ďťż
Paladyn, a klasy czarujące i klimatyczność tego typu postaci


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Mam paladyna w trybie single na 6 poziomie, i teraz co dalej. Nie ukrywam że chciałbym żeby też czary jakieś lepsiejsze miał.
Więc co dalej?

Dzięki za pomoc.


*mamrocze pod nosem,klnąc i wzdychając*

Człowieku, postaraj się grać tak jak lubisz, a nie tak by przejść gre z dziwolągiem w drużynie
*wzdryga się* czarownik paladyn.. a potem do tego doda pewnie jeszcze ucznia czerwonego smoka *klnie pod nosem* I skąd potem brać graczy do gry RpG a nie HnS?
To zabija klimat. Wogole to wg mnie powinny być jakieś wieksze kary przy mieszaniu klas bo tak to się robi postacie żeby tylko staty miały.


Jesli nie wziales zadnych punktow madrosci to sobie nie poczarujesz za bardzo; zreszta paladyn i tak nie ma jakis strasznie poteznych czarow. Lepiej wez kilka klas wojownika dla atutow zwiazanych z walka.

[ON] Heksagon, Tiburion: Jak taka postac moze zabijac klimat heroic fantasy ? ;o Paladyn/czarownik/uczen czerwonego smoka - w cos takiego bardzo latwo sie wczuc, wystaczy miec troche wyobrazni.. Temat jest zalozony w Powerbuild Zone, wiec klimat nie odgrywa tu pierwszorzednej roli.. Zreszta mam wrazenie, ze w zyciu nie byliscie nawet na jednej sesji, a zabieracie glos i wypowiadacie sie jakbyscie byli jakimis autorytetami w tej dziedzinie
Zalezy tutaj sporo od 2 czynników czego masz wiecej -> Charyzmy czy Madrosci.
Jesli charyzmy to proponuje 6Paladyn/5Czarownik/9Niesamowity Rycerz (spora pramia i czary beda jako takie -> 8poziom czarów)
Jesli MDR to tutaj chyba tylko kaplan sie nadaje (druida nie mozesz bo charakter nie pozwala) Potem mozna go zmultiklasowac z Kaplanem bojowym zeby wzmacnial sojuszników w walce.
Hmm myślę, że idiotyzmem jest naciskanie by bohaterowie byli tak samo ograniczeni...nie wiem chyba jak osoby je prowadzące...Paladyn-Czarownik... Pytam się grzecznie I CO ? Człowiek ma wrodzony talent magiczny (skoro RPG to ma być i historia) nauczył się z niego korzystać, na drodze życia w jakiś sposób(dowolny właściwie, zależy od gracza) spotkał się z Bóstwem. Zdecydował się, mu służyć i oddać życie w jego sprawie. I co...Nagle pstryknięciem palcami zapomniał co się uczył? nagła amnezja i już nie wie jak rzucić czar? No ludzie...RPG to fantazja...Jeśli się jej nie ma, a jedynie klepie na pamięć podręczniki to darujcie sobie RPG. Bóstwo obdarowało go mocami, jak to bywa u Paladynów(których z reszta bardzo lubię jako klasę i preferuję czystych, ew. z Boskim czempionem, czy jak kiedyś czempionem Thorma), ale nie razi mnie w żaden sposób Pala+postać czarująca. Rozumiem Paladyn i jakiś łotrzyk, albo Paladyn i Assasini czy Barbarzyńcy. ALE gdyby uprzeć się w RPG taki łotrzyk to tylko nazwa..łotrzykowie to także Królewscy posłańcy, dyplomaci, nie tylko złodzieje i mordercy.
Myślmy logicznie nie ograniczajmy się, jeśli to nie jest specjalnie rażące. Paladyn jest postacią obdarzoną magicznymi mocami od Boga, ale czy zanim wstąpił na ścieżkę nie mógł nabyć innych?. Nie chcę, żeby zostało to odebrane jako atak.
Pozdrawiam.
zgadzam sie z przedmowczynia...nawet polaczenie paladyna z czarnym straznikiem moze byc fajne pod wrunkiem ze jste rownie fasjne odegrane na serwie rpg a co do Twojego paladyna to 15 paladyna 4 wojownika 1 lotra to mocna postac czy klimatyczna tego niewiem.

po:piekne zdjecie Rose,prawie tak ladne jak moje
Eh..no ..generalnie.. macie racje... patrząc na np. karte postaci Elminstera... eh..
ale pod warunkiem że ta postać ma historie.. i odgrywa dobrze.
nie wiem jak w zasadach DnD 3.5 jest, ale w 3.0 obie klasy się wykluczały ; P Paladyn wymagał praworządnego dobrego charakteru, zaś zaklinacz (czarownik) dowolny chaotyczny

edit.
w 3.5 dalej tak jest
edit 2
o widzę, że w NwN nie jest to uwzględnione ^^
Kelus, ani w DnD 3.0, ani w DnD 3.5, czarownik nie wymagał żadnego charakteru, mogłeś grać równie dobrze praworządnym dobrym, co chaotycznym złym czarownikiem .
A przynajmniej nie było 'mechanicznego' ograniczenia, bo już w samych opisach klasy czarownik wyraźnie powiedziane było, że najczęściej są to postacie chaotyczne.
Jeśli mam być szczery, to dla mnie mieszanka paladyn/czarownik/uczeń smoka nie jest ani trochę klimatyczna, moim zdaniem paladyni i klasy czarujące mistycznie w ogóle się wykluczają (bo magia to sztuka iluzji, oszustwa, a ja paladyna wyobrażam sobie jako postać toczącą honorowe pojedynki na miecz i generalnie gardzącą magią ). I teoretycznie da się rpgowo uzasadnić taką postać (jak każdą inną), ale będzie to uzasadnienie raczej mocno przegięte .
Inna sprawa, że w NWN trzeba robić powerbuildy. Czyści kapłani i magowie itak są wystarczająco powerbuildowi, więc żeby w ogóle marzyć o jakichkolwiek szansach w walce z nimi, sammeu też trzeba się postarać o powerbuilda . Dlatego jak zobaczyłbym na servie paladyn/czarownik/uczeń smoka albo jakąkolwiek inną powerbuildową mieszankę, to wcale bym się nie czepiał. Sam build nie zawsze musi się przekładać na odgrywanie (o NWN mówię), ja kiedyś grałem czarownikiem (bo to powerbuild) a odgrywałem go jak czarodzieja (bo wolę go fabularnie) i nic strasznego się nie stało .
hehe ja się mało czepiam jeśli ktoś czuje klimat niech gra kim chce ^^

zaś co do zasad masz rację lekko nad interpretowałem opis czarownika, a chaotyczny charakter to tylko sugestia twórców
Paladyn / czarownika budzi we mnie mieszane odczucia, ale jeśli wybierze się Azutha, Kelemvora, Torma (a nawet Mystrę) jako bóstwo patronackie to niech sobie istnieją.

Ale uczniowie czerwonego smoka? Tia... i co jeszcze? Paladyni, którzy po zmianie charakteru zostają bladymi mistrzami.
Owszem od biedy da się wszystko uzasadnić, ale postać będzie pasowała do operetek rodem z Kruczego Urwiska niż do odgrywania.

PS Przesuwam do ogólnych jako że polemika rozwija się w kieruku odbiegającym od powerbuildów.
Przu odgrywaniu w miarę czystych postaci nie trzeba niczego tłumaczyć przynajmniej.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl