Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Eh… mam nadzieje, ze szybko będzie można zmieniać styl forum, ponieważ czarny jest troszkę… nieprzyjemny.
Zastanawiałem się, czy to dać na stronę, czy na forum, ale postanowiłem dać tutaj, a co takiego? Rozpiskę podstawowych i prestiżowych klas jaką można znaleźć na forum BioWare. Rozpiska pochodzi ze zdjęć jakie zrobiono podczas prezentacji NWN2.
Podstawowe klasy
Klasy prestiżowe
Osobiście nie moge sie doczekać barda
Faktycznie, bard wygląda dość imponująco na tle swojego 3.0 edycyjnego poprzednika . Może wreszcie ta klasa stanie się ciut popularniejsza?
Bard byl popularny od kiedy wyszlo Dragon Disciple, ale ja jakos nie lubie laczyc Barda z innymi klasami... ogolnie nie lubie mieszac klas...
Ranger, tez wyglada lepiej w porownaniu do 3.0
bard zawsze był dobry, ja tam osobiście nie lubie DDiscipla bo za bardzo jest nastawiony na siłę
OOOO!!! jest duelist no to robię postać fighter/weapon master/duelist na bank. krasnoluda
A mi się wydaje że bard będzie ciut ...za mocny. Patrząc na te pieśni i inspiracje boje się że bardowie będą zbyt dobrymi wojownikami(np. Pieśń która zmniejsza obrażenia i inspiracja z regeneracją obrażeń) Lecz podoba mi się to że będzie kilka pieśni/inspiracji zamiast jednej do wszystkiego...
I warlock mnie martwi, chciałbym się więcej dowiedzieć o tych jego mocach("A warlock can use any invocation he knows at will."). To znaczy że nie będzie limitu x razy/na dzień? A pozatym to bardzo ciekawa klasa.
ano, warlock bedzie rzucal czary at will , tyle ze pewnie ilosc ich bedzie mocno ograniczona w stosunku do maga.
Z tym, ze skoro rzuca je at will to nie powinno byc arcane spell failure, a jest o0
war ma Armor Proficiencies: Light armor.
Gdyby nie było takiego ograniczenia Warlock byłby zbyt mocną klasą. Jeżeli bygo złamać z wojem, powstałby wtedy niepokonany magiczny bojownik nie dość że dysponujący siłą wojownika to jeszcze wspierany zaklęciami (co z tego że będzie ich mało, skoro są nieograniczone?)
1) Warlock o ile uzywa lekkich zbroi nie ma szans na nieudane zaklecie, to jest dopiero jak uzywa srednich lub ciezkich zbroi.
2) Na 20 poziomie warlock zna tylko 12 zaklec i moze je rzucac w nieskonczonosc... ale nie sa to zaklecia, ktore sa jakies potezne. O ile pamientam na screenie bylo widac zaklecie przyspieszenia, ktore trwało 1h.
Tyle, ze tylko przez 5 rund dawało plusy od przyspieszenia, a przez reszte czasu poprostu sie szybciej biegało, a rzucanie 5 inwokacji co 5 rund dla profitow nie jest zbyt ... uzyteczne.
3) Piesni barda nie sa przesadzone wiekszosc tych efektow mozna osiagnac za pomoca czarow maga\kaplana... te sa poprostu przydatne dla kompanow, ale tez nie sa przesadzone... i jak bedzie 2 bardow to sie nie sumuje, tylko dziala moc silniejszego barda [przynajmniej takie mieli zalozenia panowie z obsidianu]
Co do tych pieśni to... zobaczymy.
A dla mnie warlock jednak nie powinien mieć tego nieskończoność i przyspieszenie co pięć rund jest opłacalne jak dla mnie;p
Jeżeli Warlock na 20 poziomie ma 12 zaklęć, to jakie to zaklęcia? Chyba nie wszystkie 9 poziomu? jak to jest "zrobione". Na tą ilość czarów ma wpływ inteligencja?
Jak mi wiadomo, Warlock ma mieć tylko jedno zaklęcie ofensywne. W dodatku nie sądzę, by było wysoko poziomowe. Tuszę, że mowa o zaklęciach maksymalnie pokroju ognistej kuli... chociaż lekko opancerzony wojak miotający wszędzie kule ognia to raczej przerażająca perspektywa.
Pozostałe 11 zaklęć będą, jak sądzę, także z niskich kręgów. Jakieś tam przywołanie wilka, oszołomienie czy paraliż z niskim ST...
Warlock miotający bez przerwy skowytami banshee byłby w stanie zapanować nad światem, o czym wszyscy, jak sądzę, znakomicie wiedzą
1) Główna cecha warlocka jest Charyzma, to ona wplywa na moc zaklec, no moze na cos jeszcze.
2) Zaklecia Warlocka, nie sa zakleciami jakie znacie z NWN1. Tak własciwie to nie sa zaklecia, lecz inwokacje. Warlock ma 12 inwokacji i sa one dzielone na pomniejsze, normalne, wieksze i mroczne. Inwokacje to sa zupelnie nowe zaklecia i zazwyczaj nie sa one az tak potezne, jakby moglo sie wydawac.
Warlock podczas levelowania moze na poczatku wybrac moc z pomniejszych inwokacji, jak osiagnie odpowiedni level moze wybrac inwokacje albo pomniejsza, albo normalna, a jeszcze pozniej moze wybrac z posrod wszystkich 4 "poziomow" moze miec wszystkie inwokacje pomniejsze, ale zadnej wiekszej, czy mrocznej [w domysle te sa najpotezniejsze], albo moze miec po trochu z kazdej.
Głowna bronia warlocka jest Eldrich Blast, ktory na 20 poziomie zadaje 9k6 obraze, czyli tyle ile moze zdac mag na 9 poziomie...
Inwokacje to nie zaklecia, lecz niektore sa bardzo podobne, wrecz takie same... na przykład czar Darkness
Ehh to cienki ten Warlock. Nie za bardzo mi się to podoba, bardziej chciałem coś w stylu czarodzieja tylko specjalizującego się głęboko w nekromancji ( w sumie był Blady, ale to lipa jak dla mnie ). a i jeszcze pytanie, będzie mógł używac/uczyc sie ze zwojow i pisza ze moze nosic lekkie zbroje, czy szaty maga tez?
Warlock nie jest czarodziejem i nie uczy sie z ksiag, jego magia pochodzi z jego krwi, w ktorej plynie krew demonow.
Jednak... dzieki umiejetnosci "używanie magicznych urzadzen" moze rzucać zaklęcia ze zwojow, uzywac rozdzek itp.
Warlock jak kazdy moze nosic szaty, togi i inne ubrania, chyba, ze maja ograniczenia klasowe [tylko dla czarodziej, czy cos w tym stylu]. Ale mag tez nie ubierze ciuchu, ktory ma ograniczenie tylko dla warlock.
CytatWarlock jak kazdy moze nosic szaty, togi i inne ubrania, chyba, ze maja ograniczenia klasowe [tylko dla czarodziej, czy cos w tym stylu]. Ale mag tez nie ubierze ciuchu, ktory ma ograniczenie tylko dla warlock.
To jest głupota... powinno dać sie ząłożyć cosie chce, tylko niech sie świeci nba czewono w ekwipounku i żadnych + nie daje, ale to głupota że jak nie jestes czariodziejem to ine mozes zzałożyć ciucha
Wyglada na to że znowu Bard bedzie przesadzony i to bardziej niz w NWN
Nie sądzę, by bard miał być przesadzony. W zwykłym NWN też nie był... jedynie jakieś powergamerowskie łamanki typu Bard/woj/red dragon. Czysty bard słaby był...
Hihihi
Sie troche pomyliłeś wiedz że jestem arenwcem i Ci mowie ze bard był jest i był przesadzony a podnoszenie jego mocy to jest juz lol -.-
bard przesadzony hmm czysty bard jest cienki jak barszcz on jest dobry tylko do mieszania klas .. czystego barda pokona kaplan,lotrzyk,wojownik,mnich,barbarzynca hmm chyba nie ma z nikim szans
rotfl
Ty nie wiesz o czym mowisz Bard - prokajcia + piesn = - 10 KP dla przeciwnka + czary + piesn pozytywna + zrecznosc + upadanie
FACET CO TY GADASZ DZIECI PATRZA
Dzieciaki, a ile klas bedzie mozna miec?
3 jak w nwn1
czy 4 jak gdzies cos mi swita ze taka plota byla?
Bedzie mozna miec 4 klasy...
coz z tego sorn jak bard w walce jest cienki jak leszcz co mu dadza te wszystkie piesni skoro np taki woj i tak go pokroi na plasterki i powtarzam ja pisze o czystym bardzie a nie o mieszance... zreszta nie bede sie klucil chcesz to sprawdzimy sie na jakims serverku ty czysty bard a ja np taki lotr albo barbarzynca czy co tam chcesz
Również mowie o czystm bardzie ;D 40 lvl barda ;] Posieka twojego woja ;P
tez tak sadze bard > ftr
Hmm MB chyba wogóle sie nie zmienił ) to dobrze ;PP łtr/woj/mb
Ciekawi mnie czy wreszcie będe mógł zagrać porządnym Bladym Mistrzem, tj. takim, jaki miał być w NwN1. Mam tu na myśli niezbugowane łączenie Bladego z bazową klasą czarującą, bo obecnie jest tak, że np. 10 czarodziej/30blady, to w rzeczywistości 10 czarodziej pod względem ST i czasu trwania zaklęć. W założeniach ST/czas miały się zwiększać co 2 levele Bladego, podobnie co 2 level miał dostawać czary. Nijak się to niestety ma do rzeczywistości i 30 levelowemu Blademu Mistrzowi opoka może schodzić np. po 30 sekundach. Podobnie się sprawy mają z ST na przebicie odporności i otrzymywaniem nowych zaklęć (czarodziejowi dochodzą tylko sloty).
Fakt . Nie wiem kto wpadł na pomysł Bladego mistrza w NWN1 ale to porażka łaczyć go z czarodziejem -.- . Bo w praktyce dostajmy Demilicza tylko Chyba że walka polega na uzywaniu tylko Demilicza i smyraniu przeciwnika czarami o ST 10 lvl
Właśnie o to chodzi, że "pomysł" był prawidłowy, tylko w praktyce nie wyszło. Pytanie czemu żaden patch tego nie naprawił?
Nie, zebym sie kłucił, ale o ile pamiętam ST czarów ma sie nijak do levelu postaci. ST to 10+ Level czaru + modyfikator od cechy + dodatkowe atuty, czy cos...
Choc do czasu dzialania musze sie zgodzic.
To "ST" w ich rozumowaniu w tym przypadku chyba znaczyło moc czaru
Błędnie użyłem słowa ST w tym wypadku. Przez ST ma się na myśli siłe przebicia (penetracji), a mnie rzeczywiście chodziło o moc czaru. Tak więc błąd rzeczowy, bo ST - Saving Throws, wyznacza rzut jaki musi zdać przeciwnik, a dmg to inna bajka.
w Polskim tłumaczeniu "ST" to "Stopien Trudności" jaki trzeba pokonać
Mi taka nazwa nawet pasuje
Weapon Master
• Weapon of Choice: When a character acquires his first level of weapon master, he must select a single melee weapon type (for example, longsword or dwarven waraxe) as his weapon of choice. His weapon master abilities only function when he has a weapon of that type equipped.
Moj angielski zdeczka swankuje ale z tego co tu zrozumialem to musze wybrac bron z typu: bronie proste; czyli moj misterny plan by zrobic mistrza katany (lub nawet dwoch) wlasnie poszedl sie kochac na zielonej trawce?
Witam wszystkich!
RE - poprzedni post: Nie, wszystko zostaje jak w nwn1- mozesz byc mistrzem kazdej broni do walki wrecz. melee weapon = broń do walki w zwarciu (a nie dystansowa)
Pozdrawiam
Rysio
Arigato 4 help
Sejmitary lepsze ala Drizzt Do'Urden. No i rapier, bo zalicza się do broni z atutu Finezja w walce dzięki czemu liczy się modyfikator zręczności a nie sily
Cześc wszystkim! To mój pierwszy post na tej stronie.
Jestem obeznany z tematem ale czy moglibyście mi wytłumaczyc tego warloc'a
Z tego co zrozumialem to może na życzenie używac pewnych czarów tak? Wizard to czarodziej a Sorcerer to zaklinacz jeśli się nie mylę. Poprawcie mnie jeśli jednak się pomyliłem. Wiem co to jest czarodziej i zaklinacz ale pierwszy raz słyszę o czarnoksiężniku (Warloc'u).
Ps. Jestem ciekawy dlaczego gra nazywa się Neverwinter Nights II skoro akcja nie toczy się w tytułowym Neverwinter. Chyba, że się toczy a ja o tym nie wiem; nie podążam za tematem od początu.
To już taka zasada, że kontynuacje dostają tylko tą "2" za nazwą, by były łatwiej rozpoznawalne. Druga część Wrót Baldura też ma 2 na końcu, ale tego miasta w ogóle nie ma na mapie. Ale zdarzają się gry, których kontynuację mają kompletnie inną nazwę (np. kontynuacja gry Soldiers: Ludzie Honoru nazywa się Oblicza Wojny).
Z tego co pamiętam, to Warlock jest takim połączeniem maga z wojownikiem. Ma mało czarów, ale może rzucać je bez końca. Więcej nie pamiętam
Witamy nowego uzytkownika...
W NWN1 nazwa Sorcera to Czarownik, a Wizarda Czarodziej... i pisze sie Warlock.
Warlock - to klasa z dodatkowego podręcznika D&D... nie posiada ona czarów, lecz inkantacje, ktore sa podzielone na 4 poziomy a'la kregi u maga, słabe, mniejsze, wieksze i mroczne. Warlock na 20 poziomie, bedzie znał tylko 12 inkantacji, ktore nie sa zbyt potezne w porownaniu do czarow maga, ale za to moze ich uzywac nieskonczona ilosc na dzien... nie musi spac, by moc rzucac zaklecia. Jego moc pochodzi z krwi demonow, ktora płynie w jego zylach... cos jak Sorcerer, tylko ze od demonow.
Akcja NWN2 bedzie działa sie na poczatku w wiosce na Merr of Death Men, a dopiero potem przeniesie sie do Neverwinter, choc pewnie i tam nie zagosci długo jak w NWN1.
Dzięki za odpowiedzi.
Twórcy Neverwinter'a I nie wykazali się dalekowzrocznością nazywając tak grę. Kiedyś ktoś może nie rozumiec dlaczego gra nazywa Neverwinter Nights skoro akcja wcale się tam nie toczy. Nie mowię, że teraz ale przy 5 kontynuacji... ( O ile będzie)
Co do warlocka to nie pamiętałem jak się dokładnie pisze a nie chciało mi się sprawdzac na stronie
Ech... genialne, doprawdy. Lepiej, by nazwali tą grę "uniwersalnie", jak, dla przykładu "Heroes"?
A może każda kolejna część miałaby się nazywać inaczej? Doprawdy, gra byłaby rozpoznawana jak... nie dokończę.
Nazwa jest dobra. Nie wykazali się dalekowzrocznością? Cholera no, o co chodzi? To jest aż tak istotny element? A może powinni z góry opracować fabułę 10 kontynuacji do przodu i na tej podstawie nazwać serię?
Chore idiotyzma. Tyle.
Neverwinter Nights - nazwa ma w sobie klimat i ogólnie mi się podoba. Jak najbardziej pasuje mi do świata Forgotten Realms i nie ma potrzeby jej zmieniać. W dwójce także toczy się tam fabuła (mało, ale jest) więc nie ma niedomówień.
Btw. Pierwszy Neverwinter Nights był bodajze w 1991 roku czy cos takiego ...
To, ze gra zaczyna sie w West Harbor, to nie oznacza, ze w Neverwinter bedzie działo sie mało... mysle, ze musimy poczekac do premiery i dopiero wtedy przekonac sie na własne oczy.
Mi się tam nazwa podoba .
Ale wracając do klas - wszystko fajnie, pięknie i wogóle... ale mam dwa "ale". Po pierwsze, wg mnie nie powinni wprowadzać warlocka. Z punktu widzenia RP warlock niewiele się chyba różni od czarownika. Ktoś tam wyżej napisał, że czarownik to potomek smoka - co jest ewidentnie nieprawdą, tzn. niekoniecznie jest to potomek smoka. Potomek pozasferowców czy nawet "potomek" nieumarłych są również mogą być czarownikami .
Tzn nie narzekam na dodatkową klasę , wręcz przeciwnie, cieszę się że dodatkowa klasa podstawowa doszła. Ale wg mnie jak już chcieli wrzucić nową klasę, to powinien to być jakiś psion (a najlepiej 2 rodzaje - "walczący" i "czarujący"). Na pewno zajęłoby to trochę więcej czasu, ale przynajmniej byłaby to klasa którą wiele osób kojarzy z FR i ogólnie rzecz biorąc wysoko ceni. A o warlocku w FR to ja szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę (podręczników do DnD mam naprawdę sporo i nie mogłem w żadnym znaleźć tej klasy).
A druga i ważniejsza sprawa... znowu jest Potomek CZERWONEGO Smoka :/. Czy to taki problem dać możliwość wyboru koloru smoka? Przecież tu nawet nie trzebaby dużo kombinować, jedyną różnicą byłby kolor skrzydeł, rodzaj smoczego zionięcia i odporność na żywioł... Albo poza potomkiem złego smoka mogliby chociaż dodać potomka dobrego, np. złotego.
Ale generalnie poza tymi dwoma "zonkami" jest git, jestem dobrej myśli :].
Gdyby dali Ucznia Czarnego Smoka z zionięciem śmierci to raczej gra nie sprawiła by problemów.
Psion by się przydał, ale twórcy mówili, że nie maja czasu na zaimplementowania do gry czarów psionicznych.
Ekhm, a od kiedy to czarne smoki mają zionięcie śmierci? (czymkolwiek by to nie było ) Czarne "szczelają" kwasem .
Mam nadzieję, że psionów wprowadzą chociaż w jakimś dodatku. Mogłoby być ciekawie... :]
Btw. szkoda, że nie będzie prestiżówki Ninja of the Crescent Moon. Jest naprawdę ciekawa, a skradanie się z normalną prędkością (w biegu) to wogóle full wypas by był.. :]
Sorry, pomyliłem z drakoliszem .
W NWN2 zamierzam grać łowcą i w związku z tym mam kilka pytań.
Na tej stronie na pierwszej stronie z rozpiską klas jest podane że łowca zaczyna z atutem track a w instrukcji nic takiego nie pisze. Nie wiem czy go dostaje więc czy nie i czy to jest ten sam atut co po tropienie?
Czy branie atutu związanego z przeszłością (1-levelowego) jest obowiązkowe i czy taki atut zabiera miejsce innym, normalnym atutom?
Track - Tropienie i łowca dostaje go za free...
Nie musisz brac atutu zwiazanego z przeszloscia i tak zabiera on miejsce tak jak normalny atut...
A orientuje się ktoś, jak ten atut będzie działał? Będą na ziemii ślady widoczne dla łowców czy co? Nie chodzi mi ofc o single (bo tam to nie trudno coś wykombinować), ale raczej o multi, np. o sposób tropienia innych graczy itp ;].
Z tego co przeczytalem przy tym featcie bedziesz widzial wrogow na minimapie..
][_, ({}) ][_,
Przypomne tylko, ze polska lista atutow znajduje sie tutaj: http://neverwinter2.gram.pl/articles.php?id=18
Track... jako sledzenie po sladach itp... byłoby wielce niepraktyczne w grze komputerowej... a tak na minimapie pokazuje Ci wrogow jakich wytropiłes.
Hmm a znowu skill survival pomaga pokazywać przeciwników na mapie.
Czyli track pokazuje a od survival zależy jak bardzo nearby?
A co jeśli ktoś nie będzie miał track a będzie inwestował w survival?
Slimxx:
To lol to chodziło o to, że atut by za dobry by był. Wszystkich wrogów widziec na minimapie? Nie chodziło mi o to żeby "ciebie" wyśmiac tylko bardziej atut.
Hmm, to wielka szkoda. Wiem, że ciężko byłoby Tropienie wrzucić do gry komputerowej, ale mimo wszystko zawsze mi tego brakowało w NWN. Np. dostawało się zlecenie na zabicie kogoś (ja przeważnie grałem łowca/zabójca), a tu zonk - bo bez pomocy MG to nie wiadomo nawet, gdzie zacząć poszukiwania. A Tropienie przynajmniej mogłoby tu trochę pomóc ^^.
W Multioplayerze gra musiałaby zapamietywać gdzie chodzą wszystkie postacie, Npc i gracze. Bo czasem sie zdarzało, że potworek gonił człowieka przez pare plansz, NWN2 jest jeszcze zbyt mało zaawansowaną grą, żeby wprowadzać tam takie rzczy. NIe miałoby to sensu. Tymbardziej, że to nie jest WoW
Poza tym pamietajcie, ze serwery raczej zrezygnuja z systemu stosowanego w NWN1, czyli 10 lokacji pomiedzy 2 wioskami... na rzecz podrozowania palcem po mapie z powodu duzych wymagan sprzetowych...
Żartujesz chyba... ja rozumiem w single, gdzie chodzi głównie o fabułę. Ale jeśli w multi będzie możliwośc podróżowania z jednej lokacji do drugiej oddalonej o "w [cenzura] drogi" w ciągu 5 sekund, to bezsens :/. W multi zawsze najbardziej rajcowały właśnie podróże, np. w Ilimarze podróż do miasta Azerów :]. Przynajmniej była z tego satysfakcja... mam szczerą nadzieję, że żaden server nie będzie wykorzystywał możliwości szybkiej podróży.
Czy tylko ja mam takie wrażenie, że Tancerz Cienia jest bardzo słabiutki w porównaniu do innych klas prestiżowych?
Po dadaniu assasinowi i łowcy ukrywania na widoku traci swoją unikatową niepowtarzalność.
No i dobrze. Pamiętam jak w jedynce był przesadzony. Można było nim zrobić wszystko. Na niektórych arenach zabraniano nawet używania go.
Niestety tc został kadłubkiem na poziomie bladego mistrza.... a szkoda, bo to była jedyna szansa zręcznośćiowców na dokopanie wojom...
Chciałbym zauwazyc, ze tancerz cienia był strasznie zbugowany z tym ukrywaniem sie na widoku. W ogole ukrwanie było troche niedopracowane w porownaniu do D&D.
Zwykłym wojom może dokopać każdy, poczynając od czarodzieja kończąc na mnichu. Jest po prostu słaby, bo umie tylko walczyć. Chyba, że się zrobi builda, doda lvl czarownika, ucznia smoka, który doda bonusy do siły. Wtedy z używaniem zwojów, to jest to postać nie do pokonania
Na ucznia smoka był chociażby epicki unik,a z postacią z epickim unikiem i niszczycielskim trafieniem krytycznym to już mało kto wygrywał Unik, w pysk - przeżył, unik w pysk - oj nie wyszedł rzut...
Sneak attack... ukrycie tc, sneak attack i tak do znudzenia...
P.S> można wydzielić tą dyskusję bo się śmietnik robi?
A co konkretnie w jedynce można zrobić TC?
Jedyną jego zdolnością było ukrywanie na widoku bo reszta jest śmiechu warta.
Zresztą przy potworach, przedmiotach z prawdziwym widzeniem i ta umiejętność jest nieprzydatna.
Ukrywanie nie było niedopracowane - było (jest) takie na ile pozwalały możliwości techniczne. Nie jestem pewien ale chyba tylko Arcanum uzależniało szansę ukrycia się od naświtlenia a raczej zacienienia otoczenia.
Własnie o ile się nie mylę to na ukrywanie się na widoku nie działalo Prawdziwe Widzenie i dlatego TC był taki dobry.
prawdziwe widzenie wykrywalo wszystko, a HIPS jedynie robil z lotrzykow bardzo silna klase. Zreszta teraz bede eszcze silniejszy zabojcy jesli oni tez maja HIPS na 6 poziomie. Bardzo dobre przeciw wojownikom. Jestem - nie ma mnie - *sneak attack x2* - i ktos cierpi - powtarzasz. Oczywiscie uzyteczny tylko na serwerach z niska magia gdzie nie ma przedmiotow ze stalym efektem TS i gdzie nie co drugi stwor jest zmutowany i masz sznase uzyc sneak attack
Nie uzywajcie skrotow jak cos piszecie, ja je akurat czaje, ale niektorzy z was uzywaja skrotow angielskich inni polskich, a jeszcze inni nie wiem czego.
Prawda jest taka, ze NWN1 było błednie zrobione... prawdziwe widzenie, nie powinno dzialac na umiejetnosc skradania sie lotrzykow, ale na samo chowanie sie na widoku tak, gdyz w przypadku tancerza cieni, byla to zdolnosc magiczna.
fakt ale balansowalo to bledne zaimplementowanie ukrywania sie, gdzie w pustym holu dobrze oswietlonym nie mogles zobaczyc lotrzyka nawet gdyby Ci machal dlonia przed oczyma, gdzie normalnie straznicy ustrzelili by go chociazby dlatego ze niosl ze soba plytowke mnostwo monet i pare innych drobiazgow na raz i wygladal jak juczny mul.
PS. czesto latwij jest mi uzywac skorty i nazwy angielskie, sa krotsze i powszechnie uzywane.
Tak ale w NWN nie jest możliwe 'normalne' ukradkowe poruszanie się - coś a'la Thief. Nie da się stanąć niezauważonym za słupem czy też w jakimś zakamarku tudzież za kotarą
wie wydzisz, aby zbalansowac jeden absurd, stworzono kolejny
Miejmy nadzieje, ze nigdy nie popełnia błedy jedynki i nie podniasa levela do 40
No. Ja już mam dosyć tych wszystkich epic character buildów. To zabija RPG.
dziwnie sie teraz bedzie gralo 20 lvl i koniec... trzeba bedzie dac malego expa na servach :] jakos tak sie przyzwyczailem do tego 40 lvl dluzej sie expilo
A co wam przeszkadza to, że jest 40 lvli?
Ja tu nie widzę problemu.
Co z tego, że w papierowym jest to inaczej. To jest gra komputerowa - popatrzcie na to tak jakby nie było papierowego DnD.
Zobaczcie na innie cRPG - tam dużo więcej lvli niż 20 i wcale nie są złe.
No tak, ale gdyby ściśle trzymać się zasad papierowych to praktycznie górna granica powinna wynosić coś koło 8-10, może 12 lvl.
I jakie masz możliwości rozwoju postaci - żadnych.
Nie myl odgrywania z ilością lvli bo to nie ma żadnego znaczenia.
Problem nie polega na 40 levelach... ale na ich niezbalansowaniu.
Poza tym w papiekowym RPG jest teoretycznie osiagalne, chyba po to powstała Epic Handbook, ktora jest dla postaci powyzej 20 levelu, ale tam zaczynaja sie juz straszne absurdy...
Moim zdaniem arenowcy takze powinni byc przeciwni 40 levelu, tylko ludzie wywodzacy sie czysto od diablo chca miec jak najwiekszy level, ale wiekszy level nie = lepsza zabawa PvE, a przedewszystkim PvP... gdyż D&D to nie diablo i 40 level powoduje, ze gra staje sie strasznie niezbalansowana... juz 25 level to powoduje.
A mysle, ze Arenowca, RPGowca i HnS zalezy przedewszystkim na tym, by gra była wybalansowana...
I tu nie chodzi o wybalansowanie klas, lecz mozliwosc robienia chorych buildow...
Osobiscie wole by dodali nowa klase... np. Psionike, a nie starali sie wbijac 40 levele nam...
A czy DnD da się zbalansować w grze komputerowej?
Da sie zbalansowac mniej wiecej, wrecz jest dobrze zbalansowane jesli ograniczenie levelowe nie jest wieksze od 20... I jesli statystyki sie nie sumuja, co zostało wprowadzone... a balans klas trwał do ostatniech chwili, chocby powalanie, czy upadanie, czy tez inne featy pokazały to.
mialem czystego shiftera (10 druid/30 shifter) bez zadnych przedmiotow i zamienilem sie w starozytnego wielkiego zlego czerwonego smoka, ale wczesniej sie zbuffowalem dostepnymi mi czarami ktore posidalem jako druid... z drugiej strony fajnie to wygladalo
Ps w rozszerzeniu pierwszym zrobilbym dokladnie jak w przypadku jedynki, dodal moze pare klas, pare atutow i jakas ciekawa przygode wraz z nowymi stworami i wzbogaceniem ilosci materialu budowlanego, a zostal przy 20 lvl jako max.
Hmmm coraz mniej mi się to podoba.
Tak się przypatrzyłem sumie wszystkich atutów.
Jeśli się nie gra wojem ale człowiekiem to się ma 8 atutów, jeśli jest to już nie człowiek to jest ich 7 a jak np gnom głębinowy to 6 (wszystko włącznie z tymi 'tylko na 1 poziomie').
Zastanawiałem się nad ewentualną alternatywą dla mojego łowcy i wymyśliłem łotr/assasin Drow strzelający z kuszy i co - i lipa. Brakuje tak z 3 no może od biedy 2 atutów naprawdę potrzebnych. Już o takich jak czujność, samowystarczalność, czy talent nawet nie wspomne bo na dzieńdobry odrzucam.
Jak pierwotnie myślałem o łuczniku łotrz/assasin to nawet dla łuku nie starczy...
Coś kadłubki wychodzą nie-wojowaci nie-ludzie ...
A kto powiedzial, ze ma ci starczyc na kazda kombinacje... nie kazdy łotr ma miec wszystkie łotrowskie atuty... zreszta zawsze mozesz wziasc z 4 poziomy wojownika to beda 3 dodatkowe atuty... a zawsze mozna specjalizacje wziac.
Wiesz, tu nie ma mowy o kombinacjach.
Jak przejrzałem liste i wypisałem atuty które wypada mieć łowcą to wyszło 17!
Nie chciałbym za bardzo łamać klas bo trochę zatraca się podstawową klasę.
Widzę jednak, że trzeba będzie trochę nagłówkować - po prostu chciałbym mieć takie atuty jak czujność czy samowystarczalność a nie być jednocześnie workiem treningowym .
Przy okazji wojownik/mistrz broni walczący 2 kukri jest chyba niemożliwy do zrobienia (oczywiście z wszystkimi atutami do walki i 2 broni).
Właśnie o to tu chodzi. Postacie nie mają być pro-mega-wypasione tylko mają mieć i wady i zalety. Na tym polega balans.
A poza tym, NWN to nie H&S, po co wam takie postacie, jak liczy się fabuła i klimat.
No chyba, ze chcecie caly czas na servach H&S, ale nie wiem co w tym ciekawego. Ale i tak w sumie nawet gracze H&S powinni byc zadowoleni ze wzgledu na ten balans. Wszyscy powinni miec w miare rowne szanse.
no fakt - jest balans - same kadłubki
nic to, nie chce mi się kombinować, zostaje przy moim łowcy, chyba że mi odbije albo mnie namówią albo jeszcze co
Mam pytanie... jest w tej grze atut "dyscyplina"?? Bo nie widzę tego nigdzie, a przeciez to dawalo dużo wojownikowi przeciw powaleniu. teraz praktycznie nie ma do czego dodawać, procz używania magicnzych urządzeń i leczenia. Craft weapon sie nie opłaca, bo Khelgar ma sporo... Wg. rozpiski klas podnaje na początku tego działu widnieje dyscyplina:
"Class Skills: Craft Alchemy, Craft Weapon, Discipline, Intimidate, Parry, and Taunt."
Ta rozpiska jest troche stara... naczy pochodzi moze sprzed miesiaca, przed premiera NWN2, ale w miedzy czasie postanowiono usunac umiejetnosc dyscyplina... teraz powalanie opiera sie czysto na sile... test sily przeciwko testowi sily.
dokladnie: k20+modyfikatory siły+(różnica wielkosci)x4 vs k20 + mod. siły + mod. zręczności
qary nikt u mnie jeszcze nie powalil, pomimo ze probowali, natomiast khelgar pomimo 23 sily leży co chwile...nie rozumiem;)
bo ma mało zręchy i czesciej przebywa wsród melee wrogów.. Qara sieje z daleka, mimo wszystko.
Jakie wszystkie atuty musi mieć mistrz broni? Chodzi o wszystkie (najlepiej polskie nazwy). Wiem, że kilka jest wypisanych w grze w opisie tej klasy, ale nigdzie nie jest napisane jakie atuty są potrzebne do Wichru, Wprawy w Walce czy Skocznego Ataku... Nie jest to zrobione "laik user friendly"
W papierowej instrukcji w ogóle nie ma nic o członku Dziewiątki z Neverwinter, w kampanii można nim zostać? Gdzie? Myślę o woj/mistrz broni/członek 9tki.
Czy w kampanii są fajne miecze dwuręczne?
Zarówno członkiem Dziewiątki, jak i Cienistym Złodziejem z Amnu można zostać dopiero po zaposzeniu do wstąpienia do organizacji.
Spoiler: Członkiem Dziewiątki można zostać po przejściu Neverneath na poczatku aktu III. Należy pamiętać, że postać będzie już wtedy zapewne na 17 poziomie. Członkiem Złodziei z Amnu można zostać po wybraniu chaotycznej ścieżki w Dokach i sprzymierzenia się z Moire, a później z Axleem. Postać dostaje propozycję, gdzieś w okolicach 10-11 poziomu.
A ja odkopię temat, bo[jak kto woli-ponieważ]:
-nie powinien być zapomniany
-sam mam problem z klasami i wymaganiami;P
Otóż, mam łowcę, 14 lvl, mam bonus obrażeń 11, featy i skille o wiele większe i lepsze, niż te wymagane na Arcane Archer, a mimo to nie mogę mieć tej klasy... Wszelkie wymagania spełnione[wood elf jestem]. O co chodzi?
Bo trzeba mieć dostęp do 3 kręgu magii oprócz tego?
Edit down: Faktycznie, pomyłka, wystarczy umiejętność rzucania zaklęć mistycznych. Bynajmniej Mistyczny łucznik bez kuli ognia to jak Kyrus bez swojej torby...
Do 1 kręgu, nie 3.
I trzeba pamiętać, że współczynnik odpowiedzialny za rzucanie zaklęc danej klasy był większy od 10 (czyli np u czarownika charyzma 11)
Przy niższym się nie da wybrać tej klasy
Da się. Tylko nie na pierwszym lvl, później da.
Jaśniej, jaśniej... mam zaklęcia 1,2 i 3 poziomu. Za mało?O-o
W klasie wybrałem ścieżkę Arcane Archer i nic:/ Nastawiłem całą grę na korzystanie z jego mocy, a tu mogę tylko walić ciągle "manyshot". Muszę mieć jakieś konkretne zaklęcia? Tłumaczcie, o co z tymi czarami chodzi;P
Musisz mieć poziom czarodzieja/czarownika.
I inteligencję/charyzmę (w zależności od wybranej klasy czarującej) na poziomie 11 (bez przedmiotów)
MUSZĘ mieć czarodzieja? Hmm... Irytujące... Charyzmę i inteligencję mam dobre[dość;P]
Przecież już kilka razy to powiedzieli czarodziej albo czarownik.
Irytujące powiadasz? Wg mnie sam jesteś irytujący.
Bo czary łowcy nie są mistyczne?
BO TO JEST MISTYCZNY ŁUCZNIK! Nie druidyczny, MISTYCZNY!
Magia mistyczna to inaczej magia wtajemniczeń. A Arcane to co niby?
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL