Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Nazwa konta: As'sin
Imię postaci: As'sin Abbil
Płeć postaci: Kobieta
Rasa postaci: Sferotknięta - Diabelstwo
Klasa postaci: Czarownik
Wiek postaci: 20 lat
Pochodzenie postaci: Sigil
Charakter postaci: chaotyczny neutralny
Bóstwo: Shaundakul; sympatia: Aoskar
Atut: Uczeń Czarodzieja
opis postaci:
Widzisz drobną i szczupłą młodą kobietę - jej zniszczony i niedbale połatany w kilku miejscach strój zdaje się sugerować, że dziewczyna jest czarownicą, jednak krój ubioru jest dość nietypowy dla tych okolic. Zawadiacko zakręcone różki i czerwone źrenice, a także ciemna karnacja, zdradzają, że w żyłach dziewczyny płynie domieszka diabelskiej krwi. W ciemnorude, sięgające ramion włosy kobieta powplatane ma karminowe tasiemki a jej prawy nadgarstek opasuje delikatny tatuaż.
Historia postaci:
Zapytana o swoją przeszłość, As'sin w zależności od aktualnej fantazji opowiada o trudnym życiu amnijskiej sieroty i wychowaniu w świątyni kapłanów Lathandera, o tym, że pochodzi z szlacheckiej rodziny a jej matka popełniła mezalians zakochując się w pięknym bardzie-sferowcu, o tym, jak bandyci na drodze napadli i wyrżnęli jej rodzinę a ją samą odnalazły i wychowały driady, bądź o czymkolwiek innym, co akurat przyjdzie jej do głowy. Należy w tym miejscu wyraźnie powiedzieć, że rozsądny i uczciwy człowiek nie powinien dawać wiary takim bezczelnym łgarstwom.
As'sin przyszła na świat w Sigil, w Niższej Dzielnicy - mówi się, że każdy mieszkaniec Miasta Drzwi ma w sobie odrobinę diabelskiej krwi, jednak w przypadku As'sin ta "odrobina" to mniej więcej jedna czwarta. Przekleństwo krwi odziedziczyła po ojcu, który zdążył spłodzić ją i jej brata, zanim skonał zadźgany nożem podczas przypadkowej bójki w zaułku miasta. Nie wydaje się, by mocno zmartwiło to jej matkę, która w kilka miesięcy znalazła sobie nowego towarzysza życia - przypuszczalnie to konflikty z nowym "ojczymem" sprawiły, że As'sin w bardzo młodym wieku zmuszona była do zamieszkania na ulicy, początkowo trudniąc się drobnym złodziejstwem a następnie dodatkowo zbieraniem ciał i przekazywaniem ich Grabarzom.
Zapewne po dziś dzień byłoby to jej zajęciem, gdyby na skutek pewnego, jak to sama określa, "paskudnego nieporozumienia", w wieku lat szesnastu nie została przyłapana na działaniu niezgodnym z prawem i wystawiona na sprzedaż w charakterze niewolnika. Musiała być to zaiste sprawa niezwykle żenująca, gdyż sama As'sin, zapytana wprost, nie odpowiada wcale lub zmyśla coś na miejscu. Z perspektywy czasu jednak, była to jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza rzecz, która przytrafiła się dziewczynie w dotychczasowym życiu - As'sin stała się bowiem nowym nabytkiem wziętej czarownicy, Reeli Sadamshair. Początkowo pracując w charakterze osoby na posyłki i siły sprzątającej, As'sin z wielkim wysiłkiem nakłoniła swoją panią do nauczenia jej podstaw magii. Jeden Savras wie, jak udało jej się tego dokonać, gdyż charakter pani Sadamshair nie należał do najprzyjemniejszych - w dziedzinie złośliwości i zrzędliwości nie miała sobie równych, a sama As'sin z pewnością mogłaby ją obdarzyć wielością różnych innych epitetów. Trzeba jednak przyznać, że była uzdolnioną czarownicą, i, choć niechętnie, wpoiła swojej niewolnicy kilka sztuczek i prostych zaklęć, a także - nad wyraz przydatną - sztukę pisania i czytania. Dodatkowo, Reela nie cierpiała, gdy przeszkadzano jej w pracy, więc As'sin, po wypełnieniu swoich obowiązków, dysponowała w zasadzie wolnym czasem, który spędzała na szwendaniu się po Mieście Drzwi, wypatrywaniu pojawiających się sporadycznie obieżysferów i naciąganiu ich na snucie opowieści o Planach. Od nich także As'sin dowiedziała się o istnieniu Shaundakula, boga podróżników, i martwego boga Aoskara - okazała jednak na tyle rozumu, aby otwarcie nie wyznawać żadnego z nich w Mieście Drzwi, obawiając się zemsty Pani Bólu.
Niezliczone plany astralne, martwi i zapomniani bogowie, skarby ukryte przed ludzkim wzrokiem, przygody i niebezpieczeństwa - to wszystko działało jednak na wyobraźnię młodej kobiety. As'sin postanowiła sobie, że gdy jej pani umrze (najlepiej po długiej i wyniszczającej chorobie), ona zostanie podróżnikiem po sferach, będzie odkrywać portale do niesamowitych miejsc, zdobywać wiedzę i bogactwa. Tymczasem zaś, w tajemnicy przed panią, wykradała różne pozycje z jej księgozbioru, czytała o miejscach, które przyjdzie jej kiedyś zwiedzić i zawzięcie rozwijała swój talent do rzucania zaklęć.
Okazja nadarzyła się wkrótce, pewnego dziwnie chłodnego dnia, kiedy wiatr wiał mocno od Iglicy, rozwiewając ciężkie powietrze Sigil. Brama otworzyła się niespodziewanie we framudze drzwi opuszczonego, walącego się domu, kiedy As'sin sprawdzała ulicę, której, jak się jej zdawało, nie było wcześniej w tamtym miejscu. Z charakterystyczną dla siebie lekkomyślnością, dziewczyna zdecydowała, że sprawdzi tylko, dokąd prowadzi portal, i zaraz wróci z powrotem - wizja kary, jaką wymierzyłaby jej Reela za spóźnienie, wcale jej się nie uśmiechała. Tymora sprawiła jej jednak psikusa - Brama co prawda przepuściła As'sin w jedną stronę, jednak w chwilę później zamknęła się, i mimo starań diablęcia, gróźb i próśb nie otworzyła się już ponownie. Zrozumiawszy swój błąd, As'sin przeklinała zawzięcie swój brak wyobraźni, który doprowadził ją do uwiezienia w nieznanym miejscu nieznanej sfery - które później okazało się być Wybrzeżem Mieczy.
Następne tygodnie były dla As'sin czasem zderzenia z bolesną rzeczywistością, która nie przystawała zupełnie do jej wyobrażeń o podróżowaniu po Sferach - nauczyła się wędrować ostępami, omijając szerokim łukiem forty i wsie, skąd zwykle przepędzano ją kamieniami, a raz, z powodu ciemnej karnacji, omyłkowo wzięto za drowa i niemal zabito na miejscu - uratował ją przed tym losem przytomny kapłan Lathandera.
Pomimo tego, As'sin nie zniechęciła się do kontaktów z innymi poszukiwaczami przygód, choć cechuje ją w tym względzie duża ostrożność. Napotkawszy dobrą kompanię, chętnie rozmawia, a przede wszystkim słucha, poszerzając swoją wiedzę o Faerunie, choć jej bezczelność, skłonność do fantazjowania i bezmyślnych łgarstw nie zyskują jej wiele sympatii. Nietypowo dla swojej rasy, nie wypiera się swoich nadnaturalnych uzdolnień. Pozostawiona sama sobie, w nieznanych Krainach i daleko od wzroku Pani Bólu, zwróciła się do Shaundakula o pomoc w swoich podróżach i poszukiwaniach - co nie znaczy, że wie o tym bóstwie dużo. Ogólnie można powiedzieć, że wiedza As'sin na temat czegokolwiek w Wieloświecie jest bardzo niewielka i fragmentaryczna.
As'sin wędruje przez Faerun w poszukiwaniu portali, jednak nie zamierza na razie wracać do Sigil, rozumując - zresztą zgodnie z prawdą - że w swoim mieście jest przestępcą, a dodatkowo zbiegłym niewolnikiem. Pewnego dnia - kiedy będzie już znanym obieżysferem - planuje jednak powrócić i wytłumaczyć się Reeli. As'sin w gruncie rzeczy tęskni do atmosfery Sigil, w Krainach czuje się wciąż obco, ale nie przyznaje się do tego nawet przed samą sobą.
Dlaczego Aeris?
As'sin zaokrętowała się we Wrotach Baldura na statek płynący do Aeris gdy usłyszała, że w mieście znajduje się słynny Czarny Portal - jej rozczarowanie na wieść, że jest ściśle kontrolowany, było bardzo duże.
Akceptuję
Dziękuję pięknie . Całą noc to pisałam.
Zanim zostanie to dalej zaakceptowane, powinnaś usunąć z opisu wzmianki o stroju - w końcu wiecznie w tym pewnie Twoja postać chodzić nie będzie, dobrze jest więc jak opis nie dotyczy tak oczywistych zmiennych.
Faktycznie... ale ja już stworzyłam tą postać i co teraz . Głupio zrobiłam... może ktoś z MG będzie taki miły i usunie mi ją z konta, żebym mogła ją założyć jeszcze raz (z poprawionym opisem)?
Wystarczy, że tutaj: http://neverwinter2.gram....opic.php?t=3473 podasz zmieniony opis.
Jeśli to nie sprawi kłopotu, to chyba wolałabym stworzyć postać od nowa, zmieniłabym w niej kilka detali (ach to kobiece zdecydowanie ). A i chyba łatwiej wywalić z serwera postać niż coś tam wklejać - nowa, nieużywana, płaczu nie będzie .
W takim razie, byłoby dobrze - jakbyś przed stworzeniem kolejnej postaci podała tu zmieniony opis - żeby nie było przypadkiem powtórki z tej całej sytuacji
Dokładnie o to samo mi chodzi, mam na razie jedną As'sin na koncie i gdyby ją usunąć, zanim stworzę drugą (lepszą ) to się nie pomyli .
To jedemy jeszcze raz :
Nazwa konta: As'sin
Imię postaci: As'sin Abbil
Płeć postaci: Kobieta
Rasa postaci: Sferotknięta - Diabelstwo
Klasa postaci: Czarownik
Wiek postaci: 20 lat
Pochodzenie postaci: Sigil
Charakter postaci: chaotyczny neutralny
Bóstwo: Shaundakul; sympatia: Aoskar
Atut: Uczeń Czarodzieja
Opis postaci:
Widzisz młode, drobne i chude diablę, o wyjątkowo łagodnych, jak na jej rasę, rysach twarzy. Jej duże oczy o jaskrawych, złocistopomarańczowych tęczówkach uważnie i z ciekawością obserwują otoczenie, a cała postawa zdradza czujność. W ciemnorude, sięgające ramion włosy dziewczyna powplatane ma tasiemki w karminowym kolorze, a jej prawy nadgarstek opasuje delikatny tatuaż, który wydaje się mienić w oczach. Porusza się lekko i zwinnie.
Historia postaci:
Zapytana o swoją przeszłość, As'sin w zależności od aktualnej fantazji opowiada o trudnym życiu amnijskiej sieroty i wychowaniu w świątyni kapłanów Lathandera, o tym, że pochodzi z szlacheckiej rodziny a jej matka popełniła mezalians zakochując się w pięknym bardzie-sferowcu, o tym, jak bandyci na drodze napadli i wyrżnęli jej rodzinę a ją samą odnalazły i wychowały driady, bądź o czymkolwiek innym, co akurat przyjdzie jej do głowy. Należy w tym miejscu wyraźnie powiedzieć, że rozsądny i uczciwy człowiek nie powinien dawać wiary takim bezczelnym łgarstwom.
As'sin przyszła na świat w Sigil, w Niższej Dzielnicy - mówi się, że każdy mieszkaniec Miasta Drzwi ma w sobie odrobinę diabelskiej krwi, jednak w przypadku As'sin ta "odrobina" to mniej więcej jedna czwarta. Przekleństwo krwi odziedziczyła po ojcu, który zdążył spłodzić ją i jej brata, zanim skonał zadźgany nożem podczas przypadkowej bójki w zaułku miasta. Nie wydaje się, by mocno zmartwiło to jej matkę, która w kilka miesięcy znalazła sobie nowego towarzysza życia - przypuszczalnie to konflikty z nowym "ojczymem" sprawiły, że As'sin w bardzo młodym wieku zmuszona była do zamieszkania na ulicy, początkowo trudniąc się drobnym złodziejstwem a następnie dodatkowo zbieraniem ciał i przekazywaniem ich Grabarzom.
Zapewne po dziś dzień byłoby to jej zajęciem, gdyby na skutek pewnego, jak to sama określa, "paskudnego nieporozumienia", w wieku lat szesnastu nie została przyłapana na działaniu niezgodnym z prawem i wystawiona na sprzedaż w charakterze niewolnika. Musiała być to zaiste sprawa niezwykle żenująca, gdyż sama As'sin, zapytana wprost, nie odpowiada wcale lub zmyśla coś na miejscu. Z perspektywy czasu jednak, była to jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza rzecz, która przytrafiła się dziewczynie w dotychczasowym życiu - As'sin stała się bowiem nowym nabytkiem wziętej czarownicy, Reeli Sadamshair. Początkowo pracując w charakterze osoby na posyłki i siły sprzątającej, As'sin z wielkim wysiłkiem nakłoniła swoją panią do nauczenia jej podstaw magii. Jeden Savras wie, jak udało jej się tego dokonać, gdyż charakter pani Sadamshair nie należał do najprzyjemniejszych - w dziedzinie złośliwości i zrzędliwości nie miała sobie równych, a sama As'sin z pewnością mogłaby ją obdarzyć wielością różnych innych epitetów. Trzeba jednak przyznać, że była uzdolnioną czarownicą, i, choć niechętnie, wpoiła swojej niewolnicy kilka sztuczek i prostych zaklęć, a także - nad wyraz przydatną - sztukę pisania i czytania. Dodatkowo, Reela nie cierpiała, gdy przeszkadzano jej w pracy, więc As'sin, po wypełnieniu swoich obowiązków, dysponowała w zasadzie wolnym czasem, który spędzała na szwendaniu się po Mieście Drzwi, wypatrywaniu pojawiających się sporadycznie obieżysferów i naciąganiu ich na snucie opowieści o Planach. Od nich także As'sin dowiedziała się o istnieniu Shaundakula, boga podróżników, i martwego boga Aoskara - okazała jednak na tyle rozumu, aby otwarcie nie wyznawać żadnego z nich w Mieście Drzwi, obawiając się zemsty Pani Bólu.
Niezliczone plany astralne, martwi i zapomniani bogowie, skarby ukryte przed ludzkim wzrokiem, przygody i niebezpieczeństwa - to wszystko działało jednak na wyobraźnię młodej kobiety. As'sin postanowiła sobie, że gdy jej pani umrze (najlepiej po długiej i wyniszczającej chorobie), ona zostanie podróżnikiem po sferach, będzie odkrywać portale do niesamowitych miejsc, zdobywać wiedzę i bogactwa. Tymczasem zaś, w tajemnicy przed panią, wykradała różne pozycje z jej księgozbioru, czytała o miejscach, które przyjdzie jej kiedyś zwiedzić i zawzięcie rozwijała swój talent do rzucania zaklęć.
Okazja nadarzyła się wkrótce, pewnego dziwnie chłodnego dnia, kiedy wiatr wiał mocno od Iglicy, rozwiewając ciężkie powietrze Sigil. Brama otworzyła się niespodziewanie we framudze drzwi opuszczonego, walącego się domu, kiedy As'sin sprawdzała ulicę, której, jak się jej zdawało, nie było wcześniej w tamtym miejscu. Z charakterystyczną dla siebie lekkomyślnością, dziewczyna zdecydowała, że sprawdzi tylko, dokąd prowadzi portal, i zaraz wróci z powrotem - wizja kary, jaką wymierzyłaby jej Reela za spóźnienie, wcale jej się nie uśmiechała. Tymora sprawiła jej jednak psikusa - Brama co prawda przepuściła As'sin w jedną stronę, jednak w chwilę później zamknęła się, i mimo starań diablęcia, gróźb i próśb nie otworzyła się już ponownie. Zrozumiawszy swój błąd, As'sin przeklinała zawzięcie swój brak wyobraźni, który doprowadził ją do uwiezienia w nieznanym miejscu nieznanej sfery - które później okazało się być Wybrzeżem Mieczy.
Następne tygodnie były dla As'sin czasem zderzenia z bolesną rzeczywistością, która nie przystawała zupełnie do jej wyobrażeń o podróżowaniu po Sferach - nauczyła się wędrować ostępami, omijając szerokim łukiem forty i wsie, skąd zwykle przepędzano ją kamieniami, a raz, z powodu ciemnej karnacji, omyłkowo wzięto za drowa i niemal zabito na miejscu - uratował ją przed tym losem przytomny kapłan Lathandera.
Pomimo tego, As'sin nie zniechęciła się do kontaktów z innymi poszukiwaczami przygód, choć cechuje ją w tym względzie duża ostrożność. Napotkawszy dobrą kompanię, chętnie rozmawia, a przede wszystkim słucha, poszerzając swoją wiedzę o Faerunie, choć jej bezczelność, skłonność do fantazjowania i bezmyślnych łgarstw nie zyskują jej wiele sympatii. Nietypowo dla swojej rasy, nie wypiera się swoich nadnaturalnych uzdolnień. Pozostawiona sama sobie, w nieznanych Krainach i daleko od wzroku Pani Bólu, zwróciła się do Shaundakula o pomoc w swoich podróżach i poszukiwaniach - co nie znaczy, że wie o tym bóstwie dużo. Ogólnie można powiedzieć, że wiedza As'sin na temat czegokolwiek w Wieloświecie jest bardzo niewielka i fragmentaryczna.
As'sin wędruje przez Faerun w poszukiwaniu portali, jednak nie zamierza na razie wracać do Sigil, rozumując - zresztą zgodnie z prawdą - że w swoim mieście jest przestępcą, a dodatkowo zbiegłym niewolnikiem. Pewnego dnia - kiedy będzie już znanym obieżysferem - planuje jednak powrócić i wytłumaczyć się Reeli. As'sin w gruncie rzeczy tęskni do atmosfery Sigil, w Krainach czuje się wciąż obco, ale nie przyznaje się do tego nawet przed samą sobą.
Dlaczego Aeris?
As'sin zaokrętowała się we Wrotach Baldura na statek płynący do Aeris gdy usłyszała, że w mieście znajduje się słynny Czarny Portal - jej rozczarowanie na wieść, że jest ściśle kontrolowany, było bardzo duże.
Nieskromnie przyznam ze druga wersja opisu się mi bardziej podoba, podobnie jak lekko zmodyfikowana As'sin, którą mam w zamyśle... No coż, pospieszyłam się niepotrzebnie, a co nagle to po diablĘ .
Mhm, ten opis też mi się bardziej już podoba ;)
Chciałam się nie mieszać w akceptacje postaci, ale ta historia naprawdę mi się podoba.
Nie mogę się powstrzymać.
Akceptuję.
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL