Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Mam pomysł na spolonizowanie postaci o nazwie Warlock - co powiecie
na szarlatan ?
Lub w mniej oryginalnej wersji czarnoksiężnik. -którą wybieracie ?
Moim skromnym zdaniem to nie powinno byc polonizowane. Słowo Szarlatan, ani Czarnoksiężnik nie oddaje natury klasy jaką jest Warlock. Przynajmniej nie natury jaką ma w D&D.
A co si według Ciebie kryje pod słowem Warloc ?
Inaczej... polskie tłumaczenia słowa Warlock to Czarnoksieznik i Czarownik, ale one nie pasuja do tego... tłumacze musieliby wymyslec jakies oryginalne słowo, które jednoczesnie pasuje. Szczerze mowiac nie przychodzi mi na mysl nic bardziej pasujacego niz Warlock do głowy, ale mysle, ze duzo osob wyśmiałoby tłumaczy za dosłowne przetłumaczenie... jak to było z "ukradkowym atakiem".
Powinno zostac jak jest, czyli Warlock... juz nie raz jezyk Polski zaporzyczał słowa z angielskiego.
Warlock nie powinno byc tlunaczone bo jesli byloby to "szarlatan" to by nasuwalo na mysl charakter tej postaci a ona nie koniecznie musi byc zła. tak samo jak w PG postapiono z sorcerera przetlunaczono jako zaklinacz i mylilo sie z zaklinaniem - szkola zaklec... w pierwszym NWN przetlumaczono go jako czarnoksieznika wiec pewni jesli bedzie tlumaczyl CDP to bedzie czarnoksieznik - wedlug mnie lepsze tlumaczenie sorcerera a jak LEM to beda kopjowac z PG i bedzie zaklinacz... wiec uwazam ze tlumaczenie Warlocka jest bezsensowne...
Sorcera w NWN1 przetłumaczyli na Czarownik o ile pamientam i to całkiem niezła nazwa.
Polski PHB, czyli PG jest do BANI pod wzgledem tłumaczenia, zreszta inne podreczniki takze... dlatego do tej pory uzywamy ze znajomymi wersji Angielskich.
Na szczescie pracownicy CDP tłumaczac BG, NWN mieli o wiele wiecej pomyślunku niż panowie z ISA.
jak ja gram w D&D to zawsze mi sie przy zwiadowcy (tak nazywam postać przetłumaczoną jako łotrzyk) przypomina kawał o stirlitzu (Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchły i umierały) ja bym warlocka nie tłumaczył, czarnoksiężnik też wskazuje charakter. najbardziej adekwatną nazwą byłby Zamek Bojowy.
Popieram. Warlock brzmi mrocznie, jakby jakiś gatunek orka, ale zarazem jak człowiek, z jakiegos plemienia
Barthen -> Tak, any Chaotic, czyli Chaotic Good, tez sie pod to zalicza..
Jezyk polski nie raz zaporzyczal slowa z jezyka angielskiego, czy innego, chocby ponton, choc troche znaczenie przekrecilismy. Dlatego moim zdaniem Warlock, powinno zostac poprostu, Warlock.
Edit: Moze jak uzbieramy z 6 sensownych nazw, to zrobimy ankiete.
E tam. Mi jakoś pasuje czarnoksiężnik, bo się w końcu para czarną magią (tylko powinni dodać ograniczenie Chaotic Evil, bo to w końcu najbardziej pasuje).
A może Wiedźmin
No a tak na serio to Warlock przecież dobrze brzmi. Nie ma sensu wymyslac nowych, przeróznych i jeszcze bardziej przerżóniejszych nazw. No ale jak ktoś maa ambicje do imion, niech wymysla
Powiedzcie mi czy słowo np. "szarlatan" kojarzy wam się z charakterem chaotycznym, czy złym? Bo mi z tym i tym...
Pozatym może nie tędy droga? Co oznacza "warlock"? Nie chodzi mi o tłumaczenie na polski, lecz co to słowo w angielskim oznacza?
Warlock:
1. a man who practices the black arts; a male witch; sorcerer.
2. a fortuneteller or conjurer.
Zaczerpnięte ze strony "dictionary.reference.com"
Tak więc jak ktoś już trafnie zauważył, jest to wiedźma. Z męskim odpowiednikiem nieco trudniej... stąd wzięło się słowo "Warlock" ("męska wiedźma") w j. angielskim.
Nie przypominam sobie takiego odpowiednika w języku polskim... choć słowo Warlock tłumaczone jest po prostu jako "czarodziej"... co wogóle odpada.
Wiedźma pasuje, choć może się kojarzyć z babą jagą mieszającą w kotle miksturę z różnych dziwnych rzeczy.
Męski odpowiednik... tu właśnie brakuje nazwy. Możnaby zastanawiać się nad czymś, co przywołuje na myśl osobę chaotyczną bądż złą... a i będącą nazwą uniwersalną (w końcu mając charakter chaotyczny dobry i praworządny zły można być warlockiem).
Czarnoksiężnik... średnio pasuje, jednak lepszy rydz niż nic. Pasowałby znakomicie, gdyby wierzenie dotyczące magii były w Świecie FR nieco inne - skojarzenia typu "każdy magik został opętany przez złe moce" - swoisty ciemnogród nadaje magom w pełni uzasadnione miano czarnoksiężników.
Można zastanawiać się także nad nazwami dwuczłonowymi (przykłady są różne - shadow dancer, pale master)
Hm... swoją drogą, co byście powiedzieli na nazwę "Wojownik Cienia"? Imo wyraźnie zaznacza wojowniczą naturę warlocka, jak i sugeruje, że jest w nim coś więcej - owa osłabiona, ograniczona magia. Przy okazji jeszcze, imo, nadaje nazwie tajemniczego, nieco tylko niepokojącego tonu, mającego odzwierciedlenie w owym "dowolnym złym lub dowolnym chaotycznym".
Pod koniec jeszcze o samej idei polskiej nazwy warlocka - moim zdaniem jest jak najbardziej przydatna. Imo słowa można zapożyczać, póki nie są widocznie "obce", jak to ma się w przypadku warlocka. Od tej nazwy aż trąci angielszczyzną ("war" i "lock". Może nieświadomie, lecz dwa słowa angielskie splatające się w jedno sprawia, że słowo (to konkretne, nie chcę, by ktoś wynajdował inne) brzmi dobrze chyba tylko w języku angielskim). Polska nazwa byłaby z mej strony bardzo miło widziana. Zawsze lepiej, jak posługuje się "swoim" językiem.
To wszystko to jedynie moje przemyślenia i pomysły. Bez żadnej ofensywy, w niczym.
I na koniec chciałbym się jeszcze ze wszystkimi tutaj przywitać.
Milo ze ktos aprobuje moj pomysl
A codo samej wiedzmy i jej meskiego odpowiednika, no coz, w Sapkowskim, dokladnie w Narrenturm (chyba) odbyl sie szabat, a na nim procz Wiedź bab, byli i Wiedźmy faceci.
Moze Wiedźma będzie swego rodzaju lekarzem.
Pan lekarz
Pani lekarz
Pani Wiedźma
Pan Wiedźma ??? hm?
Wiedźmin ...
Słowo warlock wydaje sie nam obce, bo nie jestesmy do niego przyzwyczajeni. Zapozyczenia z innych jezykow jakie mamy, chyba glownie z francuskiego, byly troche zmieniane. Na przykład spodziewałbym sie pisowan "Warlok" zamiast "Warlock", choc to juz traci swoj urok... moze "Warlook" ...
Co do wojownika cienia... mysle, ze nie dokonca to pasuje... choc co ja tam wiem...
Słuchajcie - teraz na chłopski rozum :
War = wojna
Look = Wygląd twarzy, oberwować...
Więc może skoro głupio dla faceta brzmi wiedźma, a czarnoksiężnik i szarlatan nie pasi, to proponuję wojenna twarz, dziecię wojny, mag obserwacji, mistrz percepcji, :>
mistrz penetracji alan intruder
przepraszam jesli obrazilem czyjesz uczucia
Post do edycji jesli naduzylem dobrego humoru
Codo samego tematu, Wiedźma mi pasuje!
Wiedźma
A swoją drogą... po kija męska wersja wiedźmy? Mi tam pasuje wiedźma pod faceta.
Pan doktor - pani doktor.
Pan wiedźma - pani wiedźma.
Bez kombinowania, a odpowiada.
Edit: Dopiero zauważyłem, że LoBo napisał coś o tym samym sensie... tak więc - podpisuję się pod pomysłem pana z tym piknym pingwinem w avatarze.
Ja tam dalej pozostaje przy Wiedźminie !
Z ciekawości sprawdziłem w kilku słownikach. Warlock, to przeważnie "czarownik/czarnoksiężnik" - definicyjnie rzecz ujmując ktoś, kto się zajmuje czarną magią. "Czarna magia" kojarzy się raczej negatywnie, podobnie jak "wiedźma", a jako że "czarownika" z oczywistych powodów użyć nie mogą, to rzeczywiście "Wiedźmin" wydaje się tu najrozsądniejszym rozwiązaniem. Gdyby troche pokominować z różnymi mieszankami słownymi pewnie można by znaleść coś innego. Spolszczenie "Warlocka" na "Warloka" byłoby troche głupie, bo to przeciez nazwa własna. Tak jakby "wróżka" zangielszczyć na "wrooshka" .
ja jeste za Czarmoksieżnikiem
a jak z podkamy w grze witch?to Wiedżma odpada.
Tego co uczy sie czarów ze zwojów dałbym Mag
a temu co w podreczniku jest jako zaklinacz dałbym Czarodziej
bo dwóch czaro* jest bez sensu. Myli się jak diabli
a Mag wcale niejest tak nie popolsku wkoncu mag zajmuje sie magią.
Łotrzyka bym nie zdrabniał tak i bym zostawił łotr albo zawadiaka
tańceż cienia powienien zostać jak jest bo jakoś nie pasuje mi tłumaczenia Dancer na Wojownik.
Tak jak jest starczy, brzmi jak Tanceż Wojny z Warmłotka
''tańceż''
Wiedźmiarz.
Pasuje z prostej przyczyny. Wiedźmy, jak powszechnie wiadom, oddaja sie diablom\czartom\demonom, by uzyskac od nich magiczne uroki. Postac, w ktorej zylach i tetnicach, plynie skarzona nizszymi planami krew ma podobne, typowe dla slugosow zla moce.
Wiedźmin. Wiedźmin i jeszcze raz wiedźmin ! Wiedźmarz w odnośniku do wiedźm brzmi jak :
1. Babiarz w stosunku do dziewczyn.
2. Alfons w stosunku do .....
Wiedźmarz odpada
Zauwazyc pragne, ze nazwy klas wystepuja w rodzaju meskim:
- wojownik, a nie wojowniczka;
- czarodziej, a nie czarodziejka;
- kaplan, a nie kaplanka;
Tak to jest przyjete, a i nikt urazony sie nie czuje (mowie o paniach...).
Nazwa "Wiedzmiarz" ma podobne zakonczenie jak: stolarz, piekarz, dekarz, lekarz i murarz, a pochodzi od wiedzmy, ktore to slowo pochodzi od wiedzy (ktora to z kolei laczymy z mocami piekiel). Modyfikujac wiedzme na podbnej zasadzie, co mur na murarza otrzymujemy "Wiedzmiarza".
Podobienstwo ze slowem "babiarz" jest i takie jak z "lekarz" - problemu tutaj nie widze. "Babiarz" to osoba uganiajaca sie za sukienkami (jak sie nie myle chodzilo Ci o slowo "babsztyl" w stosunku do kobiety), "wiedzmiarz" - osoba szukajaca potegi u zlych sferowcow.
Jaki zwiazek ma to ze slowem "alfons" - nie rozumiem...
Astrogalus wymyślił wreszcie męską formę od Wiedźmy
do cdprojektu!
CytatWiedźmarz w odnośniku do wiedźm brzmi jak :
1. Babiarz w stosunku do dziewczyn.
2. Alfons w stosunku do .....
Do alfa!
A poważnie - co do wiedźmarza... kurde, nie brzmi to ciekawie. A co do zakończeń na "arz"... zauważ, że wszystkie przykłady (prócz jednego) to zawody rzemieślnicze. Osoba parająca się wojaczką i magią nie pasuje zbytnio... to tak, jak porównywać kaj hip-hopowca z baletnicą. Bez urazy dla murarzy .
A skoro wszystkie klasy są wymieniane w 1os l. poj r. męskim, to dlaczego ma nie być jednej powszechnie używanej nazwy w rodzaju... uniwersalnym? Nie ma co się zastanawiać. Porządnego, męskiego odpowiednika "wiedźmy" nie ma, o.
A jak będzie tylko jedna "wiedźma", to jest to też rodzaj męski. I problem z głowy .
Btw. w j. angielskim też nie ma żadnego podziału "warlocka" na rodzaje.
No a Wiedźmin nei może byc ? :P:P
Może mój angielski nie jest wspaniały, ale wydaje mi się, że słowo wiedźma jest odpowiednikiem słowa witch, a warlock ma się w tym wypadku jak minister do ministranta
Hahah Warlock = Ministrant ! :D
Valgav... proszę, czytaj z uwagą wcześniejsze posty. Na początku drugiej strony zacząłem od wyjaśnienia znaczenia słowa "warlock" w języku angielksim. Powtarzam:
Warlock:
1. a man who practices the black arts; a male witch; sorcerer.
2. a fortuneteller or conjurer.
Zaczerpnięte ze strony "dictionary.reference.com"
A więc warlock to męska wiedźma. Nie pasuje? Zatem czy piekarz nie pasuje do piekarza? W tym wypadku to warlock do wiedźmy jest jak policjant do policjantki
No i powtarzam: Nie ma co zastanawiać się nad męską formą "wiedźmy". Pasuje, przynajmniej mi, jak jest. Nie widzę powodu, by dawać jakiegoś wiedźmina. Zbytnio kojarz się z Sapkowskim i Geraltem.
Ale wiedźmin brzmi dobrze A wiedźmarz mi się np. źle kojarzy
Gdy patrzę na tą dyskusję to tak sobie myśle, że...
1. Męską formą od witch jest witcher czyli wiedźmin, który kojarzy się z Sapkowskim więc odpada
2. Czarnoksiężnik i szarlatan nie są lubiani. Osobiście uważam, że czarnoksiężnik mogłby byc ale jak nie to nie...
3.Zapożyczenia występują w naszym języku jednak warlock jest zbyt niepolski by móc go zapożyczyc
Ostatecznie wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem mogłby byc nazwa dwu-członowa. Po chwili namysłu wpadłem na pomysł: Demoniczny Mag. Wydaje mi się, że w końcu warlock ma "trochę" wspólnego z demonami.
I tak sobie myślę... że to Cd Projekt ma ostatnie słowo co do tłumaczenia...
Edit: Mam problem z awatarem. Ustawiłem sobie obrazek ale nie jest wyświetlany, gdy klikam pokaż obrazek to wyskakuje mi, że nie można znaleźc go na serwerze
Demolog?
Mag Bitewny?
Wiedźman? buehehehe
może konkurs na tłumaczenie?
Nie tyle na tłumaczenia bo dokładnym tłumaczeniem jest czarnoksiężnik, który nie jest akceptowany. Bardziej konkurs na nazwę odpowiadającą wszystkim na forum
Dla mnie mogłoby być to czarnoksiężnik, jak już wcześniej mówiłem. W końcu para się czarną magią, więc pasuje. Ale Warlock w sumie też nie jest zły.
Moim zdaniem... 'warlock' to nic innego jak mag bitewny, choć nie będe się z Wami spierał, bo widzę tu i ówdzie jakieś 'sznurki' z opisem klasy.
Co do klas... Rządzi łowca .
Pozdr.
Heh no to teraz Ty przywaliłeś
To tak jak byś powiedział, że łowca to nie jest łowca bo w walce na czary nie wygra z czarodziejem/czarownikiem
Warlock chyba nie walczy na czary tylko się nimi wspomaga - czyli ewidentnie mag bitewny.
Btw. ja bym zostawił Warlock i nie tłumaczył tego... ponton, spreading, subdukcja... to sa zapozyczone słowa i z nimi zyjemy.
Warlock, ktory dobrze gra, jest dobry w PvP ma szanse z magiem, choc jego inkantacje sa slabsze od czarow, ale i tam sa perełki.
Zauwaz, ze problem z wieloma takimi słowami polega na tym, ze nasz jezyk nie posiada odpowiednich odpowiednikow.
Naprzykład nienawidze tłumaczen:
Divine caster, Arcane caster na polskie słowa...
Nie ma polskiego odpowiednika Warlock, ani Spellcaster... niby sa, ale jednak to nie to, co sobie wyobrazamy... jedno słowo wiecej dla graczy RPG nie spowoduje, ze zaniknie polszczyzna..
A grał już ktoś tym warlockiem?? Choćby w fabularce??
Warlock będzie najczęściej braną klasą na serwerach gdzie jest limitowany odpoczynek.
Wszyscy mówią ze warlock to "cienias" bo na 20 poziomie zadaje swoim blastem 9k10, czyli mniej niz czarodziej na 10 lvlu.
Ale warlock te swoje 9k10 wali co runde, do znudzenia, a wtedy dochodzimy do wniosku ze to jednak naprawde sporo =/
Grałeś już nim? Jestem osobiście bardzo ciekaw tej klasy Moze ktos wrzuci tu jakies jego ciekawsze spele? No i sie podzieli wrażeniami z gry takim
Ciekawsze spelle? A może pełna specyfikacja?
http://www.nwn2wiki.org/W...ble_invocations
Ale jakieś screeny by się też przydały, jak one wyglądają.
W sumie jest niezły, moze sobie takim pogram na singlu.
No to ja proponuję (tak, tak, wracamy do tematu, panowie) na nazwę polską... hm... Demoniczny Wojownik, czy może Potomek Demona, cholera, to na rasę by było lepsze... to może... Dziedzic Demona, Piekielny Wojownik, Demoniczny Wojownik, swoją drogą, co ja mam z tymi demonami...
Postował bym za jakąs jednoczłonową nazwą
Sądze że czarnoksiężnik to dobra opcja po czarodzieju i czarowniku.
ha! Wiedźmin xD
Warlock jest chyba jednym z najlepszych postaci. Jego dmg jest magiczne (chyba ze nasycisz jakas inn essencja np kwasem) czyli nic Cie przed tym nie uchroni. Mozesz miec rozne ksztalty albo wyslac promien jako ranged touch attack. Mozesz miec stozek, dodac do miecza, albo przywalic wszystikm w pewnym obrebie jak masz blast i jeszcze pare innych. Mozesz miec stale buffy, jak widzenie niewidzialnych, buff do zrecznosci czy tez oslone 10/admantium na poziom czarownika ktore jak tylko Ci ktos zjedzie mozesz sobie odnowic, i nie masz ograniczen co do ilosci "czarow". Mozesz sobie biegac sredniej zbroji i sie nie martwic ze bedziesz mial problem z rzucaniem czarow. Na singlu jeszcze nie gralem ta klasa jako glowny "bohater" ale planuje wziac tieflinga jako warlocka ktory bedzie Chaotyczny zly (wiem wiem, cliche). Moze byc swietna zabawa. Juz mialem Aasimara - pladyna Torma, wiec teraz pora na tieflinga, tyle ze jeszcze nie wiem kogo bedzie mial za boga, jezeli kogokolwiek... hmm moze Cyric
Wiedźmin nie może być, gdyż w Polsce jest jednoznacznie kojarzony z zupełnie inną klasą. Zresztą wiedzmiń ma chyba angielskie tłumaczenie Witcher.
Czarnoksiężnik pasuje bardzo dobrze.
OMG ile można dyskutować na temat nazwy klasy postaci? warlock i juz
A może nazwą go wlaśnie poprostu łorlok i ch...
Co do samej postaci, to najpierw zaczalem moja przygode z NWN2 wlasnie z warlockiem, ale po chwili przekonalem sie, ze to jednak nie to
ja bym go nazwal Warshit
nie tak go sobie chyba wyobrazalem , no ale coz zawsze pozostal mi stary ukochany drowi czarodziej
Powodzenia w singlu z ECL 2
A co konkretnie Cie tak rozczarowało w Warlocku?
Też się zastanawiam nad tą klasą i jestem ciekaw.
@Darkpriest
z czego? ECL2? Oswiec mnie prosze.
@wert
tzn. wiesz, myslalem ze on bedzie mial czary maga i przy okazji bedzie mial jakies dodatkowe umiejetnosci wzmacniajace ataki itp. a z tego co mi kumpel , ktory gra warlockiem mowi , on ma swoje jakies czary i nie jest ich za duzo wiec stwierdzilem ze jednak wole jak zawsze rzucac z daleka fireballe , lightingi itd. poprostu siac zamet , placz, zgrzytanie zebow i zniszczenie dlatego wybralem wizarda
ale poprosze kumpla zeby wyslal mi tego swojego warlocka i przetestuje go
Po 2h sorcererem stwierdzam, że ani wizard, ani nawet warlock nie są w stanie dogonić pana one-man-army warlock jest poprostu zbyt słaby w stosunku do maga, a do sorcerera to mu kawał i jeszcze troche... Podsumowując, troche niewypał ta nowa klasa...
A warlock mimo słabszych(mniej damage) inwokacji, może je rzucać non-stop bez odpoczynku i na dodatek moze uzywac pancerzy i niezle walczy. Tylko trzeba się do niego przyzwyczaić i umieć grać. Wtedy jest to bardzo dobra postac.
No właśnie ja miałem po tym filmiku reklamowym i wogóle po wyglądze tego warlocka takie wrażenie, że jest to mag bojowy - czyli walczy w zwarciu i wspomaga się czarami (buffami lub debuffami).
Po przygladnieciu się jednak bliżej to ten wizerunek warlocka ma się nijak do tego w grze.
Z tego co też poczytałem na forach to warlock jest takim magiem który z odległości lutuje tym swoim blastem i może to robić do usranej śmierci.
Wydaje mi się, że w walce bezpośredniej nie ma najmniejszych szans - nie ma po prostu żadnych atutów pomagających w walce. Nawet bronie ma proste i pancerze lekkie.
@darkpriest
pewnie masz racje, ale liczylem sie z tym podczas wyboru drowa, nic to troszke bedzie kulec, ale to moja ulubiona rasa
@IceD
hmm.. powiedz mi czy Warlock jest podobny do wiedzmina? tego znanego z ksiazek sapkowskiego?
Tylko czy da się takiego walczącego wręcz warlocka zrobić na czystej klasie bez łamania?
Wzięcie 1 lvlu czegokolwiek innego to już jest spora strata bo traci się jedną dark inwokacje a wzięcie np 4 lvl woja powoduje, że ma się tylko 1 inwokacje dark i blast też jest słabszy i jeszcze coś tam traci.
Hmm w sumie to mozna by się zastanowić - wziąśc np ezgotyki i walić póltorakiem.
Nie wiem tylko czy nie lepszym magiem bojowym nie byłaby mieszanka woj+mag. Szczególnie na serwerach low magic
calkiem niezlym jest EK, ale jezeli bedziesz mial ustawiony limit godzin 4-6 pomiedzy jednym odpoczynkiem a drugim to warlock zje Cie zywcem, pomijajac fakt ze moze pozywic sie Twoja magia jaka masz na sobie
Że się tak zapytne:
Czy te czary warlocka wymagają trafienia ? Chodzi mi o to czy jest to czar typu ranged touch czyli wymagający przejścia przez pancerz przypomocy atack bonusa ? czy moze czar typu magic missle który zawsze trafia (nie liczac magic resista)
Bo sobie planowalem warlocka na 100% maga i nie wiem czy jednak jest potrzeba zebym pakowal duzo w sile czy zrecznosc zeby miec jakotaki ab ?
I jeżeli jest to czar typu ranged touch to z jakiej statystyki są brane modyfikatory do trafienia ? Siła, dex, czy charyzma ?
Pozdro
Hmm, a propo, warlock korzysta z jakiego atrybutu bazowego jesli w ogole?
O ile się orientuję, za jego czary odpowiada charyzma.
Tak czarami warlocka trzeba trafić - jest to atak dotykowy na odległość z premią za trafienie zależną od zręczności. Przy rzucie pomijana jest premia za zbroję.
Nie wiem czy dobrze to nazywam ale ST inkantacji zależy od modyfikatora charyzmy.
Na siłę, tak jakby, niektórych inkatnacji wpływa też modyfikator z charyzmy.
Z tego co czytałem to warlock powinien mieć w miarę wysoką zręczność i charyzme.
CDP przetłumaczyło Warlocka na ....uwaga uwaga....Czarnoksiężnika
Trzeba będzie pogrzebać w grze i zrobić rename na Warlock bo co jak co ale Czarnoksieżnik jakoś mi nie leży. Wogóle po co tłumaczyli
A żeby nie być gołosłownym
http://www.gram.pl/upl/galerie/646/11.jpg
szczerze - po cichu liczyłem że będzie czarnoksiężnik
ciesze się że przetłumaczyli
Ja też jestem bardzo zadowolony z tłumaczenia Czarnoksiężnik najbardziej pasuje do Warlocka (poza oczywiście 'warlockiem' - ale beznadziejnie by wyglądał angielski wyraz wśród reszty polskich..).
tylko szkoda że kapłana dali na kleryka...
Podziękujmy ISA za oficjalne tłumaczenie D&D i za roztropność od siedmiu boleści... I za to, że podczas sesji trzeba być dwujęzycznym.
Wszystko jedno jak będzie. Nie liczy się szata tylko wnętrze
no mi to też po części wisiało, bo "funkcje" i tak by były takie same
ale ładnie brzmi Czarnoksiężnik nazwa Warlock by nie pasowała moim zdaniem
no ale nie ważne, jest jak jest, czy nam się to podoba, czy nie
Też myślałem o tym czarnoksieżniku i wyszło
Kurde, w sumie to teraz mi wpadło do głowy fajne przetłumaczenie (chociaż nei wiem, czy już go w tym temacie nei było). Demonolog . Pasuje jak ulał... ale czarnoksiężnik też jest jak najbardziej ok .
Jest już taka klasa prestiżowa - demonolog w "Księdze plugawego mroku".
Czarnoksiężnik jest jak najbardziej w porządku. IMHO idealnie oddaje klimat tej klasy. Kiedyś sprawdzałem w słowniku i:
Mage - Mag
Wizard - Czarodziej
Warlock - Czarnoksiężnik
Sorcerer - Czarownik
Conjurer - Zaklinacz
tak więc tłumaczenie od strony technicznej poprawne
Tyle, że oficjalnie w polskim D&D Sorcerer to Zaklinacz, a Conjurer - Znawca Przywoływań.
PS Illusionist to Iluzjonista, Necromancer to Nekromanta, Abjurer to Znawca Odrzuceń, Enchanter to Znawca Oczarowań, Diviner to Znawca Poznań, Transmuter to Znawca Przemian, Evoker zaś Znawca Wywołań.
Bez komentarza.
KrzyKacz nie wszystko sie tłumaczy dosłownie... mi osobiście czarnoksiężnik nie przeszkadza ale wolałbym kapłana zamiast kleryka...
Przeca napisałem, że od strony technicznej bez zarzutu. Bo czasem trzeba jeszcze wychwycić "to coś", żeby tłumaczenie wypadło pozytywnie. Ale zgadzam się ze sprawą clerica. Kapłan był od zawsze i 99% graczy nie wyobraża sobie nagle zmiany nazwy. Tak jakby nagle łowcę na tropiciela, czy łazika zmienić
Lythari -> akurat na ISĘ to się nie powołuj. Zwalili doszczętnie polską wersję, tak że odbierała wręcz przyjemność gry Roztropność....brrrr
Też mi się nie podoba Kleryk zamiast Kapłana...
Kleryk kojarzy mi się wyłacznie z postacia leczaca, a wiemy ze w D&D posiada on znacznie szerzy wachlarz umiejetnosci.
Też uważam, że w pl podręcznikach spierniczyli całkowicie tłumaczenie. Roztropność to jedno, Budowę jakoś przeżyję (ale wolałbym Kondycja). Ale najgorsze jest właśnie Tropiciel i Zaklinacz. Łowca to brzmi dumnie, tropiciel jakoś tam zupełnie nie przypadł mi do gustu . A zaklinacz to już chyba nie trzeba tłumaczyć, zaklinaczem powinien być czarodziej specjalista... bo co tak naprawdę czarownik ma wspólnego z zaklinaniem? Śmiem twierdzić, że bardzo niewiele.
Tłumaczenie z NWN1 wymiatało . Teraz tego kapłana spierniczyli... ja nie kumam, jak to jest, że zawsze w prawie każdym polskim tłumaczeniu, choćby nie wiem jak dobrym, pojawi się przynajmniej jeden maksymalnie kretyński błąd, który można by z łatwością ominąć? Nie dziwię się, że ciężko dać nazwę np. takiemu Warlockowi, no ale Clerica przetłumaczyć na kleryk? Głupota...
No ale mogło być gorzej, narzekać nie będę .
IceD - dokładnie, kleryk mi się kojarzy z medykiem (dobrze, że nie przetłumaczyli na Medyk, bo to już wogóle byłby hardcore ). A co, jeśli będzie to zła postać? Też będzie Klerykiem? :/ That sucks.
Akurat tłumaczenie 'Roztropność' znacznie bardziej pasuje do tej cechy niż 'Mądrość'
A według mnie akurat Mądrość bardziej pasuje ale ile osób tyle zdań
Foris dobrze napisal ze ile osob tyle zdan, ale zalezy to tez od tego czy ktos gral w D&D (P&P) w wersji nag [jak ja] i pozniej sie przerzucil na polską, co było dla mnie trudne i czasami nawet smieszne, czy ktos od razu zaczal grac na polskich podrecznikach.
Codo p. Łozińskiego i jego tłumaczenia LOTRa ....... wole p. Skibiniewską i żeby nie psuć sobie humoru na tym poprzestane ..... [*myśli o Bagoszu i mu czerwone plamy wyskakują na twarzy*]
Moje na wierzchu
Czarnoksiężnik jako oficjalnie uznana nazwa Warloca przez CD projekt :D:D
Hehehe. Ciekawe, czemu nie wzięli Wiedźmina
Gargamel był czarnoksiężnikiem ....
Niedługo na wróżki (pixies) bedziemy mowili Smurfy o0
Testowałęm sobie troszke Czarnoksiężnika i najlepiej mi się gra łącząc go z wojownikiem.
18/2 Czarnosksiężnik/woj w łapie miecz dwuręczny i dopakowując się niesamowitym siarkowym uderzeniem to w 1 ciosie zadajemy grubo ponad 70 dmg.
Nie opłąca się dopakowywać zręczności tylko iść s siłe ,charyzme do tego wezniemy sobie atut aby średnie zbroje nosić i mozna ładnie wymiatać.
Niewidzialność mamy nieskończoną to mozna góra za 3 uderzeniami zmieść każdego nie wiem czy wojownik miałby jakieś szanse z takim warlockiem. Oczywiście mamy powalanie i mozna wziąść sobie te niesamowite uderzenie co oszałamia wtedy każdego woja się zjedzie.
Warlock na zręczności łączony z łotrem jest cieniasem szkoda że zaczołem kampanie taką postacią ledwo co umi zadać jakikolwiek dmg.
Polecam Warlocka woja bardzo fajne połączenie.
Pozdrawiam.
a co powiecie na połączenie Czarnoksiężnika z Bladym mistrzem?? To może być naprawde potęzna postać.
Mściwy, a dlaczego bierzesz 2 lvl woja? Dla średniej zbroi, pawęża i miecza?
Bo możesz mieć chyba tylko 2 mroczne inkantacje a i tak nie masz specjalizacji.
Troche mnie to zaciekawiło bo sam myśle nad takmi warlockiem jak na filmiku - coś tam przyczaruje i tnie z miecza - tyle, że ja myslałem nad półtorakiem.
ja połączyłem mojego warlocka z łowcą, i leje z dystansu
Czysty warlock na zręczności i charyźmie z finezją. I rapierkiem pomacha i poinkantuje, a jak ciężko to się w demona zmieni.
A ja myślałem, że czarnoksiężnik potrafi się bić. Ale jak dotarłem do Neverwinter to boleśnie odkryłem, że byłem w błędzie. Oczywście, można się obłożyć bandą kumpli i stać z tyłu, ale co to za frajda. Jak ktoś chce być czarnoksiężnikiem i robić jednocześnie za frontmana swojej grupy, to polecam połączyć go z wojownikiem. Przydaje się też walka i obrona dwoma broniami, żeby nadrobić brak tarczy.
Czarnoksiężnik całkiem niezle potrafi walczyć ale na początku trzeba zamiast mu dać zręczność to w siłę ładować i wtedy przy odpowiednich umiejętnościach może nosić nawet pełną zbroje płytową przy 0% karze do rzucania zaklęć
Ja i tak po obserwacji i parugodzinnej grze amon stwierdzam, że chłopak nieźle targa mimo, że specjalnie silny nei jest.. Dałem mu długi miecz ognia taki ma pokrzywione ostrze, nazwy nie pamiętam to walił po tyle co kheglar swoim rodowym młotkiem
a co by było gdyby połączyć czrnoksięznika z mnichem?? najpierw jakięs niesamowite uderzenie alebo jaiieś inne rzeczy (za napisanie p-i-e-r-d-o-ł-y dostałem cenzure a to nie jest brzydkie słowo) z dystansu i dolać reszte z kopów i rąk albo kama przy czym atut finezja w walce ?? co wy na to ?
A ja proponuje 18 worlocka 1 lotra i 1 mnicha.
lotra dajemy dla atku z zaskoczenia a przeciez worlosc niewidzalnosci ma ile dusza zapragnie...
Natomiast mnicha dajemy aby zwiekszyc nasze kp przez dodanie do KP modyfikatora wynikajacego z madrosci oraz mnich pozwoli nam na rozwiniecie przewrotu na maxa(+4 do kp)
Ponad to jesli mamy dosc duzo inteligecji mozemy zainwestowac w prowokacje ze pozwalo nam obnizyc nieco kp wrogow.
A ja chodzę czystym ( 9 lv.) Czarnoksiężnikiem - człowiekiem bez żadnej broni. Z atutów na razie wybrałem Szczęście bohaterów, Magiczną i Większą magicznę penetrację, Magię w walce, Czarujący w bitwie. Staty rozłożyłem : Siła 8, Zręczność i Kondycja 14, Inteligencja i Mądrość 10, Charyzma 18. Gra się dosyć przyjemnie. Rzucam na siebie Mroczne szczęście, Zabójczą prędkość i Diabelski wzrok oraz Ewakuację na siebie i drużynę i nawalam Niesamowitym łańcuchem.
Ja gram Wojownik4/Czarnoksiężnik16. 4 lvl woja dla Specjalizacji w broni. Wybrałem kose bo fajnie wygląda i pasuje mi na broń dla Warlocka. Podoba mi sie ta posatc bo oprocz wszystkich zalet Czarnoksiężnika, z pożądną kosą bardo dobrze spisuje sie w bitwie. Narazie mam poziomy 4/6.
Witam serdecznie wszystkich użytkowników tego forum.Mam pytanie dotyczące czarnoksiężnika,ponieważ chcę zagrać tą postacią.Czym są te całe inkantacje?
Z góry przepraszam za mój ton, ale co kogo obchodzi jakiś tam "Complete Arcane". Wystarczy, że w grze czarnoksiężnicy nie mogą obierać mistycznych klas prestiżowych (bo nie posługują się magią mistyczną). A to, kto w jaki sposób używa splotu to jest sprawa drugorzędna.
zgadzam się z przedmówcą. To już bardziej ciekawostki i dodatki. Ale jak ktoś pyta czym są inwokacje to zapewne oczekuje prostej, technicznej odpowiedzi
CytatNajkrócej mówiąc to rodzaj magii. Dosyć specyficzny (nie zalicza się ich do magii mistycznej). Pozwalają przyzywać tajemne moce (pod różnymi postaciami) albo wysyłać pociski energii (też w różnej formie i z różnymi dodatkami). Generalnie jest sporo zabawy przy krzyżowaniu różnych opcji ze sobą. No i można z nich korzystać niezliczoną ilość razy na dobę.
A w jaki sposób można je krzyżować ze sobą?
Nie grałem jeszcze Warlockiem, ale bardzo interesuje mnie gra tą postacią lecz z tego co słyszałem jest to raczej klasa typu "just for fun", nie nadająca się do profesjonalnej gry. Moje pytania zwracam raczej do doświadczonych graczy Warlocka, mianowicie jaki nim styl gry preferujecie, na jakie inwokacje warto zwracać uwagę oraz co jest lepsze, iść tylko i wyłącznie w zręczność lub charyzmę, czy po równo?
Pozdrawiam
Właściwie to wystarczy walnąć 19 w charyzme, a potem już jechać cały czas w zręczność i czasami w kondycje (warlock ma zasadniczo dość mało punktów HP). Inwokacje... no cóż... właściwie to on ma większość atakujących... i większość po prostu zmienia sposób w jaki dana inwokacja atakuje. Natomiast jest pare takich bzdurek które łączy się z inwokacjami zeby nalozyc na przeciwnika ujemne statusy. To sie przydaje w kampanii. Nie raz walnięcie jednej inwokacji uratowało mi życie, gdy wszyscy moi towarzysze zgineli... wtedy wystarczy inwokacja nakladajaca status strachu i przeciwnicy rozbiegaja sie po kątach lokacji na jakichś czas A wtedy spokojnie mozna ich łupać z daleka, aż ktoś z druzyny nie wstanie. Natomiast reszta inwokacji (pozytywne statusy) są słabe... przydaje się ewakuacja czasami... no i tarcza entropiczna jesli walczy sie z kims z bronia dystansowa (w kampanii czesto spotykane). Ale generalnie jest ciężko. Dobrze jest wziąć atut noszenia średnich zbroi, bo bez tego to juz wogule tragedia. No i to tyle. Generalnie fajna klasa, fajnie sie ją odgrywa, ale dość ciężko.
Czarnoksiężnik jest ciekawy jako uzupełnienie dla wojownika. Raz, tak jak piszesz, dla zabawy (żeby się wojownik zbyt szybko nie znudził), a dwa, że daje mu kilka ciekawych bonusów, na przykład ekstra punkty odporności (mroczne szczęście) albo nowe możliwości ataku: na odległość albo łańcuchowo. Jak się ma 9 poziomów czarnoksiężnika to można miotać uderzenie łańcuchowe z podpaleniem za 5k6 (+obrażenia od podpalenia), więc efekt jest już niezły. A już od 7-ego lewelu można mieć uderzenie na odległość z podpaleniem za 4k6 (od 6. za 3k6). Mniej poziomów czarnoksiężnika niż 6 to się chyba nie opłaca brać.
A mam pytanko, czy Ammon-Jero nie był szpanerski ?? Mój czarnoksiężnik był co prawda lepszy ale i tak razem świetnie wymiatali. Zdecydowałem się na grę tą postacią bo była to nowa klasa, ot z ciekawości. Ale nie zgodziłbym się, z tym, że trudno się nią gra. Warlock ma nadnaturalne odporności, regenerację, niewrażliwość na dwa rodzaje energii (poleca się ogień i zimno/elektryczność). Fajna postać która gdy robi sie gorąco zamienia sie w demonka, analogicznie do czaru czarodzieja/czarownika 9 poziomu. oczywiście nieskończoną ilość razy na dzień i durzo wcześniej niż może to wspomniana wcześniej dwójka
Zgadzam się częściowo z przedmówcą. U mnie Ammon też nieźle wymiatał i bardzo dobrze się sprawuje jako wsparcie, bo tłucze obszarowo z dodatkiem kwasu/ognia. Trzeba tylko uważać na przedmioty w tym obszarze bo się niszczą I większość cięższych walk w kampanii staje się dużo łatwiejsza jak przeciwnik zarobi 4 niesamowite uderzenia Choć przyznam że 4 ogniste strzały mogą mu bardziej zaszkodzić
P.S. A warlock nie ma niewrażliwości a odporność na 2 wybrane rodzaje żywiołów, coś koło 10 zdaję się można maksymalnie wyciągnąć. Ale regereracja na wysokim poziomie daje rade
A faktycznie, ale później można było wybrać zdolność "ulepszona odporność" na wcześniej wybrane rodzaje energii
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL