ďťż
Patch 1.12 EU nadchodzi.


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Na forach Bioware pojawił się post Roba McGinnisa, w którym podał on wstępną listę poprawek, które znajdą się w łatce 1.12.

Wprowadzi on m.in. ogromną liczbę poprawek dotyczących zaklęć oraz klas i ich dostępności do epickich atutów.
Dla wszystkich graczy multiplayera, kilka miłych wiadomości, w tym możliwość dodawania własnych portretów, wymiany czarów przez barda i czarownika.

Niepełna lista zmian:
http://nwn2forums.bioware...17629&forum=109


Kiedy w Polsce? :O
*ziewa* No no no. Moze za pół roku coś fajnego dostaniemy.
Niestety jesteśmy trochę w tyle. Pisałem w sprawie patcha do ludzi z gram.pl, pozostaje nam jedynie czekać.



Tak trochę offtopowo, ale wie ktoś może kiedy ewentualnie ma wyjść spolszczona wersja patcha 1.11? Z góry dzięki za odpowiedź.
Zerknij na postu u góry...
CytatWhen a player gains 0 XP, the server no longer sends a message to the player to inform them they gained 0 XP.
yeah :>

Oczekuje na akceptację?? <_<
Trzeba napisać miłym panom, żeby wysłali mail do bioware, że nie dostali jeszcze łatki bo mail pewnie nie doszedł bo polskie adresy wszędzie są na listach spamowych
Szkoda tylko, ze Bioware nie robi NWN2.
Veris, tak... na szczeszescie zrobil go obsidian.
poczekamy sobie 3 miesiące na polonizacje patcha...
A mnie to boli że dzięki polskiej grze Wiedźminowi zarobili parę porządnych dolarów i wciąż olewają wciąż nasz kraj czyli 38 milionowy rynek zbytu, przynajmniej z racji The Witchera powinni pójść na rekę i do wersji mulitjęzycznych dodawać także język Polski.
Ale na każdym kroku nam przypomniają że Europa się kończy na Niemczech. :/
38 milonów. Ha ha ha. Nawet dla CDP Polska nie była celem Wiedzimina. Powodów jest kilka a głównym jest cholernie duże piractwo.
Khem. I tak przynajmniej Atari w przeciwieństwie do paru wydawców nie każe płacić za wersje zlokalizowane więcej (przykład NCSoft).
Piractwo? Nie sądzę, minęły już czasy straganów na rynkach, targach, stadionach i innych miejscach lokalnej wymiany dóbr za bite talary, które były wypełnione po brzegi pirackimi grami czy bezprawnie kopiowanymi utworami muzycznymi. Kontrole na owych rynkach zbytu, uniwerkach czy innych miejscach gdzie transfer jest naprawdę ogromny umniejszyły ten proceder a także ostatnimi laty gry spadły z ceny, pamiętam że za gry ze stajni EA w latach 95-00 kazano sobie płacić ze 200-300zł...
Tu gdzie mieszkam, przyznam się że gry są zabójczo tanie, tanie w stosunku do zarobków, tj. ostatnio kupiem Nwn2+MotB za 40 euro i do tego gratis można było wybrać sobie trzecią grę, wybór padł na Ghost Recon II
Okej. Piractwo straganowe już się skończyło. Ale polacy wciąz wolą sciągać z neta niż uczciwie kupic bo : " Nie będę im płacił takiej dużej kasy" Smutne.
Piractwo się nie zmniejszyło tylko zmieniło sposób zarabiania.
Wcześniej piraci zarabiali na sprzedaży płytek cd-r z grami a dziś zarabiają na sprzedaży botnetów przestępcom.
Nie oszukujmy się. Nie zawsze jest tak, że "piracka" gra ma BOTneta, spywara, czy inne tego typu cholerstwo. Poza tym nie wiem czy koleś, który ma np. 15 lat, wyłudzi od swoich rodziców kasę na grę. Natomiast o pozwolenie "siedzenia na necie", najczęściej nie musi nawet pytać. Co więcej, rodzic nie reaguje nawet, gdy dzieciak ściąga "pirata" z netu. Wielu z nich (rodziców), nie przyjdzie nawet do głowy, że są już organizacje pozarządowe, które ścigają tego typu przestępstwa. Przykładem jest 0,5 mln dolców kary, dla nastolatka z Łodzi, który ściągnął sobie mp3, ulubionego zespołu.
Tak więc po pierwsze strach, a po drugie wstyd. Nie przekona mnie argument, że "Oni są nieuczciwi, bo nie dają patchy (...)" i gadanie tego typu rzeczy. Prosta zasada marketingu: płacisz - masz, nie płacisz - nie masz, kradniesz - idziesz do paki / płacisz / masz szczęście i się wstydzisz.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl