Bo czĹowiek gĹupi jest tak bez przyczyny
Od czasu kiedy demony zaatakowały Elfie Ziemie, wyszkoleni Tel'Quessir przez Nalaveina bardzo często patrolują lenno elfów, wraz z jego okolicami. Większymi grupami można zauważyć ich w nocy. Czasem da się zauważyć Zielonego Łucznika wśród patrolujących elfów, albo gdzieś dalej, stojącego na wysokim wzgórzu, bardzo uważnie lustrującego bystrym wzrokiem okolicę.
Mówią, że prawie ostatnio w ogóle nie rusza się z terenów Ludu. Znika tylko na chwilę, by znowu wyłonić się z leśnej gęstwiny.
Bardzo często jest widziany w towarzystwie księżycowej elfki o czarnych, niczym obsydian włosach.
Wieść także niesie, że wśród zieleni Lasu Elfów na niektórych pagórkach można dostrzec przystrojoną w zielony płaszcz postać, która jak widmo czasem ukazuje się między drzewami, by po chwili znów zanurzyć się wśród ostępów. Jej osobie prawie zawsze towarzyszy cień wielkiego kota, którego ślepia błyszczą nocą wśród krzewów. Elf wraz z towarzyszem zdają się bacznie obserwować podróżników na trakcie, jak również patrolować ziemie Tel'Quessir, jak gdyby w poszukiwaniu śladów osób niepowołanych.
Podobno postać o podobnej aparycji widziana była ostatnio w mieście kilkakrotnie, lecz nic nie wskazuje na to by pozostawała tam dłużej niż do kilku godzin.
Po ostatniej waszej potyczce z oddziałem Gnolli niedaleko Podnóża Gór dostaliście wiadomość od Elfiego Zwiadowcy o powiększającym się zagrożeniu i częstszym ich występowaniu. Niektóre wypłoszone zwierzęta szukają schronienia w elfich lasach. Kapłanka Sehanine, która przepowiadała wam zagrożenie widocznie miała więcej racji niż tylko do tego pojedynczego wydarzenia. Coś wam mówi, że wykorzystanie właśnie takiego czasu do ataku jest zbyt mądre dla zwykłych gnolli. Tutaj pojawia się pytanie, kto nimi przewodzi?
OOC: Sugeruje elfom umówić się na jakiś termin. Popołudnia i wieczory mi pasują.
OOC jesli o mnie chodzi - niedziela i poniedzialek.
OOC: Niedziela o 16 ?
Mm a mogę się też przyłączyć? Ostatnio siedzę w Lesie Elfów i modlę się albo gadam do siebie ...Jeśli tak to niedziela mi pasuje w sumie.
Wszyscy, wszyscy. Chciałbym zobaczyć dosyć sporą aktywność. Nalavein i Salavar mogą was spokojnie wtajemniczyć.
Niedziela 16 mi pasuje.
Postaram się być
Raczej beze mnie: niedziela = próba zespołu i gdzieś tak zawsze zajęty jestem do 20:00.
Dodatkowo w tą sobotę lub piątek idę na kolejną imprezę, więc raczej mogę być niedysponowany. Jeśli już to niedziela o 20:00, lub sobota wieczorem - więcej terminów nie widzę i przepraszam. Nie obrażę się, jak będzie beze mnie ale nie powiem, że nie cieszyłbym się, gdyby Salavar mógł wam pomóc .
PS. Można przyjąć, że fabularnie Salavar wtajemniczył Fryne - może w jakiejś rozmowie, albo coś temat zszedł na bezpieczeństwo Lasu - skoro chce to niech idzie.
Elfa SirPaulusa chyba zbytnio mój nie zna, więc tu już wszystko leży w gestii Lysthora.
Hm.. nie możecie się jakoś spontanicznie ze sobą dogadać na jakąś godzinę? Ewentualnie jak nie wypali dogadywanie się to spróbuje złapać największą ilość elfów aktualnie będących na serwie.
Mi pasuje niedziela tak ustaliliście. Od piątku wieczór jestem na serwerze i tak.
Jakaś jeszcze kontynuacja planowana Silver ?
Tak. Poradziliście sobie z gnollami, ale miałem w planach kilka spotkań. Jeśli chodzi o patrole okolicy. Bowiem nie tylko jedne stworzenia żyją w górach, puszczy i innych pobliskich terenach.
Pewnie znów będę próbował łapać was na serwerze. Chyba, że uda wam się zmówić na jeden termin?
Udało wam się powstrzymać zbliżające się Lodowe Olbrzymy w coraz niższe partie Gór, jednak nie do końca. Kapłanka Sehanine, która informuje was o zagrożeniach wspomina, że faktycznie mniejsza liczba nadal z jakiegoś powodu opuszcza swoje tereny mieszkalne. Sztylet, który został przekazany przez Nalaveina został błyskawicznie zniszczony, gdyż jak twierdzono był bardzo plugawy. W waszych głowach nadal jednak kołacze symbol, jaki widzieliście na obsydianowej kolczudze waszego wroga. Pająk, który na odwłoku miał oko. Najbardziej prześladującym wspomnieniem mimo wszystko była bestia o kilku nogach rosnąca na waszych oczach do przerażających rozmiarów. Znaki na niebie wskazują, że Lud musi się zjednoczyć by odeprzeć zagrożenie, bowiem wtedy jest najsilniejszy.
OOC: Czekam, czekam aż się zbierzecie. Lia, Nalavein i Salavar przekonali się, że trójka elfów to za mało
Podaj jakis termin może.
Dzisiaj od 16 do 24, Poniedziałek - Środa od 16 do 24. W czwartek jadę na Trzylecie, więc do Niedzieli nieobecny.
Ja mogę dzisiaj od 16, jesli do 19 byśmy się wyrobili. Od poniedziałku do środy - 18 i później. Jak reszta napisze, kiedy może, to się coś pewnie wybierze.
Wstępnie mi pasuje dzisiaj o 16. W poniedziałek to jeszcze nie wiem.
EDIT: W poniedziałek mi pasuje, dzisiaj to takie nie wiadomo co.
Pasuje mi dzisiaj, Saeval z chęcią wspomoże swą magią O 19 chciałbym jednak wziąć udział w turnieju. Poza dniem dzisiejszym jestem dostępny na dłużej tylko w piątki popołudniu i weekendy.
jesli mozna to dziś od 16 do 19. Quamara. Ale tylko dziś..
Pon/wt/śr.
Możecie mnie zjeść. Mogę to przeprowadzić dopiero od 19 albo poniedziałek/wtorek/sroda.
Przepraszam za utrudnienia, ale musze gdzies pilnie jechać.
U to ja odpadam
To może jutro o 18?
nei gwarantuje jutro ale spróbuje. 18 najlepiej. zależy od terminu jutrzejszego konkursu i jego tresci
Ja jestem w domu cały poniedziałek
Bedę czekał dziś o tej osiemnastej. Jak będzie mało osób to najwyżej przełożymy. Liczyłbym na przynajmniej 5 - 6
Spoko, na 18 będę.
Udało wam się rozbić jeden z klanów Lodowych Olbrzymów, którzy ostatnio nękali pobliskie ziemie Elfów. Przypłaciliście jednak to obolałym ciałem i wycieńczonymi umysłami po wykorzystaniu sporej ilości magii. Zajęty obóz dostarczył Ludowi trochę drewna, kosztowności i mniejszych drobiazgów, jakie mieli Olbrzymy z grabieży. Z waszej woli wszystko trafiło do waszych braci i sióstr, co pomoże w rozwoju Elfiej społeczności. Jednak nie wszystko skończyło się doskonale. Po dotarciu na ziemie Ludu dowiedzieliście, że mały patrol, który podążył za śladami pająków, jakie ominęliście nie powrócił już do reszty odbijającej was grupy. Jakie konsekwencje pociągnęła ze sobą decyzja podążenia drogą na szczyt? Teraz możecie tylko przypuszczać i prosić Seldarine by było z nimi wszystko w porządku.
Było bardzo fajnie. dziękuje wszystkim obecnym.. silv masz plusa wielkiego.
Po powrocie na ziemie Tel'Quessir Nalavein spytał właśnie o ten mały patrol kapłankę Sehanine, czy on również wrócił. Spytał też inne elfy, które przybyły im z pomocą w góry.
Jak to weekend to ja tez moge?
Jakby co to Quamara jest gotowa na kolejny etap tej kampanii.
Umówmy się, że w przyszły weekend w takim razie. Godziny ustalcie już sobie, jak najbardziej wam pasują. Tylko mówię, że ruszając za śladami tamtego zaginionego patrolu narażacie się trochę.
CytatPo powrocie na ziemie Tel'Quessir Nalavein spytał właśnie o ten mały patrol kapłankę Sehanine, czy on również wrócił. Spytał też inne elfy, które przybyły im z pomocą w góry.
No to, kiedy masz czas silver ? Jak reszta ?
Elf też ma coś ciekawego do powiedzenia reszcie, ale to potem napiszę, albo w in game.
Skoro się nic nie dzieje... :
Lia poprosiła rodzinę jednego z elfów, które zniknęły, o jakiś należący do niego przedmiot. Z nim to udała się do wieży Konwentu, gdzie poproszony przez nią zaprzyjaźniony mag, Xirion, rzucił zaklęcie szpiegowania, celem ujrzenia w lustrze tegoż elfa.
Silverek?
ja moge jeszcze dziś o 20. jutro mnie na 80% nie ma, wróciłbym w niedziele. Tak wiec tylko dziś i ewentualnie niedziela mi pasuje.
ja cały dzisiejszy dzień mam wolny
Ja też wolałbym dzisiaj. Jutro raczej czasu nie będę miał, a pojutrze pewnie wyjeżdżam, możliwe nawet, że jutro.
Widzę was o 17 w Lesie Elfów. Jak się nie pojawicie to zrobię plagę pająków, jakiej nie widział nawet Podmrok.
Będę na 100%.
Raczej się nie pojawię.
To przełóżmy to na kiedy indziej... Nie ma sensu robić tego dla 3 elfów, a dzisiaj już mam jeden quest zaplanowany na 20.
Zgadajcie się na komunikatorach lub w temacie na jeden pewny termin, proszę.
Może się pojawię... zależy od tego jaki termin ustalicie. (Nie zawsze będę mógł... plus coś może mi wyskoczyć)
Darmowy hosting zapewnia PRV.PL