ďťż
Wasz pierwszy komputerowy RPG


Bo człowiek głupi jest tak bez przyczyny

Wiem wiem zakładam dziwne tematy W moim przypadku była to moja zarazem pierwsza poważna gra jaką dostałem na kompa, co ciekawsze z okazji komunii ;D a mianowicie było to diablo Byłem w tedy jeszcze noobek komputerowy to przejście zajęło mi prawie miesiąc, ale mile wspominam tamte czasy


Ja zacznę od początku. Dawno, dawno temu w odległej galaktyce... (...).... a w 1998 roku dostałem komputer na komunię. W pierwszego cRPG (właściwie jRPG była ta "Septerra Core") zagrałem dopiero ( ) w 2001. W prawdzwego cRPG zagrałem jeszcze na jesieni tamtego roku był to "Baldur's Gate". Od tamtego czasu kupuję wszystkie ważniejsze/ciekawsze cRPG które ukazują się w sklepach.
Pierwsze cRPG z jakim mialem stycznosc to Lands of Lore, ale wtedy mnie takie gry nie rajcowały, wiec nie pogralem w to za dlugo (wtedy wolaem Doomy ^^). Pierwszy cRPG, ktory przeszedlem to Fallout - do dzis moja ulubiona gra
A ja zaczynałem od "Castle of the Winds" (do dziś ją mam na dysku i czasem pogrywam).
Cielawe ilu z was zna/pamięta tą grę?


Też mam to cudo na dysku ale nie grałem bo o nim zapomniałem
Pierwszym był Fallout i Fallout 2. OPozniej zaczalem sie interesowac innymi. Tylko, ze wtedy nic nie umialem, bo jednak d&d to zupelnie inny system niz special zastosowany w Falloutah. I moim zdaniem d&d jest jednak bardziej skomplikowany i to o wiele.
ja jako ze jestem mlody i przygoda z kompem zaczela sie stosunkowo niedawno pierszy cRPG jaki katowalem to BG I do tej pory jest to gra po ktorej mam najprzyjemniejsze wspomnienia EVER!!! jednakze jesli mialbym znowu w nia grac pewnie znudzilo by mnie tempo gry, co nie zmiania faktu ze dalbym ja na 1 miejscu TOP10 BEST cRPG
W sumie dla mnie pierwszym cRPG był Baldurs Gate 2... dosc pozno zaczelem interesowac sie RPG... choc komputer w domu mam chyba od zawsze. Wczesniej jeszcze czarno białe laptopy, na ktorych mozna bylo grac w szachy ...

Ale pierwsza gre komputerowa [nie mowie o tych na Commodore, czy cos] jaka mi sie bardzo podobała to Populus 3 i Dungeon Keeper 2... Szkielet - Nie je, Nie pije, a chodzi i bije
Nawet sam nie pamiętam, co było pierwszym cRPG-iem. Pewnie Eye of the Beholder, albo któraś z Ultim... Z pierwszych gier to pamiętam jeszcze Darklands, Ishar, Curse of Azure Bonds.

Później przyszedł czas na Menzoberranzan, Ravenlofta, Betrayal At Krondor, Dark Sun: Shatter Lands czy pierwszą część Elder Scrolls (pamiętam, że patche przysyłano na dyskietkach).
Diablo
na bank byl to Eye of the Beholder
ultima na gameboy, ale to nie komputer ultima na c64... a taki pecetowski to baldur's gate... a chwile potem fallout poźno miałem PC, około 98roku.
Albion.... ciekawy cRPG z oryginalnymi pomyslami
Ja nie pamietam. To był stary komputer styl coś ala Diablo I. Ale były tylko 3 klasy i graficznie toszke bardziej kolorowe, byłem straszny szczur i zabijałem czarodziejką albo czarodziejem szczury już nie pamietam . Potem Diablo 2,Dungeon Siege,BG i wkońcu NwN
a moj pierwszy rpg w jakiego gralem to nwn . w BG ID itd nie gralem nawet
Dungeon Keeper , diablo miałem ale nigdy nie lubiłem , potem grałem w strategie cały czas no a potem NWN oczywiście gdzieś tam po drodze BG i ID ale ja nie lubie gier 2d
Oczywiście Eye of The Beholder, Dungeon Master, Bard's Tale i Times of Lore. Tylko nie pamiętam w co grałem jako pierwsze
EDIT: A jeszcze mi się przypomniały: Betrayal at Krondor i Ishary
Coś mi się mocno wydaje, że pierwszy Icewind Dale, ale głowy nie dam. ^^ Na pewno to był pierwszy cRPG w DnD, następny był Baldur, a dalej to już jakoś szło.

Gdzieś w odmętach psychiki kołacze mi się jeszcze taki tytuł jak Dispel, ale nie mam pojęcia czy tego H&S można przyrównać do prawdziwego erpega bez obrazy gatunku.
Przeszedłem całego Dispela ze 2 razy ale nie nazwał bym tego H&Sa szczególnie udanym...na pewno był bliżej dna niż szczytu ;]
Baldurek zawsze będzie the ONE and the only
Baldur, cóż to była/jest za gra. Genialny watek fabularny, wciagający na wiele godzin:]
Mój pierwszy RPG komputerowy? Baldur's Gate pamiętam, że normalnie byłem w siódmym niebie jak zacząłem w to grać
U mnie było jakoś tak:
Najpierw był Fallout ale grałem w niego jakieś 30 minut bo jakoś mnie nie wciągnął
Potem Planescape: Torment - ta sama historia
następnie Fallout 2 - wpadłem na dobre nie można było mnie odciągnąć od kompa bardzo długo:)
"Legion" na amige - w dodatku powiem, że na 99% to jest polska gra - z tego co pamiętam. Co oferował? Cóż poza pedekowaniem i rozwijaniem atrybutów postaci, zdobywanie/bronienie i rozbudowa miast. Watek ekonomiczny (dbanie o papu ;p i coś jeszcze ale nie pamiętam już xD) Poszukiwanie artefaktów (najsilniejszy LS: Szczerbiec ;p)- jak się nie miało łotra to można było zabrać/ porwać wieśniaków i ich używać jako wyzwalaczy. ;p Walka globalna pomiędzy 3-4 legionami(naciami) i na końcu walka z legionem chaosu (nieumarłych i diabłów) - wszystko kończy walka z bossem xD
moim pierwszym rpg, a właściwie jrpg był Final Fantasy 8 na PSX'a =]
a na pc to NWN, Gothic, Pool of Radiance 2: Ruiny Myth Drannor
Pierwsze i najlepsze erpegi w jakie grałem to obydwa Fallouty. Nie ma co wymiatały we wszystkim nawet teraz ciężko o lepsze RPG....
Zakładając że ktoś lubi klimaty post apokaliptycznego świata Bo ja np nie znoszę dlatego nie ma fallouta w mojej czołówce.
Valantor, zgadzam się z tobą , mnie też to nie pociągało a ja wam powiem iż posiadam manie "średniowiecza" uwielbiam filmy z rycerzami itp

Dlatego skierowałem się w strone BG no a poźniej reszte tych PC ( Pożeraczy Czasu)
A mnie jakoś fallout nie przypadł do gustu mimo iż kilku kolegów wielokrotnie próbowało mnie na niego "nawracać".

To nie wina samej gry.
Po prostu RPGi w klimatach innych niż fantasy do mnie raczej nie przemawiają.
(Chodź zdarzają się chlubne wyjątki)
mojim pirszym RPG było Legacy of Sorasil(druga cześć zwie sie Hero Quest II: Legacy of Sorasil)naprawde fajne Gra grałem w to na Amidze w podobnym czasie grałem gre RPG opartom o Robin hooda grałem w te gry jakoś 1991-93r ^_^
Ishar 2 lub 3 albo Amberstar.Stare ale niełe, szczególne ten ostatni. No i taka mieszanka stylów jak Ufo: enemy unknown I Dungeon Master 2
Ufo... ah gram do dziś w obie pierwsze części.
Mój pierwszy RPG komputerowy to NWN
Hmn... jeśli Diablo 2 uznać za RPG to był pierwszy... potem BG2, a potem NwN... dopiero pozniej zaczalem zbierac inne RPGi.
Fallout, Fallout i jescze rez Fallout, a żeby było śmieszniej u mnie w mieście jest grupa airsoftowa z która się strzelam ..... w turach przez Falla
Moim pierwszym komputerowym RPG były Wrota Baldura Demo .
A mój pierwszy RPG to była jakaś tekstówka, Zorg czy jakoś tak a może inaczej się nazywała hmmm... nie pamiętam dawno było pamiętam że mi ją wujek na urodziny spolszczył
Eye of the Becholder 2
Ja w cRPGi zaczalem grac dosc pozno - od Fallouta 2, potem to sie tytuly juz posypaly i tak to trwa do dnia dzisiejszego :)
Dla mnie zawsze nr 1 to Planescape Torment przechodziłem grę 3 razy za każdym razem questy przechodziłem inaczej.
Nr. 2 NWN fajna grafika jak na te czasy.
Grałem także w Baldur's Gate 2, ale jakoś nie wciągnęło mnie to może wina, ze nie grałem w 1 część.
Całkowicie nie mogłem się odnaleźć grając w Ice Wind Dale czy to w 1 czy 2 część.
Dla mnie będzie to pierwszy RPG zawsze grałem tylko w strategie
Ha, mogę siep ochwalić RPGiem, którym się tu nikt nie chwalił Konkretnie Return to Krondor - jeśli ktoś zna książki Feista poczuje się jak w domu. Niestety kiedy na kompach królował Betrayal at Krondor jeszcze się RPG nie interesowałem, namiętnie grając w samochodówki.
Później był BG1 i długie wyczekiwanie na BG2, potem na NWN (z tych ważniejszych)... Niestety, po poprzednich grach NWN rozczarował mnie bardzo, daleko mu było pod względem fabularnym do wcześniejszych pozycji. W Tormenta zagrałem dopiero z dwa lata temu, Fallouty przeszedłem dopiero w tym roku. zgadzam się z przedmówcami, iż przy Planescapie każda inna gra cRPG to h&s - ile jest gier, w których finałową walkę można załątwić przy pomocy słów, a nie magii i mieczy? I zdanie z outro "cóż może zmienić naturę człowieka?". Wspaniały RPG, gorąco polecam wszystkim, którzy z cRPG dopiero zaczynają swoją przygodę.

PS. Ciekaw jestem ile osób jest podobnego co ja zdania - iż określenie Diablo mianem RPG to świętokradztwo...
Zgadza się - Betrayal at Krondor był wspominany i to nie raz, o RtK jednak nikt nie pisał - albo coś przegapiłem.
Ja w sumie prównując z innymi od niedawna mam kompa. Pierwszy mój erpeg to był BG 1. Z niego mam bardzo dobre wspomnienia i dzieki niemu wciągnąłem sie w komputerowe RPG.
Czyzbym byl jedynym ktory zaczynal od Black Crypt? Boski RPG, pamietam jak na 2 poziomie pojawial sie i znikal taki kolo co kradl ekwipunek, to myslalem ze zawalu dostane.. BTW pierwsza gra skodowana przez Raven, a teraz sie za Quake 4 wzieli.. ech chlopaki
U mnie z tymi RPG bylo dość dziwnie. Pierwszy RPG który zagościł na moim twardym było diablo, które zostało po 2h usunięte( gra mnie w ogóle nie wciągneła, mało tego zraziła mnie do rpgów na dłuższy czas) Potem były krókie epizody w Icewind Dale 1,2 Baldury 1,2 ale też w każdy z tch tytułów nie grałem długo, gdyż odrzucało mnie sterowanie ekipą rodem ze "Strategii" których nienawidzę ( juz o tym wspominałem), gothic 1 też mi sie nie spodobał, dopiero Morrowind sprawił że wkręciłem się w tego typy gier ( zaraz po morku pograłem w Dagerfalla)i od tamtej pory strałem się testować różne ważniejsze tytuły RPG.
Potem przyszły Kotory, NWN ,Gothic 2 itp.....
Teraz z niecierpliwością oczekuję Two Worlds i the Witcher
Zacząłem od Ishara I, a potem jego kontynuacji II. Ktoś w ogóle zna tego cRPGa
Potem poleciały Eye of Beholder i Dungeon Mastery. BaK nie przypadł mi do gustu.
jakos do 16 roku życia nie lubiłem RPGów w ogóle ;D ale wtedy też stałem się posiadaczem mego własnego kompa (w między czasie stawiałem pierwsze kroki w papierowych rpg ) i się zaczęło
Nie pamiętam co było pierwsze Baldurs Gate czy Icewind Dale 1. BG nie dałem rady ukończyć ze względu na 19" calowy monitor i małej rozdzielczości gry, także szybko zaczynała mnie boleć głowa od patrzenia na piksele, zaś ID1 zaliczyłem w całości
Hero Quest, EoB 1 i 2, Black Crypt, Dungeon Master 1 i 2, Ishary 1,2 i 3... i wiele innych z których najciekawsze, to nie produkty komercyjne, ale typu ADOM, czy (Z)Angband
Raz, jakbym miał czytać wszystkie strony każdego topicu przed wypowiedzią to bym umarł ze starości na forach. Ale prawdę musisz przyznać - Ishar miał ten klimacior

P.S.
Gratki z okazji zdanej Fizy
Pierwszy cRPG? Crystals of Arborea (prolog do Isharów ), wkrótce potem Eye of the Beholder (część pierwsza !), Black Crypt (kupiony od znajomego) i reszta Isharów. A na pececie pierwszy erpeg to Eye of the Beholder 2 no i prawie równocześnie pierwszy Lands of Lore.

A co do Betrayal at Krondor - jeden z najlepszych cRPG w moim mniemaniu, w końcu o fabułę w tych grach chodzi... a książki Feista... miodzio.
hehe, moja przygoda z cRPG zaczęła się na... Neverwinter Nights . Wczesniej(mam kompa od 2001r.) nie ciągnęło mnie do rpg-ów. W simsy tylko grałem xD
Ishar: Legend of the Fortress
To byla jedna z czesci Ultimy, jeszcze amigowej. Niemiecka wersja kolekcjonerska z mapka i z kameniem otwierajacym portal w swiecie rzeczywistym, heh. Jeszcze chyba byly takie fajne drewniane kostki. Ale co to za czesc byla nie pamietam juz.
tjaa a ja powiem o grze o której nikt nie wspomniał a i pewno nie wspomni. Najpierw pomyślałem ,że tak jak wszyscy BG1 Błąd. grając w hirołsów myślałem ,że Might & Magic 8 jest ich kolejną częścią. Wprawdzie nie wiedziałem wtedy co to jest erpeg więc to nie był świadomy wybór
BG Do teraz uważam że to najwspanialszy RPG tak samo jak Heroes wśród strategi turowych
Veris, dzięki za przypomnienie, pamiętam ile czasu poświęciłem na Might & Magic.... szczególnie części 3 i 4 plus Heroes of Xan (albo podobnie to się nazywało) i razem tworzyło World ofm Xan..... no i jeszcze jeden tytuł... Wizardry, ale nie 8, tylko 7....
Mój pierwszy raz (jak to brzmi:p...) był z najlepszymi do dziś RPG'ami po singlu czyli obydwoma Fallout'ami (nie ma bata perfekcyjny erpeg bijący na głowe wszystko co wychodzi niestety...) oraz oczywiście powalające mrocznym klimatem Diablo. Ogólnie to kiedyś jakoś we wszystko się ciekawiej grało niż teraz ale to pewnie kwestia świeżości tamtych gier obecnie to co się dostaje np nwn2 to zgrzane kotlety które po retuszu głównie graficznym są serwowane na nowo:/ Pamiętam jak się jarałem jak przeszedłem fallouta:D to było coś...
Hmm.. Ja zaczynałem dosyć wcześnie i w dziwny sposób, bo ja komputer mam stosunkowo do niedawna (od kiedy wyjdzie z dalszej części posta) Nie mniej pierwszym RPG z którym się zetknąłem było Diablo Kolega z osiedla miał komputer i grał w to od kieyd tylko wyszło, przychodziłem do niego dzień w dzień i graliśm...ekhm..on grał Ale ja mu mówiłem często co i jak i razem bardzo mocno przeżywaliśmy tę grę. Później zaraz po niej czas przyszedł na Baldur's Gate.. Kolejna miodna gra [Dodam, że w międzyczasie zaczęliśmy układać włąsne systemy gier fabularnych, do tej pory mam dość gruby kalendarz nauczyciela zapisany zasadami autorskiego systemu W tej chwili wydaje się być do kitu, ale wtedy był oki Grało się na strychach - miodzio ] Później przyszedł czas na Diablo 2 w kafejkach Piekne czasy Jakoś rok później komputer dostałem i w niedługim czasie brat zawiał mnie Doliną Zimnego Wichru [Icewind Dale], po niej czas przyszedł na porzyczone od kolegi Baldur's Gate 2, potem Neverwinter Nights... (na tę grę czekałem z utęsknieniem od kiedy w jakimś czasopismie zobaczyłem jej trailer, który był intrem z gry ), potem Dungeon Siege 1 i 2, w między czasie Morrowind... No i teraz Neverwinter Nights 2 Wciąż czekam na reedycję paru ciekawych tytułów, w które nigdy nie grałem, a które podobno są niezłe (Planescape:Turnament, Fallout1 i 2 itp, ale nie wiem, czy dałbym rade się przez nie przebić po tylu latach W każdym razie reedycja Falloutów jest, ale Planescepa nie widziałem od dawna..)
Nie wiem, czy to się zalicza do komputerowego RPG, bliżej już raczej do konsolowego - moim pierwszym rpg jako takim było więc Dark Chambers - jeszcze na Atari. Raczej typowy h&s z jakimiś prostymi zadankami typu zdobądź klucz, uzbroj się lepiej, zabij bossa, utrzymaj się przy życiu ;)
Po długiej przerwie sięgnęłam już do jRPG, czyli serii Final Fantasy. Dopiero potem na PC przyszło Diablo II, Dungeon Siege, Baldurs Gate II i Icewind Dale (nie przypadły mi do gustu..), oraz oczywiście Neverwinter Nights.
nie jestem pewien czy Diablo zaliczać do erpegów jestem za tym by mówić o nich h&s bo praktycznie tam tylko zabijasz.
Jesteś bohaterem, jestem fabuła, są zdania i potwory, czyli jest to RPG H&S co prawda, ale to odłam RPG przecież Dungeon Siege to też jest RPG, a to jeszcze większy H&S od diablo
Odnośnie Might & Magica to głównie grywałem w VIII, zwłaszcza w tą karciankę, na której można było zbić taką kasę, że najlepsze itemy to był pikuś
Moim pierwszym komputerowym rpg-em też było diablo... tyle, że dwójka. Mam jeszcze nawet moją pierwszą postać
arcamage pamiętam to dobrze swego czasu 3DO wydało grę tylko jej dotyczącą. No dorbra H&S to dołam ale nie ma takich możliwości wyboru. Bo nawet dialogi właściwe nie ma ich. W cRRG walka stanowi element całości a w H&s jest głównym elementem. No i czy tam da się grać w odgrywanie postaci?
Diablo to klasyczny H&S wiec pewnie BG1. Nie liczac rpg na commodore64, ale juz tam nazw nie pamietam.
no ale to wtedy totalnie kłóci się z założeniami twórców. Można tylko czy nie lepiej użyć do tego np BG?
Co do Planescape to nie wywarło na mnie takiego wpływu jak BG2 nie wiem jakoś lokacje mi do gustu nie przypadły.
Pierwszy takie gdzie dluzej posiedzialem to oczywiscie ISHAR na Amige.
Potem na PC to przypominaja mi sie miesiace przegrane w DAGERFALLa.

Ishar wymiata do dzis ;]
Yyyy chyba zacząłem od Gothica, ale nie pamiętam dokładnie...

pozdrawiam
Ele od czego są emulatory?
Dokladnie. Zgadzam sie z przedmowca. Gdzies mialem dobry emulator Amigi. Do tego patch pod xp i jazda. Poszukam tej stronki tam wszystko pieknie opisane. Jak znajde podrzuce.
Baldurs Gate
hym nie bede tam nawijal makoronu na uszy ale to mniej wiecej na takiej zasadzie.

Chceszp pograc na pc w gierki z gameboya , segisaturn , pegazusa , psx itp instalujesz emulatorek.

Ja osobiscie nawet na swojej komorce mam emulator do segisaturn

Motorola a1000
Moim pierwszym cRPG był Hobbit na ZX Spectrum. Taki pół MUD
Pośrodku ekranu był czarnobiały rysunek, poniżej słowny opis sytuacji. Sterowało się wpisując polecenia z klawiatury: go left, go right, open, itp.
Hihi A moja pierwsza namiastka ,,rpg" to Commandos:D

Hobbit rulez! Pamietam, że 3 albo 4 lata temu mój kumpel go z kąś-tam wygrzebał. Fajna gra była:) Ze słownikiem sie siedziało:)
Wrota Baldura
Hmm.
Moim pierwszym cRPG był chyba Betrayal at Krondor, dołączony do 19 numeru CD-Action. Czyli wychodzi, że było to jakoś w roku 1997.
A może było coś wcześniej? Nie pamiętam.
Moje pierwsze RPG, a raczej jRPG to Final Fantasy VII z którym zacząłem podróż po świecie gier RPG (wcześniej grałem w gry które poprostu miały chodźby jakąś fabułę ).
A jeżeli chodzi o PC to najwidoczniej NWN1...
Ale też druga sprawa że peceta mam stosunkowo nie długo (niektórzy tu piszą '96 , a u mnie pecet zawitał około 2002 r ) więc się ze mnie nie śmiejcie
A ja tam nie będę oryginalny, moja pierwsza gra cRPG (innych chyba nie stwierdzono na PCta ) Icewind Dale, którę przeszedłem chyba 3 razy tymi samymi postaciami ( + dodatki) a razem ty chyba z 7 ... następnie zakochanie się w Falloutach i pozniej jakoś chyba były System Shock 2, Deus Ex (cRPG przez duże C ) BG, BG2 itd. itp.
U mnie pierwszym crpg (o ile można tak to nazwać, bo gra nie miała tak naprawdę sprecyzowanego gatunku, ogólnie była to mieszanka hacka i crpga) to Moonstone na Amisie. Gre uwielbiam do dziś i do dziś w nią pogrywam, ot dla wspomnień.
Pierwszym Rpg w jakiego gralem dluzej niz godzinke byl NOX-byl to dosc dziwny rpg,teraz mozna by go bylo przyrownac do Opowiesci Barda.Gre przeszedlem 6 razy a po sieci to bym i dzis w to popykal tyle ze nie m z kim ;/
U mnie to był Fallout i przy tej seri utknalem na kilka dobrych lat ;D
w NOXa tez gralem calkiem fajna gierka... z tego co pamietam byly 3 mozliwosci gry z zupelnie rozna fabuła -> Mag Wojownik i Zlodziej ;p klasycznie bardzo wciagajaca gra jak ktos by chcial dobrego HnS to polecam ;p
Hm...Fallout i BG =], a taki najwcześniejszy z RPG to Chrono Trigger xP na emulatorze
Moje pierwsze RPG'i to gierki z Commodore 64 nie wymienię tytułów bo nie pamiętam, zresztą miałem ich tyle, że wymienić nie sposób. Ale przełomem w moim życiu był Bladur's Gate. Do dziś się w niego zagrywam.
Mój pierwszy RPG to był.. .Diablo... pamiętam nikt w rodzinie nie mał kompa poza wujkiem. Kupiłem sobie CDA i było tam Demo diablo.... namówiłem go aby poświęcił parę MB na grę powiedział że może byc tylko jedna i Diablo weszło... Co to był za emocje... Wojownik i 3 poziom Podziemi pod kościołem.... Potem była długa przerwa na strategie aż w końcu dostałem w swoje łapki Noxa i Dispela. Potem była kolej na Baldura 2... nigdy mnie kalsyka (Icewind Dale NWn i Baldur) nie pociągały ale potem zdałem sobie sprawę jakie mam zaległości i wylądowałem tu.
Diablo to nie rpg.
LOL.

Diablo to RPG w pełnej krasie, to że chyba masz uraz do gry, mimo wszystko klasycznej, która teraz przez "znawców" jest uznawana za H&S, nie znaczy, że to nie RPG. Polecam Ci sprawdzić definicję RPG.
Albion z czasów DX4 100MHz to była fajna gierka Darklands, Amberstar i pierwsze części Might & Magic - łezka się w oku kręci.
Diablo to H'n'S (ewentualnie z elementami RPG)

[ Dodano: Czw Mar 22, 2007 2:23 pm ]

Tak samo można powiedzieć, że człowiek to małpa
Bardziej miałem na myśli to, że człowiek to małpa, bo w końcu od małpy człowiek pochodzi
Wydaje mi się, że Forisowi chodziło o logiczny zakres znaczenia danego słowa. Skoro H&S jest odłamem RPG to znajduję się w większym kółku RPG i wypełnia jego część. Tak więc z logicznego punktu widzenia, Diabolak to RPG
Też sądzę, że chodziło o przeprowadzenie wnioskowania logicznego, opartego o znajomość systematyki organizmów żywych.

Bo przecież o pozycji człowieka w świecie przyrody
W ogóle bezsens dyskutować z takimi ludźmi, szkoda mi czasu. Zaraz mi udowodnicie, że rozwielitka to też człowiek. Z cyklu podobne (czasami śmieszne) debilizmy:

rozwielitka to stawonóg
stawonóg to zwierze
zwierze to człowiek

wniosek:
człowiek to rozwielitka

Spoko, możemy się tak bawić, ale teraz mówimy na poważnie. Więc:

Diablo = RPG.

Fin.

Role playing game ? Najprostsza definicja: gra, w której zdobywa się doświadczenie i rozwija swoją postać w pożądanym kierunku, patrz stricte Diablo. Możecie nazywać deszcz słońcem, mi to wisi i powiewa, ale z faktami się nie dyskutuje, zatem z mojej strony eot.
To może wracając do tematu...

Jak pisałem parę stron wcześniej jednym z moich pierwszych komputerowych RPGów był "Ishar". Teraz mam kilka pytań co do niego:

1. Ta gra ma już kupę lat i jeżeli poproszę o linka do niej to będę nadal uważany za brzydkiego Pirata z Karaibów?
2. No to gdzie jest ten link?
3. Jak zaczarować żeby taka gierka działała pod WinXP, bo nie zamierzam wracać do 98 żeby w to pograć sobie.
4. W Isharze co jakiś czas wyskakiwał ciemny ekran i trzeba było podać dane słowo z instrukcji żeby móc grać dalej. Ma ktoś listę tych słów? (chyba orginała gry z instrukcją już nigdzie nie kupie, co?)
CytatJak pisałem parę stron wcześniej jednym z moich pierwszych komputerowych RPGów był Ishar.

Starych gier możesz poszukać na polskim centrum abandonware : staregry.pl
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • latwa-kasiora.pev.pl