ďťż
Walka w nwn2


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Chciałbym zasięgnąc opinii kogoś, kto grał dłużej w tę grę... Czy walka jest caly czas tak uboga, jak na początku?
Chodzi mi o to, ze wiem... aututów będzie coraz wiecej, jednakże wbrew zapowiedziom animacji walki jest mniej =/

Cytuję:
28. Czy animacje walki ulegną zmianie w NWN2?
Nie traktujemy tego jako zadania priorytetowego, ale możecie się spodziewać paru nowych animacji.

Ze strony: http://gameexe.pl/FAQ-art1462.html

Pamiętam, jakie piękne sekwencje były w NWN1, cios za ciosem, uniki i parowane ciosy ( nie chodzi tutaj bynajmniej o umiejętność PAROWANIE ). Jezeli KP bylo za duże, by trafić, postacie albo unikały ciosu, albo odbijały go swoją bronią. Piękne walki, niemal pokazy szermiercze zapamiętałem z NWN1 a tutaj? L I P A!!
Gram, gram i niby grafika w porządku, chociaz cukierkowa:/ niby bezsensowną kamerę da się przeboleć, ale walka? Ciosy, które nie trafiają, "przenikają przez postać", która owsze czasami wykona jakiś unik, polegający na przysiadzie... W NWN1 uniki tez byly niesamowite. Odskoki na lewo, prawi i przysiady ( również ), łacznie z parowaniem ciosów dawało inesamowity efekt... Nie potrafię tego przeboleć. Uwielbiam odgrywanie ról, gdzie bezsensowne nabijanie exp nie jest wskazane, ale jezeli juz czasami dojdzie do starcia, niech ono wygląda porzadnie! To była najmocniejsza strona NWN1... Kontynuacja wygląda licho... Jeżeli juz ktoś się podejmuje drugiej częsci gry, niech nie usówa z niej tego, co najlepsze...
Więc, prosze o opinie i ewentualnie jakies sugestie. Może coś przegapilem? Chociaż wątpię... Mam nadzieje, ze nie trzeba uzywac tej bezsensownej umiejętnosci "parowanie", by "odbijac" ciosy własnym mieczem.


No jeśli to co móisz to prawda, to mamy tutaj do czynienia ze sporym problemem. Bo takie właśnie drobne smaczki budują klimat i doskonałość gry... Ale widać panowie z Obsydiana postanowili pozmieniać w NWN2 wszystko to, co najlepsze było w NWN1 (proszę porównać sobie interface, czy chociażby brak portretów itd)... Głupota IMO
ale zamieszanie robicie na tym forum dopiero co niedawno widzialem jak ktos pisal ze walki wygladaja przeslicznie i pokazowo
Na filmikach wyglądały świetnie. Wymachy mieczem itp. były super. Nie wiem jak jest w rzeczywistości, ale wydaje mi się, ze nie może być tak źle jak mówisz.


Już śpieszę z wyjaśnieniami.
Wszystkie normalne ataki wygadają tak jak powinny czyli świetnie.
To o czym napisali tyczy się DODATKOWYCH ataków (np spowodowanych tym że atakowany przez ciebie cel wypija fiolkę i daje ci okazje do dodatkowego ciosu).
W nwn1 był to dodatkowy animowany atak ale na wysokich poziomach animacje nie nadążały i przez to postać zadawała mniej ciosów niż w/g zasad D&D jej się należało.
W nwn2 dodatkowe ataki są symbolizowane tym że pojawia się efekt cięcia ale sama postać nie rusza się z miejsca.
Przykład.
Wojownik z ulepszonym rozpłataniem.
Ulepszone rozpłatanie daje dodatkowy atak jeśli zabije się stworzenie.
I teraz jeśli paker wojownik wejdzie miedzy gobliny to będzie to wyglądało tak.
Postać ma animacje uderzenia w pierwszego goblina a we wszystkie pozostałe gobliny dookoła leci efekt wizualny cięcia (dodatkowe ataki są natychmiastowe wszystkie równocześnie). Po czym wszystkie gobliny padają jednocześnie jak żyto. Mimo że postać wykonała tylko jeden cios.
Wygląda to bardzo fajnie normalnie jak na filmach z ninja

Ale oczywiście wiele osób wolało by zamiast animacji cięcia animacje dodatkowego ataku.
To się odczuwa tylko na niskich poziomach.
Bo postacie atakują rzadko (raz na 6 sekund) i wiele osób wolało by zobaczyć animacje ataku zamiast efektu cięcia. Na poziomach wysokich kiedy postacie mają dużo ataków lepiej się sprawdzają cięcia bo postać mając np 4 własne ataki + 5 dodatkowych np z rozpłatania wyglądało to nienaturalnie i często animacje się nie wyrabiały i cześć ataków przez to przepadała.

Podsumowująć

Walka w NWN1: Wygląda lepiej, działa źle.
Walka w NWN2: Wygląda dobrze, działa dobrze.

W/g zasad D&D dodatkowy atak nie zabiera w ogóle czasu (trwa 0 sekund) i w nwn2 symbolizują go efekty cięcia bez animacji samego ataku.
Ja jeszcze nie grałem w NWN 2 więc ciężko mi cokolwiek powiedzieć na ten temat ale przyzna szczerze że walki w NWN 1 tak mnie niesamowicie drażniły, że czasami miałem ochotę wyłączyć grę...dlaczego ? a no dlatego że dynamika tych walk była hmmmm żałosna Owszem niektóre animacje były ładne ale jak widziało się wokół swojej postaci 8 potworów które atakowały po kolei bo czekały na swoją rundę to był ech... a tutaj szybko zgrabnie, może nie za pięknie ale z tego co As mówi dynamicznie i to wystarcza...przynajmniej na Single Player
Teoretycznie jest to możliwe ale obawiam się, że takiej gry jeszcze długo nie uświadczymy bo graficy musieli by zrobić taką olbrzymią ilość animacji że gra by wychodziła chyba z 5 lat już nie wspomnę że niektóre motywy z D&D ciężkie by były do przerobienia na animacje
Gram juz troche w te NWN2 i co do odpowiedzi Valantora, musze powiedziec ze tutaj tak samo, jak w NWN1 potwory czekają na swoją turę
Juz wiem o co chodzilo Asgrafowi, z tym dodatkowym atakiem... to taki niebieski łuk, bez animacji. Mnie chodziło o cos innego. W nwn1, kiedy jakiś potwór zadawał cios, ale rzuty nie przebiły kp postaci, postac blokowała ten cios swoim mieczem, albo tarczą. Towarzyszyl temu piękny odgłos i snop iskier. W nwn2, cios albo "znika" w postaci, albo postać kuca... Nie blokuje ciosów swoją bronią. Więc trafione uderzenie, od chybionego można odróżnić tylko tak, ze przy trafieniu pojawia się smuga krwi. Jestem zawiedziony, bo pozostala częśc walki, wraz z animacjami ataku wygląda niesamowicie. Niestety caly ten efekt psuje to, co opisalem powyżej...
Ja również uważam, że tak szermierka jaka jest w NWN1 dodaje smaczku całej rozgrywce a to co jest pokazane w NWN2 budzi niesmak.
Jesli chodzi o mnie to uważam, że prawidłowość mechaniki nie równoważy fatalnego wrażenia. Zresztą, czy pewne nieprawidłowości w mechanice walki w NWN1 były tak naprawde fatalne, jak teraz jest sama walka?

Kurde, ma to sens co napisałem?
Tak, to co napisaleś ma sens, chociaz ja osobiscie nie odczuwam niesmaku, tylko lekki zawód. Uważam, ze cala walka wygląda dobrze, ale psuje ją własnie ten brak parowania. No cóż, nic juz na to nie poradzę... Pomijając resztę bugów, ta gra i tak jest swietna.
Szkoda, moze naprawia to w ktoryms 1.xy patchu. Zawsze lubiałem się bawić w Drizzta w jedynce i fajowo parowalo sie mieczem ciosy. A cios znikajacy w bohaterze (sic!) psuje efekt. Jak na dzisiejsze standardy to cienko robić cos takiego (cos a la rok 1999)
To wynika z wielosci animacji ataku, azda bron ma inne sekwencje i to jeszcze trzeba dodac ze wraz ze wzrostem atutow, poziomow, atakow na runde, te anmiacje sie zmieniaja. Ataki z wyskoku, polobroty, ciecia z roznych katow, przebijanie i jeszcze do tego dodaj animacje walk dwoma bronmi i inne nie wspominajac o technikach walk jako mnich. Gdybys chcial dodac animacje blokowania tarcza, to masz sporo roboty, a gdy jeszcze dodasz animacje parowania i policzysz ilosc kombinacji to naprawde dojdziesz do wniosku ze bylaby to ogromna praca i gry pewnie nie zobaczylibysmy przez co najmniej nastepne pol roku. Fakt ze teraz jak jestes ustawiony na parowanie i wyprowdzanie kontratakow to faktycznie wyglada to tragicznie bo wyglada to tak jakbys stal i nic nie robil do momentu gdy dostajesz mozliwosc na kontratak.
Ja bym wolal akurat, zeby wyszla za pol roku, ale maksymalnie dopieszczona. W jedynce akurat parowania byly w porzadku i bardzo dobrze zrobione, wiec czemu ma brakowac ich w nwn2.
No, ja też bym chętnie poczekał, ale cóż... Moje szczęscie w tym, ze chociaz nigdy nie używalem atutu parowania, bo walczę przeważnie wojownikiem z 13 zręcznosci, zakutym w zboroje, albo kapłanem
Szkoda, ze mam mało czasu na grę, bo animacje ataku akurat zapowiadają się zachęcająco. Chociaz dostalem już przedsmak, dając Neeshce dwa rapiery - pięknie ataki wyglądają.
Wiec mozna przyjać, ze wypuscili tę grę niedokończoną, bo zabrakło im kasy?
musieli wypuscic gre w duzym pospiechu nie dopinajac wszystkiego na ostatniu guzik bo potrzebuja kasy szybko... ciekawe czy wyjda z tych dlugow
z takim tytułem nie ma chyba innej możliwości
No...czasami róźne rzeczy się zdarzają. Nawet największe tytuły dają klapę...
Ale z NWN2 tak nie będzie
Nie, nie ma szans na niepowodzenie. Z tytułem poprzednika, nawet gdyby na płytach znajdował się tetris z lat '80 to i tak sprzedaliby tego baaaaaaaaaaaaardzo dużo. Takie jest prawo rynku. Tak samo, jak myślisz, czemu powstaje kilka części filmu? Popatrzmy choćby na Rockiego...
podejrzewam ze na drodze mniejszych i wiekszych patch'y oraz dodatku/ow ktory napewno zrobia bo seria gier NWN jest zyla zlota, bedzie duzo rzeczy dopracowanych aczkolwiek nie spodziwal bym sie nowych animacji i animacji parowania. Ale bankowo dostaniemy nowe stwory, oby wrocily klasy jak shifter z pierwszym dodatkiem i doszlo pare nowych (ale nie za duzo bo juz teraz mozna sie zaczac gubic w tym wszystkim) pare czarow, nowe tereny (pustaynia, lodowce, underdark itp.). mam nadziej ze nie zrobia pierwszego dodatku od razu z lvlami epickimi, niech poczekaja do drugiego i dadza wtedy tez psionike i mozliwosc podrozy w inne wymiary. W pierwszym niech dadza jakas historie gdzie mozna by sie zanurzyc znow w kraine drow'ow.
Marzenia hehe, ja bym chciał żeby NWN2 miał tyle możliwości i był tak funkcjonalny co NWN1 bo jak narazie to jest długa droga.
Ale to jest jest inny temat - czyli czego brakuje nwn2 aby być tak dobre jak nwn1
no wiesz, skoro juz w podstawce spotykasz sie z podroznikami z innych wymiarow i jest bron z innego wymiaru ktora mozesz uzywac, to kto wie
A ja sądzę, że modyfikacjami walki już niedługo zajmą się goście od mieszania w Override. Sam używam Alternative Combat Animations V3 do Override, styl Heavy. Walka w NWN 1 wygląda wtedy super. Jeśli ci goście zajmą sięmieszaniem w Dwójce, jesli animacje nie będą takie, jakich oczekiwałem, jak tylko pojawi sie mod ich produkcji, wgrywam go do NWN2
Mam pytanie pośrednio związane z walką.
Czy jest jakaś broń średniej wielkości wykorzystująca finezje?
Rapier to jeszcze z wersji 3.0, a z nowych to nic jeszcze nie uraczyłem...
A czy tym rapierem jak się nie nosi tarczy można walczyć dwoma rękami z finezją?
Można walczyć dwoma mieczami (ale nie jednym w dwóch rękach). Tylko rapier zadaje kłute obrażenia w przeciwieństwie do większości broni siecznych, ponieważ to była broń przeznaczona do szermierki.
Nie, czemu? Gdy nie trzymasz nic w drugiej ręce to kazda bron liczy sie jako dwuręczna, nawet ta z finezją. Poprawcie mnie, jesli sie myle.
Własnie nie każda tylko broń średnia dla ras rozmiaru średniego.
Np: krótki miecz jest rozmiaru małego i człowiek nie będzie trzymał go w dwóch rękach ale długi miecz jest rozmiaru średniego i człowiek może wlaczyć takim mieczem jako dwuręcznym.
Rapier jest bronią średnią i powinna się do niego stosować zasada, że bez tarczy walczy się jako dwuręczną ale widać, że chyba nie.
Zaręczam ci, że rapieru, tudzież szpady i floretu nie użyjesz jako broni dwuręcznej.

Weapon Finesse dotyczy rapieru, bicza oraz kolczastego łańcucha z jednoręcznych broni do walki wręcz oraz broni pokrewnych (znajdziesz je wymienione w odpowiednich dodatkach).
Cóż podziwiam prawdę mówiąc D&D bo zdarzało mi się wywijać długim mieczem i rękojeść musiała by być naprawdę długa, żeby walczyć niby dwoma rękami, aczkolwiek z początku też takie praktyki miałem, ale nie było to zbyt wygodne...ale cóż to w końcu świat D&D gdzie smok może nadepnąć niziołkowi na ucho i nic szczególnego mu się nie stanie...więc nie ma się w sumie co czepiać
Według D&D 3.5 - i długi miecz, i półtorak zasadniczo do broni jednoręcznych. Za to np. bułat jest oburęczny.

Problem w tym, że mamy dosyć fałszywe wyobrażenia o tym jak wyglądała broń średniowieczna, wzorując się na zachowanych egzemplarzach, w większości służących do celów ceremonialnych lub turniejowych.
Rzeczywiście trudno jest się posługiwać oburącz klasycznym długim mieczem lub sejmitarem, natomiast wątpliwości pojawią się w przypadku np. takiego księżycowego ostrza, które znajduje się na liście broni, gdzieś pomiędzy sejmitarem, a bułatem.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl