Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Witam!
To moja pierwsza postać i mam nadzieję, że nie popełniłam zbyt dużo błędów...
- Nazwa konta postaci: Sherin
- Nazwa postaci: Sherin Wenna'lin
- Płeć postaci: Kobieta
- Rasa postaci: Półelf
- Klasa postaci: Czarownik
- Wiek postaci: 21
- Wyznanie postaci: Sune
- Pochodzenie postaci: Waterdeep
- Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
- Języki: Wspólny, Elfi, Chondathski, Illuskanski
Opis: Ta młoda, zadbana półelfka jest bardzo szczupła i zgrabna. Ma błyszczące, szmaragdowe oczy, które uważnie śledzą każdy ruch.Gęste,jasne loki spływają kaskadą aż po łopatki.Sherin ma też prostą grzywkę,poprowadzoną równo z linią brwi.Na jej dużych ustach koloru wiśni często gości figlarny uśmiech.Używa perfum o zapachu konwalii i agrestu. Porusza się z wdziękiem i z gracją. Jej głos jest melodyjny. Mówi płynnie,lecz niezbyt szybko.
Historia:
Sherin urodziła się w Waterdeep. Wychowała się otoczona miłością. Jej rodzicom dobrze się wiodło,więc miała wszystko czego pragnęła.
Pewnego dnia, kiedy dziewczyna sadziła w ogródku kwiaty zauważyła, że rosną one nienaturalnie szybko. Przed chwilą wsadzone cebulki, już wydaja wały kwiaty. Wydało jej się to dziwne, ale nie powiedziała nikomu o tym co się zdarzyło, ponieważ od dłuższego czasu spotykała się z podobnymi, niezwykłymi rzeczami. Kiedy następnego dnia wracała do domu z zakupów, przypadkowo wpadła na Bess, tutejszą czarodziejkę. Pospiesznie przeprosiła kobietę, lecz ta nie wydawała się zła. Przeciwnie, uśmiechała się szeroko. Czarodziejka powiedziała Sherin, że wyczuła w niej energię magiczną. Nagle dziewczyna przypomniała sobie wszystkie te dziwne rzeczy, których doświadczyła i zrozumiała, że to magia. Bess poszła razem z Sherin do domu i powiadomiła jej rodziców, że dziewczyna jest czarownicą, lecz jeśli nie chce, to nie musi uczyć się z ksiąg."Wystarczy spontaniczność"- stwierdziła. Dziewczyna ucieszyła się ogromnie i od tego czasu sama uczyła się magii. Miała wtedy 20 lat. Dwie siostry Sherin , to bliźniaczki Noah i Aylinn, jednak żadna z nich nie przejawiała podobnych zdolności.
Kiedy siostra Roeny, matki Sherin, poważnie zachorowała, kobieta natychmiast postanowiła udać się do Everment aby się z nią zobaczyć. Od tego czasu kobieta zaginęła bez wieści. Zrozpaczona rodzina wszczęła poszukiwania, jednak na próżno. Jedyną rzeczą, która została dziewczynie po matce, była magiczna muszla, która przyłożona do ucha grała kołysankę. Sherin dostała ją na 5 urodziny i od tego czasu jest to jej ulubiona zabawka.
Po kilku latach, gdy dziewczyna bawiła się ową muszlą usłyszała w niej głos swojej matki, który powtarzał "Aeris...Aeris.. Szukaj na Aeris.." . Sherin nie czekając ani chwili zaczęła się pakować i juz po godzinie była gotowa do drogi. W domu zostawiła wiadomość, w której krótko wyjaśniła powód swojego nagłego odejścia i ruszyła do najbliższego portu.
Było już ciemno, kiedy do przystani dobił ostatni statek. Sherin weszła na pokład i gdy znalazła swoją kajutę, natychmiast runęła na łóżko. Jedyne o czym teraz myślała, to to czy uda się jej odnaleźć matkę...
Siła: 10
Zręczność: 14
Kondycja: 14
Inteligencja: 11
Mądrość: 10
Charyzma:17
Ach..kilka błędów wkradło się do mojej historii,więc pozwolę sobie wkleić jeszcze raz,tylko już z poprawkami
- Nazwa konta postaci: Sherin
- Nazwa postaci: Sherin Wenna'lin
- Płeć postaci: Kobieta
- Rasa postaci: Półelf
- Klasa postaci: Czarownik
- Wiek postaci: 21
- Wyznanie postaci: Sune
- Pochodzenie postaci: Waterdeep
- Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
- Języki: Wspólny, Elfi, Chondathski, Illuskanski
Opis: Ta młoda, zadbana półelfka jest bardzo szczupła i zgrabna. Ma błyszczące, szmaragdowe oczy, które uważnie śledzą każdy ruch.Gęste,jasne loki spływają kaskadą aż po łopatki.Sherin ma też prostą grzywkę,poprowadzoną równo z linią brwi.Na jej dużych ustach koloru wiśni często gości figlarny uśmiech.Używa perfum o zapachu konwalii i agrestu. Porusza się z wdziękiem i z gracją. Jej głos jest melodyjny. Mówi płynnie,lecz niezbyt szybko.
Historia:
Sherin urodziła się w Waterdeep. Wychowała się otoczona miłością. Jej rodzicom dobrze się wiodło,więc miała wszystko czego pragnęła.
Pewnego dnia, kiedy dziewczyna sadziła w ogródku kwiaty zauważyła, że rosną one nienaturalnie szybko. Przed chwilą wsadzone cebulki, już wydawały kwiaty. Wydało jej się to dziwne, ale nie powiedziała nikomu o tym co się zdarzyło, ponieważ od dłuższego czasu spotykała się z podobnymi, niezwykłymi rzeczami. Kiedy następnego dnia wracała do domu z zakupów, przypadkowo wpadła na Bess, tutejszą czarodziejkę. Pospiesznie przeprosiła kobietę, lecz ta nie wydawała się zła. Przeciwnie, uśmiechała się szeroko. Czarodziejka powiedziała Sherin, że wyczuła w niej energię magiczną. Nagle dziewczyna przypomniała sobie wszystkie te dziwne rzeczy, których doświadczyła i zrozumiała, że to magia. Bess poszła razem z Sherin do domu i powiadomiła jej rodziców, że dziewczyna jest czarownicą, lecz jeśli nie chce, to nie musi uczyć się z ksiąg."Wystarczy spontaniczność"- stwierdziła. Dziewczyna ucieszyła się ogromnie i od tego czasu sama uczyła się magii. Miała wtedy 20 lat. Dwie siostry Sherin , to bliźniaczki Noah i Aylinn, jednak żadna z nich nie przejawiała podobnych zdolności.
Kiedy siostra Roeny, matki Sherin, poważnie zachorowała, kobieta natychmiast postanowiła udać się do Everment aby się z nią zobaczyć. Od tego czasu kobieta zaginęła bez wieści. Zrozpaczona rodzina wszczęła poszukiwania, jednak na próżno. Jedyną rzeczą, która została dziewczynie po matce, była magiczna muszla, która przyłożona do ucha grała kołysankę. Sherin dostała ją na 5 urodziny i od tego czasu jest to jej ulubiona zabawka.
Po kilku latach, gdy dziewczyna bawiła się ową muszlą usłyszała w niej głos swojej matki, który powtarzał "Aeris...Aeris.. Szukaj na Aeris.." . Sherin nie czekając ani chwili zaczęła się pakować i juz po godzinie była gotowa do drogi. W domu zostawiła wiadomość, w której krótko wyjaśniła powód swojego nagłego odejścia i ruszyła do najbliższego portu.
Było już ciemno, kiedy do przystani dobił ostatni statek. Sherin weszła na pokład i gdy znalazła swoją kajutę, natychmiast runęła na łóżko. Jedyne o czym teraz myślała, to to czy uda się jej odnaleźć matkę...
Siła: 10
Zręczność: 14
Kondycja: 14
Inteligencja: 11
Mądrość: 10
Charyzma:17
Cytat- Języki: Wspólny, Elfi, Chondathski, Illuskanski
Błąd z Poradnika - język regionalny jest zawsze jeden i dla Waterdeep powinien to być chondathski. Illuskański - ewentualnie.
Przede wszystkim bardzo dziękuję za przeczytanie i pokazanie mi błędów :* Poprawiłam już i zmieniłam trochę treść. Zmiana w tekście będzie pogrubiona Mam nadzieję, że już może być...
- Nazwa konta postaci: Sherin
- Nazwa postaci: Sherin Wenna'lin
- Płeć postaci: Kobieta
- Rasa postaci: Półelf
- Klasa postaci: Czarownik
- Wiek postaci: 21
- Wyznanie postaci: Sune
- Pochodzenie postaci: Waterdeep
- Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
- Języki:Elfi, Chondathski,
Opis: Ta młoda, zadbana półelfka jest bardzo szczupła i zgrabna. Ma błyszczące, szmaragdowe oczy, które uważnie śledzą każdy ruch.Gęste,jasne loki spływają kaskadą aż po łopatki. Sherin ma też prostą grzywkę,poprowadzoną równo z linią brwi.Na jej dużych ustach koloru wiśni często gości figlarny uśmiech.Używa perfum o zapachu konwalii i agrestu. Porusza się z wdziękiem i z gracją. Jej głos jest melodyjny. Mówi płynnie,lecz niezbyt szybko.
Historia:
Sherin urodziła się w Waterdeep. Wychowała się otoczona miłością. Jej rodzicom dobrze się wiodło,więc miała wszystko czego pragnęła.
Pewnego dnia dziewczyna wybrała się na zakupy. Było już ciemno,kiedy wracała do domu. Gdy mijała karczmę zobaczyła, że z ciemności wyłaniają się cienie dwóch postaci.Po chwili spostrzegła, że są to dwaj mężczyźni, uzbrojeni w sztylety.Dziewczyna wystraszona przyspieszyła kroku,lecz jeden z nich był szybszy i zastawił jej drogę. Złodziejaszek przystawił jej sztylet do gardła i zażądał , żeby oddała mu wszystkie pieniądze jakie ma przy sobie. Sherin spojrzała z nienawiścią w oczach na bandytę. Po chwili przeniosła swoje spojrzenie na sztylet. Mężczyzna wrzasnął i wypuścił z rąk rozpaloną do białości broń. To wiedźma! Zmywamy się!- krzyknął i razem z drugim bandytą uciekli. Sherin była w szoku.Nie raz przytrafiały jej się podobne rzeczy,lecz ta była chyba najdziwniejsza. W jej głowie huczało cały czas jedno słowo wypowiedziane przez bandytę : wiedźma. Postanowiła natychmiast udać się do miejscowej czarodziejki Bess. Kobieta wypytała ją o wszystko i przeprowadziła kilka testów. Okazało się, że Sherin rzeczywiście dysponuje mocami magicznymi. Bess poszła razem z Sherin do domu i powiadomiła jej rodziców, że dziewczyna jest czarownicą, lecz jeśli nie chce, to nie musi uczyć się z ksiąg."Wystarczy spontaniczność"- stwierdziła. Dziewczyna ucieszyła się ogromnie i od tego czasu sama uczyła się magii. Miała wtedy 20 lat. Dwie siostry Sherin , to bliźniaczki Noah i Aylinn, jednak żadna z nich nie przejawiała podobnych zdolności
Kiedy siostra Roeny, matki Sherin, poważnie zachorowała, kobieta natychmiast postanowiła udać się do Everment aby się z nią zobaczyć. Od tego czasu kobieta zaginęła bez wieści. Zrozpaczona rodzina wszczęła poszukiwania, jednak na próżno. Jedyną rzeczą, która została dziewczynie po matce, była magiczna muszla, która przyłożona do ucha grała kołysankę. Sherin dostała ją na 5 urodziny i od tego czasu jest to jej ulubiona zabawka.
Po kilku latach, gdy dziewczyna bawiła się ową muszlą usłyszała w niej głos swojej matki, który powtarzał "Aeris...Aeris.. Szukaj na Aeris.." . Sherin nie czekając ani chwili zaczęła się pakować i już po godzinie była gotowa do drogi. W domu zostawiła wiadomość, w której krótko wyjaśniła powód swojego nagłego odejścia i ruszyła do najbliższego portu.
Było już ciemno, kiedy do przystani dobił ostatni statek. Sherin weszła na pokład i gdy znalazła swoją kajutę, natychmiast runęła na łóżko. Jedyne o czym teraz myślała, to to czy uda się jej odnaleźć matkę...
Siła: 10
Zręczność: 14
Kondycja: 14
Inteligencja: 11
Mądrość: 10
Charyzma:17
PS.
Losy matki i muszli specjalnie dla Xayazi
Okazało się, że magiczna muszla, którą dostała od matki elfki Sherin, to tajemniczy artefakt o wielkiej mocy. Muszla ta przechodziła z pokolenia na pokolenie, z matki na córkę. Niewielu żyjących wiedziało o jej istnieniu, tym bardziej o jej prawdziwym pochodzeniu. Niestety wieść o tym, że ten potężny przedmiot znajduje się w Waterdeep dotarła do pewnego elfa, Caladiona. Gdy tylko się o tym dowiedział, wysłał swoich sługów by dowiedzieli się kto konkretnie ma muszlę. Po kilku dniach powrócili z informacjami, że obecnie w posiadaniu muszli jest rodzina Wenna'lin. Caladion bardzo chciał dostać ten przedmiot. Wiedział, że osobą która ma muszlę musi być elfka. Zapytał swoich zwiadowców, czy w tej rodzinie ktoś taki jest. Gdy ci potwierdzili, rozwiały się wszystkie jego wątpliwości. Kilka dni później, zwiadowcy donieśli mu, że elfka opuściła miasto. Były to bardzo dobre wieści dla Caladiona. Wydał rozkaz porwania kobiety i dostarczenia jej do ich głównej siedziby, która znajdowała się na wyspie Aeris.
Gdy dostarczono mu elfkę, całą i zdrową jak sobie tego życzył nakazał sługom zaprowadzić ją do piwnicy i przywiązać do krzesła. Chwilę później sam udał się na dół i zaczął wypytywać elfkę o muszlę. Ta jednak nie odpowiedziała na żadne pytanie, więc nakazał swoim sługom ją do tego zmusić. Po wielu torturach elfka nadal odmawiała powiedzenia czegokolwiek o artefakcie.
Roena wiedziała, że nie wytrzyma zbyt długo kolejnych tortur. Musiała przekazać swojej córce wiedzę na temat muszli, gdyż jej brak oznaczałby dla dziewczyny ogromne kłopoty. Wcześniej nie udzielała jej żadnych informacji, ponieważ nie było takiej potrzeby. Roena była kapłanką, więc chciała przekazać Sherin wiadomość o miejscu swego pobytu. Nie miała dość siły, by wedrzeć się do umysłu córki, więc skoncentrowała swe myśli na muszli.Wiedziała że będzie w stanie powiedzieć zaledwie kilka słów, jednak to musiało wystarczyć. W myślach powtarzała nazwę wyspy i miała nadzieję, że Sherin jest w pobliżu artefaktu, ponieważ tylko w ten sposób mogła usłyszeć myśli matki.
Mam nadzieję,że tyle wystarczy
Cóż, masz zbyt bujną wyobraźnię jak na ramy, które ograniczają historię Twojej postaci przez warunki Zapomnianych Krain i limit ingerencji w fabułę Aeris. Najlepiej usuń motyw muszli i wymyśl jakiś inny powód, niezwiązany z nią, dla którego półelfka wypłynęła na wyspę.
- Nazwa konta postaci: Sherin
- Nazwa postaci: Sherin Wenna'lin
- Płeć postaci: Kobieta
- Rasa postaci: Półelf
- Klasa postaci: Czarownik
- Wiek postaci: 21
- Wyznanie postaci: Sune
- Pochodzenie postaci: Waterdeep
- Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
- Języki:Elfi, Chondathski,
Opis: Ta młoda, zadbana półelfka jest bardzo szczupła i zgrabna. Ma błyszczące, szmaragdowe oczy, które uważnie śledzą każdy ruch.Gęste,jasne loki spływają kaskadą aż po łopatki. Sherin ma też prostą grzywkę,poprowadzoną równo z linią brwi.Na jej dużych ustach koloru wiśni często gości figlarny uśmiech.Używa perfum o zapachu konwalii i agrestu. Porusza się z wdziękiem i z gracją. Jej głos jest melodyjny. Mówi płynnie,lecz niezbyt szybko.
Historia:
Sherin urodziła się w Waterdeep. Wychowała się otoczona miłością. Jej rodzicom dobrze się wiodło,więc miała wszystko czego pragnęła.
Pewnego dnia dziewczyna wybrała się na zakupy. Było już ciemno,kiedy wracała do domu. Gdy mijała karczmę zobaczyła, że z ciemności wyłaniają się cienie dwóch postaci.Po chwili spostrzegła, że są to dwaj mężczyźni, uzbrojeni w sztylety.Dziewczyna wystraszona przyspieszyła kroku,lecz jeden z nich był szybszy i zastawił jej drogę. Złodziejaszek przystawił jej sztylet do gardła i zażądał , żeby oddała mu wszystkie pieniądze jakie ma przy sobie. Sherin spojrzała z nienawiścią w oczach na bandytę. Po chwili przeniosła swoje spojrzenie na sztylet. Mężczyzna wrzasnął i wypuścił z rąk rozpaloną do białości broń. To wiedźma! Zmywamy się!- krzyknął i razem z drugim bandytą uciekli. Sherin była w szoku.Nie raz przytrafiały jej się podobne rzeczy,lecz ta była chyba najdziwniejsza. W jej głowie huczało cały czas jedno słowo wypowiedziane przez bandytę : wiedźma. Postanowiła natychmiast udać się do miejscowej czarodziejki Bess. Kobieta wypytała ją o wszystko i przeprowadziła kilka testów. Okazało się, że Sherin rzeczywiście dysponuje mocami magicznymi. Bess poszła razem z Sherin do domu i powiadomiła jej rodziców, że dziewczyna ma dar i magię we krwi, lecz jeśli nie chce, to nie musi uczyć się z ksiąg."Wystarczy spontaniczność"- stwierdziła. Dziewczyna ucieszyła się ogromnie i od tego czasu sama uczyła się magii. Miała wtedy 20 lat. Dwie siostry Sherin , to bliźniaczki Noah i Aylinn, jednak żadna z nich nie przejawiała podobnych zdolności.
Pewnego dnia matka dziewczyny udała się z wizytą do swojej siostry mieszkającej w Everment. Miała wrócić za kilka dni, lecz mijały tygodnie a po kobiecie nie było śladu. Z początku myślano, że po prostu postanowiła zostać tam dłużej.Okazało się jednak, iż kobieta w ogóle nie dotarła do Everment. Zrozpaczona Sherin wynajęła kilku ludzi,żeby zbadali tę sprawę. Musiała dużo za to zapłacić,ale nie miało to dla niej znaczenia. Po kilku dniach zwiadowcy donieśli jej że ktoś widział jak po wyjeździe z Waterdeep jacyś ludzie wciągnęli do powozu kobietę odpowiadającą rysopisowi jej matki. Później szybko się oddalili. Zwiadowcy spisali się wyśmienicie,bowiem dowiedzieli się, że owi porywacze wsiedli na statek płynący na Aeris. Dziewczyna zaczęła się pakować i już po godzinie była gotowa do drogi. W domu zostawiła list, w którym wyjaśniała powód swojego nagłego wyjazdu i ruszyła w stronę najbliższego portu, by dostać się na statek którym popłynie na Aeris.
Było już ciemno, kiedy do przystani dobił ostatni statek. Sherin weszła na pokład i gdy znalazła swoją kajutę, natychmiast runęła na łóżko. Jedyne o czym teraz myślała, to to czy uda się jej odnaleźć matkę...
Mi pasuje, ja Akceptuję.
1. Co to jest Everment?
2. Waterdeep jest przesycone magią. Tam byle kto wie czym jest magia, czary są codziennością, każda nieco bogatsza rodzina ma magiczne zamki w drzwiach. Innymi słowy - nikt się tam magii nie obawia. W samym mieście mieszka co najmniej kilkunastu magów epickich i zahaczających o epickość, nierzadko bywa tam Elminster.
3. Ani słowa o LICZNYCH wydarzeniach mających w Waterdeep miejsce w ciągu ostatnich dwudziestu lat, w tym najważniejszych, takich jak:
- Czasy Niepokoju i zniszczenie części miasta przez zastępy Myrkula - 18 lat temu
- Atak Sahuaginów 7 lat temu
- Obfite Plony Halastera 7 lat temu
- Trzęsienie Ziemi - niecały rok temu.
1.Przeczytałam gdzieś niedawno,że to jakieś miasto, ale jeśli takie nie pasuje to mogę je zmienić...
2.Mam usunąć ten wątek z podpaleniem tego sztyletu? mogę go zastąpić jakimś innym sposobem odkrycia mocy.
3. Nie wiedziałam że ma to znaczenie dla historii mojej postaci.
Ad 1. Nie znam takiego miasta - jest wyspa Evermeet, jest w głębi lądu Everlund. Ale Everment nie ma.
Ad 2. Raczej reakcję owego bandyty.
Ad 3. Takie samo, jak dla nowojorczyka 11 września.
W ogóle dość mało jest o samej historii postaci, jedynie jedno zdarzenie na którym się skupiłaś. Nie wiadomo nic o rodzicach - kim byli, które z nich było elfem (i jakim)... a to ma ogromne znaczenie.
Ach... prawda, nie doczytałem, na razie cofam moją akceptację, by nie było...
- Nazwa konta postaci: Sherin
- Nazwa postaci: Sherin Wenna'lin
- Płeć postaci: Kobieta
- Rasa postaci: Półelf
- Klasa postaci: Czarownik
- Wiek postaci: 21
- Wyznanie postaci: Oghma
- Pochodzenie postaci: Neverwinter
- Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
- Języki:Elfi, Chondathski,
Opis: Ta młoda, zadbana półelfka jest bardzo szczupła i zgrabna. Ma błyszczące, szmaragdowe oczy, które uważnie śledzą każdy ruch.Gęste,jasne loki spływają kaskadą aż po łopatki. Sherin ma też prostą grzywkę,poprowadzoną równo z linią brwi.Na jej dużych ustach koloru wiśni często gości figlarny uśmiech.Używa perfum o zapachu konwalii i agrestu. Porusza się z wdziękiem i z gracją. Jej głos jest melodyjny. Mówi płynnie,lecz niezbyt szybko.
Historia:
Sherin urodziła się w Neverwinter. Wychowała się otoczona miłością. Jej rodzicom dobrze się wiodło,więc miała wszystko,czego pragnęła. Ojciec dziewczyny był człowiekiem,utalentowanym płatnerzem,a matka, elfka księżycowa, tancerką. Sherin ma 2 siostry bliźniaczki: Noah i Aylinn. Miała też brata,który mieszkał w Waterdeep, lecz Tolmáion zginął podczas trzęsienia ziemi.
Czasem, gdy Sherin się denerwowała, potrafiła całkiem przypadkiem podpalić siebie, lub łatwopalne rzeczy wokół. Czasem, ze zwykłych nudów, po dużym skupieniu się, mogła podnosić na odległość lekkie rzeczy, jak pióra. W jednym z takich wypadków, zauważyła ją czarodziejka, Bess.Kobieta wypytała ją o wszystko i zaprowadziła do swojej siedziby gdzie przeprowadziła kilka testów. Okazało się, że Sherin rzeczywiście dysponuje mocami magicznymi. Bess poszła razem z Sherin do domu i powiadomiła jej rodziców, że dziewczyna ma dar i magię we krwi, lecz jeśli nie chce, to nie musi uczyć się z ksiąg."Wystarczy spontaniczność"- stwierdziła. Dziewczyna ucieszyła się ogromnie i od tego czasu sama uczyła się magii. Miała wtedy 20 lat.
Półelfka była bardzo ciekawa świata, chciała kontynuować naukę kontrolowania swych mocy w innym miejscu niż jej rodzinne miasto Od Bess dowiedziała się o wyspie Aeris, gdzie wypływa wielu poszukiwaczy przygód, i gdzie powinna zaspokoić swoją ciekawość oraz rządzę emocji i przygód.
Podekscytowana, natychmiast poszła do domu by omówić tą wyprawę z rodzicami. Z początku nie byli zbyt zadowoleni,że ich córka chce wypłynąć, lecz po jakimś czasie ustąpili. Sherin była bardzo szczęśliwa. Następnego dnia zaczęła się pakować. Wieczorem porzegnała się z rodziną i ruszyła w stronę najbliższego portu,skąd miała wypłynąć na Aeris. Było już ciemno, kiedy do przystani dobił ostatni statek. Gdy tylko znalazła swoją kajutę, natychmiast runęła na łóżko.Teraz myślała już tylko o wyspie i o tym, jak wiele może się tam nauczyć...
Mam nadzieję, że jest już w porządku...
Pozwoliłam sobie jeszcze zmienić wiek
- Nazwa konta postaci: Sherin
- Nazwa postaci: Sherin Wenna'lin
- Płeć postaci: Kobieta
- Rasa postaci: Półelf
- Klasa postaci: Czarownik
- Wiek postaci: 23
- Wyznanie postaci: Oghma
- Pochodzenie postaci: Neverwinter
- Charakter postaci: Chaotyczny Dobry
- Języki:Elfi, Chondathski,
Opis: Ta młoda, zadbana półelfka jest bardzo szczupła i zgrabna. Ma błyszczące, szmaragdowe oczy, które uważnie śledzą każdy ruch.Gęste,jasne loki spływają kaskadą aż po łopatki. Sherin ma też prostą grzywkę,poprowadzoną równo z linią brwi.Na jej dużych ustach koloru wiśni często gości figlarny uśmiech.Używa perfum o zapachu konwalii i agrestu. Porusza się z wdziękiem i z gracją. Jej głos jest melodyjny. Mówi płynnie,lecz niezbyt szybko.
Historia:
Sherin urodziła się w Neverwinter. Wychowała się otoczona miłością. Jej rodzicom dobrze się wiodło,więc miała wszystko,czego pragnęła. Ojciec dziewczyny był człowiekiem,utalentowanym płatnerzem,a matka, elfka księżycowa, tancerką. Sherin ma 2 siostry bliźniaczki: Noah i Aylinn. Miała też brata,który mieszkał w Waterdeep, lecz Tolmáion zginął podczas trzęsienia ziemi.
Czasem, gdy Sherin się denerwowała, potrafiła całkiem przypadkiem podpalić siebie, lub łatwopalne rzeczy wokół. Czasem, ze zwykłych nudów, po dużym skupieniu się, mogła podnosić na odległość lekkie rzeczy, jak pióra. W jednym z takich wypadków, zauważyła ją czarodziejka, Bess.Kobieta wypytała ją o wszystko i zaprowadziła do swojej siedziby gdzie przeprowadziła kilka testów. Okazało się, że Sherin rzeczywiście dysponuje mocami magicznymi. Bess poszła razem z Sherin do domu i powiadomiła jej rodziców, że dziewczyna ma dar i magię we krwi, lecz jeśli nie chce, to nie musi uczyć się z ksiąg."Wystarczy spontaniczność"- stwierdziła. Dziewczyna ucieszyła się ogromnie i od tego czasu sama uczyła się magii. Miała wtedy 20 lat.
Półelfka była bardzo ciekawa świata, chciała kontynuować naukę kontrolowania swych mocy w innym miejscu niż jej rodzinne miasto Od Bess dowiedziała się o wyspie Aeris, gdzie wypływa wielu poszukiwaczy przygód, i gdzie powinna zaspokoić swoją ciekawość oraz rządzę emocji i przygód.
Podekscytowana, natychmiast poszła do domu by omówić tą wyprawę z rodzicami. Z początku nie byli zbyt zadowoleni,że ich córka chce wypłynąć, lecz po jakimś czasie ustąpili. Sherin była bardzo szczęśliwa. Następnego dnia zaczęła się pakować. Wieczorem pożegnała się z rodziną i ruszyła w stronę najbliższego portu,skąd miała wypłynąć na Aeris. Było już ciemno, kiedy do przystani dobił ostatni statek. Gdy tylko znalazła swoją kajutę, natychmiast runęła na łóżko.Teraz myślała już tylko o wyspie i o tym, jak wiele może się tam nauczyć...
Mam nadzieję, że jest już w porządku...
Dobra, jak dla mnie teraz jest dobrze. Parę błędów w interpunkcji tylko Akceptuję.
Dobra, to ja się zapytam z skąd pytanie o wyznanie? Jeżeli w mieście jest świątynia danego bóstwa, bóstwo odpowiada charakterowi i dążeniom postaci?
No dobrze Pozmieniałam i mam nadzieję że już jest w porządku
- Nazwa konta postaci: Sherin
- Nazwa postaci: Sherin Wenna'lin
- Płeć postaci: Kobieta
- Rasa postaci: Półelf
- Klasa postaci: Czarownik
- Wiek postaci: 23
- Wyznanie postaci: Mystra
- Pochodzenie postaci: Neverwinter
- Charakter postaci: Neutralny Dobry
- Języki:Elfi,Illuskański
Opis: Ta młoda, zadbana półelfka jest bardzo szczupła i zgrabna. Ma błyszczące, szmaragdowe oczy, które uważnie śledzą każdy ruch.Gęste,jasne loki spływają kaskadą aż po łopatki. Sherin ma też prostą grzywkę,poprowadzoną równo z linią brwi.Na jej dużych ustach koloru wiśni często gości figlarny uśmiech.Używa perfum o zapachu konwalii i agrestu. Porusza się z wdziękiem i z gracją. Jej głos jest melodyjny. Mówi płynnie,lecz niezbyt szybko.
Historia:
Sherin urodziła się w Neverwinter. Wychowała się otoczona miłością. Jej rodzicom dobrze się wiodło,więc miała wszystko,czego pragnęła. Ojciec dziewczyny był człowiekiem,utalentowanym płatnerzem,a matka, elfka księżycowa, tancerką. Sherin ma 2 siostry bliźniaczki: Noah i Aylinn. Miała też brata,który mieszkał w Waterdeep, lecz Tolmáion zginął podczas trzęsienia ziemi.
Czasem, gdy Sherin się denerwowała, potrafiła całkiem przypadkiem podpalić siebie, lub łatwopalne rzeczy wokół. Czasem, ze zwykłych nudów, po dużym skupieniu się, mogła podnosić na odległość lekkie rzeczy, jak pióra. W jednym z takich wypadków, zauważyła ją czarodziejka, Bess.Kobieta wypytała ją o wszystko i zaprowadziła do swojej siedziby gdzie przeprowadziła kilka testów. Okazało się, że Sherin rzeczywiście dysponuje mocami magicznymi. Bess poszła razem z Sherin do domu i powiadomiła jej rodziców, że dziewczyna ma dar i magię we krwi, lecz jeśli nie chce, to nie musi uczyć się z ksiąg."Wystarczy spontaniczność"- stwierdziła. Dziewczyna ucieszyła się ogromnie i od tego czasu sama uczyła się magii. Miała wtedy 20 lat.
Półelfka była bardzo ciekawa świata, chciała kontynuować naukę kontrolowania swych mocy w innym miejscu niż jej rodzinne miasto Od Bess dowiedziała się o wyspie Aeris, gdzie wypływa wielu poszukiwaczy przygód, i gdzie powinna zaspokoić swoją ciekawość oraz rządzę emocji i przygód.
Podekscytowana, natychmiast poszła do domu by omówić tą wyprawę z rodzicami. Z początku nie byli zbyt zadowoleni,że ich córka chce wypłynąć, lecz po jakimś czasie ustąpili. Sherin była bardzo szczęśliwa. Następnego dnia zaczęła się pakować. Wieczorem pożegnała się z rodziną i ruszyła w stronę najbliższego portu,skąd miała wypłynąć na Aeris. Było już ciemno, kiedy do przystani dobił ostatni statek. Gdy tylko znalazła swoją kajutę, natychmiast runęła na łóżko.Teraz myślała już tylko o wyspie i o tym, jak wiele może się tam nauczyć...
Chciałam jeszcze straaasznie podziękować Topielcowi, bo bardzo dużo mi pomógł. Bez niego bym sobie chyba nie dała rady... jeszcze raz dziękuję ^^
Akceptuje.
Poproszę jeszcze Tobielca o potwierdzenie
Potwierdzam Akceptację
Yaaaay !! Haha dziękuuuuuję! =*** Obcałowałabym chyba wszystkich xD ;*
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL