ďťż
Wasze gry


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Witam chciałbym wiedzieć które gry w które graliście były najdłuższe i najlepsze??
Według mnie z moich gier najdłuższa była NWN Diamentowa edycja a najlepsza Heroes III


Chyba był już taki temat, no nie?

A żeby nie było - BG 1 chyba
Najdłuższa to Worms Forts Oblężenie A najlepsza, hmm to chyba będzie Counter Strike 1.6
Najdłuższa... Hmm... HMMM... Przejście Fallouta 2 od deski do deski sporo czasu mi zabrało, ale to było kiedyś, teraz znam go na wyrywki , powiem jednak BG2, a najlepsza bezsprzecznie Heroes 3!


Ja w tyle gier grałem... ale chyba zarówno najdłużej jak i najlepsza gra to chyba Heroes 3 No może jeszcze BG się załapie
Baldurs Gate II! Grałem w to i grałem... to gra, przez którą pobiłem mój rekord siedzenia przy kompie - ponad 7h.
CytatBaldurs Gate II! Grałem w to i grałem... to gra, przez którą pobiłem mój rekord siedzenia przy kompie - ponad 7h.

Ja mój rekord miałem z Gothic2 przeszedłem do na "raz" - 25 godzin bez ruszania się od kompa (pomijając łazienkę)
Najdłużej? Hmmm... Wolfenstein: Enem Territory... Gram już 3 lata. Z licznika w moim opisie wynika że mam już przegrane ponda 330 godzin. Tylko że xfire mam gdzieś tak od roku więc z 700 godzin by było... Kupa czasu, heh ? : P
Najdłuższa to The Elder Scrolls III: Morrowind, gra kultowa na całe lata, gram już lat trzy i zawsze znajdę coś nowego... Najkrótsza to BG przeszedłem w 8h bez wstawania Najlepsza to NWN za swoją nieśmiertelność i jeszcze Fury 3X (i tak nikt nie pamięta, bo to gierka prezentująca osiągi win95) za grywa, no i Jazz Jacrabbit cała seria też za grywalność i nieśmiertelność. Chociaż i tak za najlepszą grę wszech czasów uważam serie Zeldy, ale to nie na PC więc to już trochę inna bajka...
Heh... najdłuższa? Warcraft 3 + dodatek przez neta W to można grać w nieskończoność... od premiery nigdy nie zdążyła mi się ta gra znudzić... A najlepsza? Hmn... Resident Evil 2 i Tomb Raider 2... w obydwie mogę grać na okrągło i mi się nie nudzą
Najdłuższa - na pewno, któryś z klonów łażenia po lochach (Nethack może), rekordowa postacia w moim wypadku miała ok. 600 realnych godzin w chwili śmierci.

Najlepsze - Betrayal At Krondor i Tie-Fighter
Najdłuższa gra, nie licząc tych, które przedłużają swój żywot przez net to BG2.

Najlepsza, to chyba też BG2, ale żeby wymienić coś innego to podam Little Big Adventure 1 i 2
Najdłuższa to Counter Strike: Source, nie kończy się nigdy, wprowadzane są ciągłe innowacje (np. mod zombie)

rekord 3dni, z małymi przerwami na sprawy natury fizjologicznej oraz przygotowywanie posiłków, które to konsumowałem przed komputerem... Po dwóch dniach miałem lekki kryzys, po trzech słyszałem jakieś dziwne głosy. Potem spałem 15h
Najdłuższa, i to tylko w singlu, to Diablo 2, ponad 5 lat w to grałem, i HoM&M 3, od samiutkiego początku do teraz
Najlepsze to na równi TES:Morrowind (takiego klimatu póki co nigdzie nie znalazłem...) oraz Total Annihilation... W sumie przestałem w niego grać dopiero teraz gdy wyszedł Supreme Commander ;P
Napewno Baldur's Gate 2. Siedziałem nad tym i się zastanawiałem, kiedy wreszcie się skończy...
Ale chyba nie żałowałeś, że tak dłuuugo trwało, co
*Stanowczo mówi* Bakdur's Gate 2
W Elder Scrolls III: Morrowind gralem najdluzej z wszystkich gier. a jesli chodzi o klimat to bezspornie BG2, posiadalem 3 razy orginal! i zawsze gdzies go zgubilem, sprzedalem albo zniszczylem. I mam pytanie, czy i gdzie mozna kupic orginal bo w rzadnym sklepie go nie widzialem?
Jeśli chodzi ci o morrka to jest w CD-A (w tym numerze) a jeśli o BG2 to tylko na allegro ale niestety ja kupuje jedyne jakie teraz jest i nie oddam go za żadne pieniądze (a cena już wynosi 34zł)
A ja miło wspominam grę Emergency 1, 2 i 3 (4 jeszcze nie grałem).
Hmm NWN2, BG2 i dodatek Tron Bhalla hmm jak narazie to TORMENT jeszcze Oblivion dochodzi hmm Might & Magic VI hmm oczarowala mnie Syberia II
Hmm a mnie Dramfall jakos nie pociagal... Gralem gralem ale duuuuzo bardziej wole przygodowki w stylu SYberi ... tam nie ma czegos takiego jak skradanki i bijatyki ;P... Tylko swietne lamiglowki, powalajacy klimacik, oraz niesamowite, rysowane tla xD... no i te kwestie dialogowe Iwana czy jak mu tam Najlepszy byl chyba ten klasztor i jak uciekali w trumnie czy co to bylo ... Ooo albo jak sie rozbili i sie rybki lowilo zeby niedzwiedzia odpedzic... echh
Wiesz, ale samo "ciągłe kilkanie" też może się znudzić. Dla mnie dreamfall to było coś nowego. Uważam że muzyka jest przepiękna, klimat też. Myślę że nie zmarnuje się czasu grając w nią, bo naprawdę WARTO.
Hmm ja doszedlem do tych zakrwawionych drzwi... przekradlem sie obok tego kolesia z pizza xD... i dalej mi sie juz nie chcialo a te klikanie to ma w sobie cos pieknego... tam nie musisz sie spieszyc ;P mozesz sie spokojnie zastanowic, posluchac rownie fajnej muzy i podelektowac rysowanym tlem
Ja tam chyba wrócę do starego, dobrego THPS3... skejtowanie na statku to jest to! Te melony, grindy i kickflipy... AAAACH...
Ale trochę adrenaliny nie za szkodzi

Ale za to jest stresujaca i nieprzyjemna ;P Syberia to klimat, sielanka ... po prostu miod i orzeszki
Jeżeli chodzi o gry akcji to polecam Jade Empire.
Morrowind Ta gra mnie wciągła jak żadna inna, grałem w to codziennie po kilka godzin przez jakieś pół roku, a później z przerwami aż do teraz, oczywiście cala masa fajnych modów znacznie wydłużyła żywotność tej gry ale dla porównania w Obliviona grałem jakiś miesiąc, a później do niego wracałem od czasu do czasu jak pojawił się jakiś fajny modzik. Eh nie mogę się już doczekać aż ekipa Tamriel Rebuilt skończy swój legendarny już mod (dodający kontynentalną część prowincji Morrowind w całości zgodną z Lore).
Osobiście z przygodówek najbardziej lubię... Black Dahlię. Stopień skomplikowania zagadek logicznych - astronomiczny. Albo 7th Guest, czy 11th Hour, te zaplanowanie 40 ruchów naprzód...

Z czasów bardziej współczesnych - nie ma sensu się kłócić, czy lepsza jest seria Funcomu, czy produkcje Sokala.

The Longest Journey i Dreamfall mają swój klimat przechodzący od fantasy do cyberpunku. Mają cudowną muzykę, powiedziałbym nawet, że gry chwilami są dodatkiem do sountracków.
Pamiętam, że kiedyś zasłuchiwałem się muzyką z TLJ, którą Norwegowie udostępnili na swoim serwerze - ftp://ftp.funcom.com/medi...ck/complete.zip

Syberia jest trochę grzeczniejsza, bardziej staroszkolna i leciutko sentymentalna. A na dodatek nie pozbawiona fajnego poczucia humoru i odniesień do rzeczywistych problemów. Sokal ma rację, że czasami zagubiamy się w codzienności i w pogoni za byciem "zadowolonym", zapominamy o marzeniach, tym że tak naprawdę często nie czujemy się szczęśliwi.

Hm... Inna seria Microidsów, składająca się z "Post Mortem" i "Still Life", strasznie mnie wciągnęła, może jej wadą jest fakt, że obie gry są stosunkowo krótkie, ale są dobrą mieszaniną kryminału, thrillera i odrobiny gore.

"The Moment of Silence" jest chyba grą dla tych, którzy lubią Orwella, spiskowe teorie dziejów, boją się wprowadzenia dykatury. Nie ma tak pięknych renderowanych widoczków jak w przypadku Syberii, ale ma niesamowity klimat. I chociaż nie jest grą z elementami akcji, człowiek co chwilę czuje się zagrożony.

"Fahrenheit" to zdecydowanie action-adventure. Ma w sobie to coś, co sprawia, że będzie należał do klasyki gatunku. Z pewnością nie jest grą dla każdego, nawet na najniższym poziomie trudności nie jest prościutka do ukończenia - z drugiej strony, chociaż pewne etapy mogą się śnić po nocach, to klimat ma... nieziemski. Ale to zdecydowanie jest gra dla osób dorosłych i żadne headshoty itp. nie są w stanie wstrząsnąć graczem bardziej niż parę scenek w niej zawartych. Cutscenki są genialne, a nawet grając chwilami ma się wrażenie uczestniczenia w Matrixie.
A jeszcze fakt, że jak zacząłem w nią grać było -2C, a jak skończyłem -26 C...

O przygodówkach mógłbym długo i namiętnie opowiadać... o Another World, serii Monkey Island, The Dig i w ogóle wszystkich pomysłach LucasArtsu, o serii Broken Sword, o Phantasmagoriach, o Blade Runnerze, który okazał się być grą lepszą od filmu Scotta i był pierwszą grą, w którym akcje gracze naprawdę wpływały na zakończenie, o seriach Sierry (King's Quest, Police Quest z epoki przed SWAT-em i wielu innych), o Shannarze, Death Gate...

Ale może się lepiej powstrzymam...
Ja najdłużej grałem w NWN 1 To będzie moja ulubiona gierka po wszeczasy. Nie wiem czemu - tak poprostu. Strasznie wciągneła mnie fabuła tej gry (chociaż większość na nią narzeka) Najbardziej obecnie podoba mi się NWN 2. Wogóle to kocham wszystko co związane z NWN.
Dla mnie najlepszą gra jest (i bedzie ) KotOR. Przeszedłem go 5 razy i chyba niedlugo bedzie szósty
Kotor jest straszną liniówą. Przeszedłem coprawda 3 razy ale więcej chyba się za niego nie chwycę.
Hmm co do Anothera to odpalilem go (byl niedawno w CDA ) ale... wkurzyly mnie strasznie te pijawki xD... Moze pozniej sie za to zabire ;P (najsmieszniejsze jest to, ze moj tata takze nie jest krolem zrecznosciowek i takze zniechecil go moment z pijawkami xD)
Kurcze pamiętam 7th guesta, jeszcze gdzieś mam muzykę z tej gry, i jeszcze te oszałamiające 2 CD - ponad 1 gb - rany julek jak na owe czasy uhhh to była wręcz wielkość astronomiczna

Moje ulubione gry hmmm, pomijając starocie to mógłbym kilka wyróżnić.

Mogę wymieniać wiele - strategie KOEI (np Genghis Khan II), symulatory kosmiczne (TIE Fighter czy privateer I i II), Homeworld, Europa Universalis, Red Dragon – świetna gra przez przeglądarkę ale wymagająca dobrej znajomości matematyki i dużego doświadczenia,
Soul Reaver z rewelacyjnym intrem i świetną, klimatyczną muzyką, etc ..

Tak naprawdę to mam sentyment do dwóch gier:

Klasyczny ale niedoceniony RPG:
Arcanum - moim zdaniem najlepszy cRPG - nawet przewyższający Falluoty, rewelacyjna mechanika gry, klimatyczny świat, olbrzymi wręcz wpływ na grę ma prowadzenie postaci - czy gramy technologiem czy magikiem, czy złym czy dobrym, czy inteligentnym czy głupkiem - wszystko ma wpływ na rozgrywkę. W tej grze wreszcie ktoś wpadł na pomysł, że liczba osób w drużynie zależy od charyzmy postaci i umiejętności perswazji a nie jakieś durne 6 osób czy 4 i basta.
Do tego wizja świata kiedy kończy się stara epoka (magiczna) a zaczyna nowa (przemysłowa), starcie 'starego' z 'nowym' - faktyczna rewolucja przemysłowa w świecie magii i miecza.

Zupełnie chyba zapomniana gra
Revenant - można powiedzieć klasyczna nawalanka w stylu Diablo ale ... Właśnie ta gra ma taki klimat, że nie jeden RPG może pozazdrościć. Gdy przebrnęło się przez pierwsze nudne poziomy zaczynała się cała gra. Wycinało się całe zastępy wrogów tylko po to aby poznać dalsze losy bohatera. Kiedy okazało się, że 'dobrzy' tak naprawdę wcale nie są dobrzy a ci co są to muszą zginąć, jak już są niepotrzebni, kiedy okazało się, że nasz bohater skrywa tajemnice, za którą musi odpokutować, nie pozostało nic innego jak brnąć z zemsty po trupach do celu.
No i muzyka ehh - rewelacja !

Co do Arcanum to się zgodze w 100% z powyższym
Hmm a ja gralem w Arcanum... I wole BG2 ew TORMENCIAKA
CytatFahrenheit to zdecydowanie action-adventure. Ma w sobie to coś, co sprawia, że będzie należał do klasyki gatunku. Z pewnością nie jest grą dla każdego, nawet na najniższym poziomie trudności nie jest prościutka do ukończenia - z drugiej strony, chociaż pewne etapy mogą się śnić po nocach, to klimat ma... nieziemski. Ale to zdecydowanie jest gra dla osób dorosłych i żadne headshoty itp. nie są w stanie wstrząsnąć graczem bardziej niż parę scenek w niej zawartych. Cutscenki są genialne, a nawet grając chwilami ma się wrażenie uczestniczenia w Matrixie.
A jeszcze fakt, że jak zacząłem w nią grać było -2C, a jak skończyłem -26 C...

Po twojej rekomendacji sięgnąłem po ten tytuł... i mi dwa dni z życiorysu wypadły. Nigdy nie byłem fanem przygodówek ale ta gra po prostu mnie zmiażdżyła. Pomimo oczywistej konwersji z konsoli,a co za tym idzie z deczka niewygodnego sterowania gra się w to pięknie i gładko. Tak dobrej, wciągającej i wspaniale opowiedzianej historii nie widziałem chyba jeszcze w zadnej grze komputerowej.
W obu kategoriach NWN i Warcraft III z dodatkiem. Nie sposób zliczyć tych godzin mile spędzonych przed monitorem
Ehh kto pamięta takie coś jak The Settlers a potem The Settlers 2?
To były gierki. Osadnicy złożeni z kilku pixeli ale rąbało się w to całymi nocami.
7 lat w Red Alert 2 , z dodatkiem oxczywiscie i z wszystkimi modami
łe tam red alert.
Sięgnijmy dalej wstecz. Mario na starego pegazusa.
1 Starcraft(:D no lies ale niegrałem już długo czekam na 2:) )
2 Settlers 2
3 Supreme commander aktualnie w to gram najwiecej zaraz po neverwinter(dużo rusherów na necie ale na dużych mapach spoko)
3 Warhammer dawn of war(2 lata gry i nadal gram:) )
4 Morrowind
5 Soldiers heroes of world war 2 i Faces OF war(kontynuacja)
6 Half-Life Half-Life 2 Counter Strike i Counter Strike Source
7 Battlefield 2 (jedynki i dodatków do nich nielubilem, troche dużo lam gra z wysoką rangą co zabijają za pojazdy albo robią kamikaze samolotem ale niejest źle)

Zdziwicie sie bo niedałem żadnego rpg w poważnych systemach no cuż grać gram gry super (neverwinter nights 2)ale te problemy z patchami no i oczywiście spoźnienia z patchem:/ tylko z polakami da sie grać.
Planescape Torment, BG ( wszystkie części ), Fallout , seria The Elder Scrolls, rozmaitej maści MMORPG ( od Ultimy do WoW'a ) - gry od których odejść sie nie da ...
1. Heroes of might and magic 3- arcydzieło
2. Baldur's Gate 2- wiecie za co
3. Icewind Dale- za klimat, muzykę, genialny dubbing i za północ
1. C&C Red Alert
2. Gothic 1 i 2
3. Warhammer 40k DoW i dodatki
Najlepsza - Heroes III
Polecam:
Another World (Obowiązek każdego gracza)
IceWind Dale 2
Baldur's Gate 1 i 2
Morrowind
Oblivion
NWN 2
Ghost Recon Advanced Warfighter 1 (piekielnie trudna gra)
Heroses 3
Torment
Revenant
Arcanum
Warcraft 2 i 3
Syberia 1 i 2
Warcraft III
Icewind dale 1 i 2
Seria The elder scrolls
Władca pierścieni: powrót króla
NWN 1 i 2
Śmiertelny błąd: Zapomniałem: Książę i Tchórz - stareńka przygodówka, przewyższająca wszystkie Syberie i The Longest Journey razem wzięte. Jeśli ktoś wie skąd mogę ją zdobyć niech wyśle mi PW, albo napisze na GG. (Tylko ŻADNYCH e-mule, czy innych P2P)
Książę i Tchórz! Przeszedłem to chyba z 12 razy (albo 11). Mam to nawet w domu na CD
Najdluzej w co gram? Populus III : The begining mega stara gra ;p

co polecam? Fable: the lost champters
Boże... gdybym miał wymieniać gry które mi się podobały i polecam... to nie starczyłoby znaków
Powiem tylko co z cRPG'ów (bo z konsolami to ufff... za dużo:

Saga Baldurs Gate
Saga Icewind Dale
Saga Fallout
Fable: Lost Chapters
NWN: Hordy Podmroku
Gothic 1 i 2 (trójka jest fajna ale zbyt zbugowana)
Albion (stara gra)
Bard's Tale (śmieszna gra)
Deus Ex i Invisible Wars
Jade Empire (przeszedłem na konsoli)
Planescape: Torment
Rage of Mages 1 i 2
Spellforce (mimo iż to jest połączenie RTS-RPG ... bardzo udane)
KOTOR 1 i 2
Vampire: Masquerade - Bloodlines (papierówka jest lepsza, ale to wiadomo )
1. Saga Gothic
2. The Elder Scrolls (M,O)
3. Fable
4. battle of middle earth (I)
5. Diablo (I,II)

W te gry "zażynałem" całe dnie (z wyjątkiem Fable, bo był krótki)
Xune - żeby Ci poszedł K&T musiałbyś walnąć sobie format i zainstalować Win95, bo nawet na 98 chyba już nie chodził. Odpalić tę grę na WinXP wymaga tytanicznego wysiłku i jest praktycznie niemożliwe, więc zapomnij.

Lythari - 'Another World' nie była przygodówką i nie miała z tym gatunkiem praktycznie nic wspólnego.

Spróbuję wymienić Ciekawe kto zna/grał w te gry

New York City - protoplasta GTA
Bruce Lee
Zorro
Spy vs Spy 1, 2 ,3
RiverRaid
Raid Over Moscow
Jumping Jack
Fred
Misja
Arkanoid
Agent USA
+ setki innych z Atari, których teraz nie pamiętam

Gry z bardzo wczesnych początków PCetów , które mogę się założyć, że niewielu pamięta, a nawet jak ktoś pamięta te czasy to i tych gier może nie znać ;P
Północ-Południe
Putt Putt

Colorado
Castles

No i reszta pecetówek:
Alone in The Dark 1 - żadna inna potem nie była dobra, a nawet nie próbujcie mi wmawiać, że 4 była niezła
LEGEND OF KYRANDIA - najlepsza przygodówka... EVER!!!
Need For Speed 1, 2 i jeszcze 3
Jagged Alliance
Heroes Of Might And Magic 2
Dizzy
Duck Tales
Dyna Blaster
Earth 2140
Panzer General !!
LBA 1 i 2
UFO 1 i 2
The Incredible Machines
Prince Of Persia 1 i 2
Stunts !!

Carmageddon
Test Drive 1
Destruction Derby
Pirates! Gold
Polanie
Secret Of Monkey Island wszystkie
Indiana Jones - też wszystkie
Jack Orlando
Książe i Tchórz
In Cold Blood
Syndicate i Syndicate Wars
Spellcross
Another Worgld
Cannon Fodder
Golden Axe
UGH!
Duke Nukem 3D
Tomb Raider 1 i 2
Zool
Theme Hospital
Warlords
Settlersi 1 i 2
The Lost Vikings
7 dni i 7 nocy
Teenagent (!)
Dune
Cyvilization
Age Of Empires 2
Caesar
Civilization
Worms
Fifa 96
Winter Olympics
Summer Olympics
Lotus
Virtual Pool
Snooker
Shadow Man
BG 1
Deus
Diablo 1
Warcraft 1 i 2

Ciekawe czy ktoś z Was pamięta Warcrafta 1? TO BYŁA gra! Nie tam jakaś cukrowata 3.

Tyle pamiętam %)
Gdyby to był dla Ciebie pierwszy RPG z prawdziwego zdarzenia, jaki byś widział na oczy, przed tymi wszystkimi BG, NWN, Gothicami, też byś ją wymieniał. I nadal uważam, że gra jest genialna. I o niebo lepsza chociażby od w/w Gothica.
Gothic śmierdzi. Jego sequele też. Diablo to fajna gra była. Diablo II i dodatek można było parę razy przejść a potem było nudne. Baldurs Gate oraz inne tego typu - nie polubiłem przez wymóg prowadzenia drużyny i fakt, że w którejś części tejże gry już za pierwszym podejściem odkryłem, jak zrobić postać, która zapewni całej drużynie mnóstwo złota i legendarne przedmioty bez wychodzenia z miasta.

(Jak zrobić taką postać? Odpowiedź:należy stworzyć jak najlepszego kieszonkowca, po czym iść kroić handlarkę egzotycznymi magicznymi przedmiotami (Była tam jakaś taka, chyba łotrzyca też, horrendalne ceny) - a następnie jej te przedmioty odsprzedawać i kraść znowu. Aż do odpowiedniej ilości złota w kiesach. A potem ukraść co fajne i można grać. Wpadłem na to przez przypadek, w trakcie tworzenia postaci.)

Ostatnio odkryłem na nowo Jagged Alliance 2 przez wypuszczony jakiś czas temu update nieoficjalny - 1.13, w znacznym stopniu ulepszającym (moim zdaniem) grę. Ponadto wróciłem do korzeni grając po raz kolejny w Ufo: Terror From The Deep oraz Ufo: Enemy Unknown.

Oblivion dobry, ale jak i NWN 2 - moim zdaniem gorszy od poprzedników. Szczególne lamenty za zmiany w interfejsie, który wcześniej był lepszy, ładniejszy i wygodniejszy.

Jeśli ktoś jeszcze nie grał, to niech zagra i to szybko - Deus Ex i System Shock 2 (z naciskiem na tą pierwszą grę).

MMORPG nie lubię. Wyjatek uczyniłem dla Ragnarok Online, w którym lubiłem pobiegać z koleżanką (choć wyskoczenie na herbatę czy piwko lepsze).
Mi się Diablo1 do dziś podoba.
Diablo2 już nie miało tego klimatu...
Ja się przyznam, że w Diablo 1 nigdy nie grałem.
Zawsze wolałem gry logiczne, zręcznościówki i przygodowe *wzrusza ramionami*
A potem było tylko RPG, Fiinal Fantasy i gry typu Prince of Persia.
Taka ciekawostka.
Diablo 1 miało być grą turową.
Roguelike'm w rzucie izometrycznym. (stąd podział na pola w D1)
Czas rzeczywisty dodano pod koniec powstawania gry
Był on efektem buga ale pomysł się spodobał ekipie więc postanowiono tą koncepcje dopracować i tak powstało Diablo1.

Jeśli chcecie to pod tym linkiem możecie zobaczyć jeden pierwszych buildów gry po dodaniu czasu rzeczywistego
Polecam oblookać to zarówno osobom które diablo znają jak i tym co nie grali
Zapomniałem o Call of duty 2 (chociaż strasznie krótkie, ale na szczęście jest multiplayer) i counter strike. Tak ogólnie to jeszcze sporo gier mi się podobało
O tak, Counter Strike 1.6 Steam Nie ma jak serwer [miodzio|sq] z modem Warcrafta III TfT Ahhh ^^
Diablo 1 było całkiem całkiem.
Diablo 2 to kaszana totalna.
Baldurs Gate i Gothic wymiatają ^^
A oprócz tego C&C (szczególnie seria Red Alert)
Seria Warcraft
Seria Civilization (szczególnie 2 i 4)
Seria Settlers (do 4, a szczególnie 2)
Medieval Total War ^^ (jedynka ofc)
No i nieśmiertelny CS
Nie ma to jak gry ze stajni Ubisoftu oparte na fabule ale tylko częściowo na książkach Tom'a Clancy'ego między innymi seria Rainbow Six a także Ghost Recon na którego trzecią odsłonę czekam z zapartym tchem.
A z hack'n slash'y kto pamięta Dungeon Siegie z microsoftu? To była wypasiona gra z ogromną grywalnością ale ze słabym multi... *chlip chlip*
Nie tak dawno wyszła chyba dwójka. Ale fakt, że Dungeon Siege był niezły ale tylko na single... Gdyby miał dobry multi, biłby może nawet NWN.
Co do DS'a to jakos zawsze po 4-5h grania mi sie nudził 2 to samo

najlepsza gra to cs 1.6, a najdłużej grałem chyba w warcraft 2 i starcraft
Cs wymięka przy Call Of Juarez
Możliwe nie grałem.
Najdłuższa gra jaka powstała? The sims xD.

A na serio to dla mnie boską grą jest TESIII: Morrowind, i z nią spędziłem najwięcej czasu. Z kumplem wagarowaliśmy żeby pociupać, głupota, xD ale to było silniejsze . I tak nie odkryłem wszystkiego bo się poprostu nie da , no chyba, że obadasz wszystko w "Construction Set". Oblivion już nie ma takiej fabuły i klimatu jak jego poprzednik (wchodzisz do dwemerowych ruin i masz pełno w gaciach . Chwalę ją za grafikę i za to jak oni to zrobili, że ja na radeonie 9550 gram na średnich detalach xD. Wygląda to naprawdę ładnie.

Dużo czasu jeszcze spędziłem przy Gothicu (przeszedłem 3 razy jedynke i 4 razy dwójkę xD)

No i KotOR, nie ma to jak pomachać sobie lightsaberkiem (Chociaż do morrowinda jak i do obliviona są mody które go dodają xD)
najdłuższe to wszystkie GTA do śmierci można w nie grać i pes-y a najlepsza to prince of persia 1 2 3
Najdłuższa? Spróbujcie przejść Hearts of Iron 2 Anglikami, niemcami, francuzami, włochami, japonią i USA. To zajmuje trochę czasu. A jest jeszcze kilkadziesiąt innych nacji. Min. Polska.
Najdłuższa i najlepsza? Wiedźmin.
Polskie, wciągająca fabuła, swojskie klimaty, po prostu miodzio Tylko lokacje mogłyby się szybciej wczytywać, a sama gra mniej ciąć.
najdłuższa gra w jaką grałem to DIablo II :Lord of Destruction.spróbujcie ją przejść na singlu na wszystkich poziomach trudności , bo jeśli ktoś myśli ,że zabił Baala na normalu i skończył grę to jest w błędzie.Koniec gry jest po zabiciu Baala na Piekle...

Ale czy D2 to najlepsza gra nie powiem, ale jest albo najlepsza ,albo jedną z najlepszych , w jakie JA grałem.
D2 jest grą krótką, można ją w 2 dni skończyć na wszystkich poziomach. Najdłuższa gra? Tetris albo Morrowind, przy Morro spędziłem wiele godzin.
CytatD2 jest grą krótką, można ją w 2 dni skończyć na wszystkich poziomach.
Jeśli TY tak potrafisz, to pełen szacun. Ja się tam śmiertelnie boję podchodzić moim druidem do Diablo na normalu... ale nie off-topujmy.
CytatTetris albo Morrowind, przy Morro spędziłem wiele godzin.

Prawda, przy czym tą gierkę można przejść w 30 minut, bez haxów... cena swobody

[ Dodano: Sob Gru 29, 2007 3:58 pm ]
ah, no żeby nie było czepialstwa, można w 30 minut przejść wątek główny... poboczne Q już starczają na te wiele godzin
jeśli chodzi o najdłuższą to dla mnie był BGII (wpadłem do jakiegos na niskim lvlu i przez 2 tyg (po 15 godz\d siedziałem) a najlepsza to Neverwinter Nights (nie żebym się podlizywał ale gra
dla mnie jest najlepszą grą tego millenium i nic mnie nie przekona do zmiany zdania)

sadysta....
najdłuższa gra........
Spellforce zakon świtu ze wszystkimi kampaniami lub Heroes III złota edycja ze wszystkimi kampaniami.....
to jest STRASZNIE długie
Najlepsza...? Starcraft (za balans) i Morrowind (za calokasztalt i w ogole). A najdluzsza to nie mam pojecia...
Najlepsza: BG 1 i 2 (super-extra-mega-wypas), Gothic 1 2 i 3 (za świat, klimat, frakcje i wszystko inne), Heroes III (za całokształt). Najdłuższa: Tetris 1D No i Morrek.
A ja dorzucę tutaj Total Annihilation... To było coś, niezwykłego...
Zgadzam się, Totala mam jeszcze z CDA. Gierka tak genialna jak i wymagająca geniuszu.
Grafika mimo pikslozy miała swój klimat, a gra mimo skomplikowania - duży potencjał (SupCom wyszedł ) i grywalność. Jeszcze żeby w tamtych czasach był taaaaki zoom to było by pięknie, bo obserwowanie pola bitwy kwadracikiem nie będącym nawet procentem mapy, kazało szurać klawiszami jak miotłą.
Owszem - plansza do Tetrisa wygląda następująco:

_
| |
| |
| |
| |
| |
| |
|_|
to jest 2D.....
bo można w dół, lewo i prawo.....
1D chyba nie ma
2D jest płaskie, jak tetris....
3D można obejżeć z każdej strony....
mniej więcej
ale 1D?
1 D, bo klocki układają się tylko w jednym wymiarze - góra-dół Nie maja elementów "na boki" Plansza innymi słowy jest 1x10 powiedzmy
To dosyć trudny ów Tetris. I chyba nie grało się zbyt długo.

A co do gier długich i dobrych - seria Total War, moje ulubione gry zaraz po NWN, ID i BG.
Tam możemy grać w nieskończoność, zero liniowości, za każdym razem gra potoczy się inaczej, komputerowy przeciwnik wykona inne ruchy.
Medieval II : Total War i Rome : Total War to właściwe teraz jedyne gry, w które gram w trybie jednego gracza.
1D - czyli w sumie elementy mogą poruszać się tylko po prostej.

Wiele nawet nowszych gier korzysta z 1D jako funkcji liniowej, przy tworzeniu scenariusza.
hmm.....
coś jest albo płaskie[2D], albo przestrzenne[3D]
Bezwymiarowy jest punkt, jednowymiarowa - linia prosta, półprosta lub odcinek; każda krzywa, dwuwymiarowa - każda figura płaska (taka, u której możemy określić szerokość i długość), trójwymiarowa - każda figura przestrzenna (taka, u której możemy określić szerokość, długość oraz wysokość).

Plansza do tetrisa jest jednoznacznie dwuwymiarowa
Plansza do Tetrisa tak Ale sam układ planszy jest jednowymiarowy - ma jedynie długość, nie można się poruszać na boki

P.S. Off-top
hyh.....
makabra.....
to tetris jest w końcu 1D czy 2D?
szerokość ma, musi mieć
Załóżmy oddzielny topic do tego.

Jednowymiarowy jest 1D, dwuwymiarowy jest 2D.
Najlepsze gry w, które grałem to :
- Baldur's Gate (Saga)
- Heroes 3
- Fallout (saga)
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl