyższego oficera przywrócą go na chwile do służby
Nie dam jednak rady dzisiaj wejść na serwer. Proponuję w przyszły czwartek (21) o 20.
OOC: Strasznie późno, Deith, cały tydzień to odwlekać? oO
To prowadźcie beze mnie. Ew. jeszcze jest piątek ale wtedy byłoby to koło 22.
Bez Ciebie mowy nie ma. Piątek, w sensie - jutro? Mi o 22 pasuje, w końcu następnego dnia weekend. Jak reszta?
Moze byc jutro o 22
Mi nie pasuje, zawsze kończę grę o 22, a co z wekeendem Deith ?
Weekend na razie odpada.
Na razie ? Więc, chyba jeszcze może coś się zmienić. Jeżeli to nie wypali, zdecydowanie wolałbym przyszły czwartek.
Ja jestem jednak za godziną 22 dzisiaj. Lysthor, jest weekend - do szkoły jutro nie trzeba. A czekać cały tydzień, to po prostu bez sensu. Poza tym Nalavein chyba nie jest w Radzie, więc i tak będzie miał niewielki wpływ na sprawę.

Ciągle obstaję za 22 dzisiaj, Kronosowi i Deithowi pasuje. Jak reszta?
Pasuje mi dzisiaj o 22. *patrzy na Lysthora przepraszającym wzrokiem*
Chociaż nie wiem, czy Sibh będzie mógł w tych negocjacjach wyrazić swoje zdanie.

Devvra ma rację. Po tym całym zamieszaniu nie ma sensu tego odwlekać.
OK - niemniej jednak reszcie pasuje i w tym względzie z Oskilem jesteśmy zgodni - nie ma co tego przekładać na następny tydzień, bo nie ma na to czasu. Takie rozmowy podejmuje się od razu, a nie zostawia, by potem odgrzebywać.

Ps. Jak to jest w radzie kręgu druidów skoro nie jest druidem?! oO
Bo Rada składa się z dwóch członków Wewnętrznego Kręgu oraz z jednego z Zewnętrznego Kręgu. Myślisz, że Nalavein ma mało do powiedzenia w tej sprawie ? Słabą "ogółem" pozycję na Wyspie ? Grubo się mylisz.
Trudno, napiszę Kronosowi na PW, co chciałbym powiedzieć, a potem dowiem się od niego, jak było na spotkaniu.
Lysthor, dlatego napisałam "chyba". Od początku tych akcji widziałam Cię tylko raz, na shoucie w dodatku (i w mało przyjemnych okolicznościach) - stąd wywnioskowałam, że widocznie nie masz wiele wspólnego ze sprawą. Co mnie pozycja Nalaveina obchodzi? Niech sobie w tym swoim lesie siedzi czy tam na murku w Aulos;)
Przekaż Kronosowi, będę wdzięczna.
Raz ? Em, jedynie wtedy co miałem przesłuchanie Lathir'a, byłem mało na servie. Wolałem iść do kolegów. Dobra, koniec. Offtop się robi.
Być może pójdę dziś na spotkanie duszpasterstwa akademickiego z którego najwcześniej wracam o 22. Co do weekendu ciężko mi się wypowiadać, gdyż nie wiem ile materiału zdążę przerobić w dany dzień.
To poczekamy na Ciebie, Deith, spokojnie, jeśli pójdziesz. Po prostu ciężko, żeby sobie coś narzucać, w przyszłym tygodniu za późno, a mi ilość roboty będzie narastać proporcjonalnie do sesji.
Dla zainteresowanych

Rada Kręgu Aeris

Valin Silwerwood - Dębowy Druid
- starszy Druid - przywódca Kregu Aeris

Nalavein Sunlanthor – Zielony Łycznik
- starszy Rady Kręgu Aeris wywodzący się z Zewnętrznego Kręgu

Druid – ( Padwaig, Ander lub Koehil postać kierowana przez DM )
- starszy Rady Kręgu Aeris wywodzący się z Wewnętrznego Kręgu


Historia, statut i prawa Kręgu są na naszym podforum dla wtajemniczonych może trzeba będzie pomyśleć by to dać też w jakimś ogólnodostępnym miejscu, pomyślimy.

Ok to o 22 w lesie elfów tak ?
Tak.
Czy inni członkowie Kręgu mogą też przyjść, choćby po to by wspierać duchowo Radę?
Owszem, mogą.
Żeby tylko strona wikariuszowska nie uznała tego za nietakt... na rozmowy zazwyczaj przybywali ambasadorzy, a nie całe oddziały...
Wy się śmiejecie. Ale to na prawdę może być uznane za nietakt dyplomatyczny, a rezultat tego może być wielce nieprzewidywalny.
No dobra. A powiedz mi czy wikarjusz przyjdzie bez straży? Bo nie wyobrażam sobie tego szczerze mówiąc.
A co ja Ci wiedzę ooc będę szerzył : P

Zasady dyplomacji są takie a nie inne, a ich się strzeże, gdyż to jedna ze świętości konfliktów : )
Sugerujesz, że jedną z tych zasad dyplomacji jest, że władca może mieć ochronę, ale ten z którym ma rozmawiać nie? Coś tu jest nie tak. ;-P
Czyli tak jeśli dobrze pamiętam i zrozumiałem, było już późno i piątek

Mając na uwadze dotychczasową dobrą współprace pomiędzy mieszkańcami Aeris i Kręgiem jak i ich pomoc i wsparcie jakie udzielili im w czasie ostatniej wojny domowej ich Ekscelencje zgodziły się na rozważenie następujących kwestii:

1. Krąg pragnie by Wikariusze oficjalne uznali Krąg Druidów jako strażników i opiekunów lasów i dzikich ostępów jak i przedstawicieli ich dzikich mieszkańców w których to imieniu będą przemawiać
2. Krąg pragnie by oficjalnie uznano Maski Kręgu jako symbol Kregu Aeris który można okazywać na całej wyspie bez ograniczeń
3. Krąg pragnie by konsultowano z nim wszelkie sprawy i działania mające bezpośredni wpływ na lasy i ich mieszkańców ( dzikich mieszkańców) takie jak między innymi polowania czy wycinki drzew a tym samym sam zobowiązuje się do konsultowania z Wikariuszami swych decyzji i odezw które miały by wpływ na całą wyspę i jej mieszkańców, służenia radą i pomocą jako organ doradczy
4. Krąg zobowiązuje się tak jak to czynił dotychczas wspomagać straż w ochronie traktów biegnących przez lasy i dzikie ostępy. Informować o zagrożeniach i przypadkach łamania prawa oraz wydawać ewentualnych zbiegów i przestępców którzy mogli by szukać w lasach schronienia przy czym zastrzega sobie prawo samodzielnego wymierzania kary za przewinienia wobec natury
5. Jeśli powyższe ustalenia wejdą w życie Krąg zgadza się na spisanie praw natury które po wspólnych konsultacjach staną się obowiązującym wyznacznikiem działań pomiędzy Kręgiem Druidów a władzami wyspy

To chyba z grubsza wszystko, wspólne działania mają się opierać na zasadzie sojuszu a nie poddaństwa. Krąg uznaje Wikariuszy jako sojusznika i partnera nie jako zwierzchnika. Obecnie Krąg oczekuje na decyzje Wikariuszy

Jak coś wam się jeszcze przypomni to napiszcie byśmy mieli wszystko
Emm akty kręgu miały być kontrasygnowane przez wikarych, inaczej będą nieważne, straż oraz urzędnicy wikarych mieli prawo wkraczania do Kręgu, a Krąg mimo wszystko nie jest równoprawnym partnerem, lecz podlega władzy Wikariuszy jak wszyscy mieszkańcy wyspy.
Nie nadano też prawa do nakładania sankcji karnych - te stosują sądy aeris. Zatem wszelkie sprawy trzeba przedłożyć przez sądem (OOC Nie zgodzę się jako scenarzysta aby druidzi mieli prawo skazywania na ciężkie kary np. na śmierć, okaleczenie)
Jeśli chodzi o wymierzanie kar zgodzę się iż najcięższe wymierza Wikariusz choć pisząc to miałem na myśli zwykłych bandytów i intruzów którzy by rozrabiali na wyspie a nie są poddanymi Wikariuszy. Przecież z każdym schwytanym gogusiem nie będziemy latać do straży. Gościa można rozbroić i przepędzić, uwięzić na trochę, nastraszyć itp. Podobnie gnolle, gobliny itd. wymierzamy im sprawiedliwość wedle praw natury.

Kontrasygnaty odezw owszem dopóki Wikariusze nie będą działać przeciwko mieszkańcom lasów. I tylko w kwestiach ważnych dla całej wyspy tak jak ta ostatnia. Zwykłe informacyjne odezwy chyba nie musza nosić podpisu jak np zaproszenie na obchody jakiegoś święta ?

O dowolnym wkraczaniu do Kręgu nie było mowy To raczej odpada bo to tak jakby ktoś chciał włazić do domu Wikariusza kiedy mu się podoba Święty Krąg wstęp tylko w asyście Druidów i za ich zgodą. Ziemie Kręgu czyli las przybrzeżny nie ma takich ograniczeń.

Równoprawnym partnerem nie ale sojusznikiem tak bo o poddaństwie tu mowy nie może być bo druidzi z zasady są niezależni i z własnej woli wspomagają ewentualnie dane władze w regionie lub tez nie.

[ Dodano: Nie Cze 21, 2009 9:45 am ]
OCC: Witam, trochę tu ucichło przez tą można rzec przerwę techniczną. Sprawa nadal nie została zakończona i Rada Kręgu oczekuje na odpowiedz Wikariuszy.

W obliczu zniszczenia Silwood i zniknięcia Aulos jak i ostatnich wydarzeń Krąg nadal obstaje przy swoich warunkach pokojowego zakończenia konfliktu
Udzielając ponownie schronienia uchodźcom jak i przelewając krew w ich obronie Krąg czynami potwierdził prawdziwości swych słów. Rozwiązanie straży i brak jako takiego sprawnego ośrodka władzy zmusza Radę Kręgu do podjęcia pewnych działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa dzikim mieszkańcom wyspy jak i uchodźcom szukającym nadal u nich schronienia Kwestie żywnościowe jak i ochrona obozu są na bieżąco monitorowane. Mimo iż straż została rozwiązana uznaje, że ochotnicy nadal pomagają Zewnętrznemu Kręgowi w utrzymaniu spokoju i bezpieczeństwa. Rada Kręgu pozostaje w ciągłym kontakcie z przywódcami co ważniejszych frakcji na wyspie.

Przerwa techniczna to dobry czas na dokończenie niektórych kwestii

Pozdrawiam
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl