Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Nazwa konta postaci: Brom PL
Nazwa postaci: Isendur Imythesef
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Księżycowy Elf
Wiek postaci: 120 lat
Charakter Postaci: Neutralny Dobry
Bóstwo: Corellon Lorethian
Isendur Imythesef wychował się w elfickiej rodzinie. Mieszkał z rodzicami ojcem Austem matką Lią oraz wujem Quarionem. Wszyscy wywodzili się z rasy księżycowych elfów. Dorastał w mieście Velen. Było to spokojne miejsce gdzie wszyscy się znali i wzajemnie pomagali sobie w potrzebie. Położone było przy lesie Wealldath oraz przy możu mieczy.
Rodzice Isendura byli potężnymi czarownikami jako mały chłopiec uwielbiał przyglądać się pracy rodziców. Kiedy osiągnął wiek 50 lat zapytał się ojca czy mógł by wytłumaczyć mu podstawy czarownictwa. Aust stwierdził, że Isendur jest za młody i odmówił synowi.
Załamany chłopak spędził cały dzień w pokoju. Właśnie leżał w łóżku i rozmyślał o tym co zaszło dzisiejszego dnia. Nagle usłyszał jakieś wrzaski ojciec wbiegł do pokoju syna i powiedział mu, że to orki zaatakowały miasto, następnie poinformował syna, że przytrzymają przez chwilę orków żebyś miał z wujem czas przemknąć się niepostrzeżenie. Kazał jak najszybciej spakować się synowi i wysłał go z wujem na Evermeet. Uciekając z opiekunem zobaczył walczących rodziców ze zgrają orków jeden z potworów zawołał ich dowódcę o imieniu Krusk. Po jego ogromnym wyglądzie Isendur domyślił się, że jest dowódcą. Krusk nagle dobył ogromnego miecza i jednym cięciem odciął głowę ojcu matkę natomiast wzieli ze sobą. Wszystko to wydarzyło się na oczach syna. Isendur przysiągł sobie, że zostanie najsilniejszym zaklinaczem na świecie znajdzie Kruska i pomści ojca i znajdzie matkę. Parę dni później dowiedział się od strażnika, że stoczono walkę z orkami które zaatakowały Velen wybito wszystkie orki poza jednym, któremu udało się uciec. Opis orka, który uciekł idealnie pasował do Kruska. Kiedy Isendur osiągnął wiek 120 lat i wraz z wujem dotarli i zamieszkali na Evermeet znalazł tam elfa, czarownika o imieniu Eliar, który zgodził się nauczyć dorosłego już elfa panowania nad magią. Isendur wyrósł na silnego i mądrego elfa. Dowiedział się od innych elfow, że ork o imieniu Krusk popłynął statkiem na wyspę o nazwie Aeris. Isendur dostał się na statek, który płynie na wyspę aby zemścić się za wyrządzone krzywdy. Jako osoba Isendur jest zamyślony i mroczny. Nie przeszkadzają mu inne rasy lecz pół orków nie darzy szacunkiem, jest miły wobec innych osób. Zawsze jest chętny do pomocy. Elf nie przepada za chodzeniem woli biegać faktem jest, że biega bardzo szybko ale wygląda przy tym bardzo lekko jakby nic nie ważył. Lubi rozmawiać z ciekawymi ludźmi. Mówi akcentem typowo elfickim. Ostatnia jego cecha jest taka, że nie zapomina ludzi którzy wyrządzili krzywdę jemu lub jego przyjacielowi.
Nazwa konta postaci: Brom PL
Nazwa postaci: Isendur Imythesef
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Księżycowy Elf
Wiek postaci: 120 lat
Charakter Postaci: Neutralny Dobry
Bóstwo: Corellon Lorethian
Opis:
Niezbyt niski elf. Jasna błękitna skóra, żółte oczy. Ciemne związane z tył głowy włosy. Jako osoba Isendur jest zamyślony i mroczny. Nie przeszkadzają mu inne rasy. Jest miły wobec innych osób. Zawsze jest chętny do pomocy. Elf nie przepada za chodzeniem woli biegać faktem jest, że biega bardzo szybko ale wygląda przy tym bardzo lekko. Lubi rozmawiać z ciekawymi ludźmi. Mówi akcentem typowo elfickim. Ostatnia jego cecha jest taka, że nie zapomina ludzi którzy wyrządzili krzywdę jemu lub jego przyjaciołom.
Historia:
Isendur Imythesef wychował się w elfickiej rodzinie. Mieszkał z rodzicami ojcem Austem matką Lią oraz wujem Quarionem. Wszyscy wywodzili się z rasy księżycowych elfów. Dorastał w mieście Velen. Było to spokojne miejsce gdzie wszyscy się znali i wzajemnie pomagali sobie w potrzebie. Położone było nie daleko lasu Wealldath oraz przy morzu mieczy.
Rodzice Isendura byli potężnymi czarownikami jako mały chłopiec uwielbiał przyglądać się pracy rodziców. Kiedy osiągnął wiek 90 lat zapytał się ojca czy mógł by wytłumaczyć mu podstawy czarownictwa. Aust stwierdził, że Isendur jest jeszcze trochę zbyt młody. Ojciec obiecał młodemu elfowi że opowie mu wszystko jak tylko dorośnie.
Załamany chłopak spędził cały dzień w pokoju. Właśnie leżał w łóżku i rozmyślał o tym co zaszło dzisiejszego dnia. Nagle usłyszał jakieś wrzaski w dziwnym języku ojciec wbiegł do pokoju syna i powiedział mu, że to orki zaatakowały miasto, następnie poinformował syna, że przytrzymają przez chwilę orków żebyś miał z wujem czas przemknąć się niepostrzeżenie. Isendur zaniepokojony zapytał się ojca co będzie z nim i matką? Aust pocieszył syna, że dołączymy razem z mamą do ciebie jak znajdziesz się w bezpieczniejszym miejscu. Kazał jak najszybciej spakować się synowi i wysłał go z wujem na Evermeet. Uciekając z opiekunem zobaczył walczących rodziców ze zgrają orków. Z zniecierpliwieniem patrzył na walkę rodziców. Czekał na nich z Quarionem za wielkim głazem w lesie na ojca z matką. Nagle jeden z potworów zawołał ich dowódcę o imieniu Krusk. Po jego ogromnym wyglądzie Isendur domyślił się, że jest dowódcą orków. Krusk nagle dobył ogromnego miecza i jednym przerażająco szybkim uderzeniem odciął głowę ojcu matkę natomiast wzieli ze sobą. Wszystko to wydarzyło się na oczach syna. Przerażony Isendur ze łzami w oczach przysiągł sobie, że zostanie najsilniejszym zaklinaczem na świecie znajdzie Kruska pomści ojca i znajdzie matkę. Parę dni później dowiedział się od strażnika, że stoczono walkę z orkami które zaatakowały Velen wybito wszystkie orki poza jednym, któremu udało się uciec. Opis orka, który uciekł idealnie pasował do Kruska. Kiedy Isendur osiągnął wiek 120 lat i wraz z wujem dotarli i zamieszkali na Evermeet znalazł tam elfa, czarownika o imieniu Eliar, który zgodził się wprowadzić dorosłego już elfa w tajniki magii. Isendur wyrósł na silnego i mądrego elfa. Dowiedział się od innych znajomych, że niejaki ork o imieniu Krusk popłynął statkiem na wyspę o nazwie Aeris. Isendur dostał się na statek, który płynie na wyspę aby zemścić się za wyrządzone krzywdy
Warunkowo akceptuję
Dwie dodatkowe potrzebne.
Jesli stwierdzę, że rasa jest nieodgrywana, kasuję postać.
A ja się nieco przyczepię - o poprawienie błędów językowych. Niech opowieść będzie napisana konsekwentnie w 3 osobie, a nie mieszaniną 1, 2 i trzeciej. Przykład?
Nazwa konta postaci: Brom PL
Nazwa postaci: Isendur Imythesef
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Księżycowy Elf
Wiek postaci: 120 lat
Charakter Postaci: Neutralny Dobry
Bóstwo: Corellon Lorethian
Opis:
Niezbyt niski elf. Jasna błękitna skóra, żółte oczy. Ciemne, związane z tył głowy włosy. Jako osoba Isendur jest zamyślony i mroczny. Nie przeszkadzają mu inne rasy. Jest miły wobec innych osób. Zawsze jest chętny do pomocy. Elf nie przepada za chodzeniem, woli biegać faktem jest, że biega bardzo szybko ale wygląda przy tym bardzo lekko. Lubi rozmawiać z ciekawymi ludźmi. Mówi akcentem typowo elfickim. Ostatnia jego cecha jest taka, że nie zapomina ludzi którzy wyrządzili krzywdę jemu lub jego przyjaciołom.
Historia:
Isendur Imythesef wychował się w elfickiej rodzinie. Mieszkał z rodzicami, ojcem Austem matką Lią oraz wujem Quarionem. Wszyscy wywodzili się z rasy księżycowych elfów. Dorastał w mieście Velen. Było to spokojne miejsce, gdzie wszyscy się znali i wzajemnie pomagali sobie w potrzebie. Położone było nie daleko lasu Wealldath oraz przy morzu mieczy.
Rodzice Isendura byli potężnymi czarownikami, jako mały chłopiec uwielbiał przyglądać się pracy rodziców. Kiedy osiągnął wiek 90 lat zapytał się ojca czy mógł by wytłumaczyć mu podstawy czarownictwa. Aust stwierdził, że Isendur jest jeszcze trochę zbyt młody. Ojciec obiecał młodemu elfowi, że opowie mu wszystko jak tylko dorośnie.
Załamany chłopak spędził cały dzień w pokoju. Właśnie leżał w łóżku i rozmyślał o tym co zaszło dzisiejszego dnia. Nagle usłyszał jakieś wrzaski w dziwnym języku, ojciec wbiegł do pokoju syna i powiedział mu, że to orki zaatakowały miasto, następnie poinformował syna, że przytrzymają przez chwilę orków żebyś miał z wujem czas przemknąć się niepostrzeżenie. Isendur zaniepokojony zapytał się ojca co będzie z nim i matką? Aust pocieszył syna, że dołączą z matką do niego jak znajdzie się w bezpieczniejszym miejscu. Kazał jak najszybciej spakować się synowi i wysłał go z wujem na Evermeet. Uciekając z opiekunem zobaczył walczących rodziców ze zgrają orków. Z zniecierpliwieniem patrzył na walkę rodziców. Czekał na nich z Quarionem za wielkim głazem w lesie. Nagle jeden z potworów zawołał ich dowódcę o imieniu Krusk. Po jego ogromnym wyglądzie Isendur domyślił się, że jest dowódcą orków. Krusk nagle dobył ogromnego miecza i jednym przerażająco szybkim uderzeniem odciął głowę ojcu, matkę natomiast wzieli ze sobą. Wszystko to wydarzyło się na oczach syna. Przerażony Isendur ze łzami w oczach przysiągł sobie, że zostanie najsilniejszym zaklinaczem na świecie znajdzie Kruska pomści ojca i znajdzie matkę. Parę dni później dowiedział się od strażnika, że stoczono walkę z orkami które zaatakowały Velen wybito wszystkie orki poza jednym, któremu udało się uciec. Opis orka, który uciekł idealnie pasował do Kruska. Kiedy Isendur osiągnął wiek 120 lat i wraz z wujem dotarli i zamieszkali na Evermeet. Znalazł tam elfa, czarownika o imieniu Eliar, który zgodził się wprowadzić dorosłego już elfa w tajniki magii. Isendur wyrósł na silnego i mądrego elfa. Dowiedział się od innych znajomych, że niejaki ork o imieniu Krusk popłynął statkiem na wyspę o nazwie Aeris. Isendur dostał się na statek, który płynie na wyspę aby zemścić się za wyrządzone krzywdy.
A ja muszę się przyczepić do opisu, dziwne, że nikt innego tego nie zrobił.
Regulamin podforum punkt 4:
"Opisy mogą i powinny zawierać cechy, które można dostrzec w normalnej sytuacji - kolor włosów, karnację skóry, cechy charakterystyczne (tatuaże na twarzy), sposób poruszania się, jej ewentualny akcent." - twój opis jest bardzo, ale to bardzo inwazyjny i nieadekwatny.
Nazwa konta postaci: Brom PL
Nazwa postaci: Isendur Imythesef
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Księżycowy Elf
Wiek postaci: 120 lat
Charakter Postaci: Neutralny Dobry
Bóstwo: Corellon Lorethian
Opis:
Widzisz niezbyt niskiego elfa. Ma on jasną delikatnie błękitną skórę oraz żółte oczy. Jego włosy są ciemne. Jako osoba Isendur jest zamyślony i mroczny. Nie przeszkadzają mu inne rasy. Jest miły wobec innych osób. Zawsze jest chętny do pomocy. Elf nie przepada za chodzeniem, woli biegać. Faktem jest, że biega bardzo szybko ale wygląda przy tym bardzo lekko. Lubi rozmawiać z ciekawymi ludźmi. Mówi akcentem typowo elfickim. Ostatnia jego cecha jest taka, że nie zapomina ludzi którzy wyrządzili krzywdę jemu lub jego przyjaciołom.
Historia:
Isendur Imythesef wychował się w elfickiej rodzinie. Mieszkał z rodzicami, ojcem Austem matką Lią oraz wujem Quarionem. Wszyscy wywodzili się z rasy księżycowych elfów. Dorastał w mieście Velen. Było to spokojne miejsce, gdzie wszyscy się znali i wzajemnie pomagali sobie w potrzebie. Położone było nie daleko lasu Wealldath oraz przy morzu mieczy.
Rodzice Isendura byli potężnymi czarownikami, jako mały chłopiec uwielbiał przyglądać się pracy rodziców. Kiedy osiągnął wiek 90 lat zapytał się ojca czy mógł by wytłumaczyć mu podstawy czarownictwa. Aust stwierdził, że Isendur jest jeszcze trochę zbyt młody. Ojciec obiecał młodemu elfowi, że opowie mu wszystko jak tylko dorośnie.
Załamany chłopak spędził cały dzień w pokoju. Właśnie leżał w łóżku i rozmyślał o tym co zaszło dzisiejszego dnia. Nagle usłyszał jakieś wrzaski w dziwnym języku, ojciec wbiegł do pokoju syna i powiedział mu, że to orki zaatakowały miasto, następnie poinformował syna, że przytrzymają przez chwilę orków żebyś miał z wujem czas przemknąć się niepostrzeżenie. Isendur zaniepokojony zapytał się ojca co będzie z nim i matką? Aust pocieszył syna, że dołączą z matką do niego jak znajdzie się w bezpieczniejszym miejscu. Kazał jak najszybciej spakować się synowi i wysłał go z wujem na Evermeet. Uciekając z opiekunem zobaczył walczących rodziców ze zgrają orków. Z zniecierpliwieniem patrzył na walkę rodziców. Czekał na nich z Quarionem za wielkim głazem w lesie. Nagle jeden z potworów zawołał ich dowódcę o imieniu Krusk. Po jego ogromnym wyglądzie Isendur domyślił się, że jest dowódcą orków. Krusk nagle dobył ogromnego miecza i jednym przerażająco szybkim uderzeniem odciął głowę ojcu, matkę natomiast wzieli ze sobą. Wszystko to wydarzyło się na oczach syna. Przerażony Isendur ze łzami w oczach przysiągł sobie, że zostanie najsilniejszym zaklinaczem na świecie znajdzie Kruska pomści ojca i znajdzie matkę. Parę dni później dowiedział się od strażnika, że stoczono walkę z orkami które zaatakowały Velen wybito wszystkie orki poza jednym, któremu udało się uciec. Opis orka, który uciekł idealnie pasował do Kruska. Kiedy Isendur osiągnął wiek 120 lat i wraz z wujem dotarli i zamieszkali na Evermeet. Znalazł tam elfa, czarownika o imieniu Eliar, który zgodził się wprowadzić dorosłego już elfa w tajniki magii. Isendur wyrósł na silnego i mądrego elfa. Dowiedział się od innych znajomych, że niejaki ork o imieniu Krusk popłynął statkiem na wyspę o nazwie Aeris. Isendur dostał się na statek, który płynie na wyspę aby zemścić się za wyrządzone krzywdy.
Nic nie poprawiłeś.
"Widzisz niezbyt niskiego elfa. Ma on jasną delikatnie błękitną skórę oraz żółte oczy. Jego włosy są ciemne. Jako osoba Isendur jest zamyślony i mroczny. Nie przeszkadzają mu inne rasy. Jest miły wobec innych osób. Zawsze jest chętny do pomocy. Elf nie przepada za chodzeniem, woli biegać. Faktem jest, że biega bardzo szybko ale wygląda przy tym bardzo lekko. Lubi rozmawiać z ciekawymi ludźmi. Mówi akcentem typowo elfickim. Ostatnia jego cecha jest taka, że nie zapomina ludzi którzy wyrządzili krzywdę jemu lub jego przyjaciołom."
Zaznaczony fragment:
1. To powinno wynikać z postępowania na serwerze i odgrywania.
2. Nie zamieszczaj jego preferencji czy antypatii - nie o to tu chodzi.
3. Nie ma co - po wyglądzie widać, że jest pamiętliwy... To jest cecha osobowościowa, nie powinno jej tu być.
Nazwa konta postaci: Brom PL
Nazwa postaci: Isendur Imythesef
Płeć postaci: Mężczyzna
Rasa postaci: Księżycowy Elf
Wiek postaci: 120 lat
Charakter Postaci: Neutralny Dobry
Bóstwo: Corellon Lorethian
Opis:
Widzisz niezbyt niskiego elfa. Ma on jasną delikatnie błękitną skórę oraz żółte oczy. Jego włosy są ciemne. Mówi akcentem typowo elfickim. Isendur porusza się szybko i pewnie.
Historia:
Isendur Imythesef wychował się w elfickiej rodzinie. Mieszkał z rodzicami, ojcem Austem matką Lią oraz wujem Quarionem. Wszyscy wywodzili się z rasy księżycowych elfów. Dorastał w mieście Velen. Było to spokojne miejsce, gdzie wszyscy się znali i wzajemnie pomagali sobie w potrzebie. Położone było nie daleko lasu Wealldath oraz przy morzu mieczy.
Rodzice Isendura byli potężnymi czarownikami, jako mały chłopiec uwielbiał przyglądać się pracy rodziców. Kiedy osiągnął wiek 90 lat zapytał się ojca czy mógł by wytłumaczyć mu podstawy czarownictwa. Aust stwierdził, że Isendur jest jeszcze trochę zbyt młody. Ojciec obiecał młodemu elfowi, że opowie mu wszystko jak tylko dorośnie.
Załamany chłopak spędził cały dzień w pokoju. Właśnie leżał w łóżku i rozmyślał o tym co zaszło dzisiejszego dnia. Nagle usłyszał jakieś wrzaski w dziwnym języku, ojciec wbiegł do pokoju syna i powiedział mu, że to orki zaatakowały miasto, następnie poinformował syna, że przytrzymają przez chwilę orków żebyś miał z wujem czas przemknąć się niepostrzeżenie. Isendur zaniepokojony zapytał się ojca co będzie z nim i matką? Aust pocieszył syna, że dołączą z matką do niego jak znajdzie się w bezpieczniejszym miejscu. Kazał jak najszybciej spakować się synowi i wysłał go z wujem na Evermeet. Uciekając z opiekunem zobaczył walczących rodziców ze zgrają orków. Z zniecierpliwieniem patrzył na walkę rodziców. Czekał na nich z Quarionem za wielkim głazem w lesie. Nagle jeden z potworów zawołał ich dowódcę o imieniu Krusk. Po jego ogromnym wyglądzie Isendur domyślił się, że jest dowódcą orków. Krusk nagle dobył ogromnego miecza i jednym przerażająco szybkim uderzeniem odciął głowę ojcu, matkę natomiast wzieli ze sobą. Wszystko to wydarzyło się na oczach syna. Przerażony Isendur ze łzami w oczach przysiągł sobie, że zostanie najsilniejszym zaklinaczem na świecie znajdzie Kruska pomści ojca i znajdzie matkę. Parę dni później dowiedział się od strażnika, że stoczono walkę z orkami które zaatakowały Velen wybito wszystkie orki poza jednym, któremu udało się uciec. Opis orka, który uciekł idealnie pasował do Kruska. Kiedy Isendur osiągnął wiek 120 lat i wraz z wujem dotarli i zamieszkali na Evermeet. Znalazł tam elfa, czarownika o imieniu Eliar, który zgodził się wprowadzić dorosłego już elfa w tajniki magii. Isendur wyrósł na silnego i mądrego elfa. Dowiedział się od innych znajomych, że niejaki ork o imieniu Krusk popłynął statkiem na wyspę o nazwie Aeris. Isendur dostał się na statek, który płynie na wyspę aby zemścić się za wyrządzone krzywdy.
Warunkowo akceptuję.
Potrzebna jeszcze jedna.
Będę wdzięczny za zainteresowanie się moim opisem
*wzdycha* Wciąż są literówki i błędy, jedno ze zdań pozostaje w drugiej osobie, ale...
Warunkowo Akceptuję
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL