Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Witam.
Zawsze uważałem, ze w cRPG brakuje stricte postaci wiedźmina. Gościa parającego się szermierką z podstawami magii. Jaką klasę polecalibyście, albo kombinacje klas, aby jak najbardziej ją zbliżyć do postaci wiedźmina. Mam na myśli walkę jednym i dwoma mieczami, uniki, parowania, nastawienie się na szybkość + podstawy magii. Jako, że wiedźmini wspomagali się eliksirami, moja postać będzie je wykorzystywać przy różnych sytuacjach.
Co proponujecie z buildów, aby jak najdokładniej dało się "odgrywać" postać wiedźmina?
Czarnoksieżnik czysty lub zmieszany z wojownikiem ew. z Czempionem Torma
Nie wiem czy czarnoksiężnik, chyba bliższy wiedźminowi byłby łowca / czarownik / niesamowity rycerz lub mistyczny łucznik.
Gdybym ja miał wiedźminowatą postać odgrywać - poszedłbym w skrzyżowanie wojownika z druidem.
Ja bym poszedł 10lv łowcy i 10 niesamowitego rycerza
Przecież Drizzt to wiedźmin :D:D:D:D
Ja uważam, że 10 lvl wojak lub łowa 1 lvl czarnoksiężnika (aby odegrać znaki), i szermierz gdyż wiedźmini nieźle potrafili parować ;] i to jest opodwieni build na wiedźmina ;d
CytatJa bym poszedł 10lv łowcy i 10 niesamowitego rycerza
Chyba niesamowity rycerz wymaga umiejętności rzucania zaklęć mistycznych.
CytatChyba niesamowity rycerz wymaga umiejętności rzucania zaklęć mistycznych.
A no tak No to 9lv łowcy 1lv czarodzieja i 10 niesamowitego rycerza
Wiedźmin walczył JEDNYM mieczem. Miał dwie wersje- Stalowy i srebrny. Stal meteorytowa to była, więc to najlepiej wykuć sobie własny z Adamantu i umagicznić. A srebrny- tu chyba jasne, że ze srebra. I też umagicznić. Najlepiej półtoraki. A klasy- Łowca na 3, czarownik na 6 i Niesamowity rycerz do oporu. na 2 levelu łowcy dajesz walkę wręcz, na dystans dostaje shurikena (bo orion to to samo prawie) i wrzucasz w featsach uniki, mobilność, potężny atak i rozpłatanie. No i na grzbiecie będzie lekki armor, więc albo zdecydujesz sie na możliwość niepowodzenia zaklęcia, albo dajesz mu Zaklęcie bez gestów. Jeśli wolisz, zamiast tego przyspieszone zaklęcie. Efektywne. A w Neverwinter kupisz sobie (drogo) koszulkę kolczą Niesamowitego Rycerza (w dzielnicy handlowej, u Deekina) która ma -0.2 do nieudanego zaklęcia- czyli pełne szanse na udane. A, rasą dobrą byłby półelf (tak, tak) z powodu swoich zdolności rasowych. To na tyle.
Tak ale wiedźmini walczyli mieczami dwuręcznymi .... więc półtoraki odpadają ;] Nosił miecz na plecach zresztą nie pamietam ale wiem ze w ktorejsc czesci bylo opisnae ze nosi dwureczny
"A no tak No to 9lv łowcy 1lv czarodzieja i 10 niesamowitego rycerza"
Nie probuj zrobic tego na sile... pozatym nie da rady znowu... musisz umiec rzucac zaklecia MISTYCZNE poziomu 3ciego czyli najszybciej 5poziomów maga 5łowcy i 10 rycerza ale ja bym polecal bardziej 5poziomów maga 9rycerza 6wojownika
Tylko, że jeśli ma być klimatycznie - to jednak łowca lepszy (ze względu na tropienie).
Hm... Łowca 9 / Czarownik 10 / Tancerz cienia 1 mógłby być całkiem fajny.
Rasa: człowiek lub półelf.
Nie wydaje mi się, chociaż by z tego względu, że wiedźmiński srebrny miecz przy jednym starciu ze zwykłym żelazem rozsypał by się w iment
no jak by był cały ze srebra to został by przeciety a jesli inkrustowany to by tylko sreberko pokekało
Stop srebra i małej domieszki czegoś innego, wykonywany pod górą Carbon. Krasnale i gnomy znają się na robocie (vide Chrzest Ognia). Ponadto miecz ten był używany tylko na potwory wszelakiej maści odporne na żelazo. Na strzygę na przykład, wiedźmin srebrny miecz na plecy zarzucił. Ale jak Ostrit się z nim chciał bić, by ten córy Foltesta nie odczarowywał, to Geralt sieknął go przez kark mieczem w pochwie, coby go nie uszkodzić. Tak więc można przypuszczać, że jest to bardzo delikatny oręż.
Ja tak dodam dla amon tej ignorantki ze trzeba byc debilem zeby powiedziec ze drizzt byl wiedzminem.Jest to Drow a jak jakies wonty to poczytaj se Salvatore'a.Nie wydaje mi sie zeby Drizzt bzykal piersza lepsza dziewke ktora spotkal.
Sigh, a ja nie mam żadnych oporów za stawianiem banów za tego typu wypowiedzi.
CytatLythari:poszedłbym w skrzyżowanie wojownika z druidem.
Żadna z tych klas nie zna sie na unikach ani na przewrotach, a piruety to u wiedźmina rzecz obowiązkowa.
(moim zdaniem powinna być jakaś klasa podstawowa wojownika nastawionego na uniki i przewroty)
Coś ala łowca/wojownik, czarodziej, niesamowity rycerz, szermierz. (szermierz to bodajże musi lekkimi broniami walczyć, wiec prolly niet)
Z tym parowaniem to tak, że wiedźmini w tym dobrzy, ale głównie skupiali się na unikaniu ataków wroga, niż ich parowaniu, w końcu mieli walczyć z potworami, które nijak szermierką się nie parają.
Bierz specjalizację w jakimś mieczyku (czy 2-ręczny, półtora, czy zwykły długi, bo w sumie jak się nie używa tarczy to taką broń w grze i tak używa się jako 2-ręcznej), z magii czary albo wspomagające ciebie, albo przeszkadzające wrogom (tu sobie według uznania i klimatu dobierzesz).
Blademaster z "Wheel of Time Roleplaying Game" - mógł używać finezji z mieczem półtoraręcznym trzymanym oburącz /zasady d20, więc w sporej części kompatybilne/ Do tego domieszka klasy czarującej, np. czarownika.
A że sie tak wtronce - czy mistrz broni zogniskowany na miecz nie pasowałby do wiedźmina?
Może jakaś mieszanina wojownika/czarownika/mistrza broni?
Witam.Włączając się do dyskusji chciałem na początku sprostować,że wiedźmini(w tym Geralt) nie używali mieczy dwuręcznych w książkach Sapkowskiego,bo były za ciężkie i całkowicie nieprzydatne do tego stylu walki,jaki reprezentowali.Posługiwali się lekkimi mieczami.Zwłaszcza stalowy miecz był wyjątkowo lekką i poręczną bronią,o czym nieraz można się przekonać czytając książkę.Dwuręczny miecz wiedźminski to wymysł twórców gry-i jest to zresztą jedyna rzecz,która mi się w grze nie podoba Adamantowy długi miecz wg mnie najlepiej odwzorowałby broń wiedźminów z meteorytu.Srebrny miecz też raczej był mieczem długim,a nie bękartem,choć Geralt czasami posługiwał się nim oburącz(podobnie jak zdarzało mu się to ze stalowym).
Co do klasy,która oddawałaby najlepiej charakter wiedźminów,to wg mnie takiej klasy w d&d po prostu nie ma.Połączenia zawsze będą sztuczne.Na siłę można by przyjąć propozycję Werta i stworzyć postać,która miałaby 1 lub 2 poziomy czarownika i resztę poziomów wojownika z ewentualnym rozwinięciem na mistrza broni(oczywiście długi miecz).To chyba najlepsza kombinacja.Tak naprawdę to najlepsza byłaby osobna klasa prestiżowa,bądź lepiej podstawowa wiedźmina.
Pozdrawiam wszystkich.Ale się rozpisałem
Tutaj bardziej pod kątem gry dorzucę jeszcze atut wirujący atak, jako substytut grupowego stylu walki.
Jeśli chodzi o atuty,to przede wszystkim:uniki,mobilność,precyzyjne trafienie,finta,odbijanie strzał,magia w walce też by się przydała.Poza tym wszystkie pozostałe atuty wojownika.Wiedźmin powinien też mieć odpowiednio wysokie cechy-zręczność 20 Inteligencję i mądrość też nie za niską.
wogóle to jakiś przepak by był
Wiedźmin musi być przepakowany z zasady.Od tego jest wiedźminem kimś więcej niż zwykły człowiek.
stąd ten
Jak dla mnie to postaci wiedźmina nie ujmie się w D&D (bloody schematy), można się jedynie nieznacznie zbliżyć.
Dałoby się ująć,tylko trzeba by zrobić osobną klasę.I to nie prestiżową,ale podstawową.
W końcu wiedźmini uczyli się swojego fachu od dziecka.
CytatJak dla mnie to postaci wiedźmina nie ujmie się w D&D (bloody schematy)
Klasę/rasę "Monster Class"
Bardziej już taki schemat o którym mówiono w przypadku wampirów. A rasa... mutant
Rasa-człowiek,tylko szablon specjalny mutanta,który by podnosił cechy.Tak jak np. licz albo,przytoczony wyżej wampir.
[ Dodano: Wto Lut 05, 2008 5:29 pm ]
Swoją drogą większość Znaków wiedźminskich znajduje swoje odpowiedniki w czarach mistycznych 1 poziomu.Np.Znak Igni-płonące dłonie,Znak Yrden-ochrona przed złem,Znak Quen-tarcza,Znak Axii-zauroczenie.Nie ma tylko wg mnie odpowiedników Znaku Aard(jest czar telekineza,ale to zaklęcie dopiero chyba 5 kręgu,więc za wysoko jak dla wiedźmina) i Znaku Heliotropu.
Czlowiek 4 poziom Wojownika,4 poziom Czarownika ,7 poziom Mistrza broni, 6 poziom Łotrzyk
Ulubiona broń(długi miecz),Uniki,Mobilnośc,Atak z Odskoku,Specjalizacja(długi miecz), Wyspecjalizowanie, Wirujący Atak,Magia w Walce,Potężniejsze TK(długi miecz),Ulepszone TK(długi miecz)
Umiejętności:
Koncentracja
Alchemia
Zastraszenie
Przewrót
Rzemioslo broń
Atrybuty:
Siła:15+5(+5 z awansów co czwarty poziom)
Zręcznośc:14
Kondycja:14
Inteligencja: 14
Mądrość: 10
Charyzma: 12
PS.Khelgar może udawać Zoltana
Po co te 6 poziomów łotrzyka??? Zręczność jak dla mnie zdecydowanie za niska.Te punkty z awansów powinno się dać właśnie w zręczność,bo na niej bazowali wiedźmini,a nie na sile.
hehe, tutaj z charyzmą może być ciekawie. Z jednej strony wiedźmin z pyska za ładny nie był i ludzie się go bali, z drugiej zaś niektórych (niektóre? ) do niego jakoś ciągnęło, umiał się ładnie wysławiać itd.
Musi mieć przynajmniej 11 charyzmy,żeby mógł rzucać pierwszopoziomowe czary czarownika.Faktycznie Geralt sam mówił,że ma paskudną gębę.Z drugiej strony charyzma to nie tylko gęba,ale też osobowość Poza tym musimy się zastanowić,czy tworzymy postać Geralta,czy jakiegokolwiek wiedźmina.
CytatFaktycznie Geralt sam mówił,że ma paskudną gębę.Z drugiej strony charyzma to nie tylko gęba,ale też osobowość.
Tu właśnie wychodzi ta niedoskonałość punkcików.
Ja bym mu jeszcze dał prawdziwe uderzenie.Nie jako odpowiednik któregoś ze Znaków,ale jako bardzo przydatny czar dla rębajły posiłkującego się magią i substytut specjalnych ataków z gry.
Ale tutaj już trzeba by już zastrzec, są gusta są różne (a te czarodziejek są szczególnie dziwne) - są wszak gusta i guściki.
6 poziomów Łotrzyka dla ataku z zaskoczenia przecież Wiedźmini nieraz podczas walki robią zwody i atakują z zaskoczenia.
Siła dlatego ,że wiedźmini nie sa cherlakami, a umią nawalać, a tyle zręczności wystarczy
Atak z zaskoczenia łotrzyka to bardziej jest cios w plecy niż zwód.Te 6 poziomów łotrzyka to marnotrawstwo,bo można by te poziomy przeznaczyć na mistrza broni i wojownika.Wiedźmin to przede wszystkim mistrz miecza,a nie specjalista od otwierania zamków czy dźgania w plecy.Od zwodów jest odpowiedni atut,poza tym mieszczą się one wg mnie w wysokiej premii do ataku.
O konieczności rozwijania w przypadku wiedźmina zręczności,a nie siły już nie mówię,bo to oczywiste.W końcu tworzymy postać wiedźmina, nie Conana z Cymerii.
Ale to już bardziej IMHO podpada w umiejętność Wiedza, niż pod cechę Mądrość. Ta druga kojarzy mi się bardziej ze sprytem i ogólną "mądrością ludową", a wiedźmini byli dość prostolinijni. 10-12 to wg. mnie optimum.
Gdyby chodziło o Geralta,to mądrość zdecydowanie wyższa(minimum 18 ),ale jeżeli o jakiegoś nieokreślonego wiedźmina,to myślę,że 10-12 wystarczy.Swoją drogą jak ktoś ma Opis Świata Zapomnianych Krain,to może zobaczyć,jakie tam niektóre postacie mają przepakowane cechy.Np.taki Drizzt-postać 16 poziomu:S13,Zr20,Bd15,Int17,Mąd17,Cha14.A przecież Geralt nie gorszy od drowa
Mam!
Wojownik 9
Szermierz 9 (Strzały!)
Tancerz Cieni 9
Czarodziej 3
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL