ďťż
Jaką klasę na kampanię?


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Hejo

Na wstępie może napiszę parę słów wyjaśnienia byście spojrzeli na mój post nieco przychylniejszym okiem. NWN 2 kupiłem w dniu premiery pod wpływem implusu - przeszedłem jedynkę, całkiem spoko się grało ale jako, że jestem raczej graczem starej daty - klimaty Baldur's Gate, Icewind Dale czy Planescape: Torment były mi dużo bliższe. Podziubałem trochę w NWN2 i z braku czasu i chęci odstawiłem na półkę.. I tak sobie wraz z dodatkiem ( nawet nie wiedziałem kiedy kupiłem dodatek! ) stała na półce i się kurzyła aż mnie coś naszło, żeby spróbować raz jeszcze. Przyznam szczerze, że mam z tą grą nielada problem bo gubię się kompletnie w jej obszernych zasadach i możliwościach - próbuję coś rozkminić czytając instrukcję lub jakieś poradniki i to co piszecie tutaj na forum ale im więcej czytam tym mniej rozumiem, jakieś skróty, jakieś 4 klasy, skróty, zdolności, atuty, skille, czuje się tym wszystkim kompletnie przytłoczony. Chciałem pograć sobie kampanię jakoś w miarę klimatycznie bo nigdy za daleko nie doszedłem - maksymalnie chyba do 2 aktu chociaż rzeczy pamiętam jak przez mgłę, nawet niewiem kim grałem poprzednio. Aktualnie stworzyłem sobie Łotrzyka - Człowieka. W domyśle miałby to być przyjemny zabójca w stylu Artemisa Entereri. No i niby wszystko pięknie ładnie ale okazuje się, że to wszystko nie takie proste. Otóż mój Łotrzyk w jakieś tam wilki nie wilki na poziomie bodaj 5 niby bije z zaskoczenia za całe 7-11 coś tam niby klepie ale czuje ze gra znowu zaczyna mnie bardziej frustrować niż bawić. Postać generalnie wydaje mi się słaba gdyby nie Khelgar to pewnie jednej paczki przeciników bym nie przeszedł. Kransolud łupie jak oszalały porafi zmieść do 4-5 przeciwników raz za razem wali po 15-20 taranuje wszystko na swojej drodze podczas gdy ja bardziej czuje się jak kula u nogi niż jak przywódca drużyny. I teraz niewiem czy to ja coś robię źle czy tak to na początku właśnie wygląda?

Rozumiem, że nie wszystko od razu można mieć ale żeby wykonując zwykłe zadania jakie mi ludzie zlecają bardziej się frustrować że bije po 3-6 i moja rola ogranicza się do rozbrajania pułapek czy otwierania zamków to coś nie halo chyba jest. Nawet pomimo tego że staram się rozwijać dyplomację i blef to często miewam niepowodzenia przez co nie dość że słabo biję to jeszcze riposty odpowiedniej walnąć nie mogę.

I tutaj moje pytanie - być może dla kompletnego laika i niedoświadczonego gracza wybrałem zbyt trudną drogę? Co w takim razie moglibyście mi polecić bym mógł sobie ciekawie i z satysfakcją przejść kampanię jaką NWN2 ma do zaoferowania?

Mam jeszcze kilka opcji w zanadrzu ale nie chciałbym zaczynać ciągle od nowa co rusz nową postacią by się przekonać, że nie lepsza jest niż ostatnia. Robienie tych samych zadań, kluczenie po tych samych lokacjach co dzień do najfajniejszych nie należy a boję się, że jak tak dalej pójdzie to znów się zniechęcę i NWN2 wyląduje na półce przez coś co móżna by szybko naprawić.

Inne rasy/klasy o których myślałem to np.

Drow / Kleryk, Czarownik lub coś w ten deseń - odnoszę wrażenie, że klasy czarujące lepiej sobie radzą w NWN2.

Ew. Człowiek / Łowca lub Wojownik z czymśtam

Jakieś pomysły?

Są jakieś poradniki może dla takich kompletnych laików? Bo jak czytam o tych wszystkich atutach i poradach " Weź to na tym poziomie wpakuj w to, a potem zrób sobie klasę taką z tym i tym na takim i takim poziomie " to mi po prostu kopara opada i generalnie niewiem w co ręce wsadzić..


Każdy Powerbuild do [cenzura] kiedy się na taktyce nie zna.

Przejdź grę człowiekiem wojownikiem i uważnie patrz na przebiegi bitew w których bierzesz udział.

Steruj też towarzyszami i staraj się wykorzystać wszystkie możliwości i przyglądaj się efektom

Na pocieszenie powiem, że staty niektórych członków z drużyny są przepakowane i normalnie się nie da się ich osiągnąć(o ile wiem khelgar ma o 2 staty za dużo)
Nie byłem pewny do którego działu to wrzucić a jako, że mój problem w największym stopniu dotyczy klasy właśnie zdecydowałem się na ten dział. Żeby było jasne nie chodziło mi o stworzenie jakiegoś wypaśnego builda o i tak najpewniej nie umiałbym z niego korzystać. Raczej o doradzenie jaką klasę warto wybrać by przyjemnie przejść sobie grę, zapoznać się z zasadami jakie w niej panują, a jednocześnie której margines błędu nie będzie tak widoczny. Nawet jeśli popełnię jakiś błąd podczas rozdawania talentów czy coś, żeby się potem nie okazało, że nie mogę zabić byle przeciwnika.

Z opisów spodobał mi się Drow Kleryk [ niewiem ile on ma wspólnego z kapłanem jakiego znam z np. Baldur's Gate ] lub Łowca ponieważ nakręciłem się na styl walki dwoma broniami - jakieś sejmitary coś.

Da radę czymś takim?
Weź człowieka wojownika, a na drowa się nie porywaj, bo tylko się zniechęcisz


Nie martw się początki zawsze są trudne
ja skończyłem podstawkę kilka razy i biorę się za maskę
najłatwiej jest grać czymś w tym stylu 13 woj/ 7 MB na coś dwuręcznego
albo jak coś czarującego to tylko
Drow kleryk 20 / KB 10
nie radze drowa dla początkujący gdyż ma obniżeni poziomu co znaczy że będzie awansował trochę później.
jak masz jakieś pytania to tylko powiedz ja czekam
Mhm co do Drowa to zdążyłem już zauważyć, że wolniej dostaje kolejne poziomy a jakby tego było mało to ludzie specjalnie za nimi nie przepadają - osobiście nie mam z tym jakiegoś większego problemu. To co w łotrzyku mnie zniechęcało to fakt, że mój Krasnoludzki towarzysz był w stanie zadać więcej przeciwnika niż ja z ukrycia od tyłu a na dodatek jak już jakiegoś przeciwnika zmłócił to mu tam wskakiwało jakieś rozpłatanie i rypał kolejnych dwóch niczym Chuck Norris. Mój skromy łotrzyk choćby się dwoił i troił nie był w stanie zadać sensownych obrażeń a jak trafiłem na misję z umarlakami to już w ogóle. Na wszystko odporne, nic nie jestem w stanie zrobić walki trwają wiekami, a człowiek się czuje bezuzytecznie. Bo ani ze sztyletu, ani z pięści, ani z łuku, czarów nie mam, zaskoczenie nie istnieje butelki które rzucałem - jakiś kwas, woda święcona które udało mi się uwarzyć zadawały jakieś śmieszne obrażenia. To mnie tak na dobrą sprawę dobijało. Bardziej się czułem jak jakiś przywołaniec którego zadaniem jest dostać w japę i nakryć się nogami niż coś faktycznie zrobić
Jak ci tak zależy młóceniu to weź czarownika 6/Wojownik1/Niesamowity rycerz 10/Mędrzec z Candlekeep 2 czy jakoś tak
Nawet chuck norris przy tobie to będzie pikuś.

Atuty:
1 Geniusz zaklęć
1 Wzmocnienie Zaklęć
3 Talent (Czaroznastwo)
6 Zaklęcia bez gestów
7 Uniki
9 Mobilność
15 Magiczna Penetracja
18 Większa Magiczna Penetracja

Siła 14
Zręczność 14
Kondycja 12
Inteligencja 12
Mądrość 10
Charyzma 16

6 leveli maga, później 1 level Woja. później 6 leveli niesamowitego, 2 levele mędrca i wykańczamy niesamowitym

Kampanie powinieneś przejść na lajcie, nawet na standardowych zasadach D&D

Rada: często używaj klawisza spacja
No to dwie propozycje
1. Woj 11/ 1 bard / UCS 10 / MB 7 na kose krytyki 630 kelgar to zrobi ale w snach
Lepsza propozycja
2.kleryk 20 / kapłan bojowy 10
najpierw się bufferujesz potem czary zadawania ran a kiedy wróg do ciebie podejdzie
to dobijesz go bronią dwuręczną
tego kelgar nie przebije
ale jak musisz łotra to
8 łotr/ woj 10 / TC 5/ MB 7
albo
8 łotr/ MB 7 / NO 5 / szermierz 10
Hmm całkiem fajne propozycje - łotrzyk nie musi być - za to baaardzo chciałem pograć jakąś klimatyczną klasą - taką pod RPG - trochę się rozejrzałem po wątkach i spodobała mi się propozycja np. Łowca do 11 i potem tam 8 w Zabójcę - z opisu wynika że to były właśnie taki zabijaka jakim chciałem grać gdy tworzyłem łotrzyka.

Tego typu połączenia właśnie mi się podobają. Kleryk i potem kapłan bojowy też brzmi obiecująco.

Przyznam szczerze, że trochę się obawiam tych postaci 3-4-5 klasowych. Już na 2 postaciach wydaje mi się, że mam trochę do ogarnięcia a co dopiero 4-5

Aktaulnie stworzyłem Łowcę właśnie i wybrałem mu 2 bronie bo wydawał mi się "klimatyczny" właśnie. Podobnie jak Drowi kapłan.
OC (official campaign, czyli podstawowa przygoda), jest w NWN2 bardzo prosta i moim zdaniem poradzisz sobie z nią grając dowolną dobrze zbudowaną klasą. Dobrze zbudowaną, czyli taką, która optymalnie wykorzystuje swoje możliwości i nie marnuje miejsc na niepotrzebne atuty (np. mnichowi możliwość noszenia lekkiej zbroi raczej przeszkadza niż pomaga, podobnie jak potężny atak). Co więcej Twoi towarzysze broni reprezentują bardzo szerokie spektrum sposobów radzenia sobie z przeciwnikami (wśród nich nie ma tylko łowcy i barbarzyńcy), co umożliwia skonstruowanie dobrej drużyny pod każdego napotkanego przeciwnika. ja moją pierwszą grę ukończyłem drużyną, w której klasa pancerza u nikogo nie przekraczała 25 punktów

Khelgar jest w kampanii zdecydowanie przepakowany i, zwłaszcza na początku, tylko bardzo wyśrubowane buildy mogą się z nim równać. Na dodatek ma bardzo "bojowe" atuty - Rozpłatanie i Ulepszone Rozpłatanie oraz Potężny Atak, dzięki czemu jest w stanie zadać po dwadzieścia punktów obrażeń kilku przeciwnikom na rundę, co jest zupełnie absurdalnym wynikiem jak na postać 5-cio levelową. Jako Mistrz Gry nigdy nie pozwoliłbym graczowi grać takim przepakiem właśnie dlatego, że dla innych postaci bycie niepotrzebną pierdołą podczas walki jest niebywale frustrujące.

Jeżeli marzysz o osiągnięciu pozycji głównego siepacza w swojej drużynie to niestety - obrałeś niewłaściwą drogę. Klasa Rogue (Łotrzyk) jest całkiem niezła, ale aby nią dobrze grać warto nabrac trochę doświadczenia. No i przede wszystkim głównym zadaniem postaci tej klasy jest rozbrajanie pułapek i negocjowanie z napotkanymi NPC-ami. W walce jest całkiem niezła, ale musi być wyposażona w dobrą broń (taką, która umożliwia jej wykonianie ataków z zaskoczenia) i nie powinna znajdowac się w centrum walki.

Zdeklasować Khelgara w walce bezpośredniej mogą tylko typowi fajterzy - czyli Mnich, Barbarzyńca i Wojownik. Ponieważ jak sam piszesz jesteś laikiem nie będę Ci podawał konkretnych buildów, tylko kilka ogólnych zasad "jak stworzyć siepacza". Najpierw rasa - każda, która daje bonusy do siły i kondycji. W szczególności krasnoludy i półorkowie. Nie zwracaj uwagi na kary do mądrości lub charyzmy. Klasa - barb albo woj. Współczynniki (czyli siła, zwinność itd.) - pompuj w siłę (najlepiej max), przynajmniej 12 zręczności (+1 do klasy pancerza), jeżeli grasz wojownikiem lub 14 na barbarzyńcę. Kondycja nie więcej jak 14. Gdy później będziesz rozwijał współczynniki zawsze inwestuj w siłę. Korzystaj z broni dwuręcznych i wybierz atuty Potężny Atak i Ulepszony Potężny Atak oraz Rozpłatanie i Ulepszone rozpłatanie. Jak będziesz mógł Ulubioną Broń, Potężne Trafienie Krytyczne i Specjalizację (tylko pamiętaj, żeby wybrać tę odnoszącą się do broni, której używasz).

Nie stworzysz w ten sposób jakiejś szczególnie mocnej postaci, ale wystarczy, by przebić Khelgara i jak na początku pisałem w zupełności wystarczy do przejsćia kampanii.
Do posta u góry: W kampanii jest Łowca jest nim Bishop.

P.S. Mnich frajerem? Wolne żarty
CytatP.S. Mnich frajerem? Wolne żarty
Czysty może i nie, ale mieszany to już niezły koks. Kaze no Kama jest dobrym siepaczem i może posiadać nawet Epicki Unik.

JA tam proponuje jak na początek legendarnego już:
woj12lvl/MB7lvl/bard1lvl/Dziedzic10lvl - generalnie idealny build na początek zabawy z buildami i na pierwsze przechodzenie LG + MZ.

Kaze no Kama yeaaaaa rox. Przecinak nad przecinaki
Ciekawy Kaze no Kama by wyszedł na 11 Mnich/5 TC/14 Woj pod znikajkę i Epicki Unik.

I takie pytanie poza tematem:
Jak będzie przetłumaczone na polski Kaze no Kama?
Jak dla mnie: Kama wiatru no ale głowy nie dam sobie uciąć.
Kaze = wiatr
Bardzo dziękuje wszystkim za porady Nie spodziewałem się tak rychłych i wyczerpujących odpowiedzi bo jak mniemam - [cenzura] już idzie dostać jeśli n-ta osoba w kółko pyta o to samo

Zdecydowałem się na build który mi kilka osób już wyżej poleciło czyli Woj12lvl/MB7lvl/Bard1lvl/Dziedzic10lvl. Staram się trochę rozkminiać postać i sam build. Przy tworzeniu i rozwijaniu korzystam z tego mini-poradnika http://nwn2.wikia.com/wik...10%29,WM%287%29

Zrobiłem sobie Człowieka właśnie i rozwijam go sobie pod bułaty, niemniej chyba coś pomieszałem bo jestem aktualnie na etapie 10tym ( Woj4/Bard1/DCS5 ) i problem w tym, że : mam 1 punkt za mało. Na początku polecono dać w 4 umiejętności : Bully, Mobility, Dodge, Able Learner podczas gdy na 1 poziomie miałem do wyboru tylko 3. Druga sprawa, że dałem zgodnie z poradnikiem punkty w resztę zdolności ( wiedza, dyplomacja, czaroznawstwo etc. ) a CIĄGLE zostają mi 3 punkty Albo ja coś pomieszałem albo się coś zmieniło od czasu kiedy ten poradnik był robiony. Niemniej i tak gra się bardzo fajnie. Miejscami przeciwnicy potrafią napsuć krwi ale o właśnie taką rozgrywkę mi chodziło. Łatwo nie jest ale nie czuje się jak pierdoła która nie potrafi niczego zrobić tylko się niepotrzebnie pałęta pod nogami

Już wiem, że z NWN 2 warto się bliżej poznać i JEŚLI przejdę rozgrywkę tą postacią to przyjdzie czas i na kolejne bo zabawa jest przednia.

Podczas tej całej łupaniny uzbierał mi się całkiem spory stosik pytań ( np. do czego służy ruda którą napotkałem w czasie swojej przygody - a uzbierało by się już z 4-5 złóż - domyślam się, że może to mieć jakiś związek z górnikami których uwolniłem, albo czy NWN oferuje możliwość romansowania w grze ) ale to chyba nie miejsce ani dział na tego typu pytania - nie chce offtopować niepotrzebnie.

Jeszcze raz dzięki wielkie za wszystkie rady i poświęcony czas. Na pewno w przyszłości nie omieszkam skorzystać z pomocy raz czy dwa
Powiem tak: Ruda jest ważna i jej wypatruj. Będzie pomocna w dalszych etapach gry
A podczas tworzenia postaci kliknąłeś "Zalecane" czy "Modyfikuj"?
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl