Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Chciałbym dowiedzieć się trochę o driadach i nimfach w Fearunie. Czy zachowaniem przypominają te z chociażby cyklu Xanth czy może bardziej te książek z Davida Eddingsa (Belgariady i Malloreon) lub Sapkowskiego. Jakie mają podejście do ludzi i innych ras, czy są rozwiązłe czy zależy im tylko na dobru drzewa z którym są związane i tego typu rzeczy. Gdyby ktoś znał książki lub strony gdzie mogę znaleźć takie informacje byłbym wdzięczny.
Driady żyją raczej samotnie, czasami w małych grupkach. Są dość tajemnicze i piękne, wyglądem przypominają elfki. Nieśmiałe i wstydliwe, takie pacyfistki - starają sie nie walczyć, o ile nie jest to konieczne, potrafią jednak naprawde sie zdenerwować, widząc krzywde wyrządzaną drzewom. Driady są związane z jednym miejscem i nie mogą podróżować przez połączenie z dębem - nie mogą sie oddalić od niego na odległość większą niż 300 metrów (albo 250...coś koło tego). Niektórzy opowiadają, że zostali zauroczeni i trzymani przez driade w niewoli, ale znając nieśmiałość driad powiedziałbym że to raczej takie fantazjowanie, niż prawdziwe opowieści
To, co tu napisałem można też znaleźć w Księdze Potworów. Zajrze jeszcze do Potworów Faerunu i (jak...jeśli ją znajde) może potem coś jeszcze skrobne.
Dotyczy Driad i pisane na szybko:
Verenestra to bogini driad, a podkochuje się w niej Baervan Włóczykij (takie małe uzupełnienie)
ubierają się w kolory odpowiednie do koloru dębu w danej porze roku
mają wystające kości policzkowe oraz bursztynowe, fioletowe lub ciemnozielone oczy
mówią w swoim własnym języku jak i języku elfów, leśnych duszków, roślin
nimfy
nienawidząc brzydoty i zła żyją w odludnych miejscach, z reguły samotniczki
wszystkie zwierzęta wiedza ze nimfa im pomoże, uleczy ich
wszystkie wyglądają niczym wiecznie młode kobiety - szczupłe, o lśniących włosach i cudownych obliczach
nimfy są pełne wdzięku i urokliwe, a przy tym bystre i inteligentne
Dzięki wszystkim. A jeszcze takie pytanko: a jak jest z druidami/ tropicielami. Tych też raczej unikają czy może żyją z nimi w jakiś bliższych stosunkach (porozumiewają się, pomagają i takie tam).
PS. Daję wszystkim "pomógł".
w przypadku driad zdaje się ze pomagają strażnikom lasu
nimfy natomiast sa wybredne i pomagają tylko co ładniejszym poszukiwaczom przygód
Cytatw przypadku driad zdaje się ze pomagają strażnikom lasuMhm.. dokładnie. Ponadto również może być odwrotna sytuacja, tropiciele pomagają driadom.
I tutaj trafiamy w sedno
Na ile jest nieśmiała driada, która widzi dzień w dzień przez ponad 400-500 lat tego samego dzikiego lub leśnego elfa, który cały czas błąka się po tym samym skrawku lasu i go chroni nie będąc świadomym, że ktoś obserwuje jego każdy krok?
Może te wzmianki o porwaniach nie są przesadzone, a owe porwania to nie porwania?
No, ale to już dywagacje
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL