ďťż
[P o m o c y] Wyłączający się komputer


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Witam

W ostatnim czasie mój komputer zaczął wyłączać się po paru minutach użytkowania. Udało mi się dojść do tego, że prawdopodobnie winne jest przegrzanie procesora, gdyż komputer nie wyłącza się, gdy w pokoju jest otwarte okno (stoi zaraz przy nim, a na zewnątrz ziąb). Początkowo wyłączał się przy temperaturze 52, a teraz ok. 40. Najpierw wymieniłem pastę termoprzewodzącą. Próbowałem też odnaleźć i zmienić w BIOS-ie CPU shutdown temperature, jednak za Chiny nie mogę znaleźć tej opcji. Pomyślałem też, że może to być wina zmiany procesora, bez zmiany wiatraczka.

Procesor: AMD Athlon 64 x2 dual core processor 4400+ (64 bit)
BIOS: N68-S P1.20
Prędkość wiatraczka: 3013 RPM

Jeśli chodzi o inne potencjalne przyczyny wyłączania się komputera, to raczej odrzuciłbym kartę graficzną (sprawdzałem na dwóch), oraz płytę główną (wymieniana bardzo niedawno) a także dysk twardy (sprawdzany programem HDDlife działa bez zarzutu).

Nie znam się zbytnio na komputerach, więc proszę o pomoc.

Pozdrawiam, Hologati


a może proca pobiera więcej prądu? i zasilacz nie wydala przy stresie?
napisz coś więcej o komputerze

edit: może tez przegrzewać się zasilacz
Jaki masz system operacyjny?
W biosie jest przeważnie ta funkcja wyeksponowana. Ale do rzeczy...
Ja uważam, że jednak chłodzenie standardowe jest nieco za słabe... sam do swojego procesora dokupiłem 'ogromny' (prawie mi się w kompie nie mieści xD) wiatraczek do procka. I mam spokój. Też bym polecił, jeśli jesteś pewny co do procka.
Poza tym... zawsze to może być wina jakiegoś wirusa (chyba, że skanowałeś i nic nie znalazłeś).

Najlepiej przeprowadzić taką próbę... wziąć wentylator wolno-stojący (o ile taki masz), taki zwykły do ochładzania atmosfery w pokoju I przystawić go przy otwartym kompie. Jeśli komputer się nie będzie wyłączał, to masz na 100% przyczynę. I wtedy radzę dokupić sobie lepsze chłodzenie (koszt około 80-100 złotych, jeśli chodzi o coś mocnego )


System: Microsoft Windows XP Home wersja 2002 dodatek Service Pack 2
Karta graficzna: nVidia 6600
Ram: 2 GB

Co jeszcze powinienem podać?
Jeśli chodzi o zasilacz, też się nad tym zastanawiałem. Jak sprawdzić, czy się przegrzewa?

EDIT: Zamiast wentylatora, do próby użyłem jednak tego otwartego okna. Pokoik wychłodzony skutecznie i cóż... wszystko ładnie działa. Tylko teraz pytanie co się przegrzewa... procesor, czy zasilacz.

Nie sądzę, aby był to wirus, oprócz skanowania zrobiłem jeszcze format... a nawet dwa.
Wiatraki wyglądają na sprawne, jeśli chodzi o pomiary, to właśnie ściągam Everesta.
Czy po takim wyłączeniu nie masz kilku sygnałów podczas kolejnej próby włączania? Ilość sygnałów i ich sposób brzmienia często coś oznaczają.

Miałem coś podobnego i mimo, że wiatrak przy karcie graficzne dawno mi nie chodzi, to okazało się, że problem nie jest wcale w nim. Chodziło o kości ramu i sloty nań. Jeden slot po prostu się zepsuł i nawet teraz gdy chcę włączyć komputer z podłączonym ramem do tego slota to po chwili coś się psuje, gdy kości są na innych jest wszystko OK. Sprawdź.
dobrym sposobem na sprawdzenie stresu jest nieszczęsny 3dmarek ściągnij demo i uruchom, jeżeli to ramy to się wysypie
Jeśli chodzi o temperatury i napięcia:

hmm.. temperatury wydaja się być ok... zostaje RAM, jak nie chcesz rozkręcać i sprawdzać (o ile masz 2 kości) to zapuść 3dmarka.. wysypie się w przypadku błędu
Temperatury są ok, bo mam włączone, tfu! otwarte okno a za nim mróz.
Tak to działa, ale jak zamknę, to zazwyczaj komputer kończy działanie. Sprawdzę jeszcze RAM, choć nadal sądzę, że coś jednak nie tak z tym chłodzeniem. Za chwilę zamknę okno i zobaczę, jak będzie.

EDIT: O kurczę, ten 3DMark ma 500 MB, sporo.

Hm... a co do opcji CPU Shoutdown Temperature, to ciągle nie mogę jej znaleźć. Niezbyt wyeksponowana. Może to będzie banalne pytanie, ale jak się pojawia pierwsze okno przy włączaniu komputera i wcisnę to F2, to już jest BIOS, co nie? Cóż, wygląda jak BIOS i są wszystkie ustawienia, ale tego nie mogę znaleźć.
Masz dysk podłączony w sposób prawidłowy, tzn nigdzie na wierzchu lub nie leży gdzieś luzem? Sprawdź czy styka Ci wszystko w kabelkach. Bluescreen może się przez to pojawiać.
Dysk podłączony prawidłowo. Z resztą, gdyby to było przyczyną, to nie miałoby znaczenia, czy jest zimno, czy ciepło, nie? A powtarzam, że wyłącza się tylko, jak okno jest zamknięte a w pokoju ciepło. Wiem, że to zalatuje "informatycznym szamanizmem", ale tak jest.
To ściągnij jeszcze CoreTemp albo SpeedFana, włącz logowanie, zamknij okno i potem przejrzyj temperatury procesora sprzed samego wyłączenia komputera. A jaki miałeś procesor wcześniej? U mnie wymiana z Athlona 3800 na dwurdzeniowego 5000 wymagała właśnie również zmiany chłodzenia, bo inaczej nawet YouTube potrafił mi kompa wyłączyć, jak się procesor do 115, czy 120 stopni Celsjusza nagrzewał
Dodam tak od siebie jeszcze, że kiedyś używałem Aidy32. W momencie kiedy komputer piszczał (warning w BIOSIE na 90) aida wyświetlała 70 Błąd o tyle kłopotliwy że aida bierze informacje bezpośrednio z BIOSA i nikt nie był wstanie wytłumaczyć dlaczego pokazują różne wartości.
Zmiana procesora z AMD Athlon 3000 BOX na AMD Athlon 64 x2 dual core 4400+ (64 bit)

Jeśli chodzi o przepisywanie, to dane po prostu skopiowałem i wkleiłem bezpośrednio z raportu.

Zasilacz: ATX Feel LC-B350ATX

EDIT: Na wypadek faktycznego walnięcia się w przepisywaniu wklejam ponownie raport dot. napięcia:

Wartości napięć:
Napięcie rdzenia procesora__________1.10 V
Aux_____________________________0.70 V
+3.3 V__________________________3.28 V
+5 V____________________________5.51 V
+12 V___________________________12.65 V
-12 V___________________________2.61 V
-5 V____________________________3.65 V
+5 V podczas wstrzymania pracy_____4.97 V
VBAT baterii CMOS________________0.78 V
Debug Info F_____________________FF 1C FF
Debug Info T_____________________33 45 44
Debug Info V_____________________A3 2C CD CD D0 D5 E3 (01)

Tak jest podany.
Akurat ujemnymi aż tak bardzo bym się nie przejmował. U mnie Speed Fan pokazuje na -12 0.41, a w Evereście w ogóle tego nie ma Obstawiam mimo wszystko chłodzenie od procesora, później dopiero, że ta 350 to może być za mało, aczkolwiek przy 6600 i 2GB ramu powinno wystarczyć.
nie zapominaj o dyskach i cd-rom, wszytko jest ważne tu kilka W tam kilka W a zasilacz jak by nie patrzeć padaka
W BIOS-ie wyświetla coś takiego:

Vcore______________1.312V
+3.30V_____________3.328V
+5.00V_____________5.112V
+12.00V____________11.932V

ok, zróbmy tak... wypisz co masz w kompie
proca -
płyta gł -
ram (ile kosci) -
dysk(i) -
cd -
i inne udogodnienia typu karty tv, sieciowe
policzymy na oko ile potrzeba mocy
Procesor: AMD Athlon 64 x2 dual core processor 4400+ (64 bit)

Płyta główna: ASRock N68-S

RAM: 2 GB DDR 2 (jedna kość)

Dysk fizyczny: WDC WD80 0JD-08LSA0 SCSI Disk Device

Napęd cd/dvd: Opis urządzenia: HL-DT-ST DVDRAM GSA-4167B
Producent: Hitachi-LG
Typ urządzenia: DVD+RW/DVD-RW/DVD-RAM
Interfejs: ATAPI
Napęd jest z nagrywarką

Karta video: Gigabyte GeForce 6600 PCI-E

Karta muzyczna: zintegrowana

To chyba wszystko.
Zasilacz jest od Modecoma. Nie jest to może Chieftec, ale nadal są w miarę dobre i na pewno zdecydowanie lepsze od noname'ów.
Na mojej 400 Chiefteca mam jeszcze z 40-60W zapasu po 3 latach z trochę większą liczbą bebechów niż ma zapewne Hologati.

A policzyć można samemu
http://www.extreme.outervision.com/index.jsp
pamiętaj że zasilacze z niższej półki charakteryzują się bardzo słaba skutecznością czasem nie przekraczającą 40% , Twój Chiftec jest podejrzewam średniej klasy wiec już ta skuteczność jest w granicach 60% (high-end 80%+)
taki modecom 350W pracujący w górnych zakresach swoich możliwości wytrzyma znacznie krócej niż Chiftec który pracuje powiedzmy na 50% obciążenia
to może być przyczyną
sam procesor (wyżej wymieniony) ma pobory mocy w granicach 120/180W - idle/stres
grafikę przyjmijmy ok 75W
dysk ok 12W

to już daje grubo ponad 200W a gdzie płyta i pamięci? do tego bzdury jak zasilanie portów, usb, muzyka

zalecane by zasilacze pracowały przy obciążeniu ok 60% (a jak już pisałem jakoś ta firma nie przemawia do mnie z jakością )
Jeśli chodzi o zasilacz, to by nawet pasowało. Od zakupu komputera (ma jakieś 4 lata) nie był wymieniany, a zdaje się, że to jeden z elementów, który się zużywa.

Jaki zasilacz wobec tego byście polecali do tej konfiguracji? (no i jeszcze z jakąś rezerwą na ewentualne nowe części, lepszy wiatrak itd.)
Hologati, masz jeszcze stary procesor, czy się go pozbyłeś?

Jeśli go masz to włóż go do kompa na testy i zobacz, czy znowu maszyna ci będzie zaliczać shutdown. Jeśli nie to bez kupna nowego zasilacza się nie obędzie.

Jeśli go nie masz, odłącz zbędne rzeczy w kompie tutaj napędy DVD-rom i zbędne dyski twarde (jeśli masz 2).

Tak jak dioxis, obstawiam że winą może być zasilacz, chociaż nie jest wcale powiedziane, że to właśnie on jest źródłem problemu. Równie dobrze może to być kopnięty procek.

Zrób też update BIOSu, być moze nie wspiera on do końca twojego nowego procka.
Starego procesora nie mam. Już jakiś czas temu spróbowałem odłączyć niektóre rzeczy. Na jakiś czas pomagało, ale raczej nie bardzo, aktualnie mam odłączony napęd. I już niewiele zostało do odłączenia więc... Co do BIOSu to był aktualizowany wraz z wymianą procesora.
to wszytko zależny jakie zmiany planujesz zasilacze średniej mocy z dobrej firmy powinny wystarczyć pod ewentualne zmiany (430 - 500W) masz wtedy spory zapas przy znacznie lepszej skuteczności, stabilne napicia i lepsze zabezpieczenia, jednak cena to 200+ zł
Na chwilę obecną właściwie żadnych. NWN mi chodzi na takim sprzęcie . Jedyna zmiana to ewentualnie ten wiatrak.

EDIT: Znalazłem coś takiego: Chieftec 450 jakieś opinie dot. firmy/modelu?
Łap
Hm... to jeszcze co do zasilaczy. Mój obecny ma wentylator, który wychodzi na tył obudowy komputera. A większość tych 400 i więcej, z tego co widzę są skierowane inaczej. Czy potrzebny jest otwór w górnej części obudowy, czy może wiatraki te są skierowane do wewnątrz komputera?
Są skierowane do dołu.
Aha, to w porządku, dzięki wszystkim za pomoc.
przeważnie maja dwa wiatraki
Hm... to jeszcze jedną rzecz mam. Przyszedł kuzyn z woltomierzem, bo nie dowierzaliśmy mierzeniu programami. Okazało się, że ładnie trzyma wszystkie trzy linie napięcia 12, 5 i 3.3. Czy to znaczy, że jednak działa i to nie wina zasilacza, czy oprócz napięcia po prostu mogło pójść w nim coś jeszcze?
kiedy testowaliście te napięcia? podczas pracy czy może na samym zasilaczu?
Testowaliśmy podczas pracy. Na włączonym Windowsie, NWN i przy pojawianiu się blue screena.
Ehm... sprawdziłem działanie komputera na pożyczonym zasilaczu 420 W, niestety, bez zmian. Ciągle pojawiają się Blue Screeny i komputer się wyłącza. Zaczynam się zastanawiać, czy problem nie leży w software, ale chyba nie ma takiej możliwości, gdyż komputer zawiesza się nawet po formacie i rozpoczęciu instalacji systemu operacyjnego.
Jakieś pomysły, o co tu może chodzić? Hm... procesor?
Hm... RAM, znaczy się? Jeśli tak, to chyba jeszcze nie jest tak źle (choć prawdę mówiąc sprawdzałem na 2 kompletach kości).
Ja miałem kiedyś podobną sytuację. Naszukałem się długo przyczyny i dotarłem... kurz. Zobacz czy nie dostał się gdzieś blisko procesora. Ja tak miałem i żaden program nie wykrył mi skoków temperatury, które powodują wyłączenie komputera.
Witam

Odkopuję trochę temat gdyż:
-po ostatnim poście po prostu "skręciłem" procesor o mniej więcej połowę (było 2300 na rdzeń chyba, a zmieniłem na 1000)
-Nwn działało mi przez jakiś czas, a jako że to maksymalne obciążenie, na jakie narażam mój komputer, było w porządku
-Problem ostatnio zaczął się pojawiać ponownie. Dopóki było chłodno na dworze, to otwierałem okno i grało... ale przyszedł czerwiec
-Zrobiłem memtesta, wykrył aż 0 błędów, więc pamięć jest chyba w porządku.

No i właśnie...
Ja osobiście nigdy nie bawiłem się w podkręcanie sprzętu ani nic tego typu. Polecał bym odłączyć od kompa wszystko co nie potrzebne (napęd, dodatkowe dyski <jeśli masz>). Jeżeli problem nadal się będzie powtarzał prawdopodobnie masz uszkodzony jakiś sprzęt, więc jeśli masz jakiś inny procek, kartę graficzną itp, to powymieniaj wszystko po kolei. W przypadku gdy problem przestanie się pojawiać będziesz wiedział co masz uszkodzone.
Najczęstszym powodem wyłączania komputera to 1 przegrzanie 2 uszkodzony zasilacz albo kabel od zasilacza pół roku temu miałem przypadek że uszkodzony zasilacz potrafił nawet sam włączyć komputer o 3 6 8 rano czy jakiejkolwiek przypadkowej godzinie co w teorii jest praktycznie nie możliwe a jednak:P
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl